IV SA/Po 260/16

WyrokWSA w Poznaniu2016-07-06

Skład orzekający: Tomasz Grossmann, Ewa Kręcichwost-Durchowska, Maciej Busz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie w pielęgnacji kopyt konia, polegające na braku ich przycinania, stanowi podstawę do czasowego odebrania zwierzęcia właścicielowi na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, w sytuacji gdy nie zagraża to bezpośrednio życiu lub zdrowiu zwierzęcia i nie jest przypadkiem niecierpiącym zwłoki?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że brak poddawania konia zabiegom pielęgnacyjnym korekty kopyt jest wprawdzie zaniedbaniem właściciela, ale nie stanowi znęcania się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt ani sytuacji niecierpiącej zwłoki w rozumieniu art. 7 ust. 3 tej ustawy. Sąd uznał, że niezbędne zabiegi mogły być wykonane na miejscu, a transport zwierzęcia naraziłby je na dodatkowy stres i ból, co nie było uzasadnione. Ponadto, sąd potwierdził, że rozstrzygnięcie o zwrocie zwierzęcia nie jest elementem decyzji o jego odebraniu, a następuje z mocy prawa po uprawomocnieniu się decyzji o odmowie odebrania.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie "P." zaskarżyło decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy L. o nieodebraniu R. S. jego konia, a jednocześnie uchyliła decyzję zobowiązującą Stowarzyszenie do zwrotu konia. Stowarzyszenie zarzuciło organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną wykładnię art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Sprawa dotyczyła odebrania konia z powodu zaniedbania w pielęgnacji kopyt.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann Sędziowie WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) WSA Maciej Busz Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2016 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia "P." w T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...]września 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy czasowego odebrania konia oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2015 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Pile po rozpatrzeniu odwołania Stowarzyszenia "P." w T. utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy L. z dnia [...] lipca 2015 r. Nr [...] w części dotyczącej nie odebrania R. S. należącego do niego konia/klaczy kuca oraz uchyliło ww. decyzję w części dotyczącej zobowiązania P.do zwrotu R. S. konia/klaczy kuca będącego jego własnością i w tym zakresie umorzyło postępowanie organu I instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że w wyniku interwencji P.przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2013 r. koń należący do R. S., a znajdujący się na terenie jego gospodarstwa w B. został mu odebrany w trybie art. 7 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie zwierząt i przetransportowany w nieznane miejsce. Zgłoszenie tego faktu Wójtowi Gminy L. spowodowało, iż organ w dniu [...] stycznia 2013 r. wydał decyzję o odebraniu właścicielowi jego zwierzęcia. W wyniku złożonego odwołania, decyzja ta została uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile z dnia 11 kwietnia 2013 r. Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. organ I instancji orzekł o nie odbieraniu R. S. jego konia, która to decyzja została uchylona w trybie art. 132 kpa decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. organ I instancji ponownie orzekł o nie odbieraniu zwierzęcia dotychczasowemu właścicielowi. Odwołanie od tej decyzji doprowadziło do jego uwzględnienia przez organ I instancji i wydania w dniu [...] października 2013 r. decyzji o uchyleniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] sierpnia 2013 r. W dniu [...] grudnia 2013 r. Wójt Gminy L. orzekł o nie odbieraniu R.S. konia, który uprzednio został zabezpieczony przez P.. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. uchyliło decyzję z dnia [...] grudnia 2013 r. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. organ I instancji nie wyraził zgody na odebranie R. S. należącego do niego konia. Ponadto zobowiązał też P. do natychmiastowego zwrotu zatrzymanego przez to stowarzyszenie zwierzęcia. Organ odwoławczy wskazał, iż w szerokim uzasadnieniu decyzji organ I instancji opisał stan faktyczny sprawy zamieszczając informacje o podjętych, z nakazu Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., działaniach w celu dogłębnego wyjaśnienia sprawy. Organ stwierdził m.in., iż w sprawie nie zaistniał przypadek znęcania się nad zwierzęciem, o czym mowa w przepisach art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt. Ponadto wskazał, że przymusowe odebranie właścicielowi jego konia nie było w tym przypadku sytuacją niecierpiącą zwłoki, bo życie i zdrowie tego zwierzęcia, po pozostawieniu go u dotychczasowego właściciela, nie było w żadnym zakresie zagrożone. Organ wyjaśnił, że odnotowany w postępowaniu fakt przerośniętych i zniekształconych kopyt zwierzęcia powodujący jego kulawiznę nie był wystarczającą przesłanką uzasadniającą odebranie go dotychczasowemu właścicielowi. Według zleconej przez organ niezależnej opinii weterynaryjnej, dostrzeżone w postępowaniu wadliwości pielęgnacyjne zwierzęcia mające być podstawą do jego odebrania, nie stanowiły przeszkody, by zwierzę pozostawić w miejscu przebywania. Korektę kopyt tego konia, zdaniem organu, z powodzeniem można było wykonać w jego zagrodzie, bez potrzeby transportowania go w nieznane miejsce, co - jak stwierdzono - naraziło go na dodatkowy stres, niewygodę i możliwość pogorszenia stanu zdrowia. W odwołaniu od powyższej decyzji Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie: - art. 77 § 1 kpa poprzez nie zebranie i nie rozpatrzenie całego materiału dowodowego, - art. 7 kpa poprzez nie podjęcie wszelkich kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i jej załatwienia z uwzględnieniem interesu społecznego i indywidualnego, - art. 107 § 3 kpa poprzez niedostateczne uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji, - przepisy ustawy o ochronie zwierząt poprzez rozstrzygnięcie o odmowie odebrania zwierzęcia, gdy ustawa nie normuje takiej możliwości. W dalszej części uzasadnienia Samorządowe Kolegium Odwoławcze po przytoczeniu treści przepisów prawa wskazało, że w analizowanym przypadku, zdaniem P., reprezentowanego przez G. B. oraz K. K., a także M. R. - weterynarza wydającego na zlecenie tego stowarzyszenia opinię o kondycji zdrowotnej odebranego konia, zwierzę to było w niedostatecznym zakresie pielęgnowane, czego dowodem były wieloletnie zaniedbania jego kopyt przejawiające się brakiem ich przycinania i formowania, co doprowadziło do ich przerośnięcia i zniekształceń. P.podkreśliło, iż tak zaniedbane kopyta powodowały ból podczas poruszania się zwierzęcia, na co wskazywał jego chód oraz charakterystyczna postawa wiążąca się z nadmiernie rozbudowanymi mięśniami grzbietu i ramion. Wedle tej opinii, koń miał też podejrzenie przebytego ochwatu, tj. choroby polegającej na zniekształceniu rogu kopyta połączonego ze stanem zapalnym. Kolegium zwróciło uwagę, iż organ I instancji na potrzeby dogłębnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy przesłuchał osoby uczestniczące w interwencji z dnia . stycznia 2013 r., a także uzyskał kontropinię na temat kondycji zwierzęcia w momencie jego odebrania, a także stanowisko biegłej sądowej z zakresu hodowli i biologii koni. Powołani w sprawie świadkowie (D. B., P. T., A. K., G. M.) potwierdzili, iż stan zdrowia zwierzęcia nie wskazywał, że cierpi lub dzieje mu się inna krzywda. Zwierzę, poza nadmiernie wyrośniętymi kopytami, było czyste, dobrze odżywione i pełne energii. Swobodnie poruszało się po zagrodzie. Część z osób uczestniczących w interwencji (fotograf – M. J. oraz policjanci –A. K. i G. M.) wyraziło opinię, iż zwierzę niepotrzebnie było wywożone z zagrody, bo konieczne zabiegi pielęgnacyjne kopyt mogły być przeprowadzone na miejscu. Ich zdaniem więcej szkody temu koniowi przysporzyło jego załadunek na przyczepę i transport, niż pozostawienie go na miejscu i nałożenie na właściciela obowiązku poprawy stanu kopyt. Taką samą opinię wyraził też weterynarz powołany przez organ (P. M.). W jego kilkakrotnie wyrażanym stanowisku przewiezienie konia, który miał widocznie przerośnięte kopyta, narażało go na dodatkowy ból spowodowany napinaniem mięśni oraz dawało możliwość zaistnienia trwałej kontuzji kończyn. Niezbędne zabiegi korekty kopyt -jego zdaniem - mogły być z powodzeniem wykonane w zagrodzie, tym bardziej, że wolę w zakresie poddanie konia koniecznej opiece kowala, w dniu interewncji wykazywał sam właściciel. Podobny pogląd wyraziła też biegła J. B., która na podstawie akt sprawy stwierdziła, iż zaniedbane kopyta konia powodowały jego dyskomfort i wpływały negatywnie na jego dobrostan, ale nie utrudniały mu poruszania w celu zdobywania pożywienia i wody. Zdaniem biegłej, w zaistniałej sytuacji zasadne było dokonanie korekty rogu kopytowego na miejscu w B., a nie transportowanie zwierzęcia na znaczną odległość tylko po to, by przeprowadzić ten zabieg poza gospodarstwem właściciela. Transport konia w takiej sytuacji wiązał się dla niego ze znacznym stresem i wysiłkiem, który miał wpływ na późniejszą kondycję konia. W ocenie organu odwoławczego brak poddawania konia zabiegom pielęgnacyjnym korekty kopyt nie można uznać jako zadawanie bólu lub cierpienia zwierzęciu. Nie jest to także na pewno świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpienia. W powszechnej opinii bowiem brak koniecznych zabiegów przycinania kopyt, pazurów, sierści czy innej okrywy ciała nie wiąże się z bólem albo szczególnym rodzajem cierpienia. Zwierzęta przygotowane są do znoszenia niedogodności, które wiążą się z ich naturalnymi, biologicznymi cechami, w szczególności wtedy gdy żyją w stanie wolnym. Ponadto w opinii Kolegium brak poddawania konia będącego przedmiotem postępowania koniecznym zabiegom pielęgnacyjnym jest zaniedbaniem i wskazuje na niechlujstwo jego właściciela, ale nie stanowi to przykładu mającego znamię istotności, zasadniczości czy dużej skali. Biorąc zatem pod uwagę istniejącą w dniu interwencji ogólną dobrą kondycję odebranego R.S. konia oraz brak wyraźnie negatywnych skutków w jego późniejszym stanie zdrowia, stwierdzić należy, że brak korygowania, przycinania i specjalistycznej pielęgnacji jego kopyt nie było w tym przypadku rażącym zaniedbaniem pozwalającym na odebranie tego zwierzęcia dotychczasowemu właścicielowi. Zdaniem Kolegium zauważone przez P.nieprawidłowości mogły (i powinny) zakończyć się dla R. S. wydaniem zaleceń podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do naprawy stanu kopyt zaniedbnanego konia. Dopiero brak realizacji takich zaleceń byłby, według organu odwoławczego, dostateczną podstawą do uznania, iż właściciel zwierzęcia lekceważy swoje obowiązki dbałości o to zwierzę i za nic ma normy ustawy o ochronie zwierząt. Byłoby to wtedy dopiero przesłanką do przymusowego odebrania mu zwierzęcia. Dokonane natomiast przez P.czynności miały charakter nadinterpretacji upoważnienia przyznanego organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, do dokonania czynności odebrania zwierzęcia jego dotychczasowemu właścicielowi. Stosownie bowiem do treści art. 7 ust. 3 ustawy organizacja taka uprawniona jest do odebrania zwierzęcia, nad którym znęca się jego właściciel lub opiekun wyłącznie w przypadku gdy jest to sytuacja niecierpiąca zwłoki, a dalsze pozostawienie tego zwierzęcia u dotychczasowego właściciela (opiekuna) zagraża jego życiu lub zdrowiu. Kategoria "sytuacji niecierpiącej zwłoki" musi jednak dotyczyć zdarzenia wyjątkowego i sytuacji nadzwyczajnej oraz nagłej, w której zwierzę niepoddane opiece straci życie lub poniesie istotny uszczerbek na zdrowiu. W ocenie Kolegium nie każdy przypadek narażenia zwierzęcia na chorobę wiąże się z uprawnieniem organizacji społecznej do przymusowego odebrania go właścicielowi. Koń R. S., w wyniku zaniedbań pielęgnacyjnych, był bowiem narażony na uszczerbek na zdrowiu, ale skala tego uszczerbku nie była na tyle znaczna, by dokonywać - z narażeniem na dodatkowy stres, ból i cierpienie powodowany transportem - odebrania, o którym mowa w przepisach ustawy. W rozstrzyganym przypadku odwołujący kwestionuje w całości zaskarżoną decyzję z dnia . lipca 2015 r., w tym tę jej część, która odnosi się do nałożenia na P.obowiązku natychmiastowego zwrotu zwierzęcia jego właścicielowi. Kolegium kolejny już raz (pierwotnie - w swojej decyzji z dnia [...].02.2014 r.) wskazuje, iż rozstrzygnięcie w zakresie zobowiązania strony do zwrotu zwierzęcia nie jest elementem decyzji wydawanej w trybie art. 7 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie zwierząt. Zwrot zwierzęcia winien następować z mocy prawa z chwilą, gdy decyzja o odmowie jego odebrania (czyli decyzja wskazująca na brak podstaw prawnych by odbierać zwierzę) staje się ostateczna. Odebrane przymusowo zwierze podlega zwrotowi także wtedy, gdy sąd – prowadząc postępowanie karne w trybie art. 35 ust. 3 ustawy - nie orzeknie o przepadku zwierzęcia, lub też gdy postępowanie karne (na etapie postępowania prokuratorskiego lub rozprawy przed sądem) w tej sprawie zostanie umorzone. Stanowi o tym art. 7 ust. 6 ustawy. W analizowanym przypadku, Prokurator Rejonowy w Złotowie, prowadził postępowanie w sprawie znęcania się na koniem, ale nie zdecydował się na postawieniu komukolwiek zarzutów i w konsekwencji postępowanie to umorzył. Oznacza to, iż koń R. S. winien być mu niezwłocznie wydany przez podmiot, który nim aktualnie włada. Mając powyższe na uwadze Kolegium zdecydowało się uchylić i umorzyć postępowanie w zakresie pkt 2 zaskarżonej decyzji z dnia [...] lipca 2015 r. tj. w części dotyczącej zobowiązania P.do zwrotu R. S. jego konia. Odnosząc się do natomiast do zarzutów odwołania organ wskazał, iż organ I instancji wyczerpująco zebrał i rozpatrzył cały, istotny dla sprawy materiał dowodowy i podjął wszelkie niezbędne kroki dla ustalenia i wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organ ten wziął pod uwagę zeznania uczestników i świadków interwencji w gospodarstwie R. S., uzyskał wiarygodne stanowisko odnośnie stanu zdrowia odbieranego w dniu [...] stycznia 2013 r. konia i skonfrontował je z opinią niezależnego biegłego. Nie uzyskał co prawda dodatkowych wyjaśnień lekarzy weterynarii – M. R. oraz A. M., ale zdaniem organu odwoławczego ich jednoznaczny pogląd na sprawę zawarty jest w pierwotnie złożonej w sprawie opinii z dnia [...] stycznia 2013 r., a także wynika z faktu, iż osoby te działały na zlecenie swego mocodawcy tj. P., tj. podmiotu w którego interesie było przedstawienie opinii o złym stanie zdrowia odebranego konia. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosło Stowarzyszenie "P." w T. zarzucając jej: 1. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie; poprzez nieuwzględnienie trybu szczególnego odbioru zwierząt zgodnego z art. 7 ust 3 ustawy o ochronie zwierząt, 2. naruszenie dyspozycji art. 77 § 1 Kpa poprzez brak realizacji przez organ pierwszej instancji wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w tym brak zrozumienia zapisów zawartych w art. 6 ust 2 ustawy o ochronie zwierząt, 3. naruszenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze art. 107 § 3 Kpa poprzez brak wskazania w uzasadnieniu decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wskazując na powyższe Stowarzyszenie wniosło o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do merytorycznego rozstrzygnięcia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. lub uchylenie obu decyzji pierwszej i drugiej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 – dalej Ppsa) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 134 § 1 Ppsa, w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Podstawę prawna zapadłej w niniejszej sprawie decyzji stanowił m.in. art. 7 ustawy o ochronie zwierząt. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż w przepisie art. 7 ustawy o ochronie zwierząt uregulowane zostały 2 tryby postępowania właściwego organu prowadzące do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. W sytuacji określonej w art. 7 ust. 1 samo odebranie zwierząt następuje po wydaniu decyzji administracyjnej orzekającej o czasowym odebraniu zwierząt, zaś w trybie przewidzianym w art. 7 ust. 3 o ochronie zwierząt odnoszącym się do "przypadków niecierpiących zwłoki" fizyczne odebranie zwierząt poprzedza podjęcie przez właściwy organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierząt. W art. 7 ust. 3 wskazanej ustawy przewidziane jest zatem następcze wydanie decyzji administracyjnej jeśli w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Jak wynika z powyższego przepisu wydanie decyzji w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt uzależnione jest od ustalenia, że miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt oraz, iż wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Przepis ten wprowadza zatem dodatkowe przesłanki orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt w stosunku do przesłanki decyzji wydawanej w oparciu o art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, w sytuacji gdy odebranie zwierząt następuje po wydaniu decyzji w tym przedmiocie. Znęcanie się nad zwierzętami stanowiące konieczną przesłankę orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt, w myśl art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, oznacza zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, w tym między innymi utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy), utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (art. 6 ust. 2 pkt 19 ustawy). W orzecznictwie wskazuje się, że niewłaściwe warunki bytowania to nie tylko wskazane w tym przepisie przykłady, ale także brak zapewnienia zwierzętom właściwego schronienia przed chłodem, upałem, deszczem, śniegiem, przetrzymywanie ich na terenie, na którym narażone są na uszkodzenia ciała. Na ustalenie tych okoliczności powinna mieć wpływ świadomość, że zwierzę jest istotą żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę, co również zostało uregulowane w powyższej ustawie w przepisie art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Powinna mieć też wpływ potrzeba humanitarnego traktowania zwierząt, przez którą rozumie się traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę w myśl art. 4 pkt 2 ustawy o ochronie zwierząt (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2013 r., II OSK 1743/11, LEX nr 1361605). Zakres koniecznych ustaleń organu administracyjnego muszą być zatem objęte okoliczności, o których mowa w wyżej wskazanych przepisach prawa materialnego i z tej perspektywy należy ocenić realizację wymagań proceduralnych. Rolą organu administracji było w szczególności zbadanie zasadności podjętych przez ten podmiot działań poprzez ustalenie czy w sprawie wystąpiły przesłanki z art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, a nadto czy sytuacja taka może być uznana za przypadek niecierpiący zwłoki oraz czy dalsze pozostawanie zwierząt u dotychczasowego właściciela zagraża ich życiu oraz, czy spełnione zostały przesłanki wydania decyzji o czasowym odebraniu psa w świetle art. 7 ust. 3 ustawy. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że w niniejszej sprawie nie zaistniała żadna z powyższych przesłanek. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd Samorządowego Kolegium Odwoławczego, iż brak poddawania konia zabiegom pielęgnacyjnym korekty kopyt jest niewątpliwie zaniedbaniem właściciela. Należy również mieć na uwadze, iż każde zaniedbanie mające charakter umyślnego czy też rażącego może być traktowane jako znęcanie się nad zwierzęciem. Jednakże w niniejszej sprawie z takim przypadkiem nie mieliśmy do czynienia. Jak wynika z zeznań świadków, a w szczególności osób uczestniczących w interwencji stan zdrowia był dobry. Powyższe wynika zarówno z zeznań funkcjonariuszy policji jak również osoby filmującej na zlecenie skarżącego całe zdarzenie. Powołani w sprawie świadkowie (D.B., P. T., A. K., G. M.) potwierdzili, iż stan zdrowia zwierzęcia nie wskazywał, że cierpi lub dzieje mu się inna krzywda. Jak wynika z zeznań policjantki A. K., która oświadczyła, że zna się na koniach, ponieważ od lat jeździ konno i sama ma swoje konie, w dniu odebrania zwierzęcia koń zadbany i odżywiony. W ocenie Sądu mając powyższe na uwadze uznać należało, iż bark jest podstaw do stwierdzenia, że zaistniała przesłanka znęcania się nad zwierzęciem. Ponadto należy mieć na uwadze, iż gdyby nawet uznać, że powyższe zaniedbanie właściciela stanowiło znęcanie się, to nie zaistniała druga przesłanka do orzeczenia o czasowym odebraniu zwierzęcia tj. nie mieliśmy do czynienia z przypadkiem niecierpiącym zwłoki oraz czy też nie zachodziła sytuacja, iż dalsze pozostawanie zwierząt u dotychczasowego właściciela zagraża ich życiu. Jak wynika z zeznań świadków właściciel zwierzęcia w dniu interwencji skarżącego gotów był wezwać kowala celem dokonania korekty kopyt. Ponadto należy mieć na uwadze, iż w ocenie świadków jak i biegłej sądowej z zakresu hodowli i biologii koni oraz lekarza weterynarii powołanego przez organ niezbędne zabiegi korekty kopyt mogły być z powodzeniem wykonane w zagrodzie. Jak wynika z opinii biegłej sądowej z zakresu hodowli i biologii koni w jej ocenie należało dokonać korekty rogu kopytowego na miejscu, a nie narażać ziwrzę na stres spowodowanym transportowanie zwierzęcia na znaczną odległość tylko po to, by przeprowadzić ten zabieg poza gospodarstwem właściciela. Biegła wskazała, iż gdyby stan kopyt klaczy utrudniał poruszanie się, to należało dokonać najprew korekty rogu, a następnie ja transportować, gdyż stres i specyfika przewozu wymagają od niego wysiłku i stabilnego oparcia na nogach, a więc kopytach. Mając powyższe na uwadze, wbrew twierdzeniom skarżącego, w niniejszej sprawie nie ziściły się przesłanki określone w art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, do wydania przez organ decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. Ponadto wbrew ocenie skarżącego organ w sposób wyczerpując zebrał i rozpatrzył zgromadzony materiał dowodowy. Zebrany w sposób należyty materiał dowodowy pozwalał organowi na uznanie, że nie zaistniał przypadek określony we wskazanym wyżej przepisie na wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. Należy mieć na uwadze, iż sprawa była kilkukrotnie przedmiotem rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy, który nakazywał uzupełnianie materiału dowodowego, co tez organ I instancji czynił. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia przez organ odwoławczy art. 107 § 3 Kpa wskazać należy, iż jest on niezasadny. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stosownie do wymogu powyższego przepisu wskazał, fakty, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Ponadto w uzasadnieniu organ zawarł wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. W tym miejscu wskazać należy, iż zasadnie organ odwoławczy uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej zobowiązania P.do zwrotu R. S. konia/klaczy kuca będącego jego własnością i w tym zakresie umorzył postępowanie organu I instancji. Zgodzić należy się z Samorządowym Kolegium Odwoławczym, iż w obowiązującym stanie prawnym rozstrzygnięcie w zakresie zobowiązania strony do zwrotu zwierzęcia nie jest elementem decyzji wydawanej w trybie art. 7 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie zwierząt. Zwrot zwierzęcia winien następować z mocy prawa z chwilą, gdy decyzja o odmowie jego odebrania (czyli decyzja wskazująca na brak podstaw prawnych by odbierać zwierzę) staje się ostateczna. Powyższe wynika m.in. z art. 7 ust. 6 ustawy o ochronie zwierząt zgodnie, z którym odebrane zwierzę podlega zwrotowi, jeżeli sąd nie orzeknie w trybie art. 35 ust. 3 przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne w tej sprawie zostanie umorzone. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 Ppsa skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło