I OSK 1667/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-08

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Jolanta Sikorska, Przemysław Szustakiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania karnego na podstawie art. 59a § 1 k.k. wyklucza możliwość stwierdzenia oczywistości popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, co jest przesłanką do zwolnienia go ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji?
Ratio decidendi
Umorzenie postępowania karnego na podstawie art. 59a § 1 k.k. nie oznacza, że przestępstwo nie zostało popełnione. Instytucja ta ma charakter probacyjny i może być zastosowana, gdy okoliczności czynu nie budzą wątpliwości, co potwierdza, że czyn o znamionach przestępstwa został popełniony. W związku z tym, umorzenie takie nie wyklucza możliwości zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeśli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia dalsze pozostawanie w służbie.
Stan faktyczny
Policjant A.J. został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu udziału w bójce i kopania leżącego mężczyzny. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił pierwszą decyzję o zwolnieniu, wskazując na potrzebę dokładniejszego wyjaśnienia stanu faktycznego i odniesienia się do ustaleń z postępowania karnego. Po ponownym postępowaniu administracyjnym, A.J. został ponownie zwolniony. WSA oddalił skargę A.J., uznając, że popełnienie czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie w służbie, mimo umorzenia postępowania karnego na podstawie art. 59a § 1 k.k. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną A.J. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Sikorska (spr.) Sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz Protokolant: starszy inspektor sądowy Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 9 marca 2016 r. sygn. akt II SA/Go 1029/15 w sprawie ze skargi A.J. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wielkopolskim z dnia [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 9 marca 2016 r., sygn. akt II SA/Go 1029/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił skargę A.J. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wlkp. z dnia [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Rozkazem personalnym nr [...] wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 w związku z art. 45 ust. 3 oraz art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.; obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 355 ze zm.), dalej ustawa o Policji, w związku z § 1 ust. 1 i 1a pkt 3 lit. b i § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), Komendant Powiatowy Policji w Sulęcinie zwolnił A.J. ze służby w Policji z dniem 4 grudnia 2014 r. Na podstawie art. 108 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.), dalej k.p.a., decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu Komendant Powiatowy Policji stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy świadczy jednoznacznie o tym, że A.J. dopuścił się czynu z art. 158 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ze zm., dalej k.k.) w zbiegu z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Organ I instancji, uznając powyższą okoliczność za udowodnioną, powołał się na notatkę służbową z dnia 2 grudnia 2014 r., w której zawarta została analiza monitoringu, na którym nagrany jest fakt kopania leżącego mężczyzny między innymi przez post. A.J. oraz materiał dowodowy zebrany w toku śledztwa [...]. Ponadto wskazał, że Prokurator Prokuratury Rejonowej Szczecin – Śródmieście zdecydował się na przedstawienie post. A.J. zarzutu, tj. o czyn z art. 158 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Organ stwierdził, że popełnione przez policjanta przestępstwo, z uwagi na znaczną szkodliwość społeczną, a tym samym jego negatywny wpływ na wizerunek Policji, uniemożliwia pozostawanie post. A.J. w służbie w Policji. Organ podał też, że w sprawie został spełniony wymóg zasięgnięcia opinii związków zawodowych, które nie wniosły uwag i zastrzeżeń w kwestii zwolnienia A.J. ze służby w Policji. Rozkazem personalnym nr 182, z dnia 17 lutego 2015 r. Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wlkp., po rozpatrzeniu odwołania A.J., utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy omówił przeprowadzone postępowanie w sprawie, a następnie podał, że włączył do postępowania opinię - protokół z przeglądu nagrania z monitoringu, obejmującego zdarzenie z dnia 2 grudnia 2014 r. – bójkę, która miała miejsce w Szczecinie na al. N. Dalej organ przytoczył treść protokołu w zakresie dokonanych w trakcie oględzin nagrania ustaleń uznając jednocześnie, że bezsporne w sprawie jest, iż A.J. brał udział w powyższym zdarzeniu, a następnie został zatrzymany wraz z trzema pozostałymi osobami – również policjantami garnizonu lubuskiego, odbywającymi adaptację zawodową w Oddziale Prewencji Policji w Szczecinie. Wyrokiem z dnia 20 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Go 223/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uchylił zaskarżony rozkaz personalny (pkt I), stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu (pkt II) oraz zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wlkp. na rzecz skarżącego A.J. kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt III). Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując skargę A.J. uznał, że analiza materiału sprawy znajdujących się w aktach administracyjnych wskazuje, że organy nie zebrały i nie rozpatrzyły materiału dowodowego zgodnie z wymogami kodeksowymi – art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., co w tego typu sprawie ma szczególnie istotne znaczenie. Dowody, które powołały organy nie dają w szczególności podstaw do przyjęcia "oczywistości" popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Sąd ten wskazał, że naganność postępowania skarżącego widoczna zdaniem organu z nagranego przebiegu zdarzenia, odzwierciedlona w notatce służbowej, nie może być utożsamiona z wyczerpaniem znamion konkretnego przestępstwa. Znamienne jest tu, że organ II instancji opisując szczegółowo przebieg zdarzenia za protokołem oględzin z dnia 2 grudnia 2014 r. (k. 34-37 akt administracyjnych) posługuje się numeracją poszczególnych jego uczestników (k. 55 akt administracyjnych), co nie pozwala na identyfikację konkretnych osób i tym samym przypisania danej osobie sprawstwa. Po rozpatrzeniu sprawy ponownie, Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wlkp. rozkazem personalnym z dnia [...] utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w Sulęcinie z dnia [...]. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że realizując wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 20 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Go 223/15, w ponowionym postępowaniu, w celu pełnej analizy przebiegu zdarzenia zgromadzono i wykorzystano wnioskowane dowody zebrane w postępowaniu karnym. Uzyskano z Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie IV Wydział Karny dokumenty w postaci: kopii dowodu z opinii biegłego z dziedziny zapisu audiowizualnego J.R. sporządzonej celem utworzenia stop klatki nagrania z monitoringu miejskiego, powołanego postanowieniem o powołaniu biegłych z dnia 27.01.2015 r. w sprawie [...] tj. opinii nr [...] wydanej na podstawie zapisów wizualnych wykonanych w Laboratorium Kryminalistycznym KWP Szczecin wraz z utworzoną dokumentacją poglądową z zapisu z monitoringu miejskiego; kopii aktu oskarżenia przeciwko m.in. A.J. oskarżonemu o czyn z art. 158 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., protokołu przesłuchania podejrzanego A.J. w sprawie [...]; kopii zeznań opisanych w uzasadnieniu aktu oskarżenia, tj. zeznań K. Krychowiak, K. Kulety, M. Godziek, M. Harnulskiego, A. Cielasińskiego, Ł. Wielgosza, D. Lewandowskiego, A. Budkowskiej oraz J. Górczyńskiej. Organ podał, że opinia biegłego z dziedziny zapisu audiowizualnego Jerzego Rzepki potwierdza, że zapis pochodzący z monitoringu miejskiego dnia 2 grudnia 2014 r., godz. 03:21:37 o czasie trwania 2 min. 42 sekundy przedstawia grupę osób stojących przed budynkiem i kilkunastosekundową scenę bójki oraz wskazuje, że obraz rejestrowany w porze nocnej jest niskiej rozdzielczości wizyjnej, nieostry i mało czytelny, a pozyskane obrazy – stop klatki przedstawiające zaistniałe zdarzenie ułożone w formie tablicy poglądowej są mało czytelne i nie dają możliwości identyfikacji osób uczestniczących w zarejestrowanej bójce. Wobec powyższego organ ustalając stan faktyczny zdarzenia, jakie miało miejsce dnia 2 grudnia 2014 r., wziął pod uwagę protokoły z przesłuchań poszczególnych uczestników zdarzenia. Wskazał, że z protokołu przesłuchania K.K. – policjantki, która pełniła służbę w patrolu zmotoryzowanym na terenie Szczecina w dniu zdarzenia wynika, że jednym z zatrzymanych przez nią mężczyzn był A.J., który ubrany był w czarną kurtkę, szary sweter, ciemne spodnie i adidasy. W zeznaniu tym wskazano, że z relacji zatrzymanego A.J. wynika, iż był on uderzony jeden raz pięścią przez mężczyznę, który był z kobietą i on też uderzył tego mężczyznę pięścią w twarz, natomiast koledzy A.J. udali się jemu na pomoc i jeden z nich użył gazu. Natomiast z przesłuchania K.K. - policjanta, który w dniu zdarzenia pełnił również służbę w patrolu zmotoryzowanym na terenie Szczecina wynika, że jednym z dwóch zatrzymanych przez niego mężczyzn był M.F., który był ubrany w zieloną kurtkę. Ponadto przesłuchiwany policjant wskazał, że z rozmowy przeprowadzonej z M.F. wynika, że jakiś mężczyzna zaczepił go i chciał go uderzyć, wobec czego użył w stosunku do niego gazu, który to pojemnik schował w donicy pod krzewem. Z kolejnego protokołu przesłuchania policjanta odbywającego adaptację zawodową w OPP Szczecin – M.H. wynika, że po odtworzeniu zapisu z monitoringu świadek rozpoznał siebie ubranego w ciemne jeansy, fioletową bluzę, puchową kurtkę z kapturem do pasa, a na wysokości brzucha na kurtce wszyty biały pasek i wyjaśnił, że nie uczestniczył w zdarzeniu i z odtworzonego zapisu wynika, że z mężczyzną szarpali się M.F., który był ubrany w zieloną kurtkę oraz A.J. ubrany w ciemną kurtkę. Inny świadek A.C. – były policjant odbywający adaptację zawodową w OPP Szczecin wskazał w zeznaniach, że po wyjściu z lokalu "Boston" mężczyzna w towarzystwie kobiety, która go uspokajała, zdjął kurtkę i uderzył w twarz A.J. i wówczas pomiędzy nich wszedł M.F. i doszło do szarpaniny. Podał, że zdarzenie było bardzo dynamiczne i uczestnicy przemieszczali się, wobec czego nie jest w stanie wskazać, kto komu zadawał ciosy, dodając, że M.F. wraz z mężczyzną przewrócili się na ziemię, po czym ktoś mężczyznę kopnął, jednak nie wie, kto to uczynił. W jego ocenie zdarzenie zostało sprowokowane przez mężczyznę będącego w towarzystwie dziewczyny, a zachowanie M.F. miało na celu rozdzielenie szarpiących się dwóch mężczyzn. Po odtworzeniu zapisu z monitoringu A.C. rozpoznał wszystkich swoich kolegów i wskazał, że z zapisu wynika, że mężczyzna w towarzystwie kobiety szarpał się z A.J. i M.F., natomiast M.H. stał z boku i nie uczestniczył w zdarzeniu. Natomiast w stosunku do siebie podał, że z zapisu wynika, że podbiegł do jednego z uczestników, żeby go odciągnąć, przypuszczając, że był to jeden z jego kolegów, lecz z uwagi na niewyraźny obraz nie wie, czy był to M.F., czy A.J. Podał, że w dniu zdarzenia ubrany był tak jak w dniu składania zeznań, tj. grafitowe jeansy, czarny sweter, czarną kurtkę z kapturem zakończonym futerkiem koloru szarego. Natomiast świadek Ł.W., po odtworzeniu zapisu z monitoringu zeznał, że rozpoznaje siebie i jego dziewczynę, która była w czarnym płaszczu i białej czapce, a on po zdjęciu kurtki był w koszulce i zadawał mężczyznom ciosy pięściami i raz kopnął jednego z nich. Dodał, że mężczyźni też go biją i kopią, ale nie jest w stanie ich rozpoznać. Przyznał, że zachowywał się agresywnie i wina leży zarówno po jego stronie, jak też mężczyzn, z którymi doszło do zdarzenia. Organ stwierdził, że z nagrania jednoznacznie wynika, iż osobą ubraną w czarną kurtkę, ciemne spodnie i adidasy jest A.J., co zostało również wskazane podczas opisu dotyczącego oznaczenia, że jest to osoba nr 2 - bierze udział w bójce i w stosunku do leżącego na chodniku mężczyzny - jak ustalono jest nim Ł.W., który po zdjęciu kurtki był w koszulce - użył rozwiązania siłowego poprzez pobicie-kopanie go. Powyższe ujawnione zostało na nagraniu PK04-PI. Brama Portowa 02-12.2014 03:22:18-20, gdzie pokrzywdzonemu po upadku w wyniku wymiany ciosów podczas bójki oraz rozpyleniu gazu – Ł.W. kopnięcie zadaje A.J. Jednocześnie organ II instancji podkreślił, że A.J. w protokole przesłuchania z dnia 3 grudnia 2014 r. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, wyjaśniając, że po wyjściu z baru o nazwie Boston przy al. N., przed nim i jego kolegami szła para: mężczyzna i kobieta, który to mężczyzna w pewnym momencie zaczął coś do nich mówić, a towarzysząca mu kobieta uspokajała go. Wskazał, że powiedział do kobiety, aby uspokoiła towarzyszącego jej mężczyznę, który nie posłuchał jej i uderzył A.J. pięścią w twarz. Wraz z jednym z kolegów obezwładnili agresywnego mężczyznę i udali się w swoją stronę. Zdaniem organu wyjaśnienia A.J. bezspornie potwierdzają jego udział w bójce. Jednak w zakresie obezwładnienia atakującego mężczyzny w konfrontacji z nagraniem z monitoringu, przy identyfikacji konkretnych osób na tym zapisie, nie dają podstaw do przyjęcia, że wraz ze stającym w jego obronie kolegą, obezwładnili atakującego mężczyznę i odeszli. Kopanie leżącego na chodniku mężczyzny - choćby napastnika, który podczas bójki upadł na chodnik i doznał uszkodzenia ciała jest bezprawnym i społecznie szkodliwym czynem, który nosi znamiona przestępstwa zagrożonego groźbą kary na podstawie kodeksu karnego. Zachowanie takie nie może być uznane za obronę konieczną. Obrona przed atakiem może trwać dopóty, dopóki trwa napaść. Bezsporna napaść Ł.W. na A.J. nie mogła jednak trwać po jego upadku w wyniku bójki i pozostawania w pozycji leżącej na chodniku. Tym bardziej, że w trakcie bójki doszło do rozpylenia gazu przez drugiego uczestnika bójki M.Ł. Organ nie podzielił stanowiska strony, że takie zachowanie, jak kopanie leżącego, choćby napastnika jest konieczne do przeprowadzenia skutecznej obrony. Dalej organ wyjaśnił, że do Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie IV Wydział Karny skierowany został akt oskarżenia z dnia [...] przeciwko A.J. - oskarżonemu o czyn z art. 158 § 1 k.k. oraz przeciwko M.F. - oskarżonemu o czyn z art. 158 §1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., o to że w nocy 2 grudnia 2014 r., w Szczecinie na Alei N., działając wspólnie i w porozumieniu, brali udział w pobiciu Ł.W. w ten sposób, że bili go pięściami po całym ciele oraz kopali nogami po plecach i głowie w wyniku czego pokrzywdzony upadł na twarde podłoże w następstwie czego doznał obrażeń ciała w postaci ograniczonego obrzęku tkanek miękkich głowy i otarcia naskórka okolicy łokciowej prawej, które to obrażenia wywołały naruszenie czynności narządu ciała, jakim jest kończyna górna prawa na okres trwający nie dłużej niż 7 dni, co należy uznać za uszkodzenie ciała o jakim mowa w art. 157 § 2 k.k., czym narazili pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. W konsekwencji organ stwierdził, że udział A.J. w pobiciu mężczyzny, tj. Ł.W. jest oczywisty. Wobec oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa przez A.J. organ wskazał, że nie posiada on przymiotu jakim winien charakteryzować się każdy policjant, tj. nieposzlakowanej opinii. Zatem dbając o autorytet Policji, biorąc pod uwagę brak posiadania przez policjanta nieposzkalowanej opinii, pozostawienie A.J. w szeregach Policji jest nie do zaakceptowania. A.J., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł skargę na powyższy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wlkp. zarzucając mu: I. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji polegające na przekroczeniu granic uznania administracyjnego i błędnym zastosowaniu określonej tym przepisem normy prawnej w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, wynikających z przyjęcia, że w stosunku do A.J. kumulatywnie zaistniały przesłanki w postaci "oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa" oraz "niemożności pozostawienia w służbie ze względu na popełnione przestępstwo", pozwalające na jego natychmiastowe zwolnienie ze służby w Policji, podczas gdy zebrany materiał dowodowy znajdujący się w aktach postępowania administracyjnego oraz fakt umorzenia postępowania karnego w stosunku do M.F. sprawia, że odpadły wszelkie podstawy do dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia go ze służby w Policji w powyższym trybie wobec braku możliwości przypisania kumulatywnego wystąpienia powyższych przesłanek, II. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez nieuchylenie wadliwej decyzji organu I instancji, naruszającej przepisy prawa oraz art. 7 k.p.a. w zw. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. art. 80 k.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na niedokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego, wynikającym z nienależytego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonanego z przekroczeniem granic jego swobodnej oceny, skutkującej dowolnym, wysoce spornym i nieobiektywnym uznaniem, że A.J. nie działał w ramach obrony koniecznej, o której mowa w art. 25 § 1 k.k., podczas, gdy nawet uzupełniony materiał dowodowy nadal nie daje wystarczających podstaw, aby jednoznacznie wykluczyć, że zachowanie zwolnionego policjanta, patrząc przez pryzmat powyższego kontratypu, nie stanowi czynu o znamionach przestępstwa. Stawiając powyższe zarzuty, pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie, na podstawie art 106 § 3 p.p.s.a., pełnomocnik wniósł o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu załączonego do skargi w postaci wyciągu z protokołu rozprawy, zawierającego postanowienie Sądu Rejonowego Szczecin — Centrum w Szczecinie z dnia 16 listopada 2015 r., sygn. akt IV K 369/15 w przedmiocie umorzenia postępowania karnego wobec A.J. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącego wskazał, że z postanowienia Sądu Rejonowego Szczecin — Centrum w Szczecinie z dnia 16 listopada 2015 r., sygn. akt IV K 369/15 wynika, że postępowanie karne o czyn zarzucany A.J. zostało umorzone na podstawie art. 59 a § 1 k.k., co w jego ocenie rodzi ten skutek, że niemożliwym jest dalsze prowadzenie postępowania administracyjnego w stosunku do skarżącego w przedmiocie zwolnienia go ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, wobec braku możliwości przypisania kumulatywnego wystąpienia przesłanek, o których mowa w tym przepisie. Do umorzenia postępowania karnego dochodzi bowiem w sytuacji ustalenia istnienia negatywnej przesłanki procesowej, a samo umorzenie skutkuje brakiem możliwości przypisania popełnienia przestępstwa potencjalnemu sprawcy. A skoro nie ma przestępstwa, to nie sposób przyjąć wystąpienia drugiej przesłanki, nierozerwalnie związanej ze stwierdzeniem popełnienia przestępstwa, w postaci "niemożności pozostawania w służbie" policjanta z tego właśnie powodu. To w konsekwencji prowadzi do konstatacji, że brak jest najmniejszych podstaw, aby odbierać skarżącemu jako policjantowi przymiot nieposzlakowanej opinii, bowiem konflikt społeczny został wygaszony, a przez to stopień społecznej szkodliwości zachowania skarżącego jest co najwyżej znikomy. W konsekwencji pozostawanie przez tego policjanta w służbie w żaden sposób nie podważa autorytetu Policji, jak również nie naraża go na szwank. Ze względu na umorzenie wobec skarżącego postępowania karnego nie utracił on warunków kwalifikujących go do dalszego pełnienia służby w Policji. W ocenie pełnomocnika stan faktyczny pozostaje nadal niedokładnie wyjaśniony do tego stopnia, iż niemożliwe jest jednoznaczne stwierdzenie, że skarżący nie działał w obronie koniecznej. Wyrażony i podtrzymany przez organ II instancji pogląd, że popełnienie przestępstwa było od początku oczywiste świadczy o przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów. Organ nie wykazał, że w sprawie zachodziła oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Już sam też fakt, że zachodziła potrzeba poszukiwania dowodów dla wnikliwszego rozważenia zasadności zwolnienia policjanta ze służby wyłącza możliwość przyjęcia, że w przedmiotowej sprawie doszło do oczywistego popełnienia przestępstwa, chyba że jedynie w subiektywnym odczuciu organów Policji. Także niewystarczającym do przyjęcia spełnienia powyższej przesłanki była sama identyfikacja poszczególnych uczestników zajścia w sytuacji, gdy wszystko tak naprawdę sprowadza się do subiektywnej interpretacji przebiegu zdarzenia zaprezentowanej przez organ II instancji, której słuszność od początku postępowania była kwestionowana i podważana przez skarżącego. W skardze podkreślono, że uzupełnienie materiału dowodowego o opinię biegłego J.R. tylko potwierdza, że jakość nagrania z monitoringu miejskiego jest słaba, albowiem zarejestrowany obraz jest niskiej rozdzielczości wizyjnej, jest nieostry i mało czytelny, co z kolei prowadzi do oczywistej konkluzji, że ocena przebiegu zdarzenia na podstawie zapisu o nienajlepszej jakości ma charakter wysoce uznaniowy, gdyż pozostawia szerokie pole do interpretacji. Pełnomocnik skarżącego nie zgodził się również z poglądem organu odwoławczego, który wskazuje, że napaść Ł.W. nie mogła trwać po jego upadku, podczas gdy na nagraniu widać wyraźnie, że napastnik po pierwszym upadku wstał i dalej zadawał uderzenia. Końcowo pełnomocnik podkreślił, że organ II instancji popadł w oczywistą sprzeczność, albowiem z jednej strony, uzupełniając materiał dowodowy o akt oskarżenia skierowany m.in. A.J., wskazał na słuszność przedstawionego mu w nim zarzutu, który polegać miał na udziale w pobiciu, z drugiej zaś strony sam przedstawił własną ocenę karnoprawną, zgodnie z którą A.J. miał uczestniczyć w bójce, a nie w pobiciu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie w dniu 9 marca 2016 r. Sąd I instancji - na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. - dopuścił dowód z odpisu protokołu rozprawy głównej z dnia 16 listopada 2015 r. wraz z uzasadnieniem do wydanego na niej postanowienia w sprawie [...] Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie. Rozpatrując skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że jest ona niezasadna. Sąd ten podkreślił, że zasadnicze znaczenie dla rozpoznania niniejszej skargi miała ocena prawna i wskazania zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu z dnia 20 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Go 223/15 wydanego w tej samej sprawie. Zarówno organ administracji, jak i Sąd, rozpatrując sprawę ponownie, stosownie do treści art. 153 p.p.s.a., obowiązane były zastosować się do tej oceny prawnej oraz do tych wskazań. Sprowadzały się one do konieczności dokładniejszego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności zaś zidentyfikowania osób i przebiegu zdarzenia z bezpośredniego dowodu, czyli zapisu monitoringu. Sąd nakazał również organowi odniesienie do ustaleń (dowodów) z postępowania karnego. Sąd I instancji stwierdził, że wszystkie te elementy zostały zrealizowane w ponowionym postępowaniu i organ wypełnił tym samym nałożony nań obowiązek. Organ uzupełnił postępowanie dowodowe, doprowadzając do jego zupełności i w momencie ponownego rozstrzygania dysponował wszystkimi istotnymi okolicznościami faktycznymi sprawy w sposób opowiadający wymogom określonym w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. W ponowionym postępowaniu zgromadzono i wykorzystano dowody z postępowania karnego, w tym opinię biegłego J.R. z dnia z dnia 30 stycznia 2015 r. Dowody te, zwłaszcza nagranie z rejestratora cyfrowego – mimo niskiej ostrości tego nagrania i braku możliwości poprawienia jakość obrazu przez biegłego (powiększenie kadru powodowało bowiem jedynie rozmycie szczegółów) - oraz zeznania świadków, szczegółowo opisane przez organ, umożliwiły identyfikację po ubiorze poszczególnych osób biorących udział w zdarzeniu i pozwoliły odtworzyć jego przebieg i przypisać każdemu z nich konkretne zachowania. Zostało to również odzwierciedlone w opisie zdarzenia tak, że możliwe jest odniesienie dowodu w postaci nagrania do protokołów z przesłuchania świadków. Organ ocenił cały zebrany materiał dowodowy zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a., co znalazło pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanej decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.). Materiał ten w ocenie Sądu I instancji pozwala na jednoznaczne ustalenie, że A.J. (na nagraniu ubrany w czarną kurtkę – osoba nr 2) dopuścił się czynu stypizowanego w art. 158 § 1 k.k., który stanowi, że kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Przez udział w bójce należy rozumieć udział w zajściu pomiędzy przynajmniej trzema osobami, z których każdy uczestnik jest jednocześnie atakującym i atakowanym. Przez pobicie należy rozumieć czynną napaść przynajmniej dwóch osób na jedną osobę albo grupy osób na grupę, przy czym w tym ostatnim wypadku do atakujących należy przewaga. W odróżnieniu od bójki, w wypadku pobicia można jednoznacznie wskazać na atakujących i broniącego (broniących) się. Obie te odmiany realizacji znamion przestępstw określonych w art. 158 § 1-3 k.k. charakteryzuje dynamika wyrażająca się możliwością przechodzenia jednej odmiany w drugą. Najczęściej będzie tak, że zdarzenie rozpoczyna się w formie napaści na drugą osobę, do którego to zajścia dołączają się następne osoby. Pobicie może przekształcić się w bójkę, a bójka w pobicie (por. A. Zoll, K.k. Cześć szczegółowa, Zakamycze 2006, t. 3 i 7 do art. 158). Taką dynamikę, zdaniem Sądu I instancji, można zaobserwować również w odniesieniu do zdarzenia będącego przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, o ile bowiem w początkowym stadium atakującym A.J. był Ł.W., to poprzez dołączenie się do zajścia M.F. (osoba ubrana w zieloną kurtkę – oznaczona nr 3) i dalszą wzajemną wymianę ciosów zajście przekształca się w bójkę, aby następnie przeistoczyć się w pobicie, kiedy to leżący już na ziemi Ł.W. jest kopany. Zwłaszcza - w sposób niebudzący jakichkolwiek wątpliwości - widać na nagraniu końcową cześć zajścia, kiedy to leżącego i już nieatakującego Ł.W. kopie A.J. i oddala się z miejsca zdarzenia. Ostatecznie skarżący oraz M.F. stanęli pod zarzutem pobicia Ł.W. Natomiast organ odwoławczy w różnych częściach uzasadnienia przypisuje skarżącemu udział w bójce albo w pobiciu. Wynika to z dynamiki zdarzeń i wskazanej powyżej płynności w przechodzeniu z jednej odmiany popełnienia przestępstwa określonego w art. 158 § 1 k.k. w drugą. Nie zmienia to jednak prawnokarnej oceny, iż mieliśmy do czynienia z przestępstwem określonym w art. 158 § 1 k.k. W ocenie Sądu I instancji zasadnie organ uznał, że taki przebieg zdarzenia podważa wersję skarżącego o działaniu w obronie koniecznej. O ile istotnie na początkowym etapie zajścia można było mówić jedynie o działaniach obronnych, to dalszy ciąg tego zdarzenia, wzajemne atakowanie się, a następnie kopanie leżącego na chodniku mężczyzny, nie może być traktowane jako działania w ramach kontratypu (obrony koniecznej – art. 25 § 1 k.k.), mającego jedynie na celu obezwładnienie przeciwnika. Sąd I instancji przytoczył art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zgodnie z którym, policjanta można zwolnić ze służby, jeżeli popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie w służbie. Z treści tego przepisu wynika, że rozwiązanie stosunku służbowego w omawianym trybie jest możliwe, gdy zachowanie danego policjanta nosi znamiona czynu karalnego oraz jest tego rodzaju, że wyklucza możliwość pozostawienia sprawcy w gronie funkcjonariuszy formacji. Istotna jest przede wszystkim oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, czyli oczywista bezprawność działania policjanta polegająca na naruszeniu określonych norm prawa karnego. W judykaturze uznaje się, że z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy sprawca zostanie złapany na gorącym uczynku, gdy w okolicznościach nienasuwających wątpliwości przyznaje się on do popełnienia przestępstwa lub gdy w sprawie zebrano takie dowody, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie przez niego czynu. Przyjmuje się również, że organ zamierzający zwolnić policjanta za służby – co do zasady – powinien sam przeprowadzić stosowne postępowanie wyjaśniające, które pozwoliłoby przyjąć, że popełnienie przez funkcjonariusza czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste. Nie wyklucza to jednak możliwości wykorzystania w prowadzonym postępowaniu administracyjnym także materiałów zgromadzonych w postępowaniu karnym. Sąd I instancji podkreślił, że tryb przewidziany w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie obejmuje wyłącznie sytuacji, gdy oczywistość popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa zostanie stwierdzona przed wszczęciem postępowania karnego lub w toku postępowania karnego. Takie stanowisko prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego uprzywilejowania policjanta, w stosunku do którego postępowanie karne umorzono (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2015 r., I OSK 77/14). Nie ma zatem istotnego znaczenia, w jaki sposób i kiedy zostanie ustalona oczywistość popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa. Funkcjonariusza, w stosunku do którego nie zapadł prawomocny wyrok skazujący go za popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, można zwolnić ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Nie można różnicować policjantów z uwagi na to, czy bezprawność ich działania wynika z orzeczenia o umorzeniu postępowania karnego czy też ustaleń poczynionych przed zakończeniem postępowania karnego. Podstaw do dokonywania takiego podziału nie daje ani treść powołanego przepisu, ani cel zawartej w nim regulacji. Sąd I instancji wskazał, iż z postanowienia Sądu Rejonowego Szczecin — Centrum w Szczecinie z dnia 16 listopada 2015 r., wydanego w sprawie sygn. akt [...], którym to postępowanie karne zostało wobec skarżącego umorzone na podstawie art. 59a § 1 k.k., w istocie wynika fakt popełnienia czynu zabronionego. Wbrew argumentacji skarżącego, samo umorzenie postępowania na powyższej podstawie nie uniemożliwia przypisania mu, iż dopuścił się on czynu noszącego znamiona przestępstwa. Zwrócić bowiem należy uwagę, iż powyższe umorzenie postępowania nie nastąpiło na podstawie art. 17 § 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U nr 89, poz. 855 ze zm.), a mianowicie z powodu, iż czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia, czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa albo społeczna szkodliwość czynu jest znikoma. Wskazany jako podstawa umorzenia przepis art. 59 a § 1 k.k. stanowi, iż jeżeli przed rozpoczęciem przewodu sądowego w pierwszej instancji sprawca, który nie był uprzednio skazany za przestępstwo umyślne z użyciem przemocy, pojednał się z pokrzywdzonym, w szczególności w wyniku mediacji i naprawił szkodę lub zadośćuczynił wyrządzonej krzywdzie, umarza się, na wniosek pokrzywdzonego, postępowanie karne o występek zagrożony karą nieprzekraczającą 3 lat pozbawienia wolności, a także o występek przeciwko mieniu zagrożony karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, jak również o występek określony w art. 157 § 1. Z treści tego przepisu wynika, iż znajduje on zastosowanie wyłącznie do przypadku, w którym zarówno sprawca, jak i czyn zabroniony są ustalone. Ustawodawca użył bowiem w tym przepisie słowa "sprawca". Za tym stanowiskiem przemawia również systematyka aktu prawnego, w którym ten przepis się znajduje. Mianowicie umieszczony jest on w rozdziale IV części ogólnej k.k., zatytułowanym "Zasady wymiaru kary i środków karnych", które przecież nie mogą być stosowane wobec osób, którym nie można przypisać dopuszczenia się czynu wypełniającego znamiona przestępstwa. Zatem, gdyby sprawstwo lub kwalifikacja prawna czynu były wątpliwe, przepis ten nie mógłby znaleźć zastosowania. Tym samym zarzuty procesowe kierowane przeciw decyzji oraz postępowaniu organu, w szczególności dotyczące błędnych ustaleń przebiegu zdarzenia i jego kwalifikacji karnoprawnej, nie zasługują na uwzględnienie. Sąd I instancji, odnosząc się do kwestii zwolnienia ze służby w aspekcie stwierdzonego i wykazanego przez organy faktu popełnienia przestępstwa, zwrócił uwagę na charakter decyzji wydawanej na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Ma ona charakter uznaniowy, co powoduje to, że sądowa kontrola tego typu rozstrzygnięć ma ograniczony zakres. Nie obejmuje ona celowości wyboru przez organ administracji publicznej takiego a nie innego sposobu załatwienia sprawy, ale ogranicza się do zbadania, czy wybór ten nie nosi cech dowolności. W sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia ze służby oznacza to, że sądy badają jedynie czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i podważać ich stanowiska, należycie uzasadnionego, o celowości wykluczenia danej osoby z grona funkcjonariuszy. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również konieczność wyposażenia organów Policji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów, a także potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie omawianej formacji oraz w celu sprawnego funkcjonowania wszystkich jej komórek organizacyjnych. W kontrolowanej sprawie, zdaniem Sądu I instancji, przesłanki uznania nie zostały przekroczone. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że policjant, w stosunku do którego wydany został rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby, nie powinien w niej pozostawać ze względu na typ popełnionego czynu. Status funkcjonariusza Policji w demokratycznym państwie prawnym w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością pilnego przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej. Policjant, na którym ciąży zarzut popełnienia przestępstwa, nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią, zatem nie spełnia już podstawowego warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia w niej służby. Pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Sąd I instancji podał, że decydując się na pracę w Policji funkcjonariusz zobowiązuje się, między innymi, do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć on także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Biorąc pod uwagę ustalone okoliczności sprawy, zdaniem Sądu I instancji, organy Policji miały podstawy przyjąć, że dalsze pozostawienie skarżącego w służbie nie byłoby wskazane. W skardze kasacyjnej, A.J. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit, a) p.p.s.a., prowadzącego do naruszenia prawa materialnego, poprzez dokonanie przez Sąd I instancji nieprawidłowej kontroli legalności działania organów administracji publicznej i nieuchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji, naruszającej przepisy prawa materialnego - art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, mającej wpływ na wynik sprawy, a wyrażającej się w błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu określonej tym przepisem normy prawnej w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy poprzez przyjęcie, że A.J. dopuścił się przestępstwa, a tym samym zaistniały przesłanki do stwierdzenia oczywistości jego popełnienia oraz braku możliwości pozostawania tego policjanta w służbie ze względu na popełniony czyn, pozwalające na jego natychmiastowe zwolnienie ze służby, podczas gdy fakt prawomocnego umorzenia postępowania karnego w stosunku do A.J., na podstawie art. 59a § 1 k.k., decyduje o braku przestępstwa, a tym samym braku przeszkody do dalszego pozostawania tego policjanta w służbie, a przy tym, niezależnie od powyższego, treść zebranego w sprawie materiału dowodowego dostarcza podstaw co najwyżej do przyjęcia jedynie prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa, nie zaś jego oczywistości, co w konsekwencji prowadzi do jednoznacznego wniosku o brak kumulatywnego wystąpienia powyższych przesłanek, warunkujących możliwość zwolnienia skarżącego ze służby w Policji w powyższym trybie; 2) art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji nieprawidłowej kontroli legalności działania organów administracji publicznej, zaaprobowanie i powielenie błędnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów skutkujących błędnymi ustaleniami wynikającymi z nienależytego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w efekcie nieuchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji, co miało wpływ na wynik sprawy, prowadząc do naruszenia prawa materialnego - art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, polegającego na przekroczeniu przez sąd administracyjny swoich kompetencji i dokonaniu nieuprawnionej, bo należącej do właściwości organów ścigania i sądu karnego, a jednocześnie wadliwej oceny karnoprawnej zachowania oskarżonego obejmującej wykładnię i zastosowanie instytucji prawa karnego materialnego — art. 25 § 1 kk oraz art. 59a § 1 k.k.; 3) art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na braku dokonania oceny postawionego w skardze zarzutu działania przez skarżącego w obronie koniecznej, w kontekście dokonanej przez skarżącego interpretacji przebiegu zdarzenia. W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że od samego początku trwania postępowania administracyjnego, a kolejno także sądowoadministracyjnego, zachodzą poważne wątpliwości co do trafności dokonanej przez organ, a obecnie Sąd, interpretacji przebiegu zdarzenia na podstawie nagrania z monitoringu. Przeprowadzone uzupełniające postępowanie dowodowe, przy okazji ponownego rozpoznania sprawy, zasadniczo niczego nowego do sprawy nie wniosło (na pewno niczego, co można by poczytać na niekorzyść skarżącego), a jedynie potwierdziło słuszne zastrzeżenia skarżącego odnośnie oceny przebiegu zdarzenia i zachodzących w tym zakresie wątpliwości co do ewentualnej kwalifikacji prawnej zachowania poszczególnych jego uczestników, co potwierdzać może wyrok Sądu I instancji uchylający decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji przy pierwszym rozpoznaniu sprawy. Skarżący kasacyjnie podał, że lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, iż Sąd I instancji w sposób niezwykle wybiórczy dokonał ustaleń w zakresie przebiegu zdarzenia, a przy tym - co w ocenie skarżącego nie mieści się kompetencjach sądu administracyjnego - jego oceny karnoprawnej uwzględniającej instytucje prawa karnego materialnego. Skarżący podniósł, iż wbrew stanowisku Sądu I instancji, stan faktyczny pozostaje nadał niedokładnie wyjaśniony do tego stopnia, iż niemożliwym jest jednoznaczne rozstrzygnięcie — czy to pozytywne czy negatywne — problemu możliwości zastosowania instytucji obrony koniecznej wobec A.J. Niemniej powyższa kwestia i tak pozostawałaby w gestii sądu karnego (tudzież organu dyscyplinarnego), dysponującego właściwymi kompetencjami do rozstrzygania o sprawstwie, winie, czy m.in. działaniu w ramach kontratypu. O braku kompetencji do czynienia ocen prawnych w powyższym zakresie świadczą nieuprawnione, chybione wywody Sądu I instancji, które legły u podstaw wadliwego rozstrzygnięcia. Skarżący kasacyjnie nie zgadza się z poglądem Sądu I instancji, że z postanowienia Sądu Rejonowego Szczecin — Centrum w Szczecinie z dnia 16 listopada 2015 r., w sprawie [...] wynika fakt popełnienia przez skarżącego przestępstwa. Umorzenie postępowania na podstawie art. 59a § 1 k.k. nie jest następstwem procesowego stwierdzenia faktu popełnienia czynu zabronionego (nie dochodzi tu do przypisania sprawstwa i winy). Umorzenie postępowania — odmiennie niż warunkowe umorzenie postępowania karnego, do którego ewidentnie Sąd I instancji zastosował paralele — nie obala chroniącego podejrzanego (oskarżonego) domniemania niewinności i nie przesądza o winie, a tym bardziej o bycie przestępstwa. Sąd zaś błędnie doszukuje się analogii instytucji określonej w art. 59a k.k. z warunkowym umorzeniem postępowania karnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej oscylują wokół oceny przez Sąd I instancji zebranego w toku postępowania administracyjnego materiału dowodowego na okoliczność wystąpienia przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), pozwalającej na zwolnienie funkcjonariusza Policji ze służby w sytuacji, gdy funkcjonariusz popełni czyn o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Na wstępie podkreślenia wymaga, że stosunek służbowy funkcjonariusza Policji jest szczególnym rodzajem stosunku prawnego, który nakłada na funkcjonariusza obowiązki związane z realizacją, wskazanych w art. 1 ustawy o Policji, zadań związanych z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zadania te mają olbrzymie znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania Państwa, którego jednym z podstawowych obowiązków jest ochrona mieszkających w nim osób przed zagrożeniami o charakterze wewnętrznym. Dlatego też niezbędnym jest prawidłowy dobór kadr w formacjach zajmujących się ochroną bezpieczeństwa wewnętrznego. Oczywistym jest bowiem, że prawidłowo dobrane kadry, z jednej strony sprawnie wykonują powierzone danej formacji zadania, a z drugiej kształtują wizerunek określonej służby, który jest niezbędnym elementem budowania autorytetu formacji zajmującej się zarówno ochroną bezpieczeństwa, a pośrednio również Państwa. Stąd warunki służby, jak i przesłanki przyjmowania oraz zwalniania funkcjonariuszy Policji są tak skonstruowane, aby w stosunku do funkcjonariuszy nie było wątpliwości, że są oni zdolni do wykonywania postawionych im zadań, a ich postawa, sposób zachowania się, zarówno na służbie jak i poza nią, gwarantuje, iż nie dokonają uszczerbku na wizerunku formacji zmilitaryzowanej, w której pełnią służbę. Dlatego też ustawodawca określił w przypadku policjantów surowsze, niż w przypadku innych osób pracujących w instytucjach publicznych, warunki zwolnienia ze służby. Dotyczy to szczególnie funkcjonariuszy odbywających służbę przygotowawczą, której celem jest ocena spełniania przez daną osobę predyspozycji do pełnienia służby w Policji. Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, funkcjonariusz może być zwolniony ze służby, jeżeli spełnione są łącznie trzy przesłanki: 1) zostało popełnione przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, 2) okoliczności czynu nie budzą wątpliwości, 3) charakter popełnionego czynu wskazuje, że funkcjonariusz nie może nadal pozostawać na służbie. Wskazać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, jako potwierdzający wystąpienie ww. przesłanek z art. 48 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W sprawie okoliczności zdarzenia z dnia 2 grudnia 2014 r. nie budzą wątpliwości, gdy chodzi o fakt udziału A.J. w bójce. Natomiast skarżący podkreślał, że okoliczności czynu wskazują, że wystąpiła okoliczność uchylająca bezprawność czynu w postaci obrony koniecznej przed zamachem ze strony Ł.W., a zatem kwestionuje zarówno okoliczności, fakt popełnienia przestępstwa jak i oczywistość popełnionego czynu. Przypomnieć jednak należy, że ten problem został dostrzeżony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Go 221/15, w którym wskazano, że należy zbadać zebrany materiał dowodowy również w taki sposób, aby określić udział skarżącego w zajściu, w tym również ewentualnie uwzględnić kwestie związane z możliwością, iż działał on w obronie koniecznej. Wykonując na podstawie art. 153 P.p.s.a wskazania Sądu, Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wlkp. uzupełnił zebrany materiał dowodowy o opinię biegłego z zakresu zapisu audiowizualnego wraz z materiałami z zapisu monitoringu miejskiego oraz opisem wydanej w postępowaniu karnym, które wraz z zeznaniami funkcjonariuszy, którzy dokonali zatrzymania skarżącego, pozwoliły ustalić rzeczywisty przebieg zdarzenia wskazujący, że ze strony A.J. działanie nie polegało na odpieraniu bezprawnego zamachu, lecz jego udział miał charakter czynny, wypełniający znamiona czynu z art. 158 § 1 k.k. Wbrew zarzutom skargi należy uznać, ze Sąd I instancji prawidłowo podniósł, że fakt popełnienia przez skarżącego czynu potwierdza wydanie przez Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie postanowienia z dnia 16 listopada 2016 r., sygn. akt [...] o umorzeniu wobec skarżącego postępowania na podstawie art. 59a § 1 k.k. Pokreślenia wymaga, że instytucja umorzenia postępowania, wobec pojednania się sprawcy z ofiarą określona ww. przepisie, nie oznacza, że nie zostało popełnione przestępstwo lub jego okoliczności budzą wątpliwości. Instytucja ta ma bowiem charakter probacyjny i może być zastosowana, gdy okoliczności czynu nie budzą wątpliwości, a zatem nie może być utożsamiana z umorzeniem postępowania karnego, wobec braku cech przestępstwa czynu (por. J. Majewski. Komentarz do art. 59a Kodeksu karnego, LEX 2015). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. prawidłowo zatem ocenił, że umorzenie postępowania karnego na podstawie art. 59a § 1 k.k. nie oznacza, że sprawca nie popełnił czynu. Podkreślenia jednocześnie wymaga, że w czasie popełnienia czynu A.J. pełnił służbę przygotowawczą, a więc podlegał on szczególnym obowiązkom związanym z oceną jego predyspozycji do pełnienia służby. W sprawie nie budzi wątpliwości, że popełnienie przez niego czynu, jego czynny udział w zajściu, ale również sposób zachowania się, polegający na oddaleniu się z miejsca zdarzenia, w celu uniknięcia poniesienia odpowiedzialności - wskazują, że nie jest on zdolny do poniesienia odpowiedzialności związanej z wykonywaniem zadań postawionych przed Policją, dlatego słusznie wskazano, że została spełniona trzecia przesłanka z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji polegająca na uznaniu, że charakter czynu nie pozwala na pozostawanie skarżącego w służbie. Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło