IV SA/Gl 121/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-07-01

Skład orzekający: Szczepan Prax, Beata Kalaga - Gajewska, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy gmina jest zobowiązana do zapewnienia bezpłatnego transportu lub zwrotu kosztów dowozu dziecka niepełnosprawnego do niepublicznej szkoły specjalnej, jeśli istnieją publiczne placówki spełniające wymogi kształcenia specjalnego, ale rodzice uważają je za mniej atrakcyjne?
Ratio decidendi
Gmina nie jest zobowiązana do zapewnienia bezpłatnego transportu lub zwrotu kosztów dowozu dziecka niepełnosprawnego do niepublicznej szkoły specjalnej, jeśli istnieją publiczne placówki, które spełniają wymogi określone w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego. Kryterium "najbliższej szkoły" obejmuje zarówno odległość geograficzną, jak i możliwość realizacji zaleceń zawartych w orzeczeniu, a nie subiektywną atrakcyjność placówki.
Stan faktyczny
Rodzic złożył wniosek o zwrot kosztów przejazdu córki do niepublicznej szkoły specjalnej, powołując się na orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Organ odmówił, wskazując na istnienie bliższych szkół publicznych, które również mogą realizować zalecenia orzeczenia. Rodzic wniósł skargę, argumentując, że niepubliczna szkoła jest lepiej dostosowana do potrzeb córki, mimo że nie kwestionował możliwości realizacji zaleceń w szkołach publicznych ani ich bliższego położenia geograficznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant specjalista Magdalena Kurpis po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lipca 2016 r. sprawy ze skargi T.G. na czynność Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy zorganizowania bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu lub zwrotu kosztów dowozu dziecka do szkoły oddala skargę. T. G. złożył w dniu 19 sierpnia 2015 r. w Urzędzie Miasta K. wniosek o zwrot kosztów przejazdu jego córki M. z miejsca zamieszkania do Niepublicznej Specjalnej Szkoły A w K., w okresie od 1 września 2015 r. do 30 czerwca 2016 r., dołączając orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Pismem z dnia 27 sierpnia 2015 r. odpowiedzi wnioskodawcy udzielił Naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, który wyjaśnił, że Prezydent Miasta zapewnia dzieciom odpowiednią formę kształcenia zalecaną w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, jednak czyni to na wniosek rodziców, a taki w tym przypadku nie został złożony. Natomiast wnioskodawca z własnego wyboru umieścił córkę w placówce niepublicznej, co nie uzasadnia zapewnienia przez Prezydenta Miasta dowozu dziecka, względnie zwrotu kosztów. W związku z kolejnymi pismami wnioskodawcy odpowiedzi udzielił mu także Wiceprezydent Miasta K., który w piśmie z dnia 5 października 2015 r. podtrzymał wyżej przedstawione stanowisko, wskazując przy tym trzy szkoły publiczne, w których mogą być realizowane zalecenia orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, a dysponujące wolnymi miejscami. W dniu 15 października 2015 r. wnioskodawca ponownie wystąpił o "zorganizowanie zwrotu kosztów dowozu" jego córki do szkoły "A". Zaskarżonym pismem z dnia 20 października 2015 r. Wiceprezydent Miasta K. odmówił realizacji powyższego wniosku, odwołując się do treści pisma z dnia 5 października 2015 r. W dniu 5 listopada 2015 r. wnioskodawca wezwał Prezydenta Miasta K. do usunięcia naruszenia prawa poprzez stwierdzenie bezskuteczności czynności z dnia 20 października 2015 r. i potwierdzenia przez organ zorganizowania bezpłatnego transportu lub zwrotu kosztów dowozu małoletniej córki wnioskodawcy do szkoły "A". W uzasadnieniu strona wskazała, że Prezydent Miasta K. czynnością z dnia 20 października 2015 r. odmówił zorganizowania bezpłatnego transportu oraz zwrotu kosztów dowozu małoletniej M. G.do NSSP "A". W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia ograniczono się do wskazania okoliczności, że Szkoła Podstawowa nr [...] z Oddziałami Integracyjnymi w K. jest położona geograficznie bliżej miejsca zamieszkania dziecka niż NSSP "A", w której realizuje ono swój obowiązek szkolny. W opinii strony przedstawione stanowisko organu jest nietrafne, a czynności odmowy zorganizowania bezpłatnego transportu lub alternatywnego zwrotu kosztów dowozu do NSSP "A" podlega stwierdzeniu bezskuteczności, jako że jest ona bezzasadna i niezgodna z przepisami prawa. Strona podkreśliła, że Prezydent Miasta K. nie zdołał wskazać, że Szkoła Podstawowa nr [...] w K jest szkołą najbliższą. Nie odniesiono się w sposób konstruktywny do całokształtu zaleceń w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego małoletniej. Organ w żaden sposób nie wykazał, aby zalecenia te mogły być urzeczywistniane w Szkole Podstawowej nr [...] w wyższym stopniu niż w NSSP "A". Powołując się na orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, strona stwierdziła, iż orzeczenie to zawiera dalej idące zalecenia, a Prezydent Miasta K. w żaden sposób nie wykazał, by te zalecenia mogły być urzeczywistniane w Szkole Podstawowej nr [...] z Oddziałami Integracyjnymi w stopniu wyższym niż NSSP "A". W opinii strony, z uwagi na liczebność uczniów w szkole publicznej, nie ma możliwości dokonania takiej oceny. Podkreślając szczególną sytuację małoletniej, z uwagi na jej upośledzenie umysłowe z niepełnosprawnościami sprężonymi, strona wysunęła zarzut, iż organ dokonał oceny powyższej sytuacji, w sposób pobieżny oraz nierzetelny. W odpowiedzi z dnia 8 grudnia 2015 r. na wezwanie o usunięcie naruszenia prawa Prezydent Miasta K. postanowił nie uwzględnić żądania strony. W uzasadnieniu wskazał, że strona z uwagi na niepełnosprawność sprężoną, w tym upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim oraz niepełnosprawność ruchową – afazję córki, stwierdzoną w orzeczeniu o niepełnosprawności, a także potwierdzoną orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, wydanym przez Zespół Orzekający Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w K., domagała się zorganizowania przez Miasto K. bezpłatnego transportu lub zwrotu kosztów dowozu małoletniej do Niepublicznej Specjalnej Szkoły A w K. Następnie organ przedstawił stan sprawy. Potwierdził istnienie potrzeby objęcia córki wnioskodawcy kształceniem specjalnym, które realizuje szkoła integracyjna lub szkoła specjalna. Przypomniał jednak, że stronie wskazano najbliższe szkoły zdolne do realizacji zapisów orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Wymienił trzy szkoły i przedstawił ich charakterystyki, a także podał ich odległości od miejsca zamieszkania dziecka, ustalając, że najbliższą placówką jest Szkoła Podstawowa nr [...] z Oddziałami Integracyjnymi w K.. Dlatego organ uznał za bezzasadny zarzut dotyczący niewykazania, iż ta Szkoła jest szkołą najbliższą. Wszystkie zalecenia poczynione w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego są realizowane w powyższej placówce w stosunku do innych dzieci, które również dotknięte są, bądź niepełnosprawnością sprężoną, bądź to niepełnosprawnością ruchową. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego T. G. wniósł o stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności z dnia [...]r., zarzucając jej naruszenie art. 17 ust. 3a pkt 1 w zw. z pkt 3 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie Oświaty (j.t. Dz. U. z 2015 r., poz. 2156), dalej: USO. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 1961/14, skarżący wywodził, że szkoła "A" powinna być uznana za szkolę najbliższą w rozumieniu art. 17 ust. 3a pkt 1 USO, gdyż w największym stopniu jest dostosowana do potrzeb jego córki. Opisał przy tym szczegółowo okoliczności charakteryzujące tę szkołę. Jego zdaniem organ nie odniósł się do kwestii liczebności uczniów w oddziałach integracyjnych szkół publicznych, co ma znaczenie dla wskazania szkoły, która w największym stopniu pozwala na realizacje zaleceń wynikających z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. W "A liczba uczniów jest mniejsza, co sprzyja procesowi ich nauczania i poczuciu bezpieczeństwa. Za istotne skarżący uznał także nowatorskie metody wdrażane w tej szkole. Do skargi dołączono statut wymienionej szkoły. Odpowiadając na skargę Prezydent Miasta K. postulował jej oddalenie. W uzasadnieniu organ wskazał, że w pełni podtrzymuje dotychczasowe stanowisko w sprawie, a w szczególności w udzielonej skarżącej odpowiedzi na wezwanie o usunięcie naruszenia prawa z dnia 08 grudnia 2015 r. Ustosunkowując się do treści skargi w pierwszej kolejności organ zauważył, że choć podstawę zawartych w niej wywodów stanowi wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2014 r. (I OSK 1961/14), to zaprezentowana w skardze argumentacja odbiega od istoty zasadniczej tezy orzeczenia. Skarga bowiem zawiera swoistą reklamę i promocję całokształtu działalności statutowej NSSP "A" nie zaś konkretną argumentację mającą wykazać, że w stosunku do Szkół Podstawowych nr [...] i [...] z Oddziałami Integracyjnymi, lub Zespołu Szkół Specjalnych nr [...] rzeczywiście "szkołą najbliższą" w rozumieniu art. 17 ust. 3a pkt 1 USO. Organ podkreślił, że zgodnie z przywoływanym przez każdą ze stron wyrokiem NSA - na "bliskość", o której mowa w art. 17 ust. 3a pkt 1 USO, składa się zarówno element położenia geograficznego, jak i element posiadania przez daną placówkę oświatową warunków, które umożliwiałyby prawidłowe kształcenie dzieci z konkretnym rodzajem niepełnosprawności. Element dostosowania placówki należy oceniać w kontekście zapisów orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, a więc placówka uznana za najbliższą, powinna móc realizować zapisy zawarte w ww. orzeczeniu. Co więcej, jak podkreślono to również w skardze, szkoła bliższa geograficznie, lecz w niniejszym stopniu pozwalająca urzeczywistnić zalecenia zawarte w orzeczeniu, nie będzie szkołą najbliższą w rozumieniu wyżej wskazanego przepisu ustawy. Nadto, ten drugi element powinien być oceniany indywidualnie w świetle orzeczenia o niepełnosprawności danego dziecka, a co w ocenie organu zostało pominięte w skardze oraz w poprzedzających pismach. Następnie organ zacytował w całości zalecenia wymienione w orzeczeniu nr [...] o potrzebie kształcenia specjalnego z dnia [...] r. następnie stwierdził, że punktu widzenia szczegółowej diagnozy zawartej w orzeczeniu i związanych z nią powyższych zaleceń każda ze szkół prowadzonych przez miasto K. (Szkoła Podstawowa nr [...] i [...] z Oddziałami Integracyjnymi oraz Zespół Szkól Specjalnych nr [...]), może zapewnić i zapewnia od wielu lat realizację tego rodzaju zaleceń, w tym również w indywidualnym zakresie w stosunku do córki skarżącego. W szkołach tych zapewnia to w taki sam sposób jak w NSSP "A" zatrudniona wysoko kwalifikowana kadra nauczycieli i specjalistów, której brak w ogóle trudno sobie wyobrazić w szkołach tego typu. Dotyczy to zwłaszcza miejskich placówek oświatowych mających wieloletnie doświadczenie i praktykę w edukacji specjalnej. Organ stwierdził, że nie jest czymś odkrywczym i szczególnym, jak to podkreśla się w skardze, że w NSSP "A" (niepublicznej szkole o uprawnieniach szkoły publicznej) realizowana jest obowiązkowa podstawa programowa i zajęcia rewalidacyjne, a każdy uczeń jest objęty indywidualnym programem terapeutycznym. Stwierdzenie zaś, że szkoła jest w stanie dostosować się do zróżnicowanych potrzeb dzieci, które wynikają z poszczególnych niepełnosprawności, jest oczywistą zasadą i obowiązkiem działania każdej specjalnej placówki oświatowej. W związku z tym, w szkołach wskazanych skarżącej, dla każdego ucznia posiadającego orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego tworzony jest indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny, w którym określa się: zakres dostosowania wymagań edukacyjnych do indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych ucznia, metody i formy pracy, rodzaj prowadzonych zajęć zgodnych z zaleceniami orzeczenia oraz zakres współpracy szkoły z rodzicami i poradnią psychologiczno-pedagogiczną. W kwestii bazy lokalowej i odpowiedniego wyposażenia należy powtórzyć za skarżącym, że również ww. szkoły publiczne realizują zadania w obiektach spełniających wymogi przewidziane przepisami prawa, co w odniesieniu do np. wymogów przeciwpożarowych i sanepidu jest oczywistością. Odpowiednie meble, urządzenia i sprzęt rehabilitacyjny wydaje się standardem, choć niekoniecznie w dokładnie takiej samej ilości, jakości i rodzaju. Dotyczy to także, poza już wymienionych w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, posiadanych różnego rodzaju sal i pracowni: terapeutycznych, terapii SI, rehabilitacyjnych i rewalidacyjnych, logopedyczno-psychologicznych, komputerowych, muzykoterapii, gimnastycznych, jak również zorganizowanych świetlic z wykwalifikowaną i fachową opieką, a także bibliotek i stołówek. Dodać należy, że w placówkach tych dzieci mają możliwość korzystania z śródrocznych wyjazdów "zielona szkoła", co jest niekwestionowaną wartością w aspektach zdrowotnych i edukacyjnych. W odniesieniu do zarzutu, że organ nie odniósł się do liczebności uczniów w oddziałach integracyjnych szkół publicznych, a to w kontekście zapisu w statucie NSSP "A" o maksymalnie ośmioosobowej grupie dzieci uczestniczących w zajęciach, organ wyjaśnił, że nie można czynić jako zalety czegoś co w odróżnieniu do szkół publicznych należy do obszaru swobody organizacyjnej niepublicznej (prywatnej) szkoły. W przypadku szkół publicznych podstawowych liczba uczniów w oddziale szkoły integracyjnej oraz w oddziale integracyjnym w szkole ogólnodostępnej powinna wynosić od 15 do 20, w tym od 3 do 5 uczniów niepełnosprawnych, natomiast liczba uczniów w oddziale szkoły specjalnej oraz w oddziale szkoły specjalnej w szkole ogólnodostępnej powinna wynosić w szkole (oddziale) dla uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim - od 10 do 16 (§ 5 ust. 2 i 3 pkt 6 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół, Dz. U. z 2001 r. Nr 61, 624 ze zm.). Jednakże przewidywana docelowo liczba uczniów w oddziale a liczba uczniów w grupach uczestniczących w zajęciach nie są pojęciami tożsamymi albowiem, jak to wynika z postanowień statutów zwłaszcza wskazywanych szkół specjalnych, specjalistyczne zajęcia (dydaktyczno-wyrównawcze, korekcyjno- kompensacyjne, logopedyczne, socjoterapeutyczne) prowadzone są w grupach zdecydowanie mniej liczebnych odpowiednio do rodzaju zajęć, a nawet prowadzone indywidualnie. Organ zaznaczył, że jednym z warunków przyjęcia dziecka do szkoły którą wybrał skarżący jest uiszczanie czesnego pod rygorem skreślenia z listy uczniów. To niewątpliwie istotny warunek, który w znaczący sposób ogranicza dostępność a zarazem ułatwia utrzymanie tak bardzo podkreślanej małej liczby uczniów na zajęciach. To również sprawia, że NSSP "A" nie jest szkołą ogólnodostępną, a wręcz wyłącznie dla uczniów, których rodzice mogą pozwolić sobie na odpłatną (w części) edukację dziecka. Organ zaznaczył przy tym, że podnosi tę okoliczność nie jako zarzut, lecz jako element mogący jedynie uatrakcyjniać ofertę NSSP "A", który jednakże nie może być argumentem uzasadniającym żądanie bezpłatnego transportu lub zwrotu kosztów dowozu. W opinii organu, z obiektywnego punktu widzenia co do merytorycznej strony realizowanych zadań w sferze kształcenia specjalnego, wskazane skarżącemu szkoły publiczne w nie mniejszym stopniu pozwalają urzeczywistnić zalecenia wynikające z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. To zaś czyni bezzasadnym żądanie zorganizowania bezpłatnego transportu oraz zwrotu kosztów dowozu małoletniej córki skarżącego, a tylko dlatego, że ww. szkoły publiczne jawią się skarżącemu szkołami mniej atrakcyjnymi w stosunku do NSSP "A", choć merytorycznie co najmniej w takim samym stopniu realizującymi wspomniane zalecenia. Zatem nie można zaakceptować wniosku skarżącej, by w tym stanie rzeczy ze środków publicznych finansować i zapewniać bezpłatny transport i opiekę w czasie przewozu do NSSP "A" lub zwrot kosztów dowozu, skoro nie jest to najbliższa szkoła w rozumieniu art.17 ust. 3a pkt 1 USO. Do odpowiedzi na skargę organ dołączył statuty wskazanych przez siebie szkół publicznych oraz oświadczenia ich dyrektorów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności odnieść się należy do formalnej dopuszczalności wniesionej skargi. Rozważyć bowiem trzeba, czy mieści się ona we wskazanym wyżej zakresie przedmiotowym postępowania sądowoadministracyjnego. Przedmiotowa kwestia jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nie tylko w praktyce orzeczniczej (wyrok składu 7 sędziów NSA w Warszawie z 19 maja 2003 r., sygn. akt OSA 1/03 - zbiór orzeczeń Lex Nr 80109), lecz również w doktrynie wskazuje się, że jeżeli konkretny problem regulowany jest przepisami powszechnie obowiązującego prawa administracyjnego kształtującym sytuację prawną ich adresatów w sposób bezpośredni (ex lege, czyli z mocy prawa), to wydanie w tym względzie decyzji administracyjnej oznacza, iż nie została ona oparta na prawnych podstawach (jest ich pozbawiona), a zatem dotknięta jest wadą kwalifikowaną wymienioną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., stanowiącą przesłankę do stwierdzenia jej nieważności. Stąd też prawidłowo organ załatwił niniejszą sprawę pismem będącym przedmiotem niniejszej sprawy. Odnośnie formalnej dopuszczalności wniesionej skargi godzi się również podnieść, iż w myśl art. 52 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W przypadku aktów lub czynności określonych w art. 3 ust 2 pkt 4 ustawy skargę można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 ustawy). Sąd stwierdza, że wskazane powyżej warunki formalne do rozpoznania skargi zostały w niniejszej sprawie spełnione, albowiem skarga została poprzedzona stosownym wezwaniem właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa. Stąd też bark było podstaw do odrzucenia przedmiotowej skargi. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do wykładni art. 17 ust. 3a pkt 1 USO, stanowiącego, że obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym, których kształcenie i wychowanie odbywa się na podstawie art. 71 b, bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej i gimnazjum, a uczniom z niepełnosprawnością ruchową, upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym - także do najbliższej szkoły ponadgimnazjalnej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 21 roku życia, ewentualnie zwrot kosztów przejazdu ucznia, o którym mowa w pkt 1 i 2, oraz jego opiekuna do szkoły lub ośrodka, wymienionych w pkt 1 i 2, na zasadach określonych w umowie zawartej między burmistrzem, a rodzicami, jeżeli dowożenie i opiekę zapewniają rodzice. ( pkt 3 w/w ust.). Artykuł 17 ust. 3a USO otrzymał obowiązującą treść w wyniku nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 15 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dniem 30 lipca 2007 r. (Dz.U. Nr 115, poz. 791), stanowiącej kolejny etap zmian tego przepisu, dokonywanych począwszy od jego dodania ustawą z dnia 25 lipca 1998 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty (Dz.U. Nr 117, poz. 759). Pierwotne brzmienie nakładało na gminę ogólny obowiązek zapewnienia bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dzieci niepełnosprawnych uczęszczających do publicznych szkół podstawowych i gimnazjów. Kolejna nowelizacja dokonana ustawą z dnia 23 sierpnia 2001 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty, ustawy - Przepisy wprowadzające reformę ustroju szkolnego, ustawy - Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 111, poz. 1194) obowiązkiem gminy ustanawiała zapewnienie uczniom niepełnosprawnym bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej, gimnazjum lub placówki wymienionej w art. 2 pkt 5 (specjalnego ośrodka szkolno-wychowawczego, specjalnego ośrodka wychowawczego dla dzieci i młodzieży wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki, metod pracy i wychowania, a także ośrodka umożliwiającego dzieciom i młodzieży upośledzonym umysłowo w stopniu głębokim, realizację obowiązku szkolnego), do której uczniowie zostali skierowani przez organy wymienione w art. 71 b ust. 5-5b. Następna zmiana dokonana została ustawą z dnia 27 czerwca 2003 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 137, poz. 1304) (...), a z dniem 30 lipca 2007 r. art. 17 ust. 3a uzyskał kształt, który (jedynie z drobną stylistyczną zmianą) obowiązuje do chwili obecnej. Prześledzenie kierunku zmian wskazuje na stopniowe wprowadzenie regulacji polepszających położenie uczniów z najpoważniejszymi uszczerbkami zdrowotnymi. Początkowo gmina, w ramach realizacji zadań oświatowych zobowiązana była do zapewnienia takim uczniom bezpłatnego transportu pod opieką do najbliższej placówki. Potem ustawodawca uzupełnił to rozwiązanie wariantową możliwością dowożenia dziecka przez rodziców, refinansowaną przez gminę w zakresie kosztów przejazdu ucznia i opiekuna środkami komunikacji publicznej, nadal jednak tylko do najbliższej placówki. Zatem skoro ustawodawca w wyniku nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 15 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dniem 30 lipca 2007 r. zrezygnował z odniesienia kosztów przejazdu ucznia i opiekuna tylko do środków komunikacji publicznej, to niewątpliwie jego intencją było, by objęcie rzeczonymi kosztami również kosztów ponoszonych przez rodziców zapewniających we własnym zakresie ów dojazd. Owa modyfikacja wydaje się jak najbardziej pragmatyczną społecznie, skoro nie można wykluczyć, iż niejednokrotnie w miejscu zamieszkania rodzice niepełnosprawnego dziecka nie mają bezpośredniego, odpowiedniego, jeśli w ogóle jakiegokolwiek dostępu do środków komunikacji publicznej, co jest konsekwencją systematycznej redukcji osobowego taboru kolejowego, nie wspominając o kołowym, co stanowi okoliczność powszechnie wiadomą. W reasumpcji do powyższego skoro ustawodawca zrezygnował także z określenia w ustawie zasad zwrotu kosztów dowożenia realizowanego przez rodziców lub opiekunów do wydatków na komunikację publiczną ucznia i opiekuna, pozostawiając ustalenie zasad rozliczenia tych kosztów umownym uzgodnieniom pomiędzy gminą, a osobami sprawującymi opiekę nad uczniem i organizującymi jego transport pod opieką do ośrodka, w którym realizuje on obowiązek szkolny, to w realiach przedmiotowej sprawy niekwestionowanym pozostaje, że opiekunom dziecka przysługuje z mocy ustawy (art. 17 ust. 3a pkt 3 USO) uprawnienie do żądania zwrotu kosztów ponoszonych w związku z zapewnieniem we własnym zakresie dowożenia i opieki niepełnosprawnej córki do placówki zapewniającej mu w pełnym zakresie realizację potrzeby kształcenia specjalnego. Dostrzec wypada, że wspominana nowelizacja USO rezygnująca z określenia kosztów przejazdu ucznia i opiekuna środkami komunikacji publicznej na rzecz ustalenia owych kosztów w drodze umowy pomiędzy wójtem, a rodzicami niepełnosprawnego dziecka wynika z potrzeby indywidualizacji owych kosztów odrębnie w każdym przypadku, co może nastąpić tylko w drodze wzajemnego porozumienia stron, czyli właśnie umowy. Potrzeby takowej nie było w sytuacji refundacji kosztów poniesionych w związku z korzystaniem z komunikacji publicznej, skoro relewantną cechą umowy przewozu jest jej adhezyjny (nienegocjowany przez konsumenta tej usługi) charakter. Wreszcie wybór podmiotu realizującego transport ucznia pozostawiony został uznaniu rodziców w tym znaczeniu, że jeśli podejmą się dowozić ucznia we własnym zakresie, to gmina nie może przeciwstawić się temu rozwiązaniu, nawet gdyby miała zorganizowany transport i opiekę dla innych uczniów w takim samym stanie zdrowia i do tego samego ośrodka. Taki pogląd wyrażany jest w orzeczeniach sądów administracyjnych (por. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Warszawie z dnia 16 stycznia 2008 r., VIII SA/Wa 614/07, i w Bydgoszczy z dnia z dnia 5 czerwca 2008 r. II SA/Bd 211/08, orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Odnosząc powyższe uwagi do przedmiotowej sprawy, wskazać należy, co następuje. Córka skarżącego jest osobą niepełnosprawną. M.G. posiada stwierdzoną niepełnosprawność [...], w tym upośledzenie [...] w stopniu lekkim oraz niepełnosprawność [...] potwierdzono orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, wydanym przez Zespół Orzekający Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w K.. Stąd też w/wym. znajduje się w sytuacji objętej hipotezą powyżej przywołanego art. 17 ust. 3a USO. Osią sporu pomiędzy stronami jest interpretacja użytego w wyżej powołanym przepisie sformułowania "najbliższa szkoła". Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko wyrażone w wyroku NSA w wyroku z dnia 18 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 1961/14 (orzeczenie dostępne w CBOSA) w którym przyjęto, że na "bliskość" - o której mowa w przepisie art. 17 ust. 3a pkt 1 USO - składają się zarówno element położenia geograficznego (odległość szkoły od miejsca zamieszkania), jak też element posiadania przez daną placówkę oświatową warunków umożliwiających prawidłowe kształcenie dzieci z konkretnym rodzajem niepełnosprawności. Ten drugi element powinien być oceniany indywidualnie w świetle orzeczenia o niepełnosprawności danego dziecka. W konsekwencji wywiódł, że szkołą najbliższą, o której mowa w art. 17 ust. 3a pkt 1 USO - jest tylko szkoła pozwalająca realizować zalecenia zawarte w orzeczeniu o niepełnosprawności dziecka, a zatem dostosowana do zdolności psychofizycznych ucznia. Podobny sposób rozumienia omawianego sformułowania "najbliższa szkoła", prezentuje doktryna - m.in. w komentarzu Mateusza Pilicha do ustawy o systemie oświaty (lex omega 01/2014), stwierdzając, że " pojęcia tego nie powinno utożsamiać się w prosty sposób z geograficzną bliskością szkoły w stosunku do miejsca zamieszkania dziecka. Należy mieć na uwadze szczególne okoliczności danego przypadku, a ściślej - jeżeli najbliższa szkoła nie może zapewnić dziecku odpowiednich metod pracy i nauki, dostosowanych do stopnia jego niepełnosprawności, to uczeń oraz jego rodzice mogą mieć interes nie tylko faktyczny, ale i prawny w tym, aby dziecko uczęszczało do innej szkoły". W ocenie Sądu, powyższej kwestii nie sposób pozostawiać uznaniu administracyjnemu organu, na którym spoczywa obowiązek, o jakim mowa w art. 17 ust. 3a pkt 1 USO, czy też uznaniu kierownictwa placówki szkolnej. Należy bowiem mieć na względzie to, że powyższy przepis obejmuje swym zakresem odbiorcę ze wszech miar wyjątkowego i szczególnego. Odbiorcą uprawnień opisanych w omawianej regulacji prawnej są bowiem dzieci niepełnosprawne, zarówno w zakresie ruchowym, jak też w zakresie upośledzenia umysłowego. Ocena potrzeb i możliwości takich osób powinna więc być dokonywana w sposób szczególnie wnikliwy, roztropny i delikatny, a przede wszystkim z wykorzystaniem wiedzy fachowej. Tylko bowiem opinia lekarza stosownej specjalności, wyrażona w omawianym zakresie, będzie posiadała walor bezstronnego i rzetelnego dowodu. Taką zaś opinię znajdziemy m.in. w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego. Jest w nim przecież opisany m.in. rodzaj niepełnosprawności (szczegółowa diagnoza), a także zalecenia dotyczące dalszego sposobu postępowania z dzieckiem (w tym także dotyczące dalszego kształcenia) wraz z uzasadnieniem. W ocenie tutejszego Sądu, powyższe orzeczenie winno wiec stanowić dla organu punkt odniesienia przy dokonywaniu wykładni sformułowania "najbliższa szkoła". Z przywołanego orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego wynika jednoznacznie, iż Zespół zaleca zastosować wobec dziecka kształcenie specjalne z uwagi na niepełnosprawność sprzężoną. Według orzeczenia kształcenie specjalne powinno się odbywać w szkole integracyjnej lub specjalnej. Zalecono w nim: 1) objęcie dziecka zajęciami rewalidacyjnymi na terenie szkoły, 2) wspomaganie rozwoju w trakcie zajęć korekcyjno-kompensacyjnych, 3) stosowanie ćwiczeń wspomagających koncentrację uwagi, 4) stymulowanie pamięci, włączając w proces nauki np. piktogramy, sprzyjające utrwalaniu śladów pamięciowych, 5) dostosowywanie czasu pracy potrzebnego do realizacji zadań, poleceń, 6) dalsze doskonalenie pojęcia liczby i umiejętności dokonywania obliczeń na konkretach, 7) kompleksowe usprawnianie ruchowe dziewczynki w tym zachęcanie do ćwiczeń wymachowych rąk, kreślenia dużych kształtów na dużych płaszczyznach, 8) objęcie kompleksową opieką psychologiczno-pedagogiczną na terenie szkoły, 9) kontynuowanie systematycznej terapii logopedycznej, Z twierdzeń organu, popartych dołączonymi dokumentami w postaci statutów szkół i oświadczeń ich dyrektorów wynika, że nie tylko wymieniona pierwotnie przez organ Szkoła Podstawowa nr [...], ale trzy szkoły publiczne zapewniają pełną realizację zaleceń przewidzianych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego. Skarżący nie kwestionował ustaleń organu, wykazujących ich bliższą odległości do miejsca zamieszkania córki skarżącego niż szkoły niepublicznej, do której ona uczęszcza. Nie było też kwestionowane zapewnienie przyjęcia córki skarżącego do wszystkich wymienionych placówek publicznych. Tym samym owa szkoła niepubliczna nie może być uznana za szkołę najbliższą w rozumieniu art. 17 ust. 3a pkt 1 USO. Zaznaczyć przy tym wypadnie, że interpretacja tego przepisu przez skarżącego jest zbyt daleko idąca. Powołuje się on na wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 1961/14, nie dostrzegając jednak, iż został on wydany na podstawie odmiennego stanu faktycznego, w którym orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wskazało rodzaj, a nawet konkretną placówkę publiczną, w której powinno odbywać się kształcenie niepełnosprawnego dziecka, a te kryteria mogła spełnić tylko dalej położona placówka. Natomiast w niniejszym przypadku rodzice dziecka nie występowali do właściwego organu o zapewnienie odpowiedniej formy kształcenia wynikającej z zaleceń orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, lecz sami wybrali niepubliczną placówkę. Tymczasem obowiązki gminy w zakresie dowozu dzieci i zwrotu kosztów przejazdu zasadniczo wiążą się z tym podstawowym obowiązkiem dotyczącym zapewnienia odpowiedniej formy kształcenia. Gdyby nie było możliwości zapewnienia takiej formy kształcenia w placówkach publicznych, to należałoby przyjąć dopuszczalność żądania zwrotu kosztów dojazdu dziecka do odpowiedniej placówki niepublicznej. Nie znajduje jednak uzasadnienia takie finansowanie tylko z tej racji, że placówka niepubliczna dysponuje lepszymi warunkami od placówek publicznych. Takie rozumowanie prowadziłoby do całkowitego oderwania od hipotezy art. 17 ust. 3a USO. Oczywiste jest bowiem, że im większe czesne pobierane przez placówkę niepubliczną, tym większe są możliwości w oferowaniu świadczeń edukacyjnych i innych dostosowanych do potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Placówki publiczne oparte na zasadzie nieodpłatności nie mogą być w tym względzie porównywalne. Na gruncie omawianej ustawy wystarczającym kryterium jest jednak zapewnienie wymogów zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, a nie ustalenie, która placówka zapewnia optymalne warunki. Jak już wyżej wywiedziono wskazane przez organ trzy placówki publiczne spełniają owe wymogi. Dlatego też organ miał podstawy do nieuwzględnienia żądań skarżącego W tym stanie rzeczy z mocy art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło