II GSK 3341/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-09
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Zbigniew Czarnik, Piotr Pietrasz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o dzieło, której przedmiotem jest kompletowanie zestawów promocyjnych poprzez składanie elementów zgodnie z poleceniami zamawiającego, a wynagrodzenie jest uzależnione od ilości wykonanych zestawów, może być uznana za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowa o dzieło charakteryzuje się zobowiązaniem do wykonania oznaczonego dzieła, czyli osiągnięcia konkretnego rezultatu. Jeśli umowa polega na wykonywaniu powtarzalnych, nieskomplikowanych czynności fizycznych, takich jak pakowanie, które nie prowadzą do powstania dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, a jedynie do starannego działania, należy ją uznać za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W takim przypadku osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez Panią J. M. z tytułu umowy zawartej z B. Spółką z o.o. we W., nazwanej "Umowa o dzieło". Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że umowa ta, polegająca na kompletowaniu zestawów promocyjnych, miała charakter umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. Spółki z o.o. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 czerwca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 4304/14 w sprawie ze skargi B. Spółki z o.o. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od B. Spółki z o.o. we W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA lub Sąd I instancji) wyrokiem z dnia 29 czerwca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 4304/14 oddalił skargę B. Sp. z o.o. z siedzibą we W. (dalej: skarżąca lub spółka) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. wystąpił do Warmińsko-Mazurskiego OW NFZ o wydanie decyzji stwierdzającej objęcie Pani J. M. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartej z płatnikiem – B. sp. z o.o., umowy z dnia [...] marca 2005 r. nazwanej "Umowa o dzieło" nr [...].
Dyrektor Warmińsko-Mazurski OW NFZ decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] stwierdził, że Pani J. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej w okresie od dnia [...] marca 2005 r. do dnia [...] grudnia 2005 r.
Skarżąca wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Dyrektor Warmińsko-Mazurskiego OW NFZ postanowieniem z dnia [...] marca 2013 r. sprostował z urzędu omyłkę pisarską zawartą w decyzji nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r.
Skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie.
Po rozpoznaniu zażalenia oraz odwołania Prezes NFZ postanowieniem z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] uchylił postanowienie z dnia [...] marca 2013 r. i umorzył postępowanie w zakresie sprostowania decyzji Warmińsko-Mazurskiego OW NFZ oraz decyzją z dnia [...] czerwca 2013r. nr [...] uchylił w całości zaskarżoną decyzję Warmińsko Mazurskiego OW NFZ z dnia [...] lutego 2013 r. i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu organ wskazał, że wydanie decyzji nie zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem administracyjnym, bowiem w postępowaniu jako strona nie uczestniczyła B. Sp.z o.o.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Dyrektor Warmińsko-Mazurskiego OW NFZ wydał decyzję nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r. stwierdzającą, że Pani J. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy w okresie od dnia [...] marca 2005 r. do dnia [...] marca 2005 r.
Orzekając na skutek odwołania, Prezes NFZ decyzją z [...] października 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] listopada 2013 r.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że J. M. oraz B. sp. z o.o. zawarły w dniu [...] marca 2005 r. umowę, zgodnie z którą zamawiający zlecał wykonawcy wykonanie określonej liczby zestawów promocyjnych na terenie [...], ul. [...], stosownie do umowy nr [...] z dnia [...].03.05. Organ zaznaczył, że praca polegała na wykonaniu określonej liczby zestawów promocyjnych, przy czym ilość zestawów w umowach nie była dokładnie określana i dopiero na końcu okazywało się, ile kto wykonał, a wynagrodzenie wynikało z przemnożenia stawki za zestaw przez ilość wykonanych zestawów. Organ wyjaśnił, że w jego ocenie czynności pakowania i konfekcjonowania kosmetyków wykonywane w ramach zawartej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat i były one wykonywane w ramach umowy starannego działania mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Zdaniem Prezesa NFZ organ I instancji prawidłowo uznał, że czynności wykonywane w ramach umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz umowa była w istocie realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ podkreślił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie rezultatu określonego w umowie, przy czym jego osiągnięcie musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Uczestniczka wykonywała powtarzające się czynności na rzecz zamawiającego, a zatem jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętności wykonuje zlecone zadania.
WSA oddalając skargę wskazał, że organy obu instancji poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, że sporna umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestniczką postępowania nie była umową o dzieło, lecz inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
WSA przestawił stanowisko judykatury i pogląd doktryny w przedmiocie cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług. Sąd I instancji wskazał, że przedmiotem umowy z dnia [...] marca 2005 r. było wykonywanie przez J. M. określonej liczby zestawów promocyjnych. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z poleceniem skarżącej. Miały one na celu stworzenie zestawów promocyjnych przez połączenie kilku przedmiotów.
Sąd I instancji wskazał, że z materiału dowodowego wynika, że zawierane przez skarżącą umowy o dzieło polegały na skompletowaniu zestawów promocyjnych bez ich wyszczególnienia polegających na złożeniu zestawu z kilku elementów, które należało jedynie odpowiednio dopasować. To co należało zrobić było określone przez umowę główną z kontrahentem skarżącej spółki. Wykonawca nie wymyślał zatem jak ma wyglądać zestaw wykonywany przez niego, nie tworzył tym samym dzieła. Odtwarzał tylko to co zostało mu pokazane, podobnie zresztą jak pozostałe osoby pracujące w ramach zespołu wykonawców. Wykonawca nie mógł wykonywać nic innego, jak tylko czynności polegające na złożeniu zestawu, a jedynym elementem, na który w istocie miał wpływ, to była szybkość wykonania i sprawność manualna. Pracę wykonawców cechował zatem automatyzm.
WSA zaznaczył, że w momencie podpisywania umów nie było wiadome wykonawcom, prócz ogólnego wskazania "zestawy promocyjne", co dokładnie mają wykonać. Dopiero w momencie przyjęcia do pracy i jej rozpoczęcia dowiadywali się na czym dokładnie polegać będzie ich praca, czyli jakie zestawy i w jakiej postaci mają powstać. Wykonawcy podlegali również w ramach wykonywanej pracy spółce, już choćby przez sam fakt skierowania ich przez spółkę do wykonywania umowy w konkretnym miejscu. Nadto ze strony spółki przy wykonywaniu umowy był obecny koordynator odpowiadający w trakcie trwania umowy za jakość oraz terminowość umowy zawartej z kontrahentem spółki. Podkreślić również wypada, że wykonawcy umów musieli stosować się do reżimu organizacyjnego zakładu, na terenie którego była wykonywana umowa.
Zdaniem WSA umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z poleceniem skarżącej.
Sąd I instancji zgodził się z oceną, że proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności polegających na pakowaniu towaru. Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. WSA podniósł, że prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy nie można mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
WSA podzielił stanowisko organu, że wykonanie (skompletowanie) "zestawów promocyjnych" nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. Zdaniem Sądu I instancji słuszna jest ocena organu, że uczestniczka wykonywała powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Oznacza to, że nie wykonywała żadnego dzieła, a jedynie uczestniczyła w procesie pakowania określonych produktów i była za tę usługę rozliczana.
Spółka zaskarżając wyrok w całości domaga się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skarżąca zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718 ze zm., dalej: ppsa), naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć wpływ na wynik sprawy poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia przepisów postępowania przez organy obu instancji w toku postępowania, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w związku z art. 151 ppsa w związku z następującymi przepisami:
1) art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 4 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. 2016, poz. 23 ze zm. dalej: kpa) poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a to charakteru wykonywanej przez uczestniczkę postępowania umowy, wskutek nieprzeprowadzenia dowodów pozwalających na wyjaśnienie tych okoliczności, a to przesłuchania uczestniczki oraz zawnioskowanych świadków, a nawet nieustosunkowanie się co do zgłoszonego przez skarżącą wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków;
2) art. 77 § 1 kpa poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyrażającą się w pominięciu analizy treści całej spornej umowy i bezkrytycznym przywołaniu tylko i wyłącznie stanowiska wnioskodawcy – ZUSu;
3) art. 15 kpa poprzez brak ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, tj. nierozpatrzenia wszystkich zgłoszonych przez skarżącą zarzutów, a to uwzględnienia wszystkich podanych przez nią elementów umowy takich jak m.in. brak dyscypliny pracy, dowolność wyboru czasu pracy lub odpowiedzialność za wady dzieła.
II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. wydanie z naruszeniem prawa materialnego, a to :
1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. 2015, poz. 581 ze zm. dalej: ustawa o świadczeniach) w związku z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. 2016, poz. 380 ze zm. dalej: kc) i art. 734 kc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego uznania, że w niniejszej sprawie zawarto umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy strony nie były zobowiązane w umowie do sprecyzowania w sposób zindywidualizowany konkretnego dzieła, a doprecyzowały to w drodze wzajemnych ustaleń;
2) art. 65 § 2 kc w związku z art. 3531 kc poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nietrafnej interpretacji oświadczeń woli stron, w tym celu i zamiaru stron oraz treści spornej umowy, a w szczególności poprzez przyjęcie, że umowa ta była umową o świadczenie usług, podczas gdy z zapisów tejże umowy oraz z celu i zamiaru stron w momencie jej zawierania wynika, że umowa ta wykazywała przeważające cechy umowy o dzieło, tj. odpowiedzialność za wady dzieła, wskazane w umowie podstaw do ustalenia wynagrodzenia oraz wykonanie dzieła w ściśle określonym terminie za ustalonym wynagrodzeniem.
Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności określone w art. 183 § 2 ppsa, zatem zaistniały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 ppsa. W takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje zarzuty procesowe. Konieczność zachowania takiej kolejności oceny zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena zarzutów materialnych jest możliwa dopiero wtedy, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny albo gdy nie został on skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym.
Podkreślić również należy, że naruszenie prawa materialnego dające podstawę do uwzględnienia skargi kasacyjnej może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu przepisów prawa, a naruszenie przepisów postępowania może być uwzględnione tylko pod warunkiem, że miało ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna spółki nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku.
W ocenie NSA nietrafne są jej zarzuty podnoszące naruszenia przepisów procesowych. W tym zakresie spółka twierdzi, że wyrok Sądu I instancji narusza prawo, gdyż oddala jej skargę, w sytuacji gdy istniały podstawy do jej uwzględnienia, bo skarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem przepisów kpa. W tym zakresie spółka wskazała na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ppsa w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 oraz art. 15 kpa. Zdaniem spółki organy nie podjęły wszelkich działań zmierzających do należytego ustalenia i oceny stanu faktycznego sprawy, przez co dopuściły się dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, a w konsekwencji nie rozpoznały meritum sprawy. Główny kierunek stawianych zarzutów procesowych wskazuje na wady postępowania dowodowego, zwłaszcza jego jednostronność, która przejawiała się w tym, że organy nie wzięły pod uwagę dowodów zgłaszanych przez spółkę, zatem przesłuchań świadków, a przez to wadliwie oceniły charakter umowy będącej istotną okolicznością dla poprawności wydanych decyzji.
Zarzut tak sformułowany jest nietrafny. Analiza akt sprawy i uzasadnienia wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił ustalenia faktyczne dokonane przez organy. Zdaniem Sądu II instancji w tym zakresie nie doszło do naruszeń prawa podnoszonych w skardze kasacyjnej. Przyjęcie takiego poglądu znajduje oparcie w przepisach prawa, które wyznaczają przedmiot i granice sprawy administracyjnej będącej przedmiotem rozstrzygania w skarżonych decyzjach. Rodzaj sprawy administracyjnej wyznacza zakres prowadzonego postępowania, a to oznacza, że z tej perspektywy należy oceniać wszelkie działania, jakie zostały podjęte w procesie ustalania stanu faktycznego. Z treści art. 66 ust. 1 pkt 1e uśoz wynika, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia. Zatem treść tego przepisu wyznacza zakres koniecznego postępowania dowodowego. Bez wątpienia obejmuje on konieczność ustalenia faktu istnienia umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc o zleceniu. Skoro więc w aktach sprawy znajduje się umowa o określonej, może niedoskonałej treści, to ocenie podlega ta umowa. Podkreślić należy, że sporządzenie umowy w formie pisemnej, jeżeli przepis ustawy nie stanowi inaczej, ma zawsze walor dowodowy, co oznacza, że nie można przeciw jej treści prowadzić innych dowodów, o ile nie wykaże się wcześniej, że ta treść została ustalona z naruszeniem prawa. W rozpoznawanej sprawie spółka takiego dowodu nie przedstawia, natomiast bezpodstawnie twierdzi, że zawarte w umowie przepisy mają inną treść niż to wynika z ich zapisu i że ta właściwa treść powinna być ustalana na podstawie zeznań świadków.
Sąd II instancji nie podziela takiego poglądu, zatem twierdzi, że w sprawie objętej skargą konstytucyjną Sąd I instancji poprawnie przyjął, że podstawą ustalenia faktów istotnych dla orzekania jest stwierdzenie istnienia umowy, której dokument znajduję się w aktach. Zauważyć również należy, że dokument taki jest źródłem dowodowym w rozumieniu przepisów kpa, a ze względu na cywilny walor formy, stanowi on podstawowe źródło ustaleń faktycznych. Z tego powodu zarzut kasacyjny odnoszący się do wadliwych ustaleń faktycznych i błędnej ich oceny dokonanej przez organy, a aprobowanej przez Sąd I instancji, należało uznać za bezzasadny.
Zdaniem Sądu II instancji nietrafne są również zarzuty materialne podniesione przez spółkę. Ich istota sprowadza się do twierdzenia, że zaskarżony wyrok narusza art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e/ w związku z art. 69 ust. 1 uśoz w związku z art. 750 i 734 kc poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, które polegało na tym, że organy błędnie przyjęły, że w sprawie została zawarta umowa o oświadczenie usług. W ten sposób doszło do naruszenia art. 65 § 2 w związku z art. 3531 kc, gdyż poprzez takie uznanie charakteru umów doszło do błędnej wykładni ich treści. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy stwierdzić, że w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na to, że o ile, przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 kc, zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji stwierdzić należy, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym zaś z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05).
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie przyjął, że organy poprawnie oceniły charakter umowy zawartej między spółką a drugą stroną świadczącą na jej rzecz określony rodzaj usług. Bez wątpienia charakter pracy wykonywanej w ramach umowy nie mógł być traktowany jako przedmiot umowy o dzieło, bo pracownik czyli uczestnik postępowania wykonywał powtarzalne, nieskomplikowane czynności związane z pakowaniem określonych produktów i to było podstawą rozliczenia między nim a spółką. Temu procesowi nie można przypisać cech i właściwości związanych z osobistymi predyspozycjami pracownika (wykonawcy). Taki rodzaj pracy nie prowadzi do wyników, które miałyby cechy dzieła w rozumieniu przepisów kc. Z tego więc powodu Sąd II instancji podziela i akceptuje stanowisko prezentowane w uzasadnieniu skarżonego wyroku, a to oznacza, że uznaje materialne zarzuty skargi kasacyjnej za chybione.
Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 ppsa orzeczono jak na wstępie. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa. ......................... ......................... .........................
s. Z. Czarnik s. J. Sieńczyło-Chlabicz s. P. Pietrasz
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło