I OSK 348/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-20

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Jolanta Rajewska, Dorota Jadwiszczok

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu dyscyplinarnym wobec policjanta, przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące prawa obrońcy do zadawania pytań świadkom i obecności na czynnościach dowodowych, stosuje się odpowiednio w szerszym zakresie niż wskazany w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące uprawnień obrońcy oskarżonego (w tym prawo do zadawania pytań świadkom i obecność na czynnościach dowodowych) nie stosuje się odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów. Ustawa o Policji zawiera wyczerpujące regulacje dotyczące tego postępowania, a odesłanie do k.p.k. ma charakter ograniczony do kwestii wskazanych w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. WSA w Gliwicach błędnie rozszerzająco zinterpretował przepisy k.p.k., co stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Policjant M. S. został obwiniony o naruszenie zasad etyki zawodowej i przepisów Prawa o ruchu drogowym w związku ze zdarzeniem drogowym, w którym brał udział jako pasażer. Po postępowaniu dyscyplinarnym został uznany winnym i wydalony ze służby. WSA w Gliwicach uchylił orzeczenia dyscyplinarne, uznając naruszenie prawa do obrony policjanta, w szczególności poprzez niezawiadomienie obrońcy o przesłuchaniu świadka i zbyt krótki termin na zapoznanie się ze sprawozdaniem przed raportem. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że WSA błędnie zinterpretował przepisy dotyczące stosowania k.p.k. w postępowaniu dyscyplinarnym.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Odstąpił od zasądzenia od M. S. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędzia del. WSA Dorota Jadwiszczok po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 września 2016 roku, sygn. akt IV SA/Gl 136/16 w sprawie ze skargi M. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2015 roku nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania; 2. odstępuje od zasądzenia od M. S. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 26 września 2016 r. sygn. akt IV SA/Gl 136/16 po rozpoznaniu skargi M. S. uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] oraz poprzedzające je orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. M. S., policjant Ogniwa [...] Komisariatu Policji w [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] w toku postępowania dyscyplinarnego został obwiniony o to, że: 1. w dniu 8 sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.30 w miejscowości R. wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji, której jest funkcjonariuszem oraz nakazowi podejmowania działań służących budowaniu zaufania do tej formacji oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, w czasie wolnym od służby, będąc pasażerem kierowanego przez M. P. pojazdu Volkswagen [...] o nr rej. [...], który to pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym, w wyniku czego obrażeń ciała doznali R. W., A. K. i M. S., jako uczestnik tego zdarzenia, wbrew obowiązkom wynikającym z art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005, Nr 108, poz. 908 ze zm.) nie pozostał na miejscu zdarzenia, nie udzielił niezbędnej pomocy ofiarom zdarzenia drogowego i nie wezwał zespołu ratownictwa medycznego i Policji oraz nie podjął odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm. - dalej jako "ustawa o Policji") w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.; 2. w dniu 8 sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.30 w miejscowości R. będąc zobowiązanym do takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, w czasie wolnym od służby, będąc pasażerem kierowanego przez M. P. pojazdu Volkswagen [...] o nr rej. [...], który to pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym, w wyniku czego obrażeń ciała doznali R. W., A. K. i M. S., wbrew zakazowi akceptowania, tolerowania i lekceważenia zachowań policjantów naruszających prawo i zasad etyki zawodowej dopuścił do oddalenia się z miejsca zdarzenia M. P., kierującego samochodem Volkswagen [...], tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 24 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.; 3. w dniu 8 sierpnia 2015 r. ok. godz. 6.00 w miejscowości R. wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji, której jest funkcjonariuszem oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do tej formacji oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, w czasie wolnym od służby, w trakcie legitymowania umyślnie wprowadził w błąd policjantów co do faktu uczestniczenia w zdarzeniu drogowym w dniu 8 sierpnia 2015 ok. godz. 5.30 w R., w wyniku którego mł. asp. M. P., kierujący samochodem marki Volkswagen [...] o nr rej. [...], doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki Toyota [...] o nr rej. [...], w wyniku czego obrażeń ciała doznali R. W., A. K. i M. S., czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r. Komendant Miejski Policji w [...] orzeczeniem z dnia [...] października 2015 r. uznał M. S. winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył karę wydalenia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji w [...], po rozpatrzeniu odwołania M. S., orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2015 r. uchylił orzeczenie organu I instancji w zakresie zarzutu nr 2 i uniewinnił obwinionego od tego zarzutu, a w pozostałej części utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu swego orzeczenia Komendant Wojewódzki Policji w [...] wskazał, że w postępowaniu odwoławczym zbadał sprawę w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez organ I instancji. Na podstawie zeznań świadków zdarzenia, wyjaśnień obwinionego i dokumentacji z czynności wykonanych na miejscu wypadku, ustalił, że M. S. w dniu 7 sierpnia 2015 r. zakończył służbę w Komisariacie Policji [...] w [...] ok. godz. 20.00. Następnie wraz z kolegą z patrolu, S. K., samochodem marki Renault [...] pojechał do swojego miejsca zamieszkania w P. Wraz z nimi swoim samochodem marki VW [...] o nr rej. [...] pojechał również M. P. W drodze do P. M. S. na stacji paliw w L. zakupił alkohol, po czym wszyscy dojechali do domu policjanta i tam spożywali piwo. Około godz. 24.00 wymienieni samochodem M. P. pojechali do B. Tam przebywali m.in. w lokalach "[...]" oraz "[...]", w których, oprócz M. P., spożywali alkohol. Około godz. 5.00 wsiedli do samochodu i pojechali w kierunku Z. Kierowcą pojazdu nadal był M. P. W miejscowości R. ok. godz. 5.20 M. P. z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki Toyota [...], kierowanym przez R. W. Po spowodowaniu tego zdarzenia drogowego kierujący oddalił się z miejsca wypadku. Na miejsce zdarzenia przybył mąż R. W. - A. W., który przechodząc obok samochodu VW [...] zobaczył, że w pojeździe tym przebywa tylko M. S. Po drugiej stronie ulicy A. W. zauważył drugiego mężczyznę, którym okazał się S. K. A. W. zawiadomił Pogotowie Ratunkowe. Z kolei Dyspozytor Pogotowania zawiadomił Policję oraz Straż Pożarną. Przesłuchany w charakterze świadka A. W. zeznał, że po około 10 minutach od jego przyjazdu na miejsce zdarzenia wskazani mężczyźni oddalili się poboczem w kierunku R. Pokrzywdzone - kierująca samochodem marki Toyota [...] R. W. oraz A. K., pasażerka tego pojazdu zostały zabrane do Szpitala Wojewódzkiego w [...], a następnie po przeprowadzeniu badań lekarskich zostały zwolnione do domu. Na miejsce wypadku zostali skierowani policjanci z Komisariatu Policji w [...] - sierż. L. N. oraz sierż. J. W. Policjanci ci dojeżdżając na miejsce zdarzenia, w odległości około 300 metrów od samochodów uszkodzonych w wyniku wypadku, na parkingu w rejonie cmentarza w R. zauważyli trzech mężczyzn. Spośród nich dokument tożsamości miał tylko S. K., który następnie podał dane M. S. oraz Z. C. Wszyscy mężczyźni zaprzeczyli, aby brali udział w zdarzeniu drogowym. Twierdzili, że w miejscu legitymowania znaleźli się tylko dlatego, gdyż usłyszeli huk na drodze i chcieli udzielić pomocy uczestnikom zdarzenia. Wymienieni mężczyźni zostali przekazani funkcjonariuszom z innego patrolu, a następnie przewiezieni na miejsce wypadku. Tam okazano ich A. W., który rozpoznał M. S. oraz S. K. W stosunku do tych mężczyzn przeprowadzono badania na zawartość alkoholu w organizmie, które wykazały, że obaj znajdowali się w stanie nietrzeźwości. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności zeznania L.N., A.W., wyjaśnienia M.S. oraz S.K., potwierdziły trafność postawionych obwinionemu zarzutów ujętych w punkcie nr 1 i 3. Z uwagi na występujące wątpliwości zachodziła natomiast konieczność uniewinnienia obwinionego od popełnienia czynu opisanego w pkt. 2 i uchylenia w tej części orzeczenia organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził ponadto, że M.S. dopuszczając się zarzucanych mu czynów nie podporządkował się obwiązującym go przepisom, a swym zachowaniem wykazał brak gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej. Obwiniony dopuszczając się zarzucanego mu czynu, utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi się cieszyć każdy funkcjonariusz Policji. Z tych względów uzasadnione było wymierzenie mu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie występują ustawowe przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Obwiniony nie był wprawdzie wcześniej karany dyscyplinarnie oraz był w trakcie służby nagradzany nagrodami pieniężnymi, ale nie równoważy ciężaru gatunkowego stawianych mu zarzutów oraz negatywnej wymowy towarzyszących im okolicznościom. M.S. dopuścił się zarzucanych mu czynów, będąc w stanie nietrzeźwości. Jego zachowanie po wypadku drogowym w sposób jaskrawy wskazuje, że podejmował działania, które utrudniły prowadzenie czynności na miejscu, to jest zbiegł z miejsca zdarzenia oraz wprowadził w błąd legitymujących go policjantów. Obwiniony działał zatem z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Chcąc uniknąć niewygodnego dla siebie powiązania go ze zdarzeniem drogowym, zbiegł z miejsca, nie udzielając pomocy osobom poszkodowanym w wypadku i nie przejawiając większego zainteresowania ich losem. Obwiniony bezpośrednio po zdarzeniu nie mógł wykluczyć, że osoby te znajdują się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu a nawet życiu. Takie zachowanie stanowi zaprzeczenie wszelkich wartości, jakie winny przyświecać funkcjonariuszom Policji, nawet poza służbą. Obwinionego dodatkowo obciąża fakt, że przed funkcjonariuszami przybyłymi na miejsce zdarzenia wyparł się jakiegokolwiek związku z wypadkiem. Na powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. M.S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj.: art. 135j ust. 7, art. 135f ust. 6, art. 135j ust. 2 pkt 6, art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135p ust. 1 w zw. z art. 117 § 1 i 2 k.p.k. Ponadto wytknął naruszenie art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 93 k.w. w zw. z art. 132a ustawy o Policji oraz § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta. Skarżący zarzucił również rażącą niewspółmierność kary wydalenia go ze służby, w sytuacji gdy zarzucane mu czyny nie wyczerpują znamion przestępstwa ani wykroczenia. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, działając na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej jako "P.p.s.a."), uchylił orzeczenia dyscyplinarne organów Policji obu instancji. WSA w Gliwicach uznał, że rozpoznawana skarga zasługiwała na uwzględnienie, gdyż oba orzeczenia dyscyplinarne zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Trafny jest bowiem zarzut skarżącego, że pierwszoinstancyjne postępowanie dyscyplinarne dotknięte było istotnym uchybieniem polegającym na niezawiadomieniu obrońcy obwinionego o przesłuchaniu funkcjonariuszy Policji. Z akt wynika, że obrońca obwinionego w dniu 19 sierpnia 2015 r. zgłosił swój udział w postępowaniu dyscyplinarnym i wniósł o powiadamianie go o czynnościach podejmowanych w sprawie. Pomimo tego nie został on zawiadomiony o przesłuchaniu świadka L.N. - funkcjonariusza Policji, który w dniu 8 sierpnia 2015 r. dokonywał czynności wobec obwinionego, a zeznania tego świadka stanowiły podstawę dowodową w zakresie ustaleń dotyczących jednego z dwóch czynów, których popełnienie przypisano skarżącemu. Zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, a stosownie do treści art. 135f ust. 3 tej ustawy, ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. W związku z tym, nie powinno ulegać wątpliwości, że organ miał obowiązek zawiadomienia obrońcy obwinionego o istotnej czynności postępowania dowodowego, jaką było przesłuchanie świadka. Ponadto na podstawie odesłania zawartego w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, do postępowania dyscyplinarnego, w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące świadków. W związku z tym w postępowaniu dyscyplinarnym oprócz przepisów zawartych w rozdziale 21 Kodeksu postępowania karnego, zatytułowanym "Świadkowie", zastosowanie ma również zamieszczony w przepisach ogólnych art. 171 § 2 k.p.k. Według tego przepisu prawo zadawania pytań osobie przesłuchiwanej przysługuje m.in. obrońcy. Zatem obrońca ma takie uprawnienie również w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko funkcjonariuszowi Policji. Zdaniem Sądu I instancji, prawo obrońcy do zadawania pytań osobie przesłuchiwanej w toku postępowania dyscyplinarnego dodatkowo wynika także z wyrażonego w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji uprawnienia obrońcy do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. Uzasadniony jest zatem zarzut skargi, że przy rozpoznaniu sprawy doszło do naruszenia art. 135f ust. 3 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 171 § 2 k.p.k. Bezpodstawne są tym samym twierdzenia organu odwoławczego, że art. 171 § 2 k.p.k. nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym. W ocenie WSA w Gliwicach na uwzględnienie zasługiwał również zarzut dotyczący naruszenia art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, tj. zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego w wyniku doręczenia obrońcy obwinionego zawiadomienia o terminie raportu oraz sprawozdania z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu. Stosownie do art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji przełożony dyscyplinarny przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego, wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. Przepis ten w końcowej części stanowi, że obwinionemu doręcza się sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem. W razie przeprowadzania czynności z obligatoryjnym udziałem obwinionego, organ jest zatem zobowiązany zawiadomić o takiej czynności również obrońcę. W związku z tym, w razie zamiaru wymierzenia obwinionemu kary wydalenia ze służby, organ ma obowiązek zawiadomić obrońcę o terminie raportu i także jemu doręczyć sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem. Z akt niniejszego postępowania wynika zaś, że obwinionemu i jego obrońcy sprawozdanie wraz z zawiadomieniem o terminie raportu, zostało doręczone w dniu 16 października 2015 r., a termin raportu został wyznaczony na poniedziałek 19 października 2015 r. na godz. 8.00. Wyznaczenie terminu stawienia się do raportu zaledwie po upływie soboty i niedzieli, a na dodatek określenie godziny rozpoczęcia czynności na godzinę 8.00 w poniedziałek, uzasadniają zarzut, że powyższe działanie organu spowodowało ograniczenie prawa do obrony obwinionego przez uniemożliwienie stawiennictwa obrońcy oraz uniemożliwienie obrońcy zapoznania się ze sprawozdaniem. Podkreślić również należy, że w dniu raportu wraz z obwinionym stawił się substytut obrońcy, jednakże z uwagi na brak w aktach pełnomocnictwa substytucyjnego, nie został dopuszczony do udziału w raporcie. We wskazanych wyżej okolicznościach dotyczących terminu stawienia się do raportu oraz niedopuszczenie warunkowo do udziału w postępowaniu "zastępcy" obrońcy, który zobowiązał się do przedłożenia upoważnienia w terminie 3 dni, świadczy o rażącym uchybieniu art. 135f ust. 3 ustawy o Policji i uzasadnia zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego. Zdaniem Sądu I instancji nie zasługują na uwzględnienie argumenty organu, że sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, poza wnioskami rzecznika dyscyplinarnego, stanowi jedynie syntezę zgromadzonego materiału dowodowego, z którym obwiniony i obrońca zapoznali się w dniu 23 września 2015 r., nie korzystając wówczas z uprawnienia do złożenia wniosków dowodowych. Fakt, że w powyższym etapie postępowania umożliwiono obwinionemu i jego obrońcy skorzystanie z ich uprawnień, nie dowodzi, że w kolejnym etapie postępowania uprawnienia te mogą zostać ograniczone. Nie pozwala na takie wnioski chociażby treść cytowanego wyżej art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, który zobowiązuje organ do wezwania obwinionego do raportu w celu wysłuchania go i ten obowiązek organu nie jest uzależniony od tego, czy w poprzednich etapach postępowania, obwiniony miał możliwość i skorzystał ze swoich uprawnień. Zdaniem WSA w Gliwicach naruszenie przepisów stanowiło ponadto niedoręczenie obwinionemu decyzji nr [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. o powołaniu Komisji do zbadania orzeczenia organu I instancji, gdyż według art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, nie tylko orzeczenia, postanowienia i zawiadomienia, ale również inne pisma wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, a więc także takie pisma, od których nie przysługuje odwołanie lub zażalenie. W tej sytuacji, w ocenie WSA w Gliwicach, z uwagi na stwierdzone uchybienia przepisów postępowania przedwczesna jest ocena zasadności zarzutów skargi dotyczących niewłaściwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia oraz zarzutu wymierzenia kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA w Gliwicach wniósł Komendant Wojewódzki Policji w [...]. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzucił naruszenie: 1. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z : • art. 135p ustawy Policji poprzez błędne przyjęcie, że umieszczone w nim odesłanie do k.p.k. dotyczy również możliwości stosowania w toku postępowania dyscyplinarnego uprawnień obwinionego i obrońcy wynikających z k.p.k. w zakresie szerszym niż podaje wspomniany przepis, podczas gdy odesłanie to wskazuje na konieczność posiłkowania się k.p.k. w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji, lecz wyłącznie przepisów o doręczeniach, terminach, wezwaniach i świadkach; • art. 135f ustawy o Policji poprzez błędne przyjęcie, że katalog czynności i uprawnień przysługujących obwinionemu nie jest zamknięty, podczas gdy konstrukcja i systematyka przepisów ustawy o Policji wskazuje zakres działalności obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, a odesłania do k.p.k. nie przewidują obowiązku organu co do zawiadamiania obwinionego i jego obrońcy o przesłuchaniach świadków, zaś przekonania takiego nie sposób wywieść z dyspozycji art. 135f, bowiem tylko poszczególne normy tego artykułu mogą stanowić podstawę kontroli sądowej przy ocenie zarzutu naruszenia uprawnień obwinionego (w tym prawa do obrony); • art. 135j ustawy o Policji przez błędne przyjęcie, że w zakresie uprawnień obrońcy obwinionego mieści się udział w czynności stawania do raportu przed przełożonym dyscyplinarnym, podczas gdy czynność ta jakkolwiek mieszcząca się w zakresie postępowania dyscyplinarnego nie stanowi czynności objętej odesłaniem do k.p.k., a nawet nie koresponduje z uprawnieniami obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym. 2. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez wybiórcze przedstawienie okoliczności sprawy bez podania motywów rozstrzygnięcia w oparciu o zbadany stan faktyczny, jak również poprzez pominięcie odniesienia się do stanowiska organu stosującego w postępowaniu normę, której zastosowanie nie zostało w uzasadnieniu ocenione, tj. art. 135f, z którego jasno wynika zakres uprawnień obwinionego, którego to zakresu nie mogą przekraczać uprawnienia obrońcy ustanowionego przez obwinionego, do czego Sąd nie odniósł się w odpowiedzi na argumentację, iż katalog czynności w tym przepisie wskazanych stanowi trzon uprawnień obwinionego, zaś odesłanie mieszczące się w art. 135p jest normą prawną skierowaną do organu nie zaś do obwinionego, który postępowania nie prowadzi, wobec czego nie może dokonywać doręczeń, przesłuchiwać świadków czy ustalać terminów. Podnosząc powyższe zarzuty Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i na podstawie art. 188 P.p.s.a. o domagał się rozpoznania skargi poprzez jej oddalenie. Jednocześnie wystąpił o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują enumeratywnie wymienione w § 2 powołanego artykułu przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną w zakreślonych w niej granicach, uznał, że została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach, chociaż nie wszystkie sformułowane w niej zarzuty i podniesione argumenty zasługują na pełną aprobatę. W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że ustawa o Policji kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje w rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z art. 135p ust. 1 tej ustawy w sprawach w niej nieuregulowanych "do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego". Postępowanie dyscyplinarne policjantów niewątpliwie łączy się z odpowiedzialnością typu represyjnego. Represyjność co do zasady jest istotną cechą postępowania karnego. Przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne nie jest jednak postępowaniem karnym. Postępowania karne i dyscyplinarne są bowiem autonomiczne, także wtedy gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają rozszerzającej wykładni. Przepisy ustawy o Policji zawierają materialnoprawną regulację odpowiedzialności policjantów, jak też regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie powszechnie zwraca się uwagę na to, że w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania regulacja zawarta w ustawie o Policji jest unormowaniem pełnym, a ponadto że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. nie obejmuje zatem wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. Gdyby ustawodawca zamierzał, by w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania k.p.k., to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. Tego zaś nie uczynił. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków. Wbrew sugestiom organu skarżącego kasacyjnie takie rozwiązanie nie oznacza, że w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów stosuje się wyłącznie przepisy rozdziału 21 Kodeksu postępowania karnego zatytułowanego "Świadkowie" (art. 177 do art. 192a k.p.k.). Nie można bowiem wykluczyć, że w postępowaniu dyscyplinarnym będzie zachodziła konieczność zastosowania innych przepisów, które także mogą dotyczyć świadków, chociaż znajdują się poza wspomnianym rozdziałem 21 Kodeksu postępowania karnego. Na powyższe trafnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zwrócił uwagę WSA w Gliwicach. Jakkolwiek w tym zakresie co do zasady należy Sądowi I instancji przyznać rację, to jednak nie można zgodzić się z dalszymi wywodami wspominanego Sądu. Bezzasadne są bowiem twierdzenia WSA w Gliwicach, że skoro osobą przesłuchiwaną, o jakiej mowa w art. 171 § 2 k.p.k. jest także świadek, to powołany przepis Kodeksu postępowania karnego ma zastosowanie również w postępowaniu dyscyplinarnym, a tym samym że zgodnie z tym przepisem i art.135 f ust.3 ustawy o Policji, w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony i jego obrońca - tak jak oskarżony i obrońca oskarżonego w postępowaniu karnym - mają bezwzględne prawo do zadawania pytań wszystkim przesłuchiwanym świadkom, a ponadto że organ dyscyplinarny bezwzględnie zobowiązany jest poinformować obwinionego i jego obrońcę o terminie planowanego przesłuchania oraz zapewnić im możliwość udziału w takiej czynności procesowej. Zauważyć należy, że art. 171 § 2 k.p.k. stanowi, że "prawo zadawania pytań mają, oprócz podmiotu przesłuchującego, strony, obrońcy, pełnomocnicy, biegli oraz w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, członkowie składu orzekającego. Pytania zadaje się osobie przesłuchiwanej bezpośrednio, chyba że sąd lub prokurator zarządzi inaczej". Treść tego przepisu jest dość jasna i nie powinna budzić wątpliwości interpretacyjnych. Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że określa on ogólnie podmioty uprawnione do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym i sposób kierowania do nich pytań. Istotą tej regulacji nie jest zatem to, kto jest przesłuchiwanym, ale to, że osobie przesłuchiwanej pytania mogą zadawać tylko te podmioty, którym takie uprawnienia przyznano karną ustawą procesową. W postępowaniu karnym przepisem art. 171 § 2 k.p.k. ustawodawca przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu a także jego obrońcy. Regulacji tej nie można przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy, co wprost potwierdza treść powołanego wcześniej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Tym samym art. 171 § 2 k.p.k. dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz obrońcy tego obwinionego. Odmienne zapatrywania Sądu I instancji w tym zakresie są wynikiem błędnej, niedopuszczalnie rozszerzającej wykładni art. 171 § 2 k.p.k. oraz pozostają w jaskrawej sprzeczności z dyspozycją art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Dodać ponadto należy, że w art. 390 § 1 k.p.k. ustanowiono generalną zasadę, że oskarżony, a w konsekwencji i jego obrońca, mogą być obecni przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu karnym. Powyższy przepis również nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, gdyż – o czym była już mowa – zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zawartych w tym Kodeksie unormowań dotyczących oskarżonego i jego obrońcy ustanowionego w postępowaniu karnym. W ustawie o Policji nie tylko, że nie przewidziano odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym art. 390 § 1 k.p.k. i innych przepisów dotyczących osoby mającej w postępowaniu karnym status oskarżonego, ale w ogóle w sposób odmienny uregulowano zasady udziału w tym postępowaniu obwinionego i jego obrońcy. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego i innych przepisów ustawy nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Zasady tej nie zmienia regulacja zawarta w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika przede wszystkim, że ustanowiony obrońca, o ile udzielone mu pełnomocnictwo nie zawiera w tym zakresie ograniczeń, może działać w całym toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, a nadto brać udział w czynnościach podejmowanych nawet po uprawomocnieniu się orzeczenia. Nie oznacza to jednak, by uprawnienia obrońcy były szersze od praw jego mocodawcy, a w szczególności by mógł on – jak wskazał Sad I instancji – uczestniczyć w czynnościach procesowych, w których sam obwiniony nie może brać udziału. Takie wskazania Sądu nie znajdują żadnego potwierdzenia w przepisach ustawy o Policji. Są one ponadto nielogiczne. Nie ma bowiem jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca zamierzał i przyznał obrońcy uprawnienia szersze niż prawa procesowe obwinionego w sprawie policjanta. W postępowaniu dyscyplinarnym uprawnienia obwinionego zostały ukształtowane w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. Niewątpliwie był to świadomy zabieg ustawodawcy związany ze szczególnym charakterem postępowania dyscyplinarnego oraz odrębnością odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej. Przebieg postępowania dyscyplinarnego został zatem ukształtowany tak, aby z jednej strony zapewnić osobie obwinionej ochronę jej praw a z drugiej strony umożliwić sprawne przeprowadzenie postępowania celem w miarę szybkiego ustalenia odpowiedzialności sprawcy deliktu dyscyplinarnego. Nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której funkcjonariusz uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania. W związku z powyższym WSA w Gliwicach w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bezzasadnie zarzucił organom Policji naruszenie art. 135f ust. 2 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i art. art. 171 § 2 k.p.k. W sprawie dyscyplinarnej M. S. organy dyscyplinarne nie złamały powołanych przepisów. Zatem uchylenie przez Sąd I instancji orzeczeń dyscyplinarnych nastąpiło z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 135f ust. 2 i z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji oraz art. 171 § 2 k.p.k. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie trafny jest natomiast sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest pozbawione elementów przewidzianych tym przepisem. Fakt, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z rozstrzygnięciem Sądu I instancji i motywami tego orzeczenia nie oznacza, że uzasadnienie wyroku nie odpowiada prawu w rozumieniu powołanego art. 141 § 4 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela ponadto poglądu organu skarżącego kasacyjnie, że organ zamierzając wezwać obwinionego do raportu, o jakim mowa w art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, nie ma obowiązku powiadomić o tym ustanowionego w sprawie obrońcy obwinionego. Obrońca ma bowiem prawo uczestniczyć we wszystkich czynnościach procesowych z udziałem swego mocodawcy, a tym sam organ zobowiązany jest zawiadomić tego obrońcę o wyznaczonym terminie takich czynności i umożliwić mu w nich udział. Należy jednak pamiętać, że złamanie przepisów procesowych tylko wówczas może stanowić podstawę do uchylenia przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolowanego aktu, jeżeli takie uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rachubę mogą zatem wchodzić uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku prawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie wykazał, że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, a więc że w okolicznościach niniejszej sprawy zastosowanie przez niego instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. było uzasadnione. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. O odstąpieniu od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło