III SA/Kr 339/16

WyrokWSA w Krakowie2016-09-28

Skład orzekający: Bożenna Blitek, Hanna Knysiak-Sudyka, Krystyna Kutzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, będąc w czasie wolnym od służby, może zostać uznany za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, jeśli jego zachowanie miało miejsce podczas interwencji policyjnej, w której brał udział, a zeznania świadków są sprzeczne co do jego udziału w pobiciu lub groźbach karalnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz Policji może zostać uznany za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, nawet w czasie wolnym od służby, jeśli jego zachowanie podczas interwencji policyjnej było prowokacyjne, nie stosował się do wezwań funkcjonariuszy i nie dbał o wizerunek Policji. W przypadku zarzutów, gdzie zeznania świadków były sprzeczne, zastosowano zasadę in dubio pro reo, uznając funkcjonariusza za niewinnego. Jednakże, w sytuacji, gdy zeznania funkcjonariuszy biorących udział w interwencji były spójne i logiczne, potwierdziły one winę policjanta w zakresie zarzutu nr 3, co skutkowało utrzymaniem kary nagany.
Stan faktyczny
Sierżant sztabowy P. P. został obwiniony o popełnienie przewinień dyscyplinarnych, w tym grożenie sąsiadowi pozbawieniem życia, pobicie sąsiada oraz niestosowanie się do wezwań interweniujących policjantów podczas awantury. Komendant Powiatowy Policji uznał go winnym zarzutu nr 3 (niestosowanie się do wezwań i czynny udział w awanturze) i wymierzył karę nagany, uniewinniając go od pozostałych zarzutów z powodu sprzecznych zeznań świadków. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał tę decyzję w mocy po rozpatrzeniu odwołania policjanta. Policjant zaskarżył orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Bożenna Blitek Sędziowie WSA Hanna Knysiak-Sudyka (spr.) NSA Krystyna Kutzner Protokolant sekretarz sądowy Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 września 2016 r. sprawy ze skargi P. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 8 stycznia 2016 r. nr [....] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany skargę oddala Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia 8 stycznia 2016 r., nr [...], wydanym na podstawie art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jedn.: Dz.U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania skarżącego - sierż. szt. P. P., referenta Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego Referatu Prewencji Komisariatu Policji od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji nr [...] z dnia [...] 2015 r. o uznaniu niewinnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w zarzutach: nr 1, 2 i 4 oraz uznaniu winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w zarzucie nr 3 i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Skarżący był obwiniony o to, że: w dniu [...] 2015 r. będąc w czasie wolnym od służby, używając słów ogólnie uznanych za obraźliwe, groził M. D. pozbawieniem życia, czym dopuścił się nieposzanowania godności ludzkiej, nie dbając o społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne, polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta t.j. czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 4 i § 23 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta, stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie Zasad Etyki Zawodowej Policjanta (Dz.U. KGP z 2004 r. nr 1 poz. 3), zwanych dalej Zasadami Etyki Zawodowej Policjanta; w dniu [...] 2015 r. będąc w czasie wolnym od służby wraz z inną osobą dokonał pobicia M. D., czym dopuścił się nieposzanowania godności ludzkiej, nie dbając o społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta, t.j. czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 4 i § 23 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta; w dniu [...] 2015 r. będąc w czasie wolnym od służby, w trakcie prowadzonej interwencji przez policjantów z KP pod adresem W ul. K, był czynnym uczestnikiem awantury z M. D., prowokował kłótnię, podburzał siostrę i ojca do prowadzenia awantury oraz nie stosował się do wezwań interweniujących policjantów do zachowania zgodnego z prawem, przez co jego zachowanie nie było przykładem praworządności oraz nie dbał o społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy, czym popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta, t.j. czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i § 23 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta; w dniu [...] 2015 r. będąc w czasie wolnym od służby wraz z innymi osobami dokonał pobicia M. D., czym dopuścił się nieposzanowania godności ludzkiej nie dbając o społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta, t.j. czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 4 i § 23 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta. W dniu [...] 2015 r. Komendant Powiatowy Policji wydał postanowienie nr [...] o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu, obwiniając go o popełnienie czynów określonych w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 4 i § 23 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta oraz w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i § 23 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta. Organ podniósł, iż z uwagi na oczywistą omyłkę pisarską powstałą w pierwszym wersie zarzutu 3 i 4 oraz w 8 wersie uzasadnienia do postanowienia nr [...] z dnia [...] 2015 r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego w dniu [...] 2015 r. Komendant Powiatowy Policji wydał postanowienie nr [...] o zmianie zarzutów dokonując poprawek powstałych omyłek pisarskich. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2015 r. Komendant Powiatowy Policji uznał skarżącego niewinnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w zarzutach nr 1, 2 i 4 oraz winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w zarzucie nr 3 i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. W odwołaniu od powyższego orzeczenia z dnia [...] 2015 r. skarżący stwierdził, iż nie jest prawdą, aby dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego określonego w zarzucie nr 3. Oświadczył, iż zarówno ojciec, jak i siostra są osobami dorosłymi, znają swoje prawa i potrafią wypowiedzieć się, dlatego też nie wymagają pomocy, a notoryczne interwencje policji zgłaszane przez sąsiada M. D. nie są im obce. W dalszej części odwołania podniósł, iż niekompetentni policjanci, a w szczególności mł. asp. R. O. zachowywali się arogancko zarówno w odniesieniu do jego siostry, jak i jego ojca. Mł. asp. R. O. nie chciał podjąć interwencji zgłaszanej przez jego rodzinę, lekceważył ich i nie reagował, dlatego siostra oświadczyła funkcjonariuszom, że ich nagrywa i złoży skargę za brak reakcji z ich strony, a także wezwała inny patrol policji, co świadczyło o ich nieudolności. Policjanci ze zgłoszenia M. D. mieli wykonać rzekomo oględziny. Skarżący podniósł, iż weszli na posesję jego rodziców bez wcześniejszego jakiegokolwiek powiadomienia, nie posiadali ze sobą nic, co mogłoby wskazywać na sporządzanie protokołu. Ponadto skarżący wskazał w odwołaniu, że funkcjonariusze posiadający instrumenty i środki prawne nie potrafili ich wykorzystać, ośmieszając w ten sposób formację, w której służą. Mł. asp. R. O. swoimi wypowiedziami do starszej osoby zwracał się w sposób wyjątkowo lekceważący, dlatego też w szczególności chciał się odegrać na jego osobie. W ocenie skarżącego organ pierwszej instancji nie ustalił, jakie to rzekomo miały być wydawane wezwania, do których miał się nie stosować. Skarżący wskazał w odwołaniu, że organ pierwszej instancji bezpodstawnie zarzucił mu nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej, a także to, że nie bierze udziału w życiu Komisariatu, ograniczając się tylko do obecności w czasie służby. Rozpatrując odwołanie skarżącego organ odwoławczy podniósł, że przedmiotem prowadzonego postępowania dyscyplinarnego było wyjaśnienie, czy skarżący dopuścił się w sposób zawiniony popełnienia zarzucanych czynów, stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej. Organ odwoławczy podzielił stanowisko Komendanta Powiatowego Policji, że słusznie na podstawie oceny zgromadzonej dokumentacji oraz przeprowadzonych czynności dowodowych uznano skarżącego niewinnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w zarzutach nr 1, 2 i 4. Bezsprzecznie jednak potwierdzono winę policjanta w zakresie zarzutu nr 3. Na podstawie zgromadzonej dokumentacji w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono, iż materiał dowodowy wskazuje na rozbieżności w zeznaniach świadków co do zarzutu nr 1, 2 i 4. W protokole przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie M. D. zeznał, że skarżący w dniu [...] 2015 r. powiedział do niego, cyt.: "czego tu chcesz, spierdalaj chuju my cię tu zabijemy". Słowa te wzbudziły u niego realną obawę spełnienia tych gróźb, w związku z czym złożył wniosek o ściganie sprawcy. W toku postępowania dyscyplinarnego przesłuchany w charakterze świadka M. D. zeznał, że w tym dniu skarżący powiedział do niego, cyt.: "spierdalaj chuju, tyle co se pogadasz i tak będę robił swoje", a zatem M. D. podał odmienne wersje słów, które miał do niego wypowiadać obwiniony. H. D. twierdziła natomiast, iż słyszała słowa skarżącego kierowane do jej męża, cyt.: "spierdalaj chuju bo cię zabiję". M. Ś. w trakcie przesłuchania w charakterze świadka zaprzeczyła, aby jej brat P. P. miał grozić w tym dniu sąsiadowi M. D. Sierż. szt. A. L. zeznał, że skarżący w ich obecności nie kierował gróźb karalnych wobec M. D., jak również nie obrażał go i nie używał słów wulgarnych. Z uwagi na powyższe organ uznał, iż nie można jednoznacznie stwierdzić, iż w dniu [...] 2015 r. skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta i należy tu zastosować zasadę in dubio pro reo. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji powyższą zasadę należało również zastosować względem zarzutów nr 2 i 4, gdyż osoby przesłuchiwane utrzymywały swoje wersje wydarzeń, które są ze sobą sprzeczne. M. D. i jego żona twierdzili, że w dniu [...] 2015 r. skarżący i M. Ś. wspólnie dokonali pobicia M. D. Z zeznań Państwa D. wynikało, że w dniu [...] 2015 r. również miał zostać pobity M. D., lecz tym razem w pobiciu tym miał uczestniczyć skarżący, M. Ś. oraz J. P. Zeznaniom tym całkowicie zaprzeczyła M. Ś., która zeznała, że nie widziała, aby skarżący bił M. D. w dniu [...] 2015 r. Zaznaczyła, że w dniu [...] 2015 r. M. D. był agresywny i cyt.: "rzucił się na członków jej rodziny", rozjuszonego i okładającego pięściami M. D. obezwładnił chłopak, który mieszka z nim razem w domu. Ponadto z zeznań M. Ś. wynikało, że w dniu [...] 2015 r. to ona i jej ojciec J. zostali pobici przez M. D. Sierż. szt. R. M. podczas przesłuchania stwierdził, że w dniu [...] 2015 r. podejmował interwencję dotyczącą pobicia ojca przez sąsiada. Na miejscu okazało się, że pobity miał zostać J. P. przez M. D., a skarżący wraz z siostrą przytrzymali M. D. do czasu ich przyjazdu. Odmienną wersję wydarzeń przedstawił policjantom M. D. twierdząc, że to on został pobity przez J. P. Policjant ten nie pamiętał, aby M. D. informował ich, że był bity przez skarżącego i M. Ś. Ponadto sierż. szt. R. M. zaznaczył, że w trakcie interwencji skarżący zachowywał się spokojnie, trzymał w ręku telefon oraz wraz z siostrą przekrzykiwał się z sąsiadem. Nie pamiętał również, jakich słów używał skarżący w stosunku do swojego sąsiada, ponieważ krzyki kłócących się osób były bardzo głośne i niezrozumiałe. Drugi z policjantów podejmujący interwencję w dniu [...] 2015 r., sierż. szt. A. L. zeznał, że po przybyciu na miejsce M. D. poinformował ich, że został uderzony łańcuchem przez J. P., a następnie przybiegł skarżący i M. Ś., którzy wspólnie zaczęli go bić po całym ciele. J. P. natomiast przekazał policjantom, że M. D. podszedł do niego i uderzył go metalowym wiadrem. Gdy wzywał pomoc, przybiegli jego syn i córka, którzy przytrzymali M. D. do czasu przyjazdu Policji. W trakcie interwencji trwała awantura. Policjant twierdził, że w ich obecności skarżący nie naruszał nietykalności cielesnej M. D., nie obrażał go słowami wulgarnymi, jak również nie groził mu. Z uwagi na bardzo odmienne zeznania świadków organ doszedł do wniosku, że nie można jednoznacznie ustalić przebiegu wydarzeń w dniu [...] 2015 r., [...] 2015 r. oraz w dniu [...] 2015 r., a zatem niedające się wyjaśnić okoliczności rozstrzygnięto na korzyść obwinionego. Zdaniem organu zgromadzony materiał dowodowy natomiast niewątpliwie potwierdził naruszenie zasad etyki zawodowej przez skarżącego w dniu [...] 2015 r. Zeznania policjantów, którzy w tym dniu wykonywali czynności na terenie działki M. D. należało traktować jako obiektywne. Policjanci ci nie byli zaangażowani osobiście w trwający konflikt rodziny D. z rodziną P. i ich zeznania w sposób oczywisty udowodniły winę policjanta w zakresie popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Mł. asp. R. O. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że w trakcie wykonywania przez nich czynności służbowych skarżący będąc w czasie wolnym od służby prowokował awanturę oraz dążył do konfliktu z M. D. Skarżący nie usiłował załagodzić konfliktu, a swoimi wypowiedziami prowokował sąsiada do eskalacji kłótni. Pomimo wezwań do zachowania zgodnego z prawem oraz zaprzestania awantury kłócące się osoby, w tym skarżący, nie reagowali na słowa policjanta. Mł. asp. R. O. nadmienił, że M. D. wiedział o fakcie, iż skarżący jest policjantem, gdyż w pewnym momencie wskazując na skarżącego zwrócił się do nich, cyt.: "czy tak zachowuje się policjant". Policjant ten nie pamiętał, jakich słów używał skarżący w stosunku do swojego sąsiada. St. post. B. G., która wspólnie z mł. asp. R. O. wykonywała czynności pod adresem W ul. K, w trakcie przesłuchania zeznała, że skarżący brał czynny udział w kłótni z M. D. Mówił do nich, że są stronniczy oraz nagrywał ich czynności służbowe telefonem komórkowym. St. post. B. G. potwierdziła podczas przesłuchania, że M. D. zwrócił się do nich, wskazując na skarżącego mówiąc, cyt.: "że tak nie powinien się zachowywać policjant" . Ponadto zeznała, że skarżący w żaden sposób nie próbował uspokoić swojej siostry i ojca i nie dążył do załagodzenia konfliktu. W związku z powyższym należało uznać, że zeznania policjantów dotyczące zachowania skarżącego w dniu [...] 2015 r. były spójne i logiczne. Skarżący w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego skorzystał ze swojego prawa wynikającego z art. 135 f ust. 1 pkt. 1 i odmówił składania wyjaśnień. Złożył natomiast krótkie oświadczenie twierdząc, że prowadzone postępowanie dyscyplinarne jest skutkiem wygranej przez niego sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w tym roku i miało na celu pokazanie przez przełożonych, że pomimo wygranej, to i tak oni są górą. Ponadto dodał, że przypisać nieetyczne zachowanie można każdemu policjantowi, ponieważ nikt nie jest doskonały. Obwiniony oświadczył również, że poprzez postępowanie dyscyplinarne przełożony chce wymusić na nim odejście ze służby. Ponadto załączył do protokołu płytę DVD-R z nagraniem - jak twierdził - obejmującym jeden z zarzutów z dnia [...] 2015 r., pokazującym rozwścieczonego M. D., który niszczy jego mienie i jego własność. Z uwagi na załączoną przez obwinionego płytę DVD-R w dniu 27 października 2015 r. rzecznik dyscyplinarny dokonał oględzin nagrania zatytułowanego "[...]". Z przeprowadzonych oględzin wynikało, że na nagraniu widoczny był mężczyzna kierujący ciągnikiem rolniczym, kobieta w tle oraz drugi mężczyzna, który w piątej sekundzie uderzył trzymanym przez siebie narzędziem rolniczym w prawy błotnik przedniego koła ciągnika rolniczego. Całość nagrania trwała 6 sekund, a z uwagi na słabą jakość nie można było zrozumieć, kto wypowiada poszczególne słowa i jakie słowa są wypowiadane. Organ wskazał, iż po zapoznaniu skarżącego z aktami postępowania dyscyplinarnego w dniu 1 listopada 2015 r., za pośrednictwem poczty polskiej obwiniony wysłał pismo do Komendy Powiatowej Policji (data wpływu w dniu 3 listopada 2015 r.), w którym wniósł o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego od dalszego prowadzenia postępowania dyscyplinarnego twierdząc, że uniemożliwił mu zapoznanie się z aktami oraz o zawieszenie postępowania dyscyplinarnego do czasu wyjaśnienia postępowania w Prokuraturze. Komendant Powiatowy Policji w dniu [...] 2015 r. wydał postanowienie nr [...] o uchyleniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych, a odnosząc się do wniosków obwinionego w dniu 3 listopada 2015 r. wydał postanowienie nr [...] o odmowie wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego oraz o odmowie zawieszenia prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. W dniu 4 listopada 2015 r. rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. W ocenie przełożonego nadkom. A. K. skarżący reprezentuje pasywną postawę wobec realizowania priorytetowych zadań Policji, jak również w pogłębianiu i rozwijaniu swojej wiedzy zawodowej. Nie bierze udziału w życiu Komisariatu, ograniczając się tylko do obecności w czasie służby. Policjant ten w 2014 r. po przystąpieniu do testów psychologicznych otrzymał negatywne orzeczenie w zakresie uprawnienia do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych. Organ odwoławczy stwierdził, iż materiał dowodowy nie dał podstaw do uznania winy skarżącego w zakresie zarzutów określonych w punktach 1, 2 i 4. W tych przypadkach zeznania świadków były niespójne i nie pozwoliły jednoznacznie stwierdzić, że swoim zachowaniem skarżący popełnił przewinienia dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta. W zakresie zarzutu określonego w punkcie nr 3 zgromadzony materiał dowodowy ewidentnie wykazał, że skarżący będąc w czasie wolnym od służby w dniu [...] 2015 r. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta. Zeznania policjantów dotyczące zachowania skarżącego w tym dniu były spójne, logiczne i obiektywne. Postawa i zachowanie skarżącego w trakcie wykonywanych czynności przez policjantów z Komisariatu Policji w dniu [...] 2015 r. wykazały naruszenie § 2 i § 23 zasad etyki zawodowej policjanta. Organ odwoławczy stwierdził, iż poprzez czynny udział w awanturze z M. D. skarżący prowokował kłótnię, podburzał siostrę i ojca do prowadzenia awantury oraz nie stosował się do wezwań interweniujących policjantów do zachowania zgodnego z prawem. Z uwagi na fakt, że wszystkie osoby biorące udział w awanturze, w tym M. D. i H. D. posiadały wiedzę, że skarżący jest policjantem, zachowanie skarżącego w sposób jednoznaczny i oczywisty świadczyło, iż nie dbał on o społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy oraz naruszył zasady współżycia społecznego, a jego zachowanie nie było przykładem praworządności i nie prowadziło do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Osobiste zaangażowanie policjanta w trwający konflikt oraz brak jego reakcji jako policjanta w celu załagodzenia sytuacji i nie eskalowania awantury, świadczyło o jego nieodpowiedzialności i lekceważeniu obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania oraz obowiązujących zasad etyki zawodowej policjanta. Zdaniem organu odwoławczego zebrane w sprawie dowody potwierdziły, że skarżący swoim czynem dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Odnosząc się do przedstawionych zarzutów stwierdził, iż nie zawierają one istotnych faktów mogących świadczyć o niewinności skarżącego i w świetle wskazanych aspektów analizowanej sprawy nie znajdują one w ocenie organu odwoławczego uzasadnienia. Mianowicie w swoim odwołaniu skarżący podniósł, iż jego ojciec i siostra znają swoje prawa, potrafią się wypowiadać i nie wymagają pomocy. Należy podkreślić, iż informacja ta nie miała żadnego związku z prowadzonym postępowaniem dyscyplinarnym oraz wydanym orzeczeniem. Ponadto skarżący w odwołaniu skupił się na osobie mł. asp. R. O. i próbował wskazać jego nieprawidłowe postępowanie, co można było odebrać jedynie jako wyraz postawy pretensjonalnej obwinionego, gdyż to między innymi zeznania tego policjanta potwierdziły popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego. Skarżący zarzucił, że nie wiedział lub nie pamiętał, jakie wezwania były wydawane przez policjantów, do których się nie stosował. Organ zwrócił uwagę, iż podniesioną kwestię wezwań do zachowania zgodnego z prawem i zaprzestania prowadzenia awantury, jak i eskalowania konfliktu, wyjaśniono w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym, czego odzwierciedleniem były zgromadzone dokumenty, z którymi w całości zapoznał się skarżący. Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym organ wskazał, że brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] 2015 r. W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego uwzględniono okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, czego dowodem jest uznanie skarżącego winnym popełnienia zarzucanego czynu określonego w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i § 23 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie Zasad Etyki Zawodowej Policjanta (Dz. U. KGP z 2004 r. nr 1 poz. 3). W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji kara dyscyplinarna wymierzona skarżącemu jest współmierna do popełnionego czynu oraz stopnia zawinienia, przy uwzględnieniu okoliczności naruszenia dyscypliny służbowej, jego skutków, pobudek działania oraz dotychczasowego przebiegu służby skarżącego. Organ podkreślił, że kara nagany jest najłagodniejszą z kar dyscyplinarnych określonych w art. 134 ustawy o Policji. Od powyższego orzeczenia skarżący P. P. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżący zaskarżył orzeczenie w całości i wniósł o jego uchylenie oraz uchylenie poprzedzającego je orzeczenia organu pierwszej instancji lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o stwierdzenie, że orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz Komendanta Powiatowego Policji nie podlegają wykonaniu w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił: - naruszenie przepisów prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu poprzez przyjęcie, że dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej; - naruszenie przepisów regulujących postępowanie dyscyplinarne w stosunku do funkcjonariuszy Policji, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 135 l ust. 1 w zw. z art. 135 e ust. 1 ustawy o Policji, poprzez rozpoznanie sprawy przez organ II instancji w oderwaniu od stanu faktycznego i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, często w sposób pozbawiony jakichkolwiek podstaw faktycznych, z całkowitym niemal pominięciem i brakiem odniesienia się do zarzutów i okoliczności podnoszonych w odwołaniu i w konsekwencji oparcie się na niepełnym i niekompletnym materiale dowodowym; - art. 135 g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, polegające na pominięciu zarówno przez przełożonego dyscyplinarnego jak i organ II Instancji niemal wszystkich okoliczności sprawy przemawiających na rzecz skarżącego, a także poprzez rozstrzygnięcie istotnych, nie dających się usunąć wątpliwości, na niekorzyść obwinionego; - art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niedokonanie wnikliwej i obiektywnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie skarżącego stwierdzenie organu drugiej instancji, że zgromadzone dokumenty, z którymi w całości zapoznał się obwiniony (str. 7 orzeczenia ostatni akapit) są kłamliwe, ponieważ nie został on zapoznany z aktami postępowania dyscyplinarnego w sposób, jak stanowią przepisy o prawidłowym powiadomieniu (brak wyznaczenia ustawowego terminu do zapoznania z aktami). Do zapoznania z aktami postępowania dyscyplinarnego został wzięty z "przysłowiowej łapanki". Rzecznik Dyscyplinarny czekał na skarżącego, gdy przyjechał on na służbę na godz. 20.00 i bez wcześniejszego jakiegokolwiek uprzedzenia lub powiadomienia zaczął skarżącego zapoznawać z aktami. W trakcie zapoznawania z aktami, w momencie, gdy skarżący chciał zrobić odpis z akt postępowania, Rzecznik Dyscyplinarny wstał, podszedł do skarżącego i wyrywał mu z rąk akta postępowania powiedział mówiąc "mój czas już minął", czym - w ocenie skarżącego - pozbawił go konstytucyjnego prawa do obrony. W związku z zaistniałą sytuacją skarżący napisał skargę do Przełożonego Dyscyplinarnego tj. Komendanta Powiatowego Policji - organu I instancji dotyczącą prawidłowego zapoznania z aktami postępowania, niestety nie został z nimi zapoznany, a postępowanie zostało zakończone wydanym orzeczeniem. Skarżący zarzucił, iż nie umożliwiono mu zapoznania się i zrobienia odpisu z akt postępowania. Podniósł, iż organy dyscyplinarne powinny dążyć do wyjaśnienia prawdy obiektywnej, a nie subiektywnego podejścia do sprawy. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.; zwanej dalej "p.p.s.a."), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 355 ze zm., dalej zwanej u.o.p.). Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje rozdział 10 tej ustawy. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęte zostało, że wymieniona ustawa w rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", zawiera zarówno regulację materialnoprawną odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest – co do zasady – regulacją pełną (kompleksową) w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia. Przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Oznacza to, że do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 472/06 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SA/Go 481/08 , dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z uwagi na powyższe nieuzasadnione są zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.). Zgodnie z art. 132 ust. 1 u.o.p. policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 u.o.p.). Naruszenie zasad etyki zawodowej jest przesłanką autonomiczną w stosunku do naruszenia dyscypliny służbowej – może występować w związku z takim naruszeniem lub być od niego niezależne. Ustawodawca nie wskazuje definicji zasad etyki zawodowej funkcjonariusza Policji ani przykładowego katalogu zachowań, które należy uznać za niezgodne z nimi. Wspomniane zasady etyki zawodowej policjanta zostały wprowadzone jako załącznik do zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP.2004.1.3), który potrzebę wprowadzenia tych zasad uzasadniał znaczeniem problematyki moralnej w wykonywaniu zawodu policjanta i jego służebną wobec społeczeństwa rolą, a także koniecznością wzmocnienia oraz uzupełnienia obowiązków i praw policjantów wynikających z demokratycznie stanowionego prawa. Powyższe zarządzenie zawiera ogólne dyrektywy wykonywania zawodu policjanta, które stanowią przejaw przestrzegania zasad praworządności i prowadzą do pogłębienia społecznego zaufania do Policji. Zarządzenie nie zawiera znamion zachowań uznawanych za przewinienia dyscyplinarne, lecz pewne wzorce, których funkcjonariusz powinien przestrzegać i których naruszenie może skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną. W świetle postanowień art. 132 u.o.p. przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Tak więc wina określona w tym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Niezrozumiały jest podnoszony w skardze zarzut naruszenia art. 132 ust. 3 pkt u.o.p. poprzez przyjęcie, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej, gdyż w opisach przewinień dyscyplinarnych wyraźnie wskazano, że polegały one na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta, a nie na naruszeniu dyscypliny służbowej. Zawód policjanta jest szczególny z uwagi na podwyższone standardy etyczne, do których przestrzegania policjant jest obowiązany zarówno w czasie pełnienia służby, jak i w czasie wolnym od niej. Policjant ma obowiązek przestrzegania praworządności i nie jest od tego zwolniony w czasie wolnym od służby. Również w tym czasie powinien zachowywać się tak, aby jego zachowanie prowadziło do pogłębienia zaufania do Policji. Z pewnością nie spełnia takich standardów zachowanie polegające na czynnym udziale w sąsiedzkim sporze, a szczególnie naganne jest zachowanie polegające na niestosowaniu się do wezwań interweniujących policjantów w sytuacji, gdy świadkami powyższego są inne osoby, które wiedzą, że skarżący również jest policjantem. Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2 u.o.p. Zgodnie z treścią art. 135g u.o.p. przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Organ znał stanowisko skarżącego, które skonfrontował z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Przepis art. 135g ust. 1 ustawy o Policji nakłada na przełożonego dyscyplinarnego obowiązek badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, jednakże nie oznacza to, że odmienne od oczekiwanego przez obwinionego rozstrzygnięcie sprawy skutkuje naruszeniem powołanego wyżej przepisu. W przedmiotowej sprawie organy orzekające wzięły pod uwagę wszelkie okoliczności ustalone w stanie faktycznym sprawy, co skutkowało uznaniem skarżącego niewinnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w zarzutach 1, 2 i 4, czyli trzech spośród czterech postawionych skarżącemu zarzutów. Podstawą uznania skarżącego niewinnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych było stwierdzenie, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do jednoznacznego ustalenia przebiegu zdarzeń, w trakcie których skarżący miał się dopuścić przewinień dyscyplinarnych. W odniesieniu do zarzutu nr 3 stan faktyczny został ustalony w sposób nie budzący wątpliwości. Należy podnieść, że sytuacja opisana w zarzucie nr 3 jako jedyna miała miejsce w trakcie prowadzonej interwencji przez policjantów KP . Sąd nie dopatrzył się błędów w dokonanych ustaleniach stanu faktycznego, a w szczególności w ocenie zgromadzonego przez organy materiału dowodowego. Przebieg zdarzenia, w oparciu o które został postawiony skarżącemu zarzut nr 3, został ustalony w szczególności w oparciu o zeznania świadków R. O. i B. G. – policjantów biorących udział w interwencji pod adresem W ul. K, które zostały ocenione jako spójne i logiczne. Należy podnieść, że skarżący w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego skorzystał z wynikającego z art. 135f ust. 1 pkt 1 prawa i odmówił składania wyjaśnień. Jedyny zaoferowany przez niego dowód z postaci nagrania na płycie DVD-R nie wniósł żadnych nowych elementów do ustalonego stanu faktycznego sprawy, gdyż nagranie trwające 6 sekund miało słabą jakość i nie można było ustalić ani tożsamości poszczególnych osób, ani treści wypowiadanych przez nie słów. W tej sytuacji bezzasadne są zarzuty skargi sprowadzające się do dokonania przez organy błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy. Sąd nie stwierdził także naruszenia art. 135l ust. 1 w związku z art. 135e ust. 1 u.o.p. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres. Zgodnie z art. 135e ust. 1 u.o.p. rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Z czynności tych sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Organ odwoławczy rozpoznał sprawę, wbrew twierdzeniom skarżącego, w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Sąd nie dopatrzył się także braków w materiale dowodowym pozwalających na przyjęcie, że materiał ten jest niekompletny. Zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji obwiniony ma prawo do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek, z zastrzeżeniem ust. 2. Z akt postępowania (k. 146) wynika, że w dniu 27 października 2015 r. asp. sztab. A. Ł. otrzymał polecenie dotyczące doręczenia skarżącemu wezwania do stawiennictwa w dniu 28 października 2015 r. o godzinie 11.00 w KPP w charakterze obwinionego w celu zapoznania się z materiałami postępowania dyscyplinarnego. Skarżący oświadczył, że nie odbierze wezwania z uwagi na fakt, że nie zostało mu ono doręczone w ustawowym terminie. Mimo to w dniu 29 października 2015 r. skarżący został zapoznany z aktami postępowania dyscyplinarnego (k. 147-148). Z protokołu zapoznania obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego wynika, że skarżący zapoznał się z całością materiałów sprawy, nie dokonywał żadnych z nich odpisów, wracał do kart, z którymi się już zapoznał, a następnie rozpoczął zapoznawanie się od pierwszej strony. W tej sytuacji rzecznik dyscyplinarny przerwał czynność, uznając, że skarżący zapoznał się z materiałami postępowania. Należy podzielić stanowisko organu, że prawo zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego nie oznacza nieograniczonego w czasie prawa do zapoznawania się z nimi. Czas ten powinien być odpowiedni, to jest pozwalający na swobodne zapoznanie się z aktami czy też sporządzenie z nich odpisów. Nie można go jednak przedłużać w nieskończoność. Należy także podnieść, że skarżący został ukarany karą nagany, która jest karą najmniej dotkliwą w katalogu kar dyscyplinarnych określonych w art. 134 u.o.p. Wymierzając te karę organ wskazał na dotychczasowy przebieg służby skarżącego oraz charakter zdarzenia, stopień zawinienia skarżącego, skutki popełnionego czynu oraz pobudki działania skarżącego. W konsekwencji zaskarżonemu orzeczeniu nie można zarzucić cech dowolności. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło