II GSK 1618/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-05-24
Skład orzekający: Dorota Dąbek, Mirosław Trzecki, Stanisław Śliwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, polegające na nieokazaniu wykresówek za 36 dni, może być usprawiedliwione okolicznościami, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć, co skutkowałoby umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że naruszenie polegające na nieokazaniu wykresówek za 36 dni nie może być usprawiedliwione okolicznościami, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. Podkreślono, że przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy i nadzór nad kierowcami, a brak takiej kontroli wyklucza możliwość zastosowania przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Skarga kasacyjna została oddalona.Stan faktyczny
Podczas kontroli stwierdzono naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym skrócenie czasu odpoczynku, nieokazanie wykresówek za 36 dni oraz okazanie wykresówek niepełnych. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną, którą utrzymał w mocy Główny Inspektor Transportu Drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę przedsiębiorcy, uznając, że nie zaszły okoliczności uzasadniające umorzenie postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorca wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. NSA Stanisław Śliwa (spr.) Protokolant asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 grudnia 2016 r. sygn. akt III SA/Wr 133/16 w sprawie ze skargi B.P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od B.P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (WSA), wyrokiem z dnia 2 grudnia 2016 r., sygn. akt III SA/Wr 133/16, oddalił skargę B.P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy.
Podczas kontroli przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2015 r., której przedmiotem była zgodność wykonywania przez B.P. działalności gospodarczej w zakresie przestrzegania obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U.
z 2013 r poz. 1414 ze zm.), zwanej w dalszej części "u.t.d." stwierdzono następujące naruszenia: skrócenie dziennego czasu odpoczynku, nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za każdy dzień, okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych
o okresach aktywności kierowcy. Mając to na uwadze Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (DWITD), decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł. Organ uznał, że mnogość naruszeń oraz czas, na przełomie którego wystąpiły jednoznacznie uniemożliwiają przyjęcie, że działania strony były wystarczające do zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. GITD utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W odniesieniu do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku (Ip. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d.) wskazał, że wykresówki kierowcy H.M. wskazują, że w dniu 8 grudnia 2014 r. o godzinie 7:35 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9. godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 35 minut nieprzerwanego odpoczynku tj. od godziny 23:00 dnia 8 grudnia 2014 r. do godziny 7:35 dnia 9 grudnia 2014 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 25 minut. Tym samym jako prawidłową należy uznać karę pieniężną za powyższe w kwocie 100 zł.
Odnosząc się do naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy dzień (lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d.) organ wskazał, że przedsiębiorca nie okazał do kontroli wykresówek M.B. łącznie za 36 dni, w których kierowca prowadził pojazd, jednocześnie przedstawiając wykaz jazd kierowcy z okresu kontroli. Przedsiębiorca nie wskazał także dokumentów potwierdzających zwolnienie z obowiązku rejestrowania aktywności kierowcy przez urządzenie rejestrujące (tachograf). W takim stanie faktycznym, kara pieniężna, w wysokości 18.000 zł, jest zgodna z prawem jest (36 x 500 zł).
W zakresie naruszenia polegającego na okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy - za każdą wykresówkę (Ip. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d.) organ wskazał, że:
- kierowca R.G. w dniu 13 listopada 2014 r. podał jako miejsce rozpoczęcia miejscowość Kostrzyn n/Odrą (pojazd o nr rej. [1]). Strona okazała więc wykresówkę, która nie zawierała danych dotyczących przejazdu wymienionego z Jelcza-Laskowic do Kostrzynia n/Odrą,
- kierowca R.G. w dniach 8 grudnia 2014 r. oraz 30 stycznia 2015 r. podał, jako miejsce rozpoczęcia miejscowość Gliwice (pojazd o nr rej. [1]), a poprzednią zakończył we Wrocławiu. Strona okazała zatem wykresówkę, która nie zawierała danych dotyczących przejazdu wymienionego z Wrocławia do Gliwic,
- kierowca S.K. w dniu 19 listopada 2015 r. podał, jako miejsce rozpoczęcia miejscowość Bielsko Biała (pojazd o nr rej. [2]), a poprzednią zakończył w Gliwicach. Strona okazała zatem wykresówkę, która nie zawierała danych dotyczących przejazdu wymienionego z Gliwic do Bielska Białej,
- kierowca H.M. w dniu 30 października 2014 r, podał, jako miejsce zakończenia miejscowość Rzędziwojowice (pojazd o nr rej. [2]), a kolejną rozpoczął w miejscowości Gliwice. Strona okazała więc wykresówkę, która nie zawierała danych dotyczących przejazdu wymienionego z Rzędziwojowic do Gliwic,
- kierowca H.M. w dniu 14 listopada 2014 r. podał, jako miejsce zakończenia miejscowość Strzelce Opolskie (pojazd o nr rej. [2]), a kolejną rozpoczął
w Gliwicach. Strona okazała tym samym wykresówkę, która nie zawierała danych dotyczących przejazdu wymienionego z miejscowości Strzelce Opolskie do Gliwic,
- kierowca H.M. w dniu 19 listopada 2014 r. podał, jako miejsce zakończenia miejscowość Bielsko Biała (pojazd o nr rej. [2]), a kolejną rozpoczął w Gliwicach. Strona okazała zatem wykresówkę, która nie zawierała danych dotyczących przejazdu wymienionego z Bielsko Białej do Gliwic. Biorąc powyższe pod uwagę GITD uznał za prawidłowe nałożenie kar, w wysokości po 300 zł, za każde opisane naruszenie.
Zdaniem GITD, w sprawie nie znajduje zastosowania art. 92c u.t.d., bowiem strona nie przedstawiła żadnych dowodów na powstanie okoliczności, o których mowa w tym przepisie. Nie istnieją także przesłanki do zastosowania art. 92b u.t.d. Przy bieżącej i rzetelnej kontroli czasu pracy kierowców, sumiennego przechowywania dokumentacji ich aktywności oraz nadzoru nad jej prowadzeniem naruszenia w tak licznych rozmiarach nie zostałyby bowiem ujawnione dopiero przez organy kontroli. Ponadto, zdaniem organu II instancji, wątpliwa jest skuteczność oddziaływania kar dyscyplinarnych na kierowców na które powołuje się strona, gdyż kierowcy popełniali naruszenia także po ich wymierzeniu.
WSA w Gliwicach, wskazanym wyżej wyrokiem z dnia 2 grudnia 2016 r., po rozpoznaniu skargi B.P., oddalił ją. Wskazał, że w sprawie nie były sporne między stronami naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej w dniu [...] kwietnia 2015 r. Spór sprowadzał się natomiast do tego, czy po stronie skarżącej zaistniały okoliczności egzoneracyjne. Zdaniem Sądu, organy słusznie przyjęły, że w sprawie nie ma podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d. Przepis ten daje możliwość nienakładania kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach, okresach odpoczynku. Nie ma natomiast odniesienia do naruszenia w postaci nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego łub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu czy okazania podczas kontroli wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy, za jakie to głównie naruszenia ukarano skarżącą.
W ocenie Sądu, mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium odpowiednio wysokiej staranności. Przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli, doborze kadry
w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Skarżąca, zdaniem Sądu, nie wykazała wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust.1 u.t.d. - nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Sąd wskazał, że podmiot wykonujący transport drogowy, jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy, że jest obciążony skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków. Tymczasem jak wynika z akt sprawy, skarżąca z jednej strony zwolniła dyscyplinarnie pracownika (kierowcę), który naruszał przepisy i domagała się jego przesłuchania na okoliczność udowadniania jego winy, a z drugiej strony przywróciła tegoż pracownika do pracy sanując tym samym jego przewinienia. Taka sytuacja dowodzi okoliczności, iż skarżąca jako profesjonalny przedsiębiorca akceptuje niewłaściwe zachowanie kierowcy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 78 K.p.a. Sąd wskazał, że skoro skarżąca skorzystała z czynnego prawa do udziału w postępowaniu i pismami z dnia 3 i 15 czerwca 2015 r. złożyła wyjaśnienia w sprawie, które zostały włączone przez organ
w poczet materiału dowodowego, a z treści tych wyjaśnień wynika, że rzeczywiście doszło do stwierdzonego przez organy naruszenia przez nieokazanie przez kierowcę M.B. wykresówek łącznie za 36 dni, w których kierowca prowadził pojazd (lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d.), to samo przesłuchanie tegoż kierowcy nie miało już
w sprawie znaczenia. Naruszenie w tym zakresie wynika bowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego.
W skardze kasacyjnej, kwestionującej powyższy wyrok w całości, B.P. wniosła o jego uchylenie i uwzględnienie skargi bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak też o zasądzenie kosztów postępowania. Skarga kasacyjna zarzuca - na podstawie art. 173 § 1, art. 174 pkt 1, pkt 2 oraz art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a." naruszenie:
1) przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, lit. c P.p.s.a. oraz art. 133 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 10, art. 77 ust. 1 (winno być § 1), art. 78 § 1 i § 2 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w uznaniu, że organ nie naruszył zasad postępowania, albowiem rozpatrzył cały materiał dowodowy w sprawie i uznając jednocześnie, że w rezultacie okoliczności sprawy zostały wyjaśnione i udowodnione, podczas gdy postępowanie organu I i II instancji było nieprawidłowe i obarczone niewyjaśnieniem przedmiotowej sprawy w oparciu o wszystkie zgromadzone w niej dowody oraz z naruszeniem czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym,
2) z ostrożności procesowej także przepisów prawa materialnego tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez nieprzeprowadzenie oceny istnienia wymienionych tam okoliczności egzoneracyjnych za naruszenia będące następstwem działań kierowcy M.B.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie, rozpoznające sprawę organy zmarginalizowały jej wyjaśnienia i wnioski dowodowe, chociaż miały one istotne znaczenie w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 P.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Skarga kasacyjna została oparta na podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a., to jest naruszeniu prawa materialnego i prawa procesowego.
Rozpoczynając rozpatrywanie sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów, w pierwszej kolejności należy odnieść się do tych, które dotyczą naruszenia przepisów prawa procesowego, kwestionując ustalenia przyjętego stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjny nie naruszył przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, lit. c P.p.s.a. oraz art. 133 § 1 P.p.s.a.
w zw. z art. 6, art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i § 2 K.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób niewątpliwy potwierdza zaaprobowany przez WSA stan faktyczny ustalony przez organy. Zarzuty skargi kasacyjnej w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy nie kwestionują, zaaprobowanych przez Sąd I instancji, ustaleń organów dotyczące stwierdzonych naruszeń. Strona skarżąca kwestionuje w rzeczywistości problem ustaleń w zakresie braku jej wpływu na powstanie naruszenia w sytuacji kiedy naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, co w świetle art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. mogłoby skutkować umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1.
W zakresie zaaprobowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny ustaleń dotyczących braku możliwości zastosowania w analizowanym przypadku przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. NSA nie dopatruje się naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, lit. c P.p.s.a. oraz art. 133 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 78 § 1
i § 2 K.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżąca podniosła, że wnosiła o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy M.B.. Z treści pisma B.P. z dnia 3 czerwca 2015 r. wynika, że kierowca ten nie oddał tarcz tachografu, gdyż je zgubił. Organy nie kwestionują faktu że kierowca zgubił tarcze ale jednocześnie dochodzą do wniosku, że w Firmie prowadzonej przez B.P. wadliwie działa kontrola wewnętrzna oraz że przedsiębiorca nie egzekwuje właściwego działania kierowców. Takie ustalenia organów znajdują odzwierciedlenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Przede wszystkim przedsiębiorca nie wykazał w żaden sposób, by w okresie poprzedzającym kontrolę podejmował jakiekolwiek, chociażby częściowo skuteczne kroki w kierunku odzyskania od kierowcy M.B. przedmiotowych wykresówek. Nie można zaaprobować postawy B.P. w zakresie konsekwencji, jakie wyciągnęła w stosunku do tego pracownika, skoro najpierw zwolniła tego kierowcę dyscyplinarnie, a następnie przywróciła go do pracy. Wspomnieć również należy, że kontrola w Firmie skarżącej została wszczęta na skutek anonimowego pisma z dnia 21 stycznia 2015 r., z którego treści wynikało między innymi, że przedsiębiorca nie przechowuje tarcz tachografu, wręcz wcale nie odbiera ich od pracowników. O ile Naczelny Sąd Administracyjny nie aprobuje sposobu działania poprzez przesyłanie anonimowych pism, o tyle stwierdzić musi, że stosowanie takiej praktyki u przedsiębiorcy potwierdziły wyniki przeprowadzonej kontroli. W takiej sytuacji uznać należy, że stanowisko iż przedsiębiorca w sposób wadliwy organizuje pracę prowadzonej firmy znajduje odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy.
Organy zebrały materiał dowodowy, który pozwolił na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Skarżąca czynnie uczestniczyła w postępowaniu i pismami z dnia 3 i 15 czerwca 2015 r. złożyła wyjaśnienia w sprawie, które zostały włączone przez organ w poczet materiału dowodowego. Fakt, że dokonana przez organy, a zaakceptowana przez Sąd I instancji ocena materiału dowodowego jest inna niż oczekuje skarżąca nie oznacza, że naruszono wskazane w skardze kasacyjnej przepisy prawa procesowego (art. 6, art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i § 2 K.p.a.).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego należy wskazać, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest, aprobowany przez Sąd w składzie orzekającym, pogląd, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zatrudnianie takich kierowców i stosowanie takich rozwiązań, które będą zapobiegać naruszaniu przepisów przez kierowców. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej z przedsiębiorcy na jego kierowców. Podkreślenia również wymaga, że przedsiębiorca jest zobowiązany zarówno do odpowiedniego zorganizowania pracy przedsiębiorstwa transportowego, w sposób uwzględniający wszystkie określone w przepisach zasady dotyczące prowadzenia tego rodzaju działalności, jak
i sprawowania kontroli wykonywania pracy (patrz : wyrok NSA z dnia 26 lutego 2019 r., II GSK 5380/16, wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2019 r., II GSK 4875/16).
W wyroku z dnia 5 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 4157/16 Naczelny Sąd Administracyjny trafnie zwrócił też uwagę, że skoro przepis art. 92c ust. 1 u.t.d., jest przepisem szczególnym, to podlega wykładni ścisłej. Stąd za okoliczność czy też zdarzenie, o którym mowa w cytowanym przepisie, nie może być uznane działanie kierowcy zatrudnionego przez przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy, które w niekwestionowanych okolicznościach stanu faktycznego sprawy polegało na niezwróceniu wykresówek łącznie aż za 36 dni, w których kierowca prowadził pojazd.
Oczywistym jest, że przedsiębiorca jest zobowiązany zarówno do odpowiedniego zorganizowania pracy przedsiębiorstwa transportowego, w sposób uwzględniający wszystkie określone w przepisach zasady dotyczące prowadzenia tego rodzaju działalności, jak i sprawowania kontroli wykonywania tej pracy. Przedsiębiorcę zobowiązują do tego i jednocześnie uprawniają relacje prawne łączące go z kierowcą wykonującym przewóz w jego imieniu i na jego rachunek. Pracodawca ponosi bowiem ryzyko niewłaściwego wykonania pracy przez pracownika. Nie ulega wątpliwości, że z samego charakteru wykonywanej działalności przewozowej wynikają ograniczone możliwości sprawowania przez przedsiębiorcę bezpośredniego nadzoru nad kierowcami w trakcie wykonywania przez nich przewozów. Jednak w analizowanej sprawie naruszenie dotyczy braku zwrotu wykresówek przez kierowcę za okres aż 36 dni. W takiej sytuacji oczywiste jest dla Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaaprobowane przez WSA, stanowisko organów o wadliwie działającym systemie kontroli w firmie skarżącej. Omawiane naruszenie powinno było zostać zauważone przez podmiot kontroli wewnętrznej znacznie wcześniej, a nie dopiero podczas kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego, kiedy liczba niezwróconych wykresówek dotyczyła 36 dni. Przy tak długim okresie czasu, którego problem dotyczy, nie ma żadnego znaczenia przyczyna, która spowodowała ten fakt (ewentualne zagubienie wykresówek przez kierowcę). Jak już wskazał Sąd wyżej przedsiębiorcę obciąża obowiązek kontroli kierowców wykonujących w jego imieniu przewóz, a brak takiej kontroli, czy niewłaściwe jej wykonywanie wyklucza możliwość uznania, że w analizowanym przypadku zachodzą przesłanki egzoneracyjne określone w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Za trafne uznać należy stanowisko WSA, że organy rozważając zaistnienie przesłanek egzoneracyjnych z 92c u.t.d., bądź ich brak wzięły również po uwagę okoliczności wskazane przez skarżącą w piśmie
z dnia 3 czerwca 2016 r. podnosząc, że skarżąca nie przedstawiła ani w trakcie kontroli
w przedsiębiorstwie ani w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności. Środki podjęte przez przedsiębiorcę celem uzyskania tarcz tachografu okazały się całkowicie nieskuteczne.
W świetle powyższego należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że w sprawie nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zatrudnianie takich kierowców i stosowanie takich rozwiązań, które będą zapobiegać naruszaniu przez kierowców.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na pod-stawie art. 184 P.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1
i art. 205 § 2 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło