II OSK 1682/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-03-03
Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz, Grzegorz Czerwiński, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie wniosku o pozwolenie na budowę przez inwestora, po wydaniu decyzji kasacyjnej przez organ odwoławczy, ale przed wydaniem wyroku przez sąd administracyjny, czyni postępowanie bezprzedmiotowym i zwalnia sąd z obowiązku kontroli legalności decyzji organu odwoławczego?Ratio decidendi
Cofnięcie wniosku o pozwolenie na budowę przez inwestora, nawet po wydaniu decyzji kasacyjnej przez organ odwoławczy, nie zwalnia sądu administracyjnego z obowiązku kontroli legalności tej decyzji. Sąd powinien zbadać decyzję wnikliwie, nawet jeśli postępowanie administracyjne może zostać umorzone jako bezprzedmiotowe. Uzasadnienie wyroku powinno wyjaśniać podstawę prawną rozstrzygnięcia i wskazywać na ewentualne uchybienia organu, nawet jeśli nie prowadzi to do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa zaskarżyła decyzję Wojewody Pomorskiego, która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta Sopotu o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę Wspólnoty Mieszkaniowej, uznając, że mimo częściowo błędnego uzasadnienia decyzji Wojewody, cofnięcie wniosku o pozwolenie na budowę przez inwestora czyniło dalsze postępowanie bezprzedmiotowym. Wspólnota Mieszkaniowa wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na okoliczności nie wynikającej z akt sprawy (cofnięcie wniosku) oraz naruszenie przepisów K.p.a. przez Wojewodę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Gd 716/13 w sprawie ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w S. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2014 r, II SA/Gd 716/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę Wspólnoty Mieszkaniowej [...] (zwanej dalej "Wspólnotą Mieszkaniową") na decyzję Wojewody Pomorskiego (zwanego dalej "Wojewodą") z dnia [...] lipca 2013 r., [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.
Wyżej wskazaną decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Wojewoda uchylił w całości decyzję Prezydenta Miasta Sopotu (zwanego dalej "Prezydentem") z dnia [...] marca 2013 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i nadziemnym na terenie działek o [...] przy ul. C. w Sopocie. Jednocześnie organ odwoławczy przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Wymienione rozstrzygnięcia wydano w następującym stanie faktycznym.
J. i M. L. złożyli wniosek o wydanie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i nadziemnym na terenie działek o [...] przy ul. C. w S.
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2013 r. Prezydent udzielił wnioskującym zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych zawartych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690 ze zm. – zwanym dalej także "r.w.t.") (obecnie tekst jednolity tego rozporządzenia opublikowano w Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 – uw. NSA). Zezwolenie na odstępstwo dotyczyło § 271 ust. 2 r.w.t. – umożliwiało usytuowanie na działce [...] przy ul. C. w Sopocie projektowanego budynku mieszkalnego wielorodzinnego w odległości 8,5 m (przy wymaganej odległości 12 m) od ściany istniejącego na sąsiedniej działce nr [...] budynku mieszkalnego i w odległości 10,0 m (przy wymaganej odległości 12 m) od istniejącej na sąsiednich działkach [...] i [...] altany pod warunkiem zastosowania rozwiązań zamiennych polegających na wyposażeniu projektowanego budynku na wszystkich kondygnacjach w instalację wodociągową, przeciwpożarową z hydrantami i wężami półsztywnymi o długości 30 m oraz uzyskania pozytywnej opinii rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych. Postanowienie zostało wydane w oparciu o upoważnienie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r.
Następnie decyzją z dnia [...] marca 2013 r. Prezydent zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i nadziemnym na terenie działek o [...] przy ul. C. w Sopocie.
W uzasadnieniu decyzji organ przytoczył treść art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 – dalej "P.b.") (obecnie tekst jedn. tej ustawy opublikowano w Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 – uw. NSA) i wskazał, że po przeanalizowaniu przedłożonych przez inwestorów dokumentów stwierdził, że spełnili oni wymagania tego unormowania.
Od powyższej decyzji odwołalnie wnieśli: Wspólnota Mieszkaniowa [...] oraz K. Z., P. i M. N. oraz J. N.
Wspólnota Mieszkaniowa zarzuciła decyzji organu pierwszej instancji naruszenie art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jedn. tej ustawy opublikowano w Dz. U. z 2016 r., poz. 23 – dalej "K.p.a.") poprzez brak powiadomienia wszystkich właścicieli nieruchomości przy ul. F. w Sopocie o prowadzonym postępowaniu. O postępowaniu powiadomiono bowiem jedynie członków Zarządu Wspólnoty, przez co uniemożliwiono pozostałym członkom Wspólnoty wniesienie odwołania. W odwołaniu zarzucono także naruszenie § 13 ust. 3 r.w.t., zgodnie z którym odległość, o której mowa w ust. 2 pkt 1 mierzona od przesłanianych okien pomieszczeń mieszkalnych w budynkach wielorodzinnych i pomieszczeń przeznaczonych do zbiorowego pobytu dzieci, nie może być mniejsza niż 20 m. Odwołująca się zarzuciła, że analiza zacienienia jest niewystarczająca, gdyż powinna wskazywać wszystkie lokale podlegające ochronie, a projektant do analizy przesłaniania niewłaściwie przyjął, że inwestycja znajduje się w zabudowie śródmiejskiej (postanowień takich nie ma w planie miejscowym). Podniesiono również, iż planowana inwestycja pogorszy warunki zamieszkania w budynku przy ul. [...] w Sopocie, a zaprojektowana antresola może być zabudowana ściankami działowymi, co spowoduje, iż budynek będzie wyższy o jedną kondygnację, a to stanowić będzie naruszenie planu miejscowego. Nadto w odwołaniu podniesiono zarzuty naruszenia art. 7, 8 i 9 K.p.a. oraz zakwestionowano zasadność odstępstwa od warunków technicznych. Zdaniem odwołującej się, wydane odstępstwo narusza art. 9 ust. 1 P.b., bowiem zezwolenie na zbliżenie budynku stanowić może zagrożenie dla fundamentów sąsiedniego budynku oraz zagrożenie pożarowe, gdyż zaproponowane rozwiązanie zastępcze nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia przeciwpożarowego.
K. Z. zarzucił w odwołaniu niezgodność przedłożonej dokumentacji z postanowieniami planu miejscowego, w zakresie maksymalnej 40 % powierzchni zabudowy, powierzchnia zabudowy wynosi bowiem 525,86 m² co stanowi 41,67 % dla działki o powierzchni 1262 m². W odwołaniu wskazano, że dostępność drogowa zgodnie z planem miejscowym powinna być zapewniona od ulicy S. poprzez wewnętrzną drogę dojazdową, lub bezpośrednio z ulicy C. przez działkę inwestora, a droga na działce [...] nie spełnia wymagań drogi dojazdowej. Odwołujący się wskazał na brak dokumentacji geologiczno-inżynierskiej oraz hydrogeologicznej oraz zarzucił błędne przyjęcie, że inwestycja będzie zlokalizowana w zabudowie śródmiejskiej, bowiem nie ma w planie miejscowym zapisu, że jest to obszar śródmieścia.
M. i P. N. oraz J. N. zarzucili w odwołaniu, iż projektowany budynek zasłoni dostęp światła dziennego do pomieszczeń w ich mieszkaniach.
Wojewoda Pomorski decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. uchylił w całości decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu organ uznał za uzasadniony zarzut braku dokumentacji geologiczno-inżynierskiej i hydrogeologicznej. Organ wskazał, że z rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. poz. 462 ze zm.), a w szczególności z § 11 ust. 2 pkt 4 wynika, że w projekcie budowlanym należy określić kategorię geotechniczną obiektu budowlanego. Zaś w przedłożonym projekcie budowlanym, projektant nie wskazał wymaganej przepisem kategorii geotechnicznej obiektu budowlanego, a z załączonej do projektu dokumentacji geotechnicznej wynika, że projektowaną inwestycję zaproponowano zaliczyć do II kategorii geotechnicznej w złożonych warunkach gruntowo-wodnych. Wobec powyższego, w związku z tym, że wniosek o pozwolenie na budowę został złożony w terminie obowiązywania już znowelizowanego rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, to załączona do projektu budowlanego dokumentacja geotechniczna powinna być opracowana zgodnie z jego przepisami.
Wojewoda uznał za nieuzasadniony zarzut, że dla przedmiotowej inwestycji w karcie terenu powinien znaleźć się zapis wskazujący na śródmiejski charakter zabudowy. W tym zakresie organ uznał za słuszne stanowisko Prezydenta, iż działki objęte inwestycją znajdujące się w rejonie centrum miasta Sopotu z dopuszczoną funkcją mieszkaniowo-usługową, mogą być uznane za tereny zabudowy śródmiejskiej. Uzasadnił to tym, iż dla inwestycji został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zatwierdzony uchwałą Rady Miasta Sopotu XXXI/374/2009 z dnia 4 września 2009 r., zgodnie z którym działki przy C. oznaczone są symbolem 04.1.M,U i leżą w strefie centrum oznaczonej w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Sopotu zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta Sopotu XL/476/2010 z dnia 25 czerwca 2010 r. symbolem C-l - jako strefa wielofunkcyjna tworząca centrum usługowe miasta. Organ wskazał, że z legalnej definicji pojęcia zabudowy śródmiejskiej zawartej w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wynika, że ilekroć mowa o zabudowie śródmiejskiej - należy przez to rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta.
Wojewoda wskazał, iż planowana inwestycja spełnia wymagania określone w § 13 i 60 r.w.t., gdyż inwestor uzupełnił dokumentację o analizę nasłoneczniania i przesłaniania, z uwzględnieniem rzędnych parteru budynku przy ul. [...]. Zgodnie z § 13 ust. 1 pkt 1 lit. a r.w.t. odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m.
Organ wskazał, że nieruchomość przy ul. C. znajduje się w rejonie śródmieścia, zgodnie zatem z § 13 ust. 4 rozporządzenia odległości, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być zmniejszone nie więcej niż o połowę w zabudowie śródmiejskiej. Wobec powyższego warunek wynikający z powyższego rozporządzenia został spełniony. Organ stwierdził, że z przedstawionej przez inwestora analizy budynek przy C. (elewacja wschodnia) zacieniony będzie w godzinach od 7-8, budynek przy ul. C. (część elewacji wschodniej) zacieniany będzie w godz. 7-9.30, budynek przy ul. F. (elewacja południowo-zachodnia) zacieniany będzie w godz. 14-17, przy czym od godz. 11 do 13 budynek ten jest nasłoneczniony. Zatem planowana inwestycja nie narusza wymagań zawartych w § 13 i 60 r.w.t., gdyż minimalny czas nasłonecznienia 1,5 godzinny w dniach równonocy został zachowany.
Odnośnie do zarzutu M. N. i P. N. oraz J. N. organ wyjaśnił, iż budynek przy ul. C. jest usytuowany od południa w stosunku do projektowanego budynku C., w związku z powyższym projektowany budynek nr [...] w analizowanym przedziale czasowym, to jest od godziny 7 do godziny 17 w dniu równym nocy nie będzie miał wpływu na nasłonecznienie elewacji północnej i wschodniej budynku nr [...]. Organ odwoławczy wskazał dalej, iż z projektu zagospodarowania terenu oraz z załączonego do niego opisu, jak również z załączonej do projektu analizy wpływu projektowanych budynków na zacienienie pomieszczeń w budynkach sąsiednich nie wynika jaki wpływ na zacienienie budynku [...] , jak również pozostałych budynków sąsiednich będzie wywoływał projektowany budynek nr [...]. Również w projekcie zagospodarowania terenu nie wykazano, czy dla zaprojektowanego budynku 29 spełnione są wymogi wynikające z § 13 i 60 r.w.t., w zakresie wzajemnego wpływu budynku [...] i budynku [...] przy ul. F. Nie wykazano czy budynek przy ul. F. nie przesłania zaprojektowanych w budynku przy ul. C. pomieszczeń na stały pobyt ludzi oraz nie ogranicza nasłonecznienia zaprojektowanego budynku.
W zakresie zgodności przedłożonego projektu zagospodarowania terenu planem miejscowym stanowiącym, iż powierzchnia zabudowy nie może przekraczać 40 % powierzchni objętej inwestycją, organ stwierdził, że jeżeli działki przy ul. C. mają powierzchnię 1262 m², to maksymalnie dopuszczalna powierzchnia zabudowy dla terenu objętego inwestycją może wynieść 504,8 m². W projekcie budowlanym zagospodarowania terenu podano powierzchnię 301,60 m² parteru (budynek C.) oraz 195,18m² (budynek C.), co daje w sumie pow. 496,78 m². Organ wskazał, że do powierzchni zabudowy trzeba wliczać również powierzchnie nadwieszeń z wyłączeniem balkonów, tarasów i loggii. Natomiast zgodnie z definicją w planie do powierzchni zabudowy nie wlicza się powierzchni obiektów budowlanych, ani ich części nie wystających ponad powierzchnię terenu, schodów, pochylni, daszków, markiz, występów dachowych.
Wobec powyższego Wojewoda uznał za uzasadniony zarzut, iż w projekcie budowlanym budynku przy ul. C. nie uwzględniono powierzchni nadwieszonych części budynku zaznaczonych przerywaną linią na rzucie parteru, w osi A, B - co zwiększa wartość powierzchni zabudowy o (15,64 m + 9,14 m) 24,78 m² i w osi E-G (0,6 m x 3,98 m) 2,39 m², co stanowi z kolei przekroczenie dopuszczalnej wartości powierzchni zabudowy. Ponadto jak wynika z analizy przeprowadzonej przez organ odwoławczy, nad balkonem przy osi nr 1 na II piętrze jest zabudowa o wymiarach 2,77 m x 1,32 m = 2,36m², natomiast przestrzeń nad antresolą w osi 7-8 ograniczona jest osią A, a więc nie wychodzi poza obrys budynku mieszczący się w granicach osi A-G-H-I oraz 1-4-6-7-9 projektowanego budynku. Zatem łączna powierzchnia zabudowy po uwzględnieniu nadwieszeń, liczona zgodnie z definicją zawartą w planie miejscowym dla budynku nr [...] wynosi 332,42m² (301,60+24,78+2,39+3,65). Organ wskazał, że z analizy projektu budowlanego obejmującego budynek nr [...] wynika, że przedstawiona w projekcie zagospodarowania terenu powierzchnia zabudowy wynosi 195,18 m². Jednakże przedstawiony na rzucie II pietra w osiach nr 14 i 15 wykusz o wymiarach 1,32 x 2,83 m2 zwiększa przedstawioną przez projektantów powierzchnię zabudowy budynku 29 o 3,74 m², co daje łączną powierzchnię zabudowy 198,92 m², a w efekcie końcowym daje łączną całkowitą powierzchnię zabudowy dla całego zamierzenia inwestycyjnego o powierzchni 531,34 m² i stanowi przekroczenie maksymalnie dopuszczalnej powierzchni zabudowy o 26,54 m².
Odnośnie dojazdu do działki organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z planem miejscowy zatwierdzonym uchwałą Rady Miasta Sopotu nr XXXI/374/2009 z dnia 4 września 2009 r. dojazd do działki odbywać się powinien od ulicy C., od ul. S. poprzez wewnętrzną drogę dojazdową. Działka nr [...] jest działką drogową gminną obsługującą nieruchomości przy ulicy C. w Sopocie. Plan miejscowy nie narzuca, ani nie ogranicza sposobu dojazdu do działki, na której planowana jest inwestycja. Zatem organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, iż możliwy jest dostęp do nowoprojektowanych nieruchomości przy ul. C.
W odpowiedzi na zarzut dotyczący ewentualnego przekroczenia wysokości, ze względu na realizację na ostatnim poziomie antresoli przynależnych do mieszkań znajdujących się na 3 kondygnacji, które zdaniem skarżących inwestor może zaadaptować na pomieszczenia mieszkalne wydzielając je ściankami działowymi, organ odwoławczy wyjaśnił, iż na etapie wydawania pozwolenia na budowę nie można zakładać, iż przyszły właściciel budynku przebuduje mieszkanie wprowadzając nowe pomieszczenia na antresoli, wprowadzając nową kondygnację w budynku. Organ wskazał, że zgodnie z § 3 pkt 19 r.w.t., przez antresolę należy rozumieć górną część kondygnacji lub pomieszczenia znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, niezamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. W definicji antresoli jest mowa o dwóch rodzajach antresoli tj. antresoli pomieszczenia i antresoli kondygnacji. Antresola kondygnacji jest wydzielona z tzw. jednoprzestrzennej (bez przegród budowlanych) kondygnacji, co nie ma miejsca w przedmiotowym przypadku. W przedmiotowej sprawie chodzi o tzw. antresolą pomieszczenia. Organ ustalił, że z analizy rzutów poddasza rys. A-5 wynika, że mieszkania oznaczone nr 6, nr 7, nr 8, nr 9 posiadają przynależne do nich antresole znajdujące się nad stropem pośrednim pomieszczeń wchodzących w skład tych mieszkań. Każda z tych antresoli ma powierzchnię mniejszą od powierzchni pomieszczenia, z którego jest wydzielona i nie jest zamknięta od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. Swoim obrysem jednak wykracza poza obrys pomieszczenia, z którego jest wydzielona w taki sposób, że znajduje się nad stropem pośrednim również innych pomieszczeń w obrębie mieszkania, z którego została wydzielona. Zatem zaprojektowane antresole wydzielone z pomieszczeń np. z salonu nie powinny przekraczać ich obrysów tzn. powinny znajdować się bezpośrednio nad ich stropem pośrednim. Plan miejscowy obowiązujący na terenie objętym inwestycją dopuszcza wybudowanie budynku mieszkalnego o wysokości 14 m od 2 do 3 kondygnacji nadziemnych. Projektowany budynek przy ul. C. ma wysokość 12,85 m (przekrój A-A) mierzoną od poziomu 0,00 wynoszącego 2,78 m n.p.m. i 2,90 m n.p.m., zaś średnia rzędna terenu wynosi 2,70-2,90 mn.p.m., więc nie przekracza dopuszczalnej planem wysokości 14m mierzonej od uśrednionej rzędnej naturalnego terenu.
Wojewoda wskazał, że organ pierwszej instancji wydający decyzję nie przeprowadził wnikliwej i wyczerpującej analizy celem ustalenia stanu faktycznego, a zaniechanie w tym przedmiocie stanowi naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 7 i art. 77 oraz art. 107 § 3 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazał, iż Prezydent rozpatrując ponownie sprawę powinien przeanalizować w całości złożony przez inwestora wniosek co do jego kompletności oraz zgodności z przepisami prawa. Powinien on wezwać inwestora między innymi do przedstawienia uzgodnienia z zarządcą drogi wymaganego na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy o drogach publicznych oraz doprowadzić projekt budowlany do zgodności z zapisami planu miejscowego w zakresie powierzchni zabudowy z uwzględnieniem powierzchni nadwieszeń, a także doprowadzenia projektu do zgodności z rozporządzeniem w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, w tym również do zgodności z rozporządzeniem w sprawie ustalenia geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych.
Co do zarzutu dotyczącego nie uczestniczenia wszystkich członków wspólnoty organ odwoławczy powołując się na art. 21 ustawy z dnia 26 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. Nr 85, poz. 388 ze zm.) wskazał, że interesy wspólnoty mieszkaniowej reprezentuje zarząd lub osoba posiadająca pełnomocnictwo członków zarządu. W razie żądania umożliwienia udziału w postępowaniu członek wspólnoty powinien wykazać indywidualny interes prawny w przedmiotowej sprawie, w przeciwnym razie jego interes reprezentuje zarząd wspólnoty i to on ma obowiązek powiadomić pozostałych członków wspólnoty o toczącym się postępowaniu.
Wspólnota Mieszkaniowa [...] wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję w części dotyczącej uzasadnienia, zarzucając jej naruszenie: art. 7, 77, 80 K.p.a. i art. 9 P.b. w zakresie dotyczącym zgody na odstępstwo, naruszenie § 3 pkt 19 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w zakresie dotyczącym antresoli oraz naruszenie § 60 tego rozporządzenia w zakresie dotyczącym zacienienia, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej uzasadnienia i przekazanie sprawy w tej części organowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Oddalają skargę wyrokiem z dnia 15 stycznia 2014 r, II SA/Gd 716/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku podkreślił na wstępie, że przedmiotem kontroli jest decyzja Wojewody uchylająca decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę i przekazująca sprawę do ponownego rozstrzenia organowi pierwszej instancji. Sąd wskazał też, że skarga została wniesiona na uzasadnienie decyzji. Skarżąca nie kwestionowała sentencji decyzji uchylającej decyzję organu I instancji przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Dalej wyjaśniono, że w doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym akceptowane jest stanowisko, że uzasadnienie, jako integralna część decyzji, może być przedmiotem odwołania oraz skargi do sądu administracyjnego w sytuacji, gdy strona nie kwestionuje rozstrzygnięcia, lecz nie zgadza się z jego motywami. Wniesienie środka zaskarżenia od uzasadnienia decyzji nie uruchamia przy tym postępowania ograniczonego wyłącznie do kontroli prawidłowości uzasadnienia, lecz nakłada na podmiot rozpoznający ów środek zaskarżenia obowiązek przeprowadzenia postępowania zgodnie z ogólnymi zasadami. W postępowaniu sądowoadministracyjnym oznacza to obowiązek sądu administracyjnego rozpoznania sprawy administracyjnej zakończonej zaskarżoną decyzją. Decyzja administracyjna obejmuje zarówno rozstrzygnięcie, jak i uzasadnienie. Skarga, w której skarżący kwestionuje rozstrzygnięcie lub uzasadnienie, jest skargą na decyzję.
Treść wyroku sądowego w sytuacji zaskarżenia uzasadnienia decyzji zależy od charakteru decyzji, zakresu wadliwości uzasadnienia decyzji i rodzaju wad. Uzasadnienie decyzji stanowi jej integralną część, a jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, motywy zawarte w uzasadnieniu decyzji mogą mieć znaczenie dla realizacji ukształtowanych w niej uprawnień lub obowiązków na etapie wykonania decyzji, a w przypadku decyzji kasacyjnej dalszego postępowania przed organem I instancji. Sąd wyjaśnił następnie, że jak przyjmuje się w orzecznictwie i doktrynie, wskazanie przez organ odwoławczy zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a. okoliczności, jakie należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy nie ma charakteru wiążącego organ pierwszej instancji. Nie w każdym zatem przypadku wadliwości uzasadnienia decyzji kasacyjnej zachodzić będzie konieczność uchylenia takiej decyzji. Uchylenie to będzie uzasadnione, jeżeli decyzja będzie wadliwie uzasadniona w całości lub znacznej części, a wadliwe uzasadnienie decyzji kasacyjnej może wpłynąć na dalszy bieg postępowania i działania organu ponownie rozpoznającego sprawę. Wówczas za uzasadnione uznać należy uchylenie zaskarżonej decyzji. W szeregu przypadków sąd administracyjny, mimo błędnego uzasadnienia takiej decyzji może skargę oddalić, a w uzasadnieniu wyroku wyrazić ocenę prawną, która będzie odnosić się do wadliwego uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w sprawie istniały podstawy do wydania przez organ decyzji kasacyjnej. Choć zdaniem Sądu decyzja organu odwoławczego została częściowo błędnie uzasadniona, to jednak uznał on, że nie będzie to jednak miało wpływu na dalszy bieg sprawy, z uwagi na cofnięcie przez inwestora wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Okoliczność ta – zdaniem Sądu – uzasadnia umorzenie przez organ prowadzonego postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 K.p.a.
Sąd wskazał też, że wbrew stanowisku skarżącej wyrok wydany w sprawie nie będzie miał mocy wiążącej dla organów administracji w ewentualnym kolejnym postępowaniu wszczętym w razie złożenia przez inwestora nowego wniosku o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę, zgodnie bowiem z art. 153 P.p.s.a. ocena i wskazania prawne co do dalszego postępowania mają moc wiążąca dla organów administracji jedynie w tym samym postępowaniu.
Konkludując Sąd stwierdził, że mimo częściowo błędnego uzasadnienia decyzji, w takich okolicznościach sprawy brak było podstaw do jej uchylenia.
Sąd uznał za zasadny zarzut braku właściwego uzasadnienia zaistnienia przesłanki z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409). Od postanowienia wydanego w trybie art. 9 ust. 2 Prawa budowlanego nie przysługuje zażalenie i nie wymaga ono uzasadnienia (art. 124 § 2 K.p.a.). W związku z tym organ architektoniczno-budowlany w uzasadnieniu decyzji o pozwoleniu na budowę obowiązany jest przedstawić przesłanki udzielenia bądź odmowy zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych. Przepisy K.p.a. nie przewidują odrębnej formy rozpatrzenia i załatwienia kwestii postanowień zaskarżonych w odwołaniu na podstawie art. 142 K.p.a. Stanowisko organu odwoławczego co do rozpatrzonego postanowienia powinno być zatem wyrażone w uzasadnieniu decyzji odwoławczej.
Zdaniem Sądu stanowisko zawarte w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego, że organ ten nie miał obowiązku oceny zasadności udzielonego pozwolenia na odstępstwo i spełnienia przesłanek z art. 9 ust. 1 Prawa budowlanego z uwagi na wydanie odrębnego postanowienia w tym przedmiocie, nie jest zatem zasadne.
W ocenie Sądu zarzut odwołania dotyczący antresoli został przez organ oceniony prawidłowo. W odwołaniu wskazano na możliwość zabudowania w przyszłości antresoli ściankami działowymi i stworzenia w ten sposób dodatkowej kondygnacji. Przepis § 3 pkt 19 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75 poz. 690 ze zm.) stanowi, że przez antresolę należy rozumieć górną część kondygnacji lub pomieszczenia znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, nie zamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. Organ słusznie nie uwzględnił zarzutu dotyczącego możliwości zabudowy w przyszłości antresoli przez zamknięcie jej przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. Ocenie organu podlegał bowiem konkretny przedłożony projekt budowlany. Możliwość zmiany w przyszłości projektowanego obiektu nie może podlegać ocenie organu ani wykluczać udzielenia stronie pozwolenia na budowę.
Dalej Sąd wskazał, że sformułowany dopiero w skardze zarzut dotyczący stosunku powierzchni antresoli do pomieszczeń nie był przez organ rozważany. Przepis rozporządzenia wprowadzając wymóg by powierzchnia antresoli była mniejsza niż powierzchnia kondygnacji lub pomieszczenia, nad którymi znajduje się antresola, nie wprowadza wymogów w zakresie różnicy tej powierzchni. Sąd zaznaczył, że zachowanie architektonicznego charakteru antresoli stanowiącego ze swej istoty element otwarty na pomieszczenie, z którego jest on wydzielony, zakłada "otwartość", a więc widoczność tego elementu wnętrza z pomieszczenia, z którego antresolę wydzielono. Wymóg ten nie będzie spełniony w sytuacji gdy powierzchnia antresoli odpowiada w przybliżeniu powierzchni pomieszczenia, z którego jest ona wydzielana. Różnica w powierzchni pomieszczenia oraz antresoli powinna zapewniać widoczność otwartej na to pomieszczenie jego części w postaci antresoli. Różnica ta nie może wiązać się wyłącznie z koniecznością realizacji schodów prowadzących do tej części pomieszczenia. Kwestia ta powinna podlegać ocenie organów wydających pozwolenie na budowę.
Odnośnie kwestii prawidłowości analizy zacienienia Sąd wskazał, że w sprawie znajdowały zastosowanie normy § 13, 57 i 60 r.w.t. Skarżąca kwestionowała prawidłowość sporządzonej w tym zakresie przez inwestora analizy i wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Zdaniem Sądu o ile zastosowanie normy § 13 nie wymaga wiadomości specjalnych, o tyle sprawdzenie warunków § 60 budzić może wątpliwości. W tej sytuacji organ powinien bądź przekonywująco ustosunkować się do wszystkich zastrzeżeń w tym zakresie i wyjaśnić w uzasadnieniu decyzji dlaczego nie są one uzasadnione, bądź dopuścić wskazany przez stronę dowód, który usunąłby wątpliwości w tym zakresie. Jednocześnie Sąd wskazał, że zastrzeżenia skarżącej odnośnie wpływu budynku nr [...] na nasłonecznienie mieszkania nr 4 zostały przez organ uwzględnione bowiem organ ten wskazał na konieczność analizy zacienienia w razie realizacji budynku nr [...].
Sąd stwierdził też, że ocena zabudowy jako śródmiejskiej odbywa się zgodnie z § 3 pkt 1 r.w.t., który stanowi, że przez zabudowę śródmiejską należy rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta. Dokonanie oceny w tym zakresie wymaga zatem rozważenia czy analizowany obszar stanowi centrum miasta lub dzielnicy przez analizę stanu faktycznego i treści planu zagospodarowania przestrzennego, przy czym wystarczającym jest by śródmiejski charakter zabudowy wynikał z bądź ze stanu faktycznego bądź z treści ustaleń planistycznych. Organ powinien zatem odwołać się w tym zakresie do treści ustaleń planu zagospodarowani przestrzennego a nie studium, a w razie braku takich ustaleń dokonać oceny stanu faktycznego zabudowy.
Zdaniem Sądu organ prawidłowo odniósł się w uzasadnieniu decyzji do kwestii stron postępowania. Art. 28 ust. 2 P.b., stanowiący lex specialis do art. 28 K.p.a. stanowi, że stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, będącego przedmiotem tego postępowania. Przy czym przez obszar oddziaływania należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 ustawy). W przypadku nieruchomości wspólnej, określonej w art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.), wspólnota mieszkaniowa, reprezentowana jest przez zarząd, co wynika z art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 i 3 tej ustawy. W uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2001 r. sygn. akt OPK 19/01 (publ. ONSA 2002 r., z. 2, poz. 68), wskazano, iż w celu uniknięcia sytuacji, w której w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wspólnoty mieszkaniowej powstałaby konieczność występowania wielu stron (właścicieli poszczególnych lokali), odchodzi się od konieczności występowania każdego członka wspólnoty na rzecz działania organów wspólnoty w imieniu członków. Takie też stanowisko przyjmuje się aktualnie w orzecznictwie. Zasada ta doznaje wyjątku w takim zakresie, iż każdy właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość może mieć swój własny interes prawny, podlegający ochronie w oparciu o przepisy prawa cywilnego, jak i na podstawie materialnoprawnych regulacji z zakresu prawa administracyjnego w sprawie, w której występuje także wspólnota mieszkaniowa. Jeśli członek wspólnoty wykaże swój indywidualny interes prawny, to może wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której występuje także wspólnota mieszkaniowa.
W podsumowaniu Sąd stwierdził, że w postępowaniu prawidłowo występowała zatem wspólnota mieszkaniowa reprezentowana przez zarząd. Właściciele poszczególnych lokali mieli prawo zgłoszenia swego udziału w postępowaniu w sytuacji posiadania własnego interesu zgodnego z wymogami art. 28 ust. 2 P.b. Stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jest w tym zakresie prawidłowe. Nadto wskazać należy, że uchylenie przez organ odwoławczy decyzji organu pierwszej instancji umożliwia, co do zasady, takim podmiotom zgłoszenie swego udziału w postępowaniu.
Skargę kasacyjną od wyroku złożyła Wspólnota Mieszkaniowa [...] w Sopocie.
Zaskarżając wyrok w całości zarzuciła naruszenie:
1) art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej "P.p.s.a.") poprzez oparcie rozstrzygnięcia na okoliczności nie wynikającej z akt sprawy, to jest przyjęciu, że w związku z cofnięciem wniosku o wydanie pozwolenia na budowę przez inwestora sprawa administracyjna wszczęta wnioskiem stała się bezprzedmiotowa i podlega umorzeniu, wobec czego jakakolwiek wadliwość postępowania nie może mieć wpływu na dalszy bieg sprawy, podczas gdy zarówno w chwili wydawania zaskarżonej decyzji przez Wojewodę, jak również w chwili wyrokowania postępowanie administracyjne nie zostało umorzone jako bezprzedmiotowe;
2) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo, iż należało stwierdzić naruszenie przez Wojewodę przy wydawaniu decyzji z dnia [...] lipca 2013 r. przepisów art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a., art. 138 § 2 K.p.a. i art. 142 K.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy;
3) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez przedstawienie w uzasadnieniu wyroku stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, to jest przyjęciu hipotetycznej, nieistniejącej w chwili wyrokowania okoliczności, że sprawa administracyjna zostanie umorzona, a ponadto brak przedstawienia okoliczności co do tego w jakiej dacie, na jakim etapie postępowania i wobec kogo zostało złożone oświadczenie inwestora o cofnięciu wniosku o wydanie pozwolenia na budowę oraz brak wypowiedzenia się co do formalnych skutków takiego oświadczenia dla postępowania sądowoadministracyjnego (podczas gdy okoliczność ta została wskazana jako kluczowa dla oddalenia skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku).
Wskazując na powyższe skarżąca kasacyjnie Wspólnota Mieszkaniowa wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz o zasądzenie na jej rzecz od organu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. Wspólnota Mieszkaniowa wskazała, że z uzasadnienia wyroku wynika, że podstawową przesłanką dla oddalenia skargi był fakt, iż wniosek na podstawie którego wszczęte zostało postępowanie w sprawie administracyjnej, został wycofany przez inwestora. To z kolei o – jak wskazano w uzasadnieniu wyroku – uzasadniać miało umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. Skarżąca kasacyjnie zaznaczyła, że z tego faktu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyprowadził wniosek, iż jakiekolwiek naruszenia przepisów postępowania przez Wojewodę przy wydawaniu zaskarżonej decyzji – co do których istnienia Sąd nie miał wątpliwości – nie mogły mieć wpływu na dalszy bieg sprawy, bo sprawa stała się w istocie bezprzedmiotowa.
Wspólnota Mieszkaniowa nie zgodziła się z tak przedstawionym stanowiskiem Sądu. Uznała, że jest ono oparte li tylko na założeniu, że sprawa administracyjna powinna zostać umorzona w związku z cofnięciem wniosku o wydanie pozwolenia na budowę przez inwestora. Tymczasem – co podkreśliła Wspólnota Mieszkaniowa – zarówno w chwili wydawania zaskarżonej decyzji przez Wojewodę jak również w chwili wyrokowania, postępowanie w sprawie administracyjnej nie zostało umorzone. Dlatego oparcie przez Sąd swojego rozstrzygnięcia na założeniu zaistnienia pewnego przyszłego stanu prawnego jest działaniem wadliwym.
Wspólnota Mieszkaniowa zaznaczyła też, że z orzecznictwa wynika, iż istota sądowej kontroli polega na orzekaniu wedle stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu lub podjęcia zaskarżonej czynności, a wynikającego z akt sprawy. Sąd ma zatem obowiązek ocenić, czy w świetle istniejącego wówczas stanu prawnego podjęte przez organ rozstrzygnięcie sprawy jest zgodne z obowiązującym prawem.
W ocenie skarżącej kasacyjnie Sąd oparł swoje orzeczenie na założeniu pewnego stanu hipotetycznego, a nie – wbrew obowiązkowi wynikającemu z przepisów P.p.s.a. – na okolicznościach wynikających z akt sprawy przekazanych sądowi przez organ administracji, czy też okolicznościach ustalonych przez sąd we własnym zakresie na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. Stanowiło to naruszenie art. 133 § 1 P.p.s.a.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. (przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez Wojewodę przy wydawaniu decyzji z dnia [...] lipca 2013 r. art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a., art. 138 § 2 K.p.a. i art. 142 K.p.a.) Wspólnota Mieszkaniowa podkreśliła, że Sąd powinien uchylić decyzję kasacyjną organu, jeżeli jest ona wadliwie uzasadniona w całości lub znacznej części. W uzasadnieniu swego wyroku Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja została częściowo błędnie uzasadniona. Choć Sąd nie określa literalnie, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji było błędne w znacznej części, to z uzasadnienia wyroku wynika, że z większością zarzutów podniesionych przez skarżącą w stosunku do treści uzasadnienia decyzji Wojewody Sąd się zgadza, a w ocenie skarżącej jest to jednoznaczne z przyjęciem, że zaskarżona decyzja zawierała uzasadnienie wadliwe w znacznej części. W szczególności Sąd uznał że błędne jest stwierdzenie organu odwoławczego zawarte w uzasadnieniu, że organ ten nie miał obowiązku uzasadnienia zasadności udzielenia zgody na odstępstwo od przepisów przeciwpożarowych, o którym mowa w art. 9 ust. 1 P.b. w sytuacji, gdy w odwołaniu skarżąca zarzuciła organowi wydanie odstępstwa z naruszeniem prawa. Pominięcie tej kwestii w uzasadnieniu decyzji Wojewody poprzez stwierdzenie, że nie powinna być ona objęta badaniem organu odwoławczego, stanowiło naruszenie w szczególności art. 142 K.p.a., zgodnie z którym postanowienie, na które nie służy zażalenie, strona może zaskarżyć tylko w odwołaniu od decyzji, jak również art. 107 § 3 K.p.a. stanowiącego o koniecznych elementach uzasadnienia decyzji administracyjnej, w tym konieczności zawarcia w nim wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa.
Skarżąca wskazała jednocześnie, że odstępstwo (od przepisów technicznych) udzielone w sprawie ma nadal zastosowanie w nowym postępowaniu. Inwestor bowiem co prawda cofnął wniosek o wydanie pozwolenia na budowę, ale natychmiast złożył nowy wniosek podpisany przez inwestora będącego osobą prawną, w której wspólnikami są osoby fizyczne występujące w sprawie jako inwestorzy. Skarżąca Wspólnota przedłożyła stosowne dowody do akt sprawy na tą okoliczność. W ocenie skarżącej jest to zabieg wyłącznie formalny i mający na celu "ominięcie" drogi sądowej i uchylenie się od wytycznych sądu, zawartych w wyroku uchylającym decyzję Wojewody. Najlepszym dowodem tego, że "nowe" postępowanie z wniosku inwestora — osoby prawnej jest faktycznie kontynuacją wcześniejszej sprawy jest fakt, iż wydając obecnie nowe pozwolenie na budowę oparto się na zgodzie na odstępstwo wydanej na podstawie upoważnienia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej wydanej w ramach postępowania administracyjnego, które jest przedmiotem badania w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym. W tej sytuacji w praktyce udzielenie zgody na odstępstwo od przepisów przeciwpożarowych pozostało poza kontrolą i stało się podstawą do wydania nowego pozwolenia na budowę. Tymczasem odstępstwo powinno być stosowane w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach przy czym każdorazowo konieczne jest szczegółowe uzasadnienie przyczyn zastosowania odstępstwa. Zdaniem skarżącej organ odwoławczy żadnych ustaleń w tym zakresie nie poczynił. Tymczasem ani wniosek, ani decyzja, ani pozwolenie na budowę nie wprowadzają żadnych elementów, wskazujących na konieczność i zasadność udzielenia zgody na odstępstwo w przypadku przedmiotowej inwestycji.
Wspólnota Mieszkaniowa podkreśliła też, że Sąd zgodził się z jej zarzutem odnośnie naruszenia przez Wojewodę przepisów postępowania administracyjnego w zakresie, w jakim organ ten nie wyjaśnił dostatecznie w motywach decyzji kwestii analizy zacienienia. Dotyczy to naruszenia § 60 r.w.t. (naruszono więc też art. 107 § 3 K.p.a.), względnie zaniechania powołania dowodu z opinii biegłego powołany przez skarżącą wspólnotę, co stanowiło naruszenie art. 7, 77 i 80 K.p.a.
Wspólnota Mieszkaniowa zaznaczyła nadto, że Sąd pierwszej instancji uznał za zasadny podniesiony w skarze na decyzję zarzut naruszenia przez organ drugiej instancji przepisów postępowania administracyjnego wyrażający się w braku przeprowadzenia oceny stosunku powierzchni planowanej antresoli do powierzchni pomieszczeń, zgodnie z wymogiem wynikającym z r.w.t. Nadto wskazała na konieczność wyjaśnienia kwestii charakteru projektowanej zabudowy. To wszystko –zdaniem Wspólnoty Mieszkaniowej – świadczyło o brakach w decyzji i stanowiło podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Wreszcie końcowo skarżąca kasacyjnie przedstawiła też zarzut naruszenia art. 141 § 4 K.p.a. Podkreśliła, że zawarte w uzasadnieniu wyroku wywody świadczące o oparciu rozstrzygnięcia na założonej hipotetycznie przez Sąd okoliczności (iż nastąpi umorzenie postępowania w przyszłości) spowodowało, że przedstawienie sprawy przez Sąd pierwszej instancji było niezgodne ze stanem rzeczywistym, co stanowiło naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów naruszenia 133 § 1 i art. 141 § 4 P.p.s.a. Oba te zarzuty rozpoznane zostaną wspólnie, gdyż odnoszą się one do jednego zagadnienia, na które wskazuje skarżąca kasacyjnie Wspólnota Mieszkaniowa.
Wspólnota Mieszkaniowa kwestionuje prawidłowość działania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który wyrokując – jak podkreśla skarżąca kasacyjnie – oparł się na okoliczności nie wynikającej z akt sprawy. Przyjął mianowicie, że w związku z cofnięciem wniosku o wydanie pozwolenia na budowę przez inwestora sprawa administracyjna wszczęta wnioskiem stała się bezprzedmiotowa i podlega umorzeniu, a wobec tego "jakakolwiek wadliwość postępowania nie może mieć wpływu na dalszy bieg sprawy". Wspólnota Mieszkaniowa zaznaczyła, że tymczasem zarówno w chwili wydawania zaskarżonej decyzji przez Wojewodę, jak również w chwili wyrokowania postępowanie administracyjne nie zostało umorzone jako bezprzedmiotowe.
Z całości argumentacji skargi kasacyjnej można wywieźć, że zdaniem Wspólnoty Mieszkaniowej sam fakt, że postępowanie administracyjne będzie hipotetycznie umorzone nie zwalniało Sądu z obowiązku prawidłowego orzekania mając na uwadze art. 133 § 1 P.p.s.a. oraz wywiedzenia ze stwierdzonych uchybień odpowiednich konsekwencji prawnych. Wreszcie Sąd nie był zwolniony z zawarcia w uzasadnieniu wyroku odpowiednich rozważań (art. 141 § 1 P.p.s.a.).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty naruszenia art. 133 § 1 i art. 141 § 4 P.p.s.a. nie są zasadne.
Zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a. "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy [...]", natomiast art. 141 § 4 P.p.s.a. stanowi, że "uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe przepisy nie zostały naruszone, gdyż wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wcale nie uchylił się od oceny legalności zaskarżonej decyzji na podstawie art. 133 § 1 P.p.s.a., jak również nie uchylił się od należytego uzasadnienia wyroku (art. 141 § 4 P.p.s.a.).
Skarżąca kasacyjnie twierdzi, że zdaniem Sądu pierwszej instancji cofnięcie przez inwestora wniosku o uzyskanie pozwolenia na budowę powoduje, iż "jakakolwiek wadliwość postępowania nie może mieć wpływu na dalszy bieg sprawy". Wojewódzki Sąd Administracyjny takiego stanowiska nie przedstawił jednak w zaskarżonym wyroku. Wręcz przeciwnie – na stronach od 9-11 wyroku wyczerpująco uzasadnił dlaczego uznał za niezbędne przeprowadzenie pełnej kontroli legalności wyroku i to pomimo, że przedmiotem tej kontroli była decyzja kasacyjna.
Można zgodzić się ze skarżącym jedynie o tyle, że na stronie 11 wyroku zawarte zostało zdanie "decyzja organu odwoławczego została częściowo błędnie uzasadniona, nie będzie to jednak miało wpływu na dalszy bieg sprawy, z uwagi na cofnięcie przez inwestora wniosku o wydanie pozwolenia na budowę", dalej spuentowane stwierdzeniem, że "mimo częściowo błędnego uzasadnienia decyzji, w takich okolicznościach sprawy brak było podstaw do uchylenia wydanej decyzji". Interpretacja przytoczonych fragmentów wyroku nie może być jednak oderwana od całej wypowiedzi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. W kolejnym i następnych akapitach Sąd bowiem bardzo wnikliwie rozpoznaje podniesione zarzuty (jak wynika ze skargi kasacyjnej Wspólnota Mieszkaniowa podziela stanowisko Sądu co do tych zarzutów) i używa przy tym następujących stwierdzeń "dokonanie oceny w tym zakresie wymaga...", "organ winien zatem..." oraz "uchylenie przez organ odwoławczy decyzji organu I instancji umożliwia...".
Całokształt wypowiedzi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku nie pozostawia zatem wątpliwości, że Sąd ten nie uchylił się od kontroli legalności decyzji zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a. przez oparcie się na hipotetycznym założeniu, iż postępowanie administracyjne będzie umorzone. Wręcz przeciwnie, Sąd zbadał decyzję wnikliwie i przedstawił swoje propozycje co do obowiązków organu na dalszym etapie sprawy (abstrahując od zasygnalizowanego faktu, że cofnięto wniosek o pozwolenie na budowę). Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela też stanowiska skarżącej kasacyjnie, jakoby miało dojść do ograniczenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku z powodu rzekomego hipotetycznego przejęcia założenia, że postępowanie administracyjnego będzie umorzone. Motywy wyroku zostały bowiem przedstawione w sposób wyczerpujący.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela także zarzutu naruszenia "art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez Wojewodę przy wydawaniu decyzji z dnia [...] lipca 2013 r. art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a., art. 138 § 2 K.p.a. i art. 142 K.p.a.".
Podnosząc ten zarzut Wspólnota Mieszkaniowa dąży do uzasadnienia tezy, że stwierdzone przez Sąd braki w postępowaniu dowodowym i w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uzasadniały jej uchylenie. Skarżąca kasacyjnie zdaje się jednak zapominać o fakcie, że zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. Sąd zatem weryfikował, czy decyzja Prezydenta rzeczywiście (jak uznał Wojewoda) "została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie". Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sąd doszedł do przekonania, że zachodziły podstawy do uchylenia przez organ odwoławczy decyzji wydanej w pierwszej instancji. Natomiast sam fakt, że Sąd nie zgodził się z niektórymi stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia Wojewody nie rodził potrzeby eliminowania jego rozstrzygnięcia z obrotu. Wystarczające było bowiem w zupełności zwrócenie organowi uwagi na określone uchybienia, które powinny zostać uwzględnione na dalszym etapie sprawy administracyjnej.
Jeśli chodzi o podnoszony przez skarżącą kasacyjnie Wspólnotę Mieszkaniową fakt, że w obrocie pozostało postanowienie z dnia 8 stycznia 2013 r. o udzielonych odstępstwach od przepisów techniczno-budowlanych, to Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, iż ewentualne posłużenie się tym postanowieniem w przyszłości będzie mogło być objęte kontrolą w ramach środków odwoławczych od ewentualnego, wydanego na jego podstawie pozwolenia na budowę.
Mając to wszystko na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny – działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. – oddalił skargę kasacyjna jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło