I OSK 2667/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-14

Skład orzekający: Monika Nowicka, Irena Kamińska, Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia treści orzeczeń zapadłych w określonym miesiącu i roku, wymagające przeszukania archiwów i stworzenia nowego zestawienia, stanowi informację przetworzoną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Żądanie udostępnienia treści orzeczeń zapadłych w określonym miesiącu i roku, które wymaga od pracownika organu przeszukania setek pozycji w repertoriach z różnych lat, analizy dokumentów i wyselekcjonowania konkretnych orzeczeń, stanowi informację przetworzoną. Uzyskanie takiej informacji jest możliwe jedynie w zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego, a wnioskodawca musi wykazać tę istotność. Brak wykazania tej przesłanki skutkuje odmową udostępnienia informacji.
Stan faktyczny
K.H. zwróciła się do Prezesa Sądu Okręgowego we Wrocławiu o udostępnienie treści orzeczeń zapadłych w październiku 2006 r. w IV Wydziale Karnym Odwoławczym. Organ uznał żądanie za informację przetworzoną, wymagającą znaczących nakładów pracy i grożącą paraliżem pracy wydziału, a wnioskodawczyni nie wykazała szczególnego interesu publicznego w jej uzyskaniu. Po utrzymaniu decyzji przez Prezesa Sądu Apelacyjnego, WSA we Wrocławiu oddalił skargę, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od K.H. na rzecz Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie: Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) Sędzia del. WSA Daria Sachanbińska po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 22 czerwca 2016 r. o sygn. akt IV SA/Wr 108/16 w sprawie ze skargi K.H. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 14 stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K.H. na rzecz Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Pismem z dnia 28 września 2015 r. K.H. zwróciła się do Prezesa Sądu Okręgowego we Wrocławiu o udzielenie informacji publicznej poprzez przesłanie treści orzeczeń zapadłych w miesiącu październiku 2006 r. w IV Wydziale Karnym Odwoławczym. W odpowiedzi na wniosek Prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu pismem z dnia 8 października 2015 r., poinformował zainteresowaną, że informacja, o którą się zwróciła ma charakter informacji publicznej przetworzonej, dlatego jej uzyskanie wymaga wykazania przez wnioskodawczynię przesłanki interesu publicznego i w tym celu wyznaczył stronie 14 dni, pod rygorem odmowy udostępnienia informacji. Jednocześnie wnioskodawczynię poinformowano, że IV Wydział Karny Odwoławczy Sądu Okręgowego we Wrocławiu nie prowadzi specjalnego zbioru spraw, dotyczących orzeczeń wydanych we wnioskowanym przedziale czasowym, tj. październiku 2006 r. W związku z faktem, że w IV Wydziale Karnym Odwoławczym system działa od 2009 r., nie ma możliwości pobrania tego rodzaju danych odnośnie spraw zarejestrowanych przed wskazaną powyżej datą. Udzielenie informacji publicznej przetworzonej w zakresie złożonego wniosku, wymagałoby zatem stworzenia specjalnego zbioru spraw spełniających określone, szczegółowe kryteria. Wymagałoby to zatem przejrzenia przez pracowników sekretariatu setek pozycji w repertoriach prowadzonych nie tylko w 2006 r., ale również latach wcześniejszych, w celu wyselekcjonowania orzeczeń wydanych w październiku 2006 r. Przejrzenie takiej ilości akt wymagałoby dodatkowego zaangażowania pracowników Sądu i skutkowałoby paraliżem pracy IV Wydziału Karnego Odwoławczego, którego istotą działania nie jest przecież udzielanie informacji publicznej. W piśmie z dnia 12 listopada 2015 r. strona podtrzymała przedmiotowy wniosek , polemizując jednocześnie ze stanowiskiem organu co do charakteru żądanej przez nią informacji . Wnioskodawczyni wywodziła, że "nie jest to informacja przetworzona zebrana z informacji prostych. Ile do wydziału wpłynęło i rozpoznano spraw oraz jakiego rodzaju z pewnością można uzyskać ze statystyki sądu oraz informacji przesyłanych do Ministra Sprawiedliwości. Znając czas oczekiwania na rozpoznanie apelacji przez wskazany wydział wystarczy przejrzeć repertoria z 2006 r. oraz moim zdaniem ewentualnie 2005 r. I dopiero gdyby nie zgadzały się ilości rozpoznanych spraw, należałoby przejrzeć lata ubiegłe". Decyzją z dnia 24 listopada 2015 r., nr [...] wydaną z powołaniem się na przepisy art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 10 ust. 1, art. 14 ust. 2 i art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r., poz. 782), (dalej: u.d.i.p.) oraz art. 104 i art. 107 k.p.a. Prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu odmówił stronie udostępnienia informacji publicznej określonej we wniosku z dnia 28 września 2015 r. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że przygotowanie informacji publicznej, o jaką wnosi wnioskodawczyni, wymagałoby poniesienia znacznych kosztów czasowych i osobowych. Wyselekcjonowanie orzeczeń, o które wnioskuje strona, wymagałoby dodatkowego zaangażowania pracowników i skutkowałoby paraliżem pracy IV Wydziału Karnego Odwoławczego Sądu, którego istotą działania nie jest przecież udzielanie informacji publicznej. Z tych względów organ uznał, że żądanie dotyczy informacji przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zaś skarżąca nie wykazała, że po jej stronie występuje szczególnie istotny interes publiczny w przetworzeniu tej informacji. Strona odwołała się od powyższej decyzji, podnosząc, że wnioskowaną informację organ mógł przekazać w formie elektronicznej, a wybranie wyroków zapadłych w miesiącu październiku w Wydziale Karnym Odwoławczym Sądu nie grozi, w ocenie skarżącej, paraliżem Sądu. Decyzją z dnia 14 stycznia 2016 r., nr [...] Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W motywach decyzji ostatecznej przytoczył przepisy art. 1 ust. 1 , art. 2 , art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 u.d.i.p. i przyznał , że na Prezesie Sądu Okręgowego we Wrocławiu, jako na organie władzy publicznej, spoczywa w myśl art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązek udzielania informacji publicznej. Odnosząc się do w niniejszej sprawie spornej kwestii, czy żądana informacja stanowi informację przetworzoną, w rozumieniu przepisu art. 3 ust.1 pkt 1 u.d.i.p. organ II instancji stwierdził, że aby zakwalifikować określoną informację publiczną jako przetworzoną decydują okoliczności związane z działaniami faktycznymi na zbiorze, z którego wyodrębnia się informację i w wyniku tych działań powstaje jakościowo nowa informacja nieistniejąca w chwili złożenia wniosku. Takie działanie nakierowane jest na wytworzenie jakościowo nowej informacji, która wprost nie wynika z żadnego konkretnego dokumentu posiadanego przez organ. Najczęściej do takiej kwalifikacji dochodzi przy żądaniu udostępnienia informacji w ściśle określony przez zainteresowanego sposób, poprzez żądanie odpowiedniego posegregowania danej informacji, albo jej wyszukania z wielu danych będących w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji. Jak dalej wywodził organ odwoławczy, w przypadku informacji publicznej przetworzonej jej udostępnienie poprzedzone jest procesem tworzenia nowej informacji, nieistniejącej w chwili skierowania wniosku w takim kształcie i w takiej postaci, jakiej oczekuje wnioskodawca. Wspomniany proces powstawania tej informacji skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jeżeli utworzenie nowego zestawienia w oparciu o informacje proste wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności, gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca, to czynności podejmowane w tym zakresie wskazywać będą na proces tworzenia jakościowo nowej informacji, a więc informacji przetworzonej. Nowe zestawienie informacji nie stanowi informacji przetworzonej tylko wtedy, gdy jego wytworzenie nie wymusza analizowania posiadanego zasobu dokumentów i wyboru tylko niektórych dokumentów z tego zasobu według określonych kryteriów. Z tego też powodu nie można – zdaniem organu odwoławczego – zgodzić się ze stanowiskiem strony, że wnioskowana informacja stanowi informację, której pozyskanie możliwe jest w sposób prosty. Zainteresowana wskazuje, że organ pierwszej instancji mógł przekazać informacje w formie elektronicznej, np. poprzez skany, czego nie uczynił. Organ zaznaczył jednak, że takie działanie organu pierwszej instancji byłoby możliwe dopiero wówczas kiedy organ posiadałby zbiór wyselekcjonowanych orzeczeń wydanych w 2006 r. Organ wskazał , że nie posiadał w tamtym okresie systemu komputerowego, do którego wprowadzane były takie dane. Obecnie organ także nie prowadzi zbioru spraw dotyczących orzeczeń wydanych we wnioskowanym przedziale czasowym, natomiast system komputerowy działa w IV Wydziale Karnym Odwoławczym od 2009 r. Nie ma zatem możliwości automatycznego pobrania z systemu takich danych. Z tych względów organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji co do kwalifikacji żądanej informacji, która nie istniała na dzień złożenia wniosku, jako informacji przetworzonej. Według organu w rozpoznawanej sprawie uzyskanie informacji wymaga sięgnięcia do dokumentacji źródłowej, w oparciu o którą powstanie jakościowo nowa informacja. Wytworzenie jej nastąpi według wskazanego kryterium, co świadczy niewątpliwie o procesie przetworzenia informacji. Organ II instancji podkreślił, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Uprawnienie to nie służy zatem wszystkim podmiotom potencjalnie zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe "niekwalifikowane" realizowanie interesu publicznego. Uzyskanie informacji przetworzonej jest możliwe po wykazaniu przez wnioskodawcę – wezwanego do wykazania powodów, dla których spełnienie jego żądania udzielenia informacji publicznej będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego – szczególnej istotności dla interesu publicznego udostępnienia żądanej informacji. W związku z tym brak podstaw do udzielenia informacji publicznej przetworzonej podmiotowi, który nie zapewnia, że zostanie ona realnie wykorzystana w celu ochrony interesu publicznego lub usprawnienia funkcjonowania organów państwa. Chodzi jedynie o podkreślenie, że brak wskazania przez wnioskodawcę, w czym upatruje on szczególnej istotności dla interesu publicznego żądanej informacji publicznej istotnie ogranicza możliwość poczynienia przez podmiot zobowiązany stosownych ustaleń i w konsekwencji uwzględnienia wniosku. W ocenie organu odwoławczego strona nie wykazała, aby istniał po jej stronie interes publiczny. Informacje zawarte w aktach nie przemawiają za uznaniem, że w niniejszej sprawie otrzymanie przez nią żądanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, skoro wnioskodawczyni nie ma obiektywnych możliwości spowodowania wykorzystania żądanych informacji dla poprawy funkcjonowania struktur publicznych. Również organ drugiej instancji nie dojrzał podstaw, aby uznać, że informacje, które pozyskałaby wnioskodawczyni, miałyby znaczenie z punktu widzenia efektywności funkcjonowania państwa. Organ nie uznał, że żądane informacje mogłyby się realnie przełożyć na poprawę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Strona nie wyjaśniła w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony interesu publicznego lub poprawy funkcjonowaniu sądów. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji wskazała, że na dobro wymiaru sprawiedliwości i interesu publicznego wpłynąć może przez środki masowego przekazu. Jednak w żaden sposób nie uwiarygodniła swojego twierdzenia. Dlatego w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy, trudno zdaniem organu II instancji jest znaleźć podstawy do zakwalifikowania wnioskowanych informacji, jako szczególnie istotnych dla interesu publicznego. Udostępnienie powyższych danych nie wpłynie, w ocenie organu, na poprawę usprawnienia wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego, także nie będzie miało realnego znaczenia dla funkcjonowania struktur publicznych. Decyzja ostateczna stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której skarżąca wniosła o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji. Skarżąca podniosła, że organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej błędnie przyjął, że żądana informacja ma charakter przetworzony. Zgodnie z orzecznictwem w tym zakresie, informacją przetworzoną jest jakościowo nowa informacja, nieistniejąca w przyjętej treści i postaci. Fakt czasochłonnego procesu odnajdywania żądanej informacji, czy też jej porządkowania nie stanowi o przetworzeniu informacji publicznej, albowiem taka informacja nie jest nowa. W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji wraz z uzasadniającą ją argumentacją. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 22 czerwca 2016 r., IV SA/Wr 108/16 oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji wskazał, że podstawę materialną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 782 ze zm., zwanej dalej u.d.i.p.) , której art. 1 ust. 1 definiuje informację publiczną jako każdą informację o sprawach publicznych, podlegającą udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na ustawowo określonych zasadach i trybie. Osią sporu między stronami jest charakter (kwalifikacja) żądanej przez skarżącej informacji publicznej, prowadzący w konsekwencji do odmowy jej udostępnienia. W ocenie wnioskodawczyni dane dotyczące treści orzeczeń zapadłych w miesiącu październiku 2006 r. w IV Wydziale Karnym Odwoławczym Sądu Okręgowego we Wrocławiu stanowią informację prostą, której udostępnienie polegało jedynie na wykonaniu nieskomplikowanych czynności technicznych. Z kolei według obu organów orzekających w sprawie realizacja żądania strony prowadzi do podjęcia szeregu działań, w efekcie których wytworzona informacja – nieistniejąca jeszcze w dniu złożenia wniosku – zostanie przygotowana specjalnie dla skarżącej i zgodnie z jego oczekiwaniami. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie można uznać żądanych przez wnioskodawcę danych za tzw. prostą informację publiczną. W badanej sprawie adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie dysponuje takim dokumentem, jak zestawienie wszystkich orzeczeń jakie zapadły w miesiącu październiku 2006 r. w IV Wydziale Karnym Odwoławczym, a więc informacja, której domaga się podmiot informacyjnie zainteresowany nie istnieje w treści i postaci żądanej przez niego. Prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu posiada jednak dokumenty, które stanowią jej źródło. Przetworzenie ich w celu uzyskania żądanej informacji wymaga przeprowadzenia ich analizy i wyboru właściwych dokumentów (repertoriów) z określonego okresu. Przede wszystkim - jak wskazał organ I instancji – udostępnienie informacji "w zakresie wskazanym we wniosku, wymagałoby stworzenia specjalnego zbioru spraw spełniających określone, szczegółowe kryteria. Wymagałoby to zatem przejrzenia przez pracowników sekretariatu setek pozycji w repertoriach prowadzonych nie tylko w 2006 r., ale również latach wcześniejszych, w celu wyselekcjonowania orzeczeń wydanych w październiku 2006 r. Przejrzenie takiej ilości akt wymagałoby dodatkowego zaangażowania pracowników Sądu i skutkowałoby paraliżem pracy IV Wydziału Karnego Odwoławczego, którego istotą działania nie jest przecież udzielanie informacji publicznej". Przy czym, jak wskazał WSA we Wrocławiu, działania podjęte w powyższym zakresie miałyby charakter nie tylko techniczny, ale również intelektualny, wymagający zaangażowania odpowiednich zasobów w celu wyodrębnienia materiałów źródłowych, a następnie ich analizy, chociażby pod kątem tajemnic ustawowo chronionych i stworzenia zbioru orzeczeń, odpowiadającego kryteriom wskazanym przez stronę. W konsekwencji trafnie oba organy orzekające w sprawie zakwalifikowały informację publiczną powstałą w efekcie wskazanych czynności jako informację przetworzoną. Powyższa konstatacja prowadzić musiała zdaniem WSA we Wrocławiu do wniosku, że organ zasadnie zastosował przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. stanowiący, iż prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ dokonał właściwej wykładni wskazanego przepisu przyjmując, że podmiot ubiegający się o udostępnienie informacji przetworzonej zobowiązany jest uzasadnić dlaczego (w jego ocenie) pozyskanie żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Przy czym pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego, będące zwrotem niedookreślonym, odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako prawnej całości, zwłaszcza, jeżeli związane jest ono z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Wobec takiego rozumienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego Sąd pierwszej instancji przyjął, że prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2111/13). Jak wyjaśnił WSA we Wrocławiu, wnioskodawca musi więc wykazać, że informacje, które zamierza uzyskać, nie dotyczą wyłącznie jego interesu. A więc zobowiązany będzie do takiego nakreślenia okoliczności i faktów, które zostaną uznane za wystarczające do przyjęcia, że działa on w interesie publicznym, a informacja , o której chce się dowiedzieć ma szczególne znaczenie. Z akt analizowanej sprawy wynika, że strona skarżąca została wezwana – w terminie 14 dni od otrzymania wezwania – do wykazania, że uzyskanie wnioskowanej przez nią informacji przetworzonej będzie przejawem szczególnie istotnego interesu publicznego. Powyższe wezwanie zostało doręczone skarżącej w dniu 28 października 2015r. W wyznaczonym terminie wnioskodawczyni w piśmie z dnia 12 listopada 2015 r. polemicznie odniosła się tylko do twierdzenia organu o przetworzonym charakterze żądanej przez nią informacji i nie uczyniła zadość nałożonemu na nią obowiązkowi wykazania, że uzyskanie wnioskowanej przez nią informacji przetworzonej jest podyktowane szczególnie istotnym interesem publicznym . Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, niewątpliwie ocena tego, czy w konkretnej sprawie występuje szczególnie istotny interes publiczny, należy do podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej i to on musi wykazać brak istnienia tej przesłanki ustawowej decyzji odmownej. Przy czym ocena charakteru interesu leżącego u podstaw wniosku powinna być dokonywana według kryteriów obiektywnych i abstrahować od subiektywnych intencji wnioskodawcy. Natomiast rozstrzygnięcie organu w przedmiocie udostępnienia informacji przetworzonej nie ma charakteru uznaniowego. W przypadku stwierdzenia przez podmiot zobowiązany, że udostępnienie informacji przetworzonej w jakimkolwiek zakresie objętym wnioskiem nie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, podmiot ten nie ma możliwości udzielenia informacji objętych żądaniem wniosku. Stąd też adresat przedmiotowego wniosku, po zbadaniu kwestii istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego, trafnie doszedł w ocenie Sądu pierwszej instancji do przekonania, że po stronie wnioskodawczyni nie występuje ta wyjątkowa przesłanka i w konsekwencji prawidłowo zastosował art. 16 ust. 1 u.d.i.p., stanowiący o konieczności wydania przez organ władzy publicznej decyzji w przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej. Sąd podkreślił, że w przypadku informacji przetworzonej nie jest istotne, kto się o nią ubiega, lecz w jakim celu. Na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie przewidziano żadnych zwolnień podmiotowych od obowiązku wykazania przez podmiot żądający udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego . W rezultacie zdaniem Sądu pierwszej instancji organ prawidłowo zinterpretował i zastosował przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., co – wbrew twierdzeniom skarżącej – stanowiło o zachowaniu prawidłowego trybu postępowania w zakresie udostępniania informacji publicznej i zastosowaniu właściwej prawnej formy działania podmiotu zobowiązanego do udostępniania informacji publicznej. Skargę kasacyjną od całości powyższego wyroku wniosła K.H. Postawiała w niej zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej przez uznanie, że żądana przez skarżącą informacja w postaci treści orzeczeń zapadłych w miesiącu październiku 2006 r. w IV Wydziale Karnym Odwoławczym Sądu Okręgowego we Wrocławiu stanowi informację przetworzoną, co w konsekwencji skutkowało oddaleniem w całości skargi wniesionej przez skarżącą, podczas gdy prawidłowo dokonana wykładnia przedmiotowego przepisu powinna zdaniem skarżącej kasacyjnie prowadzić do wniosku, iż żądana przez skarżącą informacja publiczna nie ma charakteru informacji przetworzonej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że w wykonaniu wniosku Sąd Okręgowy nie jest zobligowany do stworzenia nowej informacji, a jedynie wyselekcjonowania orzeczeń zapadłych w październiku 2006 r., ich skopiowania i doręczenia skarżącej. W ocenie skarżącej odszukanie zapadłych w 2006 r. orzeczeń nie powinno nastręczać trudności. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. Zaznaczył, że intencją ustawodawcy nie było przy uchwalaniu ustawy o dostępie do informacji publicznej stworzenie instrumentów pozwalających na utrudnienie funkcjonowania jednostek wykonujących zadania publiczne, lecz zapewnienie każdemu możliwości realizowania jego konstytucyjnego prawa do uzyskania informacji publicznej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzut skargi kasacyjnej nie jest usprawiedliwiony. Nie jest przedmiotem sporu, że Prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, jak też, iż żądana w sprawie informacja ma charakter informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Sporne jest to, czy żądanie wniosku skarżącej dotyczy informacji przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 przywołanej ustawy, czy też informacji prostej. Stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jak zauważa się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jakkolwiek "informacja publiczna przetworzona" nie posiada na gruncie obowiązującego prawa swojej definicji legalnej, to można wskazać, że charakter taki mogą mieć dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (zob. np. wyrok NSA z dnia 5 marca 2015 r., I OSK 863/14; wyrok NSA z dnia 4 sierpnia 2015 r., I OSK 1645/14). W wyroku z dnia 9 sierpnia 2011 r. (I OSK 792/11) NSA wprost postawił tezę, że "w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób pomimo iż składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej." Jak słusznie zauważył Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w odpowiedzi na skargę kasacyjną, wyrok ten potwierdza zapatrywanie organu. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że Sąd I instancji nie naruszył art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawidłowo oceniając, że wniosek skarżącej dotyczy informacji przetworzonej, a nie prostej. Prawidłowo zaakceptował on ustalenia organu, że udzielenie żądanej informacji wymagałoby stworzenia specjalnego zbioru spraw spełniających określone, szczegółowe kryteria. Wymagałoby to przejrzenia przez pracowników sekretariatu setek pozycji w repertoriach prowadzonych nie tylko w 2006 r., ale również latach wcześniejszych, w celu wyselekcjonowania orzeczeń wydanych w październiku 2006 r. Za wiarygodne należy uznać twierdzenie, że przejrzenie takiej ilości akt wymagałoby dodatkowego zaangażowania pracowników Sądu i skutkowałoby utrudnieniami (a nawet, jak wskazuje organ, paraliżem) pracy IV Wydziału Karnego Odwoławczego, którego istotą działania nie jest przecież udzielanie informacji publicznej. Ustalenia organów, jak i Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym uznaje za zgodne z logiką, zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczeniem życiowym. Stanowiska tego nie podważyło twierdzenie zawarte w skardze kasacyjnej, że realizacja wniosku wymaga jedynie odszukania i wyselekcjonowania orzeczeń zapadłych w październiku 2006 r., gdyż nie podważyło ono wywodu organu o czynnościach i analizach, jakie musi przeprowadzić, aby dokonać ww. wyselekcjonowania i odszukania pożądanych orzeczeń. Skarżąca kasacyjnie nie podała żadnego źródła, w oparciu o które można stwierdzić, że twierdzenia organów i Sądu pierwszej instancji nie odpowiadają rzeczywistości. Mając zaś na uwadze art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny nie jest powołany do zastępowania w tym względzie strony skarżącej kasacyjnie. Konkludując, na gruncie niniejszej sprawy wniosek o informację publiczną dotyczy informacji przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Uzyskanie informacji przetworzonej jest możliwe po wykazaniu przez wnioskodawcę – wezwanego do wykazania powodów, dla których spełnienie jego żądania udzielenia informacji publicznej będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego – szczególnej istotności dla interesu publicznego udostępnienia żądanej informacji (art. 14 ust. 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o dostępie do informacji publicznej). W związku z tym brak podstaw do udzielenia informacji publicznej przetworzonej podmiotowi, który nie wykazał, że zostanie ona realnie wykorzystana w celu ochrony interesu publicznego. W niniejszej zaś sprawie skarżący nie wykazał takiej okoliczności. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, to podlega ona oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło