II SAB/Ol 54/16

WyrokWSA w Olsztynie2016-09-01

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Katarzyna Matczak, Ewa Osipuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dopuścił się bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej, jeśli po wniesieniu skargi na bezczynność, ale przed rozpoznaniem sprawy przez sąd, organ udzielił wnioskowanej informacji?
Ratio decidendi
Sąd umorzył postępowanie w sprawie bezczynności organu, ponieważ organ udzielił wnioskowanej informacji publicznej po wniesieniu skargi, ale przed rozpoznaniem sprawy przez sąd. W związku z tym, zobowiązywanie organu do udzielenia informacji, która została już udzielona, stało się bezprzedmiotowe. Sąd uznał również, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ wynikała z błędu w interpretacji wniosku, a nie ze złej woli, a organ niezwłocznie po ustaleniu zakresu żądania udzielił informacji. Sąd odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, uznając, że całe postępowanie sądowe zostało wywołane pomyłką organu oraz brakiem podjęcia przez stronę zwykłej staranności w kontakcie z organem przed wniesieniem skargi.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni złożyła wniosek o udostępnienie umów zawartych przez Powiat z adwokatem lub radcą prawnym dotyczących stałej obsługi prawnej. Starosta odpowiedział, udostępniając dwie umowy zlecenie w zakresie zastępstwa procesowego i informując, że innych umów nie zawarto. Wnioskodawczyni, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła skargę na bezczynność organu, zarzucając mu nieudostępnienie informacji w ustawowym terminie. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, twierdząc, że nie zaszła bezczynność. Po ponownym przeanalizowaniu wniosku, organ uzupełnił odpowiedź o dodatkowe umowy. Sąd rozpoznał sprawę ze skargi na bezczynność.
Rozstrzygnięcie
1) umarza postępowanie w przedmiocie bezczynności organu w udzieleniu informacji publicznej; 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3) odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Matczak sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Protokolant referent Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 września 2016 r. sprawy ze skargi R. P. na bezczynność Starosty Powiatu w udostępnieniu informacji publicznej 1) umarza postępowanie w przedmiocie bezczynności organu w udzieleniu informacji publicznej; 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3) odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że pismem z dnia 11 maja 2016 r., przesłanym za pośrednictwem skrzynki elektronicznej na adres e-mail Starostwa Powiatowego w "[...]" , "[...]" złożyła wniosek o udostępnienie umów zawartych przez Powiat z adwokatem lub radcą prawnym albo kancelarią adwokatów, radców prawnych albo kancelarią adwokatów i radców prawnych dotyczących stałej obsługi prawnej powiatu w okresie obowiązywania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, albo przesłanie informacji, że umowy takie nie zostały zawarte. Odpowiadając na powyższy wniosek, Starosta, pismem z dnia 23 maja 2016 r., poinformował wnioskodawczynię, że w Starostwie Powiatowym w "[...]" zawarte są dwie umowy zlecenie w zakresie zastępstwa procesowego w sprawach: z zakresu opłat za wydawanie kart pojazdu oraz z zakresu ściągania wierzytelności Skarbu Państwa i dołączył kopie tych umów do pisma. Następnie, pismem z dnia 27 maja 2016 r., które wpłynęło do organu w dniu 30 maja 2016 r., "[...]", reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wywiodła skargę na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej przez Starostę Iławskiego. Skarżąca wniosła o zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie przewidzianym ustawą (14 dni), stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności w przedmiotowej sprawie oraz o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącej kosztów postępowania w wysokości 17 zł tytułem opłaty za pełnomocnictwo, 100 zł opłaty sądowej oraz 480 zł tytułem kosztów adwokackich. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że w terminie przewidzianym ustawą organ, pomimo ciążącego na nim obowiązku, nie udostępnił wnioskowanej informacji w żądanej formie, ani też nie wydał decyzji o odmowie jej udzielenia (ewentualnie decyzji o umorzeniu postępowania w przypadku zaistnienia okoliczności z art. 14 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej), co skutkuje uznaniem, że jest on w stanie bezczynności w przedmiotowej sprawie. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie. Stwierdził, że nie zaszła bezczynność organu. Wskazał, że przesłał w terminie na wskazany przez Skarżącą adres poczty elektronicznej wszystkie obowiązujące aktualnie umowy, które zawarte zostały i obowiązywały również w okresie obowiązywania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Pozostawał w przekonaniu, że wnioskowi "[...]" uczynił zadość. Z treści skargi, skierowanej do Sądu za pośrednictwem organu uznał on, że chodzi o nieporozumienie i skontaktował się z pełnomocnikiem wnioskodawczyni. Z treści rozmowy wynikało, że intencja "[...]" była odmienna od odczytanej przez organ z treści wniosku. Ponieważ wolą Starosty nie jest bezprawne odmawianie dostępu do informacji publicznej, po ponownym przeanalizowaniu wniosku, udzielona informacja została uzupełniona o dwie umowy nieobowiązujące obecnie, jednakże działające w okresie obowiązywania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. oraz o informację że innych umów w przedmiotowym zakresie nie zawarto. W ocenie organu, fakt skierowania do Skarżącej informacji, która nie odpowiadała zawartego w treści żądania, nie może stanowić podstawy do przypisania organowi stanu milczenia. Udzielenie odpowiedzi niezgodnej z oczekiwaniami Skarżącej nie wynikało z zamiaru uchylenia się Starosty od udzielenia wnioskowanej informacji, ani wprowadzania wnioskodawczyni w błąd, na co wskazuje rozmowa telefoniczna i uzupełnienie informacji. Nie można zatem przypisać organowi celowego działania, zmierzającego do wprowadzenia Skarżącej w błąd, ani bezczynności. W ocenie organu, fakt niezwłocznego wystąpienia ze skargą w przedmiotowej sprawie zdaje się wskazywać, że to nie pozyskanie informacji publicznej jest istotą niniejszej sprawy, a postępowanie strony nie wskazuje na rzeczywistą potrzebę uzyskania informacji. Z ostrożności procesowej Starosta wniósł o nieobciążanie kosztami zastępstwa procesowego, ponieważ zachodzi w sprawie uzasadniony przypadek przemawiający za odstąpieniem od zasądzenia od organu na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn.zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Przedmiotowa kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a,. kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak, w sytuacji gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Instytucja skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji ma na celu ochronę praw strony, przez doprowadzenie do wydania w sprawie rozstrzygnięcia lub podjęcia innej czynności dotyczącej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Wyjaśnić pozostaje również, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie - ale mimo zaistnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu lub nie podjął stosownych czynności. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność organu nie ma znaczenia okoliczność z jakich powodów określona decyzja, postanowienie lub inny akt nie zostały dokonane, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu. Udostępnianie zaś informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki i nie później niż w terminie 14 dni - art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2015 r., poz. 2058 z późn. zm.), zwanej dalej u.d.i.p., za wyjątkiem sytuacji przewidzianych w art. 13 ust. 2 i art. 15 ust. 2 u.d.i.p. Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku (art. 14 ust. 1u.d.i.p.). Ponadto, trzeba mieć na uwadze, że zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji. Na ograniczenia w zakresie udzielenia informacji publicznej wskazuje natomiast art. 5 u.d.i.p. W myśl tego przepisu, organ może ograniczyć dostęp do żądanych informacji publicznych, np. ze względu na prywatność osoby fizycznej lub z uwagi na ochronę informacji niejawnych lub innych tajemnic ustawowo chronionych. Nie jest natomiast odmową udzielenia informacji publicznej wskazanie, że się ich nie posiada. Jednakże o tym fakcie organ winien powiadomić wnioskodawcę pisemnie, wskazując – jeśli posiada taką wiedzę - gdzie zainteresowany żądane informacje może uzyskać. Organ nie ma natomiast obowiązku wydawania w takiej sytuacji decyzji administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 września 2002r., II SAB 289/02). W sytuacji zaś gdy wnioskodawca żąda udzielenia informacji, które nie są informacjami publicznymi, lub takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia jedynie wnoszącego, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym przedmiotową ustawą (por. wyrok NSA Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie z 20 czerwca 2002r., II SA/Lu 507/02). Istotną kwestią dla rozstrzygnięcia prawidłowości sposobu załatwienia wniosku strony jest właściwe zakwalifikowanie żądanych przez stronę danych, tj. określenie, czy stanowią one informację publiczną, czy też nie. Ustawa o dostępie do informacji publicznej reguluje zarówno zakres podmiotowy jak i przedmiotowy, a także procedurę oraz tryb udostępniania informacji publicznej. Stosownie do treści art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej, podmioty reprezentujące Skarb Państwa, organy samorządu terytorialnego. Podmioty obowiązane w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. stanowią szeroki krąg podmiotów (nieograniczający się do organów administracji publicznej), wykonujących zadania publiczne i w ramach tych zadań wytwarzających informację publiczną, bądź będących w posiadaniu takiej informacji, pozyskanej przy wykonywaniu zadań publicznych. Bez wątpienia Starosta Iławski jest organem administracji samorządowej. Oznacza to na gruncie u.d.i.p., że jest on organem objętym obowiązkami wynikającymi z tej ustawy, a więc zobowiązanym do podejmowania na jej podstawie prawem określonych działań w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Z kolei pojęcie informacji publicznej zdefiniowane zostało w art. 1 ust. 1 u.d.i.p., zgodnie z którym informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych. Jego doprecyzowanie znajduje się w art. 6 ust. 1 tej ustawy, który w formie katalogu otwartego wymienia rodzaje spraw, jakich mogą dotyczyć informacje o charakterze publicznym. Na podstawie tych przepisów, uwzględniając konstytucyjną konstrukcję prawa do informacji publicznej zawartą w art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że informacją publiczną jest każda informacja wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także odnosząca się do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych lub gospodarujących mieniem publicznym, niezależnie od tego, przez kogo zostały wytworzone (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 30 października 2002 r., sygn. akt II SA 1956/02; z dnia 16 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 1277/08; z dnia 21 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 678/11, dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Pojęcie informacji publicznej odnosi się zatem do wszelkich faktów dotyczących spraw publicznych rozumianych jako działalność zarówno organów władzy publicznej, jak i samorządów gospodarczych i zawodowych oraz osób i jednostek organizacyjnych w zakresie wykonywania zadań władzy publicznej oraz gospodarowania mieniem publicznym, czyli mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Charakter publiczny należy przypisać tym informacjom, które odnoszą się do publicznej sfery działalności. O zakwalifikowaniu określonej informacji jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu ustawy, decyduje kryterium rzeczowe, a więc treść i charakter informacji. Analiza treści art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazuje na to, że przedmiotem wniosku może być jedynie informacja o zaistniałych faktach, a także o niektórych zamierzeniach organu odnoszących się do projektowania konkretnych aktów normatywnych. Za informację publiczną uznaje się zatem m.in. treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej, lecz wykonującego zadania publiczne. Są nią zarówno dokumenty bezpośrednio przez podmioty te wytworzone, jak i te, których używają one przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od nich. Wnioskiem o udostępnienie informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej może być objęte pytanie o określony stan istniejący na dzień udzielania odpowiedzi, skierowane do podmiotu zobowiązanego według tej ustawy (vide wyrok WSA w Gdańsku z dnia 17 września 2014r., II SAB/Gd 97/14, Lex nr 1534479). Na gruncie niniejszej sprawy wnioskodawczyni zażądała udostępnienia umów zawartych przez Powiat "[...]" z adwokatem lub radcą prawnym albo kancelarią adwokatów, radców prawnych albo kancelarią adwokatów i radców prawnych dotyczących stałej obsługi prawnej powiatu w dacie od dnia obowiązywania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W dniu 23 maja 2016 r., z uwagi na niezrozumienie wniosku, udzielono wnioskodawczyni odpowiedzi, że w Starostwie Powiatowym w Iławie zawarte są dwie umowy zlecenie w zakresie zastępstwa procesowego w sprawach: z zakresu opłat za wydawanie kart pojazdu oraz z zakresu ściągania wierzytelności Skarbu Państwa i dołączono kopie tych umów do pisma. Przedstawione powyżej rozważania prowadzą do wniosku, że zakres wniosku Skarżącej niewątpliwie dotyczy podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej i przedmiotu, którego treścią jest informacja publiczna. Żądana przez Skarżącą informacja w przedmiocie umów zawartych przez Powiat "[...]", dotyczących stałej obsługi prawnej powiatu w dacie od dnia obowiązywania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, stanowi - jak wyżej wskazano - informację publiczną. Wskazać należy na gruncie niniejszej sprawy, że organ, udzielając odpowiedzi pismem z dnia 23 maja 2016 r., nie rozpoznał wniosku strony zgodnie z jej zakresem. Skarżąca wskazała, udzielenia jakich informacji się domaga. Starosta Iławski zaś, błędnie interpretując treść złożonego przez Skarżącą wniosku, udostępnił Jej informacje w zakresie zastępstwa procesowego. Po ostatecznym ustaleniu przez organ zakresu żądania, niezwłocznie udzielił on wnioskowanej informacji, co nastąpiło po wniesieniu skargi (8 czerwca 2016 r.), ale przed jej rozpoznaniem przez Sąd. Rozpoznając sprawę ze skargi na bezczynność, Sąd zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny w chwili orzekania, a więc to, że Skarżącej zostały przez organ przesłane w dniu 8 czerwca 2016 r. wnioskowane informacje. Na dzień orzekania przez Sąd nie można więc mówić o bezczynności Starosty w zakresie załatwienia przedmiotowego wniosku. Stan bezczynności ustał bowiem po wniesieniu skargi, lecz przed wydaniem niniejszego orzeczenia. Podkreślenia wymaga, że celem skargi na bezczynność organu jest zobowiązanie podmiotu do wydania określonego aktu lub dokonania czynności, a więc w zaistniałej sytuacji - z uwagi na udzielenie wnioskowanych informacji - zobowiązywanie Starosty do udzielenia informacji publicznej, która została już udzielona, stało się bezprzedmiotowe. Powyższe stanowiło podstawę do umorzenia w tym zakresie postępowania sądowego, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., o czym orzeczono w punkcie 1. wyroku. Sąd przyjął w punkcie 2. wyroku, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Uznając, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, Sąd wziął pod uwagę, że kwalifikacja naruszenia prawa jako "rażące" musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma ono miejsce w razie oczywistego lekceważenia wniosku skarżącego i jawnego braku woli do załatwienia sprawy, jak też w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach w danej sprawie ma być też oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Zdaniem Sądu, Staroście w tym zakresie nie można przypisać żadnej złej woli, gdyż do bezczynności doszło z uwagi na błąd we właściwym odczytaniu wniosku o udzielenie informacji publicznej. Sąd uwzględnił również fakt, że otrzymawszy skargę w dniu 30 maja 2016 r., organ niezwłocznie – po ustaleniu zakresu żądania wnioskodawczyni - udzielił Skarżącej żądanej informacji, tj. w dniu 8 czerwca 2016 r. Ponadto Sąd uwzględnił i to, organ był przekonany do dnia wniesienia skargi, iż w terminie ustawowym rozpoznał wniosek zgodnie z żądaniem. Zatem, tylko błąd, a nie celowe działanie organu, spowodował, że udzielona informacja nie była zgodna ze złożonym wnioskiem. Sąd uznał nadto, mając na uwadze treść art. 206 p.p.s.a., że w niniejszej sprawie zachodzi uzasadniony przypadek, przemawiający za odstąpieniem od zasądzenia od organu na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego, o czym orzekł w punkcie 3. wyroku. Analiza cytowanego przepisu prowadzi do wniosku, że na jego podstawie sąd administracyjny działa w sposób uznaniowy, dokonując na tle konkretnej sprawy oceny, czy występują w niej szczególnie uzasadnione względy pozwalające na odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów w całości lub w części. W piśmiennictwie to rozwiązanie, wzorowane na art. 102 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 101 z późn. zm.) - w skrócie jako "k.p.c.", określane jest jako zasada słuszności (zob. H. Knysiak-Molczyk (w:) T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie sądowo - administracyjne, 2004, s. 383-384). Należy przy tym podkreślić, że przepis art. 206 p.p.s.a. nie konkretyzuje pojęcia "uzasadnionych przypadków", w których można odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, jedynie wymienia jeden z nich (świadczy o tym zawarte w przepisie sformułowanie "w szczególności"), dotyczący sytuacji, w której skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu ustalonej w celu pobrania wpisu, toteż ich kwalifikacja należy do sądu. Można zatem zastosować go nie tylko w przypadku częściowego uwzględnienia skargi. Z literalnego brzmienia art. 206 p.p.s.a. wynika bowiem, że częściowe uwzględnienie skargi jest to jedynie jeden z przypadków uzasadniających przewidziane w nim rozstrzygnięcie. Stosując powołany przepis, sąd musi zatem dokonać oceny, która jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym, ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem, poczuciem sprawiedliwości oraz analizą okoliczności rozpoznawanej sprawy (por. dotyczące analogicznego przepisu art. 102 k.p.c. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2010 r., sygn. I PZ 2/10, Lex Polonica nr 3027650, OSNP 2011, nr 23-24, poz. 297). Dokonując tak zakreślonej oceny w tej sprawie Sąd uznał, że okoliczności podniesione już przy analizie charakteru zaistniałej bezczynności jak i sposób działania Skarżącej przemawiają za tym, aby w tej sprawie odstąpić od zasądzenia od organu na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania w całości. Z niekwestionowanych przez strony okoliczności niniejszej sprawy wynika bowiem, że całe postępowanie sądowe w tej sprawie zostało wywołane jedynie pomyłką pracownika organu oraz tym, że Skarżąca, po otrzymaniu odpowiedzi na swój wniosek, udzielonej przez organ dnia 23 maja 2016 r. i zawierającej jako załączniki inne umowy, niż przez Nią żądane, nie powiadomiła o tym organu lecz wystąpiła od razu ze skargą do sądu. Oczywiście jest bezsporne, że skargi na bezczynność nie trzeba poprzedzać żadnym wezwaniem, czy też zażaleniem, aby spełniła warunki formalne, jednak dołożenie zwykłej staranności w kontaktach z organem wymaga - w ocenie Sądu - aby również strona chcąca skorzystać z jego wiedzy, czy też zasobów, przed wszczęciem postępowania sądowego, ze swej istoty generującego koszty, szczególnie w przypadku komunikacji mailowej, wymagającej minimum wysiłku, sprawdziła, czy jej wniosek został prawidłowo odczytany. Szczególnie w takiej sprawie jak ta, w której Skarżąca - po przesłaniu mailem wniosku z 11 maja 2016 r., otrzymała w terminie pismo od organu z 23 maja 2016 r., ze stwierdzeniem, że stanowi ono (wraz z załącznikami) odpowiedź na Jej wniosek i realizację żądań w nim zawartych. W tej sprawie wysłanie do organu maila z informacją, że jako załączniki do pisma z dnia 23 maja 2016 r. Skarżąca otrzymała niewłaściwe umowy, nie wymagało wysiłku, nie było również związane z koniecznością skorzystania z pomocy zawodowego pełnomocnika. Doprowadziłoby natomiast, jak wynika z przebiegu tej sprawy, do zakończenia jej przed wdaniem się w spór przed Sądem. Zdaniem Sądu, można było od Skarżącej takiego działania oczekiwać także z tego względu, że Skarżąca już wcześniej kierowała do różnych organów tożsame w treści wnioski, dotyczące udzielnie informacji publicznej, z których odczytaniem i prawidłową realizacją organy miały problemy (np. sprawa zakończona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 8 marca 2016 r. sygn. akt II SAB/Ol 12/16). Skarżąca mogła zatem przypuszczać, że także w tej sprawie Jej wniosek po prostu został niedokładnie odczytany. Aby uzyskać prawidłową informację publiczną od organu, Skarżąca nie musiała zatem ani korzystać z pomocy zawodowego pełnomocnika, ani też składać skargi do sądu. Przedmiotowa sprawa mogła zostać zakończona bez wszczynania postępowania sądowego, na skutek jednego maila Skarżącej, który wyjaśniłby powstałe nieporozumienie. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że powstałe w tej sprawie koszty nie były niezbędne do celowego dochodzenia praw Skarżącej, a obciążanie nimi organu byłoby niesprawiedliwe.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło