I OSK 1287/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-09-16
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Iwona Bogucka, Dorota Apostolidis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego przez obrońcę policjanta stanowi przyczynę niezależną od strony, uzasadniającą przywrócenie terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego przez obrońcę policjanta stanowi przyczynę niezależną od strony w rozumieniu art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. W związku z tym, odmowa przywrócenia terminu była nieprawidłowa, a zaskarżony wyrok WSA oraz poprzedzające go postanowienia organów powinny zostać uchylone.Stan faktyczny
H. K. został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzono mu karę ostrzeżenia. Wojewódzki Komendant Policji odmówił przyjęcia odwołania z uwagi na złożenie go po terminie. H. K. złożył wniosek o przywrócenie terminu, wskazując na błąd swojego obrońcy w obliczeniu terminu. Organy Policji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówiły przywrócenia terminu, uznając błąd obrońcy za przyczynę zależną od strony. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną H. K.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżone postanowienie Komendanta Głównego Policji i utrzymane nim w mocy postanowienie Wojewódzkiego Komendanta Policji, zasądzając od Komendanta Głównego Policji na rzecz H. K. kwotę 420 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędzia del. WSA Dorota Apostolidis Protokolant: specjalista Edyta Pacewicz po rozpoznaniu w dniu 16 września 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1531/14 w sprawie ze skargi H. K. na postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie [...] Wojewódzkiego Komendanta Policji w [...] z dnia [...] maja 2014 r. nr [...]; 2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz H. K. kwotę 420 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1531/14 oddalił skargę H. K. na postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Powiatowy Policji w [...] orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] marca 2014 r. uznał H. K. winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2014 r. odmówił przyjęcia odwołania H. K. od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego, uznając, że odwołanie to zostało złożone po terminie.
Pismem z dnia 23 kwietnia 2014 r. H. K. wystąpił do Komendanta Powiatowego Policji w [...] o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [...] marca 2014 r. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że orzeczenie dyscyplinarne otrzymał w dniu 25 marca 2014 r. Natomiast jego obrońcy orzeczenie dyscyplinarne zostało doręczone w dniu 27 marca 2014 r. H. K. poinformował obrońcę o dacie otrzymania orzeczenia dyscyplinarnego. Obrońca błędnie jednak przyjął, że obwiniony otrzymał orzeczenie dyscyplinarne w dniu 27 marca 2014 r. Dlatego odwołanie obrońca H. K. złożył w terminie siedmiodniowym liczonym od dnia 27 marca 2014 r. O uchybieniu terminu do wniesienia odwołania dowiedział się dopiero z postanowienia o odmowie przyjęcia odwołania, tj. w dniu 17 kwietnia 2014 r. Prośbę o przywrócenie uchybionego terminu złożył w ciągu 7 dni od powzięcia takiej informacji. Dodatkowo podkreślił, że obrońca nie może działać na niekorzyść obwinionego. Błąd obrońcy i spowodowane tym niedotrzymanie przez niego terminu nie może zatem rodzić negatywnych skutków dla obwinionego. Do wniosku o przywrócenie terminu obrońca obwinionego dołączył odwołanie od orzeczenia dyscyplinarnego.
[...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] postanowieniem z dnia [...] maja 2014 r. nr [...], działając na podstawie art. 126 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego w związku z art. 135p ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm. - dalej jako "ustawa o Policji"), odmówił przywrócenia H. K. terminu do złożenia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [...] marca 2014 r.
Komendant Główny Policji, po rozpatrzeniu zażalenia, postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...], powyższe postanowienie z dnia [...] maja 2014 r. utrzymał w mocy. W uzasadnieniu organ wskazał, iż termin do wniesienia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego może zostać przywrócony jedynie w sytuacji określonej w art. 126 § 1 k.p.k., to jest gdy niedotrzymanie terminu nastąpiło z przyczyn od strony niezależnych oraz gdy wniosek złożony zostanie w terminie 7 dni od ustania przeszkody. W niniejszej sprawie organ I instancji prawidłowo przyjął, że niedotrzymanie terminu nie nastąpiło na skutek nieprzewidzianych lub nadzwyczajnych zdarzeń losowych, które ustawodawca miał na myśli, konstruując art. 126 k.p.k. W postępowaniu dyscyplinarnym za wybór obrońcy odpowiada wyłącznie obwiniony. Zatem w jego interesie pozostaje właściwa wymiana informacji oraz współpraca z obrońcą. H. K. w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przez Komendanta Powiatowego Policji w [...] udzielił pełnomocnictwa, które nie zawierało żadnych ograniczeń. Pełnomocnik obwinionego nie wykazał, by dochował należytej staranności w kontakcie z obwinionym oraz że zachodziła przeszkoda niezależna od niego. Uchybienie, które nastąpiło na skutek spóźnienia obrońcy, nie uzasadnia restytucji terminu. Każda czynność pełnomocnika, nawet niekorzystna dla obwinionego podjęta w granicach umocowania wywołuje skutki wobec mocodawcy. W sprawie H. K. niedotrzymanie terminu nie nastąpiło na skutek działań niezależnych od pełnomocnika, na które obwiniony nie miał wpływu i nie był w stanie tych skutków uniknąć. Dlatego nie można przyjąć, że wystąpiły obiektywne, niezależne od strony okoliczności skutkujące możliwością przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Od powyższego postanowienia Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. H. K. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił błędne zastosowanie art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i art. 135k ust. 3 ustawy o Policji. Wskazał przy tym, że nie przywrócono mu terminu do wniesienia odwołania, pomimo iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że termin do złożenia odwołania nie został dotrzymany wyłącznie z winy obrońcy, a zatem do uchybienia terminu doszło z przyczyn od strony niezależnych.
Powołanym wyrokiem z dnia 20 stycznia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), oddalił skargę H. K.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że w postępowaniu dyscyplinarnym przywrócenie terminu zawitego może nastąpić jedynie w sytuacji określonej w art. 126 § 1 k.p.k., a mianowicie wówczas, gdy niedotrzymanie terminu nastąpiło z przyczyn od strony niezależnych, zaś wniosek został złożony w terminie 7 dni od ustania przyczyny.
W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie nie można przyjąć, by uchybienie terminu przez pełnomocnika skarżącego nastąpiło na skutek zdarzeń losowych. Sam pełnomocnik wskazał, iż błędnie przyjął, że obwiniony otrzymał orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] w tym samym dniu co obrońca. Błąd ten w pełni obciąża pełnomocnika skarżącego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że w wypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (postanowienie z dnia 15 marca 2000 r., sygn. akt II CKN 554/00, publ. LEX nr 51986). W kolejnym orzeczeniu z dnia 30 maja 2007 r. sygn. akt II CSK 167/07 Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż wniosku o przywrócenie terminu nie można opierać na tym, że to nie strona, a jej pełnomocnik zaniedbał dokonania czynności procesowej. Zatem co do zasady błędy pełnomocnika obciążają stronę i nie mogą być podstawą do przywrócenia terminu. Natomiast w postanowieniu z dnia 11 sierpnia 2004 r. sygn. akt. II CZ SM14 (powinno być II CZ 86/04 Lex 589971) Sąd Najwyższy stwierdził, że wina pełnomocnika procesowego w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej traktowana jest tak jak wina samej strony. Dlatego w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że błąd pełnomocnika w procesie obciąża stronę i nie stanowi podstawy do żądania przywrócenia terminu. Jedynie w przypadku rozbieżności w interpretacji nowego, niejasnego przepisu prawnego, błąd profesjonalnego pełnomocnika może być potraktowany jako usprawiedliwiony, a tym samym stanowić może podstawę żądania o przywrócenie terminu. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 27 lipca 2005 r., sygn. akt III KZ 31/05 (publ. OSN w sprawach karnych rok 2005 Nr 1, poz. 1438) Sąd Najwyższy stwierdził ponadto, iż strona nie może powołać się na takie okoliczności, jak zdanie się na pomoc osoby w dokonaniu określonej czynności. W postanowieniu z dnia 9 marca 2007 r., sygn. akt V KZ 9/07 (Orzecznictwo Sądu Najwyższego w Sprawach Karnych rok 2007, Nr 1, poz. 596) oraz w postanowieniu z dnia 26 września 2011 r., sygn. akt II KZ 33/11 (publ. Lex 847150), Sąd Najwyższy wskazał również, że błędny stan świadomości strony co do sposobu i terminu wniesienia środka zaskarżenia, o ile występowało stosowne i prawidłowe pouczenie, nie jest przyczyną niezależną od strony, a zatem wniosku o przywrócenie terminu nie można opierać na tym, że to nie strona, a jej pełnomocnik zaniedbał dokonania czynności procesowej.
Z powyższych względów WSA w Warszawie uznał, że odmowa przywrócenia H. K. terminu do wniesienia odwołania była prawidłowa. Zarzuty zawarte w skardze są zatem nieuzasadnione.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA w Warszawie złożył H. K., reprezentowany przez adwokata.
Skarżący kasacyjnie zaskarżając wyrok w całości, wniósł o uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Jednocześnie wystąpił o zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi H. K. zarzucił mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Uchybienia te zdaniem skarżącego kasacyjnie polegały na niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej i na niezastosowaniu środka określonego w ustawie poprzez niedostrzeżenie naruszenia art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji polegającego na uznaniu, iż wina pełnomocnika w niezachowaniu terminu zawitego stanowi postawę do uznania, iż uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn zależnych od strony. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że w sprawie istniały przesłanki do przywrócenia H. K. terminu do złożenia odwołania, a tym samym do uwzględnienia skargi, bowiem uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Z ustaleń organu oraz Sądu I instancji wynika bowiem, iż uchybienie terminowi nastąpiło z winy obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym a nie z winy skarżącego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przytoczono kilka orzeczeń Sądu Najwyższego, które miały wskazywać na brak podstaw do uwzględnienia skargi. WSA w Warszawie pominął natomiast szereg bardziej aktualnych orzeczeń Sądu Najwyższego wprost wskazujących na to, iż wina obrońcy w uchybieniu terminowi zawitemu nie może obciążać oskarżonego, bowiem jest to przyczyna niezależna od oskarżonego, nawet jeżeli o przywrócenie terminu wnosi obrońca, który terminowi uchybił. W sprawie istotą nie jest zdarzenie losowe leżące u podstaw uchybienia terminowi, ale wina obrońcy, przy czym w przypadku zawinionego przez obrońcę uchybienia terminowi nie można konsekwencjami takiego stanu rzeczy obarczać oskarżonego czy obwinionego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie tej skargi, podkreślając, że w postępowaniu dyscyplinarnym udział obrońcy nie wyłącza osobistego działania w nim obwinionego. W niniejszej sprawie uchybienie terminu zawitego nie nastąpiło wskutek nadzwyczajnych zdarzeń losowych, lecz z przyczyn leżących po stronie pełnomocnika. Błędy pełnomocnika obciążają stronę i nie mogą być podstawą do przywrócenia terminu, zaś wina pełnomocnika procesowego w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej traktowana jest tak jak wina samej strony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, gdyż oparta jest na usprawiedliwionych podstawach.
Kontrolowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] dotyczyło odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia w przedmiocie wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej. Postępowanie dyscyplinarne policjantów uregulowane jest co do zasady w ustawie o Policji. W zakresie nieuregulowanym w tej ustawie odpowiednio stosuje się przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W kwestii przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego zastosowanie ma zatem art. 126 § 1 k.p.k. Stosownie do tego przepisu jeżeli niedotrzymanie terminu zawitego nastąpiło z przyczyn niezależnych od strony, strona w terminie zawitym 7 dni od daty ustania przeszkody może zgłosić wniosek o przywrócenie terminu, dopełniając jednocześnie czynności, która miała być w terminie wykonana. Przywrócenie terminu do wniesienia zaskarżenia może więc nastąpić tylko wtedy, gdy jednocześnie z wnioskiem zostanie wniesiony dany środek prawny. Warunkiem merytorycznym uwzględnienia wniosku jest natomiast wykazanie, że niedotrzymanie terminu nastąpiło z przyczyn od strony niezależnych.
W postępowaniu dyscyplinarnym, tak jak w postępowaniu karnym, zasady przywracania uchybionego terminu zostały zatem uregulowane nieco odmiennie niż w innych procedurach. W art. 126 § 1 k.p.k. ustawodawca odwołał się do przyczyn niezależnych od strony a nie okoliczności niezawinionych przez stronę. Takie rozwiązanie jest niewątpliwie świadomym zamysłem racjonalnego ustawodawcy. Jeżeli ustawodawca w postępowaniu karnym i w postępowaniu dyscyplinarnym zamierzałby ograniczyć możliwość przywrócenia uchybionego terminu wyłącznie od wykazania, że strona nie dokonała czynności procesowych bez swej winy, to art. 126 § 1 k.p.k. nadałby identyczną treść jaką na przykład zawiera art. 168 § 1 k.p.c., ewentualnie w ustawie o Policji przewidziałby odesłanie do odpowiedniego stosowania w omawianym zakresie przepisów kodeksu postępowania cywilnego a nie kodeksu postępowania karnego. Skoro ustawodawca zdecydował, że w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów w zakresie dotyczącym między innymi terminów stosuje się przepisy kodeksu postępowania karnego a w kodeksie tym przedmiotowa instytucja została uregulowana w sposób określony w art. 126 § 1, to oczywistym jest, że przesłanki przywrócenia obwinionemu terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego należy oceniać pod kątem warunków tam sprecyzowanych oraz z uwzględnieniem poglądów orzecznictwa i doktryny wypracowanych na gruncie art. 126 § 1 k.p.k. a nie innych procedur, w tym przepisów postępowania cywilnego.
Z powyższych względów za nieuprawnione należy uznać stanowisko organów Policji orzekających w niniejszej sprawie oraz Sądu I instancji, że sformułowania "przyczyny niezależne od strony" oraz "zdarzenia losowe i okoliczności niezawinione przez stronę" są pojęciami tożsamymi, co w konsekwencji ma prowadzić do konkluzji, że merytoryczny warunek uwzględniania wniosku o przywrócenie uchybionego terminu w postępowaniu dyscyplinarnym i postępowaniu karnym jest w istocie identyczny jak w innych rodzajach procedur. Takie sugestie są gołosłowne, a co najważniejsze są one oczywiście sprzeczne z wykładnią gramatyczną i systemową art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust.1 ustawy o Policji.
Nie można również zaaprobować stanowiska Sądu I instancji oraz organów Policji, że zaniechanie działania obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym i w postępowaniu karnym należy oceniać identycznie jak zaniechanie działania pełnomocnika strony w każdym postępowaniu. Wysuwając takie sugestie nie zauważono, że pełnomocnik strony nie jest ograniczony działaniem na korzyść swego mocodawcy. Dlatego też każda jego czynność podjęta w granicach umocowania wywołuje określone skutki prawne, nawet niekorzystne dla strony. Status prawny pełnomocnika strony jest jednak inny niż obrońcy. Obrońcę uznaje się przede wszystkim za przedstawiciela procesowego obwinionego lub oskarżonego. Na obrońcy ciąży nakaz ściśle ukierunkowanego sposobu postępowania. Obrońca powołany jest bowiem do niesienia pomocy obwinionemu lub oskarżonemu. Obowiązek ten powinien on spełniać zgodnie z zasadami prawa procesowego, a zatem zaniedbania lub niewłaściwe wykonywanie obowiązków przez obrońcę nie mogą szkodzić ani obwinionemu ani oskarżonemu, zwłaszcza wówczas, gdy ci żadnej winy w niedopełnieniu obowiązków przez obrońcę nie ponoszą. W art. 135f ust. 4 ustawy o Policji przewidziano, że w postępowaniu dyscyplinarnym obrońca nie może podejmować czynności na niekorzyść obwinionego. Podobną zasadę ustanowiono też w art. 86 § 1 k.p.k., stanowiąc, że obrońca może przedsiębrać czynności procesowe jedynie na korzyść oskarżonego. Z tych względów w orzecznictwie i w piśmiennictwie powszechnie zwraca się uwagę na to, że oskarżony czy obwiniony nie mogą ponosić żadnej winy za zaniedbania swego obrońcy, albowiem negatywne zachowanie się obrońcy, wyrażające się między innymi w zaniechaniu złożenia środka odwoławczego w terminie zawitym, nie jest równoznaczne z negatywnym zachowaniem się strony. Dlatego przyjąć trzeba, że niedotrzymanie terminu zawitego z winy obrońcy powinno uzasadniać przywrócenie stronie uchybionego terminu. Okoliczność ta stanowi bowiem przyczynę niezależną w rozumieniu w art. 126 § 1 k.p.k., nawet jeżeli wniosek o przywrócenie terminu wnosi w imieniu oskarżonego (obwinionego) obrońca, który terminowi pierwotnie uchybił. Zaniechania obrońcy stanowią zawsze przyczynę niezależną od samego oskarżonego w rozumieniu art. 126 § 1 k.p.k., bez względu, czy są skutkiem zaniedbania obrońcy, czy też jego celowego działania, z wyłączeniem jedynie sytuacji, gdy są one efektem uzgodnionej z oskarżonym rezygnacji z podjęcia określonej czynności procesowej (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 17 stycznia 2007 r., sygn. akt V KK 448/07 Biul. Pk 2008/2/51, Lex 467450; z dnia 12 stycznia 2009 r., sygn. akt II KZ 70/08 Biul. PK 2009/2/42, Lex 478126; z dnia 24 listopada 1974 r., sygn. akt II Kz 220/73 - OSNKW 1974/ 3/ 5; z dnia 3 października 1974 r., sygn. akt Z 32/74 - OSNKW 1974/12/ 237; z dnia 10 stycznia 2000 r., sygn. akt IV KKN 32/99 - Prok. i Pr. 2000/ 5/ 5, Lex 1734691; z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt III KZ 4/11, Lex 736770; z dnia 29 maja 2012 r., sygn. akt III KK 87/12 Biul. PK 2012/5/22, Lex 1212370; z dnia 27 stycznia 1994 r., sygn. akt WO 11/94 OSNKW 1994/5-6/36; z dnia 27 października 2014 r., sygn. akt V KZ 34/14 KZS 2014/12/24, Lex 1523439; z dnia 26 maja 2015 r., sygn. akt IV Kz 24/15 Prok. i Pr. Wkł. 2015/9/13; z dnia 23 maja 2013 r., sygn. akt III KZ 22/13, Lex 1317951 oraz m.in. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. I, s. 592-593; J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S. Przyjemski, R. Stefański, S. Zabłocki: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2003, t. I, s. 688 i 690; K. Boratyńska, A. Górski, A. Sakowicz, A. Ważny: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2007, s. 298, Tomasz Henryk Grzegorzczyk, Lex komentarz do art. 126 Kodeksu postępowania karnego).
W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że H. K. w prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu dyscyplinarnym ustanowił obrońcę. Nawiązany w ten sposób stosunek obrony obejmował zarówno obronę merytoryczną przed stawianymi obwinionemu zarzutami jak też obronę proceduralną, czyli wykorzystanie instrumentów procesowych. Skoro obwiniony ustanowił obrońcę, to zasadnie mógł zakładać, że obrońca ten będzie prowadził jego sprawę z należytą starannością, w tym podejmie uzgodnione wcześniej czynności zmierzające do uruchomienia w terminie postępowania odwoławczego. Działania obrońcy nie pozbawiają obwinionego aktywności procesowej. Nie oznacza to jednak, że obwiniony zawsze zobligowany jest do działania samodzielnie i niezależnie od swego przedstawiciela procesowego. Nie można zatem oczekiwać by obwiniony sam, niezależnie od obrońcy, musiał dokonywać niezbędnych czynności procesowych z zachowaniem stosownych terminów, niejako nie licząc na ich dokonanie przez swego obrońcę, a w razie uchybienia terminowi do ich przedsięwzięcia zobowiązany był wykazać - dla przywrócenia mu zawitego terminu - leżące tylko po jego stronie, a przy tym niezależne od niego, powody opóźnienia i to z wyłączeniem możliwości powołania się na fakt uchybienia terminowi zawitemu przez jego obrońcę. Podważałoby by to w ogóle sens funkcjonowania instytucji obrony (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2008 r., sygn. akt V KK 448/07, Lex 467450 i z dnia 10 stycznia 2000 r., sygn. IV KKN 32/99, Lex 39913).
Z powyższych względów nie można podzielić stanowiska WSA w Warszawie, że odmowa przywrócenia H. K. uchybionego terminu była prawidłowa, gdyż podane przez niego okoliczności nie mogły stanowić podstawy do zastosowania wobec niego instytucji przewidzianej w art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. W przedmiotowej sprawie H. K. już we wniosku o przywrócenie uchybionego terminu wskazał, że odwołanie od orzeczenia dyscyplinarnego w jego imieniu miał złożyć ustanowiony przez niego obrońca oraz że obrońcę tego powiadomił o dacie doręczenia mu orzeczenia. Obrońca przyznał zaś, że zawity termin przekroczył wyłącznie na skutek własnej omyłki. Pomimo uzyskania od obwinionego prawidłowych danych błędnie bowiem wyznaczył początkową datę biegu terminu do złożenia uzgodnionego środka zaskarżenia i w konsekwencji odwołanie od orzeczenia dyscyplinarnego wniósł dopiero w dniu 3 kwietnia 2014 r. zamiast w terminie 7 dni od doręczenia obwinionemu w dniu 25 marca 2014 r. wskazanego orzeczenia. Zdaniem obrońcy jego zaniedbania w sprawie są oczywiste, jednakże skutki takich nieprawidłowych działań nie mogą obciążać obwinionego i pozbawiać go możliwości weryfikacji kwestionowanego orzeczenia dyscyplinarnego.
WSA w Warszawie, podobnie jak organy Policji, nie kwestionował wiarygodności wersji przedstawionej przez H. K. i jego obrońcę. Ich twierdzenia Sąd I instancji zdyskwalifikował jedynie dlatego, że uznał, iż zaniedbania obrońcy w ogóle nie mogą stanowić przesłanki uzasadniającej przywrócenie obwinionemu terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego. Powyższe zapatrywania Sądu I instancji zasadnie zostały zakwestionowane przez skarżącego kasacyjnie. Krytyka takiego stanowiska, zamieszczona w skardze kasacyjnej, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, jest w pełni usprawiedliwiona z uwagi na treść omówionego art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji.
W toku ponownego rozpoznania sprawy organ powinien po raz kolejny rozważyć argumenty zawarte we wniosku H. K. o przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania, mając na uwadze ocenę prawną przedstawioną w niniejszym wyroku NSA.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uwzględniając skargę kasacyjną, na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie, jak również postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] oraz postanowienie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
O kosztach postępowania sądowego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 200 P.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 18 ust. 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło