I OSK 2617/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-31
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Iwona Bogucka, Zygmunt Zgierski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rokowania prowadzone przed złożeniem wniosku o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, zgodnie z art. 124 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, dotyczyły tej samej inwestycji, która została następnie objęta wnioskiem?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że rokowania prowadzone przed złożeniem wniosku o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości były prawidłowe, nawet jeśli dotyczyły przebudowy istniejącej linii energetycznej z jednotorowej na dwutorową, o ile szerokość pasa służebności i przebieg linii pozostały niezmienione. Sąd podkreślił, że postępowanie w trybie art. 124 u.g.n. nie jest miejscem do badania kwestii związanych z ochroną środowiska czy dopuszczalnymi poziomami pól elektromagnetycznych, a jedynie do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości zgodnie z planem miejscowym. Skoro szerokość pasa służebności była identyczna w trakcie rokowań i we wniosku, argument o rzekomo innej inwestycji nie mógł być zasadny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ograniczenie sposobu korzystania z części nieruchomości R.K. w celu przeprowadzenia przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej w ramach inwestycji polegającej na przebudowie istniejącej linii elektroenergetycznej. Starosta wydał decyzję o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości, którą utrzymał w mocy Wojewoda Wielkopolski. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę R.K. na decyzję Wojewody. R.K. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym art. 124 u.g.n., twierdząc, że rokowania prowadzone przed złożeniem wniosku dotyczyły innej inwestycji (linii jednotorowej) niż ta objęta wnioskiem (linia dwutorowa).Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 31 maja 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędzia del. NSA Zygmunt Zgierski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2017 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Po 253/16 w sprawie ze skargi R. K. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z części nieruchomości oddala skargę kasacyjną [pic]
I OSK 2617/16
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 9 czerwca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę R.K. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] lutego 2016 r. w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z części nieruchomości.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne.
W dniu [...] stycznia 2015 r. E. Sp. z o.o. w P. złożyła wniosek o wydanie decyzji w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z części nieruchomości stanowiącej własność R.K., oznaczonej jako działki nr [...],[...], [...],[...],[...],[...],[...],[...], arkusz mapy [...], obręb [...], poprzez udzielenie inwestorowi zezwolenia na założenie i przeprowadzenie na części nieruchomości przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej dla inwestycji polegającej na przebudowie istniejącej napowietrznej elektroenergetycznej dwutorowej linii 110 kV P. oraz o udostępnienie nieruchomości dla czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń w celu utrzymania prawidłowej eksploatacji linii. Do wniosku dołączono wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz korespondencję prowadzoną z właścicielem nieruchomości, dotyczącą prób uzyskania tytułu prawnego do gruntu.
Decyzją z dnia [...] września 2015 r. Starosta S., na podstawie art. 6 pkt 2 oraz art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 782 ze zm.), dalej u.g.n., orzekł o ograniczeniu sposobu korzystania z części ww. nieruchomości.
Organ wskazał, że przedmiotowe działki objęte są miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przyjętym uchwałą Rady Miejskiej P. Nr [...] z dnia [...] lutego 2001 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu zabudowy mieszkaniowej w L., gmina P. (Dz. Urz. Woj. Wlkp. z 2001 roku Nr 25 poz. 368). Na podstawie wyrysu z miejscowego planu stwierdzono, że działki nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...] przeznaczone są pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną (symbol na planie M), a w części znajdują się w strefie ograniczonego użytkowania związanej z linią wysokiego napięcia (symbol na planie PO). Organ podkreślił, że jak wynika z załączonej do wniosku dokumentacji inwestor prowadził rokowania z właścicielem nieruchomości, jednak zakończyły się one wynikiem negatywnym i nie doszło do udostępnienia nieruchomości.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł R.K., wskazując, że sama trasa linii elektroenergetycznej powinna zostać zmieniona.
Decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. Wojewoda Wielkopolski utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy uznał, że planowana inwestycja mieści się w hipotezie art. 124 ust. 1 u.g.n. Polega ona na założeniu i przeprowadzeniu urządzeń i przewodów linii WN 110 kV i jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, zaś wystąpienie z wnioskiem o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości zostało poprzedzone rokowaniami pomiędzy wnioskodawcą a właścicielem nieruchomości.
Wojewoda podkreślił, że na obszarze nieruchomości istnieje obecnie napowietrzna linia wysokiego napięcia 110 kV relacji P., która ma zostać zdemontowana, zaś w jej miejscu pojawić się ma nowy obiekt o parametrach zbliżonych. Linia przebiegać będzie m.in. przez części wskazanych działek. Zaproponowany przebieg linii odznacza się najmniejszą możliwą uciążliwością dla właściciela, gdyż się nie zmieni, a to oznacza, że właściciel nie odczuje żadnej różnicy w zakresie oddziaływania na jego prawo własności obiektu planowanego w stosunku do już istniejącego.
Organ odwoławczy zwrócił również uwagę, że obszar ograniczonego korzystania z nieruchomości oznacza się szerokością 11,8 m i 13,8 metra. Postępowanie o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości inicjuje inwestor, który wskazuje obszar pasa ograniczenia, określając go jako minimalny obszar nieruchomości konieczny dla posadowienia urządzeń przesyłowych i ich późniejszej obsługi. E. określiła obszar zajęcia na potrzeby inwestycji, a organ nie ma możliwości zbadania, czy obszar ten nie powinien być większy, czy też mniejszy.
Organ wskazał także, że część spornych nieruchomości, jak wynika z planu miejscowego, jest położona w strefie ograniczonego użytkowania, związanego z linią elektroenergetyczną wysokiego napięcia. Na planie miejscowym zostały wykreślone słupy elektroenergetyczne, wyznaczające przebieg linii. Zatem lokalizacja linii została wcześniej ustalona na podstawie dokumentów planistycznych, a postępowanie niniejsze dotyczy ograniczenia prawa własności, a nie ponownego ustalania przebiegu linii elektroenergetycznej, który to przebieg został już wcześniej określony zgodnie z planem miejscowym.
Na decyzję ostateczną skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniósł R.K.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu podkreślił, że planowana inwestycja stanowi inwestycję celu publicznego, co powoduje, że jej realizacja może być poprzedzona wydaniem decyzji, o jakiej mowa w art. 124 u.g.n. Okolicznością bezsporną pozostaje również to, że działki będące przedmiotem wniosku objęte są miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przyjętym uchwałą Rady Miejskiej P. Nr [...] z dnia [...] lutego 2001 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu zabudowy mieszkaniowej w L., gmina P. Wyrys z miejscowego planu wskazuje, że działki nr [...], [...], [...], [...],[...],[...],[...] i [...] przeznaczone są pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną (symbol na planie M), a w części znajdują się w strefie ograniczonego użytkowania związanej z linią wysokiego napięcia (symbol na planie PO). Tym samym spełnione zostały warunki zgodności inwestycji z planem miejscowym, co umożliwia wszczęcie procedury, o jakiej mowa w art. 124 u.g.n.
Sąd I instancji wskazał następnie, że bez znaczenia jest, czy prowadzone prace mają stanowić budowę nowej infrastruktury, czy też przebudowę infrastruktury już istniejącej. Kwalifikacja robót, jakie mają być przeprowadzone, może mieć znaczenie jedynie w przypadku dalszego toku procesu inwestycyjnego, jakim jest wystąpienie z wnioskiem o pozwolenie na budowę.
We wniosku inwestor wskazał, że planowane roboty budowlane mają polegać na wymianie wszystkich elementów linii: słupów z fundamentami, przewodów i izolatorów na nowe elementy. Określił również maksymalne napięcie robocze oraz maksymalny prąd roboczy przedsięwzięcia. Zdaniem Sądu w tych okolicznościach nie można przyjmować, jak czyni to skarżący, aby organ działał w błędzie co do przedmiotu inwestycji. Sam skarżący miał również świadomość zakresu prac, jakie miały być wykonane, gdyż jak wyjaśnił pełnomocnik E. w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2016 r. podczas spotkania skarżącego z inwestorem w dniu [...] kwietnia 2014 r. został mu przekazany wzór umowy w sprawie ustanowienia służebności przesyłu, gdzie wskazano, że prace mają dotyczyć modernizacji i przyszłej eksploatacji dwutorowej linii elektroenergetycznej 110 kV.
Odnosząc się zaś do zarzutów nieprawidłowości rokowań między inwestorem a właścicielem nieruchomości, Sąd I instancji wskazał, że strony zmierzające do załatwienia sprawy w drodze rokowań nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie ich przeprowadzenia oprócz obowiązku zainicjowania rokowań poprzez przedstawienie przez jedną z nich swojemu adwersarzowi propozycji jej rozstrzygnięcia. Rokowania mogą zostać zatem zakończone w dowolnym czasie, chociażby w sytuacji, gdy – w ocenie którejś ze stron – nie ma szans na zawarcie porozumienia. Nie przewidziano przy tym jakiejś szczególnej formy ich zakończenia. Oznacza to, że strony samodzielnie i dowolnie decydują nie tylko o tym, czy na ich skutek dojdą do porozumienia skutkującego dokonaniem czynności prawnej, lecz również o tym, kiedy je zakończyć. Brak wypracowania wspólnego stanowiska musi skutkować uznaniem braku zgody właściciela na przeprowadzenie prac na jego gruncie.
Spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań, jako przesłanka wszczęcia postępowania o uzyskanie zezwolenia na zajęcie nieruchomości, oznacza taką sytuację, w której inwestor określił i zaproponował właścicielowi określone warunki uzyskania zgody na wykonanie prac, o jakich mowa w art. 124 u.g.n. Z kolei niemożność uzyskania zgody właściciela oznacza stan, gdy nie odpowiedział on na zaproszenie do rokowań, sprzeciwił się wyrażaniu zgody albo też strony postawiły sobie wzajemnie takie warunki, że uznały je za niemożliwe do przyjęcia. Nie podlegającą weryfikacji w trybie art. 124 u.g.n. jest również okoliczność, czy inwestor zaproponował właścicielowi takie warunki, które są dla niego korzystne, czy takie, które są dla niego nie do przyjęcia.
Przebieg negocjacji został przedstawiony szczegółowo przez inwestora, a okoliczności z tym związane nie zostały zakwestionowane przez skarżącego. Proces negocjacji opisany przez inwestora odpowiada dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Z akt administracyjnych wynika, że strony prowadziły rozbudowane negocjacje, w ramach których przesyłano wiele propozycji. Nadto inwestor przedstawiał skarżącmu okoliczności sprawy i powoływał się na opinię rzeczoznawcy majątkowego. To wszystko – zdaniem Sądu – wyczerpało obowiązki inwestora określone w art. 124 ust. 3 u.g.n.
Sąd podzielił także stanowisko organów, że zaproponowany przez inwestora przebieg linii wysokiego napięcia odznacza się najmniejszą możliwą uciążliwością dla właściciela.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 czerwca 2016 r. skargę kasacyjną wniósł R.K. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu naruszenie:
I. Przepisów postępowania:
1/ art. 141 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), dalej p.p.s.a., poprzez niewłaściwe uzasadnienie, w szczególności nieodniesienie się do kwestii uciążliwości inwestycji dla właściciela oraz jego interesu prawnego,
2/ art. 6 k.p.a. i art. 8 k.p.a., statuujących zasady praworządności, nakazującej organom administracji publicznej działanie na podstawie przepisów prawa oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, poprzez wydanie decyzji z naruszeniem przepisów prawnych,
3/ art. 7 w zw. z 77 oraz art. 80 k.p.a., określających zasadę prawdy obiektywnej, poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w sprawie, a także poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przy czynieniu ustaleń faktycznych, dokonanie ustaleń sprzecznych z dowodami przedłożonymi w sprawie, co doprowadziło do mylnego ustalenia przez organ, że zostały przeprowadzone rokowania w przedmiocie umowy zawieranej w ramach procedury określonej w art. 124 u.g.n.
II. Przepisów prawa materialnego:
1/ art. 124 u.g.n. przez błędne uznanie, że w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłanki ograniczenia sposobu korzystania przez skarżącego z części swojej nieruchomości, albowiem rokowania prowadzone przed wszczęciem postępowania dotyczyły innej inwestycji, gdyż E. Sp. z o.o. złożyła jedynie propozycję dotyczącą napowietrznej jednotorowej linii 110 kV, natomiast złożony do Starosty S. wniosek dotyczył linii 110 kV dwutorowej,
2/ art. 124 u.g.n. poprzez nieuwzględnienie braku odpowiedniej proporcji między realizacją inwestycji a skutkami wynikającymi z ingerencji w prawo własności skarżącego.
Wskazując na powyższe zarzuty autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor stwierdził, że przed wszczęciem postępowania inwestor zaproponował skarżącemu określoną kwotę pieniędzy w zamian za ustanowienie służebności przesyłu. Rozmowy prowadzone przez strony dotyczyły inwestycji polegającej na przebudowie już istniejącej jednotorowej linii 110 kV. Tymczasem postępowanie prowadzone w niniejszej sprawie dotyczyło inwestycji polegającej na budowie linii dwutorowej, zatem innej kwestii niż podczas rokowań. Dlatego nie można uznać, że złożenie przez E. Operator Sp. z o.o. wniosku w przedmiocie ograniczenia korzystania z części nieruchomości w trybie art. 124 u.g.n. poprzedzone było rokowaniami.
W skardze kasacyjnej podniesiono także, że napowietrzna linia elektroenergetyczna 110 kV relacji P., przebiegająca przez nieruchomości skarżącego, wybudowana została na okres 50 lat i termin upłynął. Zgodnie z założeniami planowanej inwestycji nie zmieni się trasa linii elektroenergetycznej. Jednakże jej napięcie znamionowe zostanie dwukrotnie zwiększone - na poziom 2x110 kV. Okoliczność ta w ogóle nie była brana pod uwagę zarówno przez organy, jak i Sąd I instancji. Nie można zgodzić się więc ze stanowiskiem Sądu, że właściciel nie odczuje różnicy w oddziaływaniu na jego prawo własności obiektu planowanego, w stosunku do już istniejącego. Z samego już doświadczenia życiowego wiadomo, że natężenie pola magnetycznego i elektrycznego występującego w obrębie linii dwutorowej jest znacznie wyższe niż przy linii jednotorowej. Zatem określona we wniosku inwestycja spowoduje ograniczenia w zagospodarowaniu terenów ponad te, które wynikają z faktu istnienia linii w obecnym jej kształcie, w szczególności spowoduje zmiany aktualnego sposobu korzystania z nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, złożoną w terminie 14 dni od dnia otrzymania jej odpisu, E. Sp. z o.o. w Poznaniu wniosła o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Dlatego też, przy rozpoznawaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Biorąc po uwagę tak uregulowany zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
W myśl art. 124 ust. u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań (art. 124 ust. 3 u.g.n.).
Podstawowym zarzutem formułowanym przez autora skargi kasacyjnej jest okoliczność, jakoby rokowania poprzedzające złożenie wniosku inwestora o wydanie decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości skarżącego, których przeprowadzenie jest obligatoryjnym warunkiem wydania takiej decyzji, dotyczyły innej inwestycji, niż inwestycja opisana we wniosku.
Z taką argumentacją nie można się zgodzić. Przede wszystkim nie ma wątpliwości, że przez sporne działki przebiega jednotorowa linia energetyczna 110 kV P. Przebieg tej linii uwidoczniony został w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, przyjętym uchwałą Rady Miejskiej P. Nr [...] z dnia [...] lutego 2001 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu zabudowy mieszkaniowej w L., gmina P. Wyrys z miejscowego planu wskazuje, że działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], przeznaczone są pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną (symbol na planie M), a w części znajdują się w strefie ograniczonego użytkowania związanej z linią wysokiego napięcia (symbol na planie PO). Strefa ta objęta została zakazem zabudowy obiektami przeznaczonymi na pobyt ludzi w odległości mniejszej niż 15 m od skrajnego przewodu linii energetycznej 110 kV (§ 6 ust. 4 pkt 3 lit. b planu).
Z notatki z przeprowadzonych rokowań z dnia [...] kwietnia 2014 r., podpisanej przez R. K., wynika, że upoważniony przez inwestora wykonawca przedstawił przebieg linii WN 110 kV oraz poinformował o warunkach ustanowienia służebności przesyłu oraz zaproponował stosowne wynagrodzenie za ustanowienie służebności (na które właściciel nieruchomość się nie zgodził). Jednocześnie wykonawca inwestycji przekazał właścicielowi działek 8 sztuk map z wykreślonymi granicami pasa służebności przesyłu na każdej z działek, a także wzór umowy. Abstrahując już od argumentów podnoszonych przez inwestora, a zaaprobowanych przez Sąd I instancji, że na owym wzorze umowy planowana inwestycja opisana była jako przebudowa istniejącej linii z jednotorowej na dwutorową, w aktach sprawy wzoru tej umowy bowiem nie ma (a skarżący kasacyjnie nie przeczy że takową otrzymał, nie kwestionuje też, że jej treść odpowiada temu, na co wskazuje wykonawca i inwestor), to pozostałe dokumenty, w szczególności przekazane właścicielowi mapy, wystarczają do uznania, że miał on od początku rokowań świadomość zakresu planowanej inwestycji. Mapy te wskazywały szerokość pasa służebności przesyłu oraz ilość słupów wraz z wszelkimi obiektami i urządzeniami niezbędnymi do eksploatacji linii, które miały zostać zlokalizowane na poszczególnych działkach stanowiących własność skarżącego. Szerokość pasa służebności podawana przez inwestora podczas rokowań i następnie wskazana we wniosku nie różniła się i wynosiła w zależności od konkretnej działki 11,8 m (działki nr [...],[...],[...],[...]) bądź 13,8 m (działki nr [...],[...],[...],[...]). Należy podkreślić, że termin linia dwutorowa oznacza jedynie, że zastosowane konstrukcje słupów pozwolą na montaż niezależnych dwóch torów linii po przeciwległych strona słupa. Inwestor podkreśla, że pozwala to na oszczędzenie miejsca, które wymagane byłoby dla zrealizowania dodatkowej równoległej trasy linii jednotorowej. Nie oznacza to jednak, ze wzrośnie napięcie prądu elektrycznego przesyłanego przebudowana linią. Niewątpliwie po przebudowie zachowany zostanie istniejący poziomu napięcia linii o wartości 110 kV, zostanie jedynie przebudowany jej układ na dwutorowy (2 x 110kV). W innym przypadku inwestor nie uzyska pozwolenia na budowę, byłoby ono bowiem sprzeczne choćby z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji inwestycji.
Podkreślić raz jeszcze należy, że rokowania z właścicielem działek od początku prowadzone w celu uzyskania jego zgody na przebudowę istniejącej linii energetycznej. Przebudowa takiej linii jest bez wątpienia inwestycją celu publicznego w rozumieniu art. 6 pkt 2 u.g.n., a jej przebieg jest zgodny z planem miejscowym. Okoliczność, że po przebudowie będzie to linia dwutorowa o tym samym napięciu znamionowym (110 kV) ma znaczenie wyłącznie z punktu widzenia ochrony środowiska i procesu budowlanego. To w trakcie tych postępowań właściwe organy badać będą natężenie pola magnetycznego i elektrycznego występującego w obrębie linii dwutorowej. Jednakże w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 124 u.g.n. kwestie zgodności linii z przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz.U. Nr 192, poz. 1883) nie mogą być badane. A skoro szerokość pasa służebności konieczna przedsiębiorstwu przesyłowemu do przeprowadzenia prac a następnie utrzymania i obsługi linii była identyczny w trakcie rokowań dotyczących przebudowy istniejącej linii z szerokością podaną następnie we wniosku o wydanie decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości, to nie mógł przynieść oczekiwanego rezultatu argument, ze negocjacje dotyczyły innej inwestycji, niż następnie objęta wnioskiem.
W tej sytuacji również nie można uznać zasadności zarzutu, jakoby Sąd I instancji nie uwzględnił braku odpowiedniej proporcji pomiędzy realizacją inwestycji a skutkami wynikającymi z ingerencji w prawo własności skarżącego. Skoro bowiem inwestycja jest zgodna z planem miejscowym, który przecież już zawiera zapisy ograniczające wykonywanie prawa własności poprzez wprowadzenie stref ochronnych z uwagi na linię wysokiego napięcia i po przebudowie ograniczenia te pozostaną w takim samym kształcie, linia zaś będzie miała dokładnie ten sam przebieg, a szerokość pasa służebności przyjęta została w wartości jak najmniej uciążliwej dla właściciela nieruchomości, to zarzut taki nie może zostać uznany za zasadny. Z kolei twierdzenia skarżącego, że obecnie istniejąca linia została zbudowana na okres 50 lat są niczym nieudokumentowane, a zatem należy je uznać za dowolne.
Powyższe rozważania sprawiają, ze nie może także zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 6, art. 8 oraz art. 7 w związku z art. 77 i art. 80 k.p.a. Naruszenia tych przepisów skarżący kasacyjnie upatrywał bowiem w dokonaniu ustaleń sprzecznych ze stanem faktycznym, co miało się przejawiać uznaniem, że przeprowadzone rokowania dotyczyły tej samej inwestycji. Skoro jednak Naczelny Sąd Administracyjny wykazał, że rokowania były prawidłowe, zarzut ten nie może być oceniony jako uzasadniony..
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest w takich okolicznościach trafny. W myśl tego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Na gruncie tej podstawy kasacyjnej Sąd nie może badać zasadności przyjętej podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Motywy wyroku mają przekonać o słuszności rozstrzygnięcia i to zarówno jeśli chodzi o przyjętą podstawę prawną, jak i w zakresie ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym, które jest kontrolowane. Ponadto powinny one zwierać podstawę prawną rozstrzygnięcia. Tylko naruszenia takich wymogów uzasadnienia mogą stanowić podstawę formułowania zarzutu niepełnego zebrania materiału dowodowego oraz zarzutu niewyjaśnienia podstawy prawnej wydanego wyroku. Uzasadnienie kontrolowanego wyroku Sądu I instancji wskazuje na to, że dokonano prawidłowej oceny ustaleń faktycznych zawartych w zaskarżonej decyzji. Prawidłowo też zacytowano mające zastosowanie w sprawie normy prawa materialnego oraz dokonano ich wykładni. Wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie nie można zatem mówić o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a.
Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło