II OSK 2598/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-23

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Marzenna Linska - Wawrzon, Teresa Zyglewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu dotyczącym zmiany stanu wody na gruncie i nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii jest obligatoryjne, gdy organy administracji nie stwierdziły zmiany stanu wody na gruncie ani szkody dla gruntów sąsiednich?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że dopuszczenie dowodu z opinii biegłego nie jest obligatoryjne, gdy organy administracji na podstawie zebranego materiału dowodowego (oględziny, dokumentacja zdjęciowa) ustaliły, że właściciel gruntu nie dokonał zmian stanu wody na gruncie, które szkodliwie wpływałyby na grunty sąsiednie. W sytuacji braku takich ustaleń, nie zachodzi potrzeba korzystania z wiadomości specjalnych.
Stan faktyczny
Wnioskodawca domagał się nakazania właścicielowi sąsiedniej działki przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że sposób orania jego działki powoduje spływ wód opadowych na drogę gminną i posesję wnioskodawcy. Organy administracji obu instancji, po przeprowadzeniu oględzin i analizie materiału dowodowego, uznały, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie ani do powstania szkody dla gruntów sąsiednich, a problem wynika z ukształtowania drogi gminnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon (spr.) Sędzia del. WSA Teresa Zyglewska Protokolant sekretarz sądowy Beata Osińska po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. M. i T. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 12 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Bk 282/14 w sprawie ze skargi W. M. i T. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 282/14, oddalił skargę W. M. i T. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Wnioskiem z dnia 19 sierpnia 2013 r. T. M. wystąpił do Wójta Gminy Rutki o wydanie decyzji administracyjnej - nakazującej właścicielowi gruntu działka ewidencyjna 518 w miejscowości P. przywrócenie stanu poprzedniego na gruncie i w jego obrębie poprzez m.in. zaniechanie wchodzenia na działkę 520 w postaci wrzucania gruntu do wykonanego rowu odprowadzającego wody opadowe, jego udrożnienie i usunięcie przecieków powodujących spływ wód opadowych na drogę gminną - działka ewidencyjna nr 520 - względnie nałożenie innych obowiązków zmierzających do przywrócenia stanu pierwotnego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Na powyższy wniosek Wójt Gminy Rutki udzielił pisemnej odpowiedzi, w której wyjaśnił, że w jego ocenie, nie został zmieniony stan wody na przedmiotowym gruncie. T. M. wystąpił do organu z kolejnym pismem o tej samej treści, a następnie złożył zażalenie na nieterminowe załatwienie sprawy do SKO w Łomży, który to organ postanowieniem z dnia 7 listopada 2013 r. wyznaczył Wójtowi dodatkowy termin załatwienia sprawy. Wobec powyższego, Wójt Gminy Rutki wszczął postępowanie w sprawie zmiany stanu wody na gruncie i wyznaczył termin oględzin na dzień 26 listopada 2013 r. Podczas oględzin wnioskodawca wyjaśnił, że zmiana stanu wody na gruncie nastąpiła, ponieważ J. K. orze swoją działkę w taki sposób, by skiby układały się w kierunku do drogi gminnej i to powoduje, że woda opadowa wypływająca z przepustu położonego w górnej części działki ewidencyjnej nr 518 wypływa na drogę, a przy dużym poziomie wód opadowych wlewa się na teren posesji wnioskodawcy. Działania te powodują powstawanie bruzd w drodze. W jego ocenie, istnieje potencjalna możliwość powstania szkody na jego posesji wskutek większych opadów czy roztopów, chociaż takie szkody jeszcze nie wystąpiły. Decyzją z dnia z dnia [...] grudnia 2013 r., Wójt Gminy Rutki umorzył postępowanie administracyjne w sprawie zmiany stanu wodnego na gruncie oraz przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w obrębie działek nr 518, 520 i 521 położonych na terenie miejscowości P., gmina Rutki. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że podczas przeprowadzonych oględzin nie stwierdzono zmiany stanu wody na gruncie, zaś droga dojazdowa do pól i jednocześnie do posesji T. M. nigdy nie posiadała urządzonych rowów przydrożnych, a woda opadowa czy też roztopowa "od zawsze" w naturalny sposób zgodnie z ukształtowaniem terenu, spływała powierzchniowo do istniejącego cieku. Dalej wyjaśnił, że obecnie droga w części stanowiącej dojazd do posesji wnioskodawcy jest podsypana i podwyższona, zaś grunty należące do M. i K. leżą na podmokłym terenie Żadnych szkód spowodowanych zalewaniem w gospodarstwie wnioskodawcy nie stwierdzono, co on sam potwierdził. Wskazał też, że podczas oględzin wszyscy wyrazili zgodę na wykonanie rowu odwadniającego w działce nr 520 (droga dojazdowa do pól). Ponadto, Urząd Gminy Rutki w celu rozwiązania istniejącego problemu w przyszłym roku zaplanował remont drogi polegający na wzmocnieniu nawierzchni i wykonaniu rowu odprowadzającego wody powierzchniowe. Ze względu więc na brak zmiany stanu wody na gruncie i podjęcie działań związanych z wykonaniem urządzeń zapobiegających szkodom, organ uznał postępowanie za bezprzedmiotowe i umorzył postępowanie administracyjne. Odwołanie od powyższej decyzji złożyli T. M. i W. M., w którym wnieśli o zmianę zaskarżonej decyzji i nakazanie J. K. przywrócenie stanu poprzedniego oraz zobowiązanie Wójta Gminy Rutki do wykonania urządzeń odprowadzających wodę w pasie drogi wraz z wykonaniem systemu drenażu, aby zapobiec podtapianiu gruntów działek 520 i 521. Decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. SKO w Łomży, po rozpatrzeniu odwołania, uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i odmówiło nakazania J. K. - właścicielowi działki nr 518 w miejscowości P., przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w obrębie działek 518, 520 i 521 położonych na terenie miejscowości P., gmina Rutki. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że art. 29 ust 3 ustawy Prawo wodne należy rozumieć w ten sposób, że sam fakt dokonania określonej zmiany na gruncie nie jest wystarczający do jego zastosowania. Konieczne jest nadto ustalenie, że zmiana zmodyfikowała stan wody na gruncie powodując pogorszenie stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. W ocenie SKO, przeprowadzone przez organ I instancji oględziny nie wykazały, że właściciel działki nr 518 dokonał zmiany stanu wody na gruncie, która to zmiana wpływałaby szkodliwie na grunty skarżących. Co więcej odwołujący się - właściciele działki nr 521 nie są bezpośrednimi sąsiadami z działką nr 518, bowiem działki te przecina działka nr 520 stanowiąca drogę gminną. Nie można powiedzieć, że sposób orania działki rolnej powoduje zakłócenie stosunków wodnych. Co więcej sami skarżący mówiąc o niewłaściwym zastosowaniu przepisów art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wskazali, że cyt. "okoliczności sprawy oceniane według zasad logiki i doświadczenia życiowego nie uzasadniają twierdzenia, że zmiany stanu wody na gruncie niosły za sobą szkodę dla gruntów sąsiednich". Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że w tej konkretnej sprawie zbędne było zasięganie opinii specjalisty z zakresy hydrologii i gospodarki wodnej, bowiem same ustalenia organu na gruncie wykazały, że nie nastąpiły zmiany stanu wody na gruncie ani zmiany kierunku odpływu wód opadowych. Poza tym nie ustalono, że skarżący ponieśli jakieś szkody w gospodarstwie. Droga dojazdowa do pól i jednocześnie do posesji Państwa M. nigdy nie posiadała urządzonych rowów przydrożnych. Woda opadowa czy też roztopowa w naturalny sposób zgodnie z ukształtowaniem terenu spływa powierzchniowo do istniejącego cieku. Co więcej grunty należące do Państwa M. jak i do Pana K. leżą na podmokłym terenie. Jak wynika z akt sprawy Wójt Gminy Rutki podjął działania zmierzające do przeprowadzenia w 2014 r. remontu drogi polegające na wzmocnieniu nawierzchni i wykonania rowu odprowadzającego wody powierzchniowe. Świadczy o tym chociażby zawarta w tej sprawie umowa o dzieło. W ocenie organu odwoławczego skoro Wójt Gminy Rutki nie znalazł podstaw prawnych do nakazania Panu J. K. - właścicielowi działki nr 518 w miejscowości P. przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w obrębie działek 518, 520 i 521 położonych na terenie miejscowości P., gmina Rutki, to powinien był wydać decyzję odmowną a nie umarzającą postępowanie w sprawie. T. M. i W. M. w skardze na powyższą decyzję zarzucili: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, albowiem okoliczności sprawy oceniane według zasad logiki i doświadczenia życiowego nie uzasadniają twierdzenia, że zmiany stanu wody na gruncie niosły za sobą szkodę dla gruntów sąsiednich (tj. działki nr 521); 2. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a mianowicie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 84 k.p.a., w ten sposób, iż organ ustalił okoliczności faktyczne bez wymaganych wiadomości specjalnych, które uzyskałby wyłącznie poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej i melioracji wodnych, która to opinia winna zostać sporządzona już po wykonaniu wszelkich urządzeń hydrologicznych, melioracyjnych i zbudowaniu przepustów wody; 3. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a mianowicie art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 84 k.p.a.— polegającym na nie uwzględnieniu przez organ II instancji wniosku dowodowego strony postępowania o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej i melioracji wodnych; 4. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji polegający na nieprawidłowym przyjęciu, iż nie doszło do zmiany stanu wód na gruncie, szkodliwie wpływającej na sąsiednie grunty, podczas gdy z dołączonej do odwołania dokumentacji fotograficznej jasno wynika, iż grunty odwołujących (tj. działka o nr 521) są stale zalewane przez wody opadowe spływające z działki należącej do J. K. i z drogi gminnej. W uzasadnieniu skargi wskazali, że obowiązkiem organów było ustalenie istnienia bądź nieistnienia przesłanek z art. 29 ustawy Prawo wodne i organy tego obowiązku nie wypełniły. Wprawdzie organ I instancji podjął czynności w kierunku wyjaśnienia stanu faktycznego, ale do pełnego jego ustalenia wymagany był dowód z opinii biegłego z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej i melioracji wodnych. Przeprowadzenie tego dowodu jest kluczowe dla rozstrzygnięcia kwestii, czy zmiany na gruncie działki 518 powodują szkodę dla gruntów sąsiednich, a w szczególności dla działki nr 521. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku zaznaczył, że z art. 29 ustawy Prawo wodne wynika, iż właściciel gruntów, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może między innymi zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jak stanowi zaś ust. 3 art. 29 ustawy, w przypadku gdy spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt (burmistrz lub prezydent miasta) może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Przepisy powyższe statuują administracyjny tryb orzekania o przywróceniu stanu poprzedniego lub wykonaniu urządzeń zapobiegających szkodom na gruntach sąsiednich wskutek dokonanej przez właściciela gruntów zmiany stanu wodnego. Przesłanką wydania nakazu jest stwierdzenie, że doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie wskutek działań właściciela tych gruntów oraz, że zmiana stosunków wodnych szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Zmiana stosunków wodnych wiąże się z konkretnym działaniem właściciela gruntów ingerującym w ukształtowany w terenie system zasobów wodnych. Szkodliwe zaś oddziaływanie zmiany stosunków wodnych na grunty sąsiednie to proces długotrwały, wymagający obserwacji, niejednokrotnie nie dający się stwierdzić w czasie jednorazowych, sporadycznych oględzin. Między zmianą stosunków wodnych na gruncie a szkodliwym jej wpływem na grunty sąsiednie winien zachodzić adekwatny (typowy, przeciętny) związek przyczynowy (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Bk 609/08). W stanie faktycznym niniejszej sprawy, skarżący zarzucają J. K. – właścicielowi działki o nr 518, że dokonał zmian na swojej działce w ten sposób, że orze tę działkę tak, że skiby układają się w kierunku drogi gminnej (działka nr 520), co spowodowało nawrzucanie ziemi do wykonanego rowu, a także, że na odcinku drogi równolegle przylegającej do posesji skarżących (działka nr 521) woda opadowa wypływająca z przepustu położonego w górnej części działki ewidencyjnej nr 518, wypływa na drogę, a przy dużym poziomie wód opadowych wlewa się na teren posesji wnioskodawcy. W skardze natomiast skarżący zarzucają organom brak wyjaśnienia sprawy sprowadzający się do tego, że organy nie dopuściły dowodu z opinii biegłego, który by potwierdził ich stanowisko. W ocenie Sądu, w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo dawałoby podstawę do wznowienia postępowania. Organy administracji obu instancji ustaliły istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zastosowały prawidłową podstawę prawną, a także uzasadniły swoje rozstrzygnięcia zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Sąd przyznał rację organom, że zgodnie z ich ustaleniami J. K. nie dokonał żadnych zmian na swojej działce, które zmieniły lub mogły zmienić stan wód na jego gruncie. Zarzut zasypania rowu nie może być uznany za zasadny, gdyż pomiędzy działką J. K. (nr 518) a drogą (nr 520) nigdy nie było żadnego rowu. Wynika to z zebranego przez organy materiału dowodowego, któremu nie zaprzeczają nawet skarżący. Zarzut ten pojawił się w ich piśmie inicjującym postępowanie z dnia 14 sierpnia 2013 r., ale w trakcie jego trwania, w miarę ustaleń poczynionych przez organ I instancji, skarżący już go nie popierali. Nie podnosili go już ani w odwołaniu od decyzji organu I instancji, ani w skardze do WSA w Białymstoku. W sprawie pozostaje zatem zarzut niewłaściwego orania przez J. K. jego działki, w trakcie którego skiby układają się w kierunku drogi o nr 520. W ocenie Sądu, powyższy zarzut też jest niezasadny. Z dołączonej bowiem do akt bogatej dokumentacji zdjęciowej wynika jednoznacznie, że działka o nr 518 jest zaorana w ten sposób, że skiby ułożone są równolegle do drogi o nr 520, przynajmniej w części działki bezpośrednio przylegającej do drogi (patrz szczególnie zdjęcia z k. 18 akt sądowych). Świadczą też o tym ślady kół ciągnika na drodze widoczne na zdjęciach z k. 8. Gdyby działka była orana w kierunku drogi, ślady ciągnika byłyby widoczne na całej długości drogi, a nie tylko na jej części leżącej naprzeciw wjazdu na posesję skarżących. Takie ich usytuowanie świadczy o tym, że w miejscu widoczności śladów na drodze, J. K. wjeżdża i wyjeżdża ze swojej działki na drogę, do czego jest zresztą uprawniony. Niezależnie zaś od kierunku orania działki mają rację organy twierdząc, że samo oranie nie było w stanie zmienić stanu wód na gruncie orzącego. Nie wzniósł on tam bowiem żadnych przeszkód, ani nie dokonał niczego, co by zmieniło kierunek spływu wód opadowych. W powyższym kontekście niezasadny jest zarzut skarżących odnośnie konieczności dla wyjaśnienia sprawy dopuszczenia przez organ dowodu z opinii biegłego. Podkreślenia bowiem wymaga, że w orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie się przyjmuje, że dowód taki jest niezbędny w sytuacji, gdy organ staje na stanowisku, że jakieś działanie spowodowało zmianę stanu wód na gruncie. Do wyrażenia takiego stanowiska nie wystarczy przekonanie organu bazujące na oględzinach i doświadczeniu życiowym uczestników tych oględzin. Wiadomości specjalne są konieczne w tych sprawach, w których pojawia się zagadnienie mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, a którego zakres przekracza zakres wiadomości i doświadczenia życiowego osób mających wykształcenie ogólne. W orzecznictwie pojawiły się nawet poglądy, że przekracza wiedzę ogólną i wymaga fachowej wiedzy oraz specjalistycznych wyliczeń zarówno ustalenie, czy w ogóle nastąpiła zmiana stanu wód na gruncie, jak i czy wskazana zmiana została wywołana działaniem właściciela (właścicieli) gruntu. Fachowej wiedzy wymaga również stwierdzenie, czy dokonana zmiana stanu wód na gruncie spowodowała szkody oraz ustalenie sposobu zapobiegania szkodom, to jest określenie odpowiednich urządzeń, do wykonania których organ powinien zobowiązać stronę na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy. W ocenie Sądu bardziej uzasadnionym wydaje się stanowisko, że ocena zmiany stosunków wodnych wymaga - co do zasady - wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Oględziny nieruchomości czy zeznania świadków nie posiadających fachowej wiedzy w odnośnym zakresie nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Dlatego też, w przypadku braku możliwości wyjaśnienia ww. kwestii spornych w oparciu o inne środki dowodowe, organ pierwszej instancji zobowiązany będzie do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 586/10). Powyższe w ocenie Sądu oznacza, że organy winny dopuszczać stosowny dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy wszędzie tam, gdzie zachodzi taka potrzeba wynikła z faktu, że nie można stanu faktycznego ustalić na podstawie innych zebranych w sprawie materiałów dowodowych. Gdy się natomiast stan faktyczny da ustalić bez biegłego i nie zachodzi podstawa do nałożenia obowiązków z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, to dowód taki nie jest bezwzględnie wymagany. Ocena potrzeby takiego dowodu analizowana musi być w oparciu o to, że na gruncie omawianego przepisu organy nie są zobligowane do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów ujemnego dla danej strony spływu wód, lecz tylko powinny zbadać, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo-skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach. Tylko w takim przypadku zasadne jest nakazanie takiemu właścicielowi wykonania określonych prac. Z powyższym koreluje pogląd, że w przedmiotowym postępowaniu organ najpierw musi ustalić, czy naruszenie stanu wód dla gruntów sąsiednich nastąpiło w wyniku działań właściciela gruntu, a następnie ma dwie możliwości na reagowanie na takie przypadki: pierwsza możliwość to nakazanie naruszającemu stosunki wodne wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, druga możliwość to nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego. Dla oceny zatem potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy znaczenie ma również i to, jakie obowiązki organ mógłby nałożyć na stronę w wyniku stwierdzenia naruszenia przez nią stosunków wodnych. W stanie faktycznym niniejszej sprawy, przy ustaleniu, że J. K. nie zaorał rowu, bo go nigdy tam nie było, w grę musiałaby wchodzić kwestia przywrócenia stanu poprzedniego, czyli ewentualnego nakazania mu orania jego pola wzdłuż drogi, a nie w poprzek. Wniosek taki wydaje się być uzasadniony, gdy się zważy, że przepis art. 29 Prawa wodnego nie ma charakteru prewencyjnego w tym sensie, że nie służy zabezpieczeniu gruntów sąsiednich przed hipotetyczną szkodą. Szkodliwe oddziaływanie musi zostać określone już z tego powodu, aby możliwe było określenie w decyzji sposobu zabezpieczeń. A zatem w stanie faktycznym niniejszej sprawy dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy potrzebny byłby do stwierdzenia, czy J. K. zobowiązany jest orać swoje pole wzdłuż czy w poprzek. Kwestia ta, nawet jeżeli wydaje się nieco żartobliwa, miałaby jednak w sprawie pierwszorzędne znaczenie, gdyby nie inne okoliczności, które w sprawie wystąpiły. Otóż podkreślenia wymaga, że jak ustaliły organy, działka J. K. (nr 518) nie graniczy z działką skarżących (nr 521), gdyż przedziela je droga (nr 520). A zatem niezależnie od faktu, że wszystkie te trzy działki mają spadek w jednym kierunku i woda w sposób naturalny spływa przez nie na teren położony jeszcze niżej, co jest widoczne na zdjęciach z k. 13, 14, 16, 17 i 19 akt sądowych, to przecież woda na działkę skarżących wpływa nie z działki J. K., tylko z drogi przylegającej do działki skarżących. A zatem to być może droga jest nieprawidłowo ukształtowana i wyprofilowana, co powoduje, że wody opadowe płynące po niej spływają na działkę skarżących. Do takiego wniosku doszedł także organ, który w piśmie z dnia 2 września 2013 r. kierowanym do skarżącego wyjaśnia, że przedmiotowa droga nigdy nie była urządzona i woda spływała powierzchniowo do cieku wodnego. Problem zaś z zalewaniem działki skarżącego zaczął się pojawiać z chwilą podniesienia i poszerzenia korony drogi poprzez jej nasypywanie na odcinku od drogi oznaczonej nr 545 do bramy wjazdowej posesji skarżących, do czego przyczynił się także skarżący. Organ dostrzegając problem podjął kroki w kierunku jego usunięcia, między innymi przystąpił do sporządzenia dokumentacji kosztorysowej na remont drogi nr 520. Także w uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że podczas oględzin wszyscy wyrazili zgodę na wykonanie rowu odwadniającego w działce nr 520, czym w ocenie Sądu potwierdzono, że problem leży nie w sposobie orania działki nr 518, tylko ukształtowania działki nr 520 (droga gminna). Również sami skarżący rozumiejąc całą sytuację, w odwołaniu od decyzji organu I instancji wnieśli nie tylko o nakazanie J. K. przywrócenia stanu poprzedniego, ale przede wszystkim zobowiązanie Wójta Gminy Rutki do wykonania urządzeń odprowadzających wodę w pasie drogi wraz z wykonaniem systemu drenażu, aby zapobiec podtapianiu gruntów działek 520 i 521. Zdaniem Sądu, rację mają skarżący twierdząc, że sytuacja wymaga interwencji i to właściciela drogi (działka nr 520), aby nie doszło do wyrządzenia im szkód spowodowanych zalewaniem ich posesji. O potrzebie budowy rowu w pasie drogowym wypowiedział się także J. K. podczas oględzin w dniu 26 listopada 2013 r. i zobowiązał się on nawet do jego wykonania. Problem jednak w tym, że uczestnik postępowania J. K. nie jest uprawniony do budowy takiego rowu w pasie drogowym stanowiącym własność Gminy Rutki. Zdaniem Sądu, opisana sytuacja wymaga działań stosownych organów, ale nie w ramach niniejszego postępowania, w którym nie można przecież nałożyć na J. K. obowiązków w zakresie przystosowania drogi gminnej (działka nr 520) do tego, aby spływająca z niej woda nie zalewała działki skarżących. Sąd podzielił także stanowisko organu II instancji odnośnie konieczności uchylenia decyzji organu I instancji umarzającej postępowanie. Postępowanie oparte na art. 29 ust. 3 Prawa wodnego doprowadzić bowiem ma, w zależności od wyniku ustaleń, bądź do nakazania właścicielowi gruntu dokonania odpowiednich czynności bądź też, w przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, do odmowy wydania wobec właściciela gruntu nakazu przewidzianego w art. 29 ust. 3. Trafnie zatem organ II instancji uchylił decyzję umarzającą organu I instancji i orzekł merytorycznie w sprawie. Z tych względów Sąd oddalił skargę art. 151 p.p.s.a. W. M. i T. M. w skardze kasacyjnej od powyższego wyroku wnieśli o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucili: 1) niewłaściwe zastosowanie art. 29. ust 1 pkt 2 i ust. 3 ustawy Prawo wodne, albowiem okoliczności sprawy, oceniane według zasad logiki i doświadczenia życiowego, nie uzasadniają twierdzenia, że zmiany stanu wody na gruncie spowodowane przez J. K. nie niosły za sobą szkody dla gruntów sąsiednich (tj. działki nr 521); 2) naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z naruszeniem zasad wyrażonych w art. 7 i 8 k.p.a. oraz art. 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie zasad wyrażonych w tych przepisach.; - art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawach dotyczących naruszenia stosunków wodnych nie jest konieczne posiłkowanie się opinią biegłego hydrologa, podczas gdy w niniejszej sprawie wymagane są wiadomości specjalne i konieczne jest ich uzyskanie poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej i melioracji wodnych; W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że Sąd nie ustalił istnienia bądź nieistnienia przesłanki z art. 29 ustawy Prawo wodne tj. zmiany stanu wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wprawdzie Wójt Gminy Rutki przeprowadził postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie - dokonał oględzin i przeprowadził dowód z przesłuchania stron, lecz do stwierdzenia czy stosunki wodne są naruszone niezbędne było przeprowadzenie opinii biegłego, bowiem przeprowadzone dowody nie pozwoliły, na jednoznaczne wyjaśnienie kluczowych kwestii. W szczególności nie jest możliwe dokonanie takiego stwierdzenia wyłącznie w oparciu o jednokrotne oględziny - bowiem fakt zalewanie działki nr 521 w dalszym ciągu ma miejsce. Podniesiono, że w orzecznictwie sądowym wrażany jest pogląd o konieczności powoływania biegłego do oceny zmiany stosunków wodnych. Mimo to WSA w Białymstoku zakwestionował konieczność powoływania biegłego - twierdząc, iż stan faktyczny jest łatwy do ustalenia - podczas gdy jest wprost przeciwnie. Sąd całkowicie pominął przepis art. art. 29. ust 1 pkt 2 ustawy Prawo wodne, który zakazuje odprowadzania wód i ścieków na grunty sąsiednie toteż kluczowym jest (pomijając nawet ustalenie kierunków spływu wody na działkach) ustalenie poprzez opinię biegłego czy woda z działki należącej do J. K. jest rzeczywiście odprowadzana na działkę skarżących. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 718, dalej: "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw. Wbrew zarzutom kasacyjnym uprawniona w sprawie była ocena Sądu Wojewódzkiego, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego wydana została po wyjaśnienia okoliczności istotnych dla podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie artykułu 29 ust. 3 Prawa wodnego. Podkreślenia wymaga to, że przeprowadzone postępowanie zainicjowane było wnioskiem zawierającym żądanie nałożenia na J. K., jako właściciela działki nr 518 przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w obrębie działek numer 518, 520 i 521 położonych miejscowości P.. Określone treścią wniosku granice sprawy determinowały odpowiednio kierunek czynności wyjaśniających. Mianowicie rzeczą organów było ustalenie czy wystąpiły wskazane we wniosku działania wymienionego właściciela działki numer 518 pozostające w związku przyczynowo-skutkowym z ewentualną negatywną zmianą stanu wód na innych nieruchomościach, zwłaszcza na działce wnioskodawcy. W świetle zebranego materiału dowodowego jako prawidłowe należało uznać ustalenia, że J. K. nie mógł dopuścić się zniszczenia, uszkodzenia rowu, gdyż na spornym terenie, a zwłaszcza wzdłuż drogi nie były urządzone rowy przydrożne. W sposób wyczerpujący wyjaśnione również zostało to, że sposób orania przez J. K. działki rolnej nie mógł przyczynić się do zakłócenia stosunków wodnych na sąsiednich nieruchomościach. Skoro przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie wykazało, aby właściciel działki numer 518 dokonał zmiany stanu wody na gruncie, która to zmiana wpływałaby szkodliwie na grunty skarżących, to zasadnym było wydanie przez Kolegium decyzji odmownej. Niewątpliwie w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy nie zaistniały przesłanki do nałożenia na J. K. jakichkolwiek obowiązków przewidzianych w artykule 29 ust. 3 Prawa wodnego. W związku z tym, że przeprowadzone postępowanie ograniczono podmiotowo tylko do właściciela działki nr 518, to zbędne było podejmowanie dalszych czynności wyjaśniających przyczyny spływu wód opadowych z innych działek na nieruchomość wnioskodawcy, zwłaszcza działki stanowiącej drogę. Jak wynika z uzasadnień decyzji organy poczyniły ustalenia co do zaplanowanego przez Urząd Gminy remontu drogi gminnej przylegającej do działki numer 521 i wykonania rowu odprowadzającego wody powierzchniowe. W takim stanie sprawy zgodzić się należało z oceną Sądu Wojewódzkiego, że w sprawie nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w dziedzinie hydrologii, gospodarki wodnej i melioracji wodnych, bowiem przeprowadzone w sprawie oględziny oraz dokumentacja zdjęciowa dawały podstawę do stwierdzenia, że ze strony J. K. nie wystąpiły działania, które mogłyby szkodliwie ingerować w stosunki wodne na gruncie w analizowanym obszarze. Zaznaczenia wymaga, że Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zwrócił uwagę na potrzebę podjęcia przez właściciela drogi działań zapobiegających wyrządzeniu szkód spowodowanych zalewaniem posesji skarżących, jednak zastrzegł, że nie mogło być to przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Potwierdzeniem prawidłowego wnioskowania Sądu Wojewódzkiego jest ustalona w postępowaniu kasacyjnym okoliczność, że po wydaniu zaskarżonego wyroku wszczęte zostało postępowanie zakończone decyzję Wójta Gminy Rutki, wydaną na podstawie art. 29 Prawa wodnego w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie i nałożenia obowiązków na właściciela działki numer 520. Z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 24 maja 2016 r., II SA/Bk 122/16 wynika, że oddalona została skarga na decyzję kasacyjną SKO wydaną po rozpatrzeniu odwołania od ww. decyzji organu pierwszej instancji, co oznacza że sprawa powinna być rozpoznana ponownie. Mając na uwadze fakt wszczęcia drugiego wymienionego wyżej postępowania stwierdzić należy, że ewentualne uwzględnienie skargi i skargi kasacyjnej prowadziłoby do prowadzenia dwóch spraw w tym samym przedmiocie dotyczącym szkód na nieruchomości skarżących związanych ze zmianami stanu wody na gruncie, co jest niedopuszczalne. Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło