II SAB/Op 8/16

WyrokWSA w Opolu2016-03-07

Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Ewa Janowska, Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka prawa handlowego, w której gmina posiada dominującą pozycję i która wykonuje zadania publiczne, jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej, a w przypadku braku odpowiedzi na wniosek, czy można stwierdzić jej bezczynność?
Ratio decidendi
Spółka prawa handlowego, wykonująca zadania publiczne i posiadająca dominującą pozycję gminy, jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej. Bezczynność w tym zakresie może zostać stwierdzona, jeśli organ nie udzieli odpowiedzi na wniosek w ustawowym terminie 14 dni. Jednakże, jeśli informacja zostanie udzielona po wniesieniu skargi, ale przed wydaniem orzeczenia, postępowanie w przedmiocie zobowiązania do udzielenia informacji staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu, a stwierdzona bezczynność nie musi być traktowana jako rażące naruszenie prawa.
Stan faktyczny
Skarżąca E. L. złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej treści decyzji wydanych na rzecz Spółki Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja Sp. z o.o. w 2014 r. na podstawie art. 124b ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Spółka nie udzieliła odpowiedzi w terminie 14 dni, co skutkowało wniesieniem skargi na bezczynność. Spółka twierdziła, że wniosek nie dotarł na jej skrzynkę mailową. Po wniesieniu skargi, ale przed wydaniem wyroku, Spółka udzieliła odpowiedzi na wniosek.
Rozstrzygnięcie
1) umarza postępowanie, 2) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, 3) stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 4) zasądza od Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. na rzecz E. L. kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2016 r. sprawy ze skargi E. L. na bezczynność Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Strzelcach Opolskich w przedmiocie informacji publicznej 1) umarza postępowanie, 2) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, 3) stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 4) zasądza od Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Strzelcach Opolskich na rzecz skarżącej E. L. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. E. L., reprezentowana przez pełnomocnika - r. pr. I. F., wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu za pośrednictwem Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. (dalej: organ bądź Spółka) skargę, zawartą w piśmie z dnia 6 stycznia 2016 r., która wpłynęła do organu w dniu 13 stycznia 2016 r., co wynika z daty prezentaty, na bezczynność Spółki w sprawie o udostępnienie informacji publicznej, wywołanej wnioskiem skarżącej z dnia 12 listopada 2015 r. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że wnioskiem z dnia 12 listopada 2015 r. zwróciła się o udostępnienie informacji publicznej w postaci treści decyzji wydanych na rzecz Spółki w roku 2014 na podstawie art. 124b ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Wyjaśniła, że wniosek ten został przesłany drogą mailową, na adres [email protected], wskazany na stronie internetowej Spółki. Sposób sformułowania wniosku został dostatecznie uszczegółowiony, co pozwalało na udzielenie informacji zgodnie z wnioskiem. Na powyższy wniosek Spółka nie udzieliła odpowiedzi w terminie 14 dni, jak też nie zawiadomiła wnioskodawczyni o braku możliwości załatwienia wniosku w tym terminie, przy czym wnioskowana informacja nie jest ujawniona na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Spółki. Powołując się na informacje wynikające z rejestru przedsiębiorców KRS, skarżąca podniosła, że Spółka może zostać uznana za podmiot obowiązany do udzielenia informacji publicznej z uwagi na dominującą pozycję Gminy Strzelce Opolskie, która posiada większość udziałów, a ponadto jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, gdyż prowadzi działalność w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków. Skarżąca wniosła o zobowiązanie Spółki do rozpoznania wniosku z dnia 12 listopada 2015 r., stwierdzenie, że Spółka dopuściła się bezczynności i że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, a także o przyznanie od Spółki na rzecz skarżącej kwoty pieniężnej w wysokości 200 zł. Ponadto skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z: wiadomości e-mail skarżącej z dnia 12 listopada 2015 r. na okoliczność złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, wydruku ze strony internetowej Spółki, celem ustalenia adresu e-mail, z którego korzysta Spółka, informacji odpowiadającej aktualnemu odpisowi z KRS na okoliczność przedmiotu działalności Spółki, które to dokumenty zostały dołączone do skargi. Skarżąca wniosła również o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym i o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym wynagrodzenia radcy prawnego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Spółka, reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o oddalenie skargi oraz zasądzenie na jej rzecz od skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu Spółka wyjaśniła, że nie kwestionuje faktu wysłania wniosku przez skarżącą, stwierdziła jednak, że z nieznanych przyczyn nie dotarł on na skrzynkę mailową organu i nigdy nie został zapisany na serwerze, na którym znajduje się konto skrzynki elektronicznej Spółki. Podniosła, że o dokonaniu próby złożenia wniosku dowiedziała się dopiero z treści skargi i wywiodła, że wniosek mógł odnieść skutek najwcześniej w dacie, kiedy dotarł do wiadomości zobowiązanego. Spółka wskazała, że to na stronie spoczywa obowiązek upewnienia się czy wniosek dotarł do adresata i z samego faktu wysłania wniosku nie można wnioskować, że został on doręczony. Na poparcie tego stanowiska powołała orzecznictwo sądowoadministracyjne. Spółka zarzuciła również, że skarżąca nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu na potwierdzenie, iż rzeczywiście doszło do transmisji danych pozwalającej na zapoznanie się przez organ z wnioskiem. Następnie Spółka stwierdziła, że w terminie 14 dni po otrzymaniu skargi udzieliła odpowiedzi na wniosek, stąd brak jest okoliczności wskazujących na zaistnienie bezczynności organu. Do odpowiedzi na skargę dołączony został wydruk zestawienia wiadomości e-mail odebranych i wysłanych poprzez program outlook express w okresie od 11 do 15 listopada 2015 r., a także pismo z dnia 25 stycznia 2016 r., przesłane pocztą elektroniczną na adres skarżącej, w którym Spółka wskazała, że nie posiada decyzji wydanych na jej rzecz w roku 2014 na podstawie art. 124b ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. W piśmie procesowym z dnia 15 lutego 2016 r. skarżąca wniosła o umorzenie postępowania oraz stwierdzenie, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, a także o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym wynagrodzenia radcy prawnego według norm przepisanych. Przyznając, że wnioskowana informacja publiczna została jej udzielona, skarżąca podniosła, że doszło do tego jednak już po wniesieniu skargi, a Spółka nie przedstawiła dowodu negującego doręczenie wniosku z dnia 12 listopada 2015 r., ani że podany adres e-mail, używany przez Spółkę w celu kontaktów z petentami był wadliwy, bądź aby miała miejsce awaria systemu poczty powodująca utratę danych z poczty elektronicznej. Skarżąca stwierdziła, że Spółka posiada własny serwer poczty i domenę (a nie jedynie konto prowadzone przez któryś z portali) i administruje nim, co oznacza techniczną możliwość analizy jego działania. Skarżąca zakwestionowała też możliwość żądania przez organ zasądzenia kosztów postępowania. Na rozprawie pełnomocnik Spółki podtrzymał argumentację przedstawioną w odpowiedzi na skargę i przedłożył obowiązującą w Spółce instrukcję zarządzania systemem informatycznym służącym do przetwarzania danych osobowych. Wyjaśnił, że stanowi ona dowód poważnego traktowania wskazanych w niej kwestii. Poza tym złożył ponownie wydruk z poczty elektronicznej i na tej podstawie wywiódł, że nie było możliwe aby wniosek strony dotarł do wiadomości podmiotu zobowiązanego. Wyjaśnił też, że wiadomości SPAM są usuwane w Spółce po siedmiu dniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje : Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.), zwanej P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność w przypadkach określonych w pkt 1 - 4 P.p.s.a., a więc także na bezczynność organu w wydaniu decyzji lub właściwego postanowienia. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt organu administracji, lecz jego brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Powyższe determinuje zakres kontroli sądu, sprowadzającej się w tym wypadku do oceny, czy sprawa podlega załatwieniu przez organ w drodze określonego przez ustawodawcę aktu administracyjnego lub czynności. Uwzględniając skargę na bezczynność Sąd orzeka na podstawie art. 149 P.p.s.a., który określa, że w tym przypadku sąd: - zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; - zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; - stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. W myśl art. 149 §1a P.p.s.a., jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Stosownie natomiast do art. 149 § 2 P.p.s.a. sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 156 § 6. Oceniając w pierwszej kolejności dopuszczalność skargi stwierdzić przyjdzie, że skarga do sądu administracyjnego na bezczynność organu w przedmiocie dostępu do informacji publicznej nie wymaga poprzedzenia jej środkiem zaskarżenia wskazanym w art. 52 P.p.s.a., gdyż - zgodnie z treścią art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r. poz. 782, z późn. zm.) - przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się jedynie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenia postępowania o udostępnienie informacji publicznej. W związku z tym przepisy K.p.a. nie mają zastosowania w zakresie pozostałych czynności podejmowanych przez organ na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, w tym do czynności materialno-technicznych w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., natomiast ustawa o dostępie do informacji publicznej nie wskazuje dodatkowych środków prawnych przeciwko czynnościom podejmowanym w ramach jej realizacji, za wyjątkiem art. 16 ust. 1 i 2 tej ustawy. W konsekwencji przyjąć należy, że skarga na bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej jest dopuszczalna bez wzywania właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa, a ponadto nie są wiążące żadne terminy do jej skutecznego wniesienia do sądu administracyjnego. W niniejszej sprawie skarga dotyczy bezczynności Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w zakresie udostępnienia informacji publicznej, wnioskowanej przez skarżącą, dotyczącej treści decyzji wydanych na rzecz Spółki w roku 2014 na podstawie art. 124b ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Według art. 1 ust. 1 ustawy, informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych. Jak podkreśla się w literaturze, pojęcie informacji publicznej ma szeroki charakter i odnosi się do wszelkich spraw publicznych również wówczas, gdy wiadomość ta nie została wytworzona przez podmioty publiczne, a jedynie odnosi się do nich (por. M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznej w świetle orzecznictwa NSA, Toruń 2002, s. 28). Prawo do uzyskania informacji o działalności jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa jest prawem konstytucyjnym obywateli, przewidzianym w art. 61 Konstytucji RP i obejmuje m.in. dostęp do dokumentów (ust. 2). Realizację omawianego prawa stanowi art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy, według którego obowiązane do udzielania informacji publicznej są również podmioty reprezentujące osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Bezczynność na tle ustawy o dostępie do informacji publicznej może być więc oceniana wyłącznie wtedy, kiedy spełniony jest zakres przedmiotowy oraz podmiotowy ustawy, czyli żądana informacja posiada przymiot informacji publicznej, natomiast adresat wniosku jest podmiotem zobowiązanym w jej rozumieniu. W kwestii zakresu podmiotowego stwierdzić przyjdzie, iż w niniejszej sprawie nie był sporny fakt, że Spółka jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej. Niewątpliwym jest bowiem, że Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja Sp. z o.o. jest podmiotem wykonującym zadania publiczne (osobą prawną), w której jednostka samorządu terytorialnego - Gmina Strzelce Opolskie posiada dominującą pozycję w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Z rejestru Przedsiębiorców KRS nr 0000131719 wynika, że podmiot ten jest spółką prawa handlowego, w której Gmina Strzelce Opolskie posiada większość udziałów, a zadania wykonywane przez Spółkę, dotyczące m.in. uzdatniania i dostarczania wody, odprowadzania i oczyszczania ścieków, a także zbierania i unieszkodliwiania odpadów, mieszczą się w zakresie zadań publicznych, należących do zadań własnych gminy (art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - Dz. U. z 2015 r. poz. 1515, z późn. zm.). Z tych względów, zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy, Spółka należy do kręgu podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznej, gdyż jest innym niż władze publiczne podmiotem wykonującym zadania publiczne, określonym w pkt 5 tego przepisu. Nie budzi też wątpliwości Sądu, że żądanie sformułowane przez skarżącą we wniosku z dnia 12 listopada 2015 r. o udostępnienie informacji publicznej, dotyczące udostępnienia treści decyzji wydanych na rzecz Spółki w roku 2014, na podstawie art. 124b ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (zobowiązujących do udostępnienia nieruchomości celem wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami oraz usuwaniem awarii instalacji przesyłowych, a także usuwaniem z gruntu tych instalacji - przyp. Sądu), dotyczy informacji publicznej. Mając na uwadze szeroką definicję informacji publicznej określoną w art. 1 ust. 1 ustawy, należy przyjąć, że żądanie skarżącej dotyczyło udostępnienia informacji odnośnie działalności podmiotu wykonującego zadania publiczne. Dokonując natomiast oceny w kwestii kontrowersyjnej pomiędzy stronami, czy Spółka dopuściła się zarzucanej bezczynności, należy mieć na względzie, że zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Bezczynność zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie zobowiązany podmiot nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a P.p.s.a. (por. T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109). Wprawdzie Spółka słusznie podnosi, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowany jest pogląd, że ciężar dowodu świadczącego o dotarciu wniosku do podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej obciąża wnioskodawcę, a nie adresata wniosku, jednak powoływane w odpowiedzi na skargę orzeczenia sądów pierwszej instancji są nieprawomocne. Tymczasem nie można nie dostrzegać, że złożenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie wszczyna postępowania administracyjnego, prowadzonego w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie określa jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku, poza tym, że powinien on być utrwalony w formie pisemnej. Bez znaczenia jest, czy wniosek ten został skierowany za pośrednictwem elektronicznej platformy usług administracji publicznej ePUAP, utworzonej na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r. poz. 1114), czy też na indywidualny adres internetowy podmiotu zobowiązanego. Ugruntowane orzecznictwo sądowoadministracyjne nakazuje za wniosek pisemny uznawać również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną (e-mail) - i to nawet, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny. Stosownie do tego, jako niewątpliwy wskazywany jest obowiązek organu administracji publicznej skonfigurowania poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych, a także zorganizowania obsługi technicznej poczty elektronicznej organu w sposób zapewniający bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań (por. postanowienia NSA: z 10 września 2015 r., I OSK 1968/15, z 30 listopada 2012 r., I OSK 1991/12; z 16 marca 2009 r., I OSK 1277/08, dostępne na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Stosownie do tego w najnowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie wywodzi się, że podanie do powszechnej wiadomości adresu poczty elektronicznej przez organ należy traktować jako jego zobowiązanie, że wiadomości wysłane na ten adres będą odbierane. Jednostka ma prawo działać w zaufaniu do władzy publicznej i oczekiwać, że skoro organ podaje do publicznej wiadomości adres swojej poczty elektronicznej, to będzie odbierał listy skierowane na ten adres, w tym także trafiające do "skrzynki SPAM" (zakwalifikowanie listu jako spam nie oznacza bowiem automatycznie, że podlega on usunięciu). Odmienne zapatrywanie czyniłoby w praktyce prawo do wnioskowania o informację publiczną za pomocą poczty elektronicznej (e-mail) iluzorycznym, którego skuteczność zależna byłaby od arbitralnej woli organu, stąd tego rodzaju poglądy nie są akceptowane. Skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu ePUAP) nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów. Tym samym, ryzyko nieodebrania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej listu, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ. Uchybienia w tym zakresie nie mogą być przerzucane na podmiot korzystający z konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej (por. postanowienia NSA: z 18 listopada 2015 r., I OSK 2897/15; z 5 listopada 2015 r., I OZ 1414/15; z 3 listopada 2015 r., I OSK 1940/15 oraz I OSK 2897/15; z 16 lutego 2016 r., I OSK 2186/14, powołana strona internetowa). W przekonaniu Sądu, taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Skarżąca udowodniła, że wiadomość zawierającą wniosek o udostępnienie informacji publicznej wysłała w dniu 12 listopada 2015 r. drogą elektroniczną na adres e-mail wskazywany przez Spółkę na oficjalnej stronie internetowej. Spółka natomiast stwierdziła, że powyższej wiadomości nie otrzymała, jednak - pomimo wezwania przez Sąd do przedłożenia wydruków ze skrzynki odbiorczej, obejmujących wiadomości ujawnione we wszystkich dostępnych katalogach, w tym SPAM - takich dowodów nie przedstawiła. W świetle przytoczonego wyżej stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, które podziela skład orzekający w niniejszej sprawie, za tego rodzaju dowód nie może zostać uznany wydruk z adresu e-mail Spółki, jak również oświadczenie, że wiadomości ze SPAM są usuwane po siedmiu dniach. Z tych również względów, wbrew stanowisku Spółki, fakt nadania wiadomości przez skarżącą nie jest porównywalny z wysłaniem wniosku pocztą, przesyłką zwykłą, bez potwierdzenia odbioru. Podkreślenia wymaga przy tym, na co trafnie zwróciła uwagę skarżąca, że Spółka jest administratorem własnego serwera poczty e-mail i domeny. W ramach administrowania serwerem pocztowym możliwe jest sprawdzenie logów systemowych i na tej podstawie ustalenie, z jakiego adresu wpłynęły na serwer poszczególne wiadomości. Zapisy logów systemowych są rejestrowane w systemie komputerowym i nie są usuwane automatycznie z pamięci; odrębną kwestią jest natomiast zapewnienie przez administratora odpowiedniego systemu zarządzania logami, umożliwiającego prawidłowe ich odczytywanie i analizę. W kontekście powyższego, należało przejść do merytorycznego rozpatrzenia skargi i przyjąć, że wniosek skarżącej skierowany do Spółki w dniu 12 listopada 2015 r., nie został rozpatrzony przez Spółkę w ustawowym 14-dniowym terminie, który zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy upłynął z dniem 26 listopada 2015 r., dlatego co do zasady skarga powinna zostać uwzględniona. Rozpoznając sprawę ze skargi na bezczynność Sąd zobowiązany jest jednak uwzględnić stan faktyczny w chwili orzekania. W realiach rozpoznawanej sprawy nie można mówić o bezczynności Spółki w zakresie załatwienia wniosku skarżącej z dnia z dnia 12 listopada 2015 r., gdyż skarżącej została przez Spółkę przesłana w dniu 25 stycznia 2016 r. odpowiedź w związku z wnioskowaną informacją. Stan bezczynności ustał więc po wniesieniu skargi, lecz przed wydaniem niniejszego orzeczenia. Skoro celem skargi na bezczynność organu jest zobowiązanie podmiotu do wydania określonego aktu lub dokonania czynności, to w zaistniałej sytuacji - z uwagi na udzielenie wnioskowanych informacji, co skarżąca potwierdziła w piśmie procesowym z dnia 15 lutego 2016 r. - zobowiązywanie Spółki do udzielenia informacji publicznej, która została już udzielona, stało się bezprzedmiotowe, co z kolei stanowi podstawę do umorzenia w tym zakresie postępowania sądowego w oparciu o przepis art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a. Powyższe okoliczności nie zwalniały natomiast Sądu z obowiązku oceny, czy stwierdzona bezczynność Spółki nosi cechy rażącego naruszenia prawa. Udzielenie wnioskodawczyni żądanych informacji po wniesieniu skargi nie spowodowało bowiem bezprzedmiotowości postępowania w tym zakresie. Mając to na uwadze, na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a., Sąd stwierdził, że bezczynność w niniejszej sprawie nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Oceniając tę kwestę Sąd wziął pod uwagę, że kwalifikacja naruszenia prawa jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach w danej sprawie ma być też oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Zdaniem Sądu, Spółce w tym zakresie nie można przypisać złej woli, skoro do bezczynności doszło z uwagi na brak wiedzy o wniosku. Sąd uwzględnił również fakt, że otrzymawszy skargę w dniu 13 stycznia 2016 r., Spółka udzieliła skarżącej żądanej informacji w dniu 25 stycznia 2016 r., tj. w terminie określonym w art. 13 ust. 1 ustawy. O kosztach postępowania sądowego, obejmujących wpis od skargi w kwocie 100 zł, wynagrodzenie radcy prawnego w kwocie 480 zł (§14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych - Dz. U. z 2015 r. poz. 1804) oraz opłatę od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, Sąd orzekł na wniosek skarżącej na podstawie art. 201 § 1 P.p.s.a. i art. 205 § 2 w związku z art. 54 § 3 P.p.s.a. Natomiast wobec modyfikacji żądania, dokonanej przez skarżącą w piśmie procesowym z dnia 15 lutego 2016 r., w którym nie został powtórzony wniosek skargi o przyznanie od organu sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a., Sąd nie wypowiadał się w tej kwestii.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło