II GZ 20/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-01-26

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędne zaadresowanie przesyłki ze skargą przez osobę trzecią (żonę skarżącego) stanowi okoliczność uzasadniającą przywrócenie terminu do wniesienia skargi na podstawie art. 86 § 1 PPSA?
Ratio decidendi
Błędne zaadresowanie przesyłki ze skargą przez osobę trzecią, nawet jeśli wynika z pomyłki, nie stanowi okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu do wniesienia skargi na podstawie art. 86 § 1 PPSA. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga dopełnienia przez stronę szczególnej staranności, a nieuwaga czy zaniedbanie, nawet popełnione przez osobę działającą w imieniu strony, nie są okolicznościami wyjątkowymi, którym nie można zapobiec. Ryzyko przekroczenia terminu procesowego obciąża stronę postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący M. W. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku. Skarga została odrzucona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku z powodu uchybienia terminu. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu, tłumacząc, że zlecił wysłanie skargi swojej żonie, która błędnie zaadresowała przesyłkę bezpośrednio do Sądu zamiast za pośrednictwem organu. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pomyłka żony nie stanowi braku winy skarżącego. NSA rozpatrywał zażalenie skarżącego na postanowienie WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Andrzej Skoczylas po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia M. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 29 listopada 2016 r. sygn. akt II SA/Bk 650/16 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi M. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty postanawia: oddalić zażalenie Postanowieniem z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Bk 650/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku odmówił M. W. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] lipca 2016 r., w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty. W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że postanowieniem z dnia 13 października 2016 r. odrzucił skargę M. W. na wskazaną powyżej decyzję SKO. Postanowienie to doręczono skarżącemu w dniu 18 października 2016 r. Pismem z dnia 20 października 2016 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wyjaśnił, że skargę podpisał w dniu 2 września 2016 r. i poprosił żonę o wysłanie jej w dniu następnym, gdyż z uwagi na godziny pracy urzędu pocztowego, nie był w stanie sam tego uczynić. Żona w dniu 3 września 2016 r. błędnie zaadresowała przesyłkę, tj. bezpośrednio na adres Sądu zamiast za pośrednictwem organu. Skarżący podniósł, że konsekwencje zaistniałej pomyłki są dla niego niekorzystne. Odmawiając przywrócenia terminu Sąd I instancji wskazał na treść art. 86 § 1 i art. 87 § 1, 2 i 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) i stwierdził, że złożony wniosek nie uprawdopodabnia przyczyny spóźnienia w złożeniu skargi. Skarżący powołuje się bowiem na pomyłkę żony, która błędnie zaadresowała kopertę zawierającą skargę tj. zamiast skierować ją do SKO nadała ją bezpośrednio na adres Sądu. WSA podkreślił, że nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy uzasadniającego przywrócenie uchybionego terminu. Strona, która mimo prawidłowego pouczenia nie stosuje się do niego, nie może skutecznie powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu, jeśli nie zaistniały przeszkody uniemożliwiające dokonanie czynności prawidłowo. W ocenie Sądu, pomyłka, nieuwaga czy zaniedbanie nie są okolicznościami wyjątkowymi, którym nie sposób zapobiec lub którym nie sposób przeciwdziałać, a tylko takie uzasadniają przywrócenie terminu. Sąd I instancji stwierdził ponadto, że skarga została nadana w sobotę 3 września 2016 r., zaś termin do jej wniesienia upływał w poniedziałek 5 września 2016 r. WSA otrzymał skargę we wtorek 6 września 2016 r. i przekazał na adres organu dnia następnego tj. 7 września 2016 r. Zatem mimo, że skargę nadano przed upływem terminu, nie było możliwości przekazania jej organowi przez Sąd jeszcze w terminie. W zaistniałej sytuacji ryzyko przekroczenia terminu oraz skutki z tym związane w postaci odrzucenia skargi, obciążają stronę postępowania. W świetle przedstawionych okoliczności za nieuprawdopodobniony WSA uznał wniosek o przywrócenie terminu. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył M. W., zaskarżając orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik postępowania, tj. naruszenie: - art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą bezpodstawnym przyjęciem, że skarżący nie uprawdopodobnił przyczyny spóźnienia w złożeniu skargi, a także poprzez dowolne przyjęcie pomyłki skarżącego jako zawinionego zaniedbania z jego strony w sytuacji, gdy we wniosku o przywrócenie terminu skarżący wyraźnie wskazał powody niezłożeni skargi w terminie za pośrednictwem SKO, z których wynika, ze złożenie skargi bezpośrednio do WSA nie było uzależnione od niego, nie stanowiło zaniedbania ze strony skarżącego, lecz wynikało wyłącznie z pomyłki popełnionej przez osobę trzecią. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że wobec niemożności osobistego nadania skargi w urzędzie pocztowym, zlecił tę czynność żonie. Małżonka skarżącego, będąc osobą niezajmującą się na co dzień zagadnieniami administracyjnoprawnymi, omyłkowo zaadresowała kopertę bezpośrednio do WSA w Białymstoku. Pomyłki tej, zdaniem wnioskodawcy, nie można bezpośrednio przypisać skarżącemu i nie miał on żadnego wpływu na jej powstanie. Zdaniem skarżącego, we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w wystarczającym stopniu uprawdopodobniono, że uchybienie terminu było całkowicie niezależne od niego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie jest niezasadne i podlega oddaleniu. W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a., warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. O braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpatrywanej sprawie. Błędne zaadresowanie i nadanie przesyłki przez małżonkę skarżącego nie mieści się w ww. ramach. Artykuł 86 § 1 p.p.s.a. nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne. W orzecznictwie i w literaturze prawniczej przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 1153/96, brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (por. LEX nr 45637). Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji przedstawione w zaskarżonym postanowieniu, że w rozpoznawanej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi. Należy bowiem mieć na uwadze, że badając winę strony w uchybieniu terminu do dokonania czynności poddaje się również analizie działanie osób trzecich, wykonujących czynności w imieniu strony. Tym samym skarżący ponosi odpowiedzialność za działania osoby, która za niego dokonywała czynności procesowej, a ewentualne błędy tej osoby traktowane są zaś jak błędy samej strony postępowania i wywołują dla niej negatywne skutki procesowe. Okoliczności przedstawione przez skarżącego nie uprawdopodabniają zatem braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej w postaci wniesienia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu I instancji, że argumentacja wskazana we wniosku o przywrócenie terminu nie uzasadnia jego przywrócenia. Nie można bowiem uznać, że błędne zaadresowanie przesyłki stanowi okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminu. Skarżący decyzję SKO otrzymał wraz z prawidłowym pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia skargi. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako brak winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, H. Knysiak - Molczyk Uchybienie i przywrócenie terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Sądowy 2006/7-8/122). Strona, która mimo prawidłowego pouczenia, nie stosuje się do tego pouczenia, nie może skutecznie powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu, jeśli nie zaistniały przeszkody uniemożliwiające dokonanie czynności prawidłowo. Powoływanie się przez skarżącego na niemożność bezpośredniego przypisania mu zaistniałej pomyłki nie stanowi podstawy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi, ponieważ powołane przez niego zarówno we wniosku o przywrócenie, jak i w zażaleniu, okoliczności nie uzasadniają braku winy w powstałym uchybieniu. Nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym złożeniu skargi. Wskazać ponadto należy, iż w procedurze administracyjnej, jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie (art. 65 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.). Podanie wniesione do organu niewłaściwego przed upływem przepisanego terminu uważa się za wniesione z zachowaniem terminu (art. 65 § 2 k.p.a.). NSA podkreśla jednakże, iż skarga do sądu administracyjnego, w odróżnieniu od podania składanego na podstawie Kodeksu postępowania administracyjnego, podlega rygorom wynikającym z ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Oznacza to, że w przypadku wniesienia skargi do niewłaściwego organu, termin do jej wniesienia jest zachowany tylko wówczas, gdy skarga zostanie przed upływem terminu przekazana organowi właściwemu, czyli temu, za pośrednictwem którego skarżący winien ją skierować do sądu administracyjnego. Ewentualne ryzyko przekroczenia tego terminu procesowego oraz skutki z tym związane (odrzucenie skargi) obciążają stronę postępowania, a nie inne organy czy Sąd, do którego skarga wpłynęła za pośrednictwem organu niewłaściwego, nawet gdyby organy te nie przekazały skargi niezwłocznie do dalszego procedowania. Nie można zatem przerzucać winy za przekazanie skargi właściwemu organowi z opóźnieniem skutkującym odrzuceniem skargi, ponieważ to na skarżącym ciążył obowiązek wniesienia skargi w prawidłowym trybie. Podkreślić przy tym należy, iż ustawodawca uzależnił przywrócenie terminu nie od stopnia winy, lecz od uprawdopodobnienia jej braku, czego skarżący nie dopełnił. Tym samym w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło