III SA/Po 1125/15
WyrokWSA w Poznaniu2016-03-03
Skład orzekający: Maria Lorych - Olszanowska, Szymon Widłak, Marek Sachajko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia stronie uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy w formie pisma informacyjnego, zamiast postanowienia, narusza przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego i może mieć wpływ na wynik sprawy?Ratio decidendi
Odmowa udostępnienia stronie uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy, dokonana w formie pisma informacyjnego zamiast postanowienia, stanowi naruszenie art. 74 § 2 k.p.a. i art. 10 § 1 k.p.a. Brak wydania postanowienia uniemożliwia stronie skorzystanie z prawa do zażalenia, co ogranicza jej możliwość obrony praw i stanowi naruszenie zasady czynnego udziału w postępowaniu oraz zasady budzenia zaufania do władzy publicznej. Takie naruszenie może mieć wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na wspólników spółki cywilnej karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców, nierejestrowanie wskazań urządzenia rejestrującego, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu i skrócenie czasu odpoczynku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący nie kwestionowali samych naruszeń, lecz odpowiedzialność za nie, wskazując na samowolę kierowców. W trakcie postępowania skarżący zwrócili się o wydanie uwierzytelnionych odpisów protokołów przesłuchań świadków, jednak organ odmówił ich wydania w formie pisma informacyjnego, nie wydając postanowienia.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżących zwrot kosztów sądowych.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 03 marca 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Lorych - Olszanowska Sędziowie WSA Szymon Widłak WSA Marek Sachajko (spr) Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Zys-Ruszkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 03 marca 2016 roku przy udziale sprawy ze skargi [...],[...] wspólników s.c. [...] w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] stycznia 2015r. nr [...] II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżących kwotę 400,- (słownie: czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych
Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r., nr [...], Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] nałożył na [...] i [...] (zwanych dalej skarżącymi), prowadzących działalność gospodarczą jako wspólnicy spółki cywilnej [...], [...] [...] s.c., karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.
W uzasadnieniu decyzji Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] wskazał, że w dniu [...] października 2014 r. został zatrzymany ciągnik siodłowy o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą o numerze rejestracyjnym [...], kierowany przez załogę - [...] i [...]. Pojazdem wykonywano przewóz międzynarodowy z Francji do Polski. Z kontroli sporządzono protokół. W trakcie kontroli funkcjonariusz ITD stwierdził naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego - używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców. Kontrola obejmowała okres od 13 września 2014 r. do 10 października 2014 r. Analiza danych zawartych na karcie kierowcy i urządzeniu rejestrującym, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy w napięciu, wykazała, iż w dniach 15, 17, 18, 19, 22, 26, 27 i 30 września 2014 r. oraz 3, 4, 6, 8, 9 i 10 października 2014 r. kierowca [...] prowadził pojazd z użyciem nie swojej karty, ale z użyciem karty nr [...], która należała do [...]. Kierowca [...] zeznał, że w wymienionych okresach prowadził pojazd nie na swojej karcie, którą otrzymał od firmy w celu terminowych dojazdów na miejsca załadunku i rozładunku. Organ wskazał, że naruszone zostały przepisy art. 13, 14 ust. 4, art. 15 ust. 2, 5 i 8 Rozporządzenia nr 3821/85. Z tytułu powyższych naruszeń organ nałożył na skarżących karę pieniężną 3.000 zł.
Ponadto, z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, tj. naruszenie wskazane w załączniku 3 lp. 6.2.1. do ustawy o transporcie drogowym, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] nałożył na skarżących karę pieniężną w kwocie 5.000 zł. Analiza danych i treści protokołów z przesłuchania kierowców, będących w trakcie całego przewozu drogowego załogą, wykazała, że w trakcie prowadzenia pojazdu przez [...] na karcie [...], drugi kierowca, czyli [...], nie rejestrował swojej aktywności. Organ wskazał, że naruszenie to miało miejsce w dniach 15, 17, 18, 19, 22, 26, 27 i 30 września 2014 r. oraz 3, 4, 6, 8, 9 i 10 października 2014 r.
Z tytułu naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku - przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, tj. naruszenie wskazane w załączniku nr 3 lp. 5.2 organ nałożył na skarżących karę pieniężną w kwocie 950 zł. Analiza danych na karcie [...] i [...] wykazała, że w dniu 18 i 19 września 2014 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 16 minut.
Z tytułu naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku - przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, tj. naruszenia określonego w załączniku nr 3 lp. 5.1. organ nałożył łączną karę pieniężną w kwocie 6.700 zł. Organ zwrócił uwagę na wielokrotne naruszenia tego typu: w dniach 18 i 19 września 2014 r. przekroczenie o 8 godzin i 24 minuty, w dniach 26 i 27 września 2014 r. o 5 godzin i 7 minut, w dniach 30 września i 1 października 2014 r. przekroczenie o 36 minut, w dniach 3 i 4 października 2014 r. przekroczenie o 9 godzin i 6 minut, w dniach 9 i 10 października 2014 r. przekroczenie czasu o 9 godzin i 44 minuty.
Z tytułu naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów - skrócenia dziennego czasu odpoczynku, tj. naruszenia wskazanego w załączniku nr 5.3, organ wymierzył karę pieniężną w łącznej kwocie 16.200 zł. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wskazał na liczne uchybienia tego rodzaju dotyczące obu kierowców.
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] wskazał, że w dniu 21 października 2014 r. zawiadomił skarżących o wszczęciu postępowania administracyjnego. Strona została poinformowana o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów. Skarżący wnieśli o wydanie im odpisów protokołów przesłuchania świadków. Organ odmówił wydania stronie uwierzytelnionych odpisów z akt.
W dniu [...] listopada 2014 r. skarżących zawiadomiono o katalogu naruszeń. Pismem z dnia [...] grudnia 2014 r. skarżąca - [...] wyjaśniła, że za naruszenia odpowiadają pracownicy. Skarżąca wskazała też, że nie można opierać postępowania jedynie na zeznaniach wystraszonych kontrolą kierowców. Organ wskazał, że kierowcy zostali pouczeni o odpowiedzialności za składanie nieprawdziwych zeznań. Co więcej, pomiędzy ich zeznaniami nie było rozbieżności. Organ wskazał również, że w protokole kontroli znalazły się rozbieżności w zakresie daty kontroli. Wyjaśnił jednak, że jest możliwe dokonywanie poprawek w treści protokołu. Co więcej, kierowcy nie wnieśli zastrzeżeń do protokołu i protokół ten podpisali. Organ podkreślił również, że dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego.
W dalszej części uzasadnienia Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że strona nie wykazała przesłanek do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 t.j. ze zm., zwanej dalej u.t.d.). Organ nie dał wiary twierdzeniom, że kierowcy dokonywali naruszeń bez wiedzy pracodawcy. Podkreślono, że strona ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za osoby, którymi posługuje się w wykonywaniu działalności gospodarczej. Działanie kierowcy, nawet samowolne, nie może być traktowane jako okoliczność nadzwyczajna, nieprzewidywalna i niezależna od przedsiębiorcy.
Organ wskazał, że łączna wysokość kary wyniosła 31.850 zł. Uległa ona jednak obniżeniu z uwagi na to, że wysokość kary pieniężnej wymierzonej za naruszenia stwierdzone w czasie jednej kontroli nie może przekroczyć 10.000 zł.
Od powyższej decyzji skarżący wnieśli odwołanie. W jego treści zarzucili zaskarżonej decyzji rażące naruszenie prawa i nieważność na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 t.j., zwanej dalej k.p.a.) i w związku z tym wnieśli o uchylenie decyzji. Skarżący wskazali, że nie zaprzeczają, iż doszło do naruszeń przepisów, lecz nie zgodzili się z obciążeniem ich za nie odpowiedzialnością. Naruszenie w postaci używania tej samej wykresówki przez kilku kierowców powstało na skutek samowoli kierowców. Skarżący wskazali nadto, że organ nie udostępnił im z akt sprawy protokołu przesłuchania świadków. Skarżący zwrócili również uwagę na należytą organizację pracy w ich przedsiębiorstwie oraz szkolenia przechodzone przez kierowców.
W dniu [...] września 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję nr [...], na podstawie której utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Odnośnie kary za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu organ II instancji wskazał, że [...] używał dwóch kart w trakcie wykonywania zadania przewozowego. Powyższe zostało potwierdzone przez kierowcę przesłuchanego w charakterze świadka. Analiza zapisów z kart potwierdziła, że kierowca pięciokrotnie przekroczył dzienny okres prowadzenia pojazdu o 8 godzin i 24 minuty. Zasadne okazało się zatem utrzymanie w mocy kary pieniężnej w łącznej wysokości 6.700 zł. Analiza zapisów kart ujawniła również, że doszło do naruszenia prawa w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Zasadne zatem okazało się, zdaniem organu, utrzymanie kary pieniężnej za ww. zachowanie w wysokości 950 zł. Z kolei analiza zapisów na kartach [...], [...] i [...] pozwoliła na ustalenie, że doszło do skrócenia dziennego czasu odpoczynku kierowców [...] i [...]. Kary pieniężne naliczone z tego tytułu były więc zasadne. Potwierdzone również zostało naruszenie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu organ II instancji wskazał, że dokonał wnikliwej analizy materiału dowodowego. Wskazał, że strony tak planowały dzienny czas pracy swoim kierowcom, realizującym przewóz w ich imieniu, że w okresie przypadającym na czas odpoczynku kierowcy przebywali w pojeździe, który był prowadzony. Natomiast za okres prowadzenia tego pojazdu na karcie innego kierowcy, przedsiębiorca wystawiał oraz wręczał stosowne zaświadczenia o działalności. W ocenie organu II instancji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że skontrolowani kierowcy nie mieli możliwości swobodnego dysponowania swoim czasem pracy, ponieważ ukrywali swoją rzeczywistą aktywność i w czasie przysługującym im na odpoczynek nadal znajdowali się na stanowiskach pracy w prowadzonym pojeździe. Organ zwrócił również uwagę na zeznania świadka [...], który wskazał, że kartę dostał od szefa, aby dojeżdżać do miejsc rozładunków i załadunków. Dodał również, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadań przewozowych, a następnie ich właściwa kontrola. Zapewnienie kierowcy właściwej organizacji zadania przewozowego i jego bieżąca kontrola nie dają podstaw kierowcy do naruszania norm czasu pracy.
Organ podkreślił, że strona nie wykazała zaistnienia okoliczności, na które nie miała wpływu lub których nie mogła przewidzieć. Nie do zaakceptowania, zdaniem organu, jest sytuacja wyposażenia kierowcy przez pracodawcę w kartę w celu dojazdów na załadunek i rozładunek towarów. Wprawdzie kierowca prowadzi pojazd bez nadzoru pracodawcy, jednak tej okoliczności nie można kwalifikować jako nieprzewidywalnej, albowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego organ I instancji zbadał wszystkie okoliczności faktyczne. Strona skarżąca nie przedstawiła, zdaniem organu, dowodów na właściwą organizację zadań przewozowych w sposób umożliwiający przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa. Przedsiębiorca ma oczywisty wpływ na przebieg pracy kierowcy, gdyż to on przydziela konkretne zadania przewozowe.
Od powyższej decyzji skarżący wnieśli skargę, w której domagali się uchylenia decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 6, 7, 8, 9, 10, 68 k.p.a. poprzez niedokładne rozpatrzenie sprawy, ustalenie przez organy administracji publicznej stanu faktycznego sprawy niezgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie oraz niepoinformowanie strony przed wydaniem decyzji o zakończeniu postępowania. Nadto, strona zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 22 u.t.d., w zakresie uprawnień do wykonywania przewozów drogowych określonych w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz przepisach wykonawczych do powyższej ustawy, Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, rozporządzenia 165/2014 z dnia 2 marca 2015 r. W skardze, po raz kolejny skarżący podnieśli, że odpowiedzialni za naruszenia są kierowcy [...] i [...]. Skarżący podtrzymali swoją dotychczasową argumentację w sprawie. Podkreślili, że organ nie poczynił własnych ustaleń w zakresie tego, czy zadania przewozowe zlecone kierowcy określone były w takim wymiarze, aby zmieścić się w obowiązujących przepisach prawa. Organ kontrolny wyciągnął szereg wniosków nie popartych żadnymi konkretnymi dowodami.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1647 t.j.) sądy administracyjne powołane są do badania legalności zaskarżonych decyzji w zakresie ich zgodności z prawem materialnym, jak i procesowym. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 t.j. ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi i powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd stwierdził, że zaskarżone decyzje naruszają prawo, w związku z czym skarga okazała się zasadna i podlega uwzględnieniu.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowią regulacje ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., dalej: "u.t.d."). Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 10.000 złotych (art. 92a ust. 2 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy, o czym stanowi już art. 92a ust. 6 u.t.d.
Na gruncie kontrolowanej sprawy, w wyniku kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego, stwierdzono naruszenia, opisane w protokole kontroli z dnia [...] października 2014 r., nr [...], za które organ Inspekcji Transportu Drogowego naliczył łączną karę pieniężną w kwocie 31.850,00 zł, ograniczając jednakże jej wymiar - z uwagi na brzmienie art. 92a ust. 2 u.t.d. - do kwoty 10.000,00 zł. W ocenie Sądu przy nałożeniu tej kary organ ten dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
W tym miejscu zauważyć należy, że z analizy stanowiska prezentowanego przez organ transportu drogowego oraz przez skarżących, wynika, że w istocie stan faktyczny ustalony dotychczas w kontrolowanej sprawie jest bezsporny. Skarżący powoływali się jednak na zaistnienie okoliczności, których nie mogli przewidzieć, co oznaczałoby, że istnieje podstawa do umorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Skarżący nie kwestionowali faktu zaistnienia naruszeń wskazanych w protokole kontroli i w decyzji organu I instancji.
Należy jednak zwrócić uwagę - w aspekcie proceduralnym - że w toku postępowania prowadzonego przez organ I instancji w charakterze świadków przesłuchani zostali kierowcy skarżącej. Z czynności tej sporządzone zostały protokoły.
Pismami z dnia [...] listopada 2014 r. skarżący zwrócili się do organu, a wskazanymi jako "wniosek o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionego odpisu protokołu przesłuchania świadka". W uzasadnieniu wniosku skarżący wnieśli ww. wnioski w celu umożliwienia złożenia wyjaśnień. Powołali się na istnienie ważnego interesu strony.
Pismem z dnia [...] listopada 2014 r. organ poinformował skarżących o braku możliwości wydania odpisów z akt sprawy. Wskazał, że żądając wydania akt sprawy strona powinna wykazać powody, które uniemożliwiają sporządzenie żądanych odpisów z akt sprawy przez samą stronę. Zdaniem organu podany przez skarżących powód w postaci zbyt dużej odległości od siedziby przedsiębiorstwa do organu był niewystarczający. Organ powołał w tych pismach przepisy K.p.a. Organ wskazał, że zgodnie z art. 73 § 2 k.p.a. strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony.
Natomiast, ograniczenie tego prawa musi być dokonane przez organ w sposób sformalizowany z możliwością złożenia środka zaskarżenia. Zgodnie z art. 74 § 2 k.p.a. odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, uwierzytelnienia takich kopii i odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
Sąd zwraca uwagę, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego przyznają stronie wprost prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Prawo w tym zakresie stanowi konkretyzację i urzeczywistnienie prawa dostępu do akt, gwarantowanego w art. 51 ust. 3 Konstytucji RP, "jest jednym ze standardów sprawiedliwego postępowania administracyjnego, które stanowią jeden z istotnych elementów zasady państwa prawnego, wyrażonej w art. 2 Konstytucji" (wyrok TK z dnia 27 czerwca 2008 r. K 51/07, OTK-A 2008, Nr 5, poz. 87). Konstytucyjne prawo dostępu do akt sprawy w postępowaniu administracyjnym należy rozumieć szeroko, nie tylko jako prawo wglądu w akta sprawy, ale także jako prawo do sporządzania z tych akt notatek, kopii lub odpisów, prawo żądania (od organu) uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy, prawo do wydania (przez organ) z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów oraz prawo do zapewnienia stronie przez organ administracji publicznej dostępu do pism w formie dokumentu elektronicznego.
Uprawnienia wymienione w art. 73 k.p.a. przysługują stronie i uczestnikom postępowania na prawach strony (J. Borkowski (w:) Komentarz, 1989, s. 157). Strona, żądając doręczenia uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy, ma obowiązek wykazać w tym swój ważny interes, a organ rozpatrując takie żądanie dokonuje własnej oceny, czy w danej sprawie ze względu na okoliczność prowadzonego postępowania lub ze względu na potrzeby strony w innej sprawie zaistniał ważny interes strony.
Pojęcie "ważnego interesu strony" w rozumieniu art. 73 § 2 k.p.a. nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak też w piśmiennictwie dominuje pogląd, że ważnym interesem strony, o którym mowa w art. 73 § 2 in fine k.p.a. może być posiadanie uwierzytelnionych odpisów poszczególnych dokumentów z akt administracyjnych, tak dla potrzeb prowadzonego postępowania w sprawie, jak i w celu ich wykorzystania w innych postępowaniach prawnych (wyrok NSA z dnia 23 stycznia 1998 r. sygn. akt SA/Łd 770/96, Lexis.pl nr 329611).
W orzecznictwie jest formułowany pogląd, że sama potrzeba posiadania przez stronę uwierzytelnionych odpisów dokumentów, które mogą być wykorzystywane przez nią w danej sprawie administracyjnej lub poza jej zakresem, może być uznana za ważny interes strony (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 1998 r., I SA/Łd 770/96, Lexis.pl nr 329611; wyrok NSA z dnia 2 września 2009 r., II GSK 19/2009, Lexis.pl nr 2077412).
Obowiązek sporządzenia uwierzytelnionych odpisów i przesłania ich stronie lub jej pełnomocnikowi obciąża organ administracji państwowej, jednak tylko wtedy, gdy strona lub jej pełnomocnik nie mają możliwości sporządzenia odpisów ww. dokumentów i uzyskania ich uwierzytelnienia w trybie art. 73 § 1 w zw. z art. 73 § 2 in initio k.p.a. (wyrok NSA z dnia 23 stycznia 1998 r., I SA/Łd 770/96, Lexis.pl nr 329611, zob. także wyrok NSA z dnia 3 czerwca 1997 r., I SA/Łd 302/96 Lexis.pl nr 338615).
W ocenie Sądu, w każdym przypadku w którym organ uzna, że wniosek o udostępnienie odpisów, kopii w tym kserograficznych (uwierzytelnionych lub nie) dokumentów z akt sprawy nie może być pozytywnie załatwiony, winien wydać postanowienie.
Reasumując, przepisy art. 74 § 2 k.p.a. należy interpretować w taki sposób, że wydanie postanowienia nastąpić winno w każdym przypadku, w którym organ odmawia uwierzytelnienia lub wydania odpisów i kopii akt sprawy, bez względu na formę ich sporządzenia oraz bez względu na pozycję procesową jaką ma w postępowaniu administracyjnym podmiot wnoszący podanie.
W rozpatrywanej sprawie organ nie wydał postanowienia o odmowie wydania odpisów z akt sprawy. Pisma informacyjne organu z dnia [...] listopada 2014 r. nie mogą być uznane za postanowienie o odmowie wydania odpisów z akt sprawy, albowiem pismo takie nie zawiera wszystkich elementów wymaganych zgodnie z art. 124 § 1 k.p.a. Ww. pisma organu, kierowane do każdego skarżącego, nie zostały oznaczone jako postanowienie, a ponadto nie pouczono skarżących o możliwości złożenia zażalenia na odmowę udostępnienia odpisów. Naruszono w ten sposób przepis art. 74 § 2 k.p.a. Tym samym organ nie zachował wymaganej przepisami formy odmowy udostępnienia odpisów z akt sprawy. Uniemożliwiło to stronie złożenie zażalenia na powyższe rozstrzygnięcie i poddania go kontroli merytorycznej organu wyższego stopnia.
Zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Z kolei zgodnie z art. 8 k.p.a. organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.
Uniemożliwienie stronie skorzystania z uprawnienia z art. 73 § 2 k.p.a. w postaci wydania jej uwierzytelnionego odpisu z akt sprawy, o ile byłoby uzasadnione ważnym interesem strony w istotny sposób ogranicza stronie realną możliwość obrony jej praw. Ponadto, Sąd w niniejszym składzie podziela stanowisko, że działanie takie jest sprzeczne z zasadą wyrażoną w art. 8 k.p.a. (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 stycznia 2005 r., I SA 2183/03). Jednocześnie podkreślenia wymaga, że uniemożliwienie zapoznania się stronie z materiałem dowodowym i złożenie stosownych wniosków i wyjaśnień stosownie do art. 10 k.p.a. stanowi naruszenie przepisów procedury, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Ponownie rozpoznając sprawę organy będą miały zatem na względzie powyższe uwagi. W konsekwencji powyższego organ do którego wpłynął wniosek o udostępnienie dokumentów z akt sprawy rozpatrzy tenże wniosek w prawidłowej formie prawnoprocesowej wraz z zapewnieniem możliwości skorzystania z normatywnego prawa zaskarżenia ewentualnego negatywnego rozstrzygnięcia w tym zakresie. Ponadto, organ w należyty sposób powinien umożliwić skarżącym zapoznanie się z aktami sprawy i wypowiedzenie się co do materiału dowodowego zgromadzonego w aktach.
Zdaniem Sądu, dopiero na podstawie całokształtu okoliczności wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego, z którym skarżący będą mieli możliwość zapoznania się i odniesienia się do niego, będzie możliwe dokonanie oceny, czy w tym konkretnym przypadku skarżący mieli wpływ na powstałe naruszenia stanowiące podstawę nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, które nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, które mogli skarżący przewidzieć i w konsekwencji, czy zachodzi brak podstaw do zastosowania art. 92 c ust. 1 u. t. d.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji – punkt I wyroku.
O kosztach postępowania sądowego Sąd postanowił natomiast w oparciu o art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. – jak w punkcie II orzeczenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło