I OSK 281/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-07-05
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Małgorzata Borowiec, Jolanta Sikorska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu dyscyplinarnym wobec policjanta, obrońca ma prawo do udziału we wszystkich czynnościach procesowych, w tym w przesłuchaniu świadków, oraz czy organ dyscyplinarny jest zobowiązany do zawiadomienia obrońcy o terminie tych czynności, a także czy prawo zadawania pytań świadkom przez obrońcę wynika z odpowiedniego stosowania art. 171 § 2 K.p.k.?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące oskarżonego i jego obrońcy (w tym art. 171 § 2 K.p.k. i art. 390 § 1 K.p.k.) nie mają odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów. Odesłanie zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji do K.p.k. jest ograniczone do kwestii wezwań, terminów, doręczeń i świadków, a nie obejmuje uprawnień oskarżonego i jego obrońcy. W związku z tym, Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie przyjął, że obrońca policjanta ma bezwzględne prawo do udziału we wszystkich czynnościach i zadawania pytań świadkom na podstawie art. 171 § 2 K.p.k.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta S.K., który został obwiniony o naruszenie zasad etyki zawodowej i przepisów prawa w związku ze zdarzeniem drogowym. Po wydaniu przez Komendanta Miejskiego Policji orzeczenia o wydaleniu ze służby, Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie w części dotyczącej winy i kary, uchylając je jedynie w zakresie jednego z zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił orzeczenia organów dyscyplinarnych, dopatrując się naruszenia prawa do obrony policjanta, w szczególności poprzez niezawiadomienie obrońcy o przesłuchaniu świadka i zbyt krótki termin na przygotowanie się do raportu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że błędnie zastosowano przepisy K.p.k. do postępowania dyscyplinarnego.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Odstąpiono od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 5 lipca 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) Sędzia NSA Jolanta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 5 lipca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 września 2016 r. sygn. akt IV SA/Gl 141/16 w sprawie ze skargi S.K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 23 grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania; 2) odstępuje od zasądzenia od S.K. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 26 września 2016 r. sygn. akt IV SA/Gl 141/16, po rozpoznaniu sprawy ze skargi S.K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 23 grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji, uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia 22 października 2015 r. nr [...] (pkt 1); zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach na rzecz skarżącego kwotę 497 złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt 2).
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Miejski Policji w [...] orzeczeniem z dnia 22 października 2015 r. nr [...] w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko S.K. – policjantowi [...] Komisariatu Policji [...] – Komenda Miejska Policji w [...], obwinionemu o to, że:
1) w dniu [...] sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.30 w miejscowości [...], wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, w czasie wolnym od służby, będąc pasażerem pojazdu [...] o nr rej. [...] kierowanym przez [...] M.P., który to pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym, w wyniku czego obrażeń ciała doznali R.W., A.K. i M.S., jako uczestnik tego zdarzenia, wbrew obowiązkom wynikającym z art. 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm., dalej w skrócie "u.p.r.d.") nie pozostał na miejscu zdarzenia, nie udzielił niezbędnej pomocy ofiarom zdarzenia drogowego i nie wezwał zespołu ratownictwa medycznego i Policji oraz nie podjął odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.;
2) w dniu [...] sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.30 w miejscowości [...], będąc zobowiązanym do takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, w czasie wolnym od służby, będąc pasażerem pojazdu [...] o nr rej. [...] kierowanym przez [...] M.P., który to pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym, w wyniku czego obrażeń ciała doznali R.W., A.K. i M.S., wbrew zakazowi akceptowania, tolerowania i lekceważenia zachowań policjantów naruszających prawo i zasady etyki zawodowej, dopuścił do oddalenia się z miejsca zdarzenia kierującego samochodem [...] o nr rej. [...] M.P., tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 24 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.;
3) w dniu [...] sierpnia 2015 r. ok. godz. 6.00 w miejscowości [...], wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, w czasie wolnym od służby w trakcie legitymowania przez policjantów umyślnie wprowadził ich w błąd co do faktu uczestniczenia w zdarzeniu drogowym w dniu [...] sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.30 w [...], w wyniku którego kierujący samochodem marki [...] o nr rej. [...] M.P. doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki [...] o nr rej. [...], w wyniku czego obrażeń ciała doznali R.W., A.K. i M.S., czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.;
uznał S.K. winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę wydalenia ze służby.
Na skutek wniesienia przez S.K. odwołania od powyższego orzeczenia, sprawę rozpoznawał Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach, który orzeczeniem z dnia 23 grudnia 2015 r. nr [...] uchylił orzeczenie organu pierwszej instancji w zakresie zarzutu nr 2 i uniewinnił obwinionego od tego zarzutu, a w pozostałej części zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu orzeczenia podał, że w postępowaniu odwoławczym zbadał sprawę w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez organ pierwszej instancji. Na podstawie zeznania świadków zdarzenia, wyjaśnień obwinionego i dokumentacji z czynności wykonanych na miejscu wypadku ustalił, że S.K. w dniu [...] sierpnia 2015 r. ok. godz. 20.00 zakończył służbę w Komisariacie Policji I w [...] i wraz z kolegą z patrolu M.S. pojechał samochodem marki [...] o nr rej. [...] do jego miejsca zamieszkania w [...]. Policjanci umówili się, że napiją się wspólnie piwa. Wraz z nimi swoim samochodem marki [...] o nr rej. [...] pojechał [...] M.P. Wszyscy policjanci pełnili służbę w Komisariacie Policji I w [...] do godz. 20.00. W drodze do [...] M.S. na stacji paliw [...] w [...] dokonał zakupu dwóch tzw. czteropaków piwa, po czym dojechali do miejsca zamieszkania tego policjanta i tam spożywali piwo. Około godz. 23.00 doszedł do nich kolega M.S. – Z.C., który również pił piwo. Około godz. 24.00 wszyscy w czwórkę wsiedli do samochodu marki [...] o nr rej. [...], za kierownicą którego usiadł [...] M.P. i pojechali do [...], gdzie przebywali m.in. w lokalach "[...]" oraz "[...]", w których to uczestnicy wyjazdu, za wyjątkiem [...] M.P., spożywali alkohol. Po zakończonej imprezie około godz. 5.00 wsiedli do samochodu i pojechali w kierunku [...]. Kierowcą pojazdu był nadal [...] M.P.
W dniu [...] sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.20 w miejscowości [...] na ul. [...] na łuku tej drogi (rejon stacji paliw [...]) [...] M.P., kierujący pojazdem marki [...] z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym w kierunku [...] samochodem marki [...] nr rej. [...], kierowanym przez R.W. Po spowodowaniu tego zdarzenia drogowego kierujący oddalił się z miejsca, pozostawiając swój samochód na drodze.
Po zderzeniu samochodów na miejsce przybył wezwany telefonicznie przez R.W. jej mąż A.W., który przechodząc obok samochodu [...] zobaczył, że przebywa w nim tylko jedna osoba – siedząca z przodu, na miejscu pasażera. Osobą tą okazał się M.S. Po drugiej stronie ulicy A.W. zauważył drugiego mężczyznę, którym okazał się być S.K. A.W. zawiadomił telefonicznie Pogotowie Ratunkowe. Z kolei dyspozytor Pogotowia zawiadomił Policję oraz Straż Pożarną. Przesłuchany w charakterze świadka A.W. zeznał, że po około 10 minutach od jego przyjazdu na miejsce zdarzenia zauważył jak wcześniej spotkani mężczyźni oddalają się poboczem w kierunku [...]. Pokrzywdzone – kierująca samochodem marki [...] R.W. oraz pasażer tego pojazdu A.K., z uwagi na doznane obrażenia ciała zostały zabrane do Szpitala Wojewódzkiego w [...], a następnie po przeprowadzeniu badań lekarskich zwolnione do domu.
Na miejsce wypadku zostali skierowani policjanci z Komisariatu Policji w [...] – [...] L.N. oraz [...] J.W. Dojeżdżając na miejsce zdarzenia, w odległości około 300 metrów od samochodów uszkodzonych w wyniku wypadku, na parkingu w rejonie cmentarza w [...] zauważyli trzech mężczyzn. Spośród nich dokument tożsamości miał tylko S.K., który następnie podał dane M.S. oraz Z.C. Mężczyźni ci znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Wszyscy trzej początkowo zaprzeczali, aby brali udział w zdarzeniu drogowym. Twierdzili, że znaleźli się w miejscu legitymowania tylko z zaciekawienia zdarzeniem, gdyż usłyszeli huk na drodze i chcieli udzielić pomocy jego uczestnikom. Wymienieni mężczyźni po przekazaniu ich policjantom z innego patrolu, zostali przywiezieni na miejsce wypadku. Tam okazano ich A.W. który rozpoznał M.S. jako tego, który siedział w samochodzie oraz S.K., który stał po drugiej stronie jezdni w chwili gdy ten przyjechał na miejsce zdarzenia. W stosunku do mężczyzn przeprowadzono badania na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik badań M.S.: I badanie – wynik 0,96 mg/l (godz. 8.34), II badanie – wynik 0,97 mg/l (godz. 8.39). Wynik badań S.K.: I badanie – wynik 0,57 mg/l (godz. 7.31), II badanie – wynik 0,68 mg/1 (godz. 7.49).
Komendant Wojewódzki Policji wskazał, że rozpatrując złożone odwołanie dokonał szczegółowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Przedmiotowy materiał, a w szczególności zeznania L.N., A.W., A.K. i R.W. oraz wyjaśnienia S.K., potwierdziły trafność postawionych obwinionemu zarzutów ujętych w punkcie nr 1 i 3. Z kolei w zakresie zarzutu nr 2, z uwagi na występujące wątpliwości zaszła konieczność uniewinnienia obwinionego od popełnienia zarzucanego czynu i uchylenia w tej części orzeczenia organu pierwszej instancji. Odnosząc się do wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby przytoczył treść art. 134h ustawy o Policji, a także podał, że w tym zakresie organ pierwszej instancji powołał również art. 25 ust. 1 tej ustawy. Wskazał, iż obwiniony dopuszczając się zarzucanych mu czynów nie podporządkował się obwiązującym go przepisom, a swym zachowaniem dał dowód na brak gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej. W konsekwencji uznał, że brak jest możliwości pozostawienia obwinionego w służbie co skutkowało orzeczeniem kary wydalenia ze służby. Na korzyść obwinionego została zaliczona jego dotychczasowa nienagannie pełniona służba. Z drugiej strony stwierdził, że obwiniony dopuszczając się zarzucanych mu czynów, utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy policjant. Ponadto organ odwoławczy zauważył, iż w sprawie nie występują ustawowe przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Fakt, że obwiniony nie był wcześniej karany dyscyplinarnie i w trakcie służby był nagradzany nagrodami pieniężnymi – nie jest w stanie zrównoważyć ciężaru gatunkowego stawianych mu zarzutów oraz negatywnej wymowy towarzyszących im okolicznościom. Obwiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów będąc w stanie nietrzeźwości. Zachowanie obwinionego po wypadku drogowym wskazuje, że utrudnił on prowadzenie czynności na miejscu – zbiegł z miejsca zdarzenia oraz wprowadził w błąd legitymujących go policjantów. Zdaniem organu odwoławczego, obwiniony działał z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Chcąc uniknąć niewygodnego dla niego powiązania go ze zdarzeniem drogowym, zbiegł z miejsca nie udzielając pomocy osobom poszkodowanym w wypadku, nie przejawiając większego zainteresowania ich losem. Obwiniony bezpośrednio po zdarzeniu nie mógł bowiem wykluczyć, że osoby poszkodowane znajdują się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu, a nawet życiu. Takie zachowanie stanowi zaprzeczenie wszystkich wartości, jakie winny przyświecać policjantom, nawet poza służbą. Również wyparcie się jakiegokolwiek związku z wypadkiem przed pełniącymi służbę policjantami dodatkowo obciąża obwinionego.
W konsekwencji Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach dokonując podsumowania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść obwinionego, jak i go obciążających stwierdził, że organ pierwszej instancji zasadnie uznał, iż brak jest możliwości pozostawienia S.K. w służbie.
Powyższe orzeczenie w części utrzymującej zaskarżone orzeczenie w mocy stało się przedmiotem skargi S.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Skarżący zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to:
- art. 135j ust. 7 ustawy o Policji, poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie, w sytuacji, gdy wskazany przepis nakazuje doręczyć orzeczenie w oryginale;
- art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, poprzez niedoręczenie obwinionemu decyzji z dnia 2 grudnia 2015 r. nr 12/2015 o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, a tym samym utajnienie jej składu i stanowiska, co uniemożliwiło weryfikację czy Komisja miała skład zgodny z ustawą, tj. z przepisami art. 135m ust. 2 i 5 w zw. z art. 135c ust. 1-3 ustawy o Policji;
- art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia w sposób niewłaściwy, w szczególności poprzez powtórzenie niemalże w całości uzasadnienia organu pierwszej instancji, nie ustosunkowując się rzetelnie do zarzutów obrony, nie dokonując wykładni prawa i nie tłumacząc takiego, a nie innego jego rozumowania, a w szczególności zastosowania wykładni rozszerzającej na niekorzyść obwinionego, która w szeroko rozumianym prawie karnym jest niedopuszczalna;
- art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami, na skutek których istotnie zostało ograniczone prawo do obrony obwinionego w wyniku, po pierwsze, doręczenia obrońcy obwinionego sprawozdania w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu, co uniemożliwiało należyte zapoznanie się z nim i przygotowanie obrony, po drugie, poprzez wyznaczenie terminu stawiennictwa do raportu na dzień przypadający w dwa dni po doręczeniu obrońcy zawiadomienia o tej czynności, po trzecie, mimo sygnalizacji przez obrońcę powyższych uchybień niewyznaczenie innego terminu stawiennictwa, a ponadto niedopuszczenie warunkowo do udziału w postępowaniu zastępcy obrońcy, który zobowiązał się do przedłożenia upoważnienia w terminie 3 dni;
- art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135p ust. 1 w zw. z art. 171 § 1 i 2 Kodeksu postępowania karnego, poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami polegającymi na niezawiadomieniu o czynnościach postępowania dyscyplinarnego obrońcy obwinionego, tj. o przesłuchaniu policjantów, którzy przybyli w krytycznym dniu na miejsce zdarzenia i legitymowali obwinionego oraz pokrzywdzonych: A.K. i R.W. w sytuacji, gdy była to czynność niezwykle istotna i jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia organu zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji, zadecydowała o przypisaniu obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 1 i 3 orzeczenia, ponadto poprzez wybiórcze potraktowanie materiału dowodowego i powoływanie się w orzeczeniu na akta sprawy karnej, które nie zostały w żaden sposób włączone do materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym;
2) naruszenie prawa materialnego, a to:
- art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 93 Kodeksu wykroczeń oraz § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiącej załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r., poprzez ich rażąco błędną wykładnię i zastosowanie tego przepisu do pasażera w sytuacji, gdy pasażer nie ponosi odpowiedzialności za wykroczenie stypizowane w tym przepisie oraz w sytuacji, w której przepis mówi wyraźnie o wypadku, a nie o zdarzeniu drogowym, ponadto poprzez uznanie, że obwiniony nie dopełnił obowiązków wynikających z u.p.r.d. w sytuacji, gdy z ustaleń organu wynika ponad wszelką wątpliwość, że podszedł do osób poszkodowanych i był gotów udzielić im pomocy;
- art. 134h ustawy o Policji, poprzez wymierzenie obwinionemu kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary, a w szczególności nierozważnie, jakie skutki miało dopuszczenie się przez obwinionego zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, jakie rodziło następstwa dla służby, a także nierozważenie dotychczasowego przebiegu służby obwinionego.
Z ostrożności procesowej skarżący zarzucił również rażącą niewspółmierność kary, polegającą na orzeczeniu względem niego kary wydalenia ze służby w sytuacji, gdy zarzucane mu czyny nie wyczerpują znamion ani przestępstwa, ani nawet wykroczenia.
Mając na uwadze powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia organu drugiej instancji w zaskarżonej części oraz orzeczenia organu pierwszej instancji.
Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, iż zarzut skargi, że postępowanie pierwszoinstancyjne jest dotknięte istotnym uchybieniem, polegającym na niezawiadomieniu obrońcy obwinionego o czynnościach postępowania dyscyplinarnego, tj. o przesłuchaniu policjantów, którzy przybyli na miejsce zdarzenia w dniu [...] sierpnia 2015 r. i legitymowali obwinionego, jest zasadny.
Z akt postępowania wynika, że obrońca obwinionego w dniu 19 sierpnia 2015 r. zgłosił swój udział w postępowaniu dyscyplinarnym i wniósł o powiadamianie go o czynnościach podejmowanych w sprawie. Pomimo tego nie został on zawiadomiony o przesłuchaniu – w dniu 24 sierpnia 2015 r. świadka L.N. – policjanta, który w dniu [...] sierpnia 2015 r. dokonywał czynności wobec obwinionego, a zeznania tego świadka – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia – stanowiły podstawę dowodową w zakresie ustaleń dotyczących jednego z dwóch czynów, których popełnienie zostało przypisane skarżącemu w orzeczeniu organu odwoławczego.
Zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, a stosownie do treści art. 135f ust. 3 tej ustawy, ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. W związku z tym, organ miał obowiązek zawiadomienia obrońcy obwinionego o tak istotnej czynności postępowania dowodowego, jaką było przesłuchanie świadka L.N.
Ponadto na podstawie odesłania zawartego w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, do postępowania dyscyplinarnego, w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące m.in. świadków (z wyłączeniami określonymi w tym przepisie). W związku z tym w postępowaniu dyscyplinarnym znajduje zastosowanie – obok przepisów zawartych w rozdziale 21 Kodeksu postępowania karnego zatytułowanym "Świadkowie" – m.in. zamieszczony w przepisach ogólnych również przepis art. 171 § 2 K.p.k. Okoliczność, że przepisy ogólne dotyczą także innych dowodów, np. wyjaśnień oskarżonego, nie zmienia tego, że mają one zastosowanie także do świadków. W związku z tym art. 171 § 2 K.p.k., według którego prawo zadawania pytań osobie przesłuchiwanej przysługuje m.in. obrońcy, znajduje zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym wobec policjanta. Prawo obrońcy do zadawania pytań osobie przesłuchiwanej wynika z wyrażonego w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji, uprawnienia obrońcy do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. Uzasadniony jest zatem zarzut skargi, że przy rozpoznaniu sprawy doszło do naruszenia art. 135f ust. 3 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 171 § 2 K.p.k. Bezpodstawne są zatem twierdzenia organu odwoławczego zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że art. 171 § 2 K.p.k. nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym.
Sąd pierwszej instancji stwierdził również, iż na uwzględnienie zasługiwał także zarzut skargi dotyczący naruszenia w postępowaniu dyscyplinarnym art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, tj. zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego w wyniku doręczenia obrońcy obwinionego zawiadomienia o terminie raportu oraz sprawozdania z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu. Z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji wynika, że w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji, przełożony dyscyplinarny przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego, wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. W końcowej części przepis ten stanowi, że obwinionemu doręcza się sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem.
Z uwagi na treść cytowanego wyżej art. 135f ust. 3 ustawy o Policji, dotyczącego uprawnienia obrońcy do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym, nie ulega wątpliwości, że w razie przeprowadzania czynności z obligatoryjnym udziałem obwinionego, organ jest zobowiązany zawiadomić o takiej czynności również obrońcę. W związku z tym organ, w razie zamiaru wymierzenia obwinionemu kary wydalenia ze służby, jest zobowiązany zawiadomić obrońcę o terminie raportu i również jemu doręczyć sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem.
Z akt niniejszego postępowania wynika, że obwinionemu i jego obrońcy sprawozdanie, wraz z zawiadomieniem o terminie raportu, zostało doręczone w dniu 16 października 2015 r. – w piątek, a termin raportu został wyznaczony na poniedziałek 19 października 2015 r. o godz. 8.30. Okoliczności te, tj. wyznaczony w ten sposób termin stawiennictwa do raportu – zaledwie po upływie soboty i niedzieli – licząc od dnia zawiadomienia o tym terminie, a na dodatek określenie godziny jego rozpoczęcia na godzinę 8.30 w poniedziałek, uzasadniają zarzut, że powyższe działanie organu spowodowało ograniczenie prawa do obrony obwinionego, poprzez uniemożliwienie stawiennictwa obrońcy oraz zapoznania się ze sprawozdaniem. Podkreślić należy, iż według treści notatki urzędowej z dnia 19 października 2015 r. – w dniu raportu – o godz. 8.00 – wraz z obwinionym stawił się substytut jego obrońcy, jednakże z uwagi na brak w aktach pełnomocnictwa substytucyjnego, nie został dopuszczony do udziału w raporcie.
We wskazanych wyżej okolicznościach dotyczących wyznaczenia terminu raportu dosłownie "z dnia na dzień" – niedopuszczenie warunkowo do udziału w postępowaniu zastępcy obrońcy, który – jak podkreślono w skardze – zobowiązał się do przedłożenia upoważnienia w terminie 3 dni, świadczy o rażącym uchybieniu art. 135f ust. 3 ustawy o Policji i uzasadnia zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na uwzględnienie nie zasługują argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, poza wnioskami rzecznika dyscyplinarnego, stanowi jedynie syntezę zgromadzonego materiału dowodowego, z którym obrońca zapoznał się w dniu 23 września 2015 r., a obwiniony w dniu 25 września 2015 r. oraz że nie skorzystali oni wówczas z uprawnienia do złożenia wniosków dowodowych. Fakt, że w powyższym etapie postępowania umożliwiono obwinionemu i jego obrońcy skorzystanie z ich uprawnień, nie dowodzi, iż w kolejnym etapie postępowania, uprawnienia te mogą zostać ograniczone. Na takie wnioski nie pozwala chociażby treść cytowanego wyżej art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, który zobowiązuje organ do wezwania obwinionego do raportu w celu wysłuchania go i ten obowiązek organu nie jest uzależniony od tego, czy w poprzednich etapach postępowania, obwiniony miał możliwość i skorzystał ze swoich uprawnień.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, naruszenie przepisów stanowiło także niedoręczenie obwinionemu decyzji z dnia 2 grudnia 2015 r. nr [...] o powołaniu Komisji do zbadania orzeczenia organu pierwszej instancji, gdyż według art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, nie tylko orzeczenia, postanowienia i zawiadomienia, ale również inne pisma wydane w toku postępowania dyscyplinarnego doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, a więc także takie pisma, od których nie przysługuje odwołanie lub zażalenie.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przyjął, że z uwagi na stwierdzone uchybienia przepisów postępowania, ocena zasadności zarzutów skargi, dotyczących niewłaściwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego oraz zarzutu wymierzenia kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary, jest przedwczesna.
Z kolei odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 135j ust. 7 ustawy o Policji, poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie stwierdził, że jest on niezasadny. Zgodnie z art. 128 § 1 K.p.k., stosowanym w postępowaniu dyscyplinarnym z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji – orzeczenia i zarządzenia doręcza się w uwierzytelnionych odpisach, jeżeli ustawa nakazuje ich doręczenie.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach, reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzucił naruszenie:
1) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z:
a) art. 135p ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, że umieszczone w nim odesłanie do Kodeksu postępowania karnego dotyczy również możliwości stosowania w toku postępowania dyscyplinarnego uprawnień obwinionego i obrońcy wynikających z K.p.k. w zakresie szerszym, niż podaje wspomniany przepis, podczas gdy odesłanie to wskazuje na konieczność posiłkowania się K.p.k. w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji, lecz wyłącznie z obszaru przepisów o doręczeniach, terminach, wezwaniach i świadkach;
b) art. 135f ustawy o Policji, poprzez błędnie przyjęcie, że katalog czynności i uprawnień przysługujących obwinionemu nie jest zamknięty, podczas gdy konstrukcja i systematyka przepisów w ustawie o Policji wskazuje obszar i zakres działalności obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, a odesłania do K.p.k. nie przewidują obowiązku organu odnośnie zawiadamiania obwinionego i jego obrońcy o przesłuchaniach świadków, zaś przekonania takiego nie sposób wywieść z dyspozycji art. 135f cyt. ustawy, bowiem tylko poszczególne normy tylko samego tego artykułu mogą stanowić podstawę kontroli sądowej przy ocenie zarzutu naruszenia uprawnień obwinionego (w tym prawa do obrony);
c) art. 135j ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, iż w zakresie uprawnień obrońcy, obwinionego mieści się udział w czynności stawania do raportu przed przełożonym dyscyplinarnym, podczas gdy czynność, ta jakkolwiek mieszcząca się w zakresie postępowania dyscyplinarnego, nie stanowi czynności objętej odesłaniem do K.p.k., a nawet nie koresponduje z uprawnieniami obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym;
2) naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez wybiórcze przedstawienie okoliczności sprawy, bez podania motywów rozstrzygnięcia w oparciu o zbadany stan faktyczny, jak również poprzez pominięcie odniesienia się do stanowiska organu stosującego w postępowaniu normę prawną, której zastosowanie nie zostało w uzasadnieniu ocenione, tj. art. 135f ustawy o Policji, z którego jasno wynika zakres uprawnień obwinionego, którego to zakresu nie mogą przekraczać uprawnienia ustanowionego przez obwinionego obrońcy, do czego Sąd nie odniósł się w odpowiedzi na argumentację, iż katalog czynności w tym przepisie wskazanych stanowi trzon uprawnień obwinionego, zaś odesłanie mieszczące się w art. 135p ustawy o Policji jest normą prawną skierowaną do organu, nie zaś do obwinionego, który postępowania nie prowadzi, wobec czego nie może dokonywać doręczeń, przesłuchiwać świadków czy nakładać terminów.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi w trybie art. 188 P.p.s.a., poprzez jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy w niniejszej sprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczył argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są trafne.
Na wstępie podać należy, iż zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów jest uregulowane w rozdziale 10 ustawy o Policji zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Stosownie do treści art. 135p ust. 1 tej ustawy, w sprawach w niej nieuregulowanych "do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego". Zauważyć należy, iż postępowanie dyscyplinarne policjantów łączy się z odpowiedzialnością typu represyjnego, która co do zasady jest istotną cechą postępowania karnego. Postępowanie dyscyplinarne policjantów nie jest jednak postępowaniem karnym. Postępowania dyscyplinarne i postępowanie karne są autonomiczne, także w przypadku, gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają wykładni rozszerzającej. Przepisy ustawy o Policji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zawierają regulację zarówno materialnoprawną, jak i procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że w kwestii wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania jest to unormowanie pełne oraz że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów K.p.k. oznacza, że nie obejmuje ono wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. Gdyby ustawodawca zamierzał, aby w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania K.p.k., to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. W tym przypadku tego nie uczynił.
W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, takie rozwiązanie nie oznacza jednak, że w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów stosuje się wyłącznie przepisy rozdziału 21 Kodeksu postępowania karnego zatytułowanego "Świadkowie" (art. 177 do art. 192a K.p.k.). Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, że w postępowaniu dyscyplinarnym będzie zachodziła konieczność zastosowania innych przepisów, które także mogą dotyczyć świadków, chociaż znajdują się poza wspomnianym rozdziałem 21 Kodeksu postępowania karnego. Na powyższe trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nieprawidłowe jest natomiast stwierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, że skoro osobą przesłuchiwaną, o której mowa w art. 171 § 2 K.p.k., jest także świadek, to powołany przepis Kodeksu postępowania karnego ma zastosowanie również w postępowaniu dyscyplinarnym i zgodnie z tym przepisem oraz z art. 135f ust. 3 ustawy o Policji, w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony i jego obrońca – tak jak oskarżony i obrońca oskarżonego w postępowaniu karnym – mają bezwzględne prawo do zadawania pytań wszystkim przesłuchiwanym świadkom, a także, że organ dyscyplinarny bezwzględnie jest zobowiązany poinformować obwinionego i jego obrońcę o terminie planowanego przesłuchania oraz zapewnić im możliwość udziału w takiej czynności procesowej. Z art. 171 § 2 K.p.k. wynika, że prawo zadawania pytań mają, oprócz podmiotu przesłuchującego, strony, obrońcy, pełnomocnicy, biegli oraz w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, członkowie składu orzekającego. Pytania zadaje się osobie przesłuchiwanej bezpośrednio, chyba że sąd lub prokurator zarządzi inaczej. Treść tego przepisu nie nasuwa wątpliwości interpretacyjnych. Określa on ogólnie podmioty uprawnione do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym i sposób kierowania do nich pytań. Istotą tej regulacji nie jest to, kto jest przesłuchiwanym, lecz to, że osobie przesłuchiwanej mogą zadawać pytania tylko te podmioty, którym takie uprawnienia przyznano karną ustawą procesową. W postępowaniu karnym ustawodawca przepisem art. 171 § 2 K.p.k. przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu, a także jego obrońcy. Przedmiotowej regulacji nie można jednak przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy. Trafność tego stwierdzenia potwierdza treść powołanego wyżej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Tym samym przyjąć należy, iż z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji – dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego art. 171 § 2 K.p.k. nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz jego obrońcy.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, poprzez zastosowanie niedopuszczalnej, rozszerzającej wykładni art. 171 § 2 K.p.k., w istocie dokonał błędnej wykładni art. 135p ust. 1 ustawy o Policji.
Ponadto wskazać należy, iż w art. 390 § 1 K.p.k. ustanowiono generalną zasadę, że oskarżony, a w konsekwencji i jego obrońca, mogą być obecni przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu karnym. Powyższy przepis także nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, gdyż jak już wyżej podano – zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zawartych w tym Kodeksie unormowań dotyczących oskarżonego i jego obrońcy ustanowionego w postępowaniu karnym. W ustawie o Policji nie tylko, że nie przewidziano odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym art. 390 § 1 K.p.k. i innych przepisów dotyczących osoby mającej w postępowaniu karnym status oskarżonego, ale w ogóle w sposób odmienny uregulowano zasady udziału w tym postępowaniu obwinionego i jego obrońcy. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego i innych przepisów ustawy nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Zasady tej nie zmienia regulacja zawarta w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika, że ustanowiony obrońca, o ile udzielone mu pełnomocnictwo nie zawiera w tym zakresie ograniczeń, może działać w całym toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, a nadto brać udział w czynnościach podejmowanych nawet po uprawomocnieniu się orzeczenia. Nie oznacza to jednak, by uprawnienia obrońcy były szersze od praw jego mocodawcy, a w szczególności aby mógł on – jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach – uczestniczyć w czynnościach procesowych, w których sam obwiniony nie może brać udziału. Takie wskazania Sądu nie znajdują żadnego potwierdzenia w przepisach ustawy o Policji. Są one również nielogiczne. Nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że ustawodawca w postępowaniu dyscyplinarnym zamierzał i przyznał obrońcy uprawnienia szersze niż prawa procesowe obwinionego w sprawie policjanta.
W postępowaniu dyscyplinarnym uprawnienia obwinionego zostały ukształtowane w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. Niewątpliwie był to świadomy zabieg ustawodawcy związany ze szczególnym charakterem postępowania dyscyplinarnego oraz odrębnością odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej. Przebieg postępowania dyscyplinarnego został ukształtowany tak, aby z jednej strony zapewnić osobie obwinionej ochronę jej praw, a z drugiej strony umożliwić sprawne przeprowadzenie postępowania, celem w miarę szybkiego ustalenia odpowiedzialności sprawcy deliktu dyscyplinarnego. Nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której policjant uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że uchylenie przez Sąd pierwszej instancji orzeczeń organów obu instancji wydanych w postępowaniu dyscyplinarnym nastąpiło z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 135f ust. 2 i z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji oraz art. 171 § 2 K.p.k.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nietrafny okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w tym przepisie i poddaje się kontroli instancyjnej.
Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela poglądu autora skargi kasacyjnej, że organ, zamierzając wezwać obwinionego do raportu, o jakim mowa w art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, nie ma obowiązku powiadomić o tym ustanowionego w sprawie obrońcy obwinionego. Obrońca ma bowiem prawo uczestniczyć we wszystkich czynnościach procesowych z udziałem swego mocodawcy. Oznacza to, że organ jest zobowiązany zawiadomić obrońcę obwinionego o wyznaczonym terminie takich czynności i umożliwić mu w nich udział. Zauważyć jednak należy, iż naruszenie przepisów procesowych może stanowić podstawę do uchylenia przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolowanego aktu tylko w przypadku, gdy uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie wykazał, że taka sytuacja wystąpiła i zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. było uzasadnione.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a. odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło