II OZ 1189/16
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-10-21
Skład orzekający: Małgorzata Miron
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy profesjonalny pełnomocnik strony (adwokat) ponosi winę za uchybienie terminowi do wniesienia skargi, jeśli opierał się na błędnej dacie doręczenia decyzji uzyskanej od mocodawcy, nie weryfikując jej dodatkowo?Ratio decidendi
Profesjonalny pełnomocnik strony, ze względu na posiadane wykształcenie prawnicze i znajomość procedury, podlega bardziej rygorystycznym kryteriom oceny staranności. Opieranie się wyłącznie na informacji od mocodawcy o dacie doręczenia decyzji, bez podjęcia dodatkowych kroków w celu jej weryfikacji (np. kontaktu z organem, wglądu do akt), stanowi niedbalstwo, za które strona ponosi odpowiedzialność. W związku z tym, sąd zasadnie odmawia przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa, uznając, że pełnomocnik skarżącej spółki ponosi winę za uchybienie terminowi. Pełnomocnik oparł się na dacie doręczenia decyzji wskazanej przez spółkę (5 maja 2016 r.), podczas gdy z potwierdzenia odbioru wynikało doręczenie w dniu 4 maja 2016 r. Skarga została wniesiona 4 czerwca 2016 r. Pełnomocnik w zażaleniu podniósł, że nie otrzymał koperty z decyzją i nie mógł zweryfikować daty, a błąd był niezawiniony i niewielki.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Miron po rozpoznaniu w dniu 21 października 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 września 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 1471/16 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] kwietnia 2016 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego postanawia: oddalić zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 2 wrzesnia 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 1471/16 odmówił [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] kwietnia 2016 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że jak wynika z duplikatu zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżoną decyzję doręczono stronie skarżącej w dniu 4 maja 2016 r. Skargę na powyższą decyzje pełnomocnik skarżącej wniósł zaś w dniu 4 czerwca 2016 r.
Pismem z dnia 13 lipca 2016 r. pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując, że o możliwości odebrania przesyłki w dniu 4 maja 2016 r. a także złożenia skargi po terminie powziął informację dopiero z odpowiedzi na skargę organu. Pełnomocnik skarżącej wskazał ponadto, że nie dysponuje wiedzą, czy rzeczywiście skarżącemu doręczono przesyłkę z decyzją w dniu 4 maja 2016 r., bowiem mimo podjętej próby wglądu do akt postępowania sądowego oraz postępowania administracyjnego, w aktach sądowych brak było akt administracyjnych (zostały zwrócone do organu celem uporządkowania). Pełnomocnik skarżącej oświadczył, że na otrzymanej od spółki zeskanowanej decyzji Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] kwietnia 2016 r. widnieje data wpływu decyzji do skarżącego w dniu 5 maja 2016 r. i ta data została przyjęta przez pełnomocnika przy ustalaniu terminu do wniesienia skargi. W ocenie pełnomocnika całe zdarzenie należy rozpatrywać jako niezawiniony nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Pełnomocnik skarżącego został nieumyślnie wprowadzony w błąd co do daty otrzymania przez skarżącego przesyłki z decyzją podlegającą zaskarżeniu. Nie jest zatem możliwe przypisanie mu winy w zakresie uchybienia terminowi do złożenia skargi.
W ocenie Sądu I instancji przedstawiona przez pełnomocnika strony okoliczność nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminowi, a wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd uznał, że zawierzenie przez pełnomocnika informacjom uzyskanym od mocodawcy nie powoduje, że pełnomocnik zastępujący stronę, na którym ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie, pozbywa się w ten sposób odpowiedzialności za nienależyte wypełnienie obowiązku. Zwrócił uwagę, że pełnomocnik profesjonalny ma obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych a kryterium należytej staranności jest w tym przypadku podwyższone. Zdaniem Sądu o braku winy można mówić tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od pełnomocnika i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, gdy pełnomocnik nie mógł usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Okolicznością taką nie jest zaś twierdzenie pełnomocnika, że uzyskał nieprawidłową informację o dacie odbioru zaskarżonej decyzji od mocodawcy.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. i wniosła o jego uchylenie w całości.
W uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik strony podniósł, że pełnomocnik nie otrzymał koperty, w której zawarta była przesyłka z zaskarżoną decyzją i nie posiadał numeru nadania przesyłki. Niemniej umieszczona na decyzji prezentata spółki wskazująca dzień odbioru przesyłki nie budziła wątpliwości. Pełnomocnik zakwestionował stanowisko Sądu o konieczności weryfikacji przez pełnomocnika daty odbioru przesyłki. Podniósł, że stosunek pełnomocnictwa opiera się na zaufaniu, co wyklucza przyjęcie domniemania nieprawdziwości twierdzeń mocodawcy. Dodał, że skarga została wniesiona w ostatnim dniu terminu wynikającego z prezentaty a samo uchybienie terminowi było bardzo nieznaczne - zaledwie 1 dzień. Błąd miał zatem charakter przypadkowy i niezawiniony. Pełnomocnik podniósł ponadto, że organ dwukrotnie odmówił stronie udostępnienia akt postępowania a nie posiadając koperty ani numeru nadania przesyłki nie był w stanie zweryfikować prawdziwości twierdzeń mocodawcy co do daty odbioru decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 780 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Jednym z przewidzianych w art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. warunków przywrócenia terminu przez sąd jest uprawdopodobnienie przez stronę braku jej winy w przekroczeniu terminu. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. W przypadku zaś, gdy strona jest zastępowana przez pełnomocnika, za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca.
W rozpoznawanej sprawie skarżąca spółka działa w postępowaniu przez pełnomocnika profesjonalnego będącego adwokatem. Okoliczność ta ma istotne znaczenie przy ocenie miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez pełnomocnika strony. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, przywołane również w zaskarżonym postanowieniu, zgodnie z którym adwokat, radca prawny czy rzecznik patentowy podlega w tym zakresie bardziej rygorystycznym kryteriom oceny. W związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej zobligowany jest bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności niż wymagana jest od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami (por. postanowienie NSA z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I FZ 149/14; orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając na uwadze treść wskazanych wyżej przepisów, jak również utrwalone orzecznictwo sądowe, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Z duplikatu zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżonej decyzji wynika, że decyzja została doręczona skarżącej spółce w dniu 4 maja 2016 r. a odebrał ją "M. L. - właściciel" (wg. znajdującego się w aktach sprawy odpisu z KRS skarżącej osoba ta jest wspólnikiem spółki). 30-dniowy termin do wniesienia skargi upływał z dniem 3 czerwca 2016 r. (piątek), natomiast skargę wniesiono w dniu 4 czerwca 2016 r. (sobota). Wbrew twierdzeniom zażalenia nie jest okolicznością wskazującą na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu błędne oznaczenie przez spółkę daty doręczenia zakażonej decyzji. Nie ma przede wszystkim racji pełnomocnik strony, że zasada zaufania, na jakiej opera się stosunek pełnomocnictwa, wyklucza zasadność weryfikacji twierdzeń mocodawcy. Adwokat czy radca prawny, jako podmiot zawodowo trudniący się świadczeniem pomocy prawnej, musi mieć świadomość doniosłości skutków prawnych wniesienia skargi do sądu administracyjnego z uchybieniem terminowi, a co za tym idzie zobowiązany jest dochować należytej staranności, aby temu zapobiec.
Pełnomocnik strony oświadczył, że otrzymał od mocodawcy zeskanowaną decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z prezentatą spółki wskazującą na jej doręczenie w dniu 5 maja 2016 r., przyznał też, że nie otrzymał koperty, w której przesłano decyzję. W tej sprawie z pewnością nie można zgodzić się z twierdzeniem, że ani spółka, ani jej pełnomocnik nie ponoszą winy za zaistniałą sytuację. Po pierwsze, wina spółki w uchybieniu terminu to również wina osób trzecich upoważnionych przez stronę do odbioru korespondencji i należytego dokumentowania tej czynności. Winę za błąd personelu podlegającego bezpośrednio spółce, polegającego na nieprawidłowym oznaczeniu daty odbioru decyzji i ewentualnym niezachowaniu kompletnej przesyłki wraz z kopertą, ponosi w konsekwencji spółka. Po drugie, pełnomocnik nie wyjaśnił, czy koperta, w której przesłano decyzję, znajdowała się w dyspozycji spółki i czy próbował uzyskać ją od strony.
Powyższe twierdzenia nasuwają konkluzję, że pełnomocnik strony nie podjął wszystkich możliwych środków w celu bezspornego ustalenia daty doręczenia przedmiotowej decyzji, a przez to skutecznego (terminowego) wniesienia skargi. Pełnomocnik powołuje się, że nie dysponując kopertą ani numerem nadania przesyłki nie miałby możliwości weryfikacji podanej przez mocodawcę daty otrzymania decyzji, zastrzegając przy tym, że organ nie udostępnił stronie akt postępowania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie pełnomocnik mógł bez podejmowania nadmiernego wysiłku uniknąć uchybienia terminu. Przykładowo wskazać należy, że przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego spółka lub jej pełnomocnik mieli możliwość telefonicznego kontaktu z organem bądź przejrzenia akt sprawy w siedzibie organu (będącej wszak w tej samej miejscowości, w której siedzibę ma i skarżąca spółka, i kancelaria adwokacka jej pełnomocnika) w celu potwierdzenia daty doręczenia decyzji lub uzyskania numeru nadawczego przesyłki. Pominąć też nie można, że pełnomocnik nie musiał czekać z wniesieniem skargi do ostatniego dnia 30-dniowego terminu, który - jak oświadczył - liczył od 5 maja 2016 r. Mógł to zrobić wcześniej, ku czemu - jak wynika z akt sprawy, nie było przeszkód, skoro skarga jak i pełnomocnictwo datowane są na dzień 3 czerwca 2016 r. (k. 1 i 16), tego też dnia uiszczono wpis sądowy od skargi (k. 18). W takiej sytuacji z pewnością nie można przyjąć, że pełnomocnik dochował oczekiwanej od profesjonalisty należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu czynności.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione powyżej okoliczności nie wskazują, aby zaistniały takie przeszkody, które uniemożliwiły stronie skarżącej wniesienie skargi w terminie. Stąd też zaskarżone postanowienie Sądu I instancji odmawiające stronie przywrócenia terminu do złożenia skargi wraz z zaprezentowaną w nim argumentacją należy uznać za prawidłowe.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło