VI SA/Wa 858/16
WyrokWSA w Warszawie2016-06-03
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy "4FUN" z powodu jego nieużywania, mimo przedstawienia przez uprawnionego dowodów wskazujących na używanie znaku w ramach rodziny znaków "4F"?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił przedstawiony materiał dowodowy i stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy "4FUN". Mimo przedstawienia przez skarżącą dowodów takich jak katalogi, dokumentacja celna, faktury i zdjęcia, organ zasadnie uznał, że nie wykazały one rzeczywistego i poważnego używania znaku towarowego "4FUN" w okresie objętym postępowaniem. Dowody te dotyczyły głównie towarów oznaczonych znakiem "4F" lub były nieprecyzyjne co do daty i zakresu użycia, a także nie wykazywały bezpośredniego związku z używaniem znaku "4FUN" w sposób spełniający wymogi ustawowe.Stan faktyczny
Spółka O. złożyła skargę na decyzję Urzędu Patentowego stwierdzającą wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy "4FUN" z powodu jego nieużywania. Urząd Patentowy uznał, że przedstawione przez spółkę dowody, takie jak katalogi, dokumentacja celna i faktury, nie potwierdzają rzeczywistego używania znaku "4FUN" w okresie od 11 kwietnia 2008 r. do 11 kwietnia 2013 r., a często dotyczą towarów oznaczonych znakiem "4F". Spółka zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania, w tym zaniechanie wszechstronnej oceny dowodów i błędną wykładnię przepisów dotyczących rzeczywistego używania znaku towarowego, argumentując, że znak "4FUN" jest częścią rodziny znaków "4F" i był używany w obrocie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o. o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (w skrócie: "Urząd Patentowy") decyzją z [...] czerwca 2014 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410), dalej: "p.w.p.", oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. stwierdził wygaśnięcie z dniem 11 kwietnia 2013 r. prawa ochronnego na znak towarowy "4FUN" o nr R.203771 w zakresie towarów z klasy 25.
Do wydania powyższej decyzji doszło na podstawie następujących ustaleń:
[...] sierpnia 2013 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek K.K.-W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą [...] w D. (dalej: "Uczestniczka" lub "Wnioskodawczyni") o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy "4FUN" o numerze R.203771 udzielonego na rzecz O. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: "Spółka" lub "skarżąca"). Wnioskodawczyni wniosła o stwierdzenie wygaśnięcia spornego prawa ochronnego z powodu nieużywania w zakresie wszystkich towarów objętych rejestracją lub przynajmniej w zakresie czapek, chust. Wnioskodawczyni wskazała, że nie spotkała się na rynku z towarami oznaczanymi spornym znakiem, a zwłaszcza z towarami w postaci chust pochodzących od Spółki, która posługuje się w obrocie oznaczeniem "4F", a nie "4FUN". Stwierdziła również, że sporny znak spełnia jedynie funkcję blokującą rynek i jest podstawą do działań złej wierze.
W odpowiedzi z [...] października 2013 r. Spółka wniosła o oddalenie wniosku, wskazując, że znaki towarowe "4FUN" i "4F" stanowią rodzinę znaków wywodzącą się ze słownego znaku towarowego "4FUN" o numerze R.203771. Spółka podkreśliła, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykorzystywała sporny znak towarowy w sposób rzeczywisty od chwili jego zarejestrowania przez eksponowanie go w katalogach i ofertach sprzedaży, prowadząc reklamę oraz w domenie internetowej, a także umieszczając ten znak na samochodach dostawczych. Ponadto wskazała, że wprowadzała towar oznaczany spornym znakiem towarowym do obrotu w ramach budowanej przez siebie sieci sklepów detalicznych oraz na rynku hurtowym. Na dowód powyższego Spółka przedłożyła do akt sprawy materiał dowodowy w postaci katalogów z ofertą towarów, dokumentacji celnej potwierdzającej import towarów, zestawień sprzedaży, faktur VAT, formularzy zamówień, paragonów, zdjęć oraz skanów stron internetowych.
W piśmie z [...] kwietnia 2014 r. Spółka wyjaśniła, że rozwijanie marki przez używanie wszystkich zgłoszonych i chronionych oznaczeń związanych z "4F" nie oznacza zamiaru wygaszenia któregokolwiek z innych znaków. Spółka wskazała ponadto, że wprowadziła szereg nowych oznaczeń takich jak: "4FACES", "4F" i "4FRNT", które wywodzą się z oznaczenia "4FUN", a wielu konsumentów wszystkie te oznaczenia odczytuje jako "4fun". Zdaniem Spółki fakt niskiej sprzedawalności niektórych produktów nie może świadczyć o zamiarze wygaszenia marki przez jej użytkownika, lecz wskazuje, że konkretne oznaczenie mogło przestać satysfakcjonować konsumentów.
Na rozprawie [...] czerwca 2014 r. Wnioskodawczyni oraz Spółka podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
Przywołaną na wstępie decyzją z [...] czerwca 2014 r. Urząd Patentowy stwierdził wygaśnięcie z dniem 11 kwietnia 2013 r. prawa ochronnego na znak towarowy "4FUN" o nr R.203771 w zakresie towarów z klasy 25. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że w myśl z art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy wygasa na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania. Zdaniem Urzędu Patentowego w rozpatrywanej sprawie Spółka nie wykazała używania spornego znaku towarowego w sposób rzeczywisty i poważny na obszarze Polski w okresie kolejnych pięciu lat liczonych od dnia 11 kwietnia 2008 r. ani nie wykazała, że istniały ważne powody usprawiedliwiające nieużywanie spornego znaku w ww. zakresie. Organ wyjaśnił przy tym, że dowody przedłożone przez Spółkę na okoliczność używania spornego znaku towarowego pochodzące sprzed 11 kwietnia 2008 r. są bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Ponadto, w ocenie Urzędu Patentowego katalogi ofertowe stanowią niewyraźną kopię oryginałów, a produkty w nich umieszczone nie zawierają widocznego elementu "4FUN", przy czym jak zaznaczył organ, katalog ofertowy będący swoistego rodzaju reklamą sam w sobie nie może być dowodem na używanie znaku towarowego. Zdaniem Urzędu Patentowego materiał dowodowy w postaci dokumentacji celnej oraz formularzy zamówień również nie dowodzi używania znaku towarowego "4FUN" w sposób rzeczywisty i poważny na terenie Polski, gdyż wynika z niego jedynie, że określone towary zostały importowane do Polski, ale nie wskazuje czy zostały one wprowadzone na rynek polski. Organ odnotował przy tym, że wskazane w dokumentach towary nie zostały one oznaczone znakiem spornym tylko innym oznaczeniem należącym również do Spółki, tj. "4F". Ponadto zestawienia sprzedaży, księgi magazynowe, faktury VAT i paragony z okresu pomiędzy 11 kwietnia 2008 r. a 11 kwietnia 2013 r. zdaniem organu również dotyczą sprzedaży towarów oznaczonych znakiem towarowym "4F", a nie "4FUN", przy czym Urząd Patentowy odnotował, że w kilku z faktur wskazane jest co prawda oznaczenie "4FUN" przy oznaczeniu wystawcy faktury, jednakże są to pojedyncze dokumenty i nie pochodzą z okresu po dniu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, tylko wcześniejszego. Ponadto organ wskazał, że znak towarowy "4FUN" został umieszczony na projekcie kurtki, zdjęciu chusty tunelowej w opakowaniu oraz zdjęciu bluzy z napisem "4FUN", które zostały przedłożone przez wnioskodawcę do akt, ale materiał ten nie zawiera żadnej daty, więc nie wiadomo jakiego okresu dotyczy. W ocenie Urzędu Patentowego skan ze strony internetowej www.ovh.pl zawierający dane o domenie 4fun.com.pl również nie może świadczyć o używaniu spornego znaku towarowego w rzeczywisty i poważny sposób na terenie Polski i świadczy on jedynie, że taka domena internetowa istniała w danym czasookresie oraz kto był jej właścicielem. Zdaniem organu sama w sobie, bez dodatkowego materiału dowodowego nie może świadczyć o używaniu spornego oznaczenia w obrocie. Organ odnotował ponadto, ze skan ze strony internetowej 4f.com.pl zawiera zdjęcia produktów opatrzonych napisem "4F" i nie świadczy o używaniu spornego znaku towarowego "4FUN" w obrocie. Urząd Patentowy zaznaczył, że również zdjęcie samochodu z napisem "4FUN" oraz zdjęcie metki z oznaczeniem "4FUN" nie zostały opatrzone żadną datą. Ponadto zdaniem organu dowody w postaci wydruku ze strony internetowej i zdjęcie samochodu mogą być uznane jedynie za reklamę lub ofertę, przy czym na ww. stronie internetowej nie został wskazany konkretny towar ze znakiem spornym, tylko "4F", podczas gdy używanie znaku towarowego wyłącznie w reklamie nie stanowi jego rzeczywistego używania. Również ankieta załączona przez Spółkę nie dowodzi w ocenie Urzędu Patentowego używania znaku "4FUN", gdyż dotyczy ona marki "4F" i nieznana jest data jej sporządzenia ani teren, na którym była przeprowadzona. Organ wskazał także, że w materiale dowodowym przedłożonym przez Wnioskodawczynię w postaci artykułów z czasopism Newsweek 9/2014 i 4OUTDOOR 1/2014 dotyczących działalności i rozwoju Spółki nie została wskazana marka "4FUN" tylko "4F", "Outhorn", "Wild Nature", "FOB", "Tutto Bene" oraz tworzona aktualnie "4Faces". Oświadczenia podmiotów gospodarczych nadesłane przez Wnioskodawczynię potwierdzają w ocenie Urzędu Patentowego wcześniejsze ustalenia o nieużywaniu spornego znaku towarowego, poczynione w oparciu o analizę materiału dowodowego przedłożonego przez Spółki.
Zdaniem organu bez znaczenia pozostaje twierdzenie Spółki, że sporny znak "4FUN" stanowi rodzinę znaków "4F", gdyż Spółka ma obowiązek rzeczywistego i poważnego używania w obrocie gospodarczym każdego chronionego na jego rzecz znaku towarowego. Urząd Patentowy wywiódł, że w świetle ugruntowanego orzecznictwa sądowego używanie jednego zarejestrowanego znaku towarowego nie można wykazać poprzez używanie innego zarejestrowanego znaku towarowego. Organ wskazał, że Spółka posiada prawa ochronne na 7 znaków zawierających "4F" oraz ma 2 znaki zgłoszone również z oznaczeniem "4F", w których przypadku można rozważyć ewentualne istnienie rodziny znaków. Urząd Patentowy odnotował, że znaki te posiadają ten sam wspólny element słowny "4F", który wskazuje na powiązania pomiędzy nimi, podczas gdy sporny znak składa się z elementu słownego "4FUN", a więc poza wspólną z ww. znakami cyfrą "4" zawiera inny element słowny niż wspomniane znaki, przez co nie można uznać go za znak towarowy należący do rodziny znaków towarowych "4F". Organ zaznaczył, że znak ten jest przez to inaczej odczytywany przez większość polskich odbiorców ("for fan", a nie tak jak ww. znaki towarowe: "cztery ef"). Zdaniem Urzędu Patentowego sporny znak oznacza w języku polskim "dla zabawy" albo "4 zabawy", podczas gdy, znaki z serii "4F".
Na wskazane powyżej orzeczenie pismem z [...] września 2014 r. Spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie:
1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez:
a) zaniechanie dokonania wszechstronnej i całościowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, pominięcie załączonych przez skarżącą dowodów, dokonanie odrębnej oceny poszczególnych zgłoszonych dowodów, co doprowadziło do niedokładnego, a w konsekwencji błędnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie, w szczególności przyjęcia braku rzeczywistego używania znaku towarowego 4FUN przez skarżącą, i przyjęcia błędnego wniosku, że spełnione zostały przesłanki wygaśnięcia prawa ochronnego na ten znak towarowy, co łącznie stanowiło uchybienie zasadzie prawdy obiektywnej oraz naruszenie granic swobodnej oceny dowodów, a także nakazu całościowego i wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego;
b) naruszenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na błędnym przyjęciu, że przedłożone przez Uczestniczkę dowody zdatne są do dowiedzenia nieużywania znaku towarowego, w sytuacji, gdy dowody te wskazywały tylko na rzeczywiste używanie przez skarżącą także innych znaków towarowych niż 4FUN;
2) art. 9 w zw. z art. 8 k.p.a. przez zaniechanie wyczerpującego informowania skarżącej 0 okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw, a w szczególności brak poinformowania Spółki, że przedłożone przez nią środki dowodowe wskazujące na rzeczywiste używanie znaku towarowego w okresie badanych 5 lat przed złożeniem wniosku w tej sprawie stanowią niewyraźną dla organu kopię oryginałów bądź organ nie ma pewności co do daty ich powstania, co powoduje, że środki te nie pozwalają na jednoznaczną ich ocenę, i zaniechanie przez organ wezwania skarżącej do przedłożenia oryginałów bądź złożenia wyjaśnień, co skutkowało błędnymi ustaleniami faktycznymi w zakresie rzeczywistego używania znaku towarowego i naruszyło zasadę ochrony zaufania do organów administracji;
3) art. 169 ust. 1 pkt 1 oraz art. 169 ust. 4 pkt 1 p.w.p przez:
a) błędną wykładnię przesłanek rzeczywistego używania znaku towarowego polegającą na mylnym przyjęciu, że nie jest możliwe uznanie za rzeczywiste używanie znaku towarowego używanie innego, w tym zarejestrowanego znaku towarowego różniącego się od tego pierwszego w elementach, które nie zmieniają jego odróżniającego charakteru i błędne przyjęcie, iż używanie znaku towarowego w formie 4F nie spełnia przesłanek używania znaku towarowego 4FUN, który to znak różni się od znaku 4F tylko w elementach, które nie zmieniają jego odróżniającego charakteru;
b) zastosowanie w niniejszej sprawie art. 169 ust. 1 pkt 1 i stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy w sytuacji, gdy spełnione zostały przesłanki art. 169 ust. 4 pkt 1 p.w.p., a więc znak towarowy był rzeczywiście używany na obszarze Polski.
Uzasadniając powyższe zarzuty, skarżąca wskazała, że cała rodzina znaków, w tym sporny znak towarowy "4FUN", jest przez nią rzeczywiście używana w jej działalności do oznaczania wprowadzanych przez siebie do obrotu towarów, reklamy, przygotowywania katalogów oraz na stronie internetowej, czy na samochodach dostawczych. Ponadto Spółka podniosła, że sporny znak towarowy wykorzystywany jest częściowo w dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu, w szczególności na fakturach. Skarżąca wyjaśniła także, że równolegle używa także pozostałych zarejestrowanych na jej rzecz znaków towarowych, w tym znaku towarowego "4F", i wprowadza nowe powiązane znaki np. "4FRNT". Spółka podniosła, że w toku postępowania nie otrzymała od organu sygnałów o niedoskonałości przedłożonych materiałów dowodowych w zakresie ich jakości i potencjalnych związanych z tym negatywnych dla niej konsekwencji.
Skarżąca zarzuciła organowi dokonanie odrębnej oceny każdego z przedstawionych przez nią dowodów, w oderwaniu od całości przedstawionego materiału, co spowodowało, że Urząd Patentowy nie dostrzegł, iż dowody te układają się w logiczny ciąg, który potwierdza ostatecznie tezę o rzeczywistym używaniu znaku towarowego przez skarżącą. Spółka wskazała także, że Urząd Patentowy oceniając faktury i paragony dotyczące wprowadzenia do obrotu w Polsce towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym, uznał, iż odnoszą się one do towarów opatrzonych znakiem "4F", a nie "4FUN", podczas gdy w okresie objętym badaniem oferowane były i sprzedawane także towary oznaczone spornym znakiem towarowym "4FUN". Skarżąca podniosła również, że uchybienia proceduralne odnoszące się do postępowania dowodowego widoczne są także w postępowaniu Urzędu Patentowego w odniesieniu do dowodów przedłożonych przez Uczestniczkę, które ze względu na ich nieprzydatność do wykazanie okoliczności, na jaką zostały powołane, nie powinny były zdaniem Spółki zostać uwzględnione w postępowaniu, a zostały ocenione przez organ sprzecznie z doświadczeniem życiowym.
Odnosząc się do artykułów z czasopisma Newsweek 9/2014 i 4OUTDOOR 1/2014 skarżąca wyjaśniła, że powszechną praktyką jest promowanie w prasie najbardziej rentownej z marek ubrań, najnowszej kolekcji czy najbardziej ekskluzywnej linii, a artykuły prasowe mają walor reklamowy. W konsekwencji powyższego w ww. artykułach główny nacisk kładziony był na przysługujące Spółce znaki towarowe "4F", "Outhorn", "Wild Nature" oraz "4Faces". W ocenie skarżącej przyjęcie przez organ, że brak wspomnienia o spornym znaku towarowym w tych publikacjach prasowych dowodzi nieużywania znaku towarowego, jest wnioskiem dowolnym i niepopartym przekonującą argumentacją. Skarżąca zauważyła przy tym, że pojawianie się określonego znaku towarowego w prasie nie jest kryterium ustawowym wykorzystywanym do oceny, czy dany znak towarowy jest rzeczywiście używany w rozumieniu art. 169 ust. 1 p.w.p. Spółka wskazała także, że dowód z oświadczeń sprzedawców z branży odzieżowej na brak znajomości znaku towarowego "4FUN" jest konstrukcją dziwną i niespotykaną. Skarżąca zwróciła jednocześnie uwagę na brak konsekwencji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w którym organ w odniesieniu do oświadczeń przedsiębiorców o współpracy ze Spółką w zakresie dystrybucji uznał te oświadczenia za niezgodne ze stanem rzeczywistym, przy czym zdaniem Urzędu Patentowego potwierdzają one nieużywanie spornego znaku towarowego.
W uzasadnieniu skargi Spółka podniosła, że organy administracji powinny czuwać nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu powinny udzielać im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Jednocześnie skarżąca stwierdziła, że Urząd Patentowy zaniechał poinformowania Spółki w toku postępowania, iż przedłożone przez nią dowody obarczone są wadami, które mogą uniemożliwić potwierdzenie, że używa ona spornego znaku towarowego w sposób rzeczywisty i poważny na obszarze Polski. Zdaniem skarżącej w sytuacji, w której organ stwierdził tę okoliczność, powinien był poinformować Spółkę, że w jej interesie przedłożenie oryginałów katalogów, by organ był w stanie zweryfikować twierdzenia o zamieszczeniu w katalogach towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Spółka stwierdziła przy tym, że ze względu na charakter postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy poinformowanie skarżącej o tych okolicznościach mogło mieć rozstrzygające znaczenie dla ustalenia jej praw w ostatecznej decyzji.
Skarżąca wskazała, że przysługuje jej prawo ochronne na znak towarowy "4FUN" oraz szereg znaków zawierających pierwszy człon tego znaku, tj. "4F". Jak wyjaśniła Spółka znaki zawierające człon "4F" wyewoluowały ze znaku towarowego "4FUN" i tworzą obecnie wspólnie ze spornym znakiem rodzinę znaków towarowych, z których wszystkie wykorzystywane są do oznaczania odzieży i obuwia oraz akcesoriów sportowych. Znaki te wykorzystywane są przez skarżącą równolegle, często obok siebie, w ten sposób, że wywołuje to u odbiorcy przeświadczenie o bliskim powiązaniu pomiędzy znakami, o pochodzeniu od jednego przedsiębiorcy oraz o charakteryzowaniu się towarów podobną, gwarantowaną przez przedsiębiorcę jakością, a w konsekwencji sprawia, iż klienci postrzegają je jako pewną spójną grupę znaków towarowych jednego przedsiębiorcy, realizujących tak wspólnie, jak i samodzielnie podstawową funkcję znaku towarowego tj. funkcję odróżniającą. Spółka podniosła, że znak "4F" stanowi oznaczenie różniące się od pierwotnego znaku towarowego "4FUN" w elementach niezmieniających jego odróżniającego charakteru, a dopuszczalność używania znaku w formie zmodyfikowanej wynika bowiem z potrzeb obrotu oraz dynamiki rynku.
W ocenie Spółki, używanie znaku towarowego w wersji zredukowanej, tj. "4F" zamiast "4FUN" spełnia przesłanki rzeczywistego używania znaku towarowego w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie tylko ze względu na odbiór tego skróconego oznaczenia przez klientów jako znaku należącego do określonej rodziny znaków, ale także ze względu na to, że oba te znaki mają dla polskiego odbiorcy charakter czysto fantazyjny, a w warstwie wizualnej oraz fonetycznej pozostają sobie bliskie, przy czym przedmiotowymi znakami towarowymi opatrywane są towary należące do jednej klasy towarów tj. odzieży sportowej.
Skarżąca podniosła, że teza o niemożliwości wykazania rzeczywistego używania znaku towarowego przez używanie innego zarejestrowanego znaku towarowego pochodzi z nieaktualnej linii orzeczniczej Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Jak wskazała skarżąca, dominującym obecnie poglądem prezentowanym przez Trybunał Sprawiedliwości UE jest stanowisko, że o rzeczywistym używaniu znaku towarowego można mówić także wtedy, gdy określony znak towarowy jest używany wyłącznie za pośrednictwem innego złożonego znaku towarowego lub gdy jest on używany wyłącznie w połączeniu z innym znakiem. Spółka powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 października 2011 r., sygn. akt II GSK 839/10, wskazała, że podejście to jest obecne także w linii orzeczniczej krajowych sądów administracyjnych.
Na poparcie zgłoszonych przez siebie twierdzeń Skarżąca ponownie załączyła do skargi dowody wskazujące w jej ocenie na posługiwanie się spornym znakiem towarowym.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie jako wniesionej po upływie ustawowego terminu. Z ostrożności procesowej Urząd Patentowy podtrzymał w pełni stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z 3 marca 2015 r. (sygn. akt VI SA/Wa 3458/14) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywrócił na wniosek Spółki termin do wniesienia skargi.
Skarżąca złożyła do akt sprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie pisma procesowe z dnia [...] maja 2016 r. oraz z dnia [...] czerwca 2016 r., w której podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Uczestnik postępowania w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalanie. Złożył także załącznik do protokołu, w którym zawarł wątpliwości co do legitymacji procesowej skarżącej w postępowaniu przed tut. Sądem w związku z wykreśleniem spółki O. sp. z o.o. z rejestru przedsiębiorców po przekształceniu jej w spółkę akcyjną. Ponadto uczestnik podniósł zarzuty co do prawidłowości ustaleń Sądu, który w ww. postanowieniu przywrócił spółce termin do wniesienia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Oceniając zaskarżoną decyzję pod kątem jej zgodności z prawem, Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego i procesowego, które mogłoby skutkować uwzględnieniem skargi.
Sąd dokonując ww. oceny zaskarżonej decyzji uwzględnił specyfikę postępowania przed Urzędem Patentowym. Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 poz. 1410), dalej "p.w.p.", sprawy o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy, w przypadkach określonych w art. 169, rozstrzygane są w trybie postępowania spornego. W świetle zaś art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawę w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Zatem to strony wyznaczają kierunek toczącego się postępowania, a w szczególności przedstawiają dowody dla ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Toteż, od stron wymaga się aktywności w tym zakresie.
Dlatego w tym postępowaniu na Urzędzie Patentowym nie ciąży obowiązek zbierania materiału dowodowego, jaki - na zasadach ogólnych spoczywa - na organie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 1597/12). Nie można więc przerzucać na Urząd Patentowy obowiązku stawiania tez dowodowych niezbędnych do osiągnięcia zamierzonego celu, jakim jest uzyskanie korzystnego dla strony orzeczenia, ani też wskazywania środków dowodowych na ich potwierdzenie. Konsekwentnie - Urząd Patentowy nie ma obowiązku określania z urzędu jakie dowody są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego, jak również przeprowadzenia dowodów z urzędu, natomiast zadaniem Urzędu jest wnikliwa, pełna i wyczerpująca ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego (czyli wskazanego przez strony), co powinno znaleźć odzwierciedlenie w wydanej decyzji, tym samym w istocie Urząd pełni rolę arbitra, a jego stanowisko w sprawie przedstawia wydana decyzja, co miało miejsce również w niniejszej sprawie.
W tym kontekście za bezzasadny należy uznać zarzut skarżącej, iż zostały naruszone przepisy postępowania administracyjnego poprzez nieudzielenie jej stosownej informacji co do wartości składanych przez nią dowodów. Podkreślić należy, że co prawda k.p.a. nakłada na organy administracji państwowej obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.), jednak zasada ta nie może być utożsamiana z obowiązkiem świadczenia pomocy prawnej, udzielania porad prawnych bądź instruowania stron o wyborze optymalnego sposobu postępowania (zob. wyrok NSA OZ w Krakowie z 20 stycznia 2000 r., I SA/Kr 1512/97; wyrok NSA z 1 października 1999 r., III SA 7458/98; teza druga wyroku NSA z 20 lipca 1999 r., I SA 2176/98; wyrok NSA OZ w Łodzi z 27 marca 1998 r., I SA/Łd 489/98; wyrok NSA z 27 sierpnia 1997 r., III SA 66/96). Również w literaturze wskazuje się na niemożność wykładnia art. 9 k.p.a. w taki sposób, że organ administracji stawałby się w istocie pełnomocnikiem strony (P. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 53; G. Łaszczyca w: G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 146).
W tego typu sprawach występuje zatem odmienność w zakresie postępowania dowodowego istotnie modyfikująca rozumienie przepisów art. 7, art. 77 k.p.a. w stosunku do standardów proceduralnych ogólnego postępowania administracyjnego. Innymi słowy organ nie dokonuje samodzielnie rekonstrukcji całości stanu sprawy, a jedynie zajmuje stanowisko dotyczące argumentacji prezentowanej przez spierające się strony (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 maja 2013 r, sygn. akt 102/12, sygn. akt 2325/11, sygn. akt 2361/11, oraz z dnia 22 października 2013 r., sygn. akt II 959/12).
Powyższe oznacza więc, że Urząd Patentowy orzeka na podstawie dowodów przedstawionych przez strony w trakcie postępowania spornego. Organ winien jednocześnie dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia istoty danej sprawy z zastrzeżeniem, że nie jest to sprzeczne z obowiązującym prawem. Nic nie zwalnia też organu z obowiązku dokonania - zgodnie z art. 80 k.p.a. - oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
I tak, wskazać należy, że przedmiotem rozpoznania w postępowaniu toczącym się przed Urzędem Patentowym RP był wniosek K.K.-W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą 4FUN w Dąbrowie Górniczej o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy 4FUN o numerze R.203771 udzielonego na rzecz O. Sp. z o.o.
Organ zasadnie ustalił istnienie po stronie wnioskodawczyni interesu prawnego w dochodzeniu wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy skoro uprawniony skierował do niej pismo z żądaniem zaniechania wprowadzania do obrotu towarów opatrzonych oznaczeniami identycznymi do znaku towarowego 4FUN jako naruszającego przysługujące mu prawo ochronne na ww. znak towarowy.
Sąd wskazuje, że regulacja art. 164 p.w.p. doprowadziła do wykształcenia się w piśmiennictwie prawniczym i orzecznictwie sadowym kilku podstawowych przesłanek interesu prawnego. Należą do nich m.in. wezwanie do zaniechania naruszenia prawa oraz usunięcia jego skutków (tzw. list ostrzegawczy). Ta przesłanka zaistniała w niniejszej sprawie oraz została wykazana przez wnoszącą wniosek.
Także sam uprawniony w skardze nie postawił żadnych zarzutów tej części ustaleń zaskarżonej decyzji i nie kwestionował istnienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego.
Przechodząc zaś do merytorycznych rozważań wskazać należy, że z art. 169 ust. 1 p.w.p. wynika obowiązek używania znaku towarowego. W przypadku bowiem nieużywania znaku przez nieprzerwany okres 5 lat w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym prawo do znaku wygasa. Do wygaśnięcia prawa może dojść jednak dopiero na skutek wydania przez Urząd Patentowy decyzji stwierdzającej wygaśnięcie prawa (z wyjątkiem przypadku wygaśnięcia prawa ochronnego ze względu na upływ okresu ochrony znaku).
Celem wprowadzenia komentowanego przepisu do prawa znaków towarowych było, z jednej strony, wymuszenie rzeczywistego używania znaku przez uprawnionego, gdyż tylko w takiej sytuacji odbiorcy mogą zapoznać się ze znakiem oraz utożsamić go z właściwymi towarami lub usługami i następnie ponownie odszukać dany towar (usługę) na rynku, a przedsiębiorcy tym samym mogą zwiększyć zakres zbywanych towarów (R. Skubisz, Prawo znaków..., s. 210). Z drugiej strony, dzięki temu, że istnieje możliwość wykreślenia z rejestru (jeszcze przed upływem 10-letniego okresu ochrony) znaków towarowych, które nie są rzeczywiście używane, zmniejsza się liczba znaków, które widniejąc w rejestrze, jedynie blokują ewentualną rejestrację podobnych (identycznych) znaków na rzecz innych osób. W ten sposób możliwe jest przeciwdziałanie tzw. "zaśmiecaniu" rejestru (por. J. Sitko, komentarz do art. 169 p.w.p., opubl. LEX 2015).
Okres nieużywania znaku, o którym mowa w art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., należy liczyć od dnia wydania przez UP decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy.
Zgodnie z tym, co stwierdził TSUE w wyroku w sprawie Ansul: "rzeczywiste używanie musi być rozumiane jako używanie, które nie ma jedynie charakteru symbolicznego, służącego tylko zachowaniu praw związanych ze znakiem towarowym. Takie używanie musi być zgodne z podstawową funkcją znaku towarowego, którą jest zapewnienie konsumentowi i końcowemu użytkownikowi możliwości identyfikacji pochodzenia towarów lub usług, poprzez umożliwienie mu, bez żadnych możliwości pomyłki, odróżnienie towarów lub usług od innych mających odmienne źródło pochodzenia. Wynika z tego, że rzeczywiste używanie znaku pociąga za sobą używanie znaku na rynku dla towarów lub usług objętych ochroną przez ten znak, a nie tylko wewnętrzne używanie znaku przez dane przedsiębiorstwo" (wyrok ETS z dnia 11 marca 2003 r. w sprawie Ansul BV przeciwko Ajax Brandbeveiliging BV, C-40/01, EU:C:2003:145, pkt 36, 37). Podobne cechy rzeczywistego używania znaku towarowego wymienia w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny, twierdząc, że "używanie znaku w rozumieniu art. 154 p.w.p., który nie zawiera zamkniętego katalogu sposobów realizacji tego prawa ochronnego, powinno być używaniem, które manifestuje się czynnościami i działaniami widocznymi na rynku i dotyczącymi klientów przedsiębiorcy, a terminowi "rzeczywiste używanie" można przeciwstawić czynności okazjonalne, podejmowane z reguły dla pozoru, w celu uniknięcia zarzutu nieużywania znaku, a nie w celu prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej (wyrok NSA z dnia 12 marca 2009 r., II GSK 762/08, LEX nr 531545).
Z orzecznictwa, jak też z całokształtu przepisów odnoszących się do znaków towarowych wynika, że znak towarowy jest rzeczywiście używany, jeżeli:
1) używanie ma charakter poważny, a nie jedynie symboliczny;
2) używanie ma charakter zewnętrzny, nakierowany na odbiorców towarów (usług), a nie tylko realizowany wewnątrz przedsiębiorstwa lub związku przedsiębiorstw;
3) znak jest używany w funkcji znaku towarowego w celu oznaczania pochodzenia towarów (usług) z określonego przedsiębiorstwa;
4) znak jest używany w odniesieniu do zarejestrowanych towarów (usług);
5) znak jest używany w postaci zarejestrowanej lub nieznacznie zmienionej (jedynie w takim zakresie, by zmiany nie wpływały na charakter odróżniający znaku);
6) znak jest używany na określonym terytorium objętym zakresem prawa wyłącznego do znaku (por. J. Sitko, op. cit.)
Zgodnie z art. 169 ust. 6 p.w.p. w przypadku wszczęcia postępowania w sprawie o wygaśnięcie prawa ochronnego, obowiązek wykazania używania znaku towarowego lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie znaku spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego.
Dla wykazania używania znaku towarowego w rozumieniu przedstawionym powyżej należy przedstawić konkretne dowody potwierdzające używanie znaku w obrocie gospodarczym dla towarów objętych rejestracją. Wszystkie dowody przedstawiane w sprawie muszą zawierać informacje pozwalające na ustalenie daty użycia znaku, formy, w jakiej znak został użyty, rodzaju towarów, dla jakich użyto znaku, oraz zakresu terytorialnego jego użycia (zob. szerzej na temat postępowania dowodowego w odniesieniu do rzeczywistego używania znaku M. Trzebiatowski, Obowiązek używania znaku towarowego. Studium z prawa polskiego na tle prawnoporównawczym, Warszawa 2007, s. 471-472, 476-488).
Na dowód istotnych dla rozstrzygnięcia tej sprawy okoliczności uprawniony przedłożył następujący materiał dowodowy:
katalogi z ofertą towarów z lat: 2006, 2007, 2008, 2010, 2011;
dokumentacje celne potwierdzające import towarów z lat: 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013;
księgi magazynowe;
zestawienia sprzedaży z lat 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013;
faktury VAT z lat 2007, 2008, 2009, 2010, 2011;
paragony z lat 2009, 2010, 2011, 2012, 2013;
formularze zamówień;
listy sprzedaży z lat 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013;
zdjęcie bluzy z napisem 4fun (nieopatrzone żadną datą);
zdjęcie chusty tunelowej w opakowaniu z napisem 4fun (nieopatrzone żadną datą);
projekt kurtki;
skan ze strony internetowej www.ovh.pl zawierający dane o domenie 4fun.com.pl z dnia 21 października 2013r.;
skany ze strony internetowej 4f.com.pl zawierające zdjęcia produktów opatrzonych napisem 4F, wykonane prawdopodobnie w dniu 22 października 2013r.;
zdjęcia samochodów z napisem 4FUN;
zdjęcie metki (prawdopodobnie);
ankietę znajomości marki 4F;
Uprawniony stwierdził przy tym, że załączona przez niego dokumentacja jest jedynie dokumentacją przykładową.
Podkreślić również należy, że ocena przesłanek używania znaku musi zostać dokonana w odniesieniu do konkretnych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy.
W skardze do Sądu skarżąca zarzuciła organowi nieuwzględnienie w jego ocenie części przedstawionego przez nią materiału dowodowego przez co - jej zdaniem -doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., jako że w sprawie nie doszło do dokonania wszechstronnej i całościowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego.
W skardze skarżąca wyjaśniła przy tym, że przedłożone dowody obrazowały pełen cykl wprowadzania towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym do obrotu. Jak wynika ze skargi, skarżąca wskazała konkretne produkty (opatrzone nazwą bądź kodem) w katalogach prezentujących kolekcje w kolejnych latach obejmujących 5 letni okres będąc przedmiotem oceny w postępowaniu o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy (obejmowały je załączniki nr 5 - 11). Następnie za pomocą dokumentacji celnej i przewozowej (zawierającej nazwy wskazanych wcześniej produktów bądź kody) wykazano, iż towary opatrzone spornym znakiem zostały importowane na terytorium Polski. Dalej wykazano za pomocą faktur i paragonów, iż towary opatrzone spornym znakiem zostały wprowadzone do obrotu poprzez zbycie ich na rzecz podmiotów trudniących się sprzedażą odzieży odbiorcom końcowym - konsumentom. W przedstawionych dokumentach niezmiennie pojawiały się nazwy bądź kody produktów odpowiadające nazwom bądź kodom z katalogów, przedłożonych celem wykazania rzeczywistego używania znaków towarowym. Nie ulegało zatem wątpliwości, iż to właśnie tych towarów dotyczyły przedłożone dokumenty handlowe.
Jak wskazała skarżąca błędną metodę oceny dowodów Urząd Patentowy zastosował także dla oceny dokumentacji celnej oraz formularzy zamówień. Organ wskazał bowiem, iż dowodzą one jedynie faktu importowania do Polski określonych towarów i że nie dowodzą, że towary te oznaczone były znakiem 4FUN. Ten mylny wniosek - zdaniem skarżącej - organ mógł wyciągnąć tylko w przypadku oceny dokumentacji w oderwaniu od pozostałych dowodów. Również wbrew twierdzeniom organu, Skarżący oprócz dokumentacji dotyczącej importu załączył również faktury sprzedaży dokumentujące wprowadzenie towarów ze znakiem 4FUN na rynek polski w spornym okresie. Gdyby, zdaniem skarżącej, Urząd Patentowy zestawił dokumentację celną oraz formularze zamówień z wcześniej wspomnianymi katalogami oraz fakturami sprzedaży, dostrzegłby, iż pojawiają się w nich nazwy towarów, które uwidocznione są w katalogach obok towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Chodzi np. o następujące produkty (wskazane przykładowe):
koszula męska AFRICA -produkt widoczny jest w katalogu wiosna- lato 2009 na str. 31 - załącznik nr 9,
topy TANIA, TURA, bluzka DARKA, STRIA - katalog spring/summer 2008 -załącznik 8 - znak towarowy w formie stylizowanej na pismo odręczne; bluzka STRIA widoczna jest także w katalogu "4F sport performance SPRING - SUMMER 2010" na str. 19 - załącznik 10;
bluza o kodzie T4L10-BLM001 (nazwa dodatkowa GUNISAO) oraz koszula o kodzie T4L10-KKD001 (nazwa dodatkowa TETSA) oraz koszulka o kodzie T4L10-TSM001 (nazwa dodatkowa RING)- katalog "4F sport performance SPRING - SUMMER 2010" str. 10 - załącznik 10; znak towarowy w formie stylizowanej na pismo odręczne na przedniej stronie produktu (bluza) po lewej stronie (koszula), w pionie po lewej stronie w formie dużego wyraźnego napisu (koszulka)
czapka o kodzie T4Z10-CAM003 (nazwa dodatkowa ELANI), czapka o kodzie T4Z10-JCAM001 (nazwa dodatkowa BAMBI) oraz czapka o kodzie T4Z10-JCAM002 - katalog WORK BOOK collection autumn winter 10/11, załącznik 11.
Ww. dowody stanowiły załączniki do pisma Skarżącej z dnia [...] października 2013 r. - Odpowiedź na wniosek o wygaszenie prawa ochronnego na znak towarowy nr R.203771.
Dla ułatwienia zaś Sądowi weryfikacji ww. zarzutu skargi Skarżąca ponownie załączyła do skargi część materiału dowodowego przedłożonego przed Urzędem Patentowym RP, tj.:
1) odnośnie koszulki STRIA: str. 7 z katalogu spring/summer 2008 oraz str. 19 z katalogu spring/summer 2010 przedstawiająca koszulkę STRIA opatrzoną znakiem towarowym 4FUN, faktura wystawiona przez fabrykę w Bangladeszu oraz dokument przewozowy na trasie Chittagong Port - Gdynia (oba opatrzone zbieżnym numerem) oraz przykładowe faktury VAT potwierdzające wprowadzenie towaru "STRIA" do obrotu w Polsce (załącznik 4),
2) odnośnie bluzy o kodzie T4L10-BLM001 (nazwa dodatkowa GUNISAO): str. 10 z katalogu spring/summer 2010 przedstawiająca bluzę o ww. kodzie opatrzoną znakiem towarowym 4 FUN, faktura wystawiona przez fabrykę w Chinach oraz karta książki magazynowej składu celnego, na których wskazano kod i/lub nazwę dodatkową produktu oraz przykładowe faktury VAT potwierdzające wprowadzenie towaru o ww. kodzie do obrotu w Polsce (załącznik 5),
3) odnośnie czapki o kodzie T4Z10-CAM003 (nazwa dodatkowa ELANI): str. z katalogu WORK BOOK collection autumn winter 10/11 przedstawiająca czapkę o ww. kodzie opatrzoną znakiem towarowym 4 FUN, faktura wystawiona przez A. potwierdzająca nabycie czapek o końcówce kodu CAM003, przykładowe faktury VAT potwierdzające sprzedaż przez O. sp. z o.o. czapek o ww. kodzie (załącznik nr 6).
Sąd wskazuje, że organ ocenił złożony do akt sprawy materiał dowodowy. Co do katalogów ofertowych podniósł, że po pierwsze stanowią one niewyraźną kopię oryginałów, po drugie produkty w nich umieszczone nie zawierają widocznego elementu "4FUN", a po trzecie, katalog ofertowy będący swoistego rodzaju reklamą sam w sobie nie może być dowodem na używanie znaku towarowego. Także, zdaniem organu, dokumentacja celna oraz formularze zamówień same z siebie nie dowodzą używania znaku towarowego 4FUN w sposób rzeczywisty i poważny na terenie Polski, bowiem wynika z niego jedynie, że określone towary, tj. różnego rodzaju odzież, plecaki czy śpiwory, zostały importowane do Polski. Nie wiadomo jednak czy zostały one wprowadzone na rynek polski. Nawet gdyby jednak towary te były wprowadzone na rynek polski, to nie zostały one oznaczone znakiem spornym tylko innym oznaczeniem należącym również do uprawnionego, a mianowicie 4F.
Ponadto zestawienia sprzedaży, księgi magazynowe, faktury VAT i paragony z okresu pomiędzy 11 kwietnia 2008 r. a 11 kwietnia 2013r. również dotyczą sprzedaży towarów oznaczonych znakiem towarowym 4F a nie 4FUN. W kilku z ww. faktur wskazane jest co prawda oznaczenie 4FUN przy oznaczeniu wystawcy faktury, jednakże są to pojedyncze dokumenty i nie pochodzą z okresu po dniu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, tylko wcześniejszego.
Ponadto znak towarowy 4FUN został umieszczony na projekcie kurtki, zdjęciu chusty tunelowej w opakowaniu oraz zdjęciu bluzy z napisem 4FUN, które zostały przedłożone przez wnioskodawcę do akt. Materiał ten jednakże nie zawiera żadnej daty, więc nie wiadomo jakiego okresu czasu dotyczy. Skan ze strony internetowej www.ovh.pl zawierający dane o domenie 4fun.com.pl również nie może świadczyć o używaniu spornego znaku towarowego w rzeczywisty i poważny sposób na terenie RP. Świadczy on jedynie, że taka domena internetowa istniała w danym czasookresie oraz kto był jej właścicielem. Sama w sobie, bez dodatkowego materiału dowodowego, pomimo tego że czas jej istnienia pokrywał się z okresem badanym w niniejszej sprawie nie może świadczyć o używaniu spornego oznaczenia w obrocie. Skan ze strony internetowej 4f.com.pl zawiera zdjęcia produktów opatrzonych napisem 4F, wykonane prawdopodobnie w dniu 22 października 2013r., co wynika z daty print screena, i również nie świadczy o używaniu spornego znaku towarowego 4FUN w obrocie. Dotyczy on bowiem produktów oznaczanych znakiem 4F.
Uprawniony załączył także zdjęcie samochodu z napisem 4FUN oraz zdjęcie prawdopodobnie metki z oznaczeniem 4FUN. Zdjęcia te nie zostały opatrzone żadną datą. Ponadto należy wskazać, że dowody w postaci print screen ze strony internetowej i zdjęcie samochodu mogą być uznane jedynie za reklamę lub ofertę, przy czym na ww. stronie internetowej nie został wskazany konkretny towar ze znakiem spornym, tylko 4F. Jak zaś wskazano powyżej używanie znaku towarowego wyłącznie w reklamie nie stanowi jego rzeczywistego używania.
Ankieta załączona przez uprawnionego również nie dowodzi używania znaku 4FUN. Należy zauważyć, że dotyczy ona marki 4F, a ponadto nieznana jest data jej sporządzenia ani teren w którym była przeprowadzona.
Także w materiale dowodowym przedłożonym przez wnioskodawcę w postaci artykułów z czasopism Newsweek 9/2014 i 40UTD00R 1/2014 dotyczących działalności i rozwoju uprawnionego nie została wskazana marka 4FUN tylko 4F, Outhorn, Wild naturę, FOB i Tutto Bene oraz tworzona aktualnie 4Faces.
Zatem, w ocenie Kolegium Orzekającego, uprawniony nie wykazał używania znaku spornego 4FUN w sposób rzeczywisty i ciągły na terytorium Polski w odniesieniu do towarów takich jak okrycia wierzchnie, kurtki, kurtki wełniane z kapturem, czapki, chusty, nauszniki, szaliki, rękawiczki, spodnie, szorty, skarpetki, bluzki koszulowe, koszule, koszulki sportowe, podkoszulki, kamizelki, odzież na gimnastykę, kąpielówki, kombinezony, kombinezony dla narciarzy wodnych.
Wyjaśnić w tym miejscu należy, że Sąd nie dokonuje oceny dowodów zgromadzonych w aktach administracyjnych sprawy, lecz kontroluje ich ocenę dokonaną przez organ administracji publicznej, która znalazła swój wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W tej zaś sprawie Sąd w pełni podziela stanowisko organu w ww. zakresie. Organ dochował w tym względzie standardów postępowania, dokonał bowiem oceny wartości poszczególnych dowodów dla toczącej się sprawy - w ramach ciążącego na nim obowiązku rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co z kolei jest związane ściśle z przyjętą w k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) odwołującą się do prawideł logiki, praw nauki i doświadczenia życiowego. Następnie organ prawidłowo odniósł się do tych kwestii w uzasadnieniu decyzji. Z przepisu art. 107 § 3 k.p.a. wynika wprost, że powody umniejszenia przez organ mocy dowodowej posiadanych dowodów muszą jasno wynikać z treści decyzji. Nie budzi także wątpliwości, że ocenie pod kątem wiarygodności, a potem mocy dowodowej, podlegają także dowody, na których organ się oparł. Dla porządku jedynie Sąd wyjaśnia, że pojęcie moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez organ wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności w ogóle zasługuje na wiarę (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. akt I ACa 1320/13).
Weryfikacja przez organ przedłożonego przez stronę materiału dowodowego była uzasadniona okolicznościami sprawy. Dlatego organ poddał analizie pod ww. kątem każdy dowód złożony przez skarżącego. Dowody musiały bowiem odnosić się do okoliczności z konkretnego okresu oraz wykazywać określoną okoliczność, tj. faktyczne używanie konkretnego znaku, tj. 4FUN. Słusznie zatem organ odmówił znaczenia w sprawie tym dowodom, które bądź nie były oznaczone żadną datą albo jednoznaczną datą bądź nie odnosiły się wprost do istotnego w sprawie okresu, jak również tym dowodom, które dotyczyły produktów oznaczanych innym znakiem niż sporny, np. znakiem 4F. Sąd aprobuje także ocenę organu umniejszającą znaczenie w sprawie takich dowodów jak katalogi ofertowe, czy skan strony internetowej. Takie bowiem dowody same przez się nie dowodzą jeszcze okoliczności faktycznego wprowadzania towarów na rynek.
Podobnie należało ocenić - co też uczynił organ - materiał dowodowy w postaci dokumentacji celnej, przewozowej oraz formularzy zamówień; nie dowodzi on bowiem używania znaku towarowego "4FUN" w sposób rzeczywisty i poważny na terenie Polski, gdyż wynika z niego jedynie, że określone towary zostały importowane do Polski, ale nie wskazuje czy zostały one wprowadzone na rynek polski.
Spółka - w skardze i w piśmie z dnia 23 maja 2016 r. - kwestionuje dokonaną w ww. zakresie ocenę wskazując, że organ dokonał wadliwej oceny dowodów poprzez ich indywidualną i niezależną od siebie ocenę, w sytuacji gdy należało je oceniać jako całość, jako ciąg dowodzący wprowadzania na obszarze Polski do obrotu towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Organ omówił kolejne dowody, ale nie dostrzegł powiązań między nimi i porządku, w jakim przedstawił je skarżący. Tymczasem w pismach złożonych w postępowaniu przed organem skarżący przedstawił całą drogę, jaką dany produkt opatrzony znakiem towarowym 4FUN przebywa od producenta do nabywcy ostatecznego na terenie Polski. Przedstawienie to opierało się na następującej sekwencji:
Prezentacja produktu (ubrania) opatrzonego znakiem towarowym 4FUN w katalogu za dany okres objęty badaniem w sprawie - produkty te były identyfikowane nazwą i/lub kodem, który występował na wszystkich etapach łańcucha produkcji i zbytu; (organ mógł tu zapoznać się z wyglądem towaru oraz dostrzec umieszczony na nim znak towarowy);
Dokumenty celne, zamówienia, dokumenty sprzedaży produktów o określonej nazwie i/lub kodzie; (kody i nazwy były zbieżne ze wskazaniami w katalogach)
Dokumenty potwierdzenie załadunku do transportu w Azji i/lub dostawy do portów europejskich produktów o określonej nazwie i/lub kodzie;
Dokumenty potwierdzające zbycie w Polsce na rzecz dystrybutorów produktów o określonej nazwie i/lub kodzie;
Faktury i rachunki z tytułu zbycia w Polsce na rzecz nabywców ostatecznych produktów o określonej nazwie i/lub kodzie
Skarżący wskazał, że śledząc ten łańcuch, tj. oceniając przedstawiony przez skarżącego materiał dowodowy całościowo - czego organ zaniechał - nie można dojść do innego wniosku niż tego, iż w okresie objętym badaniem w niniejszej sprawie skarżący wprowadzał do obrotu w Polsce produkty (ubrania) opatrzone spornym znakiem towarowym 4FUN, czym zrealizował przesłankę rzeczywistego używania znaku towarowego w rozumieniu art. 169 p.w.p.
Odnosząc się do powyższego Sąd uznaje, że w okolicznościach tej sprawy ocena organu jest uzasadniona i została prawidłowo wywiedziona. Sąd podkreśla bowiem, że spółka dokonała selekcji materiału dowodowego dopiero w skardze do sądu, tam też wyjaśniła znaczenie dla sprawy poszczególnych dowodów oraz przedstawiła poszczególne etapy podejmowanych działań gospodarczych z tym związanych. W postępowaniu przed organem - w ocenie Sądu - odtworzenie pełnego obrazu działań gospodarczych spółki odnoszących się do spornych towarów, a podejmowanych w celu wprowadzenia ich na rynek na podstawie przedstawionego materiału dowodowego było niemożliwe.
W postępowaniu administracyjnym do akt sprawy złożono obszerny materiał dowodowy - na którym np. częściowo zaznaczono markerem kody handlowe dotyczące istotnych towarów (to częściowe, czyli niekonsekwentne, odznaczenie ważnych informacji również mogło być mylące dla organu, który na tej podstawie musiał odtworzyć zamysł strony, który towarzyszył jej w opracowaniu materiału dowodowego) - nie opatrzono go jednak odpowiednim komentarzem strony pozwalającym na dokonanie istotnych na tej podstawie ustaleń. Poza tym towary identyfikowane były nie tylko przez kilkunastoznakowe kody, ale także posiadały dodatkowe nazwy, co również utrudniało identyfikację poszczególnych towarów. Wskazać przy tym należy, że poza dowodami, które mogły odnosić się do istotnych w sprawie okoliczności, strona do akt złożyła także dowody, które prima facie nie wykazywały związku ze sprawą, np. z powodu braku daty, bądź pochodziły z okresu nieistotnego dla okoliczności ważnych w sprawie, co również wpływało na odbiór przedłożonego materiału jako chaotycznego.
W tych okolicznościach uzasadniona jest teza, że nie tyle samo przedstawienie materiału dowodowego na wykazywane przez siebie okoliczności stanowi o wypełnieniu przez stronę ciążącego na niej obowiązku dowodzenia, ale odpowiednia prezentacja tegoż materiału w tym zakresie; tak aby organ nie był zdany na domysły co do znaczenia w sprawie określonych dowodów. Sąd już wcześniej wskazywał, że organ nie gromadzi w tym postępowaniu dowodów, co oznacza, że także nie dokonuje ich selekcji - według własnego wyboru - spośród tych zaoferowanych przez stronę. Bo niewątpliwie do tego sprowadziłoby się w tej sprawie działanie organu. Urząd Patentowy musiałby bowiem prześledzić setki stron dokumentów odszukując kodów określonych towarów, następnie odtworzyć drogę, jaką oznaczane tymi kodami towary przebyły i w końcu ustalić, czy faktycznie trafiły one do sprzedaży - a to kłóciłoby się z jego rolą jako arbitra. To strona miała przedstawić przekonywujący i jednoznaczny materiał dowodowy na wykazywane przez siebie okoliczności.
Sąd po bezpośrednim zetknięciu się z tym materiałem dowodowym przyznaje, że wywiedzenie na jego podstawie takich wniosków, jakie formułuje strona, było w tej sprawie niemożliwe.
Wbrew stanowisku strony organ prawidłowo ocenił także podnoszone przez nią okoliczności związane z używaniem spornego znaku w innej jego odmianie.
Zasadą jest bowiem używanie znaku w takiej postaci, w jakiej został wpisany do rejestru. Niewątpliwie jednak w ramach przysługującego uprawnionemu prawa ochronnego dopuszczalna jest pewna modyfikacja znaku. Stosownie do art. 169 ust. 4 pkt 1 p.w.p., polega ona na używaniu znaku różniącego się od znaku, na który prawo ochronne udzielono, w elementach, które nie zmieniają jego odróżniającego charakteru. Sytuacja taka zachodzi, gdy oznaczenie może być używane w różnych odmianach, a różnice nie dotyczą elementów istotnych, które decydują o wyróżniającym charakterze znaku" (wyrok NSA z dnia 12 marca 2009 r., II GSK 762/08, LEX nr 531545).
Analizowane zagadnienie było już kilkakrotnie przedmiotem rozstrzygnięć TSUE. Szczególną uwagę poświęcono w orzecznictwie unijnym kwestii związanej z koniecznością wykazania rzeczywistego używania tzw. wariantów znaku towarowego. W wyroku w sprawie Rintisch uprawniony miał zarejestrowane trzy znaki: "PROTI" (znak słowny), "PROTI PLUS" (znak słowny) i "PROTI POWER" (znak słowno-graficzny), używał natomiast tylko dwóch ostatnich z wymienionych znaków. W sprawie tej Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że "art. 10 ust. 2 lit. a pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG [...] należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, by właściciel zarejestrowanego znaku towarowego mógł do celów wykazania jego używania w rozumieniu tego przepisu powoływać się na jego używanie w postaci różniącej się od postaci, w jakiej znak ten został zarejestrowany, pod warunkiem, że różnice między tymi dwiema postaciami nie zmieniają charakteru odróżniającego tego znaku, i to niezależnie od faktu, że owa odmienna postać również została zarejestrowana jako znak towarowy" (wyrok TSUE z dnia 25 października 2012 r. w sprawie Bernhard Rintisch przeciwko Klaus Eder, C-553/11, EU:C:2012:671, pkt 30). Skoro zatem w powołanej sprawie niemiecki sąd krajowy uznał, że używane w obrocie znaki "PROTI PLUS" i "PROTI POWER" nie zmieniają odróżniającego charakteru znaku "PROTI", to na podstawie cytowanej tezy Trybunału należy przyjąć, że można wykazać używanie znaku "PROTI" dzięki temu, iż wykazano używanie znaku "PROTI PLUS" i "PROTI POWER", pomimo tego że faktycznie znak PROTI nie był samodzielnie używany w obrocie.
Organ również przeprowadził analizę w ww. zakresie. Porównał sporny znak (4FUN) oraz znaki, których wspólnym elementem jest człon 4F i wykazał, że porównywane znaki istotnie się różnią. Przekonują o tym występująca pomiędzy nimi odmienność na płaszczyźnie fonetycznej. Fakt, że w spornym znaku litera F jest częścią słowa FUN, wpływa na to, że nie odczytuje się jej w tym znaku oddzielenie. Litery w ww. znakach towarowych układają się w krótkie słowo, które przykuwa uwagę, łatwo je odczytać także osobom słabo znającym język angielski, tj. jako "fan", czy np. przy nieznajomości tego języka jako "fun". Grupa pozostałych znaków będzie zaś odczytywana jako "cztery ef". Przez to, że litera F buduje w spornym znaku samodzielne słowo odmienny jest także kontekst znaczeniowy porównywanych znaków i wywołuje odmienne wrażenia wizualne. Prawidłowo porównywane znaki zostały zinterpretowane przez organ w decyzji. Sąd ocenę organu w ww. zakresie podziela i uznaje, że nie ma potrzeby jej w całości w tym miejscu powtarzać.
Reasumując należy wskazać, że wbrew zarzutom skarżącej, organ nie pominął materiału dowodowego przedłożonego przez stronę w celu wykazania używania spornego znaku. W tej sprawie organ stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach przedmiotowej sprawy nie wynika, aby uprawniony używał spornego znaku towarowego, tj. 4FUN, na terytorium Polski w odniesieniu do konkretnych towarów pomiędzy 11 kwietnia 2008 r. a 11 kwietnia 2013 r., i z tym stwierdzeniem z podanych wyżej względów należy się zgodzić; w konsekwencji prawidłowo organ stwierdził wygaśnięcie z dniem 11 kwietnia 2013 r. prawa ochronnego na znak towarowy "4FUN" o nr R.203771 w zakresie towarów z klasy 25.
Sąd jednocześnie wskazuje, że nie podzielił zarzutów uczestnika odnoszących się do okoliczności będących podstawą oceny przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia skargi. Zarzuty w tym zakresie mogły bowiem zostać poniesione w zażaleniu od postanowienia tut. Sądu z 3 marca 2015 r. (sygn. akt VI SA/Wa 3458/14). Sąd nie podzielił także wątpliwości uczestnika odnoszących się do legitymacji czynnej skarżącej po jej przekształceniu ze spółki z ograniczona odpowiedzialnością w spółkę akcyjną, Sąd uwzględnił bowiem w tym zakresie skutki prawne tych okoliczności zgodnie z art. 553 k.s.h.
Uwzględniając powyższe Sąd - na podstawie art. 151 z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - oddalił skargę w tej sprawie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło