I OSK 1893/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-05-08

Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Marian Wolanin, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1952 r. może zostać wydana z uwagi na znaczny upływ czasu od jej wydania, mimo potencjalnych wad, które nie stanowiły rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że orzeczenie wywłaszczeniowe z 1952 r. nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, a znaczny upływ czasu (66 lat) od jego wydania, w kontekście konstytucyjnych zasad praworządności i bezpieczeństwa prawnego, uzasadnia brak podstaw do stwierdzenia jego nieważności. Sąd podkreślił, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji ma charakter kasacyjny i nie służy ponownemu badaniu sprawy co do meritum, a wady decyzji muszą być interpretowane ściśle.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1952 r. oraz utrzymującej ją w mocy decyzji z 1953 r. Wnioskodawcy zarzucali m.in. rażące naruszenie prawa przy wydaniu decyzji wywłaszczeniowej, w tym brak niezbędności wywłaszczenia oraz skierowanie postępowania do osoby nieuprawnionej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Sikorska (spr.) sędzia NSA Marian Wolanin sędzia del. WSA Mariusz Kotulski Protokolant asystent sędziego Łukasz Sielanko po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. S., Z. S., A. S., A. P., P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 kwietnia 2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 3530/15 w sprawie ze skargi E. S., Z. S., A. S., A. P., P. .S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 3530/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę E. S., Z. S., A. S., A. P. i P. S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] września 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Wyrok powyższy zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z dnia [...] lipca 1952 r., nr [...], wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa – P., dalej "P.", nieruchomość położoną w K. przy ulicy L. [...], zapisaną w księdze hipotecznej K. nr [...], o pow. 1 ha 1702 m2 stanowiącą własność J. S.. Decyzją z dnia [...] lutego 1952 r. Odwoławcza Komisja Wywłaszczeniowa przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. utrzymała w mocy ww. orzeczenie. Pismem z 12 sierpnia 2009 r. E. S., Z. S., A. S., A. P., P. S. złożyli wniosek o stwierdzenie nieważności ww. decyzji z [...] lutego 1953 r. oraz orzeczenia z [...] lipca 1952 r. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności ww. orzeczeń, w związku z czym wnioskodawcy zażądali ponownego rozpatrzenia sprawy. Decyzją z dnia [...] września 2015 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju utrzymał w mocy swoje rozstrzygnięcie z [...] kwietnia 2015 r. W uzasadnieniu wskazał, że fakt prawidłowego doręczenia właścicielce przedmiotowej nieruchomości orzeczenia wywłaszczeniowego potwierdza treść odwołania M. S. z [...] lipca 1952 r., a jej doręczenie potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru przez nią tej decyzji, które znajduje się w aktach archiwalnych nadesłanych przy piśmie Archiwum Państwowego w P. z 30 listopada 2009 r. Minister wskazał, że mimo podjętych starań, nie udało się uzyskać całości akt postępowania wywłaszczeniowego. Orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z dnia [...] lipca 1952 r., nr [...], zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (j.t. Dz.U. 1952 r., Nr, 4, poz. 31), dalej: "dekret z 1949 r.", z uwzględnieniem późniejszych nowelizacji. Mając na względzie organy orzekające w pierwszej i drugiej instancji, organ nadzoru uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów o właściwości. Decyzja została wydana na podstawie prawa. Istniał przedmiot kontrolowanego postępowania – nieruchomość, która podlegała wywłaszczeniu oraz wniosek P. w K. z dnia [...] stycznia 1950 r. Decyzja z dnia [...] lutego 1953 r. została wydana w wyniku rozpatrzenia odwołania M. S. działającej w imieniu małoletnich spadkobierców J. S. Pismem z [...] listopada 1949 r., nr [...] Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwolił P. w K. jako wykonawcy narodowych planów gospodarczych na nabycie przedmiotowej nieruchomości w trybie dekretu. W aktach brak przedmiotowego zezwolenia, jednak z pisma Wojewody P. z dnia [...] kwietnia 1950 r., nr [...] i pisma P. z grudnia 1949 r., nr [...] wynika, że zostało ono wydane. Ponieważ zostało wydane przed nowelizacją dekretu, nie było potrzeby uzyskania opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej, o której mowa w art. 5 ust. 2 dekretu po nowelizacji i nie zachodziła potrzeba powtórzenia procedury wydania zezwolenia przez Przewodniczącego PKPG, co potwierdza orzecznictwo sądowo administracyjne. Nie doszło zatem do naruszenia art. 5 ust. 2 dekretu po nowelizacji. Spełniona została przesłanka z art. 7 ust. 1 dekretu – obowiązek wezwania właściciela nieruchomości przez wykonawcę narodowych planów gospodarczych do dobrowolnego jej odstąpienia za cenę określoną zgodnie z art. 28 dekretu. Pismem z grudnia 1949 r., [...] (brak dokładnej daty) P. skierowała do M. S., przedstawiciela ustawowego małoletnich spadkobierców właściciela nieruchomości, do jej odstąpienia za cenę, która miała być określona zgodnie z art. 28 dekretu. Pismem z [...] grudnia 1949 r. M. S. udzieliła odpowiedzi na wezwanie wskazując, że nie jest spadkobiercą właściciela, ponieważ ten zaginął w 1939 r. a postępowanie o uznanie za zmarłego nie zostało zakończone. Wskazała też, że nieruchomość jest wydzierżawiana przez P. na mocy umowy zawartej przez nią w imieniu małoletnich dzieci, w związku z tym nie jest zainteresowana zbyciem nieruchomości. Ponieważ w tamtym okresie M. S. była przedstawicielem małoletnich dzieci, organ uznał, że skutecznie wezwane zostały osoby przez nią reprezentowane do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości. Jednocześnie organ stwierdził, że zgodnie z uchwałą NSA z 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OPS 2/08 określenie ceny w wezwaniu, o którym mowa w art. 8 ust. 1 dekretu, poprzez odesłanie do art. 28 tego aktu nie stanowi naruszenia art. 8 ust. 1 dekretu uzasadniającego stwierdzenie nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego. W cenie organu, nietrafny jest zarzut, że wezwanie nie zostało doręczone pocztą, ponieważ odstęp pomiędzy sporządzeniem wezwania a udzieleniem na nie odpowiedzi przez M. S. jest na tyle mały, że wskazuje na prawdopodobieństwo, że do doręczenia doszło pocztą. Nawet gdyby wezwanie zostało wywieszone na tablic ogłoszeń, to również nie doszłoby do rażącego naruszenia prawa, bowiem pozostawało bez wpływu na przebieg procedury wywłaszczeniowej. Właściciele wypowiedzieli się bowiem co do możliwości zbycia nieruchomości (negatywnie). Nie można więc zdaniem organu uznać zasadności naruszenia art. 7 ust. 2 dekretu. Nie doszło także do naruszenia art. 30 ust. 1 dekretu. Jak wynikało z protokołu opisu nieruchomości z dnia [...] maja 1950 r., wywłaszczona nieruchomość była zabudowa szeregiem budynków gospodarczych (ustęp murowany, budynki magazynowe), budynkiem fabrycznym i 3 piętrowym budynkiem, w którym prowadzony był żłobek dla pracowników fabryki. Brak było na tym terenie budynków o charakterze typowo mieszkalnym, które podpadałyby pod hipotezę art. 30 ust. 1 dekretu. Na nieruchomości znajdował się niewielki ogród warzywno-owocowy (30 drzew i ok 150 krzewów). Z takiej ilości nie można wysnuć wniosku o produkcyjnym charakterze tego ogrodu. Przepis art. 30 ust. 1 dekretu odnosił się do gospodarstw produkcyjnych a nie ogrodów urządzonych w celu zaspokajania własnych potrzeb właściciela. Zresztą z akt nie wynika aby spadkobiercy właściciela czerpali z ogrodu pożytki, skoro nieruchomość była wydzierżawiona. Niezaoferowanie nieruchomości zamiennej na tym etapie procedury wywłaszczeniowej nie zamykało definitywnie możliwości jej nabycia na etapie postępowania odszkodowawczego. W związku z tym nie doszło zdaniem organu do rażącego naruszenia art. 7 ust. 2 w zw. z art. 30 ust. 1 dekretu. W ocenie organu wniosek zawierał wymagane art. 13 dekretu przed nowelizacją zapisy i zostały do niego dołączone wymagane dokumenty w postaci: zezwolenia na nabycie nieruchomości, dowodu wezwania właścicieli w trybie art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją, planu sytuacyjnego oraz wykazu właścicieli z podaniem ich adresów. Wprawdzie nie zachowało się zaświadczenie lokalizacyjne, lecz nie sposób uznać, że nie zostało ono dołączone. Brak dokumentów nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności zaskarżonego aktu administracyjnego. Zawiadomieniem z [...] kwietnia 1950 r. organ wywłaszczeniowy wszczął postępowanie wywłaszczeniowe i polecił Prezydentowi Miasta K. podać do publicznej wiadomości informację o wszczęciu postępowania oraz dokonać ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania. Prezydent Miasta K. przesłał protokół z ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania pismem z [...] maja 1950 r. Z pisma wynikało, że nieruchomość stanowi własność spadkobierców J. S. a powierzchnia wywłaszczanej nieruchomości wynosi 1 ha 1702 m2. Zgodnie z art. 17 dekretu Prezydent Miasta Starosta Grodzki w K. obwieszczeniem z [...] maja 1950 r. podał do publicznej wiadomości informację o wszczęciu postępowania, wyłożeniu niezbędnych dokumentów w lokalu Zarządu Miejskiego w K. i możliwości ich przeglądania w okresie od 15 do 20 maja 1950 r. Nie można zatem, zdaniem organu, przyjąć że doszło do rażącego naruszenia art. 14, 16 i 17 dekretu. Zgodnie z art. 18 dekretu niezwłocznie po upływie tego terminu, zarząd gminy przestawiał akta sprawy powiatowej władzy ogólnej i dołączał do niej zgłoszone sprzeciwy i wnioski jak również treść obwieszczenia z wskazaniem daty i sposobu, w jakim zostało dokonane. Pismem z [...] czerwca 1950 r., nr [...] Prezydium Miejskiej Rady Narodowej poinformowało organ wywłaszczeniowy, że obwieszczenia były rozplakatowane na terenie miasta K. sposobem ogólnie praktykowanym (w gmachu Zarządu Miejskiego oraz w siedzibie urzędu). Żadnych wniosków i sprzeciwów w sprawie nie zgłoszono. W aktach brak jest przedmiotowego obwieszczenia w związku z czym brak jest możliwości ustalenia, w jakim terminie było dokonane, co jednak w ocenie organu nie uzasadnia tezy o braku jego wywieszenia. Zgodnie z art. 22 dekretu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. pismem z 18 października 1951 r. zawiadomiło strony o terminie i miejscu rozprawy wywłaszczeniowej. Pismo to zostało doręczone P. 24 października 1951 r., co wynika z treści pieczątki postawionej na egzemplarzu pisma znajdującego się w aktach sprawy. Nie ma dowodu, wobec niekompletności akt, że pismo to zostało doręczone innym stronom postępowania. Brak jest protokołu z rozprawy wywłaszczeniowej, jednakże na egzemplarzu zawiadomienia o rozprawie skierowanego do P. w K. została sporządzona notatka, z której wynika, że przedmiotowa rozprawa odbyła się 8 listopada 1951 r. , że stawił się na niej pełnomocnik Fabryki. Także w orzeczenie mowa jest o tym, że zostało ono wydane po przeprowadzeniu rozprawy. Z uwagi na niekompletność akt, nie sposób zdaniem organu przyjąć, że doszło do rażącego naruszenia art. 22 dekretu przed nowelizacją. W ocenie organu orzeczenie wywłaszczeniowe zawierało wszystkie wymagane prawem elementy (oznaczenie i powierzchnia wywłaszczonej nieruchomości, właścicieli, podmiot, na którego rzecz wystąpiło wywłaszczenie) - nie doszło zatem do naruszenia art. 21 ust. 1 ani ust. 2 dekretu. Nie doszło do naruszenia art. 1 dekretu po nowelizacji, ponieważ władanie nieruchomością na podstawie umowy dzierżawy nie daje gwarancji długotrwałej realizacji celu wywłaszczenia. Jedynie wywłaszczenie tworzy trwałe podstawy do realizacji celu wywłaszczenia w przyszłości. Odnosząc się do decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej organ stwierdził, że została ona wydana zgodnie z prawem, po rozpoznaniu odwołania. Wprawdzie od daty wydania orzeczenia do daty sporządzenia odwołania upłynęło więcej niż 14 dni, to jednak zgormadzone akta archiwalne nie pozwalają na ustalenie daty doręczenia orzeczenia organu I instancji ani daty nadania odwołania. Z uwagi jednak na braki w dokumentacji nie sposób uznać, że odwołanie zostało wniesione po terminie. Odwołanie zostało wniesione przez podmioty uprawnione, tj. przez spadkobierców dawnego właściciela reprezentowanych przez ich matkę. Skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego na powyższe decyzje wnieśli E. S., Z. S., A. S., A. P. oraz P.S. Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że zaskarżona decyzja nie zawiera wad uzasadniających konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie jej nieważności lub uchylenie. Zdaniem Sądu Minister w sposób wystarczający zebrał materiał dowodowy a następnie go ocenił. Wyniki tej oceny znajdują odzwierciedlenie w uzasadnieniu, które spełnia wymogi art. 107 § 3 K.p.a. Wskazał, że orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych. Najdalej idącym zarzutem skargi jest zarzut dotyczący wszczęcia postępowania a następnie jego prowadzenie w stosunku do podmiotu, który nie był właścicielem nieruchomości, tj. z udziałem żony zmarłego J. S. – M. S., która rzeczywiście – jak wynikało z postanowienia o stwierdzenie praw do spadku, nie była jego spadkobiercą. Przymiot ten przysługiwał jego, wówczas małoletnim dzieciom – E. S. (później S.) i J. S. Sąd ten wskazał, że wbrew wywodom skargi, orzeczenie nie zostało skierowane do M. S. ale do dzieci J. S., za cenę, która będzie określona na podstawie art. 28 dekretu, co wynikało z wezwania do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, odwołania złożonego przez M. S. działającą w imieniu swych małoletnich dzieci, zawiadomienia z dnia [...] kwietnia 1950 r. o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, obwieszczenia z dnia [...] maja 1950 r. o podaniu do publicznej wiadomości, że zostało wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe. Z dokumentów tych wynika, że postępowanie dotyczyło nieruchomości stanowiącej własność spadkobierców J. S. Z kolei z pism kierowanych przez M. S. do organu (pismo stanowiące odpowiedź na wezwanie do zbycia nieruchomości, czy samo odwołanie) jasno wynikało, że właściciel nieruchomości nie żyje a jego dzieci są małoletnie. Prawo do wykonywania władzy rodzicielskiej, jak sama stwierdziła M. S. w pismach do organu, przysługiwały właśnie jej. Sąd I instancji wskazał, że z mocy art. 56 § 2 ustawy z dnia 27 czerwca 1950 r. Kodeks rodzinny (Dz.U. z 1950 r., Nr 34, poz. 308), obowiązującego w dacie wydawania orzeczenia wywłaszczeniowego, władza rodzicielska z mocy prawa, w przypadku gdy jedno z rodziców nie żyło, przysługiwała drugiemu z rodziców. Władza rodzicielska, zgodnie z art. 54 tej ustawy polega m.in. na reprezentowaniu dziecka i zarządzaniu jego majątkiem. W związku z tym z mocy prawa M. S. była przedstawicielem ustawowym małoletnich dzieci także w toku postępowania administracyjnego. Podobne regulacje zawierał dekret Prawo rodzinne z 22 stycznia 1946 r. (Dz.U. Nr 6, poz. 52 – art. 21 i 29). Nie zostało przez skarżących wykazane aby było inaczej niż wynika z ww. przepisów prawa rodzinnego. Z punktu widzenia skutków jakie wywołało orzeczenie, należy zatem uznać, że w tym aspekcie nie doszło do naruszenia prawa strony (małoletnich) do uczestniczenia w postępowaniu, skoro samodzielnie nie mogli brać w nim udziału jako osoby małoletnie i skoro ich prawa reprezentowała matkę. Potwierdza to zresztą dalsze postępowanie i pisma z wnioskiem o odszkodowanie na rzecz wywłaszczonych spadkobierców. O tym, że M. S. wykonywała prawa swych dzieci świadczy zdaniem Sądu I instancji także fakt, że M. S. w ich imieniu zawarła umowę dzierżawy z Fabryką P. i niewątpliwie z tego tytułu czerpała dochody. M. S. w piśmie z dnia [...] grudnia 1949 r. nie wyraziła chęci dobrowolnego zbycia nieruchomości wskazując, że jest ona dzierżawiona przez ten sam podmiot, który ubiega się o wywłaszczenie, co zdaniem Sądu I instancji tym bardziej świadczy o tym, że czuła się ona osobą uprawnioną i zobowiązaną do reprezentowania swych małoletnich dzieci w związku z dziedziczeniem przez nich majątku po ojcu. W związku z tym wszystkie twierdzenia stron o tym, że brak było podstaw do wydania orzeczenia wywłaszczeniowego z tego względu, że M. S. nie była stroną postępowania, nie są zdaniem Sądu I instancji trafne. Sąd ten wskazał, że orzeczenia zostały skierowane do małoletnich spadkobierców zmarłego właściciela nieruchomości wywłaszczanej, na ręce ich przedstawicielki ustawowej. W ocenie tego Sądu okoliczności te przesądzają, że ostatecznie orzeczenie wywłaszczeniowe zostało skierowane do podmiotu uprawnionego, tj. spadkobierców ustawowych, co w świetle art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie stanowi przesłanki do stwierdzenia nieważności. Sąd I instancji wskazał, że z orzecznictwa sądowoadministracyjnego wynika, że skierowanie decyzji do osoby zmarłej przy jednoczesnym skierowaniu jej do jej spadkobierców nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że zaszła przesłanka z art. 156 k.p.a. Zatem skierowanie decyzji do rąk przedstawiciela ustawowego małoletnich było prawnie skuteczne. Oceniając kolejny zarzut dotyczący wydania orzeczenia bez podstawy prawnej, Sąd I instancji uznał, że jest on niezasadny. Wskazał, że kwestionowane orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych. Dekret w swym pierwotnym brzmieniu (Dz.U. z 1948 r., Nr 27, poz. 197) został nowelizowany ustawą z 29 grudnia 1951 r. o zmianie ww. dekretu (Dz.U. z 1952 r. Nr 4, poz. 25), w której w art. 12 upoważniono Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego do ogłoszenia w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej w drodze obwieszczenia jednolitego tekstu dekretu z uwzględnieniem zmian wynikających z przepisów ogłoszonych przed dniem wydania jednolitego tekstu i z zastosowaniem ciągłej numeracji działów, rozdziałów, artykułów, ustępów i punktów. Stąd zatem w tekście ujednoliconym, mimo uchylenia m.in. przepisów art. 17-21, w dalszym ciągu numeracja ta została zachowana. Z mocy art. 4 ustawy zmieniającej, postępowania wywłaszczeniowe będące w toku w dniu wejścia w życie tego dekretu, tj. z dniem, ogłoszenia, a wszczęte na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. (Dz.U. R.P: Nr 27, poz. 197 i Nr 55, poz. 438), miały być prowadzone na podstawie nowej ustawy (bezpośrednie działanie ustawy nowej) z tym, że przepisy art. 13 dekretu z 24 kwietnia 1946 r. stosować się miało w brzmieniu dotychczasowym oraz nie stosowało się art. 14 ust. 5 dekretu po nowelizacji. W związku z tym w zakresie sformułowania wniosku przez ubiegającego się o wywłaszczenie i dokumentów wymaganych do jego skutecznego złożenia konieczne było wskazanie rodzaju zamierzonych inwestycji, wniosku inwestycyjnego lub obowiązującego planu inwestycyjnego, a jeżeli wywłaszczenie związane było z dokonaniem inwestycji – konieczne było wskazanie celu wywłaszczenia, uzasadnienie potrzeby wywłaszczenia, powierzchnię terenu podlegającego wywłaszczeniu, i określenie na czym miałoby ono polegać. Do wniosku, zgodnie z art. 14 pkt 3 ustawy przed nowelizacją, należało dołączyć: zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, dowód wykonania czynności z art. 7 (wezwanie do dobrowolnego zbycia nieruchomości), zaświadczenie wojewódzkiej władzy planowania przestrzennego lub odpis uchwały prezydium wojewódzkiej rady narodowej lub Naczelnej Rady Narodowej, przewidziane w art. 6 pkt 2, ogólny plan sytuacyjny z oznaczeniem granic terenu podlegającego wywłaszczeniu, wykaz właścicieli wywłaszczonych nieruchomości. Z mocy art. 4 pkt 1 ustawy nowelizującej do spraw tych nie stosowało się art. 14 ust. 5 dekretu po nowelizacji, a więc przepisu mówiącego o obowiązku prezydium wojewódzkiej rady narodowej do złożenia do właściwych ksiąg wieczystych wniosków o dokonanie wpisu o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego lub gdy nieruchomość nie ma urządzonej księgi wieczystej albo zaginęła – złożenia wniosku do zbioru dokumentów. Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z orzeczenia wywłaszczeniowego, jako podstawę prawną wskazano art. 21 ust. 1 oraz w uzasadnieniu art. 17 i następne dekretu. Wbrew zatem wywodom skargi, wskazano w sposób prawidłowy podstawę prawną, tj. art. 17 dotyczący warunków formalnych wniosku o wszczęcie postępowania odpowiadający w tym zakresie dawnemu art. 13, art. 21 ust. 1, z którego wynika prawo wojewódzkiej rady do wydania orzeczenia wywłaszczeniowego. Umknęła zatem skarżącym okoliczność związana z ujednoliceniem tekstu ustawy z zachowaniem ciągłości numerów artykułów. Sąd I instancji wskazał, że konsekwencją wadliwego uznania przez skarżących, że decyzja została skierowana do podmiotu nieuprawnionego, jest twierdzenie, że nie było podstaw do wydania przez organ odwoławczy orzeczenia z dnia [...] lutego 1952 r. Orzeczenie to zostało wydane na skutek odwołania złożonego przez przedstawiciela ustawowego małoletnich dzieci, co zresztą wynika z treści tego odwołania. Odnosząc się do kwestii związanych z doręczeniem orzeczenia przez organ, Sąd I instancji w pełni podzielił zaprezentowaną przez organ argumentację, przyjmując ją jak własną. Wskazał, że doręczenie orzeczenia osobie reprezentującej, zgodnie z przepisami prawa rodzinnego, małoletnich współwłaścicieli nieruchomości, było w świetle art. 24 ust. 1 dekretu po nowelizacji skuteczne. Bez znaczenia w tym kontekście Sąd ten uznał zawarte w uzasadnieniu decyzji stwierdzenie o doręczeniu decyzji właścicielce M. S., skoro z analizy akt sprawy jasno wynika, że reprezentowała ona wyłącznie interesy swych dzieci i tak była postrzegana przez organ. Sąd I instancji wskazał, że wbrew wywodom skargi, organ nie przyjął, że M. S. była stroną postępowania, skoro jasno wynika z decyzji, że była przedstawicielem ustawowym małoletnich dzieci. Także z decyzji o odszkodowaniu z dnia [...] marca 1964 r. wynika, że odszkodowanie zostało przyznane nie M. S. a jej zstępnym, a więc i zstępnym jej męża. Niewielkie niekonsekwencje w decyzji w zakresie określania M. S. raz jako przedstawicielki małoletnich, a raz jako współwłaścicielki, nie stanowią, w ocenie tego Sądu, w świetle art. 145 p.p.a.s.a. podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji, gdyż nie mają wpływu na treść rozstrzygnięcia. Także z punktu widzenia skutków jakie wywołało orzeczenie wywłaszczeniowe, co jest istotne w świetle art. 156 k.p.a., należy zdaniem Sądu I instancji uznać, że nie doszło do naruszenia prawa strony (małoletnich) do uczestniczenia w postępowaniu wywłaszczeniowym, skoro samodzielnie jako osoby małoletnie nie mogły brać w nim udziału (ograniczona zdolność do czynności prawnych) i skoro ich prawa skutecznie wykonywała matka jako przedstawicielka ustawowa. Podsumowując, Sąd I instancji wskazał, że orzeczenie wywłaszczeniowe zostało skierowane do małoletnich dzieci właściciela nieruchomości wywłaszczanej, w imieniu których działała matka M. S. Czyni to także nietrafnym zarzut naruszenia art. 8 ust. 1 i 2 dekretu po nowelizacji (wezwanie do dobrowolnego zbycia nieruchomości) z uwagi na jego skierowanie do osoby nieuprawnionej. W ocenie Sądu I instancji organ w sposób prawidłowy ustalił, że wywłaszczana nieruchomość nie spełniała warunków do zaoferowania nieruchomości zamiennej (art. 30 ust. 1 ustawy po nowelizacji). Organ w sposób szczegółowy opisał stan zagospodarowania przedmiotowych działek i doszedł do niewadliwych wniosków, że nie stanowiły one gospodarstwa rolnego, ogrodniczego, nie były zabudowane warsztatem rzemieślniczym lub stanowiłyby jedyną działkę wywłaszczeniową z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym bądź były wykorzystywane pod budowę takiego domu. Wskazał, że sama M. S. przyznała, że nieruchomości te były wydzierżawiane przez F., co świadczy o tym, że ulokowane na nich budynki nie były budynkami mieszkalnymi dla współwłaścicieli a otoczenie (ogród) nie stanowił gospodarstwa ogrodniczego lub rolnego właścicieli. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zamiarem ustawodawcy, który przewidywał możliwość przyznania nieruchomości zamiennej było zapewnienie osobie wywłaszczanej prawa do mieszkania i utrzymania na dotychczasowych zasadach. Wywłaszczenie nie powinno, w rozumieniu przepisów dekretu, pozbawiać wywłaszczonych także prawa do dalszego prowadzenia działalności służącej zaspokajaniu ich potrzeb bytowych. Potwierdza to także treść art. 7 ust. 2 pkt 3 dekretu po nowelizacji nakładającego obowiązek wskazania we wniosku czy dla osób mieszkających na wywłaszczanej nieruchomości nie są potrzebne mieszkania zastępcze. Twierdzenia skarżących, że z uwagi na trudną sytuację rodzinną (strata ojca) dzieci powinny mieć zapewnioną nieruchomość zamienną a jej niezapewnienie godzi w zasady współżycia społecznego nie może, zdaniem Sądu I instancji w świetle art. 30 dekretu po nowelizacji, stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego. Sąd I instancji wskazał, że wywłaszczenie zostało dokonane za odszkodowaniem, a więc z rekompensatą finansową za utratę własności. W ocenie Sądu I instancji niesprecyzowanie ceny w wezwaniu do dobrowolnego zbycia nieruchomości, nie stanowi spełnienia przesłanki nieważności, o jakiej mowa w art. 156 k.p.a. Sąd I instancji powołał się w tej mierze na orzecznictwo sądowodministracyjne, w tym na uchwałę składu 7 Sędziów NSA z dnia 21 kwietnia 2008 r, sygn. akt I OPS 2/08 (ONSAiWSA 2008/5/76), zgodnie z którą: "określenie ceny w wezwaniu, o którym mowa w art. 8 ust. 1 powołanego dekretu, przez odesłanie do art. 28 tego dekretu nie stanowiło naruszenia art. 8 ust. 1 dekretu, uzasadniającego z tego powodu stwierdzenie nieważności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości". Podkreślił, że jak wskazuje się w orzecznictwie, wątpliwości co do ustalenia, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji a więc, gdy brak jest jednoznacznych dowodów w postępowaniu nadzwyczajnym zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 k.p.a. przyznaje cechy trwałości, stanowi negatywną przesłankę do ich wzruszenia. Brak pewnych dokumentów będący konsekwencją znacznego upływu czasu, nie zwalnia organu od dokonania oceny istniejących dowodów pod kątem ich rzetelności i spójności. Organ w takiej sytuacji ma obowiązek wywiedzenia na podstawie dostępnych materiałów określonych i istotnych z punktu widzenia możliwości podważenia orzeczenia wywłaszczeniowego faktów. W ocenie Sądu I instancji, organ I i II instancji na podstawie dostępnych mu dokumentów, w szczególności pisma z grudnia 1949 r., prawidłowo uznał, że zostało wydanie przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwolenie z dnia [...] listopada 1949 r. na nabycie nieruchomości. Wskazał, że w piśmie tym także mowa jest o tym, że M. S. występuje jako "opiekunka nieletnich współwłaścicieli nieruchomości". Także z pisma z czerwca 1949 r. skierowanego do Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego przez Fabrykę P. wynika, że taki wniosek został skierowany. Z pisma z [...] października 1949 r. wynika, że toczyło się postępowanie dotyczące wydania przedmiotowego zezwolenia. W związku z tym należy zdaniem Sądu I instancji przyjąć, że stosowne zezwolenie zostało wydane. Z kolei z pisma Ministerstwa Przemysłu Lekkiego z dnia [...] września 1949 r. skierowanego do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wynika, że rozbudowa zakładów Fabryki P. była przewidziana planem 6 letnim, co potwierdza spełnienie przesłanki z art. 1 dekretu – niezbędność na cele realizacji narodowych planów gospodarczych. Czyni to zdaniem Sądu I instancji niezasadnym zarzut, iż wywłaszczenie nie nastąpiło zgodnie z celami określonymi w art. 1 dekretu. Sąd I instancji nie stwierdził także innych podstaw uzasadniających stwierdzenie nieważności zaskarżonego aktu. Wskazał, że rozstrzygnięcie zawiera uzasadnienie ze wskazaniem podstawy prawnej. Choć istotnie nie jest ono obszerne, to naruszenie prawa procesowego w zakresie prawidłowości sporządzonego uzasadnienie samo w sobie nie może stanowić podstawy do stwierdzenia jego nieważności orzeczenia. Wskazał, że naruszenie przepisów prawa procesowego tylko wtedy może stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji, gdy naruszenie przepisów prawa ma charakter rażący i pozostaje w związku z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy. Takie cechy ma brak podpisu pod decyzją czy brak w ogóle uzasadnienia, gdy jest ono wymagane, wydanie decyzji bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego. Czyni to także zdaniem tego Sądu niezasadnymi zarzuty dotyczące wydania decyzji wywłaszczeniowej z naruszeniem przepisów rozporządzenia z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym. Obie decyzje zawierały uzasadnienie. Wprawdzie nie spełnia ono norm obowiązujących obecnie, jednakże trudno zdaniem tego Sądu tamte realia odnosić do standardów demokratycznego państwa prawa, które obowiązują obecnie. Sąd I instancji wskazał, że orzeczenia te swą treścią nie odbiegają od innych znanych sądowi z różnych spraw orzeczeń i ich uzasadnień. Sąd I instancji nie stwierdził też aby organy dopuściły się naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania administracyjnego w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie zaskarżonych decyzji z obrotu prawnego (art. 6, 7, 77 § 1 i 80, 86, 107 § 3 k.p.a.). Orzeczenia zostały wdane na podstawie przepisów prawa, uzasadnienie zawiera wskazanie dowodów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia oraz ocenę tych dowodów. Wynika z niego także dlaczego organ uznał, że twierdzenia stron o istnieniu podstaw do odmowy stwierdzenia nieważności orzeczeń nie są trafne. Co prawda istotnie organ nie ocenił pisma Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z [...] grudnia 1952 r., co stanowi o naruszeniu art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zakresie oceny dowodów, jednakże z pisma tego nie wynika aby organ wywłaszczający uważał, że za wywłaszczoną nieruchomość należna była nieruchomość zamienna. Z pisma tego wynika tylko, że kwestia ta nie była przedmiotem rozstrzygnięcia w postępowaniu wywłaszczeniowym a mogła być uwzględniona w postępowaniu odszkodowawczym. Dodał, że uzasadnienie takiej treści jak treść pisma znalazło się w uzasadnieniu orzeczenia organu odwoławczego. Sąd I instancji wskazał, że nie bez znaczenia dla oceny istnienia podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego, a co za tym idzie oceny legalności zaskarżonej decyzji, ma stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w wyroku z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13. W wyroku tym TK stwierdził, że art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok ten otworzył możliwość dokonywania takiej wykładni art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., która oznacza, że z uwagi na znaczny upływ czasu od daty wydania orzeczenia – 66 lat - pomimo jego wadliwości nie może być uznane za wydane z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem Sądu I instancji, znaczny upływ czasu od wydania orzeczeń i konstytucyjne zasady praworządności (legalizmu), bezpieczeństwa prawnego oraz zaufania obywatela do państwa (lojalności państwa) wynikające z art. 2 Konstytucją R.P. uzasadniają także brak podstaw do wyeliminowania orzeczeń wywłaszczeniowych z obrotu prawnego, biorąc także pod uwagę fakt, że spadkobiercy otrzymali za odebrane nieruchomości odszkodowanie. Z tych względów Sąd I instancji, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli E. S., Z. S., A. S., A. P. oraz P. S., reprezentowani przez radcę prawnego, domagając się uchylenia orzeczenia w całości oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji ewentualnie uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznania skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] września 2015 r., a także zasądzenia zwrotu kosztów postępowania. Wyrokowi zarzucono: I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1949 r., nr 27, poz. 197 ze zm; dalej "Dekret przed nowelizacją") (art. 1 Dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r., nr 4, poz. 31 ze zm.; dalej "Dekret po nowelizacji") poprzez oddalenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (salej: WSA), podczas gdy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej orzekło o wywłaszczeniu z rażącym naruszeniem art. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, orzekając o wywłaszczeniu właściciela pomimo braku przesłanki "niezbędności" wywłaszczenia, w sytuacji gdy narodowy plan gospodarczy mógł być wykonany bez dokonywania wywłaszczenia, co wynikało z zawartej przez wykonawcę narodowego planu gospodarczego z właścicielami wywłaszczanej nieruchomości wieloletniej umowy dzierżawy nieruchomości, z możliwością przedłużenia na dalsze okresy, co stanowi przesłankę stwierdzenia nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a więc miało istotny wpływ na wynik sprawy, 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art 156 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 8 ust 1 dekretu po nowelizacji (art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją) w z w. z art. 24 ust. 1 dekretu po nowelizacji poprzez oddalenie skargi do WSA, pomimo że wniosek o zawarcie umowy sprzedaży i orzeczenie o wywłaszczeniu skierowane zostały do M. S., tj. osoby niebędącej właścicielem nieruchomości, a co za tym idzie nie posiadającej statusu strony postępowania, podczas gdy wniosek i orzeczenie winny być skierowane do faktycznych właścicieli nieruchomości, których krąg nie mógł być znany wykonawcy narodowych planów gospodarczych na dzień skierowania wniosku, a nawet przy przyjęciu, że właścicielami nieruchomości byli spadkobiercy po J. S., to kierowanie ich do osoby nie posiadającej statusu strony bezwzględnie wypełniło przesłankę nieważności określoną w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a, co zatem miało istotny wpływ na wynik sprawy, 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją (art. 8 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 2 dekretu po nowelizacji) po nowelizacji poprzez oddalenie skargi do WSA, pomimo że nie skierowano do właścicieli wywłaszczanej nieruchomości wniosku o zawarcie umowy sprzedaży, co uznać należy za rażące naruszenie stanowiące podstawę stwierdzenia nieważności decyzji, a co za tym idzie naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art, 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją (art. 8 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 2 dekretu po nowelizacji) poprzez oddalenie skargi do WSA, pomimo że wezwanie do zawarcia umowy sprzedaży, mimo nakazu zawartego wprost w naruszonym przepisie dekretu, nie zawierało wskazania konkretnej ceny sprzedaży nieruchomości, ponadto cena ta nie została zatwierdzona przez prezydium wojewódzkiej rady narodowej, jak też wezwanie nie zawierało oświadczenia o gotowości do przejęcia nieruchomości w zamian za nieruchomość zamienną, co stanowi naruszenie prawa o rażącym charakterze, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez oddalenie skargi i błędne uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że znaczny upływ czasu od wydania orzeczeń i konstytucyjne zasady praworządności (legalizmu), bezpieczeństwa prawnego oraz zaufania obywatela do państwa (lojalności państwa) wynikające z art. 2 Konstytucji R.P. uzasadniają brak podstaw do wyeliminowania orzeczeń wywłaszczeniowych z obrotu prawnego, podczas gdy konstytucyjna zasada praworządności i trwałości nie może służyć ugruntowaniu w obrocie prawnym decyzji organów państwa wydanych z rażącym naruszeniem prawa i godzących w prawo własności obywateli państwa, a przez co to w zasadę zaufania obywateli do państwa, wobec której zasada trwałości decyzji i zasada praworządności pełnią rolę służebną, co w konsekwencji miało istotny wpływ na wynik sprawy, 6) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez: a) oddalenie skargi do WSA i dowolne przyjęcie, że pomimo, że organ nie ocenił pisma Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z [...] grudnia 1952 r., co stanowi o naruszeniu art.77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zakresie oceny dowodów, to z treści przedmiotowego pisma nie wynika aby organ wywłaszczający uważał, iż za wywłaszczoną nieruchomość należna była nieruchomość zamienna, tylko że kwestia ta nie była przedmiotem rozstrzygnięcia w postępowa mu wywłaszczeniowym a mogła być uwzględniona w postępowaniu odszkodowawczym, podczas gdy z prawidłowej oceny przedmiotowego pisma wynika wprost, że nieruchomość wywłaszczana odpowiada jednemu z warunków określonych w art. 30 ust. 1 dekretu (przed nowelizacją i po nowelizacji), w rezultacie czego wykonawca narodowych planów gospodarczych winien zaoferować nieruchomość zamienną, a zatem uznać należy, że naruszenie to stanowi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, b) oddalenie skargi do WSA pomimo, że organ nie ustalił na jaki faktycznie cel dokonywane było wywłaszczenie, nie ustalił czy wywłaszczenie było dopuszczalne na cel, na który została wywłaszczona przedmiotowa nieruchomość, a także czy ten cel był zrealizowany w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej, w sytuacji gdy w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej P. swobodnie dysponowała już wywłaszczoną nieruchomością na podstawie umowy dzierżawy, wobec czego cel – władanie nieruchomością – został osiągnięty przed wydaniem decyzji, a ponadto zalegała z zapłatą czynszu dzierżawnego, wobec czego za faktyczny cel wywłaszczenia należy uznać stworzenie stanu prawnego, który wyłączałby konieczność regulowania czynszu dzierżawnego, z którym Fabryka P. zalegała, a co za tym idzie, naruszenie to stanowi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, c) oddalenie skargi do WSA w rezultacie dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego która to doprowadziła do uznania, że ubiegający się o wywłaszczenie w sposób prawidłowy i wyczerpujący uzasadnił potrzebę wywłaszczenia określoną w art. 13 ust. 2 dekretu przed Nowelizacją, w następujący sposób: "(...), natomiast teren dzierżawiony od ob. S. przeznaczony jest i będzie po wywłaszczeniu — wyłącznie na cele socjalne, ważności których bliżej uzasadniać nie ma potrzeby", podczas gdy prawidłowo przeprowadzona ocena zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że tak określona przyczyna wywłaszczenia nie spełnia wymogów art. 13 ust. 2 pkt 2 dekretu sprzed nowelizacji, co winno skutkować nie wyrażeniem zgody na wywłaszczenie, a co za tym idzie, naruszenie stanowi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego: 1) art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją (art. 8 ust. 1 dekretu po nowelizacji) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie poprzez przyjęcie, że prawidłowo ustalony stan faktyczny (polegający na przyznaniu przez WSA, że wezwanie do dobrowolnego zawarcia umowy sprzedaży nie zawierało konkretnej ceny sprzedaży nieruchomości i nie zawierało zatwierdzenia tej ceny przez prezydium wojewódzkiej rady narodowej), odpowiada dyspozycji naruszonego przepisu, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przepisu prawa materialnego przy dokonanych ustaleniach doprowadziłoby do wniosku, że stan faktyczny mający miejsce w niniejszej sprawie nie odpowiada stanowi hipotetycznemu normy prawnej, ponieważ tylko wezwanie zawierające propozycję konkretnie określonej ceny zatwierdzonej przez władzę naczelną nabywcy, umożliwia dokonanie wywłaszczenia, co jest wyrażone w naruszonym przepisie wprost, 2) art. 8 ust. 2 dekretu po nowelizacji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie uznanie przez WSA, że organ nie miał obowiązku zawrzeć w wezwaniu, o którym mowa w art. 8 ust. 1 dekretu po nowelizacji, gotowości zawarcia umowy o przejęcie nieruchomości w zamian za nieruchomość zamienną w sytuacji gdy nieruchomość wywłaszczana spełnia przesłanki z art. 30 ust. 1 dekretu po nowelizacji, podczas gdy naruszony przepis wyraża wprost taki obowiązek, 3) art. 1 dekretu po nowelizacji (art. 1 dekretu sprzed nowelizacją), poprzez niewłaściwe zastosowanie przejawiające się uznaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że zaszła przesłanka "niezbędności" wywłaszczanej nieruchomości określona w naruszonym przepisie, podczas gdy nie można uznać za niezbędną dla realizacji narodowych planów gospodarczych nieruchomość, jeżeli narodowe plany gospodarcze mogły być zrealizowane również bez pozbawienia właścicieli prawa własności, co miało miejsce w prowadzonej sprawie, z uwagi na okoliczność związania właścicieli nieruchomości z wykonawcą narodowych planów gospodarczych umową dzierżawy nieruchomości mającej podlegać wywłaszczeniu, 4) art. 13 ust. 2 pkt 2 dekretu sprzed nowelizacji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że ubiegający się o wywłaszczenie w sposób prawidłowy i zgodny z naruszonym przepisem uzasadnił potrzebę wywłaszczenia słowami: "(...), natomiast teren dzierżawiony od ob. S. przeznaczony jest i będzie po wywłaszczeniu — wyłączycie na cele socjalne, ważności których bliżej uzasadniać nie ma potrzeby", podczas gdy zgodnie z dyspozycją aft. 13 ust. 2 pkt 2 dekretu sprzed nowelizacji, uzasadnienie wywłaszczenia winno w sposób wyczerpujący i nie budzący wątpliwości wskazywać na konieczność pozbawienia obywatela prawa własności celem zrealizowania narodowych planów gospodarczych, 5) art. 30 ust. 1 dekretu po nowelizacji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu przez WSA, że wywłaszczone działki, na których zasadzono 33 drzewa owocowe, 100 krzewów owocowych, 50 krzewów ozdobnych — róż oraz wybudowany był budynek mieszkalny, nie spełniały warunków, określonych naruszonym przepisem, do zaoferowania nieruchomości zamiennej, podczas gdy ustalony w ten sposób stan faktyczny prowadzi do wniosku, że wypełniona została dyspozycja art. 30 ust. 1 dekretu po nowelizacji, ponieważ nieruchomość spełniała warunki zarówno w zakresie przesłanki gospodarstwa ogrodniczego (33 drzewa owocowe, 100 krzewów owocowych, 50 krzewów ozdobnych - róż) jak i w zakresie przesłanki posadowienia na nieruchomości budynku mieszkalnego (zgodnie z umową dzierżawy z dnia [...] kwietnia 1947 r. na wydzierżawianej nieruchomości posadowiony był m.in. 3 - piętrowy dom mieszkalny, który wspomniany jest również w protokole odnośnie ustaleń niezbędnych do ustaleń odszkodowania w myśl art. 14 ust. 2 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r.), a zatem spełnione zostały warunki określone naruszonym przepisem, do zaoferowania nieruchomości zamiennej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Na wstępie zważyć należy, że zaskarżone do sądu administracyjnego w niniejszej sprawie decyzje zostały podjęte w nadzwyczajnym trybie stwierdzenia nieważności decyzji określonym w art. 156 § 1 k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji stanowi nadzwyczajny środek weryfikacji decyzji administracyjnej, będący wyjątkiem od zasady trwałości decyzji wyrażonej w art. 16 k.p.a. Stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej wymaga jednoznacznego ustalenia, że decyzja dotknięta jest jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., które to wady, wyliczone w sposób wyczerpujący w ww. przepisie prawa, stanowią przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Przesłanki te należy interpretować w sposób ścisły. Wskazać należy, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej organ administracji orzeka jako organ kasacyjny na podstawie przepisów i stanu faktycznego obowiązujących w dacie wydania decyzji podlegającej ocenie pod względem istnienia przesłanek do stwierdzenia jej nieważności. Dodać należy, że organ prowadzący postępowanie w sprawie nieważności decyzji nie rozstrzyga sprawy co do meritum. W postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności decyzji nie przeprowadza się nowych dowodów, które miałyby na celu podważanie, czy też kwestionowanie stanu faktycznego sprawy zakończonej decyzją, która jest przedmiotem kontroli w postępowaniu nadzorczym. Ewentualne wady prowadzące do stwierdzenia nieważności decyzji muszą tkwić w samej decyzji, a nie w postępowaniu, które doprowadziło do jej wydania. W wyroku z dnia 25.04.2013 r. sygn. akt I OSK 1822/11 (LEX nr 1336326) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "Stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych i nie może stanowić trybu konkurencyjnego w stosunku do postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie zwykłym, w którym doszłoby do ponownego badania sprawy od strony faktycznej. Z tego względu w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności nie mogą być korygowane nieprawidłowości w zakresie postępowania dowodowego. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji może dotyczyć tylko ustalenia, czy decyzje - których wniosek o stwierdzenie nieważności dotyczy - obarczone są wadami, enumeratywnie wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a." W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji bierze się pod uwagę stan prawny obowiązujący w dacie wydania kontrolowanej decyzji. (por. wyrok NSA z dnia 23.04.2013 r. sygn. akt I OSK 2073/11, LEX nr 1336365). Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Wskazać należy, że będące przedmiotem kontroli w trybie nadzoru w niniejszej sprawie orzeczenie dotyczące wywłaszczenia nieruchomości zostało wydane, jak to trafnie zauważa Sąd I instancji, na podstawie przepisów dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych. Dekret ten w swym pierwotnym brzmieniu (Dz.U. z 1948 r., Nr 27, poz. 197) został nowelizowany ustawą z 29 grudnia 1951 r. o zmianie ww. dekretu (Dz.U. z 1952 r. Nr 4, poz. 25), w której w art. 12 upoważniono Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego do ogłoszenia w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej w drodze obwieszczenia jednolitego tekstu dekretu z uwzględnieniem zmian wynikających z przepisów ogłoszonych przed dniem wydania jednolitego tekstu i z zastosowaniem ciągłej numeracji działów, rozdziałów, artykułów, ustępów i punktów. Stąd w tekście ujednoliconym, mimo uchylenia m.in. przepisów art. 17-21, w dalszym ciągu numeracja ta została zachowana. Z mocy art. 4 ustawy zmieniającej, postępowania wywłaszczeniowe będące w toku w dniu wejścia w życie tego dekretu, tj. z dniem, ogłoszenia, a wszczęte na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. (Dz.U. R.P: Nr 27, poz. 197 i Nr 55, poz. 438), miały być prowadzone na podstawie nowej ustawy (bezpośrednie działanie ustawy nowej) z tym, że przepisy art. 13 dekretu z 24 kwietnia 1946 r. stosować się miało w brzmieniu dotychczasowym oraz nie stosowało się art. 14 ust. 5 dekretu po nowelizacji. Za nietrafny uznać należało podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z dnia [...] lipca 1952 r. o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w K. przy ulicy L., zapisanej w księdze hipotecznej K. nr [...], o pow. 1 ha 1702 m2 stanowiącej własność J. S. nie zostało podjęte z rażącym naruszeniem art. 1 ww. dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Wbrew poglądowi skarżącego kasacyjnie, narodowy plan gospodarczy nie mógł być wykonany bez dokonywania wywłaszczenia. Zawarta bowiem przez wykonawcę narodowego planu gospodarczego z właścicielami wywłaszczanej nieruchomości wieloletnia umowa dzierżawy nieruchomości, z możliwością przedłużenia na dalsze okresy, nie dawała możliwości wypełnienia celu dekretu. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1252/14 (LEX nr 1658572) wskazał, że: "Dekret z 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych nie stanowił o umowie najmu czy innej niż sprzedaż lub zamiana, które mogłyby zastąpić nabycie nieruchomości w trybie wywłaszczenia. Zawarcie umowy najmu nie wypełniało celu dekretu z 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, ergo nie przekreślało stosowania jego przepisów. Stosunek obligacyjny nie mógł wyczerpać czy wyłączyć przesłanki niezbędności nieruchomości dla realizacji celu wywłaszczenia. Co więcej, żaden z przepisów dekretu z 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych nie wyklucza jego stosowania w takim wypadku, bo nie reguluje kwestii i skutków w razie ewentualnego zrealizowania celu wywłaszczenia przed złożeniem wniosku o odjęcie własności. Byłoby to zaprzeczeniem niezbędności nieruchomości." Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie pogląd ten w całości podziela. Za nietrafny także uznać należało zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art 156 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 8 ust 1 dekretu po nowelizacji (art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją) w z w. z art. 24 ust. 1 dekretu po nowelizacji. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, naruszenie ww. przepisów wyrażało się tym, że Sąd I instancji oddalił skargę w sytuacji, gdy wniosek o zawarcie umowy sprzedaży i orzeczenie o wywłaszczeniu skierowane zostały do M. S., tj. osoby nie będącej właścicielem nieruchomości, a tym samym nie posiadającej statusu strony postępowania. Trafnie zauważa skarżący kasacyjnie, że wniosek i orzeczenie winny być skierowane do faktycznych właścicieli nieruchomości. Wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie, zarówno wniosek o wywłaszczenie, jak i orzeczenie o wywłaszczeniu zostały skierowane do właściwej osoby, którą była przedstawicielka ustawowa małoletnich wówczas spadkobierców właściciela wywłaszczanej nieruchomości – J. S. Z prawidłowych ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że orzeczenie wywłaszczeniowe nie zostało skierowane do M. S. ale do dzieci nieżyjącego właściciela nieruchomości – J. S., co wynikało z wezwania do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, odwołania złożonego przez M. S. działającą w imieniu swych małoletnich dzieci, zawiadomienia z dnia 27 kwietnia 1950 r. o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, obwieszczenia z dnia 13 maja 1950 r. o podaniu do publicznej wiadomości, że zostało wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe. Z dokumentów tych wynika, że postępowanie dotyczyło nieruchomości stanowiącej własność spadkobierców J. S. Z pism kierowanych przez M. S. do organu (vide: pismo stanowiące odpowiedź na wezwanie do zbycia nieruchomości oraz samo odwołanie) jasno wynikało, że właściciel nieruchomości nie żyje a jego dzieci są małoletnie. Prawo do wykonywania władzy rodzicielskiej, jak sama stwierdziła M. S. w pismach do organu, przysługiwały właśnie jej. Trafnie zauważa Sąd I instancji, że z mocy art. 56 § 2 ustawy z dnia 27 czerwca 1950 r. Kodeks rodzinny (Dz.U. z 1950 r., Nr 34, poz. 308), obowiązującego w dacie wydawania orzeczenia wywłaszczeniowego, władza rodzicielska z mocy prawa, w przypadku gdy jedno z rodziców nie żyło, przysługiwała drugiemu z rodziców. Władza rodzicielska, zgodnie z art. 54 tej ustawy polega m.in. na reprezentowaniu dziecka i zarządzaniu jego majątkiem. W związku z tym z mocy prawa M. S. była przedstawicielem ustawowym małoletnich dzieci także w toku postępowania administracyjnego. Podobne regulacje zawierał dekret Prawo rodzinne z 22 stycznia 1946 r. (Dz.U. Nr 6, poz. 52 – art. 21 i 29). Z punktu widzenia skutków jakie wywołało orzeczenie, należy zatem uznać, że w tym aspekcie nie doszło do naruszenia prawa strony (małoletnich) do uczestniczenia w postępowaniu, skoro samodzielnie nie mogli brać w nim udziału jako osoby małoletnie i skoro ich prawa reprezentowała matkę. Trafnie wskazuje także Sąd I instancji, że o tym, że M. S. wykonywała w postępowaniu wywłaszczeniowym prawa swoich dzieci świadczy także fakt, że M. S. w ich imieniu zawarła umowę dzierżawy z Fabryką [...] i z tego tytułu czerpała dochody. M. S. w piśmie z dnia [...] grudnia 1949 r. nie wyraziła chęci dobrowolnego zbycia nieruchomości wskazując, że jest ona dzierżawiona przez ten sam podmiot, który ubiega się o wywłaszczenie, co tym bardziej świadczy o tym, że czuła się ona osobą uprawnioną i zobowiązaną do reprezentowania swych małoletnich dzieci w związku z dziedziczeniem przez nich majątku po ojcu. Zatem skierowanie decyzji do rąk przedstawiciela ustawowego małoletnich było prawnie skuteczne. Za chybiony w świetle powyższego uznać także należało zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją (art. 8 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 2 dekretu po nowelizacji) po nowelizacji poprzez oddalenie skargi. Skierowanie wniosku o zawarcie umowy sprzedaży do przedstawicielki ustawowej małoletnich spadkobierców zmarłego właściciela wywłaszczanej nieruchomości w niczym ww. przepisów nie naruszało. Nie mógł także odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art, 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją (art. 8 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 2 dekretu po nowelizacji) poprzez oddalenie skargi, pomimo że wezwanie do zawarcia umowy sprzedaży nie zawierało wskazania konkretnej ceny sprzedaży nieruchomości, cena ta nie została zatwierdzona przez prezydium wojewódzkiej rady narodowej, a wezwanie nie zawierało oświadczenia o gotowości do przejęcia nieruchomości w zamian za nieruchomość zamienną. Trafnie zauważa Sąd I instancji, że niesprecyzowanie ceny w wezwaniu do dobrowolnego zbycia nieruchomości nie stanowi spełnienia przesłanki nieważności, o jakiej mowa w art. 156 k.p.a. Zgodnie bowiem z utrwalonym już w tej mierze orzecznictwem sądowodministracyjnym, a przede wszystkim zgodnie z uchwałą składu 7 Sędziów NSA z dnia 21 kwietnia 2008 r, sygn. akt I OPS 2/08 (ONSAiWSA 2008/5/76): "Określenie ceny w wezwaniu, o którym mowa w art. 8 ust. 1 powołanego dekretu, przez odesłanie do art. 28 tego dekretu nie stanowiło naruszenia art. 8 ust. 1 dekretu, uzasadniającego z tego powodu stwierdzenie nieważności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości". Z prawidłowych i niekwestionowanych ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że pismem z grudnia 1949 r., nr [...] (brak dokładnej daty) P. skierowała do M. S., przedstawiciela ustawowego małoletnich spadkobierców właściciela nieruchomości, do jej odstąpienia za cenę, która miała być określona zgodnie z art. 28 dekretu. Nie stanowi zatem naruszenia art. 7 ust. 1 dekretu brak w wezwaniu do dobrowolnego przekazania nieruchomości konkretnej ceny sprzedaży nieruchomości i zatwierdzenia tej ceny przez właściwy organ. Brak w wezwaniu do zawarcia umowy sprzedaży oświadczenia o gotowości do przejęcia nieruchomości w zamian za nieruchomość zamienną także nie stanowi rażącego naruszenia art. 7 ust. 1 dekretu przed nowelizacją, ani naruszenia art. 8 ust. 2 po nowelizacji. Kwestię spoczywającego na wywłaszczającym obowiązku zaoferowania tytułem odszkodowania nieruchomości zamiennej reguluje art. 30 ust. 1 dekretu. Z prawidłowych i niezakwestionowanych skutecznie ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że wywłaszczona nieruchomość była zabudowana szeregiem budynków gospodarczych (ustęp murowany, budynki magazynowe), budynkiem fabrycznym i 3 piętrowym budynkiem, w którym prowadzony był żłobek dla pracowników fabryki. Brak było na tym terenie budynków o charakterze typowo mieszkalnym, które podpadałyby pod hipotezę art. 30 ust. 1 dekretu. Na nieruchomości znajdował się niewielki ogród warzywno-owocowy (30 drzew i ok 150 krzewów). Z takiej ilości nasadzeń nie można wyprowadzić wniosku o produkcyjnym charakterze tego ogrodu. Ustalenia te wynikają z protokołu opisu nieruchomości z dnia 8 maja 1950 r. Przepis art. 30 ust. 1 dekretu odnosił się do gospodarstw produkcyjnych, a nie do ogrodów urządzonych w celu zaspokajania własnych potrzeb właściciela. Z akt sprawy nie wynika aby spadkobiercy właściciela nieruchomości czerpali z ogrodu pożytki, skoro nieruchomość była wydzierżawiona. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że niezaoferowanie nieruchomości zamiennej na tym etapie procedury wywłaszczeniowej (art. 7 ust. 1 dekretu) nie zamykało definitywnie możliwości jej nabycia na etapie postępowania odszkodowawczego. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 7 ust. 2 w zw. z art. 30 ust. 1 dekretu. Niezasadny też w tej sytuacji okazał się zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 dekretu przez jego niewłaściwe zastosowanie. Nie można bowiem w okolicznościach faktycznych sprawy uznać, że spełnione zostały warunki określone art. 30 ust. 1 dekretu do zaoferowania nieruchomości zamiennej. Za chybiony także uznać należało zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez oddalenie skargi i błędne zdaniem skarżącego kasacyjnie uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że znaczny upływ czasu od wydania orzeczeń i konstytucyjne zasady praworządności (legalizmu), bezpieczeństwa prawnego oraz zaufania obywatela do państwa (lojalności państwa) wynikające z art. 2 Konstytucji R.P. uzasadniają brak podstaw do wyeliminowania orzeczeń wywłaszczeniowych z obrotu prawnego. Na znaczny upływ czasu w sprawach, których przedmiotem jest ocena legalności decyzji w trybie nadzoru zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, w którym stwierdził, że art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok ten, jak to trafnie zauważa Sąd I instancji, otworzył możliwość dokonywania takiej wykładni art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., która oznacza, że z uwagi na znaczny upływ czasu od daty wydania orzeczenia, pomimo jego wadliwości, nie może być uznane za wydane z rażącym naruszeniem prawa. Wbrew jednak poglądowi skarżącego kasacyjnie, powyższy pogląd był dodatkowym argumentem Sądu I instancji mającym uzasadniać odmowę stwierdzenia nieważności kontrolowanych decyzji, a nie jedynym i podstawowym. Wskazać należy, że to niestwierdzenie w toku procedury wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości rażącego naruszenia przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych stanowiło podstawę odmowy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowych. Niezasadny także okazał się zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że co prawda organ nie ocenił pisma Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z [...] grudnia 1952 r., co stanowi o naruszeniu art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zakresie oceny dowodów, to jednak z pisma tego nie wynika aby organ wywłaszczający uważał, że za wywłaszczoną nieruchomość należna była nieruchomość zamienna. Z pisma tego wynika tylko, że kwestia ta nie była przedmiotem rozstrzygnięcia w postępowaniu wywłaszczeniowym a mogła być uwzględniona w postępowaniu odszkodowawczym. Uzasadnienie takiej treści jak treść pisma znalazło się w uzasadnieniu orzeczenia organu odwoławczego. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, w sprawie zostało ustalone, że wywłaszczona nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych, co wynika z uzasadnienia orzeczenia z dnia 14 lipca 1952 r. o wywłaszczeniu nieruchomości. Na podstawie pisma z grudnia 1949 r. ustalono, że zostało wydane przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego zezwolenie z dnia [...] listopada 1949 r. na nabycie przedmiotowej nieruchomości. Z pisma Ministerstwa Przemysłu Lekkiego z dnia [...] września 1949 r. skierowanego do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wynika, że rozbudowa zakładów Fabryki [...] była przewidziana planem 6 letnim. Potwierdza to spełnienie przesłanki z art. 1 dekretu – niezbędność na cele realizacji narodowych planów gospodarczych. Wywłaszczenie nastąpiło zatem zgodnie z celami określonymi w art. 1 dekretu. W świetle zaś tego co powiedziano wyżej w kwestii istnienia umowy dzierżawy przedmiotowej nieruchomości i jej wpływu na zasadność wniosku o wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości, za chybiony uznać należy zarzut skargi kasacyjnej dotyczący osiągnięcia celu – władania nieruchomością – przed wydaniem orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości i faktycznym celu wywłaszczenia oraz zarzut naruszenia art. 1 dekretu przez niewłaściwe zastosowanie. Za nietrafny uznać należało zarzut dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, która doprowadziła do uznania, że ubiegający się o wywłaszczenie w sposób prawidłowy i wyczerpujący uzasadnił potrzebę wywłaszczenia określoną w art. 13 ust. 2 dekretu. Wskazaną we wniosku o wywłaszczenie przyczynę wywłaszczenia należy oceniać z uwzględnieniem okoliczności wynikających także z innych zebranych w sprawie dowodów, w tym z ww. pism. Nie można w tej sytuacji uznać, że przyczyna wywłaszczenia nie spełnia wymogów art. 13 ust. 2 dekretu. Tym samym niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 13 ust. 2 dekretu poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Skoro zatem zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej okazały się nieusprawiedliwione, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło