I SA/Wa 1903/15
WyrokWSA w Warszawie2016-03-09
Skład orzekający: Małgorzata Boniecka - Płaczkowska, Dariusz Pirogowicz, Joanna Skiba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa użytkowania wieczystego, złożony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w imieniu byłej właścicielki nieruchomości, może być uznany za skuteczny w świetle przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wnioski składane przez Urzędy Likwidacyjne w sprawach dotyczących dekretu warszawskiego co do zasady nie są skuteczne, ponieważ urzędy te nie były legitymowane do działania w imieniu byłych właścicieli nieruchomości. Wyjątki od tej reguły mogą mieć miejsce w szczególnych, wyjątkowych sytuacjach faktycznych, które jednak nie wystąpiły w niniejszej sprawie. Wniosek złożony przez Urząd Likwidacyjny nie mógł odnieść skutku prawnego, a tym samym postępowanie w przedmiocie przyznania prawa użytkowania wieczystego było bezprzedmiotowe.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania prawa użytkowania wieczystego do gruntu położonego w Warszawie. Decyzją Prezydenta W. odmówiono ustanowienia tego prawa, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało tę decyzję w mocy. Organ uznał, że byli właściciele nieruchomości nie złożyli wniosku o przyznanie prawa własności czasowej w ustawowym terminie, a wniosek złożony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny był bezskuteczny. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów dekretu warszawskiego, błędną wykładnię prawa oraz pominięcie istotnych okoliczności faktycznych i dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka - Płaczkowska (spr.) Sędziowie: WSA Dariusz Pirogowicz WSA Joanna Skiba Protokolant referent Joanna Kicińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2016 r. sprawy ze skarg K. A. oraz Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa użytkowania wieczystego oddala skargi.
Zaskarżoną decyzją z [...] września 2015 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. po rozpatrzeniu odwołania K. A. oraz Z. K. od decyzji Prezydenta W. z [...] maja 2015 r., nr [...] o odmowie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu wskazano, że decyzją z [...] maja 2015 r., nr [...] Prezydent W. odmówił Z. K., K. A., W. K., M. K., J. K., W. S., D. S., A. S., K. S., E. C., M. R., A. K., K. S., D. S., P. S. ustanowienia na ich rzecz prawa użytkowania wieczystego do gruntu położonego w W. przy ul. [...], oznaczonego w ewidencji gruntów jako część o pow. [...] m kw. działki nr [...] i część o pow. [...] m kw. działki o nr [...] - obie z obrębu [...].
Organ wyjaśnił, że nieruchomość położona w W. przy ul. [...] znajduje się na terenie objętym działaniem dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz.279), zwanego dalej "dekretem". Z dniem 21 listopada 1945 r. tj. z dniem wejścia w życie dekretu grunty nieruchomości [...], w tym grunt przedmiotowej nieruchomości, na podstawie art. 1 dekretu przeszedł na własność gminy W., a od 1950 roku - z chwilą likwidacji gmin - na własność Skarbu Państwa.
Następnie powyższy grunt stał się z dniem 27 maja 1990 r. własnością Gminy W. Kolejno - zgodnie z treścią art. 20 ust. 1 ustawy z 15 marca 2002 r. o ustroju m. st. Warszawy (Dz. U. z 2002r. Nr 41, póz. 361 - z póżn. zm.) - grunt przedmiotowej nieruchomości stał się własnością Miasta W.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 i 2 dekretu dotychczasowi właściciele gruntu, prawni następcy właścicieli będący w posiadaniu gruntu lub osoby prawa ich reprezentujące - uprawnieni byli w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę do złożenia wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego (dawniej prawa własności czasowej) za czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Gmina zobowiązana była do uwzględnienia zgłoszonych wniosków, jeżeli korzystanie z gruntów dało się pogodzić z ich przeznaczeniem według planu zabudowania.
Objęcie w posiadanie gruntu położonego w W. przy ul. [...] przez gminę W. w trybie dekretu nastąpiło z dniem 11 kwietnia 1949 r., tj. z dniem ukazania się ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Nr 5 Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W.
Organ wyjaśnił, że ze znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia Sądu Powiatowego [...] w [...] Wydział III Ksiąg Publicznych z [...] czerwca 1952 r., wynika, iż do nieruchomości położonej przy ul. [...], oznaczonej nr Hip [...] tytuł własności posiadali w połowie W. B. i Z. małżonkowie K. oraz w połowie L. S. z d. B.
Orzeczeniem administracyjnym z [...] lipca 1952 r., nr [...] Prezydium Rady Narodowej w W. odmówiło byłym właścicielom nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], L. S. oraz W. i Z. K. przyznania prawa własności czasowej do tej nieruchomości.
Następcami prawnymi W. i Z. K. są: Z. K., K. A., W. K., M. K., J. K., W. S., D. S. i A. S., zaś następcami prawnymi L. S. są: K. S., E. C., M. R., A. K., K. S., D. S. i P. S.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z [...] grudnia 2008 r., nr [...], stwierdziło nieważność orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] lipca 1952 r., nr [...].
W związku z powyższym zaszła konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy przyznania prawa własności czasowej (użytkowania wieczystego) do przedmiotowej nieruchomości [...].
Prezydent W. decyzją z [...] maja 2015 r., nr [...] odmówił ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu położonego w W. przy ul. [...].
Od decyzji tej odwołanie złożyli K. A. oraz W. K., kwestionując ustalenia poczynione przez organ pierwszej instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpoznając sprawę przytoczyło treść art. 7 dekretu. Kolegium podniosło, że ze zgromadzonego materiału dowodowego bezspornie wynika, iż byli właściciele przedmiotowej nieruchomości nie złożyli wniosku o przyznanie prawa własności czasowej w ustawowym terminie. Bez wątpienia wniosku tego nie złożyła L.S. Z akt sprawy przekazanych przez Prezydenta W. oraz informacji zawartej w uzyskanym w toku postępowania przed organem odwoławczym piśmie Wojewody [...] z [...] sierpnia 2015 r., [...], jak również z odwołania K. A. (str.7) wynika, że wniosek nie został złożony również przez W. i Z. K. Natomiast wniosek taki został złożony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] w dniu [...] września 1948 r. w imieniu L. S.
Kolegium wyjaśniło, że urzędy likwidacyjne zostały utworzone dekretem z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87), przy czym przepis art. 7 ust. 1 dekretu określał zakres działania tych urzędów, do których należało między innymi zabezpieczenie majątków opuszczonych do czasu objęcia ich w zarząd, sporządzenie inwentarza, zabezpieczenie majątków przechodzących na własność Państwa lub osób prawnych prawa publicznego. Przepisy dekretu z 8 marca 1946 r. nie przewidywały natomiast dla urzędów likwidacyjnych uprawnień do zabezpieczenia majątku osób fizycznych jak również składania wniosków w ich imieniu. Ustawa z 18 listopada 1948 r. o zmianie organizacji i zakresu działania urzędów likwidacyjnych (Dz. U. Nr 57, poz. 454) dokonała zmiany art. 7 dekretu z 8 marca 1946 r., jednakże nie wprowadziła żadnych zmian w zakresie uprawnień tych urzędów do składania wniosków i zabezpieczenia majątków osób prywatnych. Takich zmian nie wprowadziło również rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 7 listopada 1946 r. stanowiące wykonanie art. 9 dekretu z 8 marca 1946 r. Uregulowanie to powodowało, że grunty warszawskie nie mogły być traktowane jako mienie opuszczone (porzucone), a tym samym do gruntów tych nie miały zastosowania przepisy określające funkcjonowanie urzędów likwidacyjnych. Złożony przez Urząd Likwidacyjny wniosek nie mógł więc odnieść skutku w stosunku do poprzedniego właściciela i jego następców prawnych.
W ocenie Kolegium organ pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni i prawidłowo zastosował przepisy art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Organ odwoławczy opowiedział się za utrwalonym poglądem, według którego urzędy likwidacyjne, utworzone dekretem z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, także po zmianach dokonanych ustawą z 18 listopada 1948 r. o zmianie organizacji i zakresu działania urzędów likwidacyjnych nie były legitymowane do działania w imieniu byłych właścicieli nieruchomości, w tym do składania w ich imieniu wniosków w trybie dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (por. wyrok NSA z 30 sierpnia 2000 r., sygn. akt SA 1236/00, lex 54184; wyrok NSA z 15 marca 2005 r., sygn. akt OSK 8/04, lex 176106; wyrok NSA z 16 lutego 2006 r., sygn. akt I OSK 440/05, lex 193974). Kolegium podkreśliło, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny nie mógł występować w roli pełnomocnika strony postępowania administracyjnego. Wynika to z treści art. 12 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, pełnomocnikiem mogła być osoba własnowolna, czyli w myśl art. 489 i nast. Kodeku cywilnego Królestwa Polskiego, obowiązującego w chwili wejścia w życie rozporządzenia o postępowaniu administracyjnym z 1928 r., osoba pełnoletnia lub małoletnia usamowolniona nie pozbawiona własnej woli. Pod rządami ustawy z 18 lipca 1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. Nr 34, poz. 311 ze zm.) była to osoba pełnoletnia nieograniczona w zdolności do czynności prawnych (por. Bronisław Graczyk "Postępowanie administracyjne", Wydawnictwo Prawnicze 1953 r., s. 42). W dzisiejszym rozumieniu (art. 33 § 1 kpa) jest to osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych.
Wniosek z 6 września 1948 r. nie został złożony przez osobę fizyczną. Jak bowiem wynika z akt sprawy wniosek ten został złożony przez Urząd Likwidacyjny, a nie przez pracownika tego Urzędu, działającego jako osoba fizyczna, nie występująca w roli reprezentanta Urzędu.
Odnosząc się natomiast do zarzutów K. A. Kolegium wskazało, że z akt sprawy nie wynika, aby Okręgowy Urząd Likwidacyjny działał w imieniu byłych właścicieli nieruchomości, za ich zgodą lub porozumieniem. We wniosku z 23 września 1948 r. wskazano jedynie na nieobecną L. S., której nazwisko błędnie wpisano jako "S.", zaś w tym dokumencie, jak i w pozostałym materiale dowodowym brak jest informacji, iż L. S. wyraziła wolę działania urzędu likwidacyjnego w jej imieniu. W szczególności taka wola nie została wyrażona w piśmie L. S. z 19 października 1951 r., w którym nie wskazała ona na złożenie przez urząd likwidacyjny w jej imieniu wniosku o ustanowienie prawa użytkowania czasowego do przedmiotowej nieruchomości.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uznało, że wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości [...], położonej przy ul. [...], został złożony przez podmiot nieuprawniony, wobec czego nie powinien zostać merytorycznie rozpatrzony, a postępowanie administracyjne wszczęte tym wnioskiem umorzone jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 kpa. Organ zauważył, że w aktach sprawy znajduje się wniosek z 1 grudnia 2014 r. K. A. o ponowne rozpatrzenie wniosku dekretowego z 23 września 1948 r. Wniosek ten został złożony 4 grudnia 2014 r., a więc z uchybieniem ustawowego terminu materialnoprawnego, określonego w przepisie art. 7 ust. 1 dekretu, który to termin upłynął z dniem 11 października 1949 r. W ocenie organu odwoławczego odmowa ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu położonego w W. przy ul. [...] jest uzasadniona.
Na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. skargi złożyli K. A. (w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 1903/15 ) i Z. K. (w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 1904/15).
Skarżąca K. A. zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1/ naruszenie art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez negowanie obecnie uprawnień Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego do wystąpienia z wnioskiem z art. 7 ust. 1 dekretu z 26 października 1945 r., mimo że czynność ta została przez ówczesne terenowe organy administracji uznana za prawidłową i skuteczną,
2/ obrazę art. 7 ust. 1 dekretu przez błędne przyjęcie, że w odniesieniu do spornej nieruchomości nie wystąpiono z wnioskiem o przyznanie prawa własności czasowej pomimo, że w sprawie nie jest kwestionowane, iż taki wniosek w odpowiednim terminie został złożony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w W.,
3/ naruszenie art. 7 ust. 1 dekretu z 26 października 1945 r. przez podanie oraz zastosowanie w zaskarżonej decyzji wyłącznie pierwszej części tegoż artykułu, przy jednoczesnym braku uznania, iż w odniesieniu do spornej nieruchomości Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] składając wniosek dekretowy z 23 września 1948 r. działał jako zarządca nieruchomości,
4/ naruszenie art. 6 kpa poprzez pominięcie możliwości składania wniosków dekretowych przez zarządców mimo, iż prawo to dopuszcza,
5/ naruszenie art. 7 kpa przez nieuwzględnienie przy rozpoznawaniu odwołania w postępowaniu administracyjnym okoliczności potwierdzających zajęcie przedmiotowej nieruchomości w zarząd państwowy, a co za tym idzie nie dokonanie wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz braku wyczerpującego powołania się na zebrany materiały dowodowy mimo, że taka postawa mogła mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, a także pominięcie przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy słusznego interesu obywateli;
6/ naruszenie art. 8 kpa w zw. z art. 11 kpa polegające na utrzymaniu w mocy niekorzystnej decyzji, mimo występowania dowodów i przepisów umożliwiających pozytywne rozpatrzenie wniosku dekretowego, co jest głęboko niesprawiedliwe, poprzez chociażby brak ustosunkowania się do żądań i twierdzeń oraz wniosków skarżącej, przy założeniu, że wszyscy są równi wobec prawa,
7/ pominięcie przy wydawaniu zaskarżonej decyzji art. 80 kpa, gdyż wniosek końcowy nie ma oparcia w zgromadzonych dowodach znajdujących się w aktach niniejszej sprawy, a wnioskowanie oparto jedynie na bardziej popularnej linii orzecznictwa, bez wskazania w uzasadnieniu swojej decyzji dogłębnych przyczyn dlaczego organ odmówił wiarygodności oryginałom dowodów znajdującym się w aktach, a świadczących o tym iż Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] był ustawowym zarządcą zajętego i zabezpieczonego majątku należącego do L. S., który pozostawał w jego ewidencji, jako ewentualny majątek należący do [...], wroga Narodu Polskiego i w razie sądowego potwierdzenia tegoż domniemania podlegający w całości przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, a o ile to możliwe rozpoznanie skargi we własnym zakresie przez Sąd oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że poważne wątpliwości budzi założenie organu, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny nie był uprawniony do złożenia wniosku. Skarżąca podniosła, że w niniejszej sprawie jest inna sytuacja faktyczna i prawna, niż ta na którą powołują się organy. Stan faktyczny, potwierdzony znajdującymi się w aktach dokumentami, pozwala wysnuć tezę, iż jedynie ów urząd był władny do wniesienia wniosku, a wręcz było to jego ustawowym obowiązkiem. Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...] w tym konkretnym przypadku działał nie w imieniu L. S., tylko za nią.
Skarżąca wskazała, że istnieje pogląd, według którego urzędy likwidacyjne, utworzone dekretem z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, były legitymowane w niektórych szczególnych przypadkach do działania w imieniu byłych właścicieli nieruchomości, w tym do składania w ich imieniu wniosków w trybie dekretu [...] i zostało to uznane za zgodne z obowiązującym prawem (m.in. wyroki z 4 lutego 2000 r., sygn. akt IV SA 2448/97, z 15 marca 2005 r., sygn. akt 8/04 i z 6 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 66/11).
Skarżąca stwierdziła, że L. S. z domu B. pochodziła, zarówno jak i jej mąż, z terenów wcielonych w czasie II wojny światowej do Rzeszy Niemieckiej.
L. S. została wpisana na [...].
Dekretem z 28 lutego 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów, osoby wpisane do trzeciej lub czwartej grupy niemieckiej listy narodowej, aby posiadać pełnię praw obywatelskich i nie podlegać sankcjom przewidzianym w tym dekrecie, winny były złożyć deklarację wierności Narodowi i Demokratycznemu Państwu Polskiemu. Na podstawie tego dekretu majątek L. S. został zajęty i zabezpieczony na wypadek, gdyby miał nastąpić jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa, na podstawie ewentualnego orzeczenia sądowego o przepadku majątku wroga Narodu Polskiego. W celu zabezpieczenia interesów Państwa nieruchomość zabezpieczono poprzez ustanowienie na niej zarządu państwowego, a L. S., mocą tego samego dekretu pozbawiona została praw publicznych i obywatelskich. Wyżej wskazany dekret stracił moc obowiązującą, a następnie weszła w życie ustawa z 6 maja 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów. Zgodnie z art. 2 § 3 tejże ustawy nieruchomość położona w W. przy ul. [...] traktowana była jako majątek opuszczony, a do zarządzania takim majątkiem opuszczonym zgodnie z art. 5 ustawy powołano Urząd Tymczasowego Zarządu Państwowego.
Następnie nieruchomość ta podpadała pod przepisy dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Z treści przepisów całego dekretu dało się wyprowadzić zasadniczą odmienność jego celów w odniesieniu do każdego z tych majątków. O ile bowiem podstawowym celem wobec mienia osób, które utraciły jego posiadanie w związku z wojną, było jego zabezpieczenie przez państwo w interesie uprawnionych, to wobec mienia poniemieckiego cel ten był wyraźnie nacjonalizacyjny. Była też podkategoria określona w art. 2 ust. 5 ppkt a), który stanowił, iż z mocy przepisu niniejszego artykułu nie przechodzi na własność Skarbu Państwa majątek określony w ust. 1, który został wcześniej zajęty. Był on traktowany na równi z majątkiem opuszczonym. Pod ten przepis podpadała właśnie nieruchomość położona w W. przy ul. [...]. Dekret ten utworzył urzędy likwidacyjne. W przypadku majątku wymienionego w art. 2 ust. 5 ppkt a) urzędy likwidacyjne otrzymały do pełnienia rolę zarządców państwowych i wszelkie prawa i obowiązki urzędów Tymczasowego Zarządu Państwowego w granicach swojego działania.
Dekret z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, przyznawał w art. 15.ust. 1 osobie, która utraciła posiadanie majątku opuszczonego, prawo do złożenia wniosku w terminie do dnia 31 grudnia 1947 r., aby przywrócić jego posiadanie (termin ten został wydłużony do dnia 31 grudnia 1948 r.). Skarżąca podkreśliła, że jedynym uprawnieniem osoby, której majątek został zajęty i zabezpieczony na ewentualny przepadek, i na którym ustanowiono zarząd państwowy w celu zabezpieczenia interesów Państwa, a tym samym zaliczono go zgodnie z powyższymi przepisami do kategorii majątku opuszczonego było prawo do złożenia wniosku w terminie do 31 grudnia 1948 r. o przywrócenie jego posiadania. L. S. wystąpiła o przywrócenie posiadania nieruchomości położonej w W. przy ul. [...]. Jednak Okręgowy Urząd Likwidacyjny nie wyraził zgody na przywrócenie posiadania nieruchomości. Potwierdza to, iż Okręgowy Urząd Likwidacyjny wiedział o podejmowanych staraniach L. S. i wykorzystywania przez nią wszelkich dostępnych możliwości, w celu zapewnienia sobie odzyskania własności. Korzystne rozstrzygnięcie złożonego wniosku o przywrócenie posiadania zapadło dopiero [...] grudnia 1948 r., kiedy to Sąd Grodzki wydając tytuł wykonawczy w sprawie [...] przywrócił posiadanie L. S. w stosunku do nieruchomości położonej przy ul. [...].
Dekret z 28 czerwca 1946 r. o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości w latach 1939-1945 r. doprecyzowywał przepisy zawarte w poprzednich aktach prawnych tj. o środkach zabezpieczających w stosunku do zdrajców Narodu oraz wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów. Z art. 6 § 3 wynika, iż postanowienia Sądu o zabezpieczeniu grożącego przepadku oraz orzeczenia sądu o przepadku majątku wykonują urzędy likwidacyjne. Natomiast art. 13 § 3 stanowił, że zwolnienie majątku spod zajęcia, dozoru lub zarządu może nastąpić dopiero po wydaniu bądź wyroku nie zawierającego orzeczenia o przepadku mienia, bądź postanowienia o zaniechaniu ścigania. Świadczy to o pełnieniu przez urzędy likwidacyjne roli organów egzekucyjnych, a pośrednio zarządców państwowych.
Zdaniem skarżącej powyższe stanowisko znalazło również potwierdzenie w dekrecie z 13 września 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej, z którego wynika, że władza administracji ogólnej może zarządzić zajęcie majątku zagrożonego przepadkiem oraz że wykonywaniem zajęcia majątku zajmują się urzędy likwidacyjne. Z kolei zarząd państwowy uregulowany był dekretem z 16 grudnia 1918 r. w sprawie przymusowego zarządu państwowego. Zgodnie z art. 1 ust. 3 dekretu w zarząd państwowy mogą być objęte nieruchomości ziemskie, których zabezpieczanie leży w interesie państwa.
Powyższe przepisy odnośnie zarządu państwowego obowiązywały w czasie wojny, jak również po niej, aż do dnia [...] lutego 1958 r., kiedy to wydano dekret o uregulowaniu mienia pozostającego pod zarządem państwowym. Dekret z 1918 r. w artykule 6 stanowił, iż zarządca państwowy zarządza powierzonym mu majątkiem i jest wyłącznie upoważniony do wykonywania czynności prawnych, dotyczących tego zarządu.
Skarżąca podniosła, że problem związany z zajęciem nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] należącym do L. S., traktowanej przez prawie 6 lat jako majątek zdrajcy Narodu Polskiego, zakończył dopiero wydany 20 lipca 1950 r. dekret o zniesieniu sankcji oraz ograniczeń w stosunku do obywateli, którzy zgłosili swą przynależność do narodu niemieckiego, który w pełni zrehabilitował L. S. i przywrócił jej pełnię praw publicznych i obywatelskich.
W ocenie skarżącej właśnie z takiej perspektywy należy spojrzeć na niniejszą sprawę i ocenić złożony wniosek dekretowy. Okręgowy Urząd Likwidacyjny występował w złożonym wniosku dekretowym z 27 września 1948 r., "jako ustawowy zarządca nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] i wnosił o przyznanie L. S. prawa własności czasowej za opłatą symboliczną". W ocenie skarżącej należy uznać, iż przedmiotowa nieruchomość była w zarządzie państwowym na wypadek uznania L. S. za wroga Narodu Polskiego i przepadku jej majątku.
Występowanie w roli zarządcy, musiało wiązać się z podejmowaniem wszelkich czynności by tego, co stanowi przedmiot zarządu nie utracić.
Tak więc jedynym podmiotem, który mógł dokonać skutecznego wniesienia wniosku dekretowego w terminie zakreślonym przez dekret [...] w tym przypadku, był wyłącznie Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...].
Zdaniem skarżącej wniosku dekretowego prawdopodobnie nie mogli też złożyć Z. i W. małżonkowie K., gdyż najprawdopodobniej ocenili, iż podjęcie w tym przypadku prób odzyskania nieruchomości, jako mienia po części należącego do wroga Narodu Polskiego, mogło spowodować bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia dla nich oraz najbliższej rodziny. Takie działanie mogłoby zostać zrozumiane jako próba pomocy Niemcom. Potwierdza to fakt, iż przy innej nieruchomości należącej do Z. i W. K. złożyli oni w terminie wniosek dekretowy, który doczekał się rozpoznania. Poza tym wniosek złożony przez urząd mógł mieć w ich rozumieniu większą moc.
Skarżąca wskazała na pismo Prezydium Rady Narodowej z 1953 r., nr [...] do Prokuratora Powiatowego [...], z którego wynika, że były Okręgowy Urząd Likwidacyjny pismem z 31 stycznia 1949 r. powiadomił Prokuraturę, iż w ewidencji Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego figuruje nieruchomość położona w W. przy ul. [...], należąca do [...] L. S. Z pisma wynika m.in., że dotychczas nie zapadło postanowienie, względnie orzeczenie Sądu odnośnie zwolnienia, bądź przepadku majątku [...] L. S. oraz, że wnosi się o spowodowanie wydania odnośnego postanowienia, względnie orzeczenia w przedmiocie zabezpieczonej nieruchomości położonej przy ul. [...] w W., a znajdującej się pod zarządem zabezpieczającym. Potwierdzeniem powyższego jest również pismo nadesłane przez L. S. z [...] października 1951 r. (czyli po odzyskaniu pełni praw obywatelskich) o tym, iż prosi ona o informacje jakie są losy złożonego przez nią podania o przyznanie prawa własności czasowej, co zdaniem skarżącej oznacza, że traktowała wniosek dekretowy złożony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny, jako wniesiony w jej imieniu i w porozumieniu z nią.
Skarżąca podkreśliła, że w terminie od [...] sierpnia 1948 r. do [...] stycznia 1949 r. nieruchomość położona w W. przy ul. [...] była w zarządzie państwowym wykonywanym przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny w [...], jako zarządcy majątku należącego do [...], zabezpieczonego na rzecz Skarbu Państwa na wypadek przepadku mienia, a ponadto L. S. nie posiadała legitymacji do wniesienia wniosku dekretowego z racji pozbawienia ją praw obywatelskich. Ponadto w tej dacie L. S. była znana urzędowi, gdyż złożyła do tegoż urzędu wniosek o przywrócenie posiadania nieruchomości, jednak w tym terminie nie była nawet w posiadaniu nieruchomości, bo odzyskała je dopiero w czerwcu 1949 r. po rozpatrzeniu zażalenia Gminy W.
Z wniosku z 27 września 1948 r., wynika, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny zwraca cię o ustanowienie prawa własności czasowej na rzecz L. S., jak to sformułowano we wniosku, jako ustawowy zarządca majątków poniemieckich. Potwierdza to jednoznacznie, iż działał w porozumieniu z L. S. i na jej zlecenie, która nie mogła dokonać tej czynności osobiście, po to by nie narazić się na pozostawienie wniosku bez rozpoznania, z racji złożenia go przez osobę nieuprawnioną.
Skarżąca zauważyła, że w niniejszej sprawie należy wziąć pod uwagę zarówno konkretne okoliczności stanu faktycznego, jak i szerszy kontekst prawny związany z realizacją roszczeń właścicieli nieruchomości objętych działaniem dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Konstrukcja prawna roszczenia przewidzianego w art. 7 ust. 1 i 2 dekretu nie pozostawia wątpliwości, że w sprawach dotyczących ustanowienia prawa wieczystej dzierżawy akcent położony został przez prawodawcę na obowiązku Gminy W. przyznania tego prawa dotychczasowym właścicielom, chyba że zachodziły wskazane w tych przepisach przesłanki negatywne. Celem dekretu nie było wyzucie właścicieli z ich praw do nieruchomości, a jedynie zachowanie substancji miasta i jej odbudowa, która realizowana była zarówno przez dotychczasowych właścicieli, czasowo przez urzędy likwidacyjne, a także przez władze miasta (powołane w tym celu Biuro Odbudowy [...]).
W tym konkretnym przypadku był to zarząd wynikający z przepisów dekretu z 28 lutego 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów, który podpadł również pod tzw. dekret Bieruta. Zarząd wykonywany był najpierw na podstawie przepisów dekretu z 16 grudnia 1918 r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego, a następnie na podstawie dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Wiązało się to z faktycznym władaniem nieruchomością przez Skarb Państwa (urzędy państwowe) za właściciela lub dotychczasowego posiadacza. Skarżąca powołała orzeczenia Sądu Najwyższego w przedmiocie rozumienia zarządu państwowego. Skarżąca podniosła, że urzędy przez szereg lat przyjmowały wnioski dekretowe Urzędów Likwidacyjnych i były one rozpatrywane, zaś dopiero po latach właściwość tych urzędów została zakwestionowana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednak można znaleźć szereg orzeczeń, które prezentują odmienne poglądy np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 lutego 2000 r., sygn. akt IV SA 2448/97, z 6 listopada 2011 r., I OSK 66/11, z 15 marca 2005 r., OSK 8/04, z 8 września 2003 r., sygn. akt OPS 3/03.
Skarżąca powołała także opracowanie "Roszczenia przysługujące byłym właścicielom tzw. gruntów warszawskich. Sposób ich dochodzenia w postępowaniu administracyjnym i sądowym.", którego autorami są Helena Ciepła, Rafał Marcin Sarbiński i Katarzyna Sobczyk-Sarbińska, Wydawnictwo Wolters Kluwers, 2013. Skarżąca powołała także wyrok WSA w Warszawie z 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt I SA/WA 159/12.
Skarżąca zarzuciła, że organ w ogóle nie odniósł się do argumentów podnoszonych w odwołaniu oraz pominął fakt, że dekret dopuszcza możliwość składania skutecznych wniosków dekretowych odnośnie gruntów oddanych na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownikom tego gruntu. Organy wskazały błędną datę objęcia w posiadanie przedmiotowej nieruchomości. Objęcie nastąpiło z dniem ukazania się ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W. nr 20 z dnia 16 sierpnia 1948 r. punkt 17 ogłoszenia, a nie nr 10 z 1949 r.
Zarzuciła, że organ źle wskazał podstawę prawną działania w niniejszej sprawie Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w [...], a na którą powołuje się skarżąca tj. pominął art. 37 ust. 2 dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, który stanowi, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny występuje jako następca prawny Urzędu Tymczasowego Zarządu Państwowego, czyli jako zarządca państwowy, ustanowiony na podstawie przepisów dekretu z dnia 16 grudnia 1918 r. w przedmiocie tymczasowego zarządu państwowego. Organ odniósł się jedynie do art. 7 ust. 1 dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, który w tym przypadku nie ma zastosowania, gdyż majątek należący do L. S. został zabezpieczony i zajęty dużo wcześniej, niż powołano do życia urzędy likwidacyjne tj. na podstawie przepisów dekretu z 28 lutego 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów.
Za nietrafione uznała skarżąca powołanie się organu na pismo L. S. z 19 października 1951 r., z którego organ wywiódł wniosek, że pismem tym L. S. zamanifestowała brak swojej woli, odnośnie zgody na działania w jej imieniu przez urząd likwidacyjny. Zdaniem skarżącej treść przywołanego przez organ pisma, jednoznacznie świadczy o złożeniu w terminie wniosku dekretowego.
Ponadto organ nie wziął pod uwagę faktu, że podstawą wpisu Skarbu Państwa do księgi wieczystej przedmiotowej nieruchomości było orzeczenie oddalające wniosek dekretowy o przyznanie prawa własności czasowej do tej nieruchomości. Gdyby przyjąć, jak to czyni organ, że Urząd Likwidacyjny nie był legitymowany do wystąpienia z wnioskiem w trybie art. 7 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów [...], to wniosek tego Urzędu byłby bezprzedmiotowy i nie mógł stanowić podstawy do wszczęcia postępowania administracyjnego wynikającego z przepisów dekretu. W sprawie niniejszej przyjęto i zarejestrowano wniosek Urzędu Likwidacyjnego w centralnej ewidencji uznając, że pochodzi od uprawnionego podmiotu, a ponadto na jego podstawie wszczęto postępowanie administracyjne, rozpoznano sprawę i wydano decyzję z [...] lipca 1952 r.
Skarżąca zarzuciła, że organ nie odniósł się też do wskazanego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 lutego 2000 r. sygn. akt IV SA 2448/97 reprezentującego odmienny pogląd. Wobec niejednolitego orzecznictwa w omawianej dziedzinie obowiązkiem organu było odniesienie się i rozważenie stanowiska wyrażonego w tym wyroku nawet wówczas, gdyby nie podzielał poglądów tam prezentowanych. Organ nie wspomniał o poglądach zawartych w powołanym w odwołaniu opracowaniu.
Podsumowując skarżąca podkreśliła, że w tej konkretnej sprawie nie można obecnie negować uprawnień Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego do wystąpienia z wnioskiem z art. 7 ust. 1 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, ponieważ czynność ta została przez ówczesne terenowe organy administracji uznana za prawidłową i skuteczną, bo w tym przypadku została wniesiona przez jedyny uprawniony do tego podmiot.
Skarżący Z. K. w skardze podniósł, że nie ma bezspornych dowodów, z których by wynikało, że ojciec jego nie złożył wniosku dekretowego do nieruchomości przy ul. [...]. Zdaniem skarżącego dowodem przemawiającym za złożeniem takiego wniosku jest wniosek ojca o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...] ( obecnie ul. [...]). Skarżący zaprzeczył stanowisku organu, że skarżąca A. twierdziła, że małżonkowie K. nie złożyli wniosku dekretowego.
Odpowiadając na skargi organ wniósł o ich oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z 12 stycznia 2016 r. Sąd działając na podstawie art. 111 § 1 ppsa połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygn. akt I SA/Wa 1903/15 i sygn. akt I SA/Wa 1904/15 oraz dalszego prowadzenia pod sygn. akt I SA/Wa 1903/15.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargi nie są zasadne.
Postępowanie administracyjne nie wykazało, aby przeddekretowi właściciele nieruchomości złożyli wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...]. Skarżąca K. A. nie kwestionuje faktu niezłożenia wniosku przez byłych właścicieli, natomiast skarżący Z. K. podnosi, że brak jest niezbitych dowodów, że jego ojciec wniosku nie złożył. Jednakże poszukiwania wniosku czynione przez organy nie przyniosły żadnych rezultatów. Natomiast fakt, że W. K. złożył wniosek dekretowy odnośnie nieruchomości przy ul. [...] na [...] nie oznacza, że z wnioskiem takim wystąpił także co do nieruchomości przy ul. [...]. Natomiast sam skarżący nie posiadał wiedzy co do złożenia wniosku przez byłych właścicieli. Wynika to chociażby z pisma z 20 lutego 2007 r. skierowanego do Wojewody [...], a załączonego do skargi, w którym skarżący pyta organ, czy był składany wniosek dekretowy do nieruchomości przy ul. [...].
Niewątpliwe jest jednak, że wniosek złożony został przez Urząd Likwidacyjny. Wobec tego konieczne jest zbadanie, czy wniosek Urzędu Likwidacyjnego mógł odnieść skutek w stosunku do właściciela. Jak prawidłowo wskazały organy, urzędy likwidacyjne zostały utworzone dekretem z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, przy czym przepis art. 7 ust. 1 tego dekretu określał zakres działania urzędów, do których należało między innymi zabezpieczenie majątków opuszczonych do czasu objęcia ich w zarząd, sporządzenie inwentarza, zabezpieczenie majątków przechodzących na własność Państwa lub osób prawnych prawa publicznego. Przepisy dekretu z 8 marca 1946 r. nie przewidywały natomiast dla urzędów likwidacyjnych uprawnień do zabezpieczenia majątku osób fizycznych, jak również składania wniosków w ich imieniu. Ustawa z 18 listopada 1948 r. o zmianie organizacji i zakresu działania urzędów likwidacyjnych dokonała zmiany art. 7 dekretu z 8 marca 1946 r., jednakże nie wprowadziła żadnych zmian w zakresie uprawnień tych urzędów do składania wniosków i zabezpieczenia majątków osób prywatnych. Takich zmian nie wprowadziło również rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 7 listopada 1946 r. stanowiące wykonanie art. 9 dekretu z 8 marca 1946 r. Złożony przez Urząd Likwidacyjny wniosek nie mógł więc odnieść skutku w stosunku do poprzedniego właściciela i jego następców prawnych.
Poza powyższą regulacją natomiast pozostaje unormowanie problematyki własności i użytkowania gruntów na obszarze m.st. Warszawy w dekrecie z 26 października 1945 r. Dekret ten w art. 1 przewidywał przejście z dniem jego wejścia w życie wszelkich gruntów na obszarze m.st. Warszawy na rzecz gminy W. Stosownie natomiast do art. 7 ust. 1 dekretu dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela będący w posiadaniu gruntu lub osoby ich prawa reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie – użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę, zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie prawa wieczystej dzierżawy. Takie uregulowanie powodowało, że grunty [...] nie mogły być traktowane jako mienie opuszczone (porzucone), a tym samym do gruntów tych nie miały zastosowania przepisy określające funkcjonowanie urzędów likwidacyjnych. W tym więc zakresie zasadne jest stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, że Urząd Likwidacyjny nie był co do zasady podmiotem właściwym do złożenia wniosku, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i sądów wojewódzkich w zdecydowanej większości takie stanowisko aprobuje. Wprawdzie zgodzić się należy ze skarżącą, że nie zawsze i automatyczne wnioski Urzędów powinny być uznane za bezskuteczne. Dotyczy to jednak szczególnych, wyjątkowych sytuacji.
Powołane przez skarżącą orzeczenia, w których sądy dopuszczały możliwość skuteczności wniosków Urzędów Likwidacyjnych dotyczyły odmiennych stanów faktycznych od stanu niniejszej sprawy. Otóż w stanie faktycznym sprawy o sygn. akt I OSK 66/11 przedstawiciel spadkobierców działając w ich imieniu, w terminie ustawowym z art. 7 ust. 1 dekretu [...] zwrócił się do Rejonowego Urzędu Likwidacyjnego z wnioskiem o ustanowienie prawa własności czasowej. Urząd z powołaniem się na przepis art. 7 ust. 1 i 2 dekretu [...] przekazał do organu żądanie uprawnionej osoby. Natomiast wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Warszawie w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 159/12 zapadł na skutek uchylenie wyroku sądu I przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 6 grudnia 2011 r. właśnie w sprawie o sygn. akt I OSK 66/11. Sąd I instancji był z mocy art. 190 ppsa związany wykładnią dokonaną przez NSA w wyżej powołanej sprawie.
Z kolei wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadłe sprawach o sygn. akt : OSK 8/04 i IV SA 2449/97 odnoszą się do stanów faktycznych, gdy były właściciel w sposób wyraźny i zdecydowany zwrócił się w terminie ustawowym do Urzędu Likwidacyjnego z wnioskiem dekretowym lub dokonał wyraźnej aprobaty złożonego wniosku. NSA w wyżej powołanych orzeczeniach podkreślił, że chodzi o aktywną wolę właściciela, wskazując jednocześnie, że obywatel działając w zaufaniu do działań organów władzy mógł zasadnie przypuszczać, że zbędne jest złożenie kolejnego wniosku, skoro już jeden złożył do Urzędu Likwidacyjnego.
Jednakże stan faktyczny w niniejszej sprawie jest zgoła odmienny. Otóż z akt sprawy nie wynika, aby Urząd Likwidacyjny działał w porozumieniu z byłą właścicielką L. S. We wniosku jest nawet błędnie wpisane jej nazwisko. Z kolei z pisma L. S. z 19 października 1951 r. skierowanego do Prezydium Rady Narodowej w [...], w którym ona pisze, że "w swoim czasie złożyła podanie o przyznanie prawa własności czasowej do ½ nieruchomości przy ul. [...]", z odręcznie dopisanymi słowami "do sądu" nie sposób wywieść kiedy, w jakiej nawet przybliżonej dacie wniosek taki składała, do jakiego organu, czy też do sądu. Dopisanie słów "do sądu" może wskazywać, że chodziło o przywrócenie posiadania nieruchomości. Z całą pewnością z pisma tego nie wynika, że była współwłaścicielka zwracała się do Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego, aby działał w sprawie dotyczącej jej nieruchomości.
Skarżąca nie podnosiła, że wniosek dekretowy został złożony przez L. S. lecz przez Urząd Likwidacyjny i nie w jej imieniu lecz "za nią". Natomiast w dalszych wywodach skargi (str 7 verte akt sądowych) skarżąca stwierdza, że Urząd Likwidacyjny działał w imieniu byłej właścicielki. Otóż jak wyżej wskazało Urzędy Likwidacyjne nie miały uprawnień do składania wniosków dekretowych.
Natomiast co do odstępstwa L. S. od narodowości polskiej, które w ocenie skarżącej, uniemożliwiły byłej właścicielce złożenie wniosku dekretowego, to zebrane dowody tego nie potwierdziły. Wprawdzie w aktach sprawy znajduje się pismo Prezydium Rady Narodowej w W. z [...] października 1953 r. skierowane do Prokuratora Powiatowego [...] na standardowym druku, w którym Prezydium powiadamia, że pozostał majątek należący do [...] L. S., to jednakże zarówno z pism Instytutu Pamięci Narodowej (z 26.VII. 2010 r., z 1.VII.2010 r., z 9. VI. 2010 r.) jak również Prokuratury Okręgowej w [...] z [...] marca 2010 r. nie wynika, aby przeciwko L. S. toczyły się postępowania karne. Również spadkobiercy L. S. - uczestnicy postępowania obecni na rozprawie sądowej w dniu 9 marca 2016 r. nie mieli żadnej wiedzy na temat odstępstwa jej od narodowości polskiej. Natomiast skarżący w piśmie uzupełniającym skargę podaje, że ojciec nigdy nie poznał L. S., co oznacza, że również i skarżący nie ma wiedzy o jej wojennych losach.
Należy jednak z całą mocą podkreślić, że fakt odstępstwa od narodowości nie miał żadnego znaczenia dla złożenia wniosku na podstawie dekretu [...]. Jak wyżej podniesiono dekret skutkował z dniem jego wejścia w życie przejęciem wszelkich gruntów na obszarze W. na rzecz gminy W. Nie miało przy tym znaczenia kto jest właścicielem tego gruntu, czy był, czy też nie był obywatelem polskim, jaką miał narodowość, jaką miał przeszłość wojenną. Jak już wcześniej wskazano nieruchomości [...] wobec ich przejęcia przez dekret z nie mogły być traktowane jako mienie opuszczone (porzucone), a tym samym do gruntów tych nie miały zastosowania przepisy określające funkcjonowanie urzędów likwidacyjnych. Wobec tego powoływanie się w skardze przez K. A. na przepisy dekretu z 28 lutego 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów (Dz. U Nr 7 poz. 30), ustawy z 6 maja 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych (Dz. U Nr 17 poz. 97), zarządzenia Ministra Skarbu Państwa z 14 lipca 1945 r. w sprawie statutu Tymczasowego Zarządu Państwowego (M.P. Nr 15 poz. 52), dekretu z 8 maca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, jest chybione. Natomiast fakt wystąpienia z wnioskiem o przyznanie prawa własności czasowej przez Urząd Likwidacyjny nie oznacza, że nieruchomość była w zarządzie tego Urzędu. Zgodnie bowiem z art. 7 ust.3 pkt a) dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich w zakresie działania urzędu pozostawało zabezpieczenie majątków do czasu objęcia ich w zarząd przez właściwe ze względu na rodzaj majątku władze. Z treści tego przepisu wynika wprost, że to nie Urząd był zarządcą, a właściwe władze.
Wbrew twierdzeniom skargi zebrane w sprawie dowody nie wykazały, że nieruchomość położona przy ul. [...] pozostawała w zarządzie lub użytkowaniu, co zdaniem skarżącej skutkować powinno uwzględnieniem pełnego brzmienia przepisu art. 7 ust.1 dekretu, tj. także w zakresie w jakim przepis ten odnosi się do gruntów oddanych w zarząd i użytkowanie. Nie ma w sprawie żadnego dowodu wskazującego na oddanie nieruchomości w zarząd lub użytkowanie. Skarżąca stanowisko w tej kwestii wywodzi z ogólnych przepisów o zarządzie począwszy od dekretu z 16 grudnia 1918 r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego ( Dz. U. Nr 21 poz. 67), uchylonego ustawą z 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym ( Dz. U. Nr 11 poz. 37). Jednakże obydwa akty prawne dotyczą innych rodzajów nieruchomości niż sporna działka. Otóż dekret z 1918 r. dotyczył: majątku ordynacji książąt Warszawskich hrabiów "Paskiewiczów-Erywańskich", majątków pocerkiewnych, przedsiębiorstw przemysłowych i handlowych, których ani właściciele, ani ustanowieni przez nich zarządcy nie są obecni w kraju, przedsiębiorstw przemysłowych w posiadłościach ziemskich, których zabezpieczenie lub zagospodarowanie leży w interesie państwa, zakładów i urządzeń użyteczności publicznej (jak np. elektrownie, gazownie, wodociągi, tramwaje). Ustanowienie i wykonywanie zarządu zgodnie z tym dekretem powierzone było odpowiednio Ministrom: Rolnictwa i Dóbr Państwowych, Spraw Wewnętrznych, Skarbu. Natomiast ustawa z 25 lutego 1958 r. dotyczyła przedsiębiorstw, które były pod zarządem na podstawie dekretu z 1918 r. i z mocy prawa przeszły na własność Państwa.
Należy ponieść, że zarządu nie można domniemywać i wywodzić, jak to czyni skarżąca, z przepisów prawa powszechnie obowiązujących. Istnienie zarządu musi wynikać z aktu prawnego dotyczącego danej nieruchomości, z jej indywidualizacją ze względu na: rodzaj nieruchomości, położenie, geodezyjne oznaczenie, powierzchnię nieruchomości. Takiego dowodu w niniejszej sprawie nie ma. Wobec tego zarzut skargi odnośnie pozostawania nieruchomości w zarządzie, a wobec tego naruszenie przez organy art. 7 ust. 1 dekretu [...], poprzez nie uwzględnienie całej treści tego przepisu jest niezasadny.
Z wszystkich wyżej omówionych przyczyn niezasadny jest zarzut skargi odnośnie naruszenia przepisu art. 7 ust. 1 dekretu, poprzez błędne przyjęcie, że nie wystąpiono z wnioskiem dekretowym skoro, zdaniem skarżącej, wniosek taki złożył Okręgowy Urząd Likwidacyjny.
Organy w sposób wyczerpujący zebrały materiał dowodowy w zakresie koniecznym do rozstrzygnięcia sprawy i dokonały jego właściwej oceny, prawidłowo przedstawiły stan sprawy, dokonały właściwej wykładni przepisów prawa w odniesieniu do stanu faktycznego, a uzasadnienia decyzji zawierają wszystkie niezbędne elementy. Wobec tego zarzuty skargi odnośnie naruszenia przepisów art. 6, 7, 8, 11, 80 kpa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy są niezasadne. Wprawdzie organ odwoławczy nie odniósł się szczegółowo do wszystkich zarzutów odwołania, w tym powołanych aktów prawnych dotyczących zarządu, regulacji dotyczących odstępstwa od narodowości, powołanych w odwołaniu orzeczeń sądowych, jednakże nie miało to wpływu na treść rozstrzygnięcia. Organ II instancji ponownie rozpoznał sprawę w jej całokształcie w zakresie konicznym do rozstrzygnięcia, odnosząc się do istotnych zarzutów odwołania mających znaczenie dla rozpoznania sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji wskazać należy, że przepisy Konstytucji z 1997 r. nie mogą mieć zastosowania do stanów faktycznych w czasie jej nieobowiązywania, w tym do wniosku złożonego w 1948 r.
Sąd dostrzega, że w sytuacji, gdy z wnioskiem występuje podmiot nie mający przymiotu strony, to organ po wszczęciu postępowania powinien je umorzyć, a nie odmówić przyznania określonego uprawnienia. Jednakże w realiach niniejszej sprawy nie ma to żadnych konsekwencji dla strony, gdyż bez względu na to, czy organ umorzyłby postępowanie czy też odmówił ustanowienia prawa, to i tak strona, w stanie faktycznym niniejszej sprawy, nie ma możliwości realizacji uprawnień dekretowych. Wobec tego uchylenie decyzji jedynie z powyższych przyczyn stanowiłoby przejaw nadmiernego formalizmu sądowego.
Mając na uwadze wszystkie wyżej wskazane okoliczności Sąd oddalił skargi w całości, z mocy art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło