II SA/Gl 1147/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-02-26

Skład orzekający: Piotr Broda, Maria Taniewska-Banacka, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów, jeśli kierowca używał cudzej karty kierowcy lub skrócił czas odpoczynku, a przedsiębiorca twierdzi, że zapewnił właściwą organizację pracy i nie miał wpływu na naruszenie?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów, nawet jeśli kierowca używał cudzej karty kierowcy lub skrócił czas odpoczynku. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i opiera się na zasadzie ryzyka, a nie winy. Przedsiębiorca musi wykazać, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i że nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, przy zachowaniu najwyższej staranności. Samo zapewnienie właściwej organizacji pracy i systemu wynagradzania nie jest wystarczające do uwolnienia się od odpowiedzialności w przypadku naruszeń innych niż dotyczące czasu pracy i odpoczynku.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpoznał skargę spółki "A" Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 3.100,00 zł. Kara została nałożona za używanie tej samej karty kierowcy przez dwóch kierowców oraz za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez jednego z kierowców. Spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, wnosząc o uchylenie decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Broda, Sędziowie Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant specjalista Beata Bieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2016 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. decyzją nr [...] z dnia [...] r., działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 3 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. 2013, poz. 1414 zwanej dalej: u.t.d.) nałożył na "A" Sp. z o.o. w B. (zwanej dalej Spółką lub skarżącą Spółką) karę pieniężną w wysokości: 3.100,00 zł, w związku ze stwierdzonymi naruszeniami przepisów polegającymi na używaniu tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców – lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. oraz skróceniu dziennego czasu odpoczynku – lp. 5.3.1. załącznika nr 3 do u.t.d. W uzasadnieniu organ I instancji omówił poszczególne naruszenia, przytoczył odnoszące się do nich przepisy, przedstawił zebrane dowody oraz wskazał, iż przedsiębiorca nie wykazał okoliczności mogących uwolnić go od odpowiedzialności poprzez zastosowanie art. 92b lub 92c u.t.d. Odnośnie stanu faktycznego organ wskazał, iż 19 czerwca 2015 r., w miejscowości C., inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy nr rej. [...]. Zgodnie z dokumentem przewozowym ładunek przewożony był ze Słowacji do Polski, a kontrolowany kierowca A. P. wykonywał międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy: "A" Spółka z o.o. w B. Kierowca okazał prawo jazdy, dowody rejestracyjne pojazdów, wypis z licencji oraz kartę kierowcy [...], a także kartę T. P. Analiza danych cyfrowych z karty kierowcy oraz tachografu cyfrowego wykazała, że kierowca A. P. używał nie swojej karty kierowcy. W dniu tym od godz. 04:01 do godz. 07:22 używał bowiem karty kierowcy należącej do syna, T. P., prowadząc w tym czasie pojazd przez 3 godziny 5 minut. Dowód w sprawie stanowi oświadczenie kierowcy A. P., karta kierowcy T. P. oraz dane cyfrowe z tachografu cyfrowego. Organ wskazał, że zgodnie z art. 87 ust. 1 u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. 2012, poz. 1155). Stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. W tym przypadku naruszenie przepisów polega na używaniu tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców co lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonuje karą 3.000,00 zł. Organ I instancji wskazał nadto, że stosownie do treści art. 8 ust. 1 i 2 Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85, w każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Zgodnie z art. 4 lit. g) ww. rozporządzenia dzienny okres odpoczynku oznacza dzienny okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje regularny dzienny okres odpoczynku lub skrócony dzienny okres odpoczynku. Regularny okres odpoczynku oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Skrócony dzienny odpoczynek oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin. Analiza danych z tachografu cyfrowego, karty kierowcy T. P. i karty kierowcy A. P., po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż w dniu 18 czerwca 2015 r. o godzinie 14:05 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 21 minut nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 39 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Naruszenie przepisów polega zatem na skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny. Lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonuje każdorazowe naruszenie ww. przepisów odpowiednio karą 100,00 zł. Biorąc pod uwagę fakt, że naruszenie z lp. 5.3.1 stwierdzono raz, kara wynosi 100,00 zł. Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej złożyła Spółka reprezentowana przez pełnomocnika r. pr. J. W.-P. Pełnomocnik strony wniosła o przeprowadzenie dowodów z następujących dokumentów: protokołu z wyjaśnień W. W. z dnia 11 sierpnia 2015 r., oświadczeń A. P. i T. P., kary nagany dla A. P. i T. P., zestawienia naruszeń przepisów przez kierowców prowadzących transport i zestawienie aktywności kierowców w pierwszym półroczu 2015 r., oświadczenia A. B. z dnia 27 lipca 2015 r., zestawienia aktywności kierowcy T. P., wydruku zawierający kontrolę samochodu o nr rej. [...], zestawienia czasu wolnego kierowców M. T. i R. K., wydruków zawierających analizę trasy pojazdu o nr rej. [...] w pierwszym półroczu 2015 r., korespondencji e-mail, wykresów tygodniowego czasu pracy kierowców A. P. i T. P., regulaminu pracy, regulaminu wynagradzania. Pełnomocnik wniosła nadto o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowców A. P. i T. P.. W sytuacji nieuznania powyższego przez organ odwoławczy, strona wniosła o przeprowadzenie rozprawy w celu wyjaśnienia istotnych okoliczności stanu faktycznego. Spółka podniosła, iż zapewnia właściwą organizację i dyscyplinę pracy jak i odpowiednie zasady wynagradzania. Wydanej decyzji zarzuciła naruszenie art. 92a ust. 1 i 2, 92b ust. 1 pkt 1 lit. a, b, c oraz art. 93 ust. 1 i 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a także art. 77 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 10 § 1 w zw. z art. 9 i 8 k.p.a. Pełnomocnik podniosła, iż organ I instancji oparł rozstrzygnięcie głównie na protokole kontroli, przez co nie zebrał całego materiału dowodowego w sprawie. Dodatkowo organ nie poinformował Spółki o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i złożenia końcowego oświadczenia, czym naruszył zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu. Decyzją nr [...] z dnia [...] r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W obszernym uzasadnieniu zrelacjonował przebieg postępowania administracyjnego, a także poprzedzające jego wszczęcie czynności kontrolne i ustalenia w zakresie naruszeń, które stwierdzono w trakcie kontroli, wskazał nadto przepisy odnoszące się do poszczególnych naruszeń. Szeroko przytoczył i omówił okoliczności faktyczne sprawy, w konsekwencji uznając wymierzone za każde naruszenie kary za zasadne i prawidłowo wymierzone. Odnosząc się zaś do zarzutów sformułowanych w odwołaniu organ II instancji wskazał, cytując na poparcie swych słów stosowne orzecznictwo sądów administracyjnych, iż nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d. Strona nie wykazała bowiem by organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z ww. przepisów unijnych: rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. Stosownie do treści art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Strona jako profesjonalny przedsiębiorca, powinna mieć nadzór i kontrolę nad sposobem wykonywania pracy przez zatrudnionych pracowników, oraz nad pojazdami będącymi własnością przedsiębiorstwa. Przedmiotowy przejazd wykonywany był w imieniu i na rzecz strony, tak więc w tym zakresie nie wykazała się ona należytą starannością w organizacji pracy. Dzięki właściwej organizacji nie dochodziłoby do sytuacji, gdy pojazdy przedsiębiorstwa są prowadzone z naruszeniem przepisów o transporcie drogowym. Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Powyższe oznacza zaś, iż przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć, oraz na które nie miała wpływu. Wobec powyższego argumentacja strony, iż popełnione naruszenia zostały dokonane przez kierowcę, bez wiedzy skarżącej, nie może zostać uwzględniony. Skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz używanie tej samej wykresówki przez kilku kierowców było bowiem ściśle związane z przewozem zaplanowanym i zorganizowanym przez przedsiębiorcę. Okoliczności naruszenia nie wynikały tylko z woli kierowcy, np. chęci szybszego powrotu do domu, lecz z zadania przekazanego przez skarżącego. Kierowca w oświadczeniu złożonym w trakcie kontroli poinformował, iż używanie karty innego kierowcy było spowodowane "napiętym terminem dostawy". W trakcie wykonywania zlecenia, kierowca wykonywał pracę w imieniu i na rzecz strony. W tym zakresie pozostawał w ciągłej dyspozycji przedsiębiorcy i podlegał jego nadzorowi. Ponadto powyższe okoliczności wskazują, iż naruszenie miało miejsce w wyniku złej organizacji przewozu przez stronę. Organ odwoławczy nie może znaleźć powodu, dla którego kierowca posługiwałby się kartą innego kierowcy, jeżeli zadanie przewozowe zlecone i zaplanowane przez przedsiębiorcę mogłoby zostać zrealizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jeżeli przedsiębiorca zorganizowałby w sposób prawidłowy realizację przedmiotowego przewozu, to kierowca nie musiałby narażać się na otrzymanie kary finansowej w przypadku kontroli. Organ podkreślił nadto, że fakt, iż kierowcę ukarano mandatami nie oznacza zwolnienia z odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy nie ma charakteru akcesoryjnego, lecz jest niezależna od odpowiedzialności prawnej innych podmiotów. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Wobec czego w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Odnośnie dowodów dołączonych do odwołania organ odwoławczy wyjaśnił, iż powyższe dokumenty nie stanowią dowodów na okoliczność odpowiedniej organizacji i dyscypliny pracy. Ponadto dokumenty te zawierają jedynie intencję stosowania określonych praktyk, nie gwarantują natomiast urzeczywistnienia ich w bieżącej działalności przedsiębiorcy. Zgodnie z powyższymi ustaleniami, strona jest zobowiązana do podjęcia takich czynności w celu zapewnienia właściwej dyscypliny i organizacji pracy, jak: bieżący nadzór nad wykonywaniem zleceń przez kierowców, czy też okresowa weryfikacja wiedzy kierowców na temat obowiązujących przepisów. Niezbędne jest również takie dobieranie personelu, aby ten nie dopuszczał się naruszeń obowiązujących przepisów. Organ odwoławczy ponownie rozpoznając sprawę, po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania dowodowego stwierdził, że w decyzji pierwszoinstancyjnej prawidłowo ustalono stan faktyczny. Organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a., zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. Organ dysponował protokołem kontroli, w którym stwierdzono wystąpienie incydentu, a nadto dysponował oświadczeniem kierowcy, oraz zapisami na karcie kierowcy i na cyfrowym urządzeniu rejestrującym. Organ odwoławczy wskazał nadto, że zarzut naruszenia art. 8 k.p.a., a także 10 k.p.a. jest bezpodstawny. Organ I instancji prowadził bowiem postępowanie w sposób budzący zaufanie kontrolowanego do władzy publicznej. Zebrał istotne w sprawie dowody. Strona została pouczona o przysługujących jej uprawnieniach, a w efekcie miała możliwość wypowiedzenia się w toku czynności kontrolnych, zgłaszania dowodów, składania wyjaśnień. Pismem z dnia 4 listopada 2015 r. Spółka, reprezentowana przez r. pr. J. W.-P., wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję wnosząc o jej uchylenie, a także uchylenie poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej. Zaskarżonej decyzji zarzuciła, zarzuty te szeroko rozwijając w uzasadnieniu, naruszenia: art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 u.t.d. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że zachodziły podstawy do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej w kwocie 3.100,00 zł, podczas gdy w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające zastosowanie ww. przepisów, określone w art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a), b), c) i pkt 2 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1; art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a), b), c) i pkt 2 oraz art 92c ust. 1 pkt 1) u.t.d. poprzez ich niezastosowanie polegające na przyjęciu, że zachodziły podstawy do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej, podczas gdy skarżąca: • nie miała wpływu na powstanie naruszenia, którego dopuścił się A. P., a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których ie mogła przewidzieć, zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa, zapewniła prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Pełnomocnik zarzuciła też naruszenie przepisów postępowania, a to: 1) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 i art. 77 w zw. z art. 140 k.p.a poprzez ich niezastosowanie i naruszenie przez organ II instancji zasady prawdy obiektywnej oraz naruszenie obowiązku zebrania całego materiału dowodowego, brak wyjaśnienia i niezbadanie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie, 2) naruszenie z art. 80 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie i i brak oparcia się przez organ drugiej instancji na istotnych dla sprawy okolicznościach, zaś z przeprowadzonych dowodów wyciągnięcie wniosków sprzecznych z zasadami logiki, w wyniku czego organ II instancji w sposób wadliwy ustalił stan faktyczny sprawy, 3) art. 107 § 1 i § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak wskazania przez organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wszystkim dowodom z dokumentów przedstawionych przez skarżącą oraz przyczyn z powodu których nie dopuścił dowodów z przesłuchania świadków i przesłuchania strony postępowania, 4) art. 10 § 1 i art. 81 w zw. z art. 8 i 9 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i naruszenie zasady informowania i zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa polegające na uniemożliwieniu stronie wzięcia czynnego udziału w każdym stadium postępowania administracyjnego oraz uniemożliwienie jej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji administracyjnej, poprzez niepouczenie skarżącej o prawie zapoznania się z aktami sprawy prowadzonej przez organ II instancji i złożenia końcowego oświadczenia oraz niewstrzymanie się z wydaniem decyzji do czasu złożenia tego oświadczenia w wyznaczonym terminie, 5) naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 i § 2 k.p.a. poprzez nieuchylenie przez organ II instancji decyzji pierwszoinstancyjnej, podczas gdy zachodziły podstawy do jej uchylenia Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia 17 grudnia 2015 r. reprezentująca Spółkę pełnomocnik przesłała do tut. Sądu zapadły już po wniesieniu skargi wyrok z dnia 19 listopada 2015 r. sygn. akt II W 944/15, którym Sąd Rejonowy w P. w II Wydziale Karnym uniewinnił W. W., zatrudnionego w Spółce jako osoba zarządzająca transportem od popełnienia zarzuconego mu czynu z art. 92 ust. 3 i 4 ustawy z dnia o transporcie drogowym. Zdaniem pełnomocnik wyrok ten świadczy o tym, że Spółka nie miała wpływu na powstanie naruszenia, którego dopuścił się A. P. w dniu 19 czerwca 2015 r., a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżąca nie mogła przewidzieć, a nadto zapewniła ona właściwą organizację i dyscyplinę pracy, jak również zapewniła prawidłowe zasady wynagradzania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2014, poz. 1467) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Trafnie bowiem zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną wymierzającą przedsiębiorcy karę pieniężną w wysokości 3.100,00 zł, w związku ze stwierdzonymi naruszeniami. W sposób przekonujący poparty dowodami orzekające w sprawie organy wykazały stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, a wydane decyzje, obszernie, nader szczegółowo uzasadnione, nie budzą wątpliwości co do ustaleń okoliczności faktycznych i prawnych. Przypomnieć zatem należy, że w dniu 19 czerwca 2015 r., w miejscowości C., inspektor ITD zatrzymał do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy nr rej. [...]. Zgodnie z dokumentem przewozowym ładunek przewożony był z Słowacji do Polski, natomiast kontrolowany kierowca A. P. wykonywał międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy "A" Spółka z o.o. w B. Analiza danych cyfrowych z karty kierowcy oraz tachografu cyfrowego wykazała, że kierowca A. P. nie używał swojej karty kierowcy, w dniu tym od godz. 04:01 do godz. 07:22 używał bowiem karty kierowcy należącej do syna T. P. prowadząc w tym czasie pojazd przez 3 godziny 5 minut. Stwierdzono w związku z powyższym, iż kierowca w celu rejestracji czasu pracy używał nie swojej karty kierowcy. Dowód w sprawie stanowi sporządzone odręcznie w trakcie kontroli oświadczenie kierowcy A. P., iż skorzystał z karty syna cyt. "z powodu napiętego terminu dostawy", karta kierowcy T. P. oraz dane cyfrowe z tachografu cyfrowego. Organy poprawnie wskazały, że używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców stosownie do lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonowane jest karą 3.000,00 zł. W trakcie kontroli stwierdzono nadto, na podstawie analizy danych z tachografu cyfrowego, karty kierowcy T. P. i karty kierowcy A. P., iż w dniu 18 czerwca 2015 r. o godzinie 14:05 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 21 minut nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 39 minut. Skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny co stosownie do lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonowane jest karą 100,00 zł. Kontrolowany kierowca A. P. złożył odręczne oświadczenie, o którym mowa powyżej, bez uwag i zastrzeżeń podpisał też protokół kontroli drogowej. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, iż skarżąca Spółka nie kwestionuje ustalonych przez organy faktów, a jedynie ich interpretację i skutki prawne. Jej zdaniem organy winny były bowiem, w wyniku szerszego zbadania okoliczności popełnienia naruszeń, zastosować art. 92b i 92c u.t.d. albowiem Spółka za popełnione przez kierowcę naruszenia nie powinna odpowiadać. Zapewniła bowiem właściwą organizację i dyscyplinę pracy w firmie, właściwy system wynagradzania, nie miała też wpływu na dokonane przez kierowcę naruszenia. Ustosunkowując się do kwestii niezastosowania przez organy art. 92b. ust. 1 pkt 1 lit. a i b i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd wskazuje, iż organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że Spółka nie wykazała okoliczności uwalniających ją od odpowiedzialności. W pierwszej kolejności przypomnieć bowiem należy, iż w ustawie o transporcie drogowym figurują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (okoliczności poniższe musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów /.../, 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Podkreślenia wymaga jednak, że jak to zostało wskazane powyżej, przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Tylko zatem w takim przypadku wystarczającym jest dla uniknięcia kary wykazanie przez przedsiębiorcę właściwej organizacji pracy i właściwych zasad wynagradzania. W realiach niniejszej sprawy rozważanie możliwości zastosowania art. 92b ogranicza się zatem do stwierdzenia w trakcie kontroli skrócenia ustawowego czasu odpoczynku przez prowadzącego pojazd kierowcę i wymierzenia za to przez organ kary w wysokości 100,00 zł. Sąd, przychylając się do ocen orzekających w sprawie organów wskazuje, że "właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują bowiem także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję. Takiego właściwego nadzoru ewidentnie Spółka nie wykazała, a tym samym niewykazana została przesłanka w postaci zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny. Fakt, iż zatrudniony w firmie kierowca skrócił należny czas odpoczynku, a naruszenia czasu pracy i odpoczynku próbował ukryć posługując się cudzą kartą (o czym niżej), zaś uczynił to w poczuciu, słusznym bądź nie, iż jest "napięty termin dostawy", nie świadczy o właściwym nadzorze w firmie i dowodzi jednoznacznie, że działania podjęte przez pracodawcę były niewystarczające. Brak zresztą jakichkolwiek dowodów na to by Spółka permanentnie kontrolowała pracowników, a trasy planowała tak by nie prowokowało to kierowcy do naruszenia przepisów o czasie pracy. Naruszenie zaś, za które wymierzono skarżącej karę 3.000,00 zł polegające na posługiwaniu się przez kierowcę cudzą kartą nie dotyczą już bezpośrednio czasu pracy, nie mieszcząc się w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Wskazać zatem należy w tej mierze art. 92c ustawy, ten bowiem przepis odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust. 1 kara. Art. 92c ustawy stwierdza zaś w ust. 1, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Art. 92c ust. 1 pkt 1 (pozostałe punkty w sposób oczywisty nie znajdują w sprawie zastosowania) wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1 u.t.d.. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza. Trafnie organy oceniły, iż takich okoliczności skarżąca Spółka nie wykazała. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. były bowiem okolicznościami, na które Spółka, należycie kontrolując i nadzorując kierowców, miała wpływ i mogła je przewidzieć. Spółka nie wskazała wystąpienia żadnych innych, nadzwyczajnych okoliczności, na które nie miała wpływu, lub których nie mogła przewidzieć. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, a także poglądów wypowiadanych w doktrynie, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło – por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Po 1661/13. Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć por. np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1237/13. To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć – por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Op 186/14. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżąca nie wykazała, podzielić należy zatem przekonanie organów, iż nie wykazała tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Przesłanki te nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. Jego rzeczą jest bowiem taki dobór kadr i taki nad nimi nadzór aby kierowcy naruszeń prawa nie dokonywali. Fakt zaś, iż zatrudniony w firmie kierowca, w przekonaniu, że termin dostawy jest napięty, uznał, że może złamać prawo i posłużył się cudzą kartą aby zamaskować wydłużenie okresu aktywności i skrócenie czasu odpoczynku, nie dowodzi właściwej organizacji przewozu, właściwego doboru kadr i właściwego nadzoru. Podkreślenia wymaga bowiem, iż nie jest wystarczającym sformułowany w skardze pogląd, że cyt. "Zarówno A. P. jak i T. P. mieli dobrą opinię w przedsiębiorstwie skarżącej i stosowali się do przepisów regulaminu pracy jak i norm u.t.d. Skarżąca mogła więc w sposób uzasadniony oczekiwać, że ww. kierowcy wykonywać będą zlecone im zadania transportowe zgodnie z obowiązującymi normami". Nie stanowi też argumentu podniesiony w skardze fakt niewydania kierowcy polecenia naruszania prawa czy organizacji dwuosobowych zespołów, jak również ukarania kierowców naganami po dacie kontroli. Sąd podziela w tym miejscu stanowisko organów, iż skoro naruszenia, o których mowa, są niewątpliwe, i sama skarżąca je przyznaje, to wnioskowane w odwołaniu przesłuchanie strony i kierowców, w tym ponowne przesłuchanie A. P. nie było już niezbędne. Notabene skarżąca mogła bez jakichkolwiek przeszkód i potrzeby wezwania na formalne przesłuchanie, wskazać wszystkie okoliczności jej zdaniem istotne dla sprawy. Nietrafny także, zdaniem Sądu, jest sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 10 § 1 i art. 81 w zw. z art. 8 i 9 w zw. z art. 140 k.p.a. polegającego na, zdaniem pełnomocnik, uniemożliwieniu stronie wzięcia czynnego udziału w każdym stadium postępowania administracyjnego oraz uniemożliwieniu jej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji administracyjnej, a także poprzez niepouczenie skarżącej o prawie zapoznania się z aktami sprawy prowadzonej przez organ II instancji i złożenia końcowego oświadczenia. Po pierwsze bowiem podkreślenia w tym miejscu wymaga, iż w zawiadomieniu z dnia 22 czerwca 2015 r., informującym Spółkę o wszczęciu postępowania w sprawie, organ I instancji szczegółowo pouczył Spółkę o uprawnieniach wynikających z art. 10 k.p.a., w tym o prawie do wypowiadania się, prawie przeglądania akt sprawy, sporządzania notatek, odpisów itp. Tym samym to w jakim zakresie Spółka z uprawnień tych skorzystała wynikało z jej woli i decyzji, a nie z braku stosownego poinformowania. Pouczenia takiego istotnie nie wystosował do skarżącej organ II instancji, fakt ten pozostaje jednak bez wpływu na rozstrzygnięcie. Od sporządzenia odwołania poprzez cały okres postępowania odwoławczego Spółka była bowiem reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, r. pr. J. W.-P., trudno tym samym uznać, że, jak to zarzucono w skardze, skarżąca nie była świadoma możliwości zapoznania się z aktami, nie wiedziała też o prawie do składania w toku postępowania oświadczeń. Podobnie nie do zaakceptowania jest, powiązany z zarzutem powyższym, sformułowany w uzasadnieniu skargi zarzut, iż oświadczenie kierowcy z daty kontroli, jest jedynie cyt. "rzekome", a jeśli nawet istotnie znajduje się w aktach to skarżąca nie miała możliwości z nim się zapoznać przed zakończeniem postępowania prowadzonego tak w I jak i w II instancji z uwagi na brak pouczenia o prawie do wglądu w akta. Sąd stwierdza w tym miejscu, że oświadczenie kierowcy A. P., iż posłużył się kartą syna "z powodu napiętego terminu dostawy", własnoręcznie przez niego zredagowane i podpisane, widnieje w aktach administracyjnych na karcie nr 2 i zarówno skarżąca Spółka, jak i w trakcie postępowania drugoinstancyjnego jej pełnomocnik mogli się z nim zapoznać. Odnosząc się natomiast do nadesłanego przez pełnomocnik, a zapadłego po wniesieniu skargi wyroku z dnia [...] r. sygn. akt [...] Sądu Rejonowego w P., Sąd wskazuje, iż rozważył czy fakt wydania tegoż orzeczenia nie stanowi przesłanki wznowieniowej z art. 145 p.p.s.a., dochodząc jednak do jednoznacznego przekonania, że wyrok ten nie pozostaje w bezpośrednim związku z niniejszą sprawą. Nie dotyczy on bowiem odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy (art. 92a u.t.d.) lecz odpowiedzialności wykroczeniowej zatrudnionej w Spółce osoby zarządzającej transportem (art. 92 ust. 3 i 4 u.t.d.). Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że przepisy u.t.d. przewidują odpowiedzialność trzech grup podmiotów, przy czym tylko dwie z nich ponoszą odpowiedzialność na zasadzie winy, są nimi kierujący pojazdem (art. 92 ust. 1 u.t.d.) oraz osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie (art. 92 ust. 3 u.t.d.). Natomiast inny charakter ma odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiot ten podlega karze pieniężnej, a wykaz naruszeń i wysokość kar określa zaś załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.). Kary te są nakładane w trybie administracyjnym, zaś odpowiedzialność nie ma charakteru karnego, nie jest zatem oparta na zasadzie winy. Odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy w tym sensie, że jest ponoszona co do zasady z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem. Odpowiedzialność ta zbliżona jest zatem do odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie ryzyka, choć nie ma charakteru nieograniczonego. Fakt uniewinnienia zatrudnionej w Spółce osoby zarządzającej transportem od zarzutu popełnienia wykroczenia (odpowiedzialność oparta na zasadzie winy) nie ma zatem wpływu na opartą na zasadzie ryzyka, a nie winy odpowiedzialność administracyjną Spółki. W konsekwencji poprawnie organ I instancji wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Postępowania obydwu organów prowadzone były wnikliwie, wykazały wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i prawne, a zaskarżona w sprawie decyzja została obszernie uzasadniona, zawierając wbrew twierdzeniom skargi wszystkie wymagane przepisami elementy. Zarzuty naruszenia art. 7, 75, 77 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. uznać należy zatem za niezasadne. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło