II GSK 230/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-03-26

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Maria Jagielska, Cezary Kosterna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy przestrzenny w postaci anteny CB, której zasadnicze elementy (podstawa, przewód, cewka, osłona, promiennik) są uwarunkowane technicznie i niezbędne do uzyskania efektu technicznego, może zostać zarejestrowany jako znak towarowy, nawet jeśli zawiera elementy o charakterze ozdobnym lub niefunkcjonalnym?
Ratio decidendi
Znak towarowy przestrzenny w postaci anteny CB, której zasadnicze elementy są uwarunkowane technicznie i niezbędne do uzyskania efektu technicznego, nie może zostać zarejestrowany jako znak towarowy, nawet jeśli zawiera elementy o charakterze ozdobnym lub niefunkcjonalnym. Kluczowe jest, aby zasadnicze właściwości oznaczenia miały charakter funkcjonalny, a obecność drugorzędnych elementów twórczych nie podważa stwierdzenia, że oznaczenie jest tworzone wyłącznie przez kształt towaru niezbędny do uzyskania efektu technicznego.
Stan faktyczny
Spółka P. E. P. Sp. z o.o. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na przestrzenny znak towarowy anteny CB, argumentując, że jego kształt jest uwarunkowany technicznie i nie posiada cech odróżniających. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne w części dotyczącej anten CB, uznając, że ich kształt jest niezbędny do uzyskania efektu technicznego i nie posiada cech odróżniających. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędną wykładnię art. 131 ust. 2 pkt 6 Prawa własności przemysłowej oraz naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Cezary Kosterna Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. E. P. Spółka z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 22 września 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 573/16 w sprawie ze skargi P. E. P. Spółka z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w części oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 22 września 2016 r., oddalił w całości skargę P. E. P. Sp. z o.o. w Cz. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2015 r., w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na przestrzenny znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: w dniu 3 czerwca 2013 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek Z. L. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "L. Z. L." o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy przestrzenny o numerze [...], udzielonego na rzecz skarżącej spółki, przeznaczonego do oznaczania towarów i usług z klas 9, 35 i 38. Wnioskodawca uzasadniając interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego prawa wskazał, że został wezwany przez uprawnionego (skarżącą) do zaniechania naruszeń znaków towarowych do niego należących. Stwierdził, że uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego działając w złej wierze. Podał, że spółka doskonale orientowała się na rynku produktów branży CB, znając konkurentów oraz ich asortyment. Wnioskodawca uznał, że celem zgłoszenia spornego znaku było rozporządzenie nabytym prawem z pokrzywdzeniem konkurentów i ich zablokowanie w udziale w rynku produktów branży CB. Ponadto wnioskodawca stanął na stanowisku, że sporne oznaczenie pozostawało tylko i wyłącznie towarem o kształcie zdeterminowanym naturą towaru, a dodatkowo nie nadawało się do odróżnienia towarów w obrocie. Jako podstawę prawną wnioskodawca wskazał przepis art. 131 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410; dalej: p.w.p.). Spółka w odpowiedzi na wniosek wniosła o jego oddalenie oświadczając, że kształt anten do radia CB będący przedmiotem zgłoszenia przestrzennego znaku towarowego, na które otrzymała prawo ochronne, został zaprojektowany i wyprodukowany przez P. G. I. w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Stwierdziła, że kształt spornego znaku towarowego został tak pomyślany przez konstruktorów, by zawierał elementy oryginalne, nie zestawiane dotychczas razem i nie występujące w takiej formie w branży. Zespół elementów składających się na kształt opracowanego modelu miał w założeniu wskazywać i identyfikować jego źródło pochodzenia. Wskazała, że do istotnych elementów omawianej formy przestrzennej należą, obok charakterystycznej przezroczystej tulei, w środku której widoczny jest walec z nawiniętym drutem koloru złotego, również – niebieski pierścień pod cewką, znajdujący się na promienniku talerzyk – dysk oraz dodatkowa spirala ze srebrzystego drutu. Przezroczysta cewka prototypowej "M." będącej na początku lat 90-tych ubiegłego wieku rozwiązaniem nowatorskim i oryginalnym ukształtowała "rodzinę" modeli CB P.: "A.", "D.", a obecnie od ponad roku również "m. e.". Spółka stwierdził, że to właśnie kształt legendarnego modelu "M." stał się wyróżnikiem przedsiębiorstwa. Spółka stwierdziła również, że sporny znak towarowy posiada dostateczne znamiona odróżniające pozwalające na korzystanie przez niego z ochrony ustawy – Prawo własności przemysłowej ze względu na dystynktywny i pozbawiony opisowości charakter, w tym charakterystyczne elementy dominujące, kształt nie wynikający z natury towaru, jak i nie posiadający charakteru technicznego. Zdaniem spółki, niezależnie od wymienionych wyżej cech znaku, sporny znak nabrał w następstwie używania jeszcze przed datą zgłoszenia w UP RP charakteru odróżniającego wskazującego na pochodzenie od uprawnionego w przeciętnych warunkach obrotu, to jest, że zostały spełnione przesłanki z art. 130 p.w.p. Ponadto, w ocenie spółki, zgłoszenie spornego znaku nie nastąpiło w złej wierze, gdyż to właśnie uprawniona, nie zaś wnioskodawca może wykazać się dowodami autorstwa formy i kształtu kwestionowanego znaku towarowego [...], a także ponad 15-letnim rzeczywistym i intensywnym używaniem znaku w obrocie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Urząd Patentowy, decyzją z dnia [...] maja 2015 r., unieważnił prawo ochronne na wymieniony znak towarowy w części dotyczącej towarów z klasy 9, tj. radiokomunikacja (aparatura) przenośna będąca antenami, osprzęt do urządzeń telekomunikacyjnych będący antenami, anteny: anteny radiowe, anteny samochodowe, anteny CB, anteny telekomunikacyjne oraz usług z klasy 35, tj. eksponowanie towarów pozwalające nabywcy je oglądać i kupować w sklepie internetowym z artykułami, urządzeniami i przyrządami elektrycznymi, elektronicznymi, do transmisji i reprodukcji dźwięku będącymi antenami, urządzeniami radiowo-telewizyjnymi oraz osprzętem do nich będącymi antenami, antenami CB, osprzętem do radioodbiorników CB będącym antenami. W pozostałym zakresie postępowanie umorzył. Organ wskazał, że wnioskodawca posiada interes prawny wyłącznie w zakresie towarów objętych klasą 9 oraz usług z klasy 35. Analizując znak jako całość organ uznał, że relewantny krąg odbiorców nie skojarzy kształtu anteny z pochodzeniem towarów od konkretnego przedsiębiorcy, lecz z samym produktem. Kształt rozpatrywanej anteny był w ocenie organu banalny, nie zawierał żadnych elementów charakterystycznych, które pozwalałyby na jej utożsamienie z konkretnym źródłem. Dla potencjalnego odbiorcy sama antena jest informacją, że ma do czynienia ze sprzętem do odbioru fal radiowych. Kształt anteny w całości oraz rozmieszczenie jej poszczególnych elementów są uwarunkowane funkcjonalnie tak żeby możliwe było odbieranie za jej pomocą fal radiowych podczas jazdy samochodem. W związku z powyższym kształt tej anteny jest uwarunkowany technicznie tak, by można było przymocować ją do dachu samochodu, miała ona odpowiednią elastyczność i długość pozwalającą na przemieszczanie się w przestrzeniach o nisko osadzonym stropie. Organ stwierdził, że forma przedmiotowego znaku nie ma charakteru samodzielnego względem towaru, który ma identyfikować. Forma anteny CB wymuszona jest parametrami transmisji – długość anteny, uzwojenia cewki i promiennika, warunkami użytkowania – okrągła podstawa, osłona na cewkę, sprężynowy bat – promiennik. Nie może zatem być znakiem towarowym dla anten CB. Zdaniem Urzędu wymienione cechy to właściwości techniczne jakie wprost wynikają z założeń techniczno-projektowych oraz wymogów dla urządzeń służących do transmisji dźwięku lub obrazu. Okrągła podstawa zapewnia stabilne podparcie urządzenia w toku użytkowania, a pozbawienie jej narożników wyklucza uszkodzenie karoserii pojazdu pochodzące od przeciążenia krawędzi podstawy i nagromadzenie naprężeń w miejscu pod ewentualnie występującym narożnikiem. Osłona cewki ma chronić uzwojenie przed uszkodzeniami mechanicznymi, ale także w związku z potencjalnym narażeniem anteny na wyładowania atmosferyczne ma zapewniać swobodną ocenę wizualną stanu cewki. Elastyczne krążki i tuleje znajdujące się bezpośrednio za cewką anteny służą ochronie obudowy cewki przed uszkodzeniami mechanicznymi będącymi następstwem drgań promiennika, przy jednoczesnym zapewnieniu elastyczności promiennika anteny pod naporem wiatru lub podczas przejeżdżania przez niskie pomieszczenia. Promiennik anteny wykonany jest ze sprężystego drutu o okrągłym przekroju, co pozwala na odkształcanie się go pod wpływem wiatru, naporu powietrza albo w skutek kontaktu z przeszkodami. Niebieski pierścień umieszczony nad podstawą anteny nie mógł, w ocenie organu, wpłynąć na odmienne stanowisko co do przesłanek unieważnienia spornego prawa. Znak towarowy zobrazowany w rejestrze znaków towarowych zawiera pierścień w kolorze niebieskim bez dodatkowych oznaczeń graficznych czy słowno-graficznych. Organ odnosząc się do kwestii możliwości uzyskiwania praw wyłącznych na oznaczenia składające się z kolorów podał, że niebieski pierścień nakładany przy podstawie anteny nie nadawał znakowi oryginalności, ponieważ obramowanie takie nie jest w stanie przyciągnąć uwagi odbiorców, w stopniu umożliwiającym zindywidualizowanie źródła komercyjnego pochodzenia towaru. Sporne oznaczenie nie odbiegało w wyraźny sposób od kształtu anteny niezbędnego od uzyskania efektu technicznego. Elementy spornego oznaczenia są niezbędne do odegrania roli pełnowartościowego produktu. Ponadto oznaczenie to nie posiadało cech odróżniających, fantazyjnych, dekoracyjnych oraz nie odznacza się niebanalnym, wyjątkowym wzornictwem. Analizując sposób postrzegania oznaczenia przez odbiorców oraz stopień zorientowania potencjalnych odbiorców oraz warunki zbytu w analizowanej grupie towarów, organ stwierdził, że przy zakupie towarów będących przedmiotem postępowania stopień uwagi odbiorców jest dość wysoki, gdyż nie chodzi w tym przypadku o artykuły konsumpcji masowej, lecz o produkt kupowany rzadko, który ma służyć przez długi czas. W odniesieniu do takich towarów krąg odbiorców zwraca raczej uwagę na jakość towaru, jego parametry oraz na reputację producenta, którego logo znajduje się na towarze. W sytuacji gdy nie zachodzi okoliczność nabywania towarów w systemie samoobsługowym, lecz towar podaje sprzedawca, wyłącznym elementem branym pod uwagę będą dane techniczne produktu, marka oraz producent. Organ stwierdził, że na rynku występują różne kształty anten, analizowany kształt nie może stanowić znaku towarowego, który zgodnie z ustawą ma pełnić funkcję gwarancyjną - ma być gwarantem, że produkt oznaczany tym znakiem ma niezmienioną jakość. O ile znak towarowy M. czy P. może taką funkcję pełnić, o tyle w przypadku samego gołego kształtu anteny odbiorca może mieć wątpliwości, czy na pewno ta antena pochodzi od poszukiwanego producenta. Organ wskazał, że nie było możliwe powoływanie się na nabycie wtórnej zdolności odróżniającej przez oznaczenia wyłączone od rejestracji na podstawie art. 131 p.w.p. Wyłączenie tych kategorii oznaczeń od rejestracji ze względu na ochronę interesu podmiotów działających w obrocie jest bezwzględne i nie podlega żadnym ograniczeniom. W szczególności, jak podał organ, stosownie do art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p., nie mogą nabyć wtórnej zdolności odróżniającej oznaczenia, które stanowią formę towaru, uwarunkowaną wyłącznie jego naturą, niezbędną do uzyskania efektu technicznego lub znacznie zwiększającą wartość towaru. Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził w pierwszej kolejności, że organ zasadnie przyjął, że po stronie uczestnika postępowania istniał interes prawny w domaganiu się unieważnienia przedmiotowego znaku towarowego. Strony postępowania są konkurentami na rynku, ponadto skarżący wystąpił przeciwko uczestnikowi postępowania z powództwem z tytułu naruszenia prawa do spornego znaku i zapłatę. Sądu uznał, że również prawidłowo organ przyjął, iż interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy uczestnik posiadał jedynie w części dotyczącej towarów i usług dotyczących anten CB oraz ich oferowania tj. dotyczącej towarów z klasy 9 oraz usług z klasy 35. W ocenie Sądu I instancji, organ patentowy dokonał prawidłowej analizy przedmiotowego znaku towarowego [...] w kontekście treści art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p. Podzielił stanowisko organu, że zarejestrowana w postaci znaku towarowego przestrzennego [...] antena CB posiadała kształt uwarunkowany wyłącznie efektem technicznym, co w konsekwencji prowadziło do konieczności unieważnienia znaku towarowego. Sąd przypomniał, że sporny znak towarowy przestrzenny składa się z wielu elementów: plastikowej końcówki promiennika; promiennika; dysku (talerzyka); srebrzystego stożka; tulei plastikowej z ożebrowaniem; cewki indukcyjnej; elementu z tworzywa sztucznego rozdzielający zwoje cewki; przezroczystej osłony cewki indukcyjnej; połączenia podstawy w postaci zaokrąglonego lejka; niebieskiego pierścienia; podstawy; elementu z tworzywa sztucznego; sprężyny promiennika. Wskazał, że zasadnicze elementy anteny CB tj. podstawa anteny, przewód antenowy – sprężynowy bat, cewka anteny, osłona cewki, promiennik antenowy, miały właściwości zasadnicze decydujące o efekcie technicznym i właśnie na te elementy - efekt techniczny - wskazał organ. Sąd I instancji wskazał, że przedmiotowy znak zawierał również inne właściwości (elementy), które nie były zasadnicze i nie spełniały funkcji technicznej (nie mają charakteru funkcjonalnego), jednak w niniejszej sprawie te elementy znaku jak niebieski pierścień nie miały żadnego znaczenia, gdyż nie odgrywały one istotnej roli w kształcie anteny CB. W tym zakresie Sąd podkreślił, że art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p. (kształt uwarunkowany wyłącznie efektem technicznym) ma zastosowanie tylko w tym wypadku, gdy wszystkie zasadnicze właściwości (elementy) oznaczenia mają charakter funkcjonalny. W sytuacji gdy dany kształt towaru zawiera niebagatelny element, który takiego charakteru nie ma (element ozdobny, fantazyjny), a odgrywa on zasadniczą rolę w kształcie towaru przesłanka z art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p. nie ma zastosowania. Sąd stanął na stanowisku, że w wypadku, gdy zaistnieje przeszkoda rejestracyjna z art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p., jak w przedmiotowym przypadku, nie jest konieczne badanie sposobu postrzegania danego oznaczenia przez docelowy krąg odbiorców, gdyż o niemożności rejestracji decyduje sama przesłanka – "kształt uwarunkowany efektem technicznym", a nie jego sposób postrzegania przez przeciętnego odbiorcę. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 255 ust. 4 p.w.p., tj. wyjścia przez organ poza granice wniosku. Organ rozpatrzył sprawę zgodnie z wnioskiem - unieważnił w części przedmiotowe prawo ochronne na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p., który to przepis został wskazany przez wnioskodawcę w piśmie z dnia 10 lipca 2013 r. Sąd nie podzielił również zarzutu, że organ przytoczył argumentację zawartą w innym postępowaniu. W ocenie Sądu I instancji, argumentacja organu przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji znajdowała pełne potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Nie podzielił również zarzutu dotyczącego braku wykształcenia technicznego przez ekspertów orzekających w sprawie, wskazując, że Eksperci Urzędu Patentowego są osobami o ogromnej wiedzy i tylko w wyjątkowej sytuacji wymagającej wiedzy specjalistycznej, którą nie dysponuje ekspert wyznaczony do załatwienia sprawy, konieczne jest powołanie biegłego. W podstawie wyroku Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.). P. E. P. Sp. z o.o. w Cz., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu: na zasadzie art. 174 pkt. 2 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, a mianowicie: naruszenie art. 3 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego polegające na zaakceptowaniu błędnie ustalonego przez Urząd Patentowy stanu faktycznego w zakresie uznania, że sporne oznaczenie stanowi formę towaru, która jest niezbędna do uzyskania efektu technicznego, podczas gdy kształt anteny zawiera szereg elementów odgrywających istotną rolę w oznaczeniu, zwłaszcza przezroczystą obudowę cewki, pierścień w kolorze niebieskim, talerzyk, sprężynę promiennika, element z tworzywa sztucznego oddzielający zwoje cewki, które nie mają charakteru funkcjonalnego, naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez uznanie, że analiza istotnych elementów anteny przeprowadzona przez Urząd Patentowy w oparciu o argumenty przedstawione w innym toczącym się przed UPRP postępowaniu, a mianowicie w postępowaniu toczącym się pod sygnaturą Sp. 68/13, spełnia wymogi wyczerpującego zebrania i oceny całego materiału dowodowego podczas gdy analiza wszystkich elementów spornej anteny dokonana przez organ samodzielnie, mogła doprowadzić organ do wniosku, że nie mają one zasadniczego znaczenia, a co za tym idzie antena jako całość stanowi formę, która nie jest niezbędna do uzyskania efekty etchnicznego, naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 255 ust. 4 ustawy prawo własności przemysłowej spowodowane przyjęciem przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 255 ust. 4 ustawy prawo własności przemysłowej prowadzącej do stwierdzenia, że wskazanie przepisu prawa bez podania okoliczności faktycznych jest wystarczające do związania Urzędu Patentowego wskazaną podstawą prawną, podczas gdy "granice wniosku o unieważnienie i podstawa prawna wskazana przez wnioskodawcę" należy rozumieć w ten sposób, że chodzi tu o ścisły związek między wskazanymi podstawami faktycznymi żądania unieważnienia prawa ochronnego a podstawami prawnymi tego żądania, tj. że wskazane podstawy prawne muszą wynikać z podstaw faktycznych żądania, naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 84 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez przyjęcie, że rozstrzygniecie sprawy nie wymagało wiadomości specjalnych, naruszenie art. 134 § 1 zw. art. 3 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 2 Konstytucji oraz art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez nierozpoznanie zarzutu naruszenia zasady zaufania obywateli do organów Państwa oraz zasady równego traktowania stron (pkt. 1 lit. b petitum skargi), naruszenie art. 106 § 3 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą mimo, iż było to niezbędne do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, zwłaszcza nieprzeprowadzenie dowodu z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] z dnia 30.08.2013 w sprawie toczącej się przed UPRP pod sygnaturą [...],mimo iż przeprowadzenie tego dowodu było niezbędne do rozpoznania zarzutu skarżącej naruszenia zasaday zaufania obywateli do organów Państwa oraz zasady równego traktowania stron (pkt 1 lit. b petitum skargi), 2) na zasadzie art. 174 pkt. 1 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 131 ust. 2 pkt. 6 ustawy prawo własności przemysłowej polegające na nieuzasadnionym rozszerzeniu zakresu tego przepisu na oznaczenie zawierające poza cechami funkcjonalnymi elementy niefunkcjonalne, podczas gdy wykładnia art. 131 ust. 2 pkt. 6 powinna kierować się duchem Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych i uwzględniać brzmienie art. 3 ust. 1 lit e) tiret drugie tej dyrektywy, z którego wynika, że zakaz rejestracji dotyczy oznaczeń składających się wyłącznie z kształtu towaru niezbędnego do uzyskaniaefektu technicznego. Podnoisząc te zarzytu skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarzonego wyroku w całosći i rozpoznanie sprawy ewentualnie uchylenie zasakrzonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponowengo rozpoznania WSA w W. oraz o zasądznie kosztów postępowania kasacyjnego, a w przypadku rozpoznania sprawy, kosztów za obie instancje. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. W niniejszej sprawie strona wnosząca skargę kasacyjną wskazała w poszczególnych punktach petitum skargi kasacyjnej (przytoczonych wyżej) zarówno zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego, co w jej ocenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, jak i prawa materialnego poprzez jego błędna wykładnię. Naczelny Sąd Administracyjny po ich przeanalizowaniu zarzutów tych nie podzielił. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego pomieszczonych w skardze kasacyjnej w punkcie 1 wskazać należy, iż nie jest zasadny zarzut pomieszczony w podpunkcie f) naruszenia przez Sąd I instancji art. 106 § 3 p.p.s.a. "poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą mimo, iż było to niezbędne do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, zwłaszcza nieprzeprowadzenie dowodu z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] z dnia 30.08.2013 w sprawie toczącej się przed UPRP pod sygnaturą [...], mimo iż przeprowadzenie tego dowodu było niezbędne do rozpoznania zarzutu skarżącej naruszenia zasady zaufania obywateli do organów Państwa oraz zasady równego traktowania stron." Przypomnieć trzeba, iż sąd administracyjny co do zasady nie prowadzi postępowania dowodowego w sprawie. Jego zadaniem jest ocena zgodności z prawem takiego postępowania i jego efektów w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy dokonanego przez organ administracji. Wyjątek wynikający z treści art. 106 § 3 p.p.s.a., który to przepis stanowi, iż: "Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.", może być stosowany przez sąd administracyjny wówczas gdy to tenże sąd nabierze przekonania o istotnych wątpliwościach w danej sprawie. Dowody z dokumentów, o których mowa jest w tym przepisie muszą dotyczyć konkretnej indywidualnej sprawy administracyjnej, która jest przedmiotem postępowania. Nie są niewątpliwie takimi dowodami dowody, które dotyczą innej indywidualnej sprawy administracyjnej, w tym przypadku dowód w postaci wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] z dnia 30.08.2013 w sprawie toczącej się przed UPRP pod sygnaturą [...]. Nie jest także zasadnym zarzut pomieszczony w podpunkcie g) punktu 1 petitum skargi kasacyjnej – naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 zw. art. 3 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 2 Konstytucji oraz art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, "poprzez nierozpoznanie zarzutu naruszenia zasady zaufania obywateli do organów Państwa oraz zasady równego traktowania stron (pkt. 1 lit. b petitum skargi)". Art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż: "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawa prawną, z zastrzeżeniem art. 57a." Skarżący kasacyjnie zdaje się nie zauważać, iż Sąd I instancji odniósł się do tego zarzutu na s. 24 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Jeśli, zdaniem skarżącego kasacyjnie, zrobił to w sposób zbyt lakoniczny lub nieprawidłowy – należało zwalczać to powołaniem się na naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 3 p.p.s.a, czego jednak skarżący kasacyjnie nie uczynił. Za niezasadny uznał także Naczelny Sąd Administracyjny zarzut z podpunktu d) punktu 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 84 K.p.a. poprzez przyjęcie, że rozstrzygnięcie sprawy nie wymagało wiadomości specjalnych. Podkreślić należy, iż co do zasady osobami uprawnionymi i zobowiązanymi do oceny stanu faktycznego oraz prawnego sprawy w postępowaniu przed UP RP są eksperci tegoż organu. Zatem w większości przypadków ich wiedza i doświadczenie wystarczy do oceny stanu faktycznego i prawnego spraw, o których mowa jest w art. 261 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Istnieje wprawdzie możliwość w oparciu o treść art. 84 k.p.a. powołania biegłego w takim postępowaniu, ale jak wyraźnie to wielokrotnie podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w swoich orzeczeniach, możliwość taka winna być stosowana wyjątkowo, przy bardzo trudnych i skomplikowanych pod względem wiedzy technicznej przypadkach. Taki przypadek, co zasadnie uznał Sąd I instancji, w tej sprawie nie zachodzi. Nadto jak zasadnie podkreślił WSA w uzasadnieniu swego wyroku skarżąca w toku tegoż postępowania spornego, mającego charakter postępowania kontradyktoryjnego, nie składała wniosku o powołanie biegłego. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutu pomieszczonego w podpunkcie c) punktu 1 petitum skargi kasacyjnej, który sprowadza się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 255 ust. 4 p.w.p. "spowodowane przyjęciem przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 255 ust. 4 ustawy prawo własności przemysłowej prowadzącej do stwierdzenia, że wskazanie przepisu prawa bez podania okoliczności faktycznych jest wystarczające do związania Urzędu Patentowego wskazaną podstawą prawną, podczas gdy "granice wniosku o unieważnienie i podstawa prawna wskazana przez wnioskodawcę" należy rozumieć w ten sposób, że chodzi tu o ścisły związek między wskazanymi podstawami faktycznymi żądania unieważnienia prawa ochronnego a podstawami prawnymi tego żądania, tj. że wskazane podstawy prawne muszą wynikać z podstaw faktycznych żądania." Rację ma Sąd I instancji, który nie dopatrzył się naruszenia art. 255 ust. 4 p.w.p. tj. wyjścia przez organ poza granice wniosku. Jak słusznie stwierdził WSA: "Organ rozpatrzył sprawę zgodnie z wnioskiem tj. unieważnił w części przedmiotowe prawo ochronne na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p., który to przepis został wskazany przez wnioskodawcę w piśmie z dnia 10 lipca 2013 r., którym to pismem uzupełniono stanowisko w sprawie. W postępowaniu spornym wszczętym wnioskiem nie ma znaczenia kiedy pojawiła się podstawa prawna wniosku. Jak słusznie zauważył organ z całej argumentacji zawartej w aktach sprawy, która dotyczyła wszystkich podniesionych przez wnioskodawcę przepisów p.w.p. poza argumentami, że towar uzyskał większą wartość bez problemu dało się wyselekcjonować zarzut, iż oznaczenie sporne stanowi formę towaru uwarunkowaną jego naturą i koniecznością uzyskania efektu technicznego. Skarżący podniósł, iż wnioskodawca po raz pierwszy i jedyny w całym postępowaniu spornym wskazał na przeszkody rejestracji w postaci uwarunkowania znaku efektem technicznym dopiero w dniu 9 czerwca 2014 r. Stwierdzić należy, iż było to co prawda rok po złożeniu wniosku lecz na prawie rok przed zamknięciem rozprawy. Jednakże jak wspomniano, nie ma znaczenia moment postawienia zarzutu i przedłożenia materiałów dowodowych, o ile zostaną przedłożone przed zamknięciem rozprawy." (s. 24 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Odnosząc się do zarzutu z podpunktu b) punktu 1 petitum skargi kasacyjnej, który łączy się zresztą z zarzutami, które już wyżej Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadne, podkreślić należy, iż NSA go nie podziela. Jak słusznie podkreślił Sąd I instancji zarzut, że organ patentowy przytoczył argumentację zawartą w innym postępowaniu nie znajduje uzasadnienia, ponieważ argumentacja UP RP przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji znajduje pełne potwierdzenie w materiale dowodowym niniejszej sprawy. W ocenie NSA nie można także podzielić zarzutów pomieszczonych w podpunkcie a) pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji: art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. "polegające na zaakceptowaniu błędnie ustalonego przez Urząd Patentowy stanu faktycznego w zakresie uznania, że sporne oznaczenie stanowi formę towaru, która jest niezbędna do uzyskania efektu technicznego, podczas gdy kształt anteny zawiera szereg elementów odgrywających istotną rolę w oznaczeniu, zwłaszcza przezroczystą obudowę cewki, pierścień w kolorze niebieskim, talerzyk, sprężynę promiennika, element z tworzywa sztucznego oddzielający zwoje cewki, które nie mają charakteru funkcjonalnego." Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów podkreślenia wymaga, że powołane przepisy prawa (art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a.) należą do przepisów ustrojowych, a nie do przepisów postępowania. Naruszenie tych przepisów nie może w związku z tym stanowić samoistnej podstawy zarzutu naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, bez wskazania konkretnej normy procesowej, która została naruszona. Przy czy należy podkreślić, iż takimi normami procesowymi w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie są wskazane art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., ponieważ tych przepisów sąd administracyjny nie stosował. O naruszeniu przepisów art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. można mówić tylko wówczas, gdy sąd wyjdzie poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego (tzn. poza kontrolę działalności administracji publicznej, rozpoznając skargę na akt lub czynność nieobjęte jego kognicją), bądź w sprawach należących do jego właściwości uchyli się od badania legalności działalności administracji, ewentualnie zastosuje środki ustawie nieznane oraz posiłkować się przy tym będzie innym kryterium niż zgodność z prawem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13). Żadna z takich sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała. Zaskarżony wyrok został bowiem wydany po rozpatrzeniu skargi na decyzję administracyjną Urzędu Patentowego RP. WSA w W. przeprowadził zatem kontrolę aktu objętego zakresem właściwości tego Sądu, stosując w tym zakresie wyłącznie kryterium zgodności z prawem. Po zbadaniu legalności działalności powyższego organu administracji publicznej, Sąd I instancji na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę, czyli zastosował jeden z środków przewidzianych w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nie można dopatrywać się naruszenia powołanych przepisów w tym, że sąd wydał orzeczenie o treści niezgodnej z oczekiwaniami strony. Jeżeli sąd administracyjny stosuje środki określone w ustawie, to każde jego orzeczenie, zarówno korzystne, jak i niekorzystne dla skarżącego, jest realizacją obowiązku przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej. W takich przypadkach nie może być mowy o naruszeniu dyspozycji ani art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a., ani art. 3 § 1 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 2074/13). To natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z oceną ustalonego stanu faktycznego dokonaną przez Sąd I instancji, nie oznacza, że doszło do ich naruszenia. Przechodząc natomiast do zarzutów z podpunktu a) punktu 1 petitum skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny ich nie podzielił. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd I instancji zasadnie uznał, iż stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony przez UP RP. Organ ten przyjął, że kształt anteny, tj. forma przedmiotowego znaku nie ma charakteru samodzielnego względem towaru, który ma identyfikować i wymuszona jest parametrami transmisji, w konkluzji uznał, że powyższa forma – kształt anteny jest niezbędny do uzyskania efektu technicznego. Oceniając zastosowaną przez organ przeszkodę rejestracyjną z art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p., który stanowi, że nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które stanowi formę bądź inną właściwość towaru lub opakowania, która jest niezbędna do uzyskania efektu technicznego, Sąd I instancji w oparciu o wskazane orzecznictwo (w tym orzecznictwo ETS-u) i literaturę przedmiotu dokonał oceny rozważań UP RP w tym zakresie i doszedł do prawidłowej konkluzji, iż organ patentowy dokonał prawidłowej analizy przedmiotowego znaku towarowego [...] w kontekście treści art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p. W niniejszej sprawie Urząd Patentowy wskazał, że "przedmiotowa forma znaku, nie ma charakteru samodzielnego względem towaru, który ma identyfikować. Forma anteny CB wymuszona jest parametrami transmisji – długość anteny, uzwojenie cewki i promiennika, warunkami użytkowania – okrągła podstawa, osłona na cewkę, sprężynowy bat promiennika. Nie może zatem być znakiem towarowym dla anteny CB, gdyż wymienione cechy to właściwości techniczne jakie wprost wynikają z założeń techniczno-projektowych oraz wymogów dla urządzeń służących do transmisji dźwięku i obrazu". (uzasadnienie decyzji UP RP z dnia [...] maja 2015 r., [...]). Zatem słusznie Sąd I instancji uznał, iż: "Powyższa konstatacja Urzędu prowadzi do wniosku, że zarejestrowana w postaci znaku towarowego przestrzennego [...] antena CB posiada kształt uwarunkowany wyłącznie efektem technicznym, co w konsekwencji prowadzi do konieczności unieważnienia znaku towarowego. Powyższe stanowisko Sąd orzekający w tej sprawie w pełni podziela." (s. 21 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Przechodząc do analizy zarzutu naruszenia prawa materialnego przez Sąd I instancji z punktu 2 petitum skargi kasacyjnej, w którym autor skargi kasacyjnej zarzuca WSA błędną wykładnię art. 131 ust. 2 pkt. 6 ustawy prawo własności przemysłowej polegające na nieuzasadnionym rozszerzeniu zakresu tego przepisu na oznaczenie zawierające poza cechami funkcjonalnymi elementy niefunkcjonalne, podczas gdy wykładnia art. 131 ust. 2 pkt. 6 powinna kierować się duchem Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych i uwzględniać brzmienie art. 3 ust. 1 lit e) tiret drugie tej dyrektywy, z którego wynika, że zakaz rejestracji dotyczy oznaczeń składających się wyłącznie z kształtu towaru niezbędnego do uzyskania efektu technicznego, wskazać trzeba, iż nie jest on zasadny. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie Sąd I instancji, wskazując na wyrok TS z dnia 14 września 2010 r. (C-48/09; rejestracja kształtu klocka LEGO), uznał, iż kształt uwarunkowany wyłącznie efektem technicznym, nie oznacza, iż dana forma przestrzenna nie ma innych właściwości, które nie są zasadnicze i nie spełniają funkcji technicznych. Istotne bowiem dla oceny jest to, czy zasadnicze właściwości danego kształtu spełniają funkcję techniczną. "Podkreślenia wymaga również fakt, że oznaczenie stanowiące kształt uwarunkowany wyłącznie efektem technicznym może mieć też właściwości inne niż techniczne, ale pozostają one bez znaczenia dla oceny zdolności rejestrowej." W niniejszej sprawie przedmiotowy znak towarowy przestrzenny antena CB składa się z wielu elementów, jednak to zasadnicze elementy anteny CB tj.: podstawa anteny, przewód antenowy – sprężynowy bat, cewka anteny, osłona cewki, promiennik antenowy, mając właściwości zasadnicze - decydujące o efekcie technicznym i właśnie na te elementy, efekt techniczny wskazał organ. Jak podkreślił TS w wyroku C – 48/09 "obecność nawet kilku drugorzędnych elementów będących przejawem inwencji twórczej w oznaczeniu trójwymiarowym, w którym wszystkie zasadnicze elementy wynikają z rozwiązania technicznego, którego oznaczenie to stanowi wyraz, nie podważa stwierdzenia, że wspomniane oznaczenie jest tworzone wyłącznie przez kształt towaru niezbędny do uzyskania efektu technicznego". Jak zasadnie podkreślił Sąd I instancji wszystkie zasadnicze właściwości oznaczenia muszą mieć charakter funkcjonalny. Jak wskazał TSUE we wskazanym powyżej rozstrzygnięciu sformułowanie "zasadnicze właściwości" musi być rozumiane jako odniesienie do najbardziej istotnych elementów oznaczenia. Zatem w niniejszej sprawie Sąd I instancji słusznie uznał, że dokonana przez UP RP analiza przedmiotowego znaku w kontekście art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p. jest prawidłowa. Zatem zasadna jest konkluzja Sądu I instancji, iż Urząd Patentowy RP dokonał prawidłowej analizy przedmiotowego znaku towarowego – anteny CB w kontekście treści art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło