II OSK 1397/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-12

Skład orzekający: Roman Hauser, Jerzy Siegień, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik organu administracji publicznej, który brał udział w wydaniu decyzji, a następnie wydał decyzję na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. w sytuacji, gdy działał jako organ administracji publicznej w zakresie swojej właściwości rzeczowej?
Ratio decidendi
Pracownik organu administracji publicznej, który działa jako organ w zakresie swojej właściwości rzeczowej (np. Generalny Konserwator Zabytków), nie podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. z powodu wcześniejszego udziału w wydaniu decyzji, która stała się przedmiotem wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Działanie takie mieści się w ramach jego ustawowych kompetencji i nie narusza zasad postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o skreślenie z rejestru zabytków stanowiska archeologicznego – osady wczesnośredniowiecznej. Organ pierwszej instancji odmówił skreślenia części nieruchomości objętej rejestrem, umarzając postępowanie w części nieobjętej rejestrem. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Skarżąca zarzucała m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczących skreślenia zabytku z rejestru oraz naruszenie przepisów postępowania przez udział w wydaniu decyzji pracownika podlegającego wyłączeniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od M. T. na rzecz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego kwotę 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Hauser Sędziowie sędzia NSA Jerzy Siegień (spr.) sędzia del. WSA Marta Laskowska-Pietrzak Protokolant sekretarz sądowy Agata Putkowska po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 944/15 w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zabytków 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. T. na rzecz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 marca 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 944/15 oddalił skargę M. T. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] marca 2015 r., znak [...] w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zabytków. Przedmiotowy wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r., po rozpatrzeniu wniosku M. T. o skreślenie z rejestru zabytków nieruchomości położnej na działce nr ew. [...] w miejscowości K., na której zlokalizowane jest stanowisko archeologiczne - osada wczesnośredniowieczna, działając na podstawie art. 7 pkt 1, art. 13 ust. 1, 2, 5 i 6 i art. 89 pkt 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2014 r. poz. 1446) oraz art. 18 pkt 1 i art. 104 oraz art. 105 § 1 K.p.a. - odmówił skreślenia z rejestru zabytków nieruchomości położnej na działce nr ew. [...] w miejscowości K. - w części, na której zlokalizowane jest stanowisko archeologiczne oraz umorzył postępowanie administracyjne w sprawie skreślenia z rejestru zabytków nieruchomości położnej na działce nr ew. [...] w miejscowości K. - w części leżącej poza granicami stanowiska archeologicznego, wpisanego do tego rejestru. Integralną część decyzji stanowił załącznik graficzny. W uzasadnieniu organ podał, że Wojewódzki Konserwator Zabytków w [...] decyzją z dnia [...] grudnia 1974 r. wpisał do rejestru zabytków, pod numerem [...] (ob. [...]), "osadę w miejscowości K., pow. W., położoną na lekkim wzniesieniu, ok. 200 m na południe od wsi", zlokalizowaną na działce nr ew. [...]. Ustalono, że osada pochodzi z okresu wczesnego średniowiecza i stanowi cenny obiekt archeologiczny. Następnie po analizie dokumentów geodezyjnych ustalono, że wpis do rejestru zabytków obejmuje jedynie część stanowiska archeologicznego, którego zasięg został opisany w karcie ewidencyjnej z 1987 r. W granicach wpisu znajduje się tylko północny fragment działki [...], która to działka została wyodrębniona po podziale działki nr ew. [...], a zabudowania zajazdu w większej części znajdują się poza granicami ochrony konserwatorskiej. Narodowy Instytut Dziedzictwa w specjalistycznej opinii z dnia [...] października 2014 r. wydanej na zlecenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wskazał, że nie zaistniały ustawowe przesłanki umożliwiające skreślenie z rejestru zabytków stanowiska archeologicznego w miejscowości K. w części położnej na działce nr ew. [...]. Dokonane oględziny terenu nieruchomości wykazały, że zabudowa zajazdu znajduje się na części działki południowej, a zatem poza granicami ochrony konserwatorskiej. Natomiast na części podlegającej ochronie, na której przeprowadzone dotychczas badania powierzchniowe potwierdziły istnienie wczesno i późnośredniowiecznej fazy osadniczej, teren jest częściowo zadrzewiony, a częściowo uporządkowany bez zabudowy kubaturowej. Tym samym prace związane z jego zagospodarowaniem, nie niosły zagrożenia zniszczenia, znajdującej się w tym miejscu, części stanowiska archeologicznego. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego stwierdził zatem, że stanowisko nie zostało przebadane wykopaliskowo, co oznacza, że zabytek archeologiczny nie został wyeksplorowany - a tym samym zniszczony. Zdaniem organu przedmiotowy fragment stanowiska archeologicznego, nie utracił swojej wartości naukowej. Obszar ten, jako część ważnego zabytku archeologicznego posiada też niezbywalną wartość historyczną. Ponadto organ zauważył, że od daty wpisu do rejestru zabytków osady wczesnośredniowiecznej w miejscowości K., sposób zagospodarowania tego obszaru nie zmienił się znacząco, bowiem w dalszym ciągu stanowi on obszar wolny od zabudowy kubaturowej. A zatem fakt braku na przedmiotowym terenie wykopalisk archeologicznych podnosi wartość zabytkową tego obszaru, gdyż wykopaliska są metodą badań silnie inwazyjną i niszczącą zabytek archeologiczny. Nowoczesne metody badań archeologicznych dążą bowiem do rozpoznania zabytku w sposób nieinwazyjny. Minister stwierdził więc, że w sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek upoważniających do skreślenia z rejestru zabytków fragmentu stanowiska archeologicznego, w części usytuowanej na fragmencie działki nr ew. [...]. Zabytek ten nie uległ bowiem, wbrew twierdzeniom wnioskodawczyni, zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej czy naukowej, nie ma też żadnych nowych ustaleń naukowych, które podważałyby wartość zabytkową tego obszaru. Natomiast w odniesieniu do południowej części działki, co do której ustalono, że nie jest ona wpisana do rejestru zabytków, organ stwierdził, że postępowanie administracyjne w tej części stało się bezprzedmiotowe i należało je umorzyć. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożyła M. T. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2015 r. rozpoznając ponownie sprawę utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] stycznia 2015 r. Minister mając na uwadze art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami stwierdził, że w sprawie nie zaszły żadne nowe okoliczności pozwalające na skreślenie części przedmiotowej nieruchomości z rejestru zabytków. Jak zauważył organ omawiany teren znajduje się w granicach wczesnośredniowiecznej osady w K. i dotychczas badany był wyłącznie metodą powierzchniową, co oznacza, że przedmiotowy fragment stanowiska archeologicznego, nie utracił swojej wartości naukowej i nadal stanowi obszar potencjalnie istotnych odkryć archeologicznych. Obszar, jako część zabytku archeologicznego posiada też wartość historyczną, której wizualnym nośnikiem jest choćby ukształtowanie terenu stanowiska. Ponadto zarówno w czasie wpisania do rejestru zabytków, jak i obecnie teren działek nr ew. [...] oraz części działek o numerach [...], [...] i [...] wolny jest od zabudowy (za wyjątkiem południowej części działki nr ew. [...], znajdującej się poza granicami obszaru objętego wpisem do rejestru zabytków). Tak więc zdaniem Ministra podnoszona okoliczność braku na przedmiotowym terenie wykopalisk archeologicznych podnosi jedynie wartość zabytkową tego terenu. Odnosząc się z kolei do przywołanego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy sprawozdania z lustracji obiektu z dnia [...] lipca 1999 r., organ podkreślił, że wskazana tam część stanowiska, zniszczona przez budowę zajazdu "T. ", znajduje się poza granicami obszaru wpisanego do rejestru zabytków, w związku z czym nie stanowi o degradacji zabytku archeologicznego i nie może być podstawą do skreślenia go z rejestru zabytków. Natomiast w odniesieniu do południowej części ww. działki, znajdującej się poza granicami wpisu, Minister wskazał, że postępowanie w sprawie skreślenia z rejestru zabytków było bezprzedmiotowe i powinno być umorzone. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła M. T. zarzucając naruszenie przepisów postępowania poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz naruszenie art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że pomimo zniszczenia obiektu archeologicznego, nie utracił on wartości zabytkowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 8 marca 2016 r. oddalił skargę uznając, że zaskarżona i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji odpowiadają przepisom prawa. Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności opisane w art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, pozwalające na skreślenie przedmiotowej nieruchomości z rejestru zabytków. Zdaniem Sądu w toku postępowania administracyjnego nie ujawniły się żadne przesłanki do kwestionowania dotychczasowych ustaleń naukowych w zakresie istnienia przedmiotowego stanowiska archeologicznego. Sąd wskazał zatem, że błędne było przekonanie skarżącej, iż zabytek nie istnieje. Faktycznie bowiem zabytek istnieje i pomimo, że jest w specyficznej formie - stanowiska archeologicznego, to z powodów rzetelnie wykazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji skreślenie z rejestru zabytków nie było możliwe. Z materiału dowodowego sprawy (powierzchniowe badania archeologiczne) wynikało bowiem niezbicie, że w miejscowości K., gm. W., istniało intensywne osadnictwo w okresie wczesnego i późnego średniowiecza. W karcie ewidencyjnej stanowiska archeologicznego, sporządzonej w 1987 r. wskazano, powołując się na materiały archiwalne przechowywane w Muzeum Archeologicznym w [...], że zostało ono odkryte przypadkowo w początku XX w., poprzez znalezienie grobu skrzynkowego z popielnicami, przystawkami i przepalonymi kośćmi. Znalezisko to przypisano kulturze pomorskiej. Następnie w latach 50 XX w. prowadzone były badania powierzchniowe, podczas których pozyskano m.in. ceramikę przypisywaną kulturze pucharów lejkowych (5 fragmentów) i ceramikę wczesnośredniowieczną. W 1971 r. badania powierzchniowe prowadziło koło Naukowe Studentów Archeologii Uniwersytetu [...] w [...], których wynikiem było znalezienie szeregu ułamków naczyń z okresu wczesnośredniowiecznego, średniowiecznego oraz nowożytnego. W tym samym czasie badania prowadziły też Pracownie Konserwacji Zabytków. Ostatnie badania powierzchniowe prowadzono w 1987 r., pozyskując szereg fragmentów ceramiki wczesnośredniowiecznej, późnośredniowiecznej (XIV- pocz. XV w.) oraz nowożytnej. Sąd zauważył również, że w wyniku postępowania wyjaśniającego ustalono, że jedynie cześć działki skarżącej nr ew. [...], znajduje się w granicach wpisu do rejestru zabytków. Ponadto w toku oględzin nieruchomości ustalono, że zabudowa zajazdu znajduje się w południowej części działki, poza granicami ochrony konserwatorskiej. Natomiast na części podlegającej ochronie teren jest częściowo zadrzewiony, a częściowo uporządkowany bez zabudowy kubaturowej. Tym samym w ocenie Sądu zagospodarowanie tego terenu, nie mogło spowodować zniszczenia stanowiska archeologicznego. Ponadto Sąd wskazał, że przedmiotowy fragment stanowiska archeologicznego nie został przebadany wykopaliskowo, co oznacza, że nie utracił on swojej wartości naukowej, gdyż nadal może być w przyszłość badany archeologicznie. A zatem brak na przedmiotowym terenie wykopalisk archeologicznych, nie jest zaprzeczeniem istnienia wartości zabytkowej ww. obszaru. W ocenie Sądu obszar ten posiada także wartość historyczną. Skoro w dacie wpisania do rejestru zabytków, jak i obecnie teren ten jest wolny od zabudowy kubaturowej, to w aspekcie ochrony konserwatorskiej nic znacząco się nie zmieniło. Sąd pierwszej instancji za zasadne uznał także stanowisko organu, że w odniesieniu do południowej części działki, która nie jest wpisana do rejestru zabytków - postępowanie administracyjne stało się bezprzedmiotowe i należało je w tej części umorzyć. W świetle powyższego, Sąd pierwszej instancji za gołosłowne i nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym uznał zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania jak i art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M. T. Zaskarżając wyrok w całości zarzuciła mu naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, tj.: art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że mimo zniszczenia zabytku wpisanego do rejestru zabytków, na podstawie decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...] z dnia [...] grudnia 1974 r., nie utracił on wartości historycznej oraz naukowej, a nadto, że zabytek ten w dalszym ciągu przedstawia wartość, która uzasadniała jego wpis do rejestru zabytków; 2) przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.), zwanej dalej: "P.p.s.a.", w zw. z art. 24 § 3 i art. 145 § 1 pkt 3 K.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo tego, że zaskarżoną decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] marca 2015 r. wydaną na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, sporządził i podpisał pracownik organu - Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który z mocy prawa podlegał wyłączeniu od udziału w postępowaniu. Wobec powyższych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania, których uchybienie mogło, zdaniem skarżącej kasacyjnie, mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca zarzut naruszenia art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 24 § 3 i art. 145 § 1 pkt 3 K.p.a. uzasadniała tym, że obiektywizm zaskarżonej decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] marca 2015 r. podważa fakt, że decyzję tę sporządził i podpisał pracownik organu – Piotr Żuchowski, a zatem ten sam pracownik, który sporządził i podpisał decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] stycznia 2015 r., na skutek której został złożony wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Tymczasem zgodnie z art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. A zatem w ocenie wnoszącej skargę kasacyjną uczestnictwo pracownika podpisującego zaskarżoną decyzję w sporządzeniu decyzji wydanej na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rażąco narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego, a ponadto jest naruszeniem postępowania uzasadniającym wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 K.p.a. Odnosząc się do powyższych argumentów wskazać należy, że podstawą ustalenia zdolności organu administracji publicznej do załatwiania spraw indywidualnych w formie decyzji administracyjnych są przepisy materialnego prawa administracyjnego. Pozbawienie tej zdolności na podstawie przepisu prawa procesowego może nastąpić gdy tak stanowi expressis verbis przepis prawa procesowego. Przy czym wykładnia przepisów prawa procesowego nie może podważać regulacji prawa materialnego. Wykładnia art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. nie może być zatem oparta o formalistyczne ujęcie struktury organizacyjnej bez uwzględnienia regulacji właściwości w przepisach prawa materialnego, która ma pierwszeństwo. Tak więc przy wykładni art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. w zakresie zastosowania do Głównego Konserwatora Zabytków należy uwzględnić regulację zadań i kompetencji w powołanej ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (zob. wyrok NSA z dnia 5 września 2014 r., sygn. akt II OSK 577/13; ONSA i wsa 2015, 6, poz. 3). Według art. 89 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami "Organami ochrony zabytków są: minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, w imieniu którego zadania i kompetencje w tym zakresie, wykonuje Generalny Konserwator Zabytków". W art. 90 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami przyznano Generalnemu Konserwatorami Zabytków z mocy prawa, a nie delegacji ministra, kompetencję wydawania decyzji, postanowień i zaświadczeń w sprawach określonych w ustawie oraz przepisach odrębnych. Przypisanie z mocy prawa kompetencji do wydawania decyzji Głównemu Konserwatorowi Zabytków wyłącza przyjęcie, że jest to pracownik, który wykonuje kompetencje ministra na podstawie przyznanego upoważnienia (art. 268a K.p.a.). Artykuł 24 § 1 pkt 5 K.p.a. nie daje podstaw do podważenia regulacji ustaw materialnych określających kompetencje do wydawania decyzji. A zatem przyjęta struktura organizacyjna Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przez włączenie Generalnego Konserwatora Zabytków w tę strukturę i nadanie Generalnemu Konserwatorowi Zabytków w tej strukturze statusu sekretarza lub podsekretarza stanu (art. 90 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami) nie może podważyć regulacji materialnego prawa administracyjnego w zakresie właściwości rzeczowej do wydawania decyzji administracyjnej, o której mowa w art. 90 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Tak więc Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego pełniący funkcję Generalnego Konserwatora Zabytków, nie podlegał wyłączeniu, od sprawy prowadzonej z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, z uwagi na fakt, iż brał udział w wydaniu decyzji zaskarżonej tym wnioskiem. Podpisując obie wydane w sprawie decyzje działał on bowiem jako organ administracji publicznej w zakresie swojej właściwości rzeczowej do wydawania decyzji administracyjnych. Za niezasadny uznać należy również zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że mimo zniszczenia zabytku wpisanego do rejestru zabytków, nie utracił on wartości historycznej oraz naukowej, a nadto, że zabytek ten w dalszym ciągu przedstawia wartość, która uzasadniała jego wpis do rejestru zabytków. Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, przesłankę skreślenia zabytku z rejestru stanowi zniszczenie zabytku w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, jak również brak potwierdzenia w nowych ustaleniach naukowych wartości obiektu będącej podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że w odniesieniu do wpisanej do rejestru zabytków części działki nr [...], na obszarze której znajduje się stanowisko archeologiczne [...], przesłanki te nie zostały spełnione. Do przyjęcia takiej oceny doprowadziły ustalenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w świetle których ochroną konserwatorską w rozpoznawanej sprawie objęta została części działki nr [...], ze znajdującym się na jej obszarze stanowiskiem archeologicznym, które do dnia wydania zaskarżonej decyzji nie uległo zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej i naukowej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca nie przedstawiła przekonujących argumentów, które mogłyby przyczynić się do podważenia ustaleń faktycznych przyjętych w rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji. Strona skarżąca nie przedstawiła także kontrdowodów w celu podważenia okoliczności stwierdzonych przez organ. Należy zauważyć, że organy administracji publicznej nie mają obowiązku nieograniczonego poszukiwania dowodów, gdyż nałożony na nie na mocy art. 7 K.p.a. obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy obejmuje dokonywanie czynności niezbędnych, te zaś, na gruncie rozpoznawanej sprawy, zostały przez Ministra podjęte. Organ administracji publicznej zebrał oraz rozpatrzył posiadany materiał dowodowy w sposób prawidłowy, bowiem strona skarżąca na etapie postępowania sądowoadministracyjnego w pierwszej i drugiej instancji nie podjęła próby podważenia jakichkolwiek ustaleń opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Podkreślić należy, że z opinii Instytutu sporządzonej w oparciu o materiały zawarte w aktach sprawy, jak i informacje uzyskane podczas wizji terenowej, przeprowadzonej przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w dniu [...] marca 2014 r. oraz akty prawne, dotyczące ochrony dziedzictwa archeologicznego w Polsce wynika, że omawiana części działki nr [...] znajduje się w granicach wczesnośredniowiecznej osady w K. Znajdujące się na jej terenie stanowisko archeologiczne zarejestrowane zostało na podstawie badań powierzchniowych przeprowadzonych w 1971 r. jako osada z okresu wczesnego i późnego średniowieczna. W późniejszym okresie stanowisko to było weryfikowane powierzchniowo dwukrotnie, ostatni raz w 1987 r. Stanowisko to nie było badane wykopaliskowo. Na podstawie dotychczasowych badań najlepiej potwierdzona została wczesnośredniowieczna i późnośredniowieczna faza osadnicza. Przypisany do tych faz duży zbiór zabytków ruchomych (ponad 100 fragmentów naczyń glinianych), zebranych w trakcie badań powierzchniowych, może świadczyć o funkcjonowaniu w tym miejscu intensywnego osadnictwa historycznego. Tak więc słusznie stwierdził Sąd pierwszej instancji, że podnoszona okoliczność, iż stanowisko archeologiczne nie zostało dotychczas przebadane wykopaliskowo świadczy jedynie o tym, że zabytek archeologiczny nie został zniszczony. Nadal w ziemi kryć się mogą bowiem pozostałości wczesnośredniowiecznej osady w K. Tym samym również podnoszona przez skarżącą okoliczność, że przedmiotowy zabytek nie był w jakikolwiek sposób badany od blisko 30 lat nie świadczy o tym, że utracił on swoją wartość naukową. Przedmiotowy fragment stanowiska archeologicznego stanowi bowiem nadal obszar niosący potencjał istotnych odkryć archeologicznych i może być w przyszłości badany. Zwłaszcza, że aktualne tendencje w konserwatorstwie archeologicznym dążą do jak najmniejszej ingerencji w zabytek oraz zabezpieczenia śladów działalności człowieka w miejscu ich pierwotnego występowania dla przyszłych, doskonalszych i mniej inwazyjnych badań. Ponadto obszar ten, jako część ważnego zabytku archeologicznego posiada także niezbywalną wartość historyczną. Zarówno w dacie wpisania do rejestru zabytków, jak i obecnie, co ustalono podczas wizji terenowej, przeprowadzonej przez Narodowy Instytut Dziedzictw, teren ten stanowi obszar wolny od zabudowy kubaturowej. Tym samym od daty wpisu do rejestru zabytków osady wczesnośredniowiecznej w miejscowości K., sposób zagospodarowania obszaru ww. nieruchomości nie zmienił się znacząco dla zabytku archeologicznego, a przede wszystkim zabytek ten nie został zniszczony. Skarżąca natomiast fakt zniszczenia stanowiska archeologicznego wywodzi ze sprawozdania z wizytacji tego stanowiska w dniu [...] lipca 1999 r., z którego wynika, że wschodnia cześć została zniszczona budową hotelu T. Odnosząc się do powyższego stwierdzenia, zauważyć należy, że skarżąca pomija fakt, że w wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego w sprawie ustalono, że jedynie cześć działki skarżącej nr ew. [...], znajduje się w granicach wpisu do rejestru zabytków. W toku oględzin nieruchomości dokonanej przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w dniu [...] marca 2014 r. ustalono bowiem, że zabudowa zajazdu znajduje się w południowej części działki, poza granicami ochrony konserwatorskiej. Natomiast na części podlegającej ochronie teren jest częściowo zadrzewiony, a częściowo uporządkowany bez zabudowy kubaturowej. Tym samym zagospodarowanie terenu pod hotel, nie mogło spowodować zniszczenia całego stanowiska archeologicznego. Ponadto również w sprawozdaniu z wizytacji obiektu zabytkowego z dnia [...] lipca 1999 r. we wnioskach ze sprawozdania wpisano, że obiekt nie ulega dewastacji. W związku z powyższym w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, za zasadne należy uznać stwierdzenie Sądu pierwszej instancji o braku podstaw do wykreślenia z rejestru zabytków stanowiska archeologicznego, w części usytuowanej na fragmencie działki nr ew. [...], oznaczonej na załączniku graficznym do decyzji kolorem niebieskim. Sąd pierwszej instancji trafnie ustalił, że zabytek ten nie uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej czy naukowej. Wartość zabytkowa omawianego obszaru, będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została również zakwestionowana w nowych ustaleniach naukowych. Z powołanych względów zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami należało uznać za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. W tym stanie rzeczy, wobec bezzasadności zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło