II OSK 262/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-16
Skład orzekający: Marzenna Linska-Wawrzon, Jerzy Stelmasiak, Piotr Broda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w wieku 13 lat wzięła udział w wydarzeniach Poznańskiego Czerwca 1956 r., dołączając spontanicznie do pochodu i doznając lekkich obrażeń w wyniku przepychanki, może być uznana za kombatanta w rozumieniu ustawy o kombatantach, ze względu na "czynny udział w zbrojnym wystąpieniu o wolność i suwerenność Polski"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko Sądu I instancji, że skarżący nie wykazał "czynnego udziału" w zbrojnym wystąpieniu w rozumieniu ustawy o kombatantach. Sąd uznał, że spontaniczne dołączenie do pochodu w wieku 13 lat, pod opieką ojca, oraz doznane obrażenia w wyniku przepychanki nie spełniają kryteriów "czynnego udziału", który wymaga zaangażowania fizycznego i psychicznego, a nie jedynie przypadkowego znalezienia się w tłumie.Stan faktyczny
Skarżący domagał się przyznania uprawnień kombatanckich, twierdząc, że brał udział w Poznańskim Czerwcu 1956 r. i doznał uszczerbku na zdrowiu. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że skarżący nie wykazał "czynnego udziału" w wydarzeniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 16 stycznia 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak /spr./ sędzia del. WSA Piotr Broda Protokolant starszy inspektor sądowy Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 listopada 2016 r. sygn. akt II SA/Po 502/16 w sprawie ze skargi Z.G. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 9 listopada 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę Z.G. (dalej jako "skarżący") na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z [...] maja 2016 r. w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją Szefa do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z [...] maja 2016 r. organ utrzymał w mocy decyzję własną z [...] lipca 2015 r. o odmowie przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Jako podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał art. 2 pkt 6 i art. 22 § 1 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1255 ze zm. – dalej jako "ustawa o kombatantach").
Organ wskazał, że brak było podstaw do uznania skarżącego za kombatanta w rozumieniu ustawy o kombatantach. Skarżący podnosił, że brał udział w zbrojnym wystąpieniu o wolność i suwerenność Polski w Poznaniu w czerwcu 1956 r. i doznał w trakcie tego udziału uszczerbku na zdrowiu. W trakcie prowadzonego postępowania dowodowego organ ustalił, że zarówno Instytut Pamięci Narodowej jak i Muzeum Niepodległości nie posiadają informacji o udziale wnioskodawcy we wskazanych wydarzeniach. Organ oparł się na zeznaniach wnioskodawcy i świadków B.G. i F.N.. Odtworzony w ten sposób przebieg zdarzeń wskazywał, że wnioskodawca mieszkający wraz z rodzicami w Lesznie, w dniu 28 czerwca 1956 r. przyjechał z ojcem do Poznania. Powodem przyjazdu ojca była delegacja służbowa na Targi Poznańskie. Wnioskodawca wraz z ojcem dołączyli do pochodu robotników z Zakładów H. Cegielski. W pewnym momencie rozpoczęła się "przepychanka", skarżący upadł na kolana, co spowodowało ich stłuczenie i krwawienie. Został zaprowadzony do szpitala, gdzie opatrzono mu rany. Ojca wnioskodawcy zatrzymano i przewieziono "na Ławicę". Stłuczenie kolan i opisane okoliczności potwierdziła świadek B.G. (siostra wnioskodawcy), która widziała obrażenia i słuchała opowiadania skarżącego i jego ojca. Drugi świadek F.N. zeznał natomiast, że poznał skarżącego dopiero w 1970 r. i opisane wydarzenia zna z jego opowiadań. W związku z oświadczeniem skarżącego, że doznane wówczas obrażenia kolan są powodem zwyrodnienia stawów kolanowych na które cierpi do dzisiaj, organ uznał za dowód opinię lekarza specjalisty L.S., która stwierdziła, że jedną z przyczyn wtórnego rozwoju choroby zwyrodnieniowej stawów jest występowanie czynników biomechanicznych – urazów lecz nie posiadała ona dokumentacji medycznej z 1956 r.
Skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
Oddalając skargę Sąd I instancji w pierwszej kolejności wyjaśnił, że dowód z przesłuchania świadków jest niedopuszczalny na etapie postępowania sądowoadministracyjnego. Sąd może jedynie na wniosek strony lub z urzędu przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W ocenie Sądu I instancji, okoliczności sprawy nie pozwalają na stwierdzenie, że skarżący brał czynny udział w zbrojnym wystąpieniu o wolność i suwerenność Polski w Poznaniu w czerwcu 1956 r. Przez określenie "czynny" ustawodawca wprowadził rozróżnienie zwykłego udziału od udziału kwalifikowanego. W wydarzeniach określanych jako zbrojne wystąpienia o wolność i suwerenność Polski w Poznaniu w czerwcu 1956 r., udział brały osoby o różnym stopniu zaangażowania. Był to bowiem tłum osób który przemaszerował ulicami z dzielnicy Wilda do bramy MTP. Do robotników z Zakładów H. Cegielskiego którzy zapoczątkowali manifestację, przyłączyli się również mieszkańcy Poznania. Do osób spontanicznie przyłączonych zaliczyć należy skarżącego. Wskazuje na to wiek 13 lat, oraz przyjazd do Poznania z Leszna pod opieką ojca. W ocenie Sądu I instancji, określenie "czynny" obejmuje zarówno zaangażowanie fizyczne jak i psychiczne. W żadnym ze swoich zeznań skarżący nie określa jaką rolę odegrał w przemarszu, a obrażenia powstałe w "przepychance" nie wskazują na zindywidualizowany charakter jego udziału . Taki opis zdarzeń pozwala jedynie na uznanie, że obrażenia powstały na skutek niekontrolowanego i gwałtownego przemieszczania się uczestników marszu. W ocenie Sądu I instancji, również wiek wnioskodawcy wykluczał świadomy udział w zajściach.
Sąd I instancji odniósł się również do przesłanki "uszczerbku na zdrowiu". W tym celu Sąd I instancji odwołał się do znaczenia tego pojęcia na gruncie prawa karnego. Sąd I instancji wskazał, że ustawodawca definiując poszczególne działalności równorzędne z działalnością kombatancką dokonał istotnego zróżnicowania. W przypadku uczestników "Poznańskiego Czerwca" jest to czynny udział w zbrojnym wystąpieniu, który spowodował śmierć lub uszczerbek na zdrowiu. W przypadku wydarzeń w grudniu 1970 r. na Wybrzeżu jest to poniesienie śmierci, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia na czas powyżej siedmiu dni wskutek działania wojska lub milicji podczas wystąpień wolnościowych. W ocenie Sądu I instancji, zestawienie użytych przez ustawodawcę określeń prowadzi do konkluzji, że w przypadku czynnego udziału w zbrojnym wystąpieniu o wolność i suwerenność Polski w Poznaniu w czerwcu 1956 r. wystarczy udowodnienie poniesienia lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Brak więc było podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego w celu ustalenia czy zdiagnozowana aktualnie u skarżącego zwyrodnieniowa choroba kolan powstała jako skutek stłuczenia kolan w okolicznościach przez niego podanych. Opisany zakres obrażeń polegał na przecięciu skóry kolan w wyniku ich stłuczenia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.
Skarżący w pierwszej kolejności zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w szczególności "art. 145 § 1 ust. 1 a i c" ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 - dalej jako "p.p.s.a.") w związku z art. 7, art. 77 §. 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. przez brak działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego na etapie postępowania sądowego, co w konsekwencji spowodowało oddalenie skargi.
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez dokonanie błędnej wykładni art. 2 pkt. 6 ustawy o kombatantach przez nietrafne przejęcie, że wnioskodawca nie brał czynnego udziału w zbrojnym wystąpieniu o wolność i suwerenność Polski w Poznaniu w czerwcu 1956 r.
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze, zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie. Skarżący zarzucił zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak również przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, ponieważ tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy może dojść do prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego.
Po drugie, na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty naruszenia "art. 145 § 1 ust. 1 a i c" p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. przez brak działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego na etapie postępowania sądowego, co w konsekwencji spowodowało oddalenie skargi. Przede wszystkim Sąd I instancji nie prowadził i nie mógł prowadzić postępowania dowodowego w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (a w szczególności przesłuchiwać świadków), ponieważ tego rodzaju postępowanie prowadzi wyłącznie właściwy organ w postępowaniu administracyjnym. Natomiast Sąd ocenia jedynie zgodność z prawem tego postępowania. Sądy administracyjne nie prowadzą zatem postępowania dowodowego i nie ustalają stanu faktycznego sprawy. Jedynym wyjątkiem w tym zakresie postępowania jest norma z art. 106 § 3 p.p.s.a., która pozwala na przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów. Należy jednak podkreślić, że celem postępowania dowodowego, o którym stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego danej sprawy, ale ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan faktyczny i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Oznacza to, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym nie może zmierzać do ponownego rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania stanu faktycznego sprawy. Niezależnie od powyższego naruszenie art. 106 § 3 p.p.s.a. nie stanowiło jednego z zarzutów kasacyjnych. Sąd I instancji trafnie natomiast stwierdził, że postępowanie dowodowe przed organem zostało przeprowadzone prawidłowo, a stan faktyczny ustalony w tym postępowaniu był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę Sądu I instancji, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a., a zatem brak było podstaw do uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (błędnie powołanego w skardze kasacyjnej jako art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a.)
Po trzecie, skarżący błędnie powiązał zarzut naruszenia wskazanych wyżej przepisów k.p.a. z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. (również błędnie powołanym jako art. 145 § 1 ust. 1 lit. a p.p.s.a.), ponieważ przepis ten może stanowić podstawę do uwzględnienia skargi tylko w przypadku naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, a zatem naruszenie tego przepisu powinno zostać powiązane z drugim zarzutem kasacyjnym dotyczącym naruszenia art. 2 pkt. 6 ustawy o kombatantach.
Po czwarte, niezależnie od powyższego uchybienia w zakresie konstrukcji zarzutów kasacyjnych, zarzut naruszenia art. 2 pkt. 6 ustawy o kombatantach również nie zasługiwał na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny legalności zastosowania tego przepisu przez organ, który uznał, że skarżący nie brał czynnego udziału w zbrojnym wystąpieniu o wolność i suwerenność Polski w Poznaniu w czerwcu 1956 r. Stanowisko skargi kasacyjnej w tym zakresie nie opiera się na uzasadnionych podstawach. Sąd I instancji nie sformułował ogólnego stanowiska, że ustawa o kombatantach nie pozwala na uznanie osoby małoletniej, która brała udział w wydarzeniach w Poznaniu w czerwcu 1956 r., za osobę biorącą udział w zbrojnym wystąpieniu o wolność i suwerenność Polski. Sąd I instancji sformułował taką ocenę jedynie w stanie faktycznym tej konkretnej sprawy, stwierdzając, że w przypadku skarżącego okoliczności tej sprawy nie pozwalają na przyznanie mu statusu kombatanta. Nie ma również podstaw do formułowania tezy, że skoro skarżący brał udział w "przepychankach" to w sposób świadomy brał udział w wystąpieniu o wolność i suwerenność. W sytuacji, w której w manifestacjach bierze udział nawet 100 tys. osób (a tak oceniana jest ilość protestujących w czasie wydarzeń czerwcowych w Poznaniu), nie można w sposób jednoznaczny założyć, że każdy ich uczestnik, nawet przypadkowy, może w sposób świadomy i w każdej chwili zrezygnować z dalszego udziału w proteście i uniknąć ewentualnych przepychanek lub nawet bezpośredniej konfrontacji z wojskiem skierowanym do pacyfikacji protestu. Na tego rodzaju założenia nie pozwala ani ilość uczestników manifestacji ani również dynamika wydarzeń. Natomiast na podstawie całokształtu okoliczności sprawy można było przyjąć, że udział skarżącego w tych wydarzeniach nie miał charakteru "czynnego" w rozumieniu przepisów ustawy o kombatantach, o czym świadczy przypadkowe, spontaniczne przyłączenie się do uczestników marszu oraz w tym przypadku również wiek skarżącego, który w Poznaniu znalazł się pod opieką ojca i w związku z jego wyjazdem służbowym. Sąd I instancji dokonał zatem prawidłowej oceny zastosowania w tej sprawie przez organ art. 2 pkt. 6 ustawy o kombatantach, a Naczelny Sąd Administracyjny tę ocenę podziela.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło