II OSK 2905/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-11-22

Skład orzekający: Wojciech Mazur, Marzenna Linska-Wawrzon, Sławomir Pauter

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można orzec o wymeldowaniu osoby z miejsca pobytu stałego, jeśli opuściła ona lokal na stałe i dobrowolnie, mimo że posiada w nim jeszcze swoje rzeczy osobiste i okazjonalnie go odwiedza?
Ratio decidendi
Opuszczenie miejsca pobytu stałego cechuje zarówno element faktyczny (stałe nieprzebywanie w lokalu), jak i element wolicjonalny (dobrowolność zmiany miejsca pobytu połączona z zamiarem stałego związania się z nowym miejscem i urządzenia w nim trwałego centrum życiowego). Sam fakt posiadania rzeczy osobistych w lokalu lub okazjonalne wizyty nie przesądzają o zamieszkiwaniu w nim, jeśli podstawowe czynności życiowe koncentrują się gdzie indziej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie A.B. z miejsca pobytu stałego. A.B. od 2015 roku przebywał w domu opieki, a wcześniej, od 2010 roku, nocował w mieszkaniu swojej opiekunki prawnej Z.S., która się nim opiekowała. Mimo że A.B. posiadał w dawnym lokalu swoje rzeczy i okazjonalnie go odwiedzał, organy administracji i sądy uznały, że opuścił on lokal na stałe i dobrowolnie, koncentrując swoje centrum życiowe gdzie indziej. Skarżący kasacyjnie A.B. kwestionował te ustalenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon sędzia del. WSA Sławomir Pauter /spr./ Protokolant starszy inspektor sądowy Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A.B. reprezentowanego przez opiekuna prawnego Z.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 14 lipca 2016 r. sygn. akt II SA/Wr 290/16 w sprawie ze skargi A.B. reprezentowanego przez opiekuna prawnego Z.S. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] lutego 2016 r. [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego oddala skargę kasacyjną. Przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej przez A.B., reprezentowanego przez opiekuna prawnego Z.S. jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 14 lipca 2016 roku, którym oddalono skargę w/w na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] lutego 2016 roku w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego. Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne: W dniu 13 sierpnia 2015 r. do Prezydenta Wrocławia wpłynęło podanie A.B., w którym zwróciła się z prośbą o wymeldowanie A.B. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] we [...], argumentując, że nie zamieszkuje on w przedmiotowym lokalu od wielu lat. Do wniosku dołączyła wypis aktu notarialnego sporządzonego w dniu 19 marca 2008 r., z treści którego wynikało, że jest właścicielką w/w lokalu mieszkalnego. Strony zostały powiadomione przez organ o wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie. W dniu 28 sierpnia 2015 r. w siedzibie organu I instancji stawiła się A.B. i podała do protokołu, że jej były mąż nie mieszka od 20 lat w lokalu przy ul. [...], a na dzień składania wyjaśnień - przebywa w domu opieki. Podała, że były mąż pomimo, iż nie zamieszkuje w lokalu, trzyma zamknięty na klucz jeden z pokoi. Organ I instancji otrzymał od ośrodka, w którym przebywał A.B. informację, w której potwierdzono, że przebywa w tejże placówce od 3 marca 2015 r., a przewidywany czas pobytu nie został określony. Jako opiekuna wskazano Z.S., która stawiła się w siedzibie organu w dniu 3 września 2015 r., podając, że A.B. zamieszkiwał w lokalu przy ul. [...] we [...] do 2009 r., potem został z niego wyrzucony, lecz sąd powszechny przywrócił mu posiadanie pokoju w spornym lokalu mieszkalnym (wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z dnia 22 grudnia 2009 r., sygn. akt IC 307/09). Zgodnie z jej wyjaśnieniami A.B. od 2010 r. nocuje u niej, gdzie ma część swoich rzeczy. Ostatni raz byli oboje w spornym lokalu w dniu 2 marca 2015 r., w przeddzień umieszczenia A.B. w domu opieki. Z.S. podała, że A.B. w pokoju znajdującym się w mieszkaniu przy ul. [...] we W. posiada swoje rzeczy osobiste, pościel, telewizor oraz radio. Wnioskodawczyni w dniu 29 września 2015 r. podała do protokołu, że w sądzie cywilnym toczy się postępowanie przeciwko A.B. o zapłatę za pokój w spornym lokalu, który jest nadal zamknięty. Do akt sprawy administracyjnej organ dołączył protokoły rozpraw o zapłatę w sprawie toczącej się przeciwko A.B. przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu I Wydziałem Cywilnym (z dnia: 25 stycznia 2011 r., 1 marca 2011 r., 8 marca 2011 r. oraz 2 sierpnia 2012 r.), z których można wnioskować o sposobie korzystania z lokalu przez A.B. na potrzeby postępowania o wymeldowanie z lokalu przy ul. [...] we [...]. Protokoły te zawierają zeznania przesłuchanych w charakterze świadków Z.S., A.B., M.B. oraz przesłuchanych w charakterze stron A.B. i A.B. Nadto organ I instancji przesłuchał w charakterze świadków W.M. i L.G. na okoliczność faktycznego miejsca zamieszkiwania strony, które zamieszkiwały w tym samym budynku mieszkalnym. Mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy, Prezydent Wrocławia w dniu [...] listopada 2015 r., powołując się na art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 roku o ewidencji ludności (t.j. Dz.U. z 2015 r., poz. 388, dalej jako u.e.l.) orzekł o wymeldowaniu A.B. z pobytu stałego w lokalu przy ulicy [...]we [...]. Od powyższego rozstrzygnięcia odwołanie wniosła reprezentująca wymeldowanego Z.S. Decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. Wojewoda Dolnośląski, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 35 u.e.l., utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że w niniejszej sprawie poza sporem pozostaje, iż A.B. nie przebywał przy ul. [...] we [...] od blisko roku, bowiem od dnia 3 marca 2015 r. przebywa w domu opieki, co zostało wyraźnie wskazane w piśmie przesłanym do organu gminy. Potwierdziła to również Z.S., która w dniu 3 września 2015 r. podała do protokołu, że ostatni raz była z A.B. w spornym lokalu w przededniu umieszczenia go w tejże placówce, tj. w dniu 2 marca 2015 r. Organ odwoławczy zgodził się ze stwierdzeniem wyrażonym w odwołaniu, że leczenie i związana z nim konieczność przebywania w placówce leczniczej nie może być powodem wymeldowania, albowiem nie występuje w tej sytuacji dobrowolność opuszczenia lokalu, lecz życiowo uzasadnionym przymusem związanym z potrzebą leczenia, jednak okoliczności niniejszej sprawy wskazują na to, że A.B. nie opuścił lokalu w celu odbycia leczenia, lecz opuszczenie spornego mieszkania nastąpiło przed marcem 2015 r., kiedy to trafił do domu opieki. Organ odwoławczy uznał, że przed umieszczeniem A.B. w placówce leczniczo- opiekuńczej jego wizyty w spornym lokalu miały na celu pozorowanie w nim zamieszkiwania. Nie można bowiem klasyfikować w kategoriach zamieszkiwania przychodzenia do lokalu (nawet codziennego) celem wypicia herbaty i skorzystania z toalety (te dwa przykłady najczęściej pojawiają się w zeznaniach stron i świadków w protokołach procesu cywilnego o zapłatę). Opiekunka strony, Z.S. do protokołu w dniu 3 września 2015 r. podała, że A.B. od 2010 r. nocuje u niej, sam nie mógł bowiem zostawać w przedmiotowym lokalu, gdyż wymagał stałej opieki. Ponadto, w ostatnim z załączonych do akt sprawy protokołów rozprawy o zapłatę przed sądem cywilnym (sygn. akt l C 483/12, z dnia 2 sierpnia 2012 r.) stwierdziła, że "od momentu przywrócenia stanu posiadania wszystkie drzwi od kuchni i łazienki są otwarte, a jeśli chodzi o korzystanie z przedpokoju w kuchni czy łazience, to nie ma takiej możliwości, gdyż mieszkanie jest zagospodarowane tak, że osoba chora nie może się tam ciskać na siłę". Powyższe stanowiło podstawę przyjęcia przez organ odwoławczy, że jeżeli A.B. celem poprawy komfortu życiowego (większa przestrzeń mieszkaniowa, opieka ze strony przyjaciółki) przeniósł się do lokalu zajmowanego przez Z.S., to opuszczenie lokalu przy ul. [...] miało charakter dobrowolny. Mając nadto na uwadze wyjaśnienia Z.S., że wyżej wymieniony nocuje u niej od 2010 r. oraz wizytowy sposób funkcjonowania A.B. w spornym lokalu, który został utrwalony w protokołach rozpraw spraw toczących się przez sądem cywilnym (lata 2011-2012), organ odwoławczy uznał, że strona opuściła przedmiotowy lokal w sposób trwały jeszcze przed przeniesieniem się do domu opieki. Ponadto, przesłuchani mieszkańcy budynku nr [...] przy ul. [...] we [...] wskazali, że jest to okres jeszcze dłuższy, bo wynoszący co najmniej 10 lat. Sam fakt posiadania przez A.B. w jednym z pokoi mieszkania swoich rzeczy osobistych (nawet jeśli jest to "najważniejszy dobytek", jak zostało to stwierdzone w odwołaniu) nie przesądza o jego zamieszkiwaniu w tymże lokalu, bowiem wobec regularnego, aczkolwiek krótkotrwałego przebywania strony w miejscu zameldowania na pobyt stały (jeszcze przed umieszczeniem w domu opieki) i przy jednoczesnym nierealizowaniu w nim podstawowych czynności związanych z codziennym funkcjonowaniem, tj. nocowanie, przygotowywanie i spożywanie posiłków, zabiegi higieniczne (z materiału dowodowego nie wynika, ażeby takie czynności w wykonaniu A.B. miały miejsce w spornym lokalu), należy uznać - zdaniem Wojewody - że strona na dzień wydania decyzji przez organ odwoławczy nie zamieszkiwała w przedmiotowej nieruchomości co najmniej od 5 lat. Odnosząc się natomiast do faktu, że wyrokiem z dnia 22 grudnia 2009 r. sąd przywrócił A.B. posiadanie pokoju w spornym lokalu, organ odwoławczy stwierdził, że wyrok ten nie może przesądzać o jego zameldowaniu, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, że strona opuściła miejsce zameldowania na pobyt stały trwale i dobrowolnie. Po wyroku przywracającym posiadanie pokoju oraz współposiadanie innych pomieszczeń wspólnych w spornym lokalu A.B. z własnej woli do niego nie powrócił, choć sam przyznał, że druga ze stron nie czyniła mu przeszkód w korzystaniu z mieszkania, lecz podjął działania mające pozorować, że utrzymuje więzi z lokalem. W ocenie organu nie były to więzi charakteryzujące stały zamiar zamieszkiwania w spornym mieszkaniu. Ponadto logika i doświadczenie życiowe, którymi także powinien kierować się organ przy wydawaniu rozstrzygnięć w konkretnych sprawach nakazują uznać, że brak jest obiektywnej możliwości powrotu A.B. do miejsca zameldowania na pobyt stały. Skoro bowiem przed umieszczeniem w placówce opiekuńczo-leczniczej strona nie nocowała i nie przebywała przez długi okres w ciągu dnia sama w spornym lokalu (ze względu na potrzebę przyjmowania leków, jak tłumaczyła Z.S.), nie wydaje się, ażeby ze względu na stan zdrowia (choroba Alzheimera ma charakter nieuleczalny i postępujący) A.B., w stanie wymagającym stałej opieki, powrócił jeszcze kiedykolwiek do spornego lokalu w celu ponownego zamieszkania w nim. Zdaniem organu utrzymywanie fikcji, że A.B. przebywa w spornym lokalu, choć opuścił go (przyjmując wersję najbardziej korzystną dla odwołującego się) około 5 lat przed umieszczeniem w domu opieki, przeczy istocie i celowi prowadzenia ewidencji ludności, w której gromadzone są dane o faktycznym miejscu pobytu osób. Ustawodawca w art. 28 ust. 4 u.e.l. przesądził wprost, że zameldowanie służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Decyzja o wymeldowaniu (podobnie jak zameldowanie) ma wyłącznie charakter ewidencyjny, czyli rejestrowy. Oznacza tylko i wyłącznie, że osoba opuściła dany lokal i w nim nie przebywa przez określony czas, a swoje interesy życiowe koncentruje w innym miejscu. Wymeldowanie nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia do lokalu, więc wszelkie inne kwestie ponad ustalenie, czy dana osoba przebywa w określonym lokalu, nie mogą być brane pod uwagę. Skargę na decyzję Wojewody Dolnośląskiego wniósł A.B., podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, tj. art. 15 ust. 2 w związku z art. 6 ust. 1 u.e.l., art. 25 kodeksu cywilnego zawierającego definicję miejsca zamieszkania. Na podstawie powyższych zarzutów strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Dolnośląski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 14 lipca 2016 roku, sygn. akt II SA/Wr 290/16 oddalił skargę. Po przedstawieniu dotychczasowego przebiegu postępowania i rozstrzygnięć podejmowanych przez organy administracji publicznej, Sąd I instancji wskazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji stanowi art. 35 u.e.l. Zgodnie z tym przepisem organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, zgodnie z którym "przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego jest spełniona, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Kwestia dobrowolności ma drugorzędne znaczenie, jeśli tylko opuszczeniu lokalu towarzyszy zamiar opuszczenia go w sposób trwały. Sąd uznał, że jeżeli nawet okaże się w dniu orzekania o wymeldowaniu, że sama przyczyna opuszczenia lokalu nie była dobrowolna i zachodziły okoliczności przymusu psychicznego i fizycznego, to następnie trwałe związanie swojego centrum życiowego z innym miejscem zamieszkania, bez podejmowania jakiejkolwiek czynności prawnej, by odzyskać możliwość zamieszkiwania w opuszczonym lokalu stwarza sytuację zobowiązująca organ administracji do wymeldowania takiej osoby z poprzednio zajmowanego lokalu, skoro czynności tej sama nie dopełniła" (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 24 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 231/15, publ. LEX nr 1764334; wyrok NSA z dnia 8 października 2009 r., sygn. akt II OSK1908/08). O opuszczeniu miejsca stałego pobytu można mówić zatem tylko wtedy, gdy dana osoba fizycznie nie przebywa w określonym lokalu. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny poprzez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany poprzez zachowanie, które w sposób niebudzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. I z tą drugą sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Sąd I instancji w pełni podzielił ustalenia organu II instancji, że skarżący opuścił przedmiotowy lokal w sposób trwały jeszcze przed przeniesieniem się do domu opieki. A.B. celem poprawy komfortu życiowego (większa przestrzeń mieszkaniowa, opieka ze strony przyjaciółki) przeniósł się do lokalu zajmowanego przez Z.S. co świadczyło, że opuszczenie lokalu przy ul. [...] [...] miało charakter dobrowolny. Nadto strona na dzień wydania decyzji przez organ odwoławczy nie zamieszkiwała w przedmiotowej nieruchomości co najmniej od 5 lat. Powyższe znajduje zdaniem Sądu I instancji, potwierdzenie przede wszystkim w wyjaśnieniach Z.S., które złożyła w toku postępowania administracyjnego w dniu 3 września 2015 roku, a z których wynika, że opiekowała się A.B. i nadal się nim opiekuje. Jak wskazała Z.S. "przychodziłam z nim do tego pokoju codziennie. Sam nie mógł tam zostać i nocować, bo wymagał opieki - dlatego ja przychodziłam z nim Od 2010 roku nocuje w jej mieszkaniu. Ma u mnie część swoich rzeczy (...)". Powyższe zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego znajduje również potwierdzenie w zeznaniach złożonych przez w/w w dniu 1 marca 2011 r. w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu I Wydziałem Cywilnym (sygn. akt I C 519/10). Z.S. jednocześnie zeznała w toku procesu cywilnego, że pozwany (A.B.) po przywróceniu stanu posiadania nie spędzał nocy przy [...], ponieważ musiał brać systematycznie leki rano oraz wieczorem. Ponadto okres zimowy nie pozwalał mu na samotne wychodzenie. Pozwany najczęściej noce spędzał u niej. Zadeklarowała mu pomoc. W protokole z dnia 2 sierpnia 2012 r. wskazała zaś, że obecnie A.B. przebywa u niej, gdyż jest w złym stanie zdrowia i wymaga opieki. Nie nocuje w spornym lokalu mieszkalnym przy ulicy [...] od momentu, kiedy A.B. wyrzuciła jego rzeczy. Nie nocuje tam, gdyż wymagał i nadal wymaga opieki oraz pomocy, bierze leki rano i na wieczór i w związku z tym ktoś musi mu o tym przypominać, a są to leki na chorobę Alzheimera. Ponadto Sąd I instancji podniósł, iż z zeznań mieszkańców budynku nr [...] przy ul. [...] we [...] L.G. i W.M. wynika, że A.B. w spornym lokalu mieszkalnym nie mieszka od co najmniej 10 lat. Fakt, że skarżący nie przebywa w przedmiotowym lokalu mieszkalnym, został również zdaniem Sądu I instancji potwierdzony w zeznaniach złożonych przez A.B., która w dniu 28 sierpnia 2015 r. podała do protokołu, że A.B. to jej były mąż i że są rozwiedzeni od 1987 r. Były mąż nie mieszka w lokalu przy ul. [...] od 20 lat, a na dzień składania wyjaśnień - przebywa w domu opieki. Podała, że były mąż, pomimo iż nie zamieszkuje w lokalu, trzyma zamknięty na klucz jeden z pokoi. Wizytowy sposób funkcjonowania skarżącego w spornym lokalu został również utrwalony w protokołach z zeznań składanych w charakterze świadka w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu I Wydziałem Cywilnym (lata 2011-2012) o zapłatę przez A.B. (syna A i A.B.), z których wynika, że skarżący pojawia się w spornym lokalu mieszkalnym co dwa, trzy dni, przeważnie w towarzystwie Z.S., przebywa w nim przez dwie – trzy godziny i je opuszcza. Z tego co mu wiadomo mieszka w mieszkaniu należącym do Z.S.. Powyższe stwierdzenia świadka zostały potwierdzone w zeznaniach złożonych w powyższej sprawie cywilnej przez A.B. (protokół zeznań z dnia 8 marca 2011 roku). Z powyższych zeznań zdaniem Sądu I instancji wynikało jednoznacznie, że po wyroku przywracającym posiadanie pokoju oraz współposiadanie innych pomieszczeń wspólnych w spornym lokalu, A.B. z własnej woli do niego nie powrócił, choć sam przyznał, że druga ze stron nie czyniła mu przeszkód w korzystaniu z mieszkania, lecz podjął działania mające pozorować, że utrzymuje więzi z lokalem. Zdaniem organu odwoławczego, które w pełni podzielił Sąd I instancji, nie były to więzi charakteryzujące stały zamiar zamieszkiwania w spornym mieszkaniu. Sąd podzielił również stanowisko Wojewody, że sam fakt posiadania przez A.B. w jednym z pokoi mieszkania swoich rzeczy osobistych, krótkotrwałego i nawet regularnego przebywania strony w miejscu zameldowania na pobyt stały przy jednoczesnym nierealizowaniu w nim podstawowych czynności związanych z codziennym funkcjonowaniem (tj. nocowanie, przygotowywanie i spożywanie posiłków, zabiegi higieniczne) nie przesądza o jego zamieszkiwaniu w tymże lokalu. W istocie przebywanie A.B. w lokalu ma charakter wizytowy i w istocie pozorujący zamieszkiwanie w nim. Następnie Sąd I instancji powołując się na art. 25 ust. 1 u.e.l. wskazał, że pobytem stałym jest zamieszkanie pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Zamieszkanie w lokalu w rozumieniu w/w przepisu winno się zatem łączyć ze skoncentrowaniem w tym lokalu centrum życiowego danej osoby. Za miejsce stałego pobytu uznaje się miejsce, w którym zainteresowana osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje swoje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, przyjmuje i nadaje korespondencję. Dla zaistnienia przesłanek pobytu stałego konieczne jest zatem fizyczne przebywanie osoby w miejscu pobytu stałego i skupienie tam centrum życiowego. Z powyższej definicji wynika jasno, że określenie miejsca zamieszkania bądź też stałego pobytu składa się z dwóch elementów: rzeczywistego miejsca pobytu oraz zamiaru stałego przebywania w danym miejscu. W przypadku skarżącego nie zostały spełnione te elementy, bowiem opuścił on miejsce pobytu stałego, pozostał jedynie zamiar stałego pobytu. A za skoncentrowanie w lokalu centrum życiowego nie można uznać przechowywania rzeczy codziennego użytku, jak i dobytku, wypoczywania, korzystania z toalety i łazienki. Uwzględniając powyższe przepisy oraz zeznania świadków, Sąd I instancji stwierdził, że lokal położony pod adresem ul. [...] nie stanowi centrum życiowego skarżącego, bowiem nie zamieszkuje od kilku lat pod tym adresem, a ponadto opuszczenie tego lokalu miało charakter dobrowolny i trwały, bowiem nastąpiło jeszcze przed umieszczeniem A.B. w domu opieki. To zaś prowadzi do wniosku, że zarzuty naruszenia art. 25, art. 15 ust. 2 w związku z art. 6 ust. 1 u.e.l., art. 7 w związku z art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., podniesione w złożonej skardze nie mogły zostać uwzględnione. W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu I instancji, ustalenia w zakresie spełnienia przesłanek z art. 35 u.e.l. do wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu stałego zostały prawidłowo poczynione, na podstawie wyczerpująco zebranego w sprawie materiału dowodowego i właściwie ocenione, a wydane w sprawie decyzje w niczym nie uchybiają zarówno przepisom prawa materialnego stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia sprawy, jak i przepisom postępowania administracyjnego. Jednocześnie WSA podkreśliło, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy pozostawał fakt, że wyrokiem z dnia 22 grudnia 2009 r. sąd przywrócił A.B. posiadanie pokoju w spornym lokalu, bowiem - jak słusznie zauważył organ odwoławczy - wyrok ten nie może przesądzać o jego zameldowaniu, podczas gdy z okoliczności sprawy wynikało, że strona opuściła miejsce zameldowania na pobyt stały trwale i dobrowolnie. Prawodawca w art. 28 ust. 4 u.e.l. przesądził wprost, że zameldowanie służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Decyzja o wymeldowaniu (podobnie jak zameldowanie) ma wyłącznie charakter ewidencyjny, czyli rejestrowy. Oznacza tylko i wyłącznie, że osoba opuściła dany lokal i w nim nie przebywa przez określony czas, a swoje interesy życiowe koncentruje w innym miejscu. Wymeldowanie nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia do lokalu, więc wszelkie inne kwestie ponad ustalenie, czy dana osoba przebywa w określonym lokalu, nie mogą być brane pod uwagę. Decyzja o wymeldowaniu z pobytu stałego ma charakter ewidencyjny i potwierdza jedynie zaistniały stan faktyczny. Nie ma ona charakteru nieodwracalnego. Nie ogranicza ona prawa do przebywania w lokalu, ani też nie powoduje utraty prawa własności, czy współwłasności do tego lokalu. Celem decyzji o wymeldowaniu jest doprowadzenie do zgodności faktycznego miejsca pobytu osoby z miejscem rejestracji, ma więc ona charakter ewidencyjny i służy jedynie aktualizacji i doprowadzeniu do zgodności pomiędzy miejscem zamieszkania, a miejscem zameldowania. Decyzja ta nie prowadzi do zmiany stosunków prawnorzeczowych na nieruchomości. W konsekwencji Sąd I instancji nie mógł również uwzględnić zarzutu skargi naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z wcześniejszych spraw toczących się między stronami m.in. o przywrócenie utraconego posiadania (sygn. akt I C 307/09), podział majątku dorobkowego (sygn. akt I Ns 379/12) i obecnie zawieszonej sprawy dotyczącej zapłaty (sygn. akt IC 483/12). Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł A.B., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o przyznanie pełnomocnikowi kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, które w całości ani w części nie zostały uiszczone. W złożonej skardze podniesiono zarzuty: -a) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 35 u.e.l. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w błędnym przyjęciu, że A.B. opuścił miejsce pobytu stałego trwale i dobrowolnie i przez to nie dopełnił obowiązku wymeldowania się, -b) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie przez organ granic swobodnej oceny dowodów i ocenę sprzeczną ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności ze złożonymi zeznaniami przez skarżącego oraz jego opiekuna prawnego Z.S. złożonymi w postępowaniu administracyjnym oraz zeznaniami złożonymi przez A.B. w charakterze pozwanego w postępowaniu sądowym toczącym się przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej o zapłatę (o sygn. akt I C 519/10). - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a; polegające na niestwierdzeniu przez Sąd I instancji naruszenia przez Wojewodę Dolnośląskiego przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy (w szczególności art. 7, 77 § 1 k.p.a.) pomimo tego, że decyzja jest obarczona istotnym błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że skarżący zrezygnował z pobytu stałego w lokalu przy ul. [...] we [...], a przez to nie dopełnił obowiązku wymeldowania oraz, że zaprzestał koncentracji swoich życiowych interesów w w/w lokalu. W złożonej odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestniczka postępowania A.B. wnosiła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu. W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, zwana dalej jako p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna złożona w przedmiotowej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a., tj. na naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania, albowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest uzasadniony zarzut naruszenia przepisów procesowych, a to art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez bezzasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organy prawidłowo i wyczerpująco przeprowadziły postępowanie dowodowe i ustalił stan faktyczny oraz, że dokonały oceny zgromadzonego materiału dowodowego z zachowaniem zasady swobody oceny wyrażonej w art. 80 k.p.a. z uwagi na fakt pominięcia zeznań skarżącego kasacyjnie oraz jego opiekuna prawnego Z.S. oraz materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie cywilnej toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia – Fabrycznej o sygn. akt I C 519/10. Dokonując oceny powyższego zarzutu należy na wstępie podkreślić że organy w toku postępowania nie tylko przesłuchały wnioskodawczynię A.B., opiekunkę prawną skarżącego Z.S. i świadków wskazanych przez strony, w szczególności osoby zamieszkałe w spornym lokalu mieszkalnym, jak i w budynku, w którym ten lokal jest położony (L.G. i W.M.), ale także przeprowadziły dowód z protokołów z rozpraw przeprowadzanych w sprawach sądowych toczących się przed wskazanym wyżej Sądem Rejonowym, zarówno z powództwa A.B. przeciwko A.B. o zapłatę odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkalnego (sygn. akt I C 519/10 oraz I C 483/12) oraz z wyroku tegoż Sądu w sprawie z powództwa A.B. przeciwko A.B. o przywrócenie utraconego posiadania (sygn. akt I C 307/09). W protokołach w sprawie o zapłatę znajdują się zeznania zarówno wnioskodawczyni, skarżącego, jak i innych świadków, w tym A.B. i M.B. - synów wnioskodawczyni i skarżącego A.B., z których można wnioskować o sposobie korzystania z lokalu mieszkalnego przez AA.B. poczynając co najmniej od 2010 roku, a który to materiał dowodowy pozwalał na poczynienie istotnych ustaleń na potrzeby postępowania o wymeldowanie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku, uzasadnień wydanych w sprawie decyzji organów administracji oraz akt sprawy, nie potwierdza zasadności powyższego zarzutu kasacyjnego dotyczącego naruszenia przepisów postępowania. Sąd I instancji dokonał w sprawie prawidłowej i kompleksowej oceny zgodności z przepisami procedury administracyjnej postępowania organów administracji w sprawie wymeldowania. Zarówno Sąd I instancji, jak i organy wskazały, które okoliczności faktyczne zostały uznane za istotne do rozstrzygnięcia sprawy, na podstawie których z przeprowadzonych dowodów uznały powyższą okoliczność za udowodnioną. W zgromadzonym materiale dowodowym znajdują potwierdzenie takie istotnie okoliczności do rozstrzygnięcia sprawy jak fakt opuszczenia spornego lokalu mieszkalnego przez A.B. co najmniej w 2010 roku i zamieszkanie w lokalu mieszkalnym należącym do Z.S., odwiedzanie spornego lokalu mieszkalnego przez skarżącego od tego czasu co kilka dni i przebywanie w nim po kilka godzin, jak i fakt, że w spornym lokalu mieszkalnym nadal znajduje się część rzeczy należących do skarżącego. Wskazując na powyższe okoliczności jako istotne do rozstrzygnięcia sprawy organy w uzasadnieniu decyzji, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku, podały w oparciu o konkretnie, który dowód poczyniły takie ustalenia i w jakich innych dowodach ta okoliczność znajduje potwierdzenie. Dokonały również analizy zeznań Z.S. i skarżącego złożonych w toku postępowań toczących się przed sądem powszechnym oraz przed organem administracji publicznej przez Z.S.. Na podkreślenie zasługują przed wszystkim zeznania złożone przez L.G. i W.M., które to osoby wskazały na okoliczności, z których wynikało, iż skarżący po 2010 roku jedynie przychodził do spornego lokalu mieszkalnego co kilka dni, na kilka godzin, a faktycznie mieszkał w innym lokalu mieszkalnym. Są to osoby, które po pierwsze z uwagi na fakt, iż nie są spokrewnione ze skarżącym czy też z wnioskodawczynią, nie są emocjonalnie związane ze wskazanymi osobami, a po drugie z uwagi na fakt zamieszkiwania w tym samym bloku, miały możliwość poczynienia istotnych do rozstrzygnięcia sprawy spostrzeżeń i ich przekazanie organom. Niewątpliwie te okoliczności są istotne przy dokonywaniu oceny wiarygodności ich zeznań. Należy nadto podkreślić, że sam opiekun prawny A.B. potwierdził okoliczność, że przebywa on w jego mieszkaniu od kilku lat, gdzie nocuje z uwagi na jego stan zdrowia i związaną z tym konieczność opieki osoby trzeciej, a w spornym lokalu mieszkalnym przebywa każdego dnia przez kilka godzin. Natomiast za bezsporny należy uznać fakt, że skarżący od 5 marca 2015 roku przebywa z uwagi na stan zdrowia w domu opieki społecznej, do którego został przyjęty z uwagi na stan zdrowia na czas nieokreślony, co potwierdziła w swoich zeznaniach wnioskodawczyni, jak i opiekun prawny Z.S. Należy zatem przyjąć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w związku z zarzutami dotyczącymi naruszenia przepisów postępowania trafnie ocenił, że organy administracji podjęły wszystkie kroki w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tzn. ustalenia czy opuszczenie przez skarżącego przedmiotowego lokalu miało charakter stały i dobrowolny. Przeprowadziły dowód z przesłuchania świadków i z dokumentów i oceniły je, dając temu wyraz w uzasadnieniu decyzji. Nie można w tej sytuacji skutecznie zarzucić organom, że przeprowadziły postępowanie dowodowe z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prawidłowo bowiem ustalono, że skarżący kasacyjnie nie przebywa pod adresem, pod którym był zameldowany na pobyt stały. Lokal ten opuścił w co najmniej 2010 r., a od marca 2015 roku przebywa w domu opieki społecznej. Okoliczności te wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, który został poddany ocenie zgodnie z zasadą swobody oceny dowodów określonej w art. 80 k.p.a. Nie można zatem zarzucić Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, że bezzasadnie przyjął, iż organy wadliwie przeprowadziły postępowanie dowodowe i nie wyjaśniły wszystkich okoliczności faktycznych. Bezzasadny pozostaje również zarzut naruszenia przepisu materialnego, tj. art. 35 u.e.l. Podstawę prawną wymeldowania stanowi przepis art. 35 u.e.l., zgodnie z którym organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Stosownie zaś do treści art. 25 ust. 1 u.e.l. pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Na pojęcie zamieszkiwania składają się dwa elementy, tj. faktyczne przebywanie i zamiar. Opuszczenie miejsca pobytu stałego cechować musi zatem zarówno element faktyczny, polegający na stałym nieprzebywaniu w mieszkaniu, jak i element wolicjonalny, łączony z dobrowolnością zmiany miejsca pobytu. Dla zaistnienia przesłanki opuszczenia miejsca pobytu konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu niż miejsce pobytu stałego towarzyszył zamiar stałego związania się z tym innym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2001 r., sygn. V SA 3169/00, a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lutego 1989 r., sygn. akt SA/Wr 789/88). Zamiar taki określa się na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Przez termin "zamiar" w przypadku opuszczenia miejsca pobytu należy rozumieć nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Dla jego oceny istotne będzie ustalenie, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanego pozostawania w danym lokalu. Podzielić należy, aktualny na gruncie obowiązującej obecnie ustawy, pogląd wyrażany w orzecznictwie sądów administracyjnych, zgodnie z którym miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami. Należy również podkreślić, że decyzja o wymeldowaniu ma charakter ewidencyjny i służy jedynie aktualizacji i doprowadzeniu do zgodności pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem zameldowania. Decyzja o wymeldowaniu nie skutkuje zmianą stosunków prawnorzeczowych dotyczących danej nieruchomości. Opuszczenie miejsca stałego pobytu ma miejsce wtedy, gdy dana osoba faktycznie nie przebywa w określonym lokalu i ma zamiar opuszczenia tego lokalu na stałe, a zamiar ten związany jest z założeniem w nowym miejscu ośrodka osobistych i majątkowych interesów. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - przez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany - przez zachowanie, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. Mając powyższe rozważania na uwadze należy podzielić wyrażone w zaskarżanym wyroku stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do przyjęcia przez organy, iż skarżący opuścił sporny lokal mieszkalny w sposób trwały i towarzyszył temu taki jego zamiar. Po rozwiązaniu związku małżeńskiego wobec konfliktu z byłą żoną, postanowił opuścić ten lokal i zamieszkać w lokalu mieszkalnym należącym aktualnie do jego obecnie opiekunki prawnej. Taka sytuacja jak wynika ze zgromadzonego przez organy materiału dowodowego trwa co najmniej od 2010 roku. O trwałym i dobrowolnym opuszczeniu spornego lokalu mieszkalnego świadczy przede wszystkim okoliczność, że przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji stan faktyczny trwa od kilku lat. O ile skarżący odwiedzał sporny lokal do marca 2015 roku co kilka dni i przebywał w nim niejednokrotnie dwie, trzy godziny, nie podjął on próby ponownego zamieszkania w nim, tj. ponownego uczynienia centrum życiowego w rozumieniu wyżej podanym. Z zeznań skarżącego złożonych w trakcie toczących się spraw cywilnych, jak i z pozostałego materiału dowodowego nie wynika, aby wnioskodawczyni faktycznie mu to uniemożliwiała. Nie podjął prawnych środków zmierzających do wyegzekwowania wyroku sądowego przywracającego mu posiadanie zajmowanego pokoju i to przez okres kilku lat. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie organy przyjęły, a stanowisko to podzielił Sąd I instancji, iż zachowanie skarżącego związane było z podjęciem przez niego zamiaru opuszczenia spornego lokalu mieszkalnego na podjęcie, którego miał również wpływ pogarszający się stan zdrowia i pojawiająca się konieczność zapewnienia w przyszłości opieki osoby trzeciej. Następstwem takiego zachowania skarżącego nie było nakierowane na osiągnięcie tego celu działanie skarżącego i pozostałych członków rodziny skarżącego zamieszkałych w spornym lokalu mieszkalnym. Zasadnie organy przyjęły, że w związku z rozwodem, konfliktów z byłą żoną i chęcią zapewnienia sobie w przyszłości opieki osoby trzeciej w związku z pogarszającym się stanem zdrowia, skarżący sam podjął decyzję o zmianę miejsca pobytu, swojego centrum życiowego. Wizyty w danym miejscu i to w sytuacji, gdy zasadnicza aktywność życiowa skarżącego od kilku lat ześrodkowana jest na co dzień gdzie indziej, oznacza samo przez się, że w spornym lokalu mieszkalnym faktycznie nie zamieszkuje. Tym samym zarzut kasacyjny naruszenia art. 35 u.e.l. nie jest zasadny. Mając powyższe na uwadze, uznając że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł natomiast w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu (art. 250 § 1 p.p.s.a.), gdyż przepisy art. 209 i art. 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną należne od Skarbu Państwa przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło