I OSK 2947/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-11-22

Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Teresa Zyglewska, Mirosław Wincenciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rzeczoznawca majątkowy ma obowiązek zawiadomienia strony postępowania o terminie i miejscu oględzin nieruchomości podczas sporządzania operatu szacunkowego na potrzeby ustalenia opłaty adiacenckiej?
Ratio decidendi
Sporządzanie operatu szacunkowego przez rzeczoznawcę majątkowego nie jest czynnością dowodową w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, która wymagałaby zawiadomienia strony o terminie i miejscu oględzin nieruchomości. Obowiązek ten wynika z art. 79 § 1 k.p.a. i dotyczy dowodów ze świadków, biegłych lub oględzin, ale nie czynności przygotowawczych do sporządzenia opinii przez rzeczoznawcę. Strona ma prawo zapoznać się z gotowym operatem i zgłosić do niego uwagi zgodnie z art. 156 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego jej podziałem. Organ I instancji nałożył opłatę na podstawie operatu szacunkowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję, wskazując na nieprawidłowości w operacie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję SKO. Skarżący kasacyjnie zarzucili naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu przed organem I instancji, twierdząc, że nie zostali powiadomieni o oględzinach nieruchomości przez biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: Sędzia NSA Teresa Zyglewska (spr.) Sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak Protokolant sekretarz sądowy Paulina Sierkin po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. W. i K. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 8 września 2016 r. sygn. akt II SA/Wr 219/16 w sprawie ze skargi A. W. i K. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, spowodowanego podziałem tej nieruchomości oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 8 września 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę A. W. i K. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego podziałem tej nieruchomości. Wyrok został wydany w oparciu o następujący stan faktyczny i prawny. Prezydent [...] rozpoznając wniosek A. W. współwłaściciela nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...], [...], obręb [...], położonej [...] w dniu [...] września 2015 r. wydał decyzję nr [...] o zatwierdzeniu podziału przedmiotowej nieruchomości na działki o numerach od [...] do [...]. W związku z powyższym zawiadomieniem z dnia [...] kwietnia 2015 r. poinformowano współwłaścicieli nieruchomości o wszczęciu postępowania w sprawie naliczenia opłaty adiacenckiej. Merytorycznie w sprawie organ I instancji orzekł w formie decyzji z dnia [...] października 2015 r., nr [...], którą nałożono na A. W. oraz K. P. opłatę adiacencką w wysokości 30% wzrostu wartości nieruchomości położonej we Wrocławiu, oznaczonej geodezyjnie jako działki o numerach od [...] do [...],[...], obręb [...], spowodowanego zatwierdzeniem podziału działki nr [...], [...], obręb [...], o powierzchni 0.9312 ha. Jednocześnie w sentencji decyzji podano, że opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości wynosi [...] zł i zobowiązani A. W. oraz K. P. winni ją uiścić w kwocie po [...] zł każdy, jako współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości w udziale 1/2 części każdy. Na uzasadnienie rozstrzygnięcia organ podał, iż zgodnie z § 1 uchwały Rady Miejskiej Wrocławia z dnia [...] listopada 2007 r., nr [...] w sprawie zmiany uchwały nr [...] Rady Miejskiej [...] w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości wywołanego podziałem nieruchomości obowiązującej w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna, Prezydent [...] jest uprawniony do ustalenia opłaty adiacenckiej w wysokości 30% wzrostu wartości nieruchomości. Po wskazaniu kompetencji do ustalenia opłaty adiacenckiej wynikającej z art. 98a ustawy o gospodarce nieruchomościami odwołano się do treści art. 156 ust. 1 ustawy wskazującego na operat szacunkowy jako podstawowy dowód w sprawie służący ustaleniu wzrostu wartości nieruchomości. Zdaniem organu I instancji sporządzony przez rzeczoznawcę operat szacunkowy uwzględnia wszystkie okoliczności faktyczne i prawne, wycenianej dla potrzeb naliczenia opłaty adiacenckiej nieruchomości. Uzasadniając wysokość naliczonej opłaty organ wskazał na zapisy operatu, gdzie wartość nieruchomości przed podziałem wynosiła [...] zł, po podziale [...] zł, zaś wzrost wartości nieruchomości na skutek podziału wyliczono na kwotę [...] zł. W tych okolicznościach opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości wywołanego podziałem geodezyjnym nieruchomości stanowiąca 30% wzrostu wartości nieruchomości została ustalona w wysokości [...] zł. Nie godząc się z wydanym rozstrzygnięciem jego adresaci złożyli odwołanie od wskazanej wyżej decyzji żądając jej uchylenia i przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze [...] uchyliło zaskarżoną decyzję z jednoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Po zrelacjonowaniu dotychczasowego postępowania i istotnych elementów decyzji pierwszoinstancyjnej organ II instancji dokonał analizy przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie naliczania opłaty adiacenckiej. Wobec wskazania okoliczności uzasadniających naliczenie przedmiotowej opłaty organ odwoławczy uznał, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego nie został udowodniony wzrost wartości nieruchomości spowodowany podziałem nieruchomości na poziomie wynikającym z operatu szacunkowego. Stanowisko to wykreowane zostało na tle oceny operatu szacunkowego, względem którego pozytywnie wypowiedział się organ I instancji. Zdaniem SKO operat zawiera nieprawidłowości mające wpływ na ostateczny wynik wyceny. Dowód z operatu szacunkowego, jako opinia biegłego w postępowaniu o ustalenie opłaty adiacenckiej ma charakter obligatoryjny, a zawarte w nim wyliczenia w zakresie wzrostu wartości nieruchomości kształtują treść rozstrzygnięcia sprawy. Wychodząc z dyspozycji art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami SKO przypomniało, że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w razie wzrostu wartości nieruchomości wywołanego wyłącznie podziałem nieruchomości, zaś wartość nieruchomości przed podziałem nieruchomości ustala się według stanu nieruchomości na dzień wydania decyzji o podziale nieruchomości, natomiast wartość nieruchomości po podziale określa się według stanu nieruchomości na dzień, w którym decyzja o podziale nieruchomości stała się ostateczna. Wartość nieruchomości w odniesieniu zarówno do stanu nieruchomości sprzed, jak i po podziale, określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Odnosząc wskazaną regulację do badanej sprawy organ II instancji zauważył, iż wartość nieruchomości, według stanu przed podziałem określono przy zastosowaniu podejścia porównawczego i metody porównywania parami, natomiast wartość nieruchomości po podziale określona została przy zastosowaniu podejścia porównawczego oraz metody korygowania ceny średniej. Organ wskazał, że cechy konstytutywne nieruchomości podobnych winny być szczegółowo opisane w operacie szczegółowym. Opis nieruchomości podobnych wykorzystanych w procesie wyceny powinien zatem być na tyle szczegółowy, by umożliwić stronie postępowania i orzekającym w sprawie organom dokonanie oceny poprawności doboru nieruchomości podobnych, a także przypisania wag określonym cechom rynkowym. Tymczasem rzeczoznawca majątkowy określając przeznaczenie nieruchomości podał, że zgodnie z rysunkiem planu miejscowego jest ona przeznaczona w części pod zabudowę wielorodzinną ("[...]"; teren odpowiadający powierzchni działek nr [...] i [...]- wg stanu po podziale), w części pod drogę publiczną ("[...]L"; teren odpowiadający powierzchni działki nr [...] - wg stanu po podziale), w części pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną ("[...]"; teren odpowiadający powierzchni działek nr [...],[...] i [...] - wg stanu po podziale) i w części pod ciągi piesze i drogi wewnętrzne ("[...]" i "[...]"; teren odpowiadający powierzchni działek nr [...] i [...] - wg stanu po podziale). Dokonując analizy i charakterystyki rynku lokalnego na potrzeby dokonania wyceny nieruchomości przed podziałem, wskazano w operacie, że obejmuje ona nieruchomości o powierzchni powyżej 3000 m² i o podstawowym przeznaczeniu pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, wielorodzinną, ciągi piesze i drogi wewnętrzne (s. 5-6 operatu). Do dalszej wyceny przyjęto próbkę trzech nieruchomości, których przeznaczenie określono w funkcji podstawowej pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Wskazano ponadto, że powierzchnia jednej z nieruchomości wynosi [...] m² a jej przeznaczenie określone zostało w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy (s. 6 i 16 operatu). Kolejnym zagadnieniem omówionym w decyzji drugoinstancyjnej było uwzględnienie przez rzeczoznawcę przy określeniu wartości nieruchomości, według stanu przed podziałem, szacunkowego kosztu podziału geodezyjnego (na osiem działek ewidencyjnych). Uzasadnienia takiego postępowania rzeczoznawca nie zawarł jednak w operacie szacunkowym. Z kolei analiza obowiązujących przepisów prawa nie wskazuje, by istniała podstawa do tego rodzaju zabiegu przy określaniu wartości nieruchomości. Następna negatywna uwaga Kolegium względem przedmiotowego opracowania dotyczyła tego, że wycena gruntu przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniową została dokonana niejako łącznie dla gruntu przeznaczonego pod zabudowę wielorodzinną (działki gruntu nr [...] i [...]) oraz jednorodzinną (działki gruntu nr [...],[...] i [...]). W jej wyniku określono średnią wartość 1m² gruntu w odniesieniu do obu rodzajów omawianego przeznaczenia mieszkaniowego, która następnie stanowiła podstawę do określenia wartości nieruchomości. Jednakże przedstawiony sposób określenia wartości nieruchomości nie został przez rzeczoznawcę majątkowego uzasadniony. Z kolei wątpliwości co do poprawności tego sposobu wyceny wynikają stąd, że akty planistyczne dla nieruchomości przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i zabudowę mieszkaniową wielorodzinną przewidują zwykle odmienne parametry zabudowy. Nieruchomości takie osiągają również na rynku inne ceny jednostkowe. Zdaniem organu II instancji budzi to zastrzeżenia co do możliwości uznania nieruchomości przeznaczonych pod zabudowę jednorodzinną i wielorodzinną za nieruchomości podobne i w konsekwencji łącznej wyceny gruntu w obrębie obu rodzajów przeznaczeń. Na koniec odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium nie uznało ich zasadności wskazując w szczególności, że formą zapewnienia stronie czynnego udziału w przypadku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego jest możliwość odniesienia się strony co do treści opinii, a taką możliwość strony w postępowaniu miały zapewnioną. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wywiedli A. W. i K. P.. Wnioskując o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego w skardze poczyniono zarzut wydania zaskarżonej decyzji z rażącym naruszeniem prawa skarżących do udziału w postępowaniu przed organem I instancji wynikających z art. 79 i 10 k.p.a., poprzez uznanie braku konieczności powiadomienia stron o terminie i miejscu dokonania przez biegłego czynności oszacowania nieruchomości, w tym ich oględzin m.in. celem opisu stanu nieruchomości, zgodnie z § 56 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. W odpowiedzi na skargę SKO [...] wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko wyrażone w zakwestionowanej skargą decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 8 września 2016 r. oddalił skargę. Sądu I instancji podkreślił, że przedmiotem postępowania jest decyzja kasacyjna organu odwoławczego, wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przesłankami dopuszczalności wydania przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej są: 1 - stanowcze stwierdzenie przez organ odwoławczy, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, 2 - uznanie przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przy czym użycie w tym przepisie przeciwstawnego spójnika "a" oznacza, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą. Niezbędne jest bowiem dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie". Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego akta administracyjne potwierdzają zasadność stanowiska wypracowanego przez SKO [...], że rozstrzygnięcie sprawy, w której zapadła kontrolowana decyzja wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części. Zastosowanie w niniejszej sprawie będzie miała także zasada, że przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tak szerokim zakresie jak wynika to z uzasadnienia zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy powodowałby de facto pozbawienie strony prawa do dwuinstancyjnego rozpatrzenia sprawy, gwarantowanego w art. 15 k.p.a. W realiach przedmiotowej sprawy przyjąć należy za uzasadnione stanowisko organu odwoławczego, niekwestionowane dodatkowo w skardze, dotyczące nieprawidłowości operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego, który to w istocie stanowił podstawę orzeczenia przez organ I instancji opłaty adiacenckiej i ustalenia jej wysokości. Nieprawidłowości te dotyczą m.in.: doboru nieruchomości porównawczych, wykorzystania do porównań nieruchomości, której przeznaczenie zostało określone jedynie w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, niepodania w odniesieniu do nieruchomości uwzględnionych w próbie poza przeznaczeniem podstawowym przeznaczenia pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i pod ciągi piesze i drogi wewnętrzne oraz procentowego przeznaczenia na dane przeznaczenie, pominięcia przez rzeczoznawcę zagadnienia uzbrojenia terenu, nieuzasadnienia uwzględnienia kosztów podziału nieruchomości, dokonania łącznej wyceny dla nieruchomości pod zabudowę jednorodzinną i wielorodzinną. Nieprawidłowości operatu szacunkowego dostrzeżone przez organ odwoławczy z całą pewnością obniżają jego wiarygodność dowodową w stopniu uniemożliwiającym ustalenie na jego podstawie wzrostu wartości nieruchomości spowodowanej podziałem, co niewątpliwie ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Uzupełnienie postępowania dowodowego w powyższym zakresie przez organ odwoławczy, w ocenie Sądu, przekroczyłoby dyspozycję art. 136 k.p.a., wyznaczającego granice postępowania wyjaśniającego przed organem odwoławczym, zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie tylko w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie. Wobec tego uzasadnione było uchylenie decyzji organu I instancji w całości i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a., co też organ odwoławczy zaskarżoną decyzją uczynił. Odnosząc się do twierdzeń i zarzutów skargi sprowadzających się w zasadzie do istniejących zdaniem skarżących nieprawidłowości w toku postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd I instancji nie potwierdził ich zasadności. Zdaniem skarżących organ uniemożliwiając im czynny udział w oględzinach prowadzonych przez biegłego naruszył zasady procesowe wynikające z art. 10, art. 79 k.p.a., nie odniósł się do zarzutu niepoinformowania ich o możliwości rozłożenia opłaty na raty a dodatkowo zalecił organowi I instancji zastosowanie się do zaleceń zawartych w treści decyzji, co ich zdaniem będzie prowadziło do dalszego naruszenia art. 10 i art. 9 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył, że zarzut niezapewnienia udziału w oględzinach przeprowadzonych przez biegłego pojawił się na etapie odwołania od decyzji organu I instancji. Zdaniem Sądu I instancji w uzasadnieniu swojej decyzji SKO zasadnie wskazało, że formą zapewnienia stronie czynnego udziału w przypadku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego jest możliwość odniesienia się strony co do treści samej opinii. Uczestnicy postępowania mogli skorzystać z przysługujących im uprawnień, gdyż jak wynika z akt administracyjnych zawiadomienia o takiej możliwości kierowane były do stron postępowania pismami z dnia [...] maja i [...] września 2015 r. Również na tym etapie istniała możliwość wnioskowania o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli A. W. i K. P. zarzucając wyrokowi naruszenie: - art. 10 i 79 § 1 k.p.a., to jest prawa skarżących do udziału w postępowaniu przed organem I instancji poprzez uznanie braku konieczności powiadomienia stron o terminie i miejscu dokonania przez biegłego czynności oszacowania nieruchomości, w tym ich oględzin między innymi celem opisu stanu nieruchomości, - art. 79 § 2 k.p.a. w zw. z § 56 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego z dnia [...] września 2004 r. poprzez jego niezastosowanie w sprawie skutkiem czego organ I instancji uniemożliwił stronie udział w przeprowadzeniu dowodu przez zadawanie pytań biegłemu, złożenie wyjaśnień i żądania podjęcia czynności podczas przeprowadzania dowodu mających na celu prawidłowe ustalenia dotyczące interesu strony w postępowaniu. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z obowiązującymi normami. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodzono, że organ I instancji ustalił wysokość opłaty adiacenckiej na podstawie dowodu z opinii biegłego przeprowadzonego bez udziału stron w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Organ wbrew obowiązkowi płynącemu z art. 79 § 1 i 10 k.p.a. nie powiadomił stron o terminie i miejscu dokonania przez biegłego czynności oszacowania nieruchomości, w tym ich oględzin, między innymi celem opisu stanu nieruchomości zgodnie z § 56 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Ponadto organ uniemożliwił stronie także udział w przeprowadzeniu tego dowodu przez zadawanie pytań biegłemu, złożenie wyjaśnień i żądania podjęcia czynności podczas przeprowadzania dowodu mających na celu prawidłowe ustalenia dotyczące interesu strony w tym postępowaniu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Za niezasadne należy uznać zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 10 i art. 79 § 1 k.p.a. oraz art. 79 § 2 k.p.a. w zw. z § 56 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego poprzez uznanie braku konieczności powiadomienia stron o terminie i miejscu dokonania przez biegłego czynności oszacowania nieruchomości, w tym oględzin celem opisu stanu nieruchomości oraz uniemożliwienie w ten sposób stronie zadawania pytań biegłemu, złożenia wyjaśnień i żądania podjęcia czynności podczas przeprowadzania dowodu. W odniesieniu do tego zarzutu, zauważyć trzeba, że powołany przepis art. 79 k.p.a. przyznaje stronie uprawnienie wyrażające się, po pierwsze, w prawie do byciu zawiadomionym o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem, a pod drugie, w prawie do brania udziału w przeprowadzeniu dowodu, możliwości zadawania pytań świadkom, biegłym i stronom oraz składaniu wyjaśnień. Obowiązek, o którym stanowi art. 79 § 1 k.p.a. służy zapewnieniu osobistego udziału strony w przeprowadzeniu powyższych dowodów, co powoduje, że nie można mówić o istnieniu obowiązku zawiadomienia przez organ strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu w sytuacji, gdy określony środek dowodowy, inny aniżeli dowód ze świadka, z opinii biegłego lub oględzin, nie jest z racji swojego charakteru przeprowadzany przy udziale strony postępowania ani w obecności organu. Sporządzeniu operatu szacunkowego przez biegłego rzeczoznawcę w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy nadać taką właśnie kwalifikację prawną. Wskazać bowiem należy, że rzeczoznawca majątkowy, który sporządza operat szacunkowy wyceny nieruchomości, nie ma obowiązku zawiadomienia strony postępowania o przeprowadzonych oględzinach nieruchomości. Badanie nieruchomości w terenie przez rzeczoznawcę nie jest czynnością wymagającą dla swej dopuszczalności i skuteczności obecności właściciela gruntu. Sporządzanie operatu i czynności z tym związane nie są czynnościami dowodowymi w rozumieniu k.p.a. Dowodem w sprawie była opinia biegłego rzeczoznawcy i z opinią tą skarżący zostali zapoznani. Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 156 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami organ, który zlecił sporządzenie operatu, jest obowiązany umożliwić osobie, której interesu prawnego on dotyczy, przeglądanie operatu oraz sporządzanie z niego notatek i odpisów. Skarżący kasacyjnie mieli możliwość zapoznania się z operatem szacunkowym i zgłoszenia swoich uwag do tego operatu. Nie sposób zatem uznać, aby skarżący kasacyjnie zostali pozbawieni prawa do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. W konsekwencji, uznać należy, że w toku postępowania prowadzonego przez organ I instancji nie doszło do naruszenia art. 79 § 1 i 2 k.p.a., ani zasady wyrażonej w art. 10 § 1 k.p.a. oraz § 56 pkt 5 rozporządzenia. Mając na względzie powyższe skarga kasacyjna została oddalona w oparciu o art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło