II FZ 535/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-30

Skład orzekający: Stefan Babiarz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skutki uchybienia terminu do wniesienia skargi przez profesjonalnego pełnomocnika obciążają stronę, nawet jeśli sąd nie dostrzegł tego uchybienia od razu?
Ratio decidendi
Skutki działania profesjonalnego pełnomocnika, w tym uchybienie terminowi do wniesienia skargi, obciążają stronę reprezentowaną. Sąd jest zobowiązany do odrzucenia skargi wniesionej po terminie, nawet jeśli uchybienie to zostało dostrzeżone z opóźnieniem. Brak natychmiastowego dostrzeżenia spóźnienia przez sąd nie sanuje uchybienia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie dotyczącą solidarnej odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości podatkowe spółki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę z powodu uchybienia terminu do jej wniesienia. Następnie odmówił przywrócenia terminu, wskazując, że skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, a skutki jego działań obciążają stronę. Skarżący złożył zażalenie na postanowienie o odrzuceniu skargi, argumentując, że nie ponosi winy i był utrzymywany w błędnym przekonaniu o terminowym wniesieniu skargi.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Stefan Babiarz, po rozpoznaniu w dniu 30 października 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia J.W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2016 r. sygn. akt III SA/Wa 3253/15 w przedmiocie odrzucenia skargi w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 18 września 2015 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności osoby trzeciej wraz ze spółką za zaległości podatkowe spółki w podatku dochodowym od osób prawnych za 2010 r. postanawia: oddalić zażalenie. 1. Postanowieniem z dnia 24 maja 2017 r., III SA/Wa 3253/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił J.W. (zwanemu dalej skarżącym) przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 18 września 2015 r. w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności osoby trzeciej wraz ze spółką za zaległości podatkowe spółki w podatku dochodowym od osób prawnych za 2010 r. 2. Postanowieniem z dnia 5 grudnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę skarżącego z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. Skarżący złożył zażalenie na powyższe postanowienie. Podkreślił, że skarga w niniejszej sprawie została już fizycznie złożona, stąd też czynność ta, jakkolwiek z uchybieniem terminu, została skutecznie dokonana i nie ma potrzeby ponownego wnoszenia skargi. W ocenie skarżącego nie ponosi on winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Skarżący podniósł, że przez ponad rok był utrzymywany przez sąd w świadomości, że skarga została wniesiona w terminie. Dodał, że o uchybieniu terminu do wniesienia skargi dowiedział się z treści zaskarżonego postanowienia. Postanowieniem z dnia 22 lutego 2017 r., II FZ 64/17, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie w przedmiocie odrzucenia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 24 maja 2017 r. odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Sąd podniósł, że okoliczności wskazane przez skarżącego we wniosku nie stanowią przesłanki uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Należy mieć na uwadze działanie pełnomocnika. Skutki czynności podejmowanych przez pełnomocnika strony obciążają samą stronę. Wskazał, że działający w imieniu skarżącego profesjonalny pełnomocnik, pozostając w błędnym przekonaniu o terminowym wniesieniu skargi do sądu - pomimo prawidłowego pouczenia go w tym zakresie - w rzeczywistości złożył skargę z uchybieniem terminu do jej wniesienia. Skutki takiego działania są odczuwane przez skarżącego. Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W zażaleniu na powyższe skarżący podniósł, że nie zgadza się z tym rozstrzygnięciem. Zauważył, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Poza tym przez rok był utrzymywany w świadomości, że skarga została wniesiona w terminie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu. 3. Po pierwsze należy ponownie wyjaśnić, że skarżący ponosi skutki działania swojego pełnomocnika. Wybór pełnomocnika jest autonomiczną wolą każdego mocodawcy (w sprawie mocodawcą jest skarżący). To mocodawca (skarżący) obdarza daną osobę (pełnomocnika) zaufaniem oraz wybiera go bowiem jest przekonany, że ten właśnie pełnomocnik będzie właściwie realizował wszelkie uprawnienia procesowe skarżącego w danej sprawie. Z chwilą udzielenia pełnomocnictwa, pełnomocnik działa w imieniu i ze skutkiem prawnym dla swojego mocodawcy, a odpowiedzialność za jego działania bądź zaniechania w pełni obciążają stronę. Jeżeli pełnomocnik, jako profesjonalny podmiot, spóźnił się choćby o jeden dzień z wniesieniem środka odwoławczego to będzie się to wiązało z koniecznością odrzucenia tego środka, czyli skutek dotknie bezpośrednio skarżącego. Ze względu na taką konstrukcję nikt nie narzuca stronie konkretnego pełnomocnika, to sama strona go wybiera. Skarżący wybrał pełnomocnika, najpewniej dlatego, że mu zaufał i żywił przekonanie, że ten właśnie pełnomocnik właściwie zadba o interesy skarżącego. Prawidłowe było stanowisko sądu I instancji, że działania pełnomocnika obciążają stronę. Istotnie, jeżeli pełnomocnik spóźni się i uchybi terminowi- ma to skutek dla strony. Pełnomocnik bowiem działa ze skutkiem dla strony, którą reprezentuje w zakresie wskazanym w pełnomocnictwie. Po drugie, sąd działa na podstawie przepisów prawa. Art. 53 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm. - dalej: p.p.s.a.) stanowi, że skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Natomiast art. 58 p.p.s.a. wskazuje, że sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Jak widać nie ma tu miejsca na uznaniowość. Ustawodawca wprost nakazuje sądowi odrzucić spóźnioną skargę. Sąd zobligowany jest odrzucić pismo, jeżeli zostało wniesione z uchybieniem terminu. Sąd zobowiązany jest uczynić to jeżeli tylko spostrzeże taką okoliczność. Oczywiście, pożądane by było, gdyby sąd spostrzegł to zaraz po wniesieniu środka odwoławczego i nie nadawał biegu sprawie, która – ze względu na spóźnienie we wniesieniu środka- i tak nie zostanie rozpatrzona. W niniejszej sprawie taka okoliczność nie zaistniała, sąd nie dostrzegł od razu, że środek jest spóźniony. Co nie zmienia tego, że sąd zobowiązany był odrzucić skargę jak tylko dostrzegł uchybienie terminu. Przepis stanowi wyraźnie, że środek spóźniony podlega odrzuceniu. Gdyby przyjąć stanowisko skarżącego sprawa byłaby niejasna. Co w sytuacji, gdyby pół roku po wniesieniu skargi sąd dostrzegł, że skarga w istocie jest spóźniona? To pół roku uzasadniałoby nadanie biegu sprawie, czy przemawiałoby za odrzuceniem skargi? Gdyby uchybienie terminowi dostrzeżono po 3 miesiącach? Właśnie po to, by wyzbyć się takiej uznaniowości ustawodawca wskazuje wyraźnie, że skarga spóźniona (nawet o jeden dzień) podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. To, że sąd nie dostrzegł od razu, iż środek wniesiony przez stronę podlega odrzuceniu z powodu spóźnienia nie sanuje, nie likwiduje spóźnienia. Okoliczność, że skarga została wniesiona po terminie jest okolicznością obiektywną. Na tej podstawie podlega odrzuceniu. 4. Z tych względów, nie znajdując podstaw do uwzględnienia zażalenia, Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło