II GSK 701/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-04-03

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Sylwester Miziołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy pomocniczo w stosunku do swojej działalności gospodarczej, ale nie spełniający warunków przewozu na potrzeby własne (np. z powodu zatrudnienia kierowcy na umowę o dzieło), podlega obowiązkowi uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i karze pieniężnej za jego brak?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przejazd drogowy pomocniczo w stosunku do swojej działalności gospodarczej, który nie spełnia warunków przewozu na potrzeby własne, podlega obowiązkowi uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Brak spełnienia choćby jednego z warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym skutkuje "przekwalifikowaniem" niezarobkowego przewozu drogowego w ułomny przewóz drogowy, co rodzi obowiązek posiadania licencji lub zezwolenia oraz podleganie karom pieniężnym za ich brak.
Stan faktyczny
Funkcjonariusze ITD skontrolowali samochód ciężarowy wykonujący przewóz "na pusto" na rzecz Spółki A. Kierowca zeznał, że pracuje na umowę o dzieło, a dane z karty kierowcy nie były sczytywane od 2014 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Spółkę A karę pieniężną za naruszenie obowiązku wczytania danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego oraz za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę Spółki A, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Spółki A.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Spółki A.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 23 listopada 2016 r. sygn. akt III SA/Po 65/16 w sprawie ze skargi Spółki A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Spółki A na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1.350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 23 listopada 2016 r. (sygn. akt III SA/Po 65/16) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę Spółki A (dalej zwanej "Skarżącą") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej zwanego "GITD") z [...] grudnia 2015 r. (nr [...]) w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu [...] lipca 2015 r. funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego skontrolowali na drodze publicznej samochód ciężarowy marki Kamaz. Ustalono, że pojazdem tym wykonywano przewóz "na pusto" - pod załadunek na rzecz Skarżącej. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że przewozy na rzecz Skarżącej wykonuje na podstawie umowy o dzieło, a ostatnie sczytanie danych z jego karty kierowcy oraz z cyfrowego urządzenia kontrolo-rejestrującego miało miejsce w 2014 r. W toku wszczętego następnie postępowania administracyjnego Skarżąca wyjaśniła, że zaniechanie wykonania powyższych obowiązków było skutkiem braków kadrowych w przedsiębiorstwie. Decyzją z [...] października 2015 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej zwany "WITD"), działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.; dalej zwanej "utd"), nałożył na Skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 9000 zł za: 1) naruszenie obowiązku wczytania danych z karty kierowcy - za każdego kierowcę (kara 500 zł), 2) naruszenie obowiązku wczytania danych z urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd (kara 500 zł), 3) wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji (kara 8000 zł). WITD stwierdził w szczególności, że skontrolowany przewóz nie był przewozem na potrzeby własne przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 pkt 4 utd, skoro był wykonywany przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy o dzieło. Wobec tego WITD uznał, że Skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji i zezwolenia. Skarżąca złożyła odwołanie od decyzji WITD. Zarzuciła naruszenie art. 1 ust. 2, art. 2 pkt 1, 3 i 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. Urz. UE L 300 z 14 listopada 2009 r., s. 51 ze zm.; dalej zwanego "rozporządzeniem nr 1071/2009") w zw. z art. 5 ust. 1 utd przez przyjęcie, że aktywność zawodowa Skarżącej podlega reglamentacji administracyjnej w postaci obowiązku posiadania licencji lub zezwolenia. Zdaniem Skarżącej, rozporządzenie nr 1071/2009 dotyczy zawodowych przewoźników, a nie pomocniczego przewozu towarów na potrzeby własne. Skarżąca zwróciła uwagę, że w tej sprawie nie wykonywano przewozu towarów w celach handlowych. Decyzją z [...] grudnia 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD. Zdaniem GITD, w sprawie prawidłowo ustalono, że w dacie kontroli kierowca nie był pracownikiem Skarżącej (był zatrudniony na podstawie umowy o dzieło), a zatem nie wykonywał przewozu na potrzeby własne (art. 4 pkt 4 utd), lecz przejazd drogowy wykonywany pomocniczo do działalności gospodarczej (art. 4 pkt 3 lit. a utd). GITD stwierdził również, że wymaganie posiadania licencji czy zezwolenia nie dotyczy tylko transportu wykonywanego zawodowo, lecz przewozu każdego rodzaju, który nie jest przewozem na potrzeby własne. W ocenie GITD, w sprawie nie znajdowały zastosowania art. 92b ust. 1 utd (ponieważ Skarżąca nie zapewniła prawidłowego przestrzegania przez zatrudnianych kierowców przepisów o czasie pracy kierowców), ani art. 92c ust. 1 utd (ponieważ Skarżąca nie wykazała, że nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia i nie wystąpiły one na skutek okoliczności, których nie można było przewidzieć). Skarżąca złożyła do WSA skargę na decyzję GITD. Zarzuciła naruszenie art. 1 ust. 2, art. 2 pkt 1, 3 i 4 rozporządzenia nr 1071/2009 i art. 5 ust. 1 utd, a także art. 6 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej zwanej "kpa") i art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej zwanego "TFUE"). WSA oddalił skargę. WSA zaaprobował stanowisko organów administracji, że w dniu kontroli Skarżąca wykonywała przewóz, który należało zakwalifikować jako transport drogowy, o którym mowa w art. 4 pkt 3 lit. a) utd, nazywany "ułomnym przewozem drogowym na potrzeby własne". Był to bowiem przejazd drogowy wykonywany pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej przedsiębiorcy, który jednak nie spełniał warunków, o których mowa w art. 4 pkt 4 utd, świadczących o wykonywaniu przewozu na potrzeby własne, ponieważ pojazd używany do przewozu nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika, lecz przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy o dzieło. Brak spełnienia choćby jednego z warunków wymienionych w art. 4 pkt 4 lit. a) - d) utd powoduje, że dochodzi do "przekwalifikowania" niezarobkowego przewozu drogowego w ułomny przewóz drogowy, a to oznacza, że pojawia się w takich sytuacjach obowiązek uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz zostają nałożone za ich brak wysokie kary pieniężne. Wymaganie posiadania licencji czy zezwolenia nie dotyczy bowiem tylko transportu wykonywanego zawodowo, lecz przewozu każdego rodzaju, który nie jest przewozem na potrzeby własne, co wprost wynika z art. 5 ust. 1 utd. WSA, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2009 r. (sygn. akt II GSK 670/08), stwierdził ponadto, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wtedy, gdy podmiot nie prowadzi trwale (w sposób zorganizowany i ciągły) działalności gospodarczej, nie widnieje w ewidencji działalności gospodarczej lub w rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy nawet jednorazowo. Wobec tego WSA za niezasadny uznał zarzut Skarżącej, że wymóg posiadania licencji/zezwolenia dotyczy tylko podmiotów zajmujących się przede wszystkim profesjonalnym transportem drogowym. WSA stwierdził, że odwołanie się do przepisów rozporządzenia nr 1071/2009 wynika z art. 92b utd i to w zakresie warunków, które muszą być dochowane przez podmiot wykonujący przewóz, aby móc odstąpić od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenie pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Zdaniem WSA, organy zasadnie odmówiły zastosowania art. 92b ust. 1 utd, skoro stwierdziły naruszenie przepisów dotyczących ewidencjonowania czasu pracy, a Skarżąca wyjaśniła, że zaniechania wynikały z braków kadrowych. Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: 1) naruszenie przepisów prawa procesowego w postaci naruszenia z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art.. 151 w zw. z art. 141 § 4 ppsa przez brak szczegółowego uzasadnienia stanowiska zajętego w wyroku WSA, w tym: - zamieszczenie w wyroku WSA sformułowań ogólnikowych, uniemożliwiających skarżącej ocenę i kontrolę toku rozumowania przyjętego przez WSA, - zamieszczenie w wyroku WSA sformułowań nie mających nic wspólnego z istotą sporu, przy czym podkreślić należy, że decyzja GITD była zaskarżona w części, o której wyrok WSA właściwie nie wspomina, a nie była zaskarżona w tej części, do której wyrok WSA się odnosi, - brak szczegółowego stanowiska WSA co do zarzutów postawionych w skardze, posłużenie się sformułowaniami ogólnikowymi, brak uzasadnienia przyjętego toku rozumowania; przy czym naruszenie to sprowadza się do uniemożliwienia kontroli kasacyjnej wyroku WSA; wyrok WSA przez brak szczegółowego stanowiska sądu nie spełnia w ogóle wymogów art. 141 § 4 ppsa i nie odpowiada jakimkolwiek standardom wynikającym z przytoczonego przepisu, a więc w istocie wyrok WSA nie odpowiada prawu; wyrok WSA w znacznej mierze albo powiela stanowisko wyrażane w pismach organów administracji publicznej albo wręcz je uogólnia, przy równoległym całkowitym braku w wyroku WSA rozważenia argumentacji podnoszonej przez Skarżącą; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 1 ust. 2, art. 2 pkt 1, 3 i 4 rozporządzenia nr 1071/2009 w zw. z art. 5 ust. 1 utd przez przyjęcie, że aktywność zawodowa Skarżącej podlega reglamentacji administracyjnej na zasadach przewidzianych w rozporządzeniu nr 1071/2009 i sprowadzających się albo do konieczności posiadania licencji, albo zezwolenia (w decyzji WITD nie sprecyzowano dokładnie, jaki obowiązek został naruszony, a w decyzji GITD - wbrew zarzutom odwołania - nie wyjaśniono tej kwestii; wyrok WSA w tym zakresie - poza ogólnymi sformułowaniami - milczy również w tym zakresie); b) art. 92b ustawy poprzez przyjęcie, że odwołanie się do przepisów rozporządzenia wynika z art. 92b utd, gdy tymczasem takiego odniesienia nie ma; c) art. 6 kpa w zw. z art. 288 TFUE w zw. z art. 2 pkt 4 rozporządzenia nr 1071/2009 przez przyjęcie, ze przepisy prawa UE nie mają samodzielnej definicji przedsiębiorcy, gdy tymczasem stanowiące przedmiot sporu rozporządzenie nr 1071/2009 taką definicję posiada, przy czym w wyroku WSA wprost jedynie podtrzymano stanowisko decyzji WITD oraz decyzji GITD. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżąca stwierdziła w szczególności, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie pozwala odkodować rozumowania WSA. Uzasadnienie jest enigmatyczne i lakoniczne, ograniczające się do sformułowań świadczących o braku indywidualizacji rozważań w tej sprawie. Zdaniem Skarżącej, rozporządzenie nr 1071/2009 odnosi się do przedsiębiorców, którzy wykonują zawód przewoźnika drogowego, a Skarżąca takiego zawodu nie wykonuje. Ponadto WSA - w sytuacji braku odniesienia się do stosownego zarzutu skargi - w istocie zaakceptował stanowisko GITD, że przepisy UE nie mają samodzielnej definicji przedsiębiorcy, podczas gdy definicja taka jest zamieszczona w art. 2 pkt 4 rozporządzenia nr 1071/2009. Skarżąca stwierdziła, że nie spełnia tejże definicji przedsiębiorcy, bowiem w decyzjach organów administracji nie było jakichkolwiek ustaleń świadczących o tym, że Skarżąca przewoziła towary w celach handlowych. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik GITD (radca prawny) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Zgodnie z art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wskazanie i uzasadnienie podstaw kasacyjnych należy przy tym do koniecznych cech skargi kasacyjnej (art. 176 ppsa). Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy przede wszystkim dokładne wskazanie tych przepisów prawa (z uwzględnieniem podziału na jednostki redakcyjne, jeżeli taki podział występuje), które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uległy naruszeniu przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie skargi kasacyjnej ma zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu, lub uzasadnienie zarzutu "niewłaściwego zastosowania" przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym - wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/04, OSP 2005/3, poz. 36). Przytoczenie niniejszych zasad było potrzebne, ponieważ skarga kasacyjna nie w pełni je spełnia. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, a skierowano ją przeciwko wyrokowi WSA, którym Sąd uznał za prawidłowe wydane w sprawie rozstrzygnięcie, nakładające na Skarżącą karę pieniężną za stwierdzone w toku kontroli drogowej naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania autor skargi kasacyjnej postawił zarzut uchybienia art. 141 § 4 ppsa przez zamieszczenie w wyroku sformułowań ogólnikowych, uniemożliwiających ocenę i kontrolę toku rozumowania przyjętego przez WSA, zamieszczenie sformułowań niemających nic wspólnego z istotą sporu, a brak szczegółowego odniesienia się do zarzutów podniesionych w skardze. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA w kontrolowanym wyroku nie uchybił treści art. 141 § 4 ppsa w sposób, który musiałby prowadzić do uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Naruszenie treści art. 141 § 4 ppsa, jako uchybienie przepisom postępowania, może stanowić skuteczny zarzut kasacyjny wyłącznie wtedy, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Zauważyć w tym miejscu więc trzeba, że zgodnie z art. 184 ppsa in fine skarga kasacyjna podlega oddaleniu, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. W art. 141 § 4 ppsa ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia wyroku, czyli: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 ppsa może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli: 1) uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA z 2010 r., nr 3, poz. 39) albo 2) uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wyżej wymienionych przypadków. Jakkolwiek dalekie od doskonałości, to uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 ppsa. WSA przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga nie zasługuje na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku. Ponadto, o czym świadczy skarga kasacyjna, Skarżąca była w stanie wdać się w spór i przedstawić argumenty na poparcie swojego stanowiska. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, które w sprawie mają charakter wiodący, zasadniczą sprawą, podnoszoną przez Skarżącą już w toku postępowania administracyjnego, jest to, że nie spełnia ona definicji przewoźnika drogowego, o której mowa w rozporządzeniu nr 1071/2009, bowiem nie wykonuje zawodu przewoźnika drogowego, w tym zawodu przewoźnika drogowego rzeczy. Jak argumentuje Skarżąca, zgodnie z art. 2 pkt 1 i 3 rozporządzenia nr 1071/2009 chodzi o działalność każdego przedsiębiorcy wykonującego w celach zarobkowych transport rzeczy, środkami takimi, jak pojazd silnikowy lub zespół pojazdów. Stosownie do art. 2 pkt 4 rozporządzenia nr 1071/2009 za przedsiębiorcę uważa się z kolei osobę fizyczną lub prawną, nastawioną na osiągnięcie zysku lub nie, lub jakikolwiek podmiot publiczny, posiadający własną osobowość prawną, lub podlegający organowi, który taką osobowość posiada, wykonujące przewozy osób lub osobę fizyczną lub prawną, wykonującą przewozy towarów w celach handlowych. Z art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 1071/2009 wynika z kolei, że rozporządzenie ma zastosowanie do wszystkich przedsiębiorców, którzy mają siedzibę we Wspólnocie i wykonują, lub mają zamiar wykonywać zawód przewoźnika drogowego. Skarżąca twierdzi, że nie spełnia definicji przedsiębiorcy w rozumieniu rozporządzenia nr 1071/2009, ponieważ w decyzjach wydanych w sprawie brak jest jakichkolwiek ustaleń, aby przewoziła towary w celach handlowych. Z uwagi na to Skarżąca wskazuje, że jej aktywność drogowa nie podlegała reglamentacji takiej, o jakiej jest mowa w rozporządzeniu nr 1071/2009. Z takim rozumowaniem nie można się zgodzić. W sprawie nie jest bowiem istotne to, czy Skarżąca mogła uzyskać zezwolenie na wykonywanie działalności przewoźnika drogowego, a to czy mogła wykonywać transport drogowy bez zezwolenia lub licencji. Zgodnie z art. 5 ust. 1 utd podjęcie i wykonywanie transportu drogowego (z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2) wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu nr 1071/2009. Skarżąca nie zauważyła, że przepisy rozporządzenia nr 1071/2009 nie definiują jednak pojęcia transportu drogowego. Stosownie natomiast do art. 4 pkt 3 utd transport drogowy to krajowy lub międzynarodowy transport drogowy, jak również działalność gospodarcza w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy (spedycja) oraz każdy przejazd wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków tzw. przewozu drogowego na przewozy własne. Wykonywanie transportu drogowego stanowi rodzaj działalności gospodarczej reglamentowanej, a w Rozdziale 2 ustawy o transporcie drogowym określono "Zasady podejmowania i wykonywania transportu drogowego", z których wynika, że wykonywanie tego transportu w określonych w przepisach zakresach wymaga zezwolenia lub licencji, a w przypadku wykonywania międzynarodowego transportu drogowego – odpowiedniej licencji wspólnotowej. Jak wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, chodzi tutaj o faktyczne wykonywanie działalności odpowiadającej definicji transportu drogowego wynikającej z art. 4 utd. W wyroku z 20 stycznia 2009 r. o sygn. akt II GSK 670/08 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "z przepisów art. 4 pkt 1 – 3, art. 5 ust. 1 oraz art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z 2001r. o transporcie drogowym nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegającego sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej." Pogląd ten zachowuje, zdaniem NSA w obecnym składzie, aktualność, z tą uwagą, że licencję w ówczesnym stanie prawnym zastąpiono obecnie zezwoleniem. Niesporne jest, że Skarżąca wykonywała przejazd drogowy – pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej i przejazd ten nie spełniał warunków przewozu drogowego na potrzeby własne. Niesporne jest też, że kierowca nie okazał żadnego dokumentu (zezwolenia czy licencji), na podstawie którego mógł być wykonywany transport drogowy rzeczy. Dlatego też słusznie stwierdziły organy, co zaakceptował WSA, że zostały spełnione warunki z art. 92a ust. 1 utd (w zw. z zał. nr 3 lp.1.1), zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej. Z tych też przyczyn zarzut sprecyzowany w pkt 2 lit. a) petitum skargi kasacyjnej okazał się niezasadny. Nie można też uznać zasadności zarzutów postawionych w pkt 2 lit. b) i c) petitum skargi kasacyjnej. Po pierwsze, jak wyżej wskazano, przy zarzutach naruszenia prawa materialnego autor skargi kasacyjnej powinien sprecyzować, czy chodzi o błędną wykładnię, czy wadliwe zastosowanie przepisu, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono. Po drugie, lakoniczne, jednozdaniowe uzasadnienie zarzutu z pkt 2 lit. b) - przy deficycie w zakresie sprecyzowania sposobu naruszenia prawa materialnego i jednoczesnym oparciu tego zarzutu na nieprawdziwej przesłance, gdyż WSA wskazał, że odnosi się do art. 92b ust. 1 utd - nie pozwala na jego merytoryczne rozpatrzenie. Wreszcie - odnośnie do zarzutu z pkt 2 lit. c) petitum skargi kasacyjnej - zarzut ten nie mógł zostać uznany za skuteczny i trafny także i z tej przyczyny, że - jak wcześniej wyjaśniono - ewentualne stwierdzenie braku przesłanek do przyjęcia, że Skarżąca spełnia definicję przedsiębiorcy z omawianego rozporządzenia, nie stanowi o naruszeniu art. 288 TFUE, ani art. 6 kpa, gdyż nie oznacza automatycznie, że mogła ona wykonywać transport drogowy bez zezwolenia lub licencji. Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 ppsa. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265), zasądzając od Skarżącej na rzecz GITD koszty zastępstwa procesowego udzielonego przez radcę prawnego, który wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed WSA.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło