II SA/Ol 1029/16
WyrokWSA w Olsztynie2016-11-10
Skład orzekający: Janina Kosowska, Katarzyna Matczak, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie miejsca pobytu stałego z powodu konfliktu rodzinnego, obawy o bezpieczeństwo i konieczności opieki nad osobą bliską, przy jednoczesnym zamiarze powrotu, stanowi podstawę do wymeldowania?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż Z. L. nie opuściła dobrowolnie i trwale miejsca swojego stałego zameldowania. Przyczyny opuszczenia lokalu, takie jak konflikt rodzinny, obawa o bezpieczeństwo spowodowana znęcaniem się przez wnuka oraz konieczność opieki nad nią przez inną osobę, a także jej zamiar powrotu, wykluczają spełnienie przesłanek do wymeldowania. Postępowanie meldunkowe ma charakter wyłącznie ewidencyjny i nie rozstrzyga o prawie do lokalu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania Z. L. z pobytu stałego. Po uchyleniu przez WSA poprzedniej decyzji Wojewody, organ I instancji ponownie odmówił wymeldowania, wskazując na dobrowolność i trwałość opuszczenia lokalu jako przesłanki. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając, że Z. L. nie opuściła dobrowolnie i trwale miejsca zameldowania, uwzględniając m.in. fakt znęcania się nad nią przez wnuka. Skarżący I. i W. A. zarzucili naruszenie przepisów ustawy o ewidencji ludności, domagając się wymeldowania.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 listopada 2016 r. sprawy ze skargi I. i W. A. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania oddala skargę.
Decyzją z "[...]", wydaną po rozpatrzeniu wniosku I. A. - współwłaścicielki budynku nr "[...]" w miejscowości A, Wójt Gminy A odmówił wymeldowania Z. L. z pobytu stałego w ww. budynku. Wojewoda decyzją z "[...]" uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji i orzekł o wymeldowaniu Z. L. z pobytu stałego pod adresem A. Przedmiotowa decyzja Wojewody została jednak zaskarżona przez Z. L. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, który prawomocnym wyrokiem z 20 października 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 632/15, uwzględnił złożoną skargę oraz uchylił zaskarżoną decyzję. Wojewoda ponownie rozpatrzył sprawę i w dniu "[...]" wydał nową decyzję, uchylając w całości decyzję Wójta Gminy z "[...]" o odmowie wymeldowania Z. L. oraz przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Ponownie rozpatrując sprawę, Wójt Gminy uzupełnił materiał dowodowy, a następnie "[...]" podjął decyzję o odmowie wymeldowania Z. L. z pobytu stałego w A. Uzasadniając decyzję organ wskazał, że opuszczenie lokalu przez Z. L. nie miało charakteru dobrowolnego i trwałego. Strona deklaruje bowiem chęć powrotu do spornego lokalu. Mieszkanie natomiast opuściła w drodze przymusu fizycznego i psychicznego, obawiając się zięcia i wnuka. Opuszczenie z tych powodów miejsca stałego zameldowania oraz zamiar powrotu, nie pozwalają na uznanie, że zostały spełnione przesłanki wymeldowania. Swoje zamieszkiwanie u córki w A Z. L. traktuje jako rozwiązanie tymczasowe. Nadal chce wrócić do spornego lokalu, ale jest to jej utrudniane przez Irenę i W. A.. Jest już zmęczona konfliktem z córką Ireną i zięciem Witoldem; chce spokoju i zamieszkania w spornym lokalu, gdzie zostawiła wszystkie swoje rzeczy osobiste.
Odwołanie od powyższej decyzji w ustawowym terminie złożył pełnomocnik I. W. A.. Zaskarżonej decyzji zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, wynikający z niewłaściwej analizy materiału dowodowego. Wniósł o zmianę decyzji poprzez orzeczenie o wymeldowaniu Z. L.. Wskazano, że głównym argumentem przeciwnika procesowego jest wyrok skazujący J. A. za przestępstwo określone w art. 207 § 1 k.k. oraz powiązanie tejże okoliczności ze wskazywaną przez stronę obawą wspólnego zamieszkania z osobą skazaną, co w ocenie organu I instancji miało istotne znaczenie w aspekcie przyznania racji Z. L.. Podniesiono, że z pola uwagi organu umknął fakt, że wymieniona opuściła wspólne miejsce zamieszkania dopiero w sierpniu 2013 r., a więc 1 rok i 5 miesięcy po uprawomocnieniu się wyroku, ponadto uczyniła to dobrowolnie z uwagi na konflikt personalny z właścicielami nieruchomości. Powyższa okoliczność została ustalona przez Sąd Rejonowy I Wydział Cywilny w prawomocnym postanowieniu oddalającym roszczenie Z. L. w przedmiocie nakazania opróżnienia lokalu wobec osoby znęcającej się w trybie art. 2a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ponadto na dzień dzisiejszy zainteresowana nie posiada żadnego tytułu prawnego do nieruchomości, a jej roszczenie w przedmiocie odwołania darowizny zostało oddalone przez Sąd Okręgowy I Wydział Cywilny. Skarżąca od ponad dwóch i pół roku przebywa poza miejscem swojego zameldowania i nie domagała się przed sądem przywrócenia prawa do posiadania przedmiotowego domu. Zaś wszelkie czynności związane z próbą uzurpowania przez Z. L. prawa do zamieszkania, były podjęte już po uzyskaniu informacji o wszczęciu postępowania o jej wymeldowanie. Wydaje się, że upór skarżącej wynika z przekonania, iż dzięki zameldowaniu będzie mogła rościć sobie prawo do używania przedmiotowej nieruchomości, co w ocenie składających odwołanie jest całkowicie nieuzasadnione.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W ocenie organu II instancji zgromadzone dowody pozwalają przyjąć, że Z. L. nie opuściła miejsca zameldowania na pobyt stały w sposób uzasadniający jej wymeldowanie, tj. dobrowolnie i trwale.
Według organu odwoławczego oceniając przyczyny opuszczenia przez stronę miejsca pobytu stałego trzeba uwzględnić również fakt znęcania się nad nią przez wnuka, potwierdzony prawomocnym orzeczeniem sądu. Wyrokiem bowiem z 27 marca 2014 r. (sygn. akt II K 459/13) Sąd Rejonowy II Wydział Karny uznał J. A. za winnego znęcania się nad babcią Z. L. w miejscu zamieszkania w okresie od stycznia 2013 r. do dnia 3 kwietnia 2013 r., w ten sposób, że będąc w stanie po użyciu alkoholu wszczynał w domu awantury, podczas których wyzywał ją słowami wulgarnymi i powszechnie uznawanymi za obelżywe, szarpał ją i popychał. Za ten czyn wymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby 2 lat, oddając go pod dozór kuratora, a także zobowiązując do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Co prawda – w ocenie Wojewody - opuszczenie lokalu nie nastąpiło bezpośrednio po aktach przemocy potwierdzonych wyrokiem skazującym, jednak trzeba pamiętać, że Z. L. jest osobą w podeszłym wieku (obecnie ma 93 lata), niepełnosprawną, wymagającą stałej opieki innej osoby. Kiedy w sierpniu 2013 r. opuszczała lokal zameldowania, wnuk tam nadal zamieszkiwał. Sprawa karna przeciwko niemu była w toku. Obawiała się zatem o swoje bezpieczeństwo.
W ocenie organu odwoławczego bez znaczenia pozostaje argument odwołania, że Z. L. nie domagała się przed sądem przywrócenia prawa do posiadania przedmiotowego domu. Organ odwoławczy doszedł do wniosku, że w realiach rozstrzyganej sprawy nie doszło do trwałego opuszczenia przez stronę miejsca zameldowania, o czym świadczą przyczyny opuszczenia lokalu, tj. nie tylko konflikt rodzinny, ale również jej sytuacja osobista (w tym zdrowotna) oraz obawy o własne bezpieczeństwo uzasadnione m.in. wcześniejszym znęcaniem się nad nią przez wnuka. Jednocześnie strona ma nadal zamiar powrotu do spornego lokalu, który będzie mogła realizować po zakończeniu w nim remontu.
Skargę na ww. decyzję wywiedli I. i W. A., wnosząc o uchylenie decyzji zapadłych w obydwu instancjach. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności poprzez niewłaściwą subsumcję wskazywanej normy prawa materialnego w stosunku do ustalonego stanu faktycznego niniejszej sprawy oraz jej niewłaściwej wykładni.
W ocenie strony skarżącej uwadze organu odwoławczego umknął fakt, że jej przeciwnik procesowy nie posiada na dzień dzisiejszy żadnego skutecznego instrumentu prawnego zmierzającego do przywrócenia posiadania lokalu. Ponadto dla oceny charakteru opuszczenia lokalu istotne znaczenie ma obiektywne stwierdzenie możliwości realizacji zamiaru przebywania w nim. Brak zgody nabywcy lokalu na dalsze zameldowanie osoby oraz niemożność przeciwstawienia nabywcy przez zameldowanego
prawa do przebywania w lokalu, musi być taktowane jako dające podstawę do wymeldowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Organ odwoławczy podkreślił, że Z. L. nie opuściła przedmiotowego budynku w wyniku naruszenia posiadania, tylko z powodu istniejącego konfliktu z właścicielami i współlokatorami oraz uzasadnionych obaw o własne bezpieczeństwo, spowodowanych m.in. znęcaniem się nad nią przez wnuka, co zostało potwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Dlatego też w realiach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że opuszczenie przez stronę miejsca zameldowania było dobrowolne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje :
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2016 r. poz. 1066).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi. Orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia w tym zakresie całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U z 2016 r. poz. 718 ze zm. – powoływanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako: "p.p.s.a.") uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Tym samym, sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, ale w zakresie dokonywanej kontroli zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Badając legalność wydanych w sprawie decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd nie stwierdził podstaw do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji.
Zgodnie z obowiązującą od 1 marca 2015 r. ustawą z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2016 r., poz. 722) organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się (art. 35 ustawy). Przepis ten podobnie jak poprzednio obowiązujący w tym względzie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), nie interpretuje w sposób dosłowny okoliczności uzasadniających wymeldowanie danej osoby z dotychczasowego miejsca pobytu stałego, czy też czasowego, ale mówi o opuszczeniu miejsca pobytu stałego i niedopełnieniu obowiązku meldunkowego, polegającego na zgłoszeniu faktu opuszczenia lokalu organowi meldunkowemu. Dlatego istotną rolę w zakresie interpretacji cytowanego przepisu odgrywa dorobek dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych, wypracowany na gruncie art. 15 ust. 2 wskazanej ustawy z 1974 r. Zgodnie z jednolitym stanowiskiem judykatury przesłanka opuszczenia miejsca pobytu stałego, w rozumieniu wymienionych przepisów jest spełniona wówczas, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Organy orzekające prawidłowo zatem przyjęły, że bez jednoczesnego zaistnienia obu tych przesłanek, tj. dobrowolności i trwałości, nie może być mowy o opuszczeniu przez stronę dotychczasowego miejsca zamieszkania dającego podstawę do orzeczenia przez organ o wymeldowaniu. Poprzez pojęcie "opuszcza" należy rozumieć, dobrowolne wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca pobytu stałego bez dopełnienia formalności meldunkowych, przy czym pojęcie to zawiera w sobie element woli osoby, która w opuszczonym przez siebie miejscu nie zamierza nadal przebywać. Zamiar ten należy natomiast rozumieć jako wolę skoncentrowania w innym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów.
Zważyć należy, że w art. 27 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności prawodawca wskazał, że równocześnie można mieć jedno miejsce pobytu stałego i jedno miejsce pobytu czasowego. Natomiast w art. 25 ust. 2 tej ustawy wyjaśniono, że pobytem czasowym jest przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem. Z treści tych przepisów należy wywodzić, że dopuszczalne jest opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu i skoncentrowanie czasowo swoich spraw życiowych w innym miejscu, jeżeli dana osoba nie ma zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego, tzn. przewiduje powrót do miejsca dotychczasowego zameldowania na pobyt stały po upływie określonego terminu. Termin ten musi być od początku przewidywalny, przemijalny, a jego zakres usprawiedliwiony okolicznościami stanowiącymi powód opuszczenia dotychczasowego miejsca stałego pobytu. Jeżeli istnieją podstawy do przyjęcia, że pobyt czasowy uzyskał cechy pobytu stałego, to nie sposób jednocześnie twierdzić, że dotychczasowe miejsce zameldowania na pobyt stały ma wciąż taki charakter. Skoro zamiar stałego przebywania, o którym mowa w art. 25 ust. 1 ustawy należy rozumieć jako wolę skoncentrowania w danym miejscu swoich spraw życiowych i założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów, to zamiar czasowego pobytu, zgodnie z art. 25 ust. 2 ustawy, powinien wyrażać się nie tylko w woli powrotu do miejsca zameldowania na pobyt stały, ale także w rzeczywistym dążeniu do tego.
Z akt administracyjnych sprawy wynika, że do sierpnia 2013 r. Z. L. stale zamieszkiwała w przedmiotowym budynku mieszkalnym, koncentrując w nim swoje sprawy życiowe. W lokalu zamieszkiwała razem z mężem, a po jego śmierci - z wnuczką, a następnie sama. W kwietniu 2012 r. do lokalu wprowadził się jej wnuk J. A. wraz z konkubiną I. J.. Ich zamieszkanie było uzgodnione z właścicielami lokalu i Z. L., która po odbytej hospitalizacji, ze względu na stan zdrowia, wymagała opieki. Początkowo wspólne zamieszkiwanie przebiegało poprawnie, jednak z czasem zaczęło dochodzić do coraz częstszych nieporozumień i awantur. W konflikt zostali zaangażowani także właściciele lokal – I. i W. A., oraz inni członkowie rodziny, zwłaszcza J. K., która w styczniu 2013 r., z uwagi na sytuację w przedmiotowym lokalu i konieczność zapewnienia opieki matce, zamieszkała tam za jej zgodą. Pobyt J. K. spotkał się jednak ze sprzeciwem ze strony właścicieli lokalu i ich syna i na tym tle również dochodziło do awantur oraz interwencji Policji. Jak słusznie wskazał organ II instancji, u podłoża konfliktu legły zaszłości (kwestia darowizny przedmiotowej nieruchomości) oraz to, kto powinien się zajmować Z. L.. Ponadto strony spierały się oto, kto ma zapłacić rachunek za prąd. W dniu 25 sierpnia 2013 r. Z. L. opuściła przedmiotowy lokal, zabierając z niego część swoich rzeczy osobistych. Od tej daty zamieszkuje u córki C. M. w R. Opuszczenie lokalu nastąpiło w dniu, w którym na prośbę W. A. interweniowała Policja. Interwencja ta nie dotyczyła jednak bezpośrednio zainteresowanej, tylko jej córki J. K. Mianowicie w domu doszło do awantury dotyczącej przebywania J. K. pod adresem A. J. K. rzekomo dysponowała dokumentem uprawniającym ją do
zamieszkiwania, jednak policjanci po przybyciu na miejsce awantury nakazali jej opuszczenie mieszkania. Zgodnie z ich zaleceniem zainteresowana opuściła sporny lokal. Policjanci nie podejmowali żadnych działań wobec Z. L., jednak niedługo później ona także opuściła przedmiotowe mieszkanie.
W ocenie Sądu organy prawidłowo ustaliły i oceniły, że uczestniczka postępowania nie opuściła dobrowolnie spornego lokalu. W dniu 25 lutego 2016 r. przed organem Z. L. potwierdziła wprost, że bała się wnuka i zięcia. Lokatorzy oraz właściciele lokalu byli przeciwko niej, wyganiali ją z domu, wszczynali awantury, dlatego obawiała się tam pozostać sama. Trudno przyjąć, że mogłaby im się samodzielnie przeciwstawić. Ponadto ze względu na stan zdrowia i niepełnosprawność wymagała stałej pomocy innej osoby, której w miejscu zamieszkania nie mogła oczekiwać. Jej dotychczasowa opiekunka, J. K., została zmuszona do opuszczenia spornego lokalu. Wcześniej zamieszkiwała w nim z Z. L., sprawując nad nią opiekę. To właśnie fakt opuszczenia lokalu przez opiekunkę stał się główną przyczyną, która spowodowała konieczność opuszczenia przedmiotowego lokalu przez uczestniczkę postępowania. W żadnym razie nie może być zatem mowy o zaistnieniu przesłanki dobrowolności.
Należy przy tym zaznaczyć, że w kontekście okoliczności niniejszej sprawy niezasadny jest argument strony skarżącej wskazujący na brak wniesienia powództwa przez Z. L. o przywrócenie posiadania. Dostrzec trzeba, że nie została ona bezpośrednio zmuszona do opuszczenia lokalu, formalnie nikt nie zabraniał jej tam zamieszkiwać. Jednak w praktyce, pozbawiona opiekunki, nie była w stanie normalnie, samodzielnie funkcjonować. Jest to zresztą jak najbardziej zrozumiałe, biorąc pod uwagę zaawansowany wiek uczestniczki postępowania (93 lata) i związane z nim ograniczenia zdrowotne i sprawnościowe. Ponadto o braku dobrowolności w opuszczeniu mieszkania może świadczyć również fakt, że Z. L. poczyniła kroki prawne, które miały na celu przywrócenie jej spokojne egzystencji w spornym lokalu. Wniosła ona bowiem powództwo do sądu powszechnego o cofnięcie darowizny spornego mieszkania, przekazanej na rzecz córki. Ponadto zwróciła się we wniosku z dnia 1 grudnia 2014 r. do Sądu Rejonowego o zobowiązanie uczestnika postępowania J. A. do opróżnienia i wydania jej spornego budynku mieszkalnego o numerze 19, posadowionego na nieruchomości położonej w miejscowości A (wyrok Sądu Rejonowego, akta adm., k . – 36).
Ponadto słusznie wskazał Wojewoda, że konflikt z członkami rodziny, obawa o własne bezpieczeństwo oraz sytuacja osobista i rodzinna ewidentnie zmusiły stronę do opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Jednakże z całą pewnością wolą strony nie było opuszczenie przedmiotowego lokalu na stałe. Świadczy o tym chociażby fakt, że nie zabrała z niego wszystkich swoich rzeczy i nie oddała kluczy do zajmowanego pokoju. Zgłaszała także zamiar i gotowość do powrotu. Stwierdziła, że chce wrócić, ale nie jest w stanie zamieszkać sama - wymaga opieki innej osoby. Stać ją na opłacanie wszystkich rachunków, ponieważ otrzymuje emeryturę w wysokości 1000 zł. Pobyt u córki w A traktuje jako rozwiązanie czasowe. Poza tym lokal obecnie został opróżniony ze wszystkich ruchomości. Obecny stan techniczny mieszkania i jego remont czasowo uniemożliwia zamieszkiwanie w nim, co potwierdzają wyniki oględzin lokalu oraz zeznania właścicieli lokalu, złożone przed organem I instancji w dniu 25 lutego 2016 r.
Nie można zatem mówić o zaistnieniu drugiej przesłanki, czyli trwałego charakteru opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu.
Przy czym zaznaczyć należy, że prawo skarżącej do przebywania w spornym lokalu, stanowi odrębną kwestię, niemającą zasadniczego znaczenia dla oceny wymeldowania. Stosownie bowiem do art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Oznacza to, że postępowanie meldunkowe, co wielokrotnie podkreślone zostało w orzecznictwie sądów administracyjnych, spełnia jedynie cele ewidencyjne.
Okoliczność więc braku tytułu prawnego uczestniczki postępowania do zamieszkiwania w lokalu nie może przemawiać za koniecznością uchylenia decyzji, o czym już przesądził Wojewódzki Sąd administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia 20 października 2015 r. w sprawie o sygnaturze II SA/Ol 632/15, uchylającym poprzednią decyzję wydaną w sprawie przez organ II instancji.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło