I OSK 1526/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-03-27
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Wojciech Jakimowicz, Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentacji kontroli oraz skanów kontraktów z lekarzami, uzasadniona tajemnicą przedsiębiorcy, prywatnością oraz statusem informacji przetworzonej, jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zakwestionował decyzję organu odmawiającą udostępnienia informacji publicznej. Sąd podkreślił, że organ nie wykazał w sposób wystarczający, iż żądana dokumentacja kontroli stanowi informację przetworzoną, a także nie przeprowadził należytej analizy pod kątem zastosowania ograniczeń wynikających z tajemnicy przedsiębiorcy i prywatności w odniesieniu do kontraktów z lekarzami. NSA podzielił stanowisko WSA, że lekarze kontraktowi mogą być uznani za osoby pełniące funkcje publiczne, a ich działalność związana z kontraktami z podmiotem publicznym niekoniecznie podlega ochronie prywatności lub tajemnicy przedsiębiorcy.Stan faktyczny
B. W. zwrócił się do Szpitalnego Centrum Medycznego (SCM) o udostępnienie informacji publicznej, w tym dokumentacji kontroli oraz skanów kontraktów z lekarzami. SCM odmówiło udostępnienia części informacji, uznając je za informację przetworzoną, objętą tajemnicą przedsiębiorcy i prywatnością lekarzy. WSA uchylił decyzję SCM, uznając, że organ nie wykazał podstaw do odmowy. SCM wniosło skargę kasacyjną, która została oddalona przez NSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od Zarządu Szpitalnego Centrum Medycznego na rzecz B. W. kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Dorota Kozub-Marciniak po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Zarządu Szpitalnego Centrum Medycznego z siedzibą w G. Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 24 lutego 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 1521/15 w sprawie ze skargi B. W. na decyzję Zarządu Szpitalnego Centrum Medycznego w G. Sp. z o.o. w G. z dnia 22 października 2015 r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Zarządu Szpitalnego Centrum Medycznego z siedzibą w G. Sp. z o.o. w G. na rzecz B. W. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 24 lutego 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 1521/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie po rozpoznaniu skargi B. W. uchylił decyzję Zarządu Szpitalnego Centrum Medycznego Spółka z o.o. w G. z dnia 22 października 2015 r. w części utrzymującej w mocy pkt 2 rozstrzygnięcia tego organu z dnia 2 września 2015 r. w zakresie pkt 1 i pkt 3 wniosku skarżącego z dnia 19 sierpnia 2015 r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
B. W. pismem z dnia 19 sierpnia 2015 r. zwrócił się do Szpitalnego Centrum Medycznego Spółki z o.o. w G. o udostępnienie informacji publicznej wskazanej w 9 punktach wniosku.
Zarząd Szpitalnego Centrum Medycznego Spółki z o.o. z siedzibą w G. (dalej w skrócie oznaczony jako: "SCM"), decyzją z dnia 2 września 2015 r., po rozpatrzeniu ww. wniosku, udostępnił informację publiczną w zakresie punktów 2, 4, 5, 6, 7 i 9 (pkt 1 decyzji); odmawiając udostępnienia informacji w pozostałym zakresie dotyczącym punktów 1, 3 i 8 wniosku (pkt 2 decyzji).
Uzasadniając odmowę udzielenia informacji o dokumentacji przebiegu i efektach wszelkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii podmiotów ją przeprowadzających, powołano się na art. 5 ust. 2 (tajemnica przedsiębiorcy) i art. 3 ust. 1 pkt 1 (informacja przetworzona) ww. ustawy. Zdaniem organu, odmowa udostępnienia "wszelkiej" dokumentacji wskazanej w pkt 1 wniosku znajduje uzasadnienie rozmiarem żądanej informacji, przekraczającej możliwości techniczne i osobowe zobowiązanego, a ponadto wnioskodawca nie wskazał, że żądanie przez niego informacji przetworzonej jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego".
Z kolei odmowa udostępnienia skanów kontraktów z lekarzami, zatrudnionymi przez SCM, zgodnie z pkt 3 wniosku, uzasadniona została zarówno ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa oraz prywatności osoby fizycznej (lekarze), jak również rozmiarem żądanej informacji, przekraczającej możliwości techniczne i osobowe SCM. Również i w tym wypadku uznano, że żądana informacja ma charakter informacji przetworzonej, gdzie konieczne jest wykazanie przesłanki z art. 3 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy.
Organ wyjaśnił także, że nie dysponuje dokumentem, z którego wynikałaby informacja, w przypadku ilu pacjentów wystawiono w 2014 r. subiektywną globalną ocenę stanu odżywiania (karta oceny odżywiania SGA), stąd odmówiono udostępnienia informacji w zakresie wskazanym w pkt 8 wniosku.
Wnosząc o ponowne rozpoznanie sprawy B. W. zarzucił organowi naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm., dalej w skrócie: u.d.i.p.) poprzez błędną wykładnię i uznanie dokumentów z pkt 1 wniosku za informację przetworzoną oraz uznanie, iż wnioskodawca we wniosku musi wykazać przesłankę szczególnej istotności dla interesu publicznego. Ponadto wnioskodawca podniósł zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 i 2 tej ustawy poprzez nieuprawnione zastosowanie przesłanki ograniczającej prawo do informacji publicznej oraz niewłaściwego zastosowania art. 16 ust. 1 u.d.i.p.
Zarząd Szpitalnego Centrum Medycznego w G. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością decyzją z 22 października 2015 r., utrzymał w mocy swoje rozstrzygnięcie z dnia 2 września 2015 r. Podtrzymane zostało wcześniejsze stanowisko w sprawie. Ewentualne "prawo do poznania przeznaczenia środków publicznych" nie daje możliwości uzyskania kserokopii (skanu) umowy zawartej pomiędzy SCM a zatrudnionym lekarzem, w tym wglądu w otrzymywane przez niego wynagrodzenia. SCM wyjaśniło, że będąc spółką prawa handlowego, jest zobowiązaną do składania w aktach rejestrowych KRS sprawozdania finansowego. Tym samym funkcjonowanie SCM, w zakresie dopuszczalnym, jest jawne dla społeczeństwa. Nadto, zdaniem organu, nie można przyjąć, że Spółka ma obowiązek informować społeczeństwo o wszelkich aspektach funkcjonowania, bez względu na ochronę jej kontrahentów, w tym ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa oraz prywatności osoby fizycznej (lekarzy). SCM poinformowało też, że nie dysponuje informacją, o której mowa w pkt 9 wniosku.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wniósł B. W. zarzucając jej naruszenie:
- art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. w zakresie w jakim przepis ten stanowi o wyłączeniu z mocy prawa pracownika od udziału w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji, poprzez niewyłączenie pracownika, co skutkowało tym, że zarówno decyzja z dnia 2 września 2015 r., jak i decyzja z dnia 22 października 2015 r. (wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy) zostały wydane przez tego samego pracownika organu – E. K.
- art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, w zakresie w jakim przepis ten stanowi normatywną podstawę konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, poprzez nieuprawnione ograniczenie prawa do informacji publicznej,
- art. 61 ust. 2 Konstytucji RP, w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że prawo do informacji publicznej obejmuje dostęp do dokumentów, poprzez nieuprawnione ograniczenie dostępu do dokumentów,
- art. 31 ust. 3 w zw. z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, w zakresie w jakim przepisy te stanowią przesłanki ograniczania konstytucyjnego prawa do informacji, poprzez ograniczenie prawa do informacji niespełniające przesłanki proporcjonalności,
- art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że przesłanka ta znajdzie zastosowanie do lekarzy w odniesieniu do kontraktów zawieranych przez SCM z lekarzami.
Zdaniem skarżącego, udostępnienie informacji z pkt 1 wniosku nie wymaga intelektualnego działania, natomiast wiąże się z czynnościami stricte technicznymi, organizacyjnymi, które stanowi zeskanowanie odpowiednich dokumentów, co nie stanowi przetworzania informacji publicznej (bowiem nie wymaga prac nad treścią nowo wytworzonej informacji), a może świadczyć co najwyżej o przekształceniu. Analogicznie udostępnienie kontraktów zawartych przez SCM z lekarzami nie wymaga przetworzenia informacji. Nadto, według skarżącego, konieczność realizowania przez SCM wniosku w zakresie pkt 1 wynika z zaniechania realizacji przez SCM ustawowego obowiązku z art. 8 ust. 3 zd. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugie u.d.i.p, tj. opublikowania tych informacji na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej.
Skarżący podniósł, że organ nieprawidłowo zastosowano art. 5 ust. 2 ww. ustawy powołując się na prywatność lekarzy podpisujących kontrakt z publicznym, ponieważ taki lekarz działa z sferze publicznej, z której pochodzi jego wynagrodzenie, a ludzie mają prawo znać przeznaczenie środków publicznych. Organ niezasadnie uznał, że udostępnienia kontraktów zawieranych z lekarzami naruszyłoby art. 5 ust. 2 ustawy zarówno w zakresie ochrony prywatności osób fizycznych, jak i tajemnicy przedsiębiorcy. Choć SCM jest spółką handlową to jest również podmiotem publicznym powołanym do wykonywania zadań publicznych w zakresie ochrony życia i zdrowia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Stowarzyszenie W. Polska w W. w piśmie wniesionym w dniu 9 lutego 2016 r. poparło skargę B. W.
Powołanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej powoływana jako P.p.s.a.), uchylił zaskarżoną decyzję we wskazanej wyżej części.
W motywach rozstrzygnięcia wskazano, że podstawą odmowy udostępnienia dokumentacji przebiegu i efektów wszelkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii podmiotów je przeprowadzających w Szpitalnym Centrum Medycznym w 2013 i w 2014 r. stało się stwierdzenie organu, że jest to informacja przetworzona, a skarżący nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego w jej uzyskaniu. Natomiast w odniesieniu do żądania skanów kontraktów z lekarzami zatrudnionymi w Szpitalnym Centrum Medycznym organ uznał, że nie podlega ona udostępnieniu ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa i ochronę prywatności lekarzy.
Sąd I instancji w sposób dokładny omówił okoliczności faktyczne i prawne sprawy oraz uznając, że w świetle art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 u.d.i.p dokumenty z ewentualnych kontroli SCM, o których mowa w pkt 1 wniosku, stanowią informację publiczną, a zatem podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach tej ustawy.
W zakresie żądania z pkt 1 wniosku skarżącego istota sporu sprowadzała się do ustalenia, czy dokumenty te stanowią tzw. informację przetworzoną. Przy tym Sąd zwrócił uwagę, że w orzecznictwie funkcjonuje już pogląd, iż nie tylko wytworzenie nowej jakościowo informacji jest czynnikiem nadania informacji przymiotu informacji przetworzonej, ale także o takim zakwalifikowaniu danej informacji może decydować rozmiar żądanej informacji. Jednak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest przekonujących argumentów dlaczego Zarząd SCM uznał, że żądana przez skarżącego informacja w postaci dokumentacji z przebiegu i efektów wszelkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii podmiotów ją przeprowadzających z zakresu działalności tego podmiotu w latach 2013 i 2014, o których stanowi art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugie u.d.i.p., stanowić będzie informację przetworzoną. Nie zostały podane powody, w szczególności techniczne, organizacyjne, osobowe czy też finansowe, że udzielenie tej informacji uwarunkowane jest wykazaniem szczególnego interesu publicznego. W szczególności organ nie wskazał o jaki znaczny rozmiar informacji chodzi w tej sprawie. Nadto kwalifikując tak przedmiotową informację nie wzywał wnioskodawcy do wykazania dlaczego udostępnienie żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego zgodnie z trybem przewidzianym w art. 14 ust. 2 ww. ustawy. Wobec powyższego uznano, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem: art. 7, art. 11 K.p.a., które znajdują zastosowanie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 16 ust. 2 u.d.i.p., a także odpowiednio procedury wyrażonej w art. 14, 15 i 16 w związku z art. 17 ust. 1 tej ustawy.
Co do oceny zasadności odmowy udostępnienia skanów kontraktów z lekarzami, zatrudnionymi w SCM, Sąd podkreślił, że głównym celem postępowania o udostępnienie informacji dotyczących osób fizycznych, w tym przypadku lekarzy, powinno być ustalenie i wyjaśnienie, czy osoby te pełnią funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p Dopiero bowiem ustalenie tych okoliczności pozwala na prawidłową ocenę możliwości zastosowania ograniczeń wynikających z art. 5 ust 2 i 3 tej ustawy. W przedmiotowej sprawie nie poddano analizie, czy żądane w pkt 3 wniosku dane wynikające z kontraktów lekarskich podlegają udostępnieniu, czy też ochronie. W toku ponownego rozpoznania sprawy organ powinien rozważyć status lekarza w kontekście treści i celu ustawy z odniesieniem się do ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, a także do przepisów ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz mając na uwadze, że są to osoby wykonujące zawody zaufania publicznego. Zwrócono też uwagę na fakt, że wynagrodzenia pracowników finansowane są ze środków będących w dyspozycji Szpitalnego Centrum Medycznego, w tym ze środków publicznych uzyskiwanych za świadczenia zdrowotne. Natomiast wszelkie informacje o środkach publicznych, w tym również o ich rozdysponowaniu i wydatkowaniu, stanowią informacje o sprawach publicznych, o których mowa w art. 1 ust. 1 ustawy.
Sąd dostrzegł także, że organ nie uzasadnił i nie wyjaśnił w decyzji na czym miałoby polegać naruszenie tajemnicy przedsiębiorcy w sytuacji udzielenia skarżącemu odpowiedzi na pkt 3 wniosku. Organ całkowicie odstąpił od właściwej analizy wniosku skarżącego pod kątem zidentyfikowania informacji mających status tajemnicy przedsiębiorcy, o którym stanowi art. 5 ust. 2 ustawy w odniesieniu do art. 11 ust. 4 art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r., nr 153, poz.1503). Zgodnie z tym ostatnim przepisem, przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Wskazanie konkretnej podstawy i zakresu utajnienia danej informacji jest konieczne ze względu na specyficzny charakter objęcia ochroną tajemnicy przedsiębiorcy i danych osobowych.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Zarząd Szpitalnego Centrum Medycznego w G., reprezentowany przez radcę prawnego, zarzucił ww. rozstrzygnięciu, na podstawie:
- art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób nie pozwalający na
poznanie motywów rozstrzygnięcia, w szczególności w zakresie w jakim:
a. Sąd I instancji pominął, że podstawą do odmowy udzielenia informacji w zakresie żądania skanów kontraktów z lekarzami zatrudnionymi w SCM było nie tylko powołanie się na ochronę prywatności lekarzy i tajemnicę przedsiębiorcy, ale również rozmiar żądanej informacji (tj. żądanie informacji przetworzonej) - uzasadnienie wyroku nie zawiera żadnych rozważań w tej materii, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ gdyby Sąd I instancji właściwie uwzględnił tę okoliczność, doszedłby do odmiennych wniosków, iż sam rozmiar żądanej informacji (tj. wszelkie kontakty, aktualne, jak i już nie obowiązujące), czyni żądanie o udostępnienie informacji żądaniem dotyczącym informacji przetworzonej;
b. Sąd I instancji jedynie ogólnikowo skonstatował, bez przeprowadzenia wnikliwej analizy, że wynagrodzenia pracowników (czy innych osób - współpracowników) podmiotów leczniczych finansowane są ze środków publicznych uzyskiwanych za świadczenia zdrowotne - uzasadnienie wyroku nie zawiera żadnych rozważań w tej materii, które to uchybienie miało wpływ na wynik sprawy. Gdyby Sąd I instancji dokonał wszechstronnej oceny, doszedłby do odmiennych wniosków, że podmioty lecznicze nie dysponują środkami publicznymi, a jedynie dostają zapłatę za wykonanie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawartej z NFZ, a w konsekwencji, że fakt ten nie ma wpływu na ocenę statusu lekarza jako strony umowy z podmiotem leczniczym.
2. art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., z ostrożności, poprzez nieobjęcie pktu 3 wniosku skarżącego wskazaniami co do dalszego postępowania polegającymi na rozważeniu, czy informacja żądana w pkt 3 wniosku (tj. żądanie wszelkich kontraktów lekarskich, aktualnych, jak i już nie obowiązujących) stanowi żądanie informacji publicznej przetworzonej, podczas gdy w zaskarżonej decyzji SCM wskazano, iż odmowa żądanej informacji w tej części następuje ze względu na "rozmiar żądanej informacji, przekraczający możliwości techniczne i osobom SCM", a które mogło mieć wpływ na wynik sprawy i wiąże się wprost z uchybieniem wskazanym w pkt (1) lit. b powyżej;
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi, w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja nie zawierała naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, jak również nie zawierała naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (w szczególności zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawierało motywy rozstrzygnięcia, pozwalające na jego kontrolę instancyjną), w tym nie zawierała naruszenia art. 17 ust. 1 w związku z art. 16 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej i art. 7, art. 11 oraz art. 107 § 1 k.p.a., które to przepisy naruszył Sąd I instancji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i wadliwe przyjęcie, że SCM nie rozważył, czy żądanie informacji zawarte we wniosku o jej udostępnienie stanowi informację przetworzoną, jak również wadliwe przyjęcie, że SCM nie rozważył, czy żądanie informacji zawarte we wniosku o jej udostępnienie nie może zostać uwzględnione ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy czy prywatność osoby fizycznej, podczas gdy zaskarżona decyzja zawierała uzasadnienie przyjętego stanowiska i rozstrzygnięcia w zakresie pozwalającym na poznanie motywów rozstrzygnięcia oraz jego kontrolę instancyjną, ewentualnie zaś istniejące uchybienie (któremu SCM zaprzecza) nie miało wpływu na wynik sprawy.
- art. 174 pkt 1 p.p.s.a. prawa materialnego, tj.:
1. art. 3 ust. 1 u.d.i.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuznanie za SCM, że informacja, której udostępnienia we wniosku domagał się skarżący, zarówno w pkt 1 jak i pkt 3, stanowi - ze względu na "rozmiar żądanej informacji, przekraczający możliwości techniczne i osobowe SCM", informację przetworzoną, do której udostępnienia wymagane jest wykazanie, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, podczas gdy żądania te mają, ze swej istoty, na celu uzyskanie informacji przetworzonej i SCM zasadnie mógł odmówić udostępnienia objętych takim żądaniem informacji;
2. art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p poprzez jego błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że użyty w nim termin "tajemnica przedsiębiorcy" jest terminem równoznacznym z terminem "tajemnica przedsiębiorstwa''' z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i to przez pryzmat tej definicji powinna być dokonana ocena podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej, podczas gdy są to terminy prawne zakresowe inne, w szczególności zaś w przypadku tajemnicy przedsiębiorcy nie jest konieczne aby dana informacja posiadała wartość gospodarczą, stąd "tajemnica przedsiębiorcy" jest terminem zakresowe szerszym aniżeli "tajemnica przedsiębiorstwa;
3. art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuznanie za SCM, że informacja, o której udostępnienia we wniosku domagał się skarżący w pkt 3 wniosku, nie może być udostępniona ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, podczas gdy udzielenie informacji w żądanym zakresie godziłoby wprost prywatność lekarzy jako stron zawartych z SCM umów, jak również tajemnicę przedsiębiorcy, i to zarówno lekarza prowadzącego praktykę zawodową jak i SCM, oraz że SCM zasadnie mógł odmówić udostępnienia objętych takim żądaniem informacji;
4. art. 14 ust. 2 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że przepis ten przewiduje procedurę w sytuacji żądania informacji przetworzonej, podczas gdy przepis ten ma jedynie zastosowanie w sytuacji przeszkód technicznych, uniemożliwiających udostępnienie informacji w sposób i formie wskazanej we wniosku.
Mając powyższe na uwadze strona skarżąca wniosła uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Szczecinie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej szczegółowo zostały omówione poszczególne jej zarzuty.
B. W. w piśmie z dnia 19 września 2016 r. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W badanej sprawie nie występuje żadna z takich wad, która mogłaby świadczyć o nieważności postępowania prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie. Dlatego skarga kasacyjna podlegała rozpatrzeniu tylko w granicach wyznaczonych sformułowanymi w niej zarzutami. Analizując wniesiony środek odwoławczy w tym aspekcie, uznać należy, że nie zasługuje on na uwzględnienie, gdyż zaskarżony wyrok w istocie odpowiada prawu.
Zasadniczy problem, który pojawia się na kanwie przedmiotowej sprawy, a do którego pośrednio i bezpośrednio zmierzają podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, sprowadza się do odpowiedzi na pytanie czy Sąd I instancji prawidłowo zakwestionował zaskarżoną decyzję w zakresie odmowy do udostępnienia informacji publicznej zawartej w pkt 1 i 3 wniosku, zalecając organowi staranne rozważenie czy:
- ww. żądania stanowią informację przetworzoną;
- istnieje możliwość zastosowania ograniczenia z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. do żądania z pkt 3 (udostępnienie skanów kontraktów lekarzy zatrudnionych w SCM).
Analizę powyższych spornych zagadnień poprzedzić zasygnalizowaniem pewnych teoretycznoprawnych kwestii, mających zasadnicze znaczenie dla przedmiotowej sprawy. Jak trafnie wskazał Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - dostęp do informacji publicznych ma swoje umocowanie przede wszystkim w art.61 Konstytucji RP. W myśl tego przepisu każdy ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Ustawodawca formułując w Konstytucji RP zasadę "prawa do informacji", wyznaczył tym samym podstawowe reguły wykładni tego uprawnienia. Jeżeli bowiem stanowi ono prawo konstytucyjne, to wszystkie ustawy określające tryb dostępu do informacji muszą być interpretowane w taki sposób, aby gwarantować szerokie uprawnienia w tym zakresie, a wszelkie wyjątki od tej reguły należy rozumieć wąsko. Oznacza to powinność stosowania w odniesieniu do tych ustaw takich zasad wykładni, które sprzyjają poszerzaniu, a nie zawężaniu obowiązku informacyjnego. Podkreślić jednak należy, że kwestię dostępu do informacji publicznej i to w zakresie znacznie szerszym niż wynika to z art.61 Konstytucji RP, prawodawca określił w ustawie
Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym ustawą. Ponieważ stosowanie tego przepisu w praktyce z uwagi na zawarte tam niedookreślone pojęcia mogło powodować pewne trudności, ustawodawca w art. 6 u.d.i.p. podjął próbę doprecyzowania tych zwrotów poprzez wyliczenie, jakie informacje i dokumenty podlegają udostępnieniu jako informacje publiczne.
Zdecydował więc, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym a) treść i postać dokumentów urzędowych, między innymi - treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć, dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających, treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu, b) stanowiska w sprawach publicznych zajęte przez organy władzy publicznej i przez funkcjonariuszy publicznych w rozumieniu kodeksu karnego, c) treść innych wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej, d) informacja o stanie państwa, samorządów i ich jednostek organizacyjnych. Wyliczenie to w sposób oczywisty nie ma charakteru zamkniętego Jest to katalog otwarty, który nie obejmuje wszystkich przypadków, w których informacja podlega udostępnieniu.
Powołane przepisy Konstytucji RP i ustawy o dostępie do informacji publicznej pozwoliły na przyjęcie w doktrynie oraz w orzecznictwie, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do szeroko rozumianych władz publicznych oraz wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Charakter informacji publicznej ma również informacja niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz do nich się odnosząca (vide: M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznych w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Toruń 2002, wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2002 r., sygn. akt II SA 1956/02 - publ. M. Prawn. 2002/23/1059, 25 marca 2002 r. sygn. akt II SA 4059/02 – publ. M. Prawn. 2003/10/436, wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2006 r. sygn. akt I OSK 123/06 – Lex 291357).
W przedmiotowej sprawie nie zostało w ogóle zakwestionowane czy żądanie zawarte w pkt 1 i 3 stanowi informacje publiczną. Zatem powyższa analiza w tym zakresie jest w pełni wystarczająca dla dalszych rozważań.
W ocenie Sądu odwoławczego, WSA w Szczecinie słusznie uznał, że pogląd organu odnośnie stwierdzenia, że żądana w pkt 1 i 3 informacja ma charakter przetworzony nie został wystarczająco umotywowany. Nie można podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej, że już sam charakter żądania zawartego w pkt 1 i 3 wniosku, dotyczący "wszelkich" dokumentów, bliżej nieokreślonych co do ilości i zakresu, bez dokonywania szczegółowej analizy, wskazuje, że mamy do czynienia z informacją przetworzoną.
Zgodnie art. 3 ust. 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zaznaczenia zatem wymaga, że ww. ustawa rozróżnia dwa rodzaje informacji: prostą i przetworzoną.
Informacja prosta może być definiowana w sposób negatywny, jako informacja, która nie wymaga przetworzenia (P. Sitniewski, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wrocław 2011, s. 55). Każda informacja prosta nie jest zatem informacją przetworzoną i odwrotnie: informacja przetworzona nie jest informacją prostą. Wadą definicji negatywnej jest fakt, że nie oddaje ona istoty tego rodzaju informacji. Dlatego też, poszukując pozytywnej definicji informacji prostej, można uznać, że taką informacja jest informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie w jakiej ją posiada (wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1857/13, dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Informacja prosta to taka, która jest już w posiadaniu zobowiązanego i może zostać od razu udzielona wnioskodawcy, a jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań), nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji. Informacja prosta nie zmienia się w informację przetworzoną poprzez proces przekształcenia, a zatem udostępnienie informacji prostej nie wiąże się z koniecznością wykonania pewnych dodatkowych, ponadprzeciętnych czynności, które z informacji prostych tworzyłyby nową informację. Informacja prosta może być udostępniona od razu w formie w jakiej jest w posiadaniu zobowiązanego, albo też może być udostępniona wtedy, gdy po pewnych zwykłych, niewymagających większego wysiłku czynnościach może zostać udostępniona. Czynności takie nie powodują powstania nowej informacji, lecz tylko stanowią pewne jej "obrobienie", tak aby mogła zostać udostępniona wnioskodawcy.
Na pojęcie informacji przetworzonej składają się dwa elementy. Ten rodzaj informacji publicznej stanowi jakościowo nowy typ informacji, przygotowany specjalnie dla wnioskodawcy, a zatem to taka informacja, której organ wprost nie posiada i dla jej wytworzenia niezbędne jest przeprowadzenie pewnych działań na posiadanych już informacjach. W wyniku tych działań powstaje nowa jakościowo informacja. Nie jest ona jedynie innym technicznie zestawieniem danych, innym sposobem ich uszeregowania, ale stanowi jakościowo nową informację prowadzącą zazwyczaj do określonej oceny, czy interpretacji danego zjawiska (wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt II SA/Wa 978/09; podobnie wyroki NSA: z dnia 30 października 2008 r., sygn. akt I OSK 951/08, z dnia 27 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 529/13, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl), a więc przetworzenie informacji wymaga dokonania stosownych działań analitycznych, zebrania lub zsumowania pojedynczych informacji na podstawie różnych kryteriów wynikających z treści wniosku (wyrok NSA z dnia 5 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 3097/12, dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Informacją przetworzoną jest taka informacja, która nie była w posiadaniu zobowiązanego, ale została przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy, wedle wskazanych przez niego kryteriów. Podnosi się jednak, że często przygotowanie takiej informacji wiąże się z poniesieniem określonych środków finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami organu państwa (wyrok NSA z dnia 5 września 2013r., sygn. akt I OSK 865/13). Powstanie tego rodzaju informacji powoduje, że dla jej wytworzenia koniecznym jest zaangażowanie ponadprzeciętnych zasobów zobowiązanego, niezwiązanych z jego zwykłą, codzienną działalnością. Nie będą więc informacją przetworzoną dokumenty, analizy albo opinie sporządzane przez zobowiązanego, lub dla jego potrzeb, które zostały wytworzone w związku z jego bieżącą działalnością albo analizy dla potrzeb statystycznych. Takie dokumenty już istnieją i ich ujawnienie nie wymaga stworzenia nowej informacji.
W judykaturze wskazuje się na trudność z zakreśleniem granicy pomiędzy informacją przetworzoną, a informacją prostą, udostępnioną po wykonaniu na niej pewnych czynności umożliwiających jej udostępnienie. Problem pojawia się bowiem, gdy wnioskodawca wnosi o przedstawienie mu wielu informacji prostych. W tym zakresie wystąpiły w orzecznictwie dwa poglądy. Zgodnie z pierwszym nie stanowi informacji przetworzonej proste zebranie danych, z wielu dokumentów jakimi organ dysponuje. O tym, czy daną informację należy traktować jako przetworzoną, a nie prostą, nie może decydować pracochłonność konieczna do jej wytworzenia, czy udostępnienia (wyrok NSA z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2875/12), a więc charakteru takiej informacji nie mogą zmienić ewentualne trudności podmiotu wykonującego zadania publiczne w udostępnieniu informacji (wyrok NSA z dnia 14 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1292/12, dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zbiór szeregu informacji prostych, nawet gdy ich zebranie powoduje konieczność wykonania pewnych działań przez angażujących pracowników i środki zobowiązanego, nie powoduje, że informacje proste przekształcają się w informację przetworzoną.
Drugi pogląd reprezentowany w orzecznictwie i doktrynie, wskazuje, że w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania (wyrok NSA z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1199/11; podobnie wyrok NSA z dnia 17 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 416/12, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie w całości podziela poglądy zawarte w m.in. wyrokach NSA z 4 sierpnia 2015 r. sygn. akt I OSK 1645/14, z 5 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 863/14 i z 9 sierpnia 2011 r. sygn. akt I OSK 792/11. Są to przykłady orzecznictwa, w którym ogólnie rzecz ujmując przyjmuje się, że także suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznane za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust 1 pkt 1 u.d.i.p. Przy tym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając niniejszą sprawę doszedł do przekonania, podobnego co Sąd I instancji, że organ nie wykazał, aby wnioskodawca żądał udostępnienia informacji przetworzonej. Zauważyć należy, że B. W. domagał się udostępnienia informacji źródłowej, posiadającej walor dokumentu urzędowego tj. dokumentacji przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpień, stanowisk itd. Takie sformułowanie wniosku nie wskazywało, by strona żądała analizy tego materiału źródłowego, czy udostępnienia jakościowo nowej informacji, a jedynie informacji już istniejącej, którą należało odszukać, uporządkować i skopiować. Konieczność dokonania anonimizacji dokumentów nie czyni z nich jeszcze informacji przetworzonych. Organ ponadto nie wykazał, by ze względu na przygotowanie dużej ilości informacji prostej, należało zakwalifikować ją jako przetworzoną, co wiązałoby się z czynnościami wykraczającymi poza zwykłą działalność zobowiązanego. Strona skarżąca kasacyjnie w treści kontrolowanych decyzji nie wskazała nawet w przybliżeniu ilości kontroli przeprowadzonych w okresie objętym wnioskiem. Zatem należy przyznać rację Sądowi I instancji, że organ nie przedstawił przekonywujących argumentów, iż żądaną informację uznać należy za informację przetworzoną. Uchybienie to miało wpływ na wynik rozstrzygnięcia - spowodowało bowiem nieprawidłowe zastosowanie art. 16 ust. 1 u.d.i.p.
Przechodząc do kolejnego spornego w sprawie zagadnienia, dotyczącego oceny zasadności odmowy udostępnienia skanów kontraktów z lekarzami, podniesione w tej kwestii zarzuty ocenić należało jako nieuzasadnione.
NSA podziela pogląd WSA w Szczecinie uzależniający udostępnienie informacji publicznej w zakresie żądania zawartego w pkt 3 wniosku od okoliczności czy lekarze związani kontraktem ze stroną skarżącą kasacyjnie są funkcjonariuszami publicznymi w rozumieniu przepisów ustawy oraz czy żądane informacje mają związek z pełnieniem tych funkcji zasługuje na aprobatę i zgodny jest z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W rozpatrywanej sprawie istotnie należało zbadać czy spełnione są przesłanki art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w stosunku do osób, których wniosek dotyczy. Przepis ten stanowi, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Nauka prawa opowiada się za szerokim rozumieniem pojęcia "osoby pełniącej funkcję publiczną". Zaznacza się w niej, że katalog z art. 115 § 13 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2017 r, poz. 2204 ze zm.) ma charakter jedynie podstawowy i niewyczerpujący. Zauważa się tam, że za osobę pełniącą funkcję publiczną należy uznać każdego, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub też w strukturach osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, jeżeli tylko funkcja ta ma związek z dysponowaniem majątkiem państwowym lub samorządowym albo zarządzaniem sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Nie ma przy tym znaczenia, na jakiej podstawie prawnej osoba wykonuje funkcję publiczną (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2012, s. 87; M. Bidziński, w M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2010, s. 73-74). W doktrynie spostrzeżono, że nawet osoby fizyczne niewchodzące w skład aparatu państwa w pewnych warunkach powinny być traktowane jako osoby pełniące funkcje publiczne (E. Olejniczak-Szałowska, Prawo do informacji publicznej a prawo do prywatności osób pełniących funkcje publiczne w świetle orzecznictwa, CASUS 2015, nr 3 (77), s. 17). Odnosi się to w praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego np. do kontrahentów zawierających umowy z podmiotami publicznymi (wyroki NSA z dnia: 12 lutego 2015 r., I OSK 759/14; 6 lutego 2015 r., I OSK 650/14; 4 lutego 2015 r., I OSK 531/14; 11 grudnia 2014 r., I OSK 213/14; wyrok SN z dnia 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12; odmiennie jednostkowy wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., I OSK 2499/13) czy osób ubiegających się o miejsce w służbie publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2014 r., I OSK 2488/13, "Monitor Prawniczy" 2015, nr 5) - pozostają wszak one w związku materialnym, a nie formalnym z władzą publiczną, realizacją funkcji (zadań) publicznych. Orzecznictwo sądów administracyjnych wyraźnie skłania się zatem za szeroką wykładnią pojęcia osoby pełniącej funkcję publiczną. Przyjmuje się w nim generalnie, że funkcja publiczna to funkcja związana z uprawnieniami i obowiązkami w zakresie realizacji zadań o znaczeniu publicznym (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r., I OSK 1108/14, w którym potwierdzono, że osobą pełniącą funkcję publiczną jest nauczyciel w szkole; por. wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2011 r., I OSK 125/11; postanowienie SN z dnia 25 czerwca 2004 r., V KK 74/04). Tym samym "funkcja publiczna" jest postrzegana przez pryzmat oceny społecznej, oddziaływania na sferę publiczną.
Przechodząc kolejno do rozważenia zasadności stanowiska strony skarżącej kasacyjnie, że udostępnienie żądanej informacji publicznej godziłoby wprost w prywatność lekarzy należy, istotnym wydaje się pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 24 czerwca 2003 r. sygn. akt III RN 95/02 (Wokanda 2004 nr 2, s. 19), zgodnie z którym cechą prawa do prywatności jest to, że ochroną tą objęta jest dziedzina życia osobistego (prywatnego), rodzinnego i towarzyskiego człowieka. Ochrona ta nie obejmuje jednak działalności publicznej osoby, ani też sfery działań i zachowań, które ogólnie są pojmowane jako osobiste lub prywatne, jeżeli działania te lub zachowania wiążą się ściśle z działalnością publiczną.
Prawo do prywatności, statuowane w art. 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zagwarantowane jest m.in. w aspekcie ochrony danych osobowych, przewidzianej w art. 51 Konstytucji RP. Przepis art. 47 Konstytucji RP stanowi, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Przez życie prywatne należy przy tym rozumieć takie wydarzenia, które nie są bezpośrednio związane z wykonywaniem przez daną osobę zadań i kompetencji organów władzy publicznej, czy też innej działalności o publicznym znaczeniu (zob. P. Winczorek "Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej", Warszawa 2008, str. 114; wyrok SN - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 3 października 2002 r. sygn. akt III RN 89/2002, OSNP 2003/18 poz. 426).
Prywatność jest pojęciem szerokim, niepoddającym się wyczerpującej definicji. Z tego względu, zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie, podaje się jedynie przykładowo, jak należy je rozumieć. Niewątpliwie jednak prawo do prywatności ma charakter wolnościowy, gdyż zapewnia jednostce swobodę dysponowania informacjami na własny temat. Ochronie podlega przy tym nie tylko prawo do poszanowania życia rodzinnego, osobistego, czci i dobrego imienia, ale i nienaruszalność mieszkania, informacje o stanie zdrowia, sytuacji finansowej, czy np. tajemnica korespondencji.
W tym też kontekście wątpliwości może budzić uznanie przez organ zawartych w kontraktach z lekarzami informacji o formie zatrudnienia, zajmowanym stanowisku, zakresie czynności pracownika za należące do sfery prywatności lekarza.
Podsumowując, podniesiona w skardze kasacyjnej argumentacja lansująca tezę, że odmowa udostepnienia żądania zawartego w pkt 3 wniosku podyktowana jest prywatnością osoby fizycznej czy tez tajemnicą przedsiębiorcy stanowi gołosłowną polemikę ze stanowiskiem WSA w Szczecinie, które zasadnie nakazało organowi rozważyć, wg wskazań zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, ewentualną możliwość zastosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w stosunku do zawartego w pkt 3 żądania.
Brak jest również podstaw do uwzględniania zarzutu dotyczącego naruszenia art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię terminu tajemnica przedsiębiorcy. Zaznaczyć należy, że prawidłowe skonstruowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego wymaga, aby wskazano w skardze kasacyjnej na czym polega niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego, które zarzuca się sądowi pierwszej instancji oraz jak powinna wyglądać w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną właściwe zastosowanie danego przepisu. Autor skargi kasacyjnej przy tym zarzucie ograniczył się jedynie do zasygnalizowania różnicy pomiędzy terminem zawartym w art. 5 ust. 2 "tajemnica przedsiębiorcy " a pojęciem "tajemnica przedsiębiorstwa" zawartym w art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, podając, że pierwszy z wymienionych terminów w niektórych sytuacjach może być rozumiany szerzej. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku wcale nie wskazuje, że Sąd I instancji uznał oba te pojęcia za tożsame. Zaznaczył jedynie, że "organ całkowicie odstąpił od właściwej analizy wniosku skarżącego pod kątem zidentyfikowania informacji mających status tajemnicy przedsiębiorcy, o którym stanowi art. 5 ust. 2 ustawy w odniesieniu do art. 11 ust. 4 art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r., nr 153, poz.1503)." Sąd posługując się zwrotem " w odniesieniu" zalecił jedynie analizę ww. pojęcia z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w stosunku do terminu użytego w art. 4 ust. 11 ust. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, nie przesądzając w jakiej relacji terminy te względem siebie pozostają.
Przede wszystkim jednak zaznaczenia wymaga, że podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej nie może ograniczyć się do zdawkowego oświadczenia o istnieniu tajemnicy przedsiębiorcy, jak miało to miejsce w uzasadnieniu zaskarżonej do Sądu I instancji decyzji. Wskazanie konkretnej podstawy i zakresu utajnienia danej informacji jest konieczne ze względu na specyficzny charakter objęcia jej ochroną w kontekście prawa do informacji publicznej. W tych przypadkach to organ musi szczegółowo określić, biorąc pod uwagę podstawy ochrony tajemnicy przedsiębiorcy, z czego wywodzi daną przesłankę odmowy i w czym znajduje ona uzasadnienie. Ewentualne przesłanki nieudzielenia informacji publicznej ze wskazanego powodu muszą być omówione i wyjaśnione w sposób wyczerpujący i precyzyjny. Dopiero taka argumentacja organu, w połączeniu z udostępnionymi sądowi administracyjnemu materiałami źródłowymi, umożliwi ocenę zasadności zastosowanych przesłanek utajnienia wnioskowanej informacji publicznej. Brak takiej analizy dodatkowo potwierdza słuszność zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia WSA w Szczecinie.
Jako uzasadniony uznać należy jedynie zarzut niewłaściwej wykładni art.14 ust.2 u.d.i.p., który normuje procedurę postępowania w sytuacji przeszkód technicznych uniemożliwiających udostępnienie informacji w sposób i w formie wskazanej w żądaniu wnioskodawcy, a nie do wzywania o jego sprecyzowanie w kontekście kwalifikowania żądanej informacji jako informacji przetworzonej. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na ocenę zasadności całej skargi kasacyjnej w kontekście podniesionych zarzutów.
W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego zostało wydane w oparciu o przepis art. 204 pkt 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło