II SA/Ke 1109/14

WyrokWSA w Kielcach2015-01-15

Skład orzekający: Beata Ziomek, Renata Detka, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant pełniąc służbę dyżurnego, który nie podjął natychmiastowych działań po otrzymaniu informacji o podejrzeniu kierowania pojazdem przez nietrzeźwego kierowcę, naruszył dyscyplinę służbową?
Ratio decidendi
Policjant pełniąc służbę dyżurnego, który nie podjął natychmiastowych działań po otrzymaniu informacji o podejrzeniu kierowania pojazdem przez nietrzeźwego kierowcę, naruszył dyscyplinę służbową poprzez brak bieżącego dokumentowania wykonywanych czynności, brak niezwłocznego poinformowania dyżurnego KWP oraz przełożonego o zaistniałym zdarzeniu, a także niepodjęcie czynności zmierzających do prawidłowej zmiany dyslokacji służby. Działania podjęte przez policjanta nastąpiły ze znacznym opóźnieniem, co stanowiło niewłaściwe wykonywanie obowiązków służbowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta, kom. D. W., który został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej podczas pełnienia służby dyżurnego w nocy z 25 na 26 marca 2014 r. Zarzucono mu brak bieżącego dokumentowania czynności, brak niezwłocznego poinformowania o zdarzeniu oraz niepodjęcie działań zmierzających do prawidłowej zmiany dyslokacji służby. Po postępowaniu dyscyplinarnym i odwołaniach, Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie o wymierzeniu policjantowi kary dyscyplinarnej nagany. Policjant zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka, Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 stycznia 2015r. sprawy ze skargi D. W. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 23 października 2014r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o wymierzeniu kary dyscyplinarnej oddala skargę. Orzeczeniem z dnia 23 października 2014 r. nr [...],Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia 19 września 2014 r. nr [...], o uznaniu policjanta kom. D. W. – zastępcę Zespołu Dyżurnych Wydziału Prewencji KPP, obwinionego o to, że: w dniu 25/26 marca 2014 r. podczas pełnienia służby na stanowisku dyżurnego Komendy Powiatowej Policji przy obsłudze zdarzenia drogowego dotyczącego podejrzenia kierowania samochodem m-ki Toyota Yaris nr rej. [...] przez nietrzeźwego kierowcę, naruszył dyscyplinę służbową poprzez brak bieżącego dokumentowania wykonywanych czynności, brak niezwłocznego poinformowania dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji oraz przełożonego o zaistniałym zdarzeniu, niepodjęcie czynności zmierzających do prawidłowej zmiany dyslokacji służby stosownie do zaistniałej sytuacji, czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niewłaściwym wykonywaniu obowiązków służbowych, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i 4 w zw. z załącznikiem nr 2 § 3 ust. 2 pkt 2, 3 i 8 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji - winnym zarzucanego mu czynu i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany. W uzasadnieniu organu II instancji wskazano, że orzeczeniem z dnia 16 czerwca 2014 r. nr 1/14 Komendant Powiatowy Policji uznał kom. D. W. winnym tego, że w dniu 25/26 marca 2014 r. podczas pełnienia służby nieprawidłowo wykonywał czynności przy obsłudze zdarzenia dotyczącego podejrzenia kierowania samochodem m-ki Toyota Yaris nr rej. [...] przez nietrzeźwego kierowcę, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji i odstąpił od ukarania. Na skutek odwołania wniesionego przez policjanta, Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia 21 lipca 2014 r. nr 8/14, uchylił ww. orzeczenie w całości do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu stwierdzono, że organ I instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania dyscyplinarnego, w szczególności art. 135i ustawy o Policji, ponieważ nie zapoznał obwinionego z aktami postępowania, nie sformułował precyzyjnie zarzutu stawianego obwinionemu, a także nie ustalił, jaki był zakres obowiązków obwinionego, i jakie konkretnie czynności nie zostały przez niego podjęte zgodnie z obowiązującymi przepisami. Postanowieniem z dnia 3 września 2014 r. Komendant Powiatowy Policji zmienił zarzut w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym, zarzucając obwinionemu popełnienie opisanego na wstępie czynu. Tego samego dnia policjant został przesłuchany w charakterze obwinionego i zapoznany z aktami postępowania dyscyplinarnego. Ustalenia organu legły u podstaw wydanego orzeczenia z dnia 19 września 2014 r. nr 3/14. W odwołaniu kom. D. W. zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 135 ust. 1 pkt 4, art. 132 ust. 2, art. 132 ust. 3 pkt 2 w zw. z art. 134i ust. 6, art. 135f, art. 135g, art. 135h ust. 1, art. 135i ust. 1 oraz art. 135n ust. 6 ustawy o Policji, wnosząc o umorzenie postępowania dyscyplinarnego. Rozpoznając odwołanie organ nie znalazł podstaw do uwzględnienia żądania strony. Organ odwoławczy ustalił, co następuje: W dniu 25/26 marca 2014 r. w godz. 20:00 – 8:00 służbę na stanowisku kierowania w KPP pełnili kom. D. W. oraz kom. J. G. O godz. 22:22 kom. G. otrzymał od dyżurnego KPP w O. informację, że od W. w kierunku S. jedzie samochód m-ki Toyota o nr rej. [...], którego kierowca znajduje się prawdopodobnie po wpływem alkoholu. Z uwagi na wyświetlenie się w trakcie rozmowy sygnału alarmowego, kom. G. udał się do PDOZ (Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych), a po powrocie ok. godz. 22:25 dokonał sprawdzenia w bazie KSIP (Krajowego Systemu Informacji Policji) właściciela przedmiotowej Toyoty, którym okazał się funkcjonariusz KPP – M. B. O powyższym fakcie powiadomił kom. W. O godz. 22:28 kom. G. przekazał podległym służbom komunikat "Omega" z informacją o podejrzeniu kierowania przez nietrzeźwego kierowcę samochodem jadącym od strony O. w kierunku S. Komisarz G. telefonując na prywatny numer pełniącego w tym czasie służbę patrolową post. M. D. potwierdził informację, że właścicielem przedmiotowego pojazdu jest funkcjonariusz KPP . O godz. 22:37 post. D. nawiązał kontakt telefoniczny z ww. funkcjonariuszem, ustalając, że znajduje się on w swoim mieszkaniu. O godz. 23:11 kom. W. telefonicznie powiadomił Naczelnika Prewencji KPP o zaistniałym zdarzeniu, a następnie o godz. 23:53 poinformował o nim dyżurnego KWP. W kontekście zarzucanego policjantowi w niniejszej sprawie czynu, organ odwoławczy, powołując się na treść § 5 ust. 1 pkt 1 zarządzenia nr 1173, stwierdził, że do zadań dyżurnego jednostki Policji należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone zdarzenie. Natomiast stosownie do treści § 9 ust. 1 pkt 1 i 4 cyt. zarządzenia, zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji następuje poprzez niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji oraz dokonywanie zmian w dyslokacji służby stosownie do potrzeb. Postanowienia § 3 ust. 2 pkt 2, 3 i 8 załącznika nr 2 do zarządzenia obligują zaś dyżurnego do poinformowania o zdarzeniu dyżurnego jednostki Policji wyższego stopnia, zgłoszenia ewentualnej potrzeby włączenia do działań policjantów z innych jednostek Policji, zameldowania kierownikowi jednostki Policji o zdarzeniu i podjętych działaniach, bieżącego informowania o innych ustaleniach, dokumentowania na bieżąco wykonywanych czynności. Wyjaśniając definicję użytego w § 9 ust. 1 pkt 2 i § 3 ust. 1 określenia "niezwłoczne", organ powołał się na Słownik Języka Polskiego PWN, w którym przysłówek "niezwłocznie" oznacza "taki, który powinien nastąpić w jak najkrótszym czasie." Zdaniem organu działania podjęte przez kom. W., pełniącego służbę dyżurnego, nastąpiły ze znacznym opóźnieniem. Już bowiem od pierwszych minut po przyjęciu zgłoszenia o zdarzeniu posiadał informację o podejrzeniu kierowania pojazdem przez policjanta w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z procedurą powinien więc niezwłocznie wprowadzić zdarzenie do SWD (Systemu Wspomagania Dowodzenia) i na bieżąco od tej chwili dokumentować wszystkie podjęte czynności, powiadomić dyżurnego KWP, Komendanta KPP , rozdysponować będące w jego dyspozycji służby poprzez wysłanie patroli na drogę w kierunku O., skierowanie patrolu w rejon zamieszkania podejrzanego policjanta oraz podjąć natychmiastową próbę skontaktowania się z tym policjantem. Tymczasem zdarzenie zostało wprowadzone do SWD dopiero o godz. 23:53. Wtedy też został o zdarzeniu poinformowany dyżurny KWP. Nie zgadzając się ze stanowiskiem odwołującego w zakresie naruszenia art. 135 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, organ wyjaśnił, że zakończone przeprowadzeniem rozmowy dyscyplinującej postępowanie dyscyplinarne prowadzone wobec dyżurnego KPP w O. nie było prowadzone w stosunku do kom. W., a zatem w stosunku do niego nie toczyło się żadne postępowanie dyscyplinarne zakończone prawomocnym orzeczeniem uzasadniającym umorzenie postępowania w niniejszej sprawie. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 ustawy o Policji policjant twierdził, że nie przyjął formalnego zgłoszenia, a jedynie informację, która "nie przejawiała podstaw do podjęcia dalszych czynności służbowych". Organ nie podzielił argumentacji odwołującego, albowiem w jego ocenie, zarówno obowiązki przypisane do stanowiska dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału Prewencji KPP określone przepisami, jak i wynikające z karty opisu stanowiska pracy kom. D. W., obligowały policjanta do podjęcia działań po otrzymaniu informacji od dyżurnego KPP O. Zgodnie z kartą opisu stanowiska pracy kom. D. W. do jego obowiązków na stanowisku dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału Prewencji KPP należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie poprzez niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu. Organ uznał, że żadne z praw obwinionego wymienionych w art. 135f ust. 1 ustawy o Policji nie zostało naruszone, zaś odwołujący nie wskazał jakich konkretnie uprawnień został pozbawiony. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut pozbawienia strony możliwości zbadania wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz nieudostępnienia stronie i jego obrońcy wnioskowanych kserokopii kart z akt sprawy, albowiem policjant został zapoznany z postanowieniem o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego w sprawie 3/14, pouczony o prawach wynikających z art. 135f ustawy o Policji, a w dniu 3 września 2014 r. został w obecności obrońcy przesłuchany w charakterze obwinionego, zapoznany z prawami i obowiązkami obwinionego oraz aktami postępowania. Odmowa sporządzenia kserokopii kart postępowania nie pozbawiła policjanta możliwości przeglądania akt i sporządzania notatek, stosownie do treści art. 135f ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji. Organ uznał za niezasadny również zarzut naruszenia art. 135h ust. 1 ustawy o Policji, wskazując, iż po uchyleniu orzeczenia z dnia 16 czerwca 2014 r. akta sprawy wpłynęły do KPP w dniu 11 sierpnia 2014 r., a w dniu 11 września 2014 r., tj. z zachowaniem terminu miesięcznego na prowadzenie postępowania, rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 135n ust. 6 ustawy o Policji organ wyjaśnił, że zakaz wymierzenia kary surowszej nie ma w niniejszej sprawie zastosowania, ponieważ zakaz ten dotyczy wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Tymczasem orzeczenie z dnia 16 czerwca 2014 r. zostało uchylone w całości, a karę nagany wymierzył organ I instancji. Ustosunkowując się do naruszenia art. 135g ustawy o Policji organ podkreślił jednoznaczną wymowę materiału dowodowego wskazującego na przewinienie policjanta. Wymierzając karę nagany uwzględniono dotychczasowy przebieg służby policjanta, uznając, że kara nagany jest adekwatna do popełnionego przewinienia, a jednocześnie jest to kara najmniej dotkliwa z katalogu przewidzianego w art. 134h ustawy o Policji. Podkreślono charakter zgłoszonego zdarzenia, którym było podejrzenie prowadzenia samochodu przez nietrzeźwego kierowcę. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach kom. D. W. wniósł o umorzenie postępowania, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj.: – art. 135 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji poprzez brak umorzenia postępowania, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie było już prowadzone postępowanie wobec dyżurnego KPP w O., zakończone przeprowadzeniem rozmowy dyscyplinującej, a nadto prowadzono postępowanie dyscyplinarne wobec kom. J. G., co oznacza, że osoby winne przedmiotowego przewinienia zostały ukarane; – art. 132 ust. 2 cyt. ustawy poprzez uznanie, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową, w sytuacji gdy przyjął otrzymaną informację, a następnie wykonał stosowne czynności; – art. 132 ust. 3 pkt 2 w zw. z art. 134i ust. 6 cyt. ustawy poprzez uznanie, że skarżący nieprawidłowo wykonał czynności służbowe, w sytuacji gdy wykonał te czynności prawidłowo i niezwłocznie po otrzymanej informacji; – art. 134h ust. 2 i art. 135n ust. 6 cyt. ustawy poprzez zaostrzenie kary, bez wskazania, że zaskarżone orzeczenie rażąco narusza prawo lub interes służby, w sytuacji gdy nie wystąpiły ustawowe przesłanki jej zaostrzenia; – art. 135 ust. 4 cyt. ustawy w sytuacji, gdy w tej samej sprawie zapadło prawomocne orzeczenie dyscyplinarne; – art. 135f i art. 135i ust. 1 cyt. ustawy poprzez naruszenie praw procesowych obwinionego, polegające na odmowie sporządzenia kserokopii z akt sprawy; – art. 135g cyt. ustawy poprzez rozpatrywanie przez organy jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionego; – art. 135h ust. 1 cyt. ustawy poprzez: nieprzedłużenie prowadzonych czynności, w sytuacji gdy w terminie miesiąca od dnia wszczęcia postępowania ich nie zakończono, ponieważ zarówno obwiniony, jak i jego obrońca nie zostali zapoznani za materiałem dowodowym; nieprzedłużenie postępowania prowadzonego po raz drugi przy jednoczesnym wydaniu orzeczenia uchylającego w całości orzeczenie z dnia 16 czerwca 2014 r., przy jednoczesnym braku postanowienia wyższego przełożonego dyscyplinarnego o przedłużeniu terminu prowadzenia czynności dowodowych; Dodatkowo skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 80, art. 81 w zw. z art. 10 k.p.a., polegające w szczególności na: – niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek utrzymania w mocy zaskarżonego orzeczenia, przy jednoczesnym braku wskazania przyczyn nieumorzenia postępowania; – naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie inny funkcjonariusz nie został ukarany, a przeprowadzono z nim tylko rozmowę dyscyplinującą, a nadto z uwagi na ukaranie skarżącego po raz drugi kara surowszą. W uzasadnieniu podniesiono, że fakt zastosowania w odniesieniu do przedmiotowego zdarzenia, w stosunku do dyżurnego KPP w O. środka w postaci rozmowy dyscyplinującej, a w stosunku do kom. J. G. odstąpienie od ukarania, świadczy o bezprzedmiotowości niniejszego postępowania z uwagi na res iudicata. Odnośnie zarzutu przekroczenia terminu miesięcznego na przeprowadzenie czynności dowodowych, skarżący wskazał, iż postępowanie w niniejszej sprawie wszczęto w dniu 16 maja 2014 r., zakończono w dniu 16 czerwca 2014 r., po tej drugiej dacie w dalszym ciągu prowadzono czynności dowodowe, dopiero wówczas skarżący i jego obrońca zapoznali się z aktami postępowania. Żadne postanowienie o przedłużeniu tych czynności nie zostało wydane, co skutkuje naruszeniem art. 135h ust. 1 ustawy o Policji. Zdaniem skarżącego użyty w zarządzeniu nr 1173 termin "na bieżąco" nie oznacza obowiązku wykonywania czynności "natychmiast". Według Słownika Języka Polskiego, określenie "na bieżąco" oznacza tyle samo, co "w miarę zdarzania się jakichś faktów, bez opóźnienia, terminowo". Skarżący podjął niezbędne czynności, tj. najpierw ogłosił komunikat "Omega", poinformował patrol o zdarzeniu, a następnie, gdy dowiedział się, że dyżurny KPP w O. nie podjął należących do niego czynności (m.in. wprowadzenia zdarzenia do systemu SWD), wykonał te czynności zgodnie z procedurami. Jako przykład braku obiektywizmu organów w niniejszej sprawie, skarżący wskazał na odmowę wydania kserokopii z akt sprawy, które z perspektywy skarżącego były niezwykle istotne, a co wynikało wprost z dynamiki prowadzonego postępowania, realizowanych czynności i zamieszczanych dokumentów. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Na wstępie zaznaczyć należy, że stan faktyczny ustalony przez organy jest bezsporny. Skarżący nie kwestionuje, że pełniąc służbę w dniu 25/26 marca 2014 r., zgłoszenie podejrzenia kierowania przez osobę nietrzeźwą samochodem osobowym m-ki Toyota Yaris otrzymał o godz. 22:22, Naczelnika Prewencji KPP powiadomił dopiero o godz. 23:11, natomiast dyżurnego KWP – o godz. 23:53. Nie kwestionuje też, że wprowadził przedmiotowe zdarzenie do systemu SWD dopiero o godz. 23:53. Skarżący nie zgadza się natomiast z prawną oceną działań podjętych przez niego w związku ze zdarzeniem drogowym, podnosząc jednocześnie zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Odnośnie naruszenia przez organy przepisów postępowania, to w ocenie Sądu zarzuty skarżącego nie są zasadne. Wbrew twierdzeniom skarżącego, wynikający z art. 135n ust. 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 ze zm.) zakaz reformationis in peius nie odnosi się do przełożonego dyscyplinarnego, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy, po uchyleniu przez wyższego przełożonego zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego. W myśl art. 135n ust. 6 ustawy o Policji, w postępowaniu odwoławczym, wyższy przełożony dyscyplinarny nie może wymierzyć surowszej kary dyscyplinarnej, chyba że zaskarżone orzeczenie rażąco narusza prawo lub interes służby. Zakaz reformationis in peius polega na tym, że wyższy przełożony uchylając orzeczenie przełożonego dyscyplinarnego i orzekając co do istoty sprawy (art. 135n ust. 4 pkt 2) nie może zmienić rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym orzeczeniu na niekorzyść strony, która się odwołała. Strona nie powinna mieć bowiem obaw przed składaniem środków zaskarżenia, ponieważ mają one służyć przede wszystkim ochronie jej interesów. Wyższy przełożony w orzeczeniu kasacyjnym nie jest uprawniony nakazać organowi I instancji załatwienie sprawy w sposób pozytywny, czy negatywny dla obwinionego. O treści rozstrzygnięcia może decydować wyłącznie organ I instancji (przełożony dyscyplinarny). O tym zaś, jakie będzie to rozstrzygnięcie przesądzają ustalenia faktyczne poczynione w ponownie przeprowadzonym postępowaniu. Organ ten może wydać nowe rozstrzygnięcie merytoryczne, w którym ukształtuje sytuację prawną strony w sposób mniej korzystny dla odwołującego się, niż w orzeczeniu przez niego zakwestionowanym. Zakaz reformationis in peius obowiązuje bowiem tylko organ odwoławczy i nie ma zastosowania przy rozpatrywaniu sprawy przez organ I instancji w postępowaniu toczącym się w następstwie orzeczenia kasacyjnego organu II instancji. Odpowiednikiem art. 135n ust. 6 ustawy o Policji jest art. 139 k.p.a. Pozwala to, biorąc pod uwagę podobne brzmienie obu przepisów oraz charakter postępowania dyscyplinarnego, na pomocnicze odwołanie się do orzecznictwa sądów administracyjnych wypracowanego na gruncie art. 139 k.p.a. i art. 138 § 2 k.p.a. przy dokonywaniu wykładni przepisu art. 135n ust. 6 ustawy o Policji i wyprowadzenie wniosku, że w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym na skutek kasacyjnego orzeczenia wyższego przełożonego wydanego na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, nie ma zastosowania zakaz wynikający z art. 135n ust. 6 tej ustawy (por. wyrok NSA z dnia 3 stycznia 2008 r., sygn. I OSK 1365/07). Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut nieumorzenia postępowania dyscyplinarnego z uwagi na treść art. 135 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji. Przepis ten stanowi, że postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza jeżeli w tej samej sprawie zapadło prawomocne orzeczenie dyscyplinarne lub toczy się postępowanie dyscyplinarne. W orzecznictwie i doktrynie utrwalony jest pogląd, że tożsamość spraw administracyjnych ma miejsce wtedy, gdy występują w nich te same podmioty, dotyczą tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w niezmienionym stanie faktycznym. Dopuszczalna jest tożsamość spraw także wtedy, gdy zmieni się akt stanowiący podstawę prawną decyzji, lecz zachowana zostanie ciągłość regulacji prawnej praw i obowiązków stron postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. II OSK 1613/09). W świetle powyższych rozważań w niniejszej sprawie organ nie dopuścił się naruszenia powagi rzeczy osądzonej (res iudicata), ponieważ poza niniejszym postępowaniem, nie toczyło się żadne inne postępowanie dyscyplinarne, w którym skarżący byłby obwiniony o to, że w dniu 25/26 marca 2014 r. podczas pełnienia służby na stanowisku dyżurnego naruszył dyscyplinę służbową. Sprawy, na które powołano się w skardze dotyczyły innych funkcjonariuszy Policji. Nie były to zatem sprawy tożsame ze sprawą skarżącego, z uwagi na niespełnienie przesłanki tożsamości podmiotowej. Okoliczność, że inne osoby uczestniczące przy obsłudze zdarzenia drogowego nie zostały ukarane, w kontekście regulacji zawartej w art. 135 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, nie uzasadnia odmiennego stanowiska niż wyrażonego przez organ w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Każda sprawa dotycząca konkretnej osoby podlega indywidualnej ocenie, choćby z uwagi na zakres przypisanych jej obowiązków i związaną z ich niewykonaniem odpowiedzialność. Bezzasadny jest zarzut niewydania przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego, po uchyleniu orzeczenia z dnia 16 czerwca 2014 r., postanowienia o przedłużeniu terminu prowadzenia czynności dowodowych (art. 135h ust. 1 ustawy o Policji). Na skutek wydania przez organ II instancji orzeczenia kasacyjnego, miesięczny termin do zakończenia czynności dowodowych przez organ I instancji, rozpoczął bieg z dniem 11 sierpnia 2014 r., tj. z datą wpływu do tego organu akt sprawy od organu odwoławczego. W dniu 11 września 2014 r., tj. z zachowaniem terminu miesięcznego, rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. Idąc tokiem rozumowania skarżącego, w postępowaniu dyscyplinarnym organ II instancji (jako wyższy przełożony dyscyplinarny), w praktyce w każdym przypadku wydania orzeczenia kasacyjnego, zobowiązany byłby dodatkowo do wydania postanowienia o przedłużeniu terminu prowadzenia czynności dowodowych. Tymczasem na skutek wydania orzeczenia kasacyjnego organ I instancji rozpatruje sprawę na nowo i nie ma podstaw aby twierdzić, że już w dacie otrzymania akt sprawy od organu odwoławczego organ I instancji pozostawał w zwłoce, co do terminu przeprowadzenia czynności dowodowych. Dodatkowo należy wskazać, że nawet gdyby organ I instancji przekroczył termin miesięczny określony w ust. 1 art. 135h, to ustawodawca nie przewidział za to żadnej sankcji w odniesieniu do toczącego się postępowania dyscyplinarnego, w szczególności nie przewidział nieważności wykonywanych czynności. Chybiony jest zarzut naruszenia praw procesowych obwinionego, polegający na odmowie sporządzenia kserokopii z akt sprawy. Zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji obwiniony ma prawo do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek, z zastrzeżeniem ust. 2. Żaden przepis nie formułuje prawa obwinionego do sporządzania kserokopii akt sprawy. W dniu 9 września 2014 r. skarżący został zapoznany z aktami sprawy (protokół k. 96), mógł wówczas je przejrzeć i sporządzić z nich notatki. Organ odmawiając sporządzenia kserokopii tych akt nie naruszył żadnego przepisu ustawy o Policji, bowiem obwinionemu nie przysługiwało prawo w tym zakresie. Organ nie naruszył również innych praw procesowych skarżącego, który w dniu 3 września 2014 r. został najpierw zapoznany z postanowieniem o zmianie zarzutów, a następnie przesłuchany w charakterze obwinionego. Składając wyjaśnienia skarżący nie przyznał się do winy, przedstawiając swoje stanowisko, zgodnie z którym przedmiotowe zdarzenie nastąpiło na terenie właściwości KPP w O. i to dyżurny z tej komendy powinien je wpisać pierwszy do SWD. Dopiero z chwilą potwierdzenia, że samochód znajduje się na terenie właściwości KPP w S., zdarzenie powinno zostać przekazane dyżurnemu tej komendy. W ocenie Sądu niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 135g ustawy o Policji poprzez rozpatrywanie przez organy jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionego. Organ znał stanowisko skarżącego, które skonfrontował z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Przepis art. 135g ust. 1 ustawy o Policji nakłada na przełożonego dyscyplinarnego obowiązek badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, jednakże nie oznacza to, że odmienne od oczekiwanego przez obwinionego rozstrzygnięcie sprawy skutkuje naruszeniem powołanego wyżej przepisu. Wątpliwości Sądu nie budzi zakwalifikowanie zachowania skarżącego obsługującego przedmiotowe zdarzenie, jako naruszenia dyscypliny służbowej poprzez brak bieżącego dokumentowania wykonywanych czynności, brak niezwłocznego poinformowania dyżurnego KWP oraz przełożonego o zaistniałym zdarzeniu, niepodjęcie czynności zmierzających do prawidłowej zmiany dyslokacji służby stosownie do zaistniałej sytuacji, tj. przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niewłaściwym wykonywaniu obowiązków służbowych. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest m.in. zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (ust. 3 pkt 2). Organizację służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji reguluje wydane na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji zarządzenie nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. (Dz.Urz. KGP z 2013 r., poz. 73). Zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 1 zarządzenia do zadań dyżurnego jednostki Policji należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie. W myśl § 9 ust. 1 cyt. zarządzenia, realizacja tego zadania następuje poprzez m.in. niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu (pkt 2) oraz dokonywanie zmian w dyslokacji służby stosownie do zaistniałych potrzeb (pkt 4). Zasady postępowania służby dyżurnej w związku z przyjęciem zgłoszenia o wydarzeniu uregulowane są w załączniku nr 2 do cyt. zarządzenia. Zgodnie z § 3 ust. 1 tego załącznika, w przypadku, gdy wiarygodność zgłoszenia o wydarzeniu nie budzi wątpliwości lub zostanie ono potwierdzone poprzez sprawdzenie, o którym mowa w § 1 ust. 2 i 3, dyżurny jednostki niezwłocznie inicjuje podjęcie działań przez będące w jego dyspozycji siły i środki policyjne, określając jednocześnie zakres czynności oraz sposób informowania go o ich wynikach. Stosownie do treści ust. 2 powyższego unormowania, w zależności od rodzaju wydarzenia, o którym mowa w ust. 1, dyżurny m.in.: informuje dyżurnego jednostki Policji wyższego stopnia o wydarzeniu oraz w razie konieczności zgłasza potrzebę włączenia do działań policjantów z innych jednostek Policji (pkt 2); melduje kierownikowi jednostki Policji o wydarzeniu i podjętych działaniach, na bieżąco informuje o innych istotnych ustaleniach (pkt 3); na bieżąco dokumentuje wykonywane czynności (pkt 8). Wbrew podniesionym w skardze zarzutom użyty w zarządzeniu nr 1173 termin "na bieżąco", nie odnosi się do obowiązku inicjowania działań, lecz nakłada obowiązek dokumentowania wykonanych czynności. Powołana przez skarżącego definicja określenia "na bieżąco" koresponduje z § 3 ust. 1 i 2 zarządzenia wskazującego kolejność działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu tj. najpierw niezwłoczne inicjowanie podjęcia działań, a dopiero potem ich dokumentowanie. Z akt sprawy wynika, że skarżący obowiązek, o którym mowa w § 3 ust. 2 pkt 3 wykonał o godz. 23:11, podczas gdy wiadomość o zdarzeniu powziął już o godz. 22:22. Obowiązek określony w § 3 ust. 2 pkt 2 wykonał zaś dopiero o godz. 23:53. Wtedy też udokumentował zgłoszone zdarzenie poprzez jego wprowadzenie do systemu SWD. Orzekające w niniejszej sprawie organy miały zatem w ocenie Sądu podstawę, aby uznać, że działania skarżącego nie były wykonywane niezwłocznie, tj. bez zbędnej zwłoki. Skarżący nie wskazał żadnych okoliczności, które uniemożliwiałyby mu niezwłoczne wykonanie ww. obowiązków. Odpowiedzialności skarżącego za ich naruszenie nie może wyłączyć okoliczność, że obowiązki te ciążyły również na innych funkcjonariuszach Policji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że obowiązki te powinny być wykonane przez skarżącego niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia o zdarzeniu. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu przewinienia. Kara nagany jest karą najmniej dotkliwą w katalogu kar dyscyplinarnych określonych w art. 134 ustawy o Policji. Wymierzając te karę organ wskazał na dotychczasowy przebieg służby skarżącego oraz charakter zgłoszonego zdarzenia, przy którym z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa na drodze, szczególne znaczenie ma zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji. W konsekwencji zaskarżonemu orzeczeniu nie można zarzucić cech dowolności. Ustosunkowując się do zarzutów naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, wyjaśnić należy, że przepisy k.pa. mają zastosowanie wobec funkcjonariuszy Policji tylko w zakresie ograniczonym dyspozycją art. 135 ust. 1 ustawy o Policji (wezwania, terminy, doręczenia, świadkowie). W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło