II SA/Gl 217/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-08-22
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca decyzję organu I instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania była zgodna z prawem, w szczególności w kontekście zarzutów dotyczących wadliwego wszczęcia postępowania, niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego oraz błędów proceduralnych w zakresie postępowania dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca decyzję organu I instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania była zgodna z prawem. Sąd podzielił stanowisko Kolegium, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania było wystarczająco precyzyjne, a zarzuty dotyczące wadliwej podstawy prawnej i konieczności zastosowania względniejszych przepisów intertemporalnych uzasadniały uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej wymierzonej za wycinkę drzew bez zezwolenia. Organ I instancji wymierzył karę w wysokości ponad 14 milionów złotych. Po rozpatrzeniu odwołań, Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę wyjaśnienia kwestii związanych z zastosowaniem przepisów intertemporalnych i względnością kary. Strony wniosły skargi do WSA w Gliwicach, kwestionując prawidłowość postępowania przed organami administracji, w tym wadliwość wszczęcia postępowania i błędne ustalenia dowodowe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi A. G. i J. G.-P.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2016 r. sprawy ze skarg A. G. i J. G.-P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wycinkę drzew oddala skargi.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...], po rozpatrzeniu sprawy dotyczącej wycinki drzew bez zezwolenia z gruntów położonych w miejscowości Z., Wójt Gminy K. wymierzył solidarnie J. G.-P., B. G.-K. i A. G. karę pieniężną w wysokości 14.216.019,91 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 1 szt. topoli osiki, 7 szt. wierzby iwy, 46 szt. brzozy brodawkowatej oraz 1063 szt. sosny pospolitej. Jednocześnie organ zobowiązał ww. osoby do wpłaty ww. kary pieniężnej w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja ustalająca wysokość kary stanie się ostateczna.
Decyzja, jak wynika z jej części nagłówkowej, wydana została na podstawie m.in. art. 84 ust. 1, 2, art. 85, art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. 2015, poz. 1651 zwanej dalej w skrócie u.o.p.) oraz § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306 z późn. zm.) i obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 24 października 2014 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2015 dla poszczególnych rodzajów i gatunków.
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że w dniu 23 lutego 2015 r. do Urzędu Gminy K. wpłynęło pismo mieszkańca wskazującego, iż właściciel nieruchomości położonej w Z. dokonuje wycinki drzew niezgodnie z wydanymi decyzjami Wójta Gminy K. Wraz z pismem zgłaszający przesłał zdjęcia usuniętych drzew.
W związku z powyższym w dniu 26 lutego 2015 r. wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne dotyczące nielegalnej wycinki drzew z gruntów stanowiących własność J. G.-P., B. G.-K. i A. G., jednocześnie wyznaczając termin oględzin terenu.
Jak ustalono, właściciele nieruchomości, na której doszło do usunięcia drzew uzyskali od Wójta Gminy K. pismo z dnia 18 września 2014 r. informujące, iż nie wydaje się zezwolenia na wycinkę drzewa lub krzewu, których wiek nie przekracza 10 lat oraz uzyskali decyzję nr [...] z dnia [...] r. zezwalającą na usunięcie 30 szt. sosny i brzozy o obwodzie pnia od 15 cm do 45 cm oraz decyzję nr [...] z dnia [...] r. zezwalającą na wycinkę 350 szt. sosny i brzozy o obwodzie pnia od 30 cm do 60 cm.
W trakcie oględzin w dniu 1 kwietnia 2015 r. ustalono, iż na terenie, na którym doszło do wycinki drzew, nie ma kłód drzew i na niewielkiej części zalegają gałęzie. Na terenie pozostały pniaki o różnych obwodach. Komisja uczestnicząca w oględzinach wnioskowała o powołanie geodety celem wytyczenia granic obszaru nielegalnej wycinki drzew z uwagi na jej dużą powierzchnię. Powołany przez Urząd uprawniony geodeta wytyczył w terenie obszar wycinki i określił łączną powierzchnię obszaru wycinki drzew na 17,5597 ha (zestawienie z dnia 21 maja 2015 r.).
Na zlecenie organu, biegły dendrolog przeprowadził inwentaryzację i pomiar pniaków po wycince drzew. Rzeczoznawca w dokumentacji określił gatunek wyciętych drzew, dokonał pomiaru najmniejszego promienia pniaków i obliczył obwód na wysokości 1,3 m, wykonał dokumentację fotograficzną, określił wiek wyciętych drzew, oznakował pnie, oraz określił przybliżony termin wyciętych drzew. Biegły przedstawił organowi prowadzącemu postępowanie dokumentację dendrologiczną, z której wynika, iż zidentyfikowano i poddano analizie 3.955 szt. pniaków. Zestawienie i analizę przedstawiono w formie tabelarycznej. Drzewa zostały wycięte w okresie pomiędzy styczniem a marcem 2015 r.
Z zebranego materiału dowodowego, w tym z podpisanej umowy pomiędzy jednym z właścicieli działek A. G. a S. K. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowa "Z", której przedmiotem umowy była wycinka samosiewnych drzew i krzewów wraz z oczyszczeniem terenu z pozyskanego materiału drzewnego na wskazanych przez zleceniodawcę działkach wynika, iż wycinka drzew odbywała się na zlecenie i za zgodą właściciela działek.
Na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, karę można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości, a więc wskazanym w art. 83 ust. 1 ustawy. W związku z powyższym przy wymierzaniu kary pieniężnej organ nie brał pod uwagę drzew rosnących na działkach stanowiących użytki drogowe, nie brał także pod uwagę drzew usuniętych z gruntów leśnych. Zgodnie bowiem z art. 83 ust. 6 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody w brzmieniu obowiązującym w dacie zawiadomienia o wszczęciu postępowania, nie wymagało uzyskania zezwolenia usunięcia drzew rosnących w lasach.
Obliczenia kary dokonano w oparciu o stawki przewidziane w § 2 ww. rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. i obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 24 października 2014 r. Wymierzoną administracyjną karę obliczono jako trzykrotność sumy opłat za usunięcie drzew.
Organ I instancji podkreślił, że zgodnie z art. 10 k.p.a. strony miały zapewnioną możliwość czynnego udziału w postępowaniu oraz wypowiedzenia się co do zebranych materiałów dowodowych przed wydaniem decyzji. W ww. terminie pełnomocnik A. G. złożył wniosek o umorzenie toczącego się postępowania podnosząc, iż w zawiadomieniu z dnia 26 lutego 2015 r. nie zostały wskazane strony postępowania, jak również precyzyjnie nie oznaczono nieruchomości, której zawiadomienie dotyczyło. Zdaniem organu brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku strony o umorzenie postępowania wszczętego z urzędu na podstawie art. 61 § 4 k.p.a. Strony postępowania zostały zamieszczone w wykazie znajdującym się w rozdzielniku do akt sprawy, nie kwestionowały toczącego się postępowania, były nadto informowane o możliwości czynnego udziału w pracach geodety.
Pełnomocnik podniósł w swoim piśmie także, że nie wzięto pod uwagę zgłoszenia do prokuratury i potwierdzenia kradzieży drzewa z działek (pismo Prokuratury Rejonowej w C. z dnia 11 sierpnia 2015 r. informujące o tym, iż w okresie od 6 do 22 listopada 2013 r. prowadzone było postępowanie w przedmiocie kradzieży drzew z terenu nieruchomości oznaczonej jako dz. nr od [...] -[...]). Organ wyjaśnił, że biegły rzeczoznawca wziął pod uwagę jedynie te drzewa, w przypadku których datę wycinki oszacował jako okres styczniem a marcem 2015 r.
Identycznie brzmiące odwołania od ww. decyzji złożyły J. G.-P. i B. G.-K. wnosząc o uchylenie decyzji w całości i umorzenie prowadzonego postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Strony podniosły, że postępowanie w niniejszej sprawie, wobec błędów formalnych w dokumencie mającym jej inicjować, nie zostało wszczęte. W zawiadomieniu wskazano bowiem jedynie art. 61 § 4 k.p.a., bez podania jakiejkolwiek podstawy zakończenia postępowania. Ponadto nie wskazano stron postępowania oraz nie powołano się na okoliczności faktyczne pozwalające na zindywidualizowanie sprawy (nie przywołano nieruchomości, z których doszło do usunięcia drzew). Podniesiono również, że jako współwłaściciele działek położonych w Z. uzyskały dwa pozwolenia na usunięcie drzew. Pierwsze z dnia [...] r. zezwalało na usunięcie 30 drzew z gatunku sosna i brzoza o obwodzie pni od 15 cm do 45 cm. Drugie natomiast zezwalało na usunięcie kolejnych 350 drzew z gatunku sosna i brzoza o obwodzie pni drzew od 30 cm do 60 cm. Tym samym 380 drzew zostało usuniętych legalnie, z czego jedno mieściło się w przedziale 15-30 cm, a pozostałe w przedziale od 50 do 60 cm obwodu pnia. Tymczasem biegły dendrolog zaliczył do drzew usuniętych na tej podstawie drzewa stosując zasadę proporcjonalności w stosunku do poszczególnych przedziałów wielkości, mimo że żaden przepis go do tego nie uprawniał. Zwrócono uwagę także, że 162 sztuk sosen i brzóz o największych wymiarach zostało skradzionych, o czym powiadomiono organy ścigania (postępowanie wobec niewykrycia sprawców zostało umorzone). Wątpliwości odwołujących budzi również to, czy pewna grupa drzew istotnie przekroczyła wiek 10 lat. Ponadto wbrew wymaganiom stawianym przez § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie trenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, nie sporządzono wspomnianego w nim protokołu. Ciężar ustaleń faktycznych przeniesiono na biegłego, który nie znajduje się w strukturach organizacyjnych organu I instancji.
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej wniósł także pełnomocnik A. G., również wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania w sprawie. Złożone odwołanie opiera się na tych samych zarzutach co odwołanie J. G.-P. oraz B. G.-K. Ponadto zdaniem pełnomocnika, wycięte drzewa są pochodzenia naturalnego, a w takim przypadku powszechnym zjawiskiem jest występowanie drzew wielopniowych. W takim zaś przypadku, zgodnie z przepisem przejściowym art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej, stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie nowych przepisów byłaby względniejsza. Zdaniem pełnomocnika nowe uregulowania dotyczące obliczania kary od drzew wielopniowych są łagodniejsze względem przepisów w poprzednim brzmieniu.
Po rozpatrzeniu wniesionych odwołań decyzją nr [...] z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. uchyliło zaskarżoną decyzję pierwszoinstancyjną i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu Kolegium zrelacjonowało przebieg postępowania administracyjnego, ustosunkowując się następnie do zgłoszonych zarzutów. Odnosząc się do zarzutu braku skutecznego wszczęcia postępowania, czego konsekwencją ma być jego bezprzedmiotowość, Kolegium wskazało, że zgodnie z art. 61 § 4 k.p.a., organ administracji zobligowany jest do poinformowania wszystkich stron o zainicjowaniu postępowania administracyjnego. Ustawodawca nie określił przy tym wymagań formalnych takiego zawiadomienia. Oczywistym jest, iż musi ono zawierać określenie przedmiotu inicjowanego postępowania. Zdaniem Kolegium, zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie koniecznie musi jednak przywoływać podstawę prawną przyszłego rozstrzygnięcia. Celem takiej informacji jest bowiem dostarczenie wiedzy stronie o wszczęciu danego postępowania administracyjnego. W konsekwencji nie można przyjąć, aby zawiadomienie organu I instancji o wszczęciu postępowania z dnia [...] r. było obarczone wadami, które wyłączałyby skutek w postaci wszczęcia postępowania. Nie można również czynić zarzutu organowi, iż w zawiadomieniu nie wskazał dokładnie działek, z terenu których dokonano usunięcia drzew. Z racji braku możliwości ustalenia przebiegu granic poszczególnych działek koniecznym było skorzystanie z wiedzy specjalnej, tj. geodety, który dopiero dokonał ustalenia terenu, na którym dokonano wycinki. Nie można również zgodzić się z tym, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania musi wymieniać strony.
Kolegium wyjaśniło nadto, że choć oczywiście przedmiot postępowania nie może obejmować drzew, które: 1) zostały usunięte zgodnie z zezwoleniem; 2) zostały usunięte przez nieznanych sprawców, dopuszczających się ich kradzieży; 3) rosły na terenach nie należących do J. G.-P., B. G.-K. oraz A. G.; 4) rosły na terenach leśnych, to jednak wbrew odwołaniom w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji wskazał, że drzewa te nie zostały ujęte w decyzji, a więc nie została naliczona kara za ich usunięcie.
Kolegium zaakcentowało, że bezspornym jest, iż decyzjami: z dnia [...] r. nr [...] oraz z dnia [...] r. nr [...], Wójt Gminy K. zezwolił odwołującym się na usunięcie łącznie 380 szt. drzew. Ponieważ do dokumentów niniejszej sprawy nie załączono akt wspomnianych postępowań, nie można stwierdzić, czy na podstawie wniosku można dokonać ustalenia jakie drzewa były przedmiotem postępowania. Dlatego też w toku dalszego postępowania organ I instancji winien wyjaśnić wskazaną kwestię.
Kolegium podziela stanowisko odwołujących się, iż nie można obciążać stron odpowiedzialnością za usunięcie drzew przez osoby trzecie, które dopuściły się ich kradzieży. Jednakowoż wskazane przez odwołujących drzewa zostały skradzione w listopadzie 2013 r. (postanowienie Prokuratury Rejonowej w C. z dnia [...] r. sygn. akt [...]). Tymczasem niniejsze postępowanie odnosi się do zdarzeń z 2015 r.
Kolegium podkreśliło następnie, że opinia biegłego stanowi dowód poczynionych przez niego ustaleń, które wbrew zastrzeżeniom odwołujących są w pełni weryfikowalne. Zawiera nie tylko tabelaryczne zestawienie wyciętych drzew bowiem biegły ponadto położenie każdego indywidualnie oznaczonego pniaka odwzorował na mapie ewidencyjnej. Nadto sporządzona została dokumentacja fotograficzna każdego z pniaków. Zwrócić należy uwagę, że biegły dendrolog informował strony o swych pracach w terenie, co miało zapewnić zainteresowanym możliwość udziału w jego czynnościach.
Kolegium wskazało kolejno, że w trakcie prowadzonego postępowania nastąpiła nowelizacja ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie z przepisami intertemporalnymi ustawy zmieniającej do postępowań w sprawach, o których mowa w art. 88 i art. 89 u.o.p., w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy zmienianej w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą, byłaby względniejsza (art. 53 ust. 3). Oznacza to, że do takiego postępowania stosuje się przepisy w takim brzmieniu, które zapewniają ustalenie względniejszej kary, a więc kary w mniejszej wysokości. Tymczasem analiza zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że organ I instancji zastosował przepisy ustawy o ochronie przyrody w kształcie sprzed nowelizacji, nie uzasadniając tego wyboru. Z tych też względów organ I instancji winien przeanalizować niniejszą sprawę pod kątem względności kary i zająć stanowisko co do tego, które przepisy winien stosować. Wyraz temu winien dać w uzasadnieniu decyzji. Ponadto organ I instancji winien wyjaśnić w toku dalszego postępowania czy wśród usuniętych drzew występowały drzewa o wielu pniach.
Pismem z dnia 19 lutego 2016 r. reprezentowany przez pełnomocnika A. G. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na ww. decyzję Kolegium domagając się jej uchylenia, a także uchylenia poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej, wskazanie na podstawie art. 145a § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sposobu załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcia, zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonej decyzji pełnomocnik zarzucił naruszenie:
art. 138 § 2 k.p.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 105 par. 1 k.p.a., w zw. z art. 15 k.p.a. oraz art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 107 § 3 k.p.a.,
art. 61 § 4 k.p.a. w zw. z art. 8 i 10 k.p.a.,
art. 85 k.p.a. oraz § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów w związku z art. 7 k.p.a., 8 kp.a.,
art. 84 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 i 8 k.p.a.
W obszernym uzasadnieniu, notabene dwukrotnie in extenso powtarzającym część wywodów, pełnomocnik podniósł m.in. ponownie, iż jego zdaniem z uwagi na wadliwość zawiadomienia o wszczęciu postępowania winno ono zostać umorzone. Wskazał nadto, że organ odwoławczy ma podjąć wszelkie możliwe kroki celem merytorycznego załatwienia sprawy, a nie uwalniać się od obowiązku orzekania przekazaniem sprawy organowi pierwszej instancji, gdyż rozstrzygnięcia o charakterze kasatoryjnym są wyjątkiem od reguły. W analizowanym przypadku organ odwoławczy nie wskazał na czym ta wyjątkowość rozpoznawanej sprawy miałaby polegać. Dlatego też należy uznać, że przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania pozostawało w sprzeczności z art. 15 k.p.a. i art. 138 § 2 k.p.a. Jednocześnie organ odwoławczy całkowitym milczeniem pominął fakt, że kwestionowana decyzja została wydana m. in. na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, gdyż taką podstawę prawną wskazał sam organ I instancji. Przepis ten w poprzednim brzmieniu przewidywał odpowiedzialność za "zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności", co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W związku z tym prowadzone na tej podstawie prawnej postępowanie administracyjne było całkowicie bezprzedmiotowe.
Oprócz tego organ odwoławczy popełnił jednak również błędy natury procesowej związane z zasadami przeprowadzenia postępowania dowodowego w omawianej kategorii spraw. Nie można bowiem uznać aby standardy były zachowane w przypadku, w którym organ ogranicza się jedynie do ustalenia w trakcie oględzin, że miało miejsce usunięcie drzew z terenu konkretnej nieruchomości, a cały ciężar czynienia ustaleń faktycznych związanych z ilością, wielkością i gatunkami usuniętych drzew przenosząc na dalsze etapy postępowania dowodowego.
Naruszone zostały także reguły posługiwania się środkiem dowodowym z opinii biegłego. Biegły nie bazował bowiem na ustaleniach faktycznych poczynionych przez organ administracji ale od początku do końca czynił samodzielne ustalenia faktyczne, które w wielu przypadkach nie są weryfikowalne. Ocena bowiem kiedy doszło do usunięcia drzew była dokonywana bez odesłania do jakichkolwiek metod empirycznych, również materiał dowodowy nie został zabezpieczony w sposób dostateczny. W aktach sprawy znajdują się bowiem wydruki zdjęć przedstawiających pnie drzew. Nie ma jednak żadnej pewności, że pochodzą one z terenu nieruchomości skarżącego. W aktach nie ma także pierwotnych nośników danych, na których zostały one utrwalone.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Skargę wniósł także, pismem z dnia 7 czerwca 2015 r. pełnomocnik J. G.-P. Motywując zarzuty analogiczną argumentacją jak opisana powyżej zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 138 §2 k.p.a., art. 85 suaty o ovchronie przyrody i art. 88ust. 1 pkt 2 tejże ustawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. 2014, poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2016, poz. 718 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, odpowiada obowiązującemu prawu, a tym samym przedmiotowe skargi, zdaniem składu orzekającego, nie mogą zostać uwzględnione. Poprawnie bowiem, zdaniem Sądu, Kolegium uchyliło zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania
W sposób przekonujący, wsparty dowodami, Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji omówiło stan faktyczny sprawy, jasno i klarownie wyłuszczyło także przyczyny obligujące organ do uchylenia zaskarżonej doń decyzji pierwszoinstancyjnej.
Wskazać tym miejscu w pierwszej kolejności należy, iż stosownie do art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. W niniejszym przypadku, co nie było kwestionowane, wszczęcie postępowania nastąpiło z urzędu. W obu jednak przypadkach organ administracji z mocy art. 61 § 4 k.p.a. zobligowany jest do poinformowania wszystkich stron o zainicjowaniu postępowania administracyjnego. Ustawodawca nie określił jednak formalnych wymogów co do treści takiego zawiadomienia. Oczywistym jest jedynie, iż musi ono zawierać określenie przedmiotu inicjowanego postępowania. W pełni podzielić należy pogląd Kolegium, iż zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie koniecznie musi jednak przywoływać podstawę prawną przyszłego rozstrzygnięcia. Celem takiej informacji jest bowiem dostarczenie wiedzy stronie o wszczęciu danego postępowania administracyjnego. Słusznie wskazuje Kolegium, że strona w razie jakichkolwiek wątpliwości ma prawo do zapoznania się z aktami sprawy (art. 73 § 1 k.p.a.), a także do żądania udzielenia przez organ administracji jej wszelkich niezbędnych wyjaśnień (art. 9 k.p.a.). W konsekwencji, zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom odwołań i skarg, nie można przyjąć, aby zawiadomienie organu I instancji o wszczęciu postępowania z dnia [...] r. było obarczone wadami, które wyłączałyby skutek w postaci wszczęcia postępowania. Dokument ten jednoznacznie informuje, że zainicjowane postępowanie dotyczy "nielegalnej wycinki drzew z gruntów położonych w miejscowości Z.", a tym samym z wystarczającą precyzją definiuje przedmiot postępowania Trudno więc przyjąć, aby strony poinformowane w ten sposób nie miały świadomości celu postępowania. Trafnie też Kolegium wskazuje, że nie można również czynić zarzutu organowi, iż w zawiadomieniu nie wskazał dokładnie działek, z terenu których dokonano usunięcia drzew. albowiem z racji braku możliwości ustalenia przebiegu granic poszczególnych działek koniecznym było skorzystanie z wiedzy specjalnej, tj. geodety, który dopiero dokonał ustalenia terenu, na którym dokonano wycinki. Nadto oczywistym jest, że właściciele nieruchomości mieli pełną świadomość o jaką wycinkę chodzi, o czym jednoznacznie świadczą zarówno przedkładane przez nich dokumenty jak i składane oświadczenia. Nie można również zgodzić się z tym, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania musi wymieniać strony. Przepis art. 61 § 1 k.p.a. obliguje organ administracji jedynie do tego, aby były one powiadomione o postępowaniu, co w sprawie poprawnie nastąpiło. Nie można zatem zaakceptować zarzutu, iż powyższe zawiadomienie nie wszczęło postępowania w sprawie usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, zwłaszcza że tego samego dnia poinformowano strony także o oględzinach. W żadnym razie, wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego, nie można wywodzić, że sprawa wycięcia ponad tysiąca drzew jest "bezprzedmiotowa". Stąd sformułowany w skardze A. G. zarzut naruszenia art. 61 § 4 k.p.a. uznać należy za oczywiście niezasadny.
W konsekwencji niezasadny jest także zarzut, iż Kolegium naruszyło art. 138 § 2 k.p.a. albowiem zdaniem pełnomocników skarżących winno było, z uwagi na wady wszczęcia postępowania, uchylić zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną i umorzyć postępowanie jako bezprzedmiotowe. Zarzut naruszenia art. 138 § 2 k.p.a. niemożliwy jest też do zaakceptowania z uwagi na to, że Kolegium wykazało nie tylko braki i niejasności w postępowaniu pierwszoinstancyjnym lecz także przyjęcie wadliwej podstawy prawnej przy ustalaniu wysokości kary. Organ I instancji nie zastosował bowiem względniejszych reguł (wymaganych przepisem intertemporalnym) i nie wyjaśnił przyczyn swego podejścia. W konsekwencji uzupełnienie braków tych i naprawa uchybień przez Kolegium niewątpliwie naruszałyby gwarantowaną w art. 15 k.p.a. zasadę dwuinstancyjności.
Także w stosunku do zarzutu dotyczącego niewłaściwego wskazania przez organy art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody Kolegium wyjaśniło w odpowiedzi na skargę, że ponieważ organ I instancji uznał, iż w niniejszym postępowaniu należy stosować nowe uregulowania, tj. w brzmienie obecnie obowiązującym, to w podstawie prawnej wydanego rozstrzygnięcia wskazał przepis art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, który po jego nowelizacji właśnie dotyczy usuwania drzew bez wymaganego zezwolenia. Notabene powszechnie przyjmuje się, że samo niewskazanie lub błędne wskazanie podstawy prawnej decyzji nie uzasadnia jej eliminacji z obrotu prawnego.
Nietrafne są tez zarzuty dotyczące korzystania z dowodu w postaci opinii biegłego (art. 84 § 1 k.p.a. i rozporządzenia Ministra Środowiska z 22 września 2004 r.) Słusznie bowiem, zdaniem Sądu, Kolegium wyjaśniło, że badanie wieku drzew, a w szczególności takich, które są na pograniczu 10 lat, uzasadnia potrzebę zasięgnięcia opinii biegłego, który dysponuje w tym zakresie wiedzą specjalistyczną. Kolegium wskazało też, a pogląd ten zdaniem Sądu należy podzielić, że metoda zastosowana przez biegłego w niniejszej sprawie jest metodą, która daje największą pewność co do rzeczywistego wieku drzewa. Biegły udokumentował nadto obraz każdego pnia wykonując jego fotografię, na której zaznaczył także granice poszczególnych słoi. W przypadku wątpliwości lub nieczytelności danego słoju nie był on wliczany do wieku drzewa. Ponadto wspomniana dokumentacja fotograficzna pozwala na zweryfikowanie poprawności ustaleń biegłego. Oczywistym jest zatem, zdaniem Sądu, że ustalenia dokonywane przez organ w trakcie pierwszych oględzin mogą mieć, zwłaszcza w sytuacji tak znacznej liczby wyciętych drzew, charakter jedynie ogólny, bowiem wszystkie szczegółowe ustalenia, z uwagi na specyfikę sprawy, wymagają wiadomości specjalnych. Nadto, w kontekście zarzutu skargi, iż postępowanie naruszało rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w § 2 ust. 1 wskazujące, iż administracyjną karę pieniężną nakłada się po stwierdzeniu usunięcia drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia /.../oraz po przeprowadzeniu oględzin, z których sporządza się protokół to jednak ustawodawca nie wyłączył możliwości ustalania okoliczności faktycznych sprawy przy użyciu innych środków dowodowych.
W konsekwencji zarzuty skarg nie znajdują oparcia w obowiązującym stanie prawnym i nie mogą zostać uwzględnione. Wbrew nadto skargom uzasadnienie zaskarżonej decyzji w pełni wyjaśnia, czyniąc to klarownie i przywołując odnośne normy, z jakich przyczyn koniecznym jest uchylenie decyzji pierwszoinstancyjnej. Z tych przyczyn także podniesiony zarzut naruszenia przez Kolegium art. 107 § 3 k.p.a. nie może zostać uznany za trafny.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skarg uznając je za niezasadne i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło