II FZ 419/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-29

Skład orzekający: Jerzy Płusa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba strony, potwierdzona zwolnieniem lekarskim, uniemożliwiająca pracę, stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, zwłaszcza gdy strona mogła skorzystać z pomocy osób trzecich?
Ratio decidendi
Choroba strony, nawet potwierdzona zwolnieniem lekarskim z zakazem poruszania się, nie zawsze stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Kluczowe jest wykazanie, że strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy największym wysiłku, w tym poprzez skorzystanie z pomocy osób trzecich, co w niniejszej sprawie nie zostało udowodnione, mimo możliwości pomocy ze strony rodziny.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie, argumentując uchybienie terminu chorobą własną i małżonki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że zwolnienie lekarskie nie jest wystarczającym dowodem braku winy i że skarżący nie wykazał, iż problemy zdrowotne obiektywnie uniemożliwiły mu dokonanie czynności procesowych, nawet przy pomocy osób trzecich. Skarżący wniósł zażalenie, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 29 lipca 2016 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA : Jerzy Płusa po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia P.P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 7 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Lu 110/16 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi P.P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie z dnia 19 listopada 2015 r., nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych postanawia: oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Lu 110/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił P.P. (dalej jako "Skarżący") przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie z dnia 19 listopada 2015 r. w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych. Przedstawiając w uzasadnieniu postanowienia stan sprawy Sąd pierwszej instancji podał, że Skarżący w dniu 7 stycznia 2016 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi (w piśmie nazwanej odwołaniem). Skarżący stwierdził, że uchybienie terminu nastąpiło nie z jego winy. Podkreślił, że w czasie kiedy biegł termin do wniesienia skargi, rozchorował się i otrzymał zwolnienie lekarskie z zakazem chodzenia w okresie od dnia 15 do 20 grudnia 2015 r., następnie od dnia 21 do 23 grudnia 2015 r. oraz od dnia 28 do 31 grudnia 2015 r. Ponadto nadmienił, że jego małżonka od dnia 15 do 18 grudnia 2015 r. przebywała na zwolnieniu opiekuńczym, a następnie na urlopie wypoczynkowym opiekowała się chorą córką w okresie od dnia 18 do 24 grudnia 2015 r. Od dnia 28 do 31 grudnia 2015 r. w związku z wypadkiem uniemożliwiającym chodzenie, małżonka Skarżącego przebywała na zwolnieniu lekarskim. W zaskarżonym postanowieniu Sąd uznał, że zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminu. Zaznaczył, że niekoniecznie musi ono wykluczać możliwość dokonania czynności procesowych przez stronę. W jego ocenie, Skarżący, poza przedłożonymi kserokopiami zwolnień, z których wynikała niezdolność do pracy w okresach wskazanych na wstępie niniejszych rozważań, nie wykazał, że w rozpoznawanej sprawie problemy zdrowotne wykluczyły (obiektywnie), możliwość poprowadzenia swojej sprawy. Zaznaczył, że sama niezdolność do pracy nie oznacza jeszcze niezdolności do poprowadzenia swoich spraw w sposób należyty, czy to własnym działaniem, a w przypadku trudności z poruszaniem przy pomocy innych osób. Tym samym Sąd przyjął, że Skarżący nie uprawdopodobnił, iż dołożył wszelkich starań przy prowadzeniu swoich spraw, a pomimo to nie mógł ani sam, ani przy pomocy osób trzecich dokonać czynności w terminie. W zażaleniu na powyższe postanowienie Skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezzasadnym przyjęciu, że jego nagła choroba potwierdzona zwolnieniem lekarskim "z nakazem leżenia", nie wykazuje braku winy w uchybieniu terminu, podczas gdy stan zdrowia Skarżącego uniemożliwiał mu sporządzenie i wniesienie skargi. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do złożenia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu. Instytucja procesowa przywrócenia terminu oparta jest na zasadzie skargowości i ma na celu ochronę strony postępowania sądowoadministracyjnego przed negatywnymi skutkami uchybienia terminowi do podjęcia czynności procesowej. Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu, i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.) - powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminowi można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W myśl art. 87 § 1 P.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). W świetle powołanych przepisów i okoliczności niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że prawidłowym było przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, iż w rozpatrywanej sprawie nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. W zaskarżonym postanowieniu zasadnie uznano, że Skarżący wykazał się brakiem należytej dbałości w zakresie prowadzenia własnych spraw. Jak wynika z akt sprawy faktem jest, że Skarżący uchybił terminowi do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który - stosownie do art. 53 § 1 P.p.s.a. - wynosi trzydzieści dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd słusznie zauważył, że skoro zaskarżona decyzja została doręczona Skarżącemu w dniu 1 grudnia 2015 r., to 30-dniowy termin upłynął w dniu 31 grudnia 2015 r. Oznacza to, że skarga wniesiona 7 stycznia 2016 r. (data nadania na poczcie) była skargą spóźnioną. Analizując stan faktyczny w sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż przywołane przez Skarżącego okoliczności, nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla niezachowania ustawowego terminu do wniesienia skargi. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje pogląd, że nie każda choroba jest przeszkodą do dokonania określonej czynności procesowej. Jest nią z reguły nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie, korzystając z pomocy domowników (por. postanowienia NSA: z dnia 15 grudnia 2004 r. sygn. akt OZ 809/04, z dnia 30 maja 2012 r. sygn. akt I OZ 389/12). Należy przy tym zwrócić uwagę, że sam Skarżący wskazał w zażaleniu, iż on i jego małżonka z powodu zaistniałej sytuacji przeprowadzili się do rodziców, gdzie przebywali do końca 2015 r. W związku z powyższym, w ocenie Sądu, istniały zatem warunki do skorzystania z ich pomocy w celu dochowania terminu do wniesienia skargi, tym bardziej, że skarga wnoszona do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie jest środkiem szczególnie sformalizowanym i nie wymaga sporządzenia szczegółowego uzasadnienia, czy też dostępu do akt administracyjnych. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną. W tym kontekście za bezzasadną należy uznać argumentację zawartą w zażaleniu, zgodnie z którą zdaniem Skarżącego, "odwoływanie się przez Sąd do faktu możliwości posłużenia się osobami z rodziny nie jest zasadny, skoro udzielenie tego rodzaju pomocy nie było możliwe [spotykało się z kategoryczną odmową], szczególnie że nie chodziło o sporządzenie jakiegokolwiek pisma, ale pisma w sferze prawnej o skomplikowanej tematyce". Stwierdzić zatem należy, że Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, a Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że wskazane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uzasadniają przywrócenia terminu. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło