VI SA/Wa 2834/15

WyrokWSA w Warszawie2016-04-20

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Jakub Linkowski, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "ChwasTech 750 SL" jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych "CHWASTOX" i czy istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że mimo wspólnego elementu "chwast" w porównywanych znakach towarowych, różnice w ich końcówkach ("-ech" i "-ox") są na tyle znaczące, że wywierają one odmienne wrażenie wizualne i fonetyczne na przeciętnym konsumencie. W związku z tym, przy uwzględnieniu specjalistycznego przeznaczenia towarów i podwyższonego poziomu uwagi konsumentów, nie stwierdzono ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, co uzasadnia oddalenie sprzeciwu.
Stan faktyczny
Spółka A. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "ChwasTech 750 SL". Skarżąca argumentowała, że znak ten jest myląco podobny do jej wcześniejszych znaków towarowych z serii "CHWASTOX", przeznaczonych do oznaczania tych samych towarów (środków ochrony roślin). Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając znaki za niepodobne i brak ryzyka wprowadzenia w błąd. Spółka zaskarżyła decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa własności przemysłowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant ref. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "Urząd Patentowy" lub "organ") decyzją z [...] lutego 2015 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410), dalej: "p.w.p.", oraz art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. po rozpoznaniu na rozprawie [...] lutego 2015 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "ChwasTech 750 SL" o numerze R.259806, udzielonego na rzecz F. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: "Uprawniona") na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez A. sp. z o.o. z siedzibą w N.S. (dalej: "Spółka" lub "skarżąca") oddalił sprzeciw i przyznał Uprawnionemu od Spółki kwotę 1.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Do wydania powyższej decyzji doszło na podstawie następujących ustaleń: [...] marca 2014 r. do Urzędu Patentowego wpłynął sprzeciw Spółki wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "CHWASTECH 750 SL" nr R.259806 na rzecz Uprawnionej. Wspomniany znak towarowy został zgłoszony do ochrony [...] sierpnia 2012 r. i przeznaczony do oznaczania produktów chemicznych przeznaczonych dla rolnictwa – z kl. 1 oraz pestycydów i herbicydów – z kl. 5. W złożonym sprzeciwie Spółka podniosła, że jest uprawniona do szeregu słownych znaków towarowych: "CHWASTOX" nr R.109335, "CHWASTOX EXTRA" nr R.109334, "CHWASTOX D" nr R.109333, "CHWASTOX TURBO" nr R.109331, "CHWASTOX TURBO" nr R.112644), które zostały zgłoszone do ochrony z pierwszeństwem od 13 listopada 1995 r. i są przeznaczone do oznaczania towarów z kl. 5, takich jak: środki ochrony roślin w postaci płynnych preparatów, herbicydy, "CHWASTOX AS" z pierwszeństwem od 12 listopada 2003 r. przeznaczonego do oznaczania towarów z kl. 1 takich jak: środki regulujące wzrost roślin oraz herbicydów i z kl. 5, tj. herbicydy i fungicydy oraz "CHWASTOX" o nr CTM 5729215 z pierwszeństwem od 2 marca 2007 r. przeznaczonego do oznaczania towarów z kl. 5, takich jak: środki ochrony roślin w postaci płynnych preparatów, herbicydy. Zdaniem Spółki sporny znak towarowy jest myląco podobny do należących do niego znaków towarowych, a porównywane znaki są bowiem przeznaczone do oznaczania tożsamych towarów i zawierają identyczny dominujący element "CHWAST", w związku z czym należy uznać, że znak późniejszy nawiązuje do znaków wcześniejszych. Ponadto oznaczenia "CHWASTECH" i "CHWASTOX" składają się z podobnej liczby liter, co w ocenie Spółki także wpływa na ich odbiór jako podobnych. Spóła podkreśliła przy tym, że pozostałe elementy spornego znaku – "750" oraz "SL" mają charakter informacyjny i wskazują na ilość produktu w gramach na litr oraz na to, iż oznaczany preparat jest koncentratem do sporządzania wodnego roztworu, w związku z czym nie posiadają zdolności odróżniającej i nie powinny być brane pod uwagę przy ocenie podobieństwa porównywanych w rozpatrywanej sprawie oznaczeń. Spółka podniosła, że także używa w obrocie m.in. elementów "750" oraz "SL" w celu wskazania cech produktów, co rodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd polegający na tym, iż będą oni mylnie zakładać, że sporny znak towarowy jest kolejnym z serii znaków należących do Spółki, a strony sporu łączą powiązania gospodarcze. W odpowiedzi z 5 listopada 2014 r. Uprawniona uznała wniesiony sprzeciw za bezzasadny. W piśmie z 4 grudnia 2014 r. Uprawniona przyznała, że porównywane znaki towarowe są przeznaczone do oznaczania tych samych towarów. Jednocześnie stwierdziła, że Spółka błędnie dokonała analizy porównawczej oznaczeń i przeprowadziła ją w oderwaniu od towarów nimi oznaczanych. Zdaniem Uprawnionej element "CHWAST", w odniesieniu do takich towarów jak produkty chemiczne przeznaczone dla rolnictwa, pestycydy, herbicydy ma charakter opisowy, a co więcej jest wobec nich powszechnie stosowany, wobec czego nikt nie może uzurpować sobie wyłączności na jego używanie, w związku z czym elementu tego nie można uznać za silnie wyróżniający i dominujący w znaku. W ocenie Uprawnionej z uwagi na opisowy charakter elementu "CHWAST" w porównywanych znakach za elementy o kluczowym znaczeniu dla oceny podobieństwa w znaków należy uznać ich końcówki – "OX" i "ECH", które są całkowicie odmienne od siebie i powodują, że porównywane znaki towarowe jako całość sprawiają całkowicie odmienne wrażenie na odbiorcach. Uprawniona stwierdziła także, że z uwagi na to, że słowa "CHWASTECH" i "CHWASTOX" nie posiadają żadnego znaczenia w języku polskim, a zatem są fantazyjne, nie można mówić o ich koncepcyjnym podobieństwie. Uprawniona przyznała, że elementy spornego znaku "750" oraz "SL" są opisowe. Podniosła także, że znaki przeciwstawione "CHWASTOX" mają słabą zdolność odróżniającą, gdyż zawierają element "CHWAST" wskazujący na przeznaczenie oznaczanych towarów, jak również powszechnie stosowaną końcówkę "-ox". W ocenie Uprawnionej, w rozpatrywanej sprawie, brak jest ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, zwłaszcza że grupę docelową odbiorców towarów sygnowanych poszczególnymi znakami towarowymi stanowią konsumenci posiadający wiedzę specjalistyczną lub zawodową, którzy uważnie badają towar i naniesiony na niego znak towarowy. Przywołaną na wstępie decyzją z [...] lutego 2015 r. Urząd Patentowy oddalił złożony sprzeciw. W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że w myśl przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego, o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne, z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W ocenie Urzędu Patentowego przepis ten znajduje zastosowanie, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia towarów lub usług. Organ zaznaczył przy tym, że nie każde podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, lecz tylko takie, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług. W ocenie Urzędu Patentowego dla rozstrzygnięcia sprawy bez znaczenia była okoliczność, że porównywane znaki towarowe stosowane są w tym samym miejscu na opakowaniach o podobnym kształcie. Jednocześnie organ za niesporne uznał, że porównywane znaki towarowe są przeznaczone do oznaczania tożsamych towarów, tj. środków ochrony roślin, do których zalicza się pestycydy i herbicydy z kl. 5. Urząd Patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił, że mając na uwadze, iż decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, dokonał analizy porównywanych znaków na trzech różnych płaszczyznach postrzegania – znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej. Organ zgodził się z twierdzeniem, że zawarte w znaku spornym elementy "750" oraz "SL" mają charakter informacyjny, gdyż wskazują na ilość produktu w gramach na litr oraz na to, iż oznaczany preparat jest koncentratem do sporządzania wodnego roztworu, w związku z czym nie mają wpływu na zdolność odróżniającą spornego znaku towarowego jako całości. Zdaniem Urzędu Patentowego słowa "CHWASTECH" oraz "CHWASTOX" nie posiadają w języku polskim określonego znaczenia, a tym samym należy je uznać za fantazyjne, co wyklucza możliwość stwierdzenia ich podobieństwa na płaszczyźnie znaczeniowej. W ocenie organu zawarty w obydwu badanych znakach towarowych element "CHWAST", w odniesieniu do towarów takich jak wszelkiego typu środki ochrony roślin, posiada słabą zdolność odróżniającą, gdyż nawiązuje do ich przeznaczenia i nie może stanowić elementu dominującego obydwu znaków. W opinii Urzędu Patentowego oznaczenia jednowyrazowe są jednolicie postrzegane przez odbiorców i w toku badania tych znaków nie ma potrzeby wyróżniania elementów dominujących i odróżniających jak w przypadku znaków wieloelementowych, których składniki w zróżnicowanym stopniu mogą oddziaływać w obrocie na kupujących. Wobec niewielkiej zdolności odróżniającej elementu "CHWAST" znaczenia nabierają końcówki badanych wyrazów -– "ech" i "ox", które są od siebie wizualnie odmienne, a różnica ta jest łatwo dostrzegalna i powoduje, że znaki postrzegane jako całość sprawiają na odbiorcach odmienne wrażenie. Analizując warstwę fonetyczną porównywanych znaków towarowych, organ stwierdził, że ich odmienność w warstwie wizualnej przekłada się na ich odmienność w odbiorze słuchowym. Odnosząc się do kwestii oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów, Urząd Patentowy uznał, że oznaczane nimi towary skierowane są głównie do odbiorców, którzy posiadają specjalistyczną wiedzę z zakresu stosowania środków ochrony roślin, a osoby nieposiadające takiej wiedzy zwykle poprzedzają zakup stosownym rozeznaniem rynku. W ocenie organu konsumenci nabywając towary oznaczane porównywanymi znakami towarowymi, zachowują podwyższony stopień uwagi. W związku z powyższym Urząd Patentowy uwzględniając brak podobieństwa znaków, stwierdził, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakiem wcześniejszym pomimo istnienia serii wcześniejszych znaków towarowych "CHWASTOX". Zdaniem organu Spółka nie wykazała używania znaków towarowych "CHWASTOX", która to okoliczność jest jedną z przesłanek uznania występowania serii (rodziny) znaków wcześniejszych. Na wskazane powyżej orzeczenie pismem z [...] września 2015 r. Spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, zasądzenie zwrotu kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz przeprowadzenie dowodu z raportu z badania podobieństwa marek "CHWASTOX" i "CHWASTECH" oraz postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z 27 lutego 2015 r., sygn. akt I ACz 169/15. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie: 1) art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nieuwzględnienie i brak wnikliwego rozpatrzenia i analizy, całego materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego oraz skutkowało niepełnym uzasadnieniem kwestionowanej decyzji, co wyraziło się w: a) nieuznaniu, że zarejestrowane słowne znaki towarowe skarżącej ("CHWASTOX" R.109335, "CHWASTOX EXTRA" R.109334, "CHWASTOX D" R.109333, "CHWASTOX TURBO" R.109331, "CHWASTOX TURBO" R.112644, "CHWASTOX AS" R.178739, "CHWASTOX" CTM-005729215) o tym samym przeznaczeniu i skonstruowane na tej samej zasadzie, tworzą serię znaków towarowych, do której podobny jest unieważniany znak towarowy "chwastech 750 sl" (R-259806), co może mieć wpływ na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, niewyjaśnienie w uzasadnieniu decyzji, dlaczego seria zarejestrowanych znaków towarowych i przynależność poszczególnych znaków towarowych do takiej serii lub nawiązywanie przez kwestionowany znak towarowy do serii zarejestrowanych znaków towarowych, nie ma znaczenia dla oceny przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i skutkować w szczególności błędnym ustaleniem braku możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd i niezasadnym oddaleniem sprzeciwu skarżącej; b) nieuwzględnieniu przy ocenie sprawy całości materiału dowodowego, a w szczególności informacji zawartych w Rejestrze Środków Ochrony Roślin, publikowanym na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, z których jednoznacznie wynika, że nie ma w obrocie innych środków ochrony roślin, których nazwa byłaby skonstruowana na podobnej zasadzie jak seria zarejestrowanych znaków towarowych skarżącą, oraz nieodniesienie się do pominiętych dowodów w uzasadnieniu decyzji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; c) nieuwzględnienie przy ocenie sprawy podnoszonego przez skarżącą faktu, że żaden inny zarejestrowany znak towarowy, poza spornym oznaczeniem, nie jest skonstruowany na podobnej zasadzie co zarejestrowane znaki towarowe skarżącej, tworzące serię, oraz nieodniesienie się do tej okoliczności w uzasadnieniu sprawy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ jest to istotna okoliczność dla oceny przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd; d) przypisaniem całej zdolności odróżniającej wyłącznie odmiennym końcówkom głównych wyrazów w przeciwstawianych znakach towarowych, przy braku starannego i przekonującego uzasadnienia dla takiego działania w uzasadnieniu decyzji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; e) nieuwzględnienie okoliczności, że aby końcówka znaku towarowego decydowała o jego zdolności odróżniającej, musi ona stanowić wyjątkowo silny element znaku, który zdominuje percepcję odbiorcy i sprawi, że nawet podobieństwo pierwszych liter nie przeszkodzi konsumentom uznać, że mają do czynienia z innym znakiem od innego producenta i wykluczy ryzyko pomyłki, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie i w ogóle brak odniesienia do tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; f) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie analizy przesłanki wprowadzenia w błąd odbiorców w sposób zupełnie dowolny przez niezasadne przyjęcie, że oznaczenia "chwastox" i "chwastech" różnią się w tak znacznym stopniu pod względem wizualnym i fonetycznym, że nie istnieje niebezpieczeństwo, że uważny i ostrożny odbiorca stwierdzi, iż ma do czynienia z tym samym lub powiązanym organizacyjnie źródłem pochodzenia towaru oznaczonego tymi znakami; g) błędnym ustaleniu poziomu uwagi przeciętnego konsumenta w zakresie możliwości powstawania ewentualnych skojarzeń jako okoliczności mającej istotny wpływ na powstawanie pomyłek i błędów w odróżnianiu przeciwstawionych znaków towarowych; 2) art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. przez jego niezastosowanie, co było skutkiem błędnej wykładni tego przepisu i przejawiło się: a) uznaniem, że kwestionowany znak towarowy jest nie jest kolizyjnie podobny do wcześniejszych zarejestrowanych znaków towarowych skarżącej tworzących serię; b) błędną oceną ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, nieuwzględniającą utrwalonej w orzecznictwie zasady, że w przypadku jednorodzajowości towarów, powinno stosować się zaostrzone kryterium dotyczące zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami, ponieważ im bardziej podobne są towary, tym większa możliwość uznania znaków za podobne; c) błędnej ocenie podobieństwa przeciwstawianych znaków towarowych, która nie była oceną całościową i w toku której nie dokonano należytego bilansu cech wspólnych oraz różnic, które determinują ryzyko pomyłki; d) nieuprawnionym przypisaniem całej zdolności odróżniającej wyłącznie odmiennym końcówkom głównych wyrazów w przeciwstawianych znakach towarowych; e) pominięciu przyjętego w orzecznictwie poglądu, że w przypadkach, gdy znak późniejszy zawiera wcześniejszy znak towarowy, odbiorcy towarów, do oznaczania których służą przeciwstawione znaki towarowe, mogą uznać, iż towarowy te pochodzą z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo; f) nienależytym ustalaniu poziomu uwagi przeciętnego konsumenta w zakresie możliwości powstawania ewentualnych skojarzeń jako okoliczności mającej istotny wpływ na powstawanie pomyłek i błędów w ich odróżnianiu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia [...] kwietnia 2016 r. zawarto dodatkowe stanowisko strony skarżącej. Do pisma dołączono opinię prawną z dnia 23 marca 2016 r. sporządzoną przez dr J.P. na temat natury i zakresu ochrony prawnej znaku towarowego Chwastox oraz opinię prawną z dnia [...] kwietnia 2016 r. także dr J.P. na temat zasadności ewentualnych roszczeń przysługujących właścicielowi znaku towarowego Chwastox Turbo wobec pojawienia się w obrocie towarów oznaczanych marką Chwastech Turbo. Na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2016 r. Sąd postanowił oddalić wnioski dowodowe strony skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej m.in. poprzez badanie legalności, czyli zgodności z prawem, wydawanych aktów, w tym decyzji administracyjnych. Na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa. Rozpoznając skargę w powyżej określonym zakresie Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa. W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się wad, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy - uwzględniając przy tym specyfikę i cel postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2007 r. II GSK 364/06) - jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Dostatecznie wyjaśnione także zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Prawidłowe jest zatem stanowisko organu o oddaleniu sprzeciwu wniesionego przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w N.S. wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "CHWASTECH 750 SL" nr R 259806 na rzecz F. Sp. z o.o. z siedzibą w W. I tak, wskazać należy, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Przepis ten dotyczy tzw. względnych przeszkód w rejestracji znaku towarowego. W świetle jego regulacji niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się, chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. Przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego określono w nim następująco: 1) istnienie prawa ochronnego na znak towarowy lub zgłoszenia w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na taki znak zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby, 2) zgłoszenie identycznego lub podobnego znaku towarowego do znaku już zarejestrowanego lub już zgłoszonego korzystającego z prawa pierwszeństwa, 3) obydwa znaki dotyczą takich samych (identycznych) lub podobnych towarów, 4) istnieje możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów, w szczególności skojarzenia przez odbiorców znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym. Tak więc o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia usług (towarów). Niebezpieczeństwo takie jest zaś konsekwencją podobieństwa towarów lub usług. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku z dnia 20 września 2007 r. (sygn. akt II GSK 113/07) ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jest kategorią błędu, a nie samodzielną przeszkodą w rejestracji, oderwaną od funkcji oznaczenia pochodzenia. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy interpretować zgodnie z art. 11 preambuły Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej z 22 października 2008 r. nr 2008/95/WE mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L 299/25), zgodnie, z którym "prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, którego ocena zależy od wielu czynników, w szczególności rozpoznawalności znaku towarowego na rynku, mogącego powodować skojarzenia ze znakiem używanym lub zarejestrowanym, stopnia podobieństwa między znakiem towarowym i oznaczeniem, między określonymi towarami lub usługami, powinno stanowić szczególny warunek dla takiej ochrony. Sposoby ustalania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, w szczególności ciężar dowodu, powinny być określone w krajowych przepisach proceduralnych, których niniejsza dyrektywa nie powinna naruszać." Oceniając, czy zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorcy, istotna jest percepcja przeciętnego konsumenta, do którego usługa (towar) jest kierowany. Na takim stanowisku na gruncie wspólnotowego prawa znaków towarowych stoi także ETS. Ostateczne wypracowanie modelu przeciętnego konsumenta nastąpiło w wyroku ETS z dnia 16 lipca 1998 r. w sprawie nr C-210/96 (Gut Springenheide GmbH and Rudolf Tusky v. Oberkreisdirektor des Kreises Steinfurt-Amt für Lebensmittelüberwachung). Przeciętny konsument to średnio poinformowany, uważny i rozsądny, a co bardzo istotne - poziom jego uwagi różni się, w zależności od tego, jakie dobra nabywa (por.: R. Skubisz, Prawo z rejestracji znaku towarowego i jego ochrona: studium z zakresu prawa polskiego na tle prawnoporównawczym, Lublin 1998, s. 131-132; M. Andrzejewski, [w]: Prawo własności przemysłowej. Komentarz, red. P. Kostański. Warszawa 2010, s. 710 i nast. oraz wskazane tam orzecznictwo). Jak jednolicie wskazuje się w doktrynie i judykaturze, przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność usług (towarów), do oznaczania, których służą oba znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości usług (towarów) rodzi konieczność porównania samych oznaczeń. W przedmiotowej sprawie nie budzi zaś wątpliwości, że porównywane znaki przeznaczone są do oznaczenia identycznych towarów, albowiem zarówno sporny znak towarowy, jak i przeciwstawione mu znaki towarowe, zostały przeznaczone do oznaczenia towarów w klasie 1 i 5 (tj. produkty chemiczne przeznaczone dla rolnictwa oraz pestycydy, herbicydy). Wobec stwierdzenia jednorodzajowości towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami należało zatem rozważyć podobieństwo samych oznaczeń. W tym zaś zakresie zasadą jest, że znaki towarowe porównuje się całościowo. Doktryna i praktyka orzecznicza wykształciły szczegółowe reguły, według których dokonuje się owego całościowego porównania oznaczeń. W myśl tych reguł Urząd Patentowy powinien je ocenić na trzech płaszczyznach, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem dystynktywnych i dominujących elementów oznaczeń pomijając natomiast drobne lub nieistotne różnice między nimi (zob. wyrok TS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95, SABEL przeciwko Puma AG Rudolf Dassler Sport, pkt 23; [tekst wyroku w j. polskim w: R. Skubisz (red.), Własność przemysłowa..., Warszawa 2006, poz. 1). Organ dokonał w sprawie takiej oceny i uznał, że porównywane znaki nie są podobne. W tym miejscu wyjaśnić należy, że porównywane znaki składają się ze wspólnego rdzenia w postaci słowa chwast oraz różnych końcówek, tj. "- ech" w przypadku znaku spornego oraz "- ox" w przypadku znaków przeciwstawionych. W analizie podobieństwa znaków organ pominął zawarte w nim oznaczenia "750" oraz "SL" uznając, że nie mają one wpływu na zdolność odróżniającą spornego znaku jako całości. Organ wskazał, że ww. oznaczenia pełnią w znaku uprawnionego rolę informacyjną, wskazują bowiem na ilość produktu w gramach na litr oraz na to, że oznaczany preparat jest koncentratem do sporządzania wodnego roztworu. Oceny organu w ww. zakresie skarżący nie kwestionował, także Sąd podzielił ją w całości. Z zasadniczych zaś rozważań organu wynika, że występujący w porównywanych znakach rdzeń, tj. słowo chwast, ma słabą zdolności odróżniającą, jako że będzie odbiorcy kojarzył się jedynie z informacją o przeznaczeniu takiego produktu. Uwzględniając powyższe organ decydujące - bo odróżniające porównywane znaki - znaczenie nadał ww. końcówkom. Uznał, że są one wyraźnie dostrzegalne zarówno w warstwie fonetycznej (w której odtwarza się jak oznaczenie słyszymy i jak wymawiamy) oraz w warstwie wizualnej (która koncentruje się na wzrokowym postrzeganiu znaku). Badając płaszczyznę fonetyczną znaków organ zwrócił także uwagę na ilość głosek w nich zawartą i stwierdził, że pomimo że jest ich tyle samo w porównywanych znakach, to właśnie ze względu na odmienność końcówek brzmią one inaczej. Sąd zgadza się z ww. oceną organu, i stwierdza, że faktycznie trzon obu znaków (słowo chwast) będzie się kojarzył z przeznaczeniem produktu; jest to przy tym element mało fantazyjny, prawidłowa jest więc teza o jego słabej sile oddziaływania na odbiorcę. Tak więc to ww. końcówki (skrajnie różne) wpływać będą na odmienne postrzeganie porównywanych znaków w warstwie fonetycznej i wizualnej. Co oznacza, że odmienność porównywanych znaków występuje w obu płaszczyznach mających znaczenie dla oceny ich podobieństwa. Innym słowy różnice występujące w jednej warstwie zostały potwierdzone na innej płaszczyźnie postrzegania znaków. Oba znaki - w swoim całokształcie - to znaki fantazyjne tak więc słuszne jest stanowisko organu co do tego, że nie może być mowy o ich podobieństwie znaczeniowym. Ww. ustalenia dokonane zgodnie z zasadami wypracowanymi w doktrynie i judykaturze na gruncie przepisów o własności przemysłowej - w ocenie Sądu -pozwalały organowi na sformułowanie końcowego wniosku o niepodobieństwie porównywanych znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd tę ocenę podziela i wskazuje, że podczas analizy podobieństwa znaków uwzględniono wszystkie istotne w tym zakresie aspekty, tj. zarówno elementy przemawiające za ich podobieństwem (oceniając je jednak jako opisowe, więc słabo odróżniające), jak i różnice uznając, iż pomimo pewnych cech wspólnych porównywane oznaczenia w ich całokształcie są na tyle zróżnicowane, że nie istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów. Uwzględniając powyższe - zdaniem Sądu - analiza porównawcza znaków towarowych dokonana przez Urząd Patentowy zawiera obiektywny bilans podobieństw i różnic badanych znaków. Niewątpliwie, podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Różnice bowiem - co do zasady - nie wykluczają podobieństwa znaków. Niemniej jednak wtedy, gdy różnice te dominują ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. I tak było w rozpoznawanej przez Sad sprawie. Wskazać przy tym należy, że o ocenie organu w ww. zakresie zdecydowała nie sama ilość tych różnic, ale ich wpływ (przeanalizowany i przedstawiony przez organ) na postrzeganie przeciwstawionych znaków. Zdaniem Sądu Urząd Patentowy słusznie stwierdził, że stopień zbieżności pomiędzy przeciwstawionymi znakami (tylko w zakresie członu "chwast"), nie jest wystarczający do potwierdzenia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. W takiej sytuacji, kluczowe znaczenie mają różnice występujące pomiędzy przeciwstawionymi znakami. Trzeba przy tym zastrzec, że dokonywana w tym aspekcie ocena porównywanych znaków towarowych dotyczyć powinna całości oznaczeń i nie może być prowadzona jedynie pod kątem słowa (elementu), które jest wspólne dla tychże znaków. Wspólny element znaków "chwast" przy różnych końcówkach wywiera odmienne wrażenie całościowe na odbiorcach porównywanych znaków. Mając na uwadze, że przeciętnym konsumentem, o którym mowa w przepisie jest "osoba należycie dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna", nie można przyjąć, że potencjalny nabywca towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami wprowadzony zostanie w błąd co do pochodzenia towarów. Skarżący musi liczyć się z tym, iż znak słaby (tj. zawierający konotację /skojarzenie/ dotyczące przeznaczenia, właściwości, czy też funkcji towaru nim oznaczonego), musi często tolerować współistnienie znaków bliskich w zakresie udzielania praw ochronnych. Prawo ochronne nie może być bowiem udzielane tylko jednemu podmiotowi na zasadzie monopolizowania poszczególnych słów występujących w obrocie, których znaczenie ma istotną wartość w aspekcie produktów oferowanych przez strony pozostające w sporze. Ww. okoliczności w zestawieniu z innymi okolicznościami tej sprawy - również niwelującymi ryzyko pomyłki - takimi jak specjalne przeznaczenie towarów sygnowanych porównywanymi znakami wymagające specjalistycznej wiedzy na ich temat u odbiorców (w tej kwestii organ w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego uznał, że mogą je nabywać także osoby nie posiadające takiej wiedzy, jednakże one zwykle poprzedzają zakup stosowanym rozeznaniem rynku) pozwalało sformułować organowi tezę o tym, że w tej sprawie nie wystąpiły przesłanki unieważnienia znaku na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W zakresie zaś oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w aspekcie istnienia serii wcześniejszych znaków towarowych skarżącej ("Chwastox’), Kolegium Orzekające w zaskarżonej decyzji wskazało, że o występowaniu serii (rodziny) znaków wcześniejszych można mówić bowiem tylko wtedy, gdy spełnione są dwie przesłanki, tj. podmiot, który powołuje się na serię musi przedstawić dowody używania wszystkich lub przynajmniej pewnej liczby znaków należących do tej serii, zaś znak sporny musi być nie tylko podobny do ww. znaków z serii, lecz wykazywać także cechy pozwalające go do niej przyporządkować. Stanowisko organu w ww. zakresie Sąd podziela, jako że pozostaje ono w zgodzie z poglądem jaki wyraził Trybunał Sprawiedliwości na temat ryzyka wprowadzenia w błąd w przypadku znaków tworzących tzw. rodzinę znaków towarowych m.in. w sprawie Il Ponte Finanziaria, stwierdzając, że w przypadku "rodziny" lub "serii" znaków towarowych prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wynika z tego, że konsument może błędnie ocenić pochodzenie czy źródło towarów lub usług oznaczonych zgłoszonym znakiem towarowym, zakładając niesłusznie, że znak ten stanowi część danej rodziny czy serii znaków. Trybunał wskazał, że w celu ustalenia istnienia "rodziny" lub "serii" znaków towarowych należy dowieść używania dostatecznej liczby znaków mogących tworzyć taką "rodzinę" lub "serię" (wyrok ETS z dnia 13 września 2007 r. w sprawie Il Ponte Finanziaria SpA przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM), C-234/06, EU:C:2007:514, pkt 63). Trybunał, zgadzając się z opinią rzecznika generalnego, uznał, że nie można oczekiwać od konsumenta, by w braku używania dostatecznej liczby znaków towarowych mogących tworzyć "rodzinę" lub "serię" był on w stanie rozpoznać wspólny element tej rodziny bądź serii znaków lub skojarzyć z tą rodziną bądź serią inny znak towarowy zawierający ten sam element wspólny. Zatem, aby powstało ryzyko, że odbiorcy błędnie odczytają przynależność zgłoszonego znaku towarowego do "rodziny" lub "serii" znaków towarowych, pozostałe znaki należące do tej rodziny lub serii muszą być na rynku obecne (wyrok ETS z dnia 13 września 2007 r. w sprawie Il Ponte Finanziaria SpA przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM), C-234/06, EU:C:2007:514, pkt 64) - por. T. Demendecki, A. Niewęgłowski, J. Sitko, J. Szczotka, G. Tylec, Prawo własności przemysłowej, LEX, 2015. W rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw nie wykazał zaś używania znaków towarowych "Chwastox", na które się powoływał w swojej argumentacji odnośnie istnienia serii należących do niego wcześniejszych znaków. W związku z powyższym brak było podstaw do uwzględnienia jego argumentów w ww. zakresie przy dokonywaniu oceny istnienia ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd w tym postępowaniu. Wskazać przy tym należy, że z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wynika, że skutek prawny w postaci niedopuszczalności rejestracji stanowi taka sytuacja, w której można domniemywać istnienie "ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Oznacza to, że badaniu podlega jedynie hipotetyczna możliwość wystąpienia skojarzenia pomiędzy towarami, a nie pewność wynikająca z dokonanych ustaleń faktycznych. Stąd Sąd nie dopuścił dowodu - wnioskowanego przez skarżącą dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego - z dokumentu w postaci raportu z badania Universal McCann Sp. z o.o. z dnia 7 maja 2014 r. dotyczącego podobieństwa nazw marek Chwastox i Chwastech oraz z postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie Wydział I Cywilny, z dnia 27 lutego 2015 r., sygn. akt I ACz 169/15, dotyczącego udzielenia zabezpieczenia roszczeniu powoda (Z. S.A. w N.S.) w sprawie o ochronę praw autorskich, naruszenie prawa ochronnego i czyny nieuczciwej konkurencji. Sąd uznał bowiem, że dokonane przez organ w ww. zakresie ustalenia - wprawdzie teoretyczne - są jednak w pełni prawidłowe. Oceny wniosków wywiedzionych przez organ w sprawie należącej do jego właściwości nie mogły także zmienić argumenty Sądu Apelacyjnego w Warszawie zawarte w ww. postanowieniu, które zapadło w innej sprawie. Dlatego więc Sąd - w oparciu o przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. - oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez skarżącą. Ww. przepis stanowi, że Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Tymczasem w niniejszej sprawie nie wystąpiły wątpliwości, które należało wyjaśnić, np. przy pomocy dokumentów złożonych przez ww. skarżącą. Poza tym, należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Reasumując, w ocenie Sądu, Urząd Patentowy w sposób prawidłowy ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (informacje z Rejestru Środków Ochrony Roślin nie miały kluczowego znaczenia w tej sprawie, jako że rozpatrzeniu podlegały znaki towarowe zarejestrowane w Urzędzie Patentowym), odniósł się przy tym do wszystkich argumentów podnoszonych w sprawie przez strony, dochodząc do prawidłowej pod względem prawnym konkluzji, zawartej w zaskarżonej decyzji. Nie doszło przy tym do naruszenia procedury administracyjnej, ani przepisów p.w.p. w rozumieniu art. 145 § 1 p.p.s.a. Fakt, że ocena podobieństwa kolizyjnych znaków nie jest zgodna z oczekiwaniami skarżącej nie oznacza, że jest błędna, jak sugeruje skarżąca w skardze. W związku z powyższym - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło