VI SA/Wa 1209/14

WyrokWSA w Warszawie2014-10-14

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Jacek Fronczyk, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, w celu uzyskania ochrony, stanowi samodzielną przesłankę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 Prawa własności przemysłowej, stanowi samodzielną i wystarczającą przesłankę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Zła wiara przejawia się w działaniu mającym na celu szkodzenie cudzym prawom lub interesom, np. poprzez eliminację konkurenta z rynku lub zawłaszczenie jego oznaczenia, nawet jeśli zgłoszenie następuje w trakcie trwania współpracy między podmiotami.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. j. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ADMISTA, udzielonego na rzecz A. Spółka Jawna. Wnioskodawca twierdził, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, ponieważ spółka jawna powstała po zakończeniu działalności spółki cywilnej, w której wnioskodawca również używał oznaczenia ADMISTA. Uprawniony argumentował, że każdy wspólnik spółki cywilnej miał prawo do używania oznaczenia i zgłoszenia go jako znaku towarowego. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając zgłoszenie za dokonane w złej wierze. Skarżący (uprawniony) zaskarżył tę decyzję do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 października 2014 r. sprawy ze skargi A. Sp. j. z siedzibą w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem) decyzją z [...] grudnia 2013 r., Nr Sp. [...] po rozpoznaniu sprawy z wniosku A. Sp. j. z siedzibą w G., (zwaną dalej także spółką/skarżącą) o unieważnienie prawa ochronnego ma znak towarowy ADMISTA o numerze R.[...] udzielonego na rzecz A. Spółka Jawna z siedzibą w G., unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy w zakresie usług klasy 36. B. S. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą ADMISTA [...] w G. złożyła do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny ADMISTA o numerze R.[...], udzielonego na rzecz A. Spółka jawna z siedzibą w G. w odniesieniu do usług z klasy 36. Podniosła, że otrzymała od uprawnionego pismo z dnia 7 stycznia 2013 r., w którym żąda zaprzestania naruszeń praw do znaku towarowego w odniesieniu do usług zarządzania nieruchomościami pod groźbą wszczęcia postępowania sądowego. Wskazała, że od 1 stycznia 2001 r. nieprzerwanie prowadzi działalność gospodarczą w zakresie zarządzania nieruchomościami posługując się nazwą ADMISTA. Działała początkowo pod nazwą [...] "ADMISTA" B. S.. Następnie dnia 15 lutego 2001 r. zawarła z W. M. i M. M. umowę spółki cywilnej pod nazwą ADMISTA [...], której działalność została zakończona w dniu 31 grudnia 2011 r. na skutek wypowiedzenia udziału w spółce przez W. M. dnia 30 września 2011 r. Od tego czasu wnioskodawca samodzielnie prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą ADMISTA [...]. W dniu 7 lutego 2011 r. (w czasie obowiązywania umowy spółki cywilnej) W. M. i M. M. zawarli umowę spółki jawnej pod nazwą Admista Spółka jawna, która została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym w dniu 15 lutego 2011 r. i w dniu 2 marca 2011 r. złożyli podanie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny Admista. Podniosła, że udzielenie spornego prawa ochronnego nastąpiło z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 2 i art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej. Jej zdaniem, uzyskanie spornego prawa ochronnego miało na celu zablokowanie wnioskodawcy używanie oznaczenia Admista. Wskazują na to okoliczności dokonania zgłoszenia spornego znaku jednoznacznie naganne, sprzeczne z dobrymi obyczajami, którym towarzyszyła zła wiara. Jej zdaniem, uprawniony dobrze wiedział, że zgłaszając do ochrony sporny znak towarowy działa na szkodę istniejącej w dacie zgłoszenia spółki cywilnej, narusza prawa wnioskodawcy do jej nazwy oraz, że stanowi to przejaw zawłaszczenia spornego oznaczenia. Stwierdziła także, że uprawniony zgłaszając do Urzędu znak towarowy Admista miał pełną świadomość, że oznaczenie używane jest przez inny podmiot w zakresie tych samych usług i jego działanie było "nacechowane złą wiarą i stanowi kwalifikowaną postać działania sprzecznego z dobrymi obyczajami, czy też zasadami współżycia społecznego, godzące w pewność obrotu oraz zaufanie i jako takie nie powinno podlegać ochronie prawnej". Ponadto podkreśliła, że wolą uprawnionego jest jedynie ochrona własnych interesów i wyparcie z rynku usług wnioskodawcy. Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Wskazał, że stan faktyczny przedstawiony we wniosku jest niezgodny z rzeczywistością. Stwierdził, że inicjatorem powstania spółki cywilnej była W. M.. Podkreślił, że pomiędzy wnioskodawcą a M. M. i W. M. zaczęły rosnąć nieporozumienia na tle rzetelności prowadzenia działalności gospodarczej i inwestowania w nią środków, bowiem wnioskodawczyni była nastawiona wyłącznie na zysk i nie chciała ponosić kosztów. Konsekwencją tych nieporozumień było wystąpienie M. M. i W. M. ze spółki cywilnej. Podniósł również, że zgłoszenie znaku towarowego Admista nie nastąpiło w tajemnicy przed wnioskodawcą. Wobec bowiem niechęci wnioskodawcy do dokonania zgłoszenia, po powstaniu spółki uprawnionej dokonano zgłoszenia spornego znaku. Zarzucił, że B. S. po wystąpieniu ze spółki, wbrew podpisanemu porozumieniu starała się przejąć klientów uprawnionego. Podniósł, że W. M. i M. M. mają prawo posługiwania się nazwą Admista. Zarzucił wnioskodawcy, że to jej działania miały na celu wyeliminowanie z rynku uprawnionych. Podkreślił, że uprawniony nie działał w złej wierze zgłaszając do ochrony sporny znak, bowiem każdy ze wspólników Admista s.c. był uprawniony do dokonania tego zgłoszenia. Spółka założona przez byłych wspólników skorzystała z uprawnienia do zgłoszenia znaku towarowego do Urzędu Patentowego w związku z brakiem zainteresowania ze strony wnioskodawcy. Wnioskodawca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko. Podniosła, że oznaczenia ADMISTA pierwsza użyła B. S. i wniosła to oznaczenie do spółki cywilnej. Stwierdziła, że sprawa zgłoszenia tego znaku do Urzędu Patentowego RP nie była dyskutowana przez wspólników. Samo zaś zgłoszenie znaku oraz zawiązanie spółki jawnej odbyło się bez jej wiedzy. Podkreśliła działanie w złej wierze uprawnionego, bowiem zgłoszenie zostało dokonane przede wszystkim w celu zawłaszczenia tego oznaczenia i zablokowania jego dalszego używania przez wnioskodawcę. Wnioskodawca stwierdziła, że istotnym w przedmiotowej sprawie jest to, że w trakcie trwania spółki cywilnej sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony. Podniosła, że zgłoszenie spornego znaku towarowego stanowi klasyczny przykład działania w złej wierze, ponieważ zgłoszenie to zostało dokonane nie tylko w celu odróżniania towarów i usług, lecz "przede wszystkim w celu zawłaszczenia tego oznaczenia a następnie zablokowania jego dalszego używania przez wnioskodawcę, o czym świadczą żądania uprawnionego". Na rozprawach 4 lipca 2013 r. i 28 listopada 2013 r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Zeznająca na rozprawie dnia 28 listopada 2013 r. świadek K. W. zeznała jakie były okoliczności powstania spółki cywilnej i spółki jawnej oraz sposobu jej zatrudnienia. Wskazała również, że obie spółki: cywilna i jawna funkcjonowały pod tym samym adresem, w tych samych pomieszczeniach. Zeznała także, że Pani S. wiedziała o chęci uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ADMISTA przez Panią M. i Pana M., ale stwierdziła, że jest to niepotrzebne. Ponadto zeznała, że Pani S. o powstaniu spółki jawnej wiedziała już od lutego 2011 r. Wnioskodawca podniosła, że działania podjęte przez Panią M. i Pana M. (wspólników uprawnionego) w rzeczywisty sposób utrudniały i utrudniają jej dalsze prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem oznaczenia ADMISTA. Ponadto złożyła pisemne oświadczenie, że do dnia 30 września 2011br. nie wiedziała o zawiązaniu spółki jawnej przez W. M. i M. M. oraz, że nie wiedziała, iż oznaczenie ADMISTA zaraz po zawiązaniu ww. spółki zostało zgłoszone do Urzędu Patentowego. Oświadczyła także, że o zgłoszeniu i uzyskaniu prawa ochronnego na znak towarowy ADMISTA przez uprawnionego dowiedziała się w związku z otrzymaniem wezwania do zaniechania naruszeń praw do znaku towarowego z dnia 7 stycznia 2013 r. Podniosła również, że dokonanie zgłoszenia przez uprawnionego znaku towarowego Admista odbyło się w trakcie trwania spółki cywilnej, podczas gdy oznaczenie to było częścią nazwy spółki. Ponadto wnioskodawca wywiodła istnienie złej wiary z tego, że uprawniony po dokonaniu zgłoszenia spornego znaku w trakcie trwania spółki, po uzyskaniu prawa ochronnego wystąpił z zakazem używania tego znaku przez wnioskodawcę. Wskazała, że spółka cywilna używała spornego oznaczenia od 2001 r. do końca 2011 r., a zgłoszenie spornego znaku towarowego było czynem przeciwko istniejącej spółce cywilnej. W jej ocenie świadczy to o złej wierze i sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Uprawniony podniósł, że każdemu ze wspólników spółki cywilnej przysługiwało prawa do posługiwania się nazwą ADMISTA, a w tym również prawo do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. Podkreślił, że z tego prawa wnioskodawca zrezygnował świadomie, więc nie może skutecznie przeciwstawić się istnieniu prawa ochronnego po stronie uprawnionego. Zarzucił, że uprawniony o zawiązaniu spółki jawnej (uprawnionego) nie dowiedział się w dniu 30 września 2011 r. lecz wcześniej, co wynika m.in. z oświadczeń kontrahentów uprawnionego oraz z odrębnych umów najmu lokalu użytkowego będącego biurem obu spółek. Uprawniony podkreślił, że celem zgłoszenia spornego znaku do Urzędu nie było zawłaszczenie tego oznaczenia oraz zablokowanie jego używania. Zarzucił także, że wnioskodawca nie dowiódł, aby uprawniony działał w złej wierze dokonując zgłoszenia spornego znaku do Urzędu Patentowego. Uprawniony podkreślił również, że wnioskodawca nigdy nie był zainteresowany uzyskaniem prawa ochronnego na znak towarowy ADMISTA. Rozpoznając w tym stanie sprawę organ stwierdził, że interes prawny wnioskodawcy nie budzi wątpliwości. Wskazał, że przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego wnioskodawca posługiwał się w nazwie prowadzonej działalności gospodarczej oznaczeniem "ADMISTA" stanowiącym jedyny element spornego znaku towarowego. Ponadto uprawniony ze spornego prawa ochronnego pismem z dnia 7 stycznia 2013 r. wystąpił do wnioskodawcy z wezwaniem do zaniechania naruszeń praw do znaku towarowego ADMISTA. W ww. liście wnioskodawca nie wyraził zgody na posługiwanie się przez uprawnionego znakiem towarowym ADMISTA w odniesieniu do usług zarządzania nieruchomościami a w razie braku satysfakcjonującej odpowiedzi stwierdził, że złoży wiosek o zabezpieczenie roszczeń oraz złoży pozew o naruszenie praw do znaku towarowego ADMISTA R.[...]. Wnioskodawca podniósł zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 131 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej. Zdaniem organu zasadny jest zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej, który brzmi: nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1917/08 organ stwierdził, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. Organ uznał, że w przedmiotowej sprawie przed oraz w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego tj. przed dniem 2 marca 2011 r. uprawniony oraz wspólnicy spółki jawnej A. sp.j. (tj. W. M. i M. M.) współpracowali w ramach spółki cywilnej pod nazwą Admista [...]. Wnioskodawca od 1 stycznia 2001 r. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą ADMISTA [...], a więc na ponad miesiąc wcześniej niż powstała spółka cywilna ADMISTA [...]. Umowa ww. spółki cywilnej została bowiem podpisana w dniu 15 lutego 2001 r. Wynika to z dokumentów zgromadzonych w aktach przedmiotowej sprawy (np. wpis do ewidencji, odpis z Krajowego Rejestru Sądowego). W ocenie organu nieistotne są okoliczności zawarcia umowy spółki cywilnej, oraz tego kto był inicjatorem jej powstania. Istotną kwestią jest to, że w trakcie trwania umowy spółki cywilnej, spółka jawna (której wspólnikami są W. M. i M. M.) dokonała do Urzędu Patentowego RP zgłoszenia do ochrony znaku towarowego, oraz to że uprawniony po uzyskaniu prawa ochronnego na znak towarowy "ADMISTA" R.[...] wystąpił z żądaniem zaprzestania używania znaku towarowego ADMISTA przez wnioskodawcę B. S.. Zdaniem organu, każdy ze wspólników spółki cywilnej, która w nazwie miała oznaczenie ADMISTA miał prawo używania znaku towarowego ADMISTA co wskazał uprawniony w odpowiedzi na wniosek "z uwagi na charakter prawny spółki cywilnej i brak jej podmiotowości prawnej prawo do firmy powstaje na rzecz działających w niej przedsiębiorców (...)". Zatem uprawnienie do posługiwania się oznaczeniem ADMISTA posiadają zarówno B. S. jak i W. M. i M. M.. W związku z powyższym wystąpienie z żądaniem zaprzestania używania znaku ADMISTA wykreowało podstawę interesu prawnego wnioskodawcy w żądaniu unieważnienia spornego prawa ochronnego jako zgłoszonego w złej wierze. Nie ma przy tym znaczenia, że B. S. nie zgadzała się na zgłoszenie znaku do Urzędu. Wnioskodawca i wspólnicy tworzący spółkę jawną - uprawnionego przez ponad 10 lat wspólnie posługiwali się oznaczeniem ADMISTA w odniesieniu do usług administrowania nieruchomościami. W związku z powyższym uprawniony miał świadomość, że wnioskodawcy również przysługuje prawo podmiotowe do oznaczenia ADMISTA jako nazwy pod którą prowadzi działalność gospodarczą. Pomimo łączącego go z wnioskodawcą obowiązku lojalności wynikającego ze współpracy, uprawniony zgłosił do ochrony wyłącznie na swoją rzecz znak towarowy, którego jedynym elementem jest słowo ADMISTA oraz zakazał wnioskodawcy posługiwania się ww. oznaczeniem w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Zdaniem organu działanie takie nosi znamiona złej wiary i jako takie uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W ocenie organu istnienie złej wiary określone w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi samodzielną przesłankę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W związku z powyższym w niniejszej sprawie zbędne było badanie zasadności zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem także art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. W ocenie organu, kwestia w jaki sposób został dokonany podział wspólnot pomiędzy byłych wspólników spółki cywilnej, rachunki za najem lokalu oraz kwestia wiedzy B. S. o powstaniu spółki jawnej nie była przedmiotem postępowania, ani też nie ma wpływu na istnienie dobrej wiary po stronie uprawnionego. W skardze na powyższą decyzję wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, zarzucił organowi: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: a. art. 7 kpa w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., poprzez brak podjęcia wszystkich niezbędnych kroków mających na celu wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i pominięcie istotnych okoliczności oraz potwierdzających je dowodów powołanych przez skarżącego w toku postępowania; b. art. 8 kpa w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., poprzez zaniedbanie w zakresie ścisłego przestrzegania prawem przewidzianej procedury w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a także poprzez naruszenie przyjętej w innych, analogicznych sprawach linii orzecznictwa bez uzasadnienia zmiany; c. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., poprzez zaniedbania w zakresie rozpatrzenia zgromadzonego materiału dowodowego w tym brak wszechstronnej i wnikliwej oceny całego materiału dowodowego oraz pominięciu dowodów zaprezentowanych przez skarżącego uznając, że nie mają one znaczenia dla rozpatrzenia sprawy; d. art. 80 kpa w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., poprzez orzekanie na podstawie wybiórczo dobranego materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy oraz przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów; e. art. 107 § 1 i § 3 kpa poprzez brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego decyzji i brak lub pobieżne wskazanie przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej przedstawionym przez skarżącego dowodom i twierdzeniom, jak również brak prawidłowego uzasadnienia prawnego decyzji oraz wskazania logicznego wywodu prawnego na temat rozumienia przez organ pojęcia "złej wiary" i prawnego uzasadnienia istnienia złej wiary w okolicznościach sprawy. Jego zdaniem powołane wyżej naruszenia doprowadziły do uznania, że pomiędzy skarżącym, a wnioskodawcą w sprawie istniał szczególny stosunek zaufania; wykazana została "zła wiara" w działaniu skarżącego oraz pominięciu i uznaniu za nieistotne, że wnioskodawca odmówił zgody na rejestrację przez spółkę cywilną znaku towarowego, nie był w przeszłości (i nadal nic jest) zainteresowany uzyskaniem prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy oraz wyraził zgodę na jego rejestrację przez byłych wspólników. 2. naruszenie przepisów prawa materialnego: a. art. 131 ust.2 pkt 1 p.w.p. - poprzez niewłaściwą wykładnię i rozumienie pojęcia "złej wiary" brak uwzględnienia złożonego charakteru i całości okoliczności jakie winny być wzięte pod uwagę przy ocenie czy jest ona zasadna w okolicznościach danej sprawy, a także: - wywodzenie "złej wiary" z realizacji uprawnienia wynikającego z przyznanego prawa ochronnego na znak towarowy, podczas gdy złą wiarę ocenia się: na moment zgłoszenia znaku do ochrony; - uznanie że z samego formalnego uprawnienia do danego oznaczenia istniejącego pomiędzy wspólnikami spółki cywilnej - wywodzić można złą wiarę bez uwzględnienia innych czynników w danej sprawie; b. art. 7 kc - poprzez brak zastosowania w okolicznościach sprawy. Powołując się na powyższe wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Zdaniem uprawionego argumentacja zawarta w wywodach prawnych organu dotyczącego złej wiary, świadczy o braku rozumienia przez organ istoty tej instytucji. Organ podkreśla, w uzasadnieniu istnienia złej wiary, fakt wystąpienia przez skarżącego z żądaniem zaniechania korzystania ze znaku towarowego ADMISTA do wnioskodawcy co uzasadnia istnienie złej wiary po stronie skarżącego. Jego zdaniem nie można złej wiary wywodzić z faktu realizacji uprawnień po stronie uprawnionego ze znaku towarowego, bowiem jest ona naturalną konsekwencją uzyskanego uprawnienia. Ponadto wystąpienie przeciwko wnioskodawcy w sprawie, było dla skarżącego wyłącznie reakcją na nielojalne i nieuczciwe działanie wnioskodawcy - co zostało wykazane włączonymi dowodami, dotyczącymi postępowania wnioskodawcy po zakończeniu działania spółki cywilnej. Uznaje, że zdanie organu o okolicznościach, że nie mają znaczenia dla niniejszej sprawy jest błędne. Uznał, że pomiędzy uprawnionym a wnioskodawcą nie istniał żaden stosunek lojalności bowiem podmioty te nigdy nie prowadziły ze sobą współpracy. Wskazał, że organ utożsamia działanie osób fizycznych - W. M. i M. M. z działaniem skarżącego, podczas gdy skarżący pozostaje spółką prawa handlowego - spółką jawną - tzw. ułomną osobą prawną mającą odrębny byt prawny. Spółka ta powstała niezależnie od spółki cywilnej w jakiej wspólnikami pozostawali Pani W. M. i M. M.. Wskazał, że okoliczności te podnoszone były przez skarżącego w toku postępowania m.in. w złączniku do protokołu rozprawy z dnia 28 listopada 2013 r. Wskazuje, że organ potwierdził, że każdy ze wspólników spółki cywilnej uprawniony był do posługiwania się oznaczeniem ADMISTA, a zatem również W. M. i M. M. posiadali takie uprawnienie. Jako dysponenci uprawnienia mogli nim dysponować np. wnosząc je jako wkład do spółki jawnej. Wywody prawne, które przytacza organ, dotyczące istnienia złej wiary w znacznej mierze akcentują właśnie brak uprawnienia do posługiwania się danym oznaczeniem jako podstawę do jej przypisania. Zdaniem uprawnionego, wywody teoretyczno-prawne poczynione przez organ w zakresie złej wiary, są całkowicie sprzeczne z lakonicznym wywodem prawnym dotyczącym faktycznego niezrozumienia przez organ tej instytucji na tle niniejszej sprawy. Jego zdaniem organ naruszył przepisy postępowania art. 7 kpa i 77 § 1 kpa pomijając zasadzie całość przedstawionego przez uprawnionego materiału dowodowego uznając, że nie ma on znaczenia dla sprawy, a stan faktyczny sprawy oparł w zasadzie na dwóch okolicznościach, które nie były kwestionowane przez strony: 1. złożeniu przez skarżącego wniosku o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy w okresie trwania spółki cywilnej; 2. wystąpienie z żądaniem zaniechania stosowania znaku towarowego ADMISTA w stosunku do wnioskodawcy. Jego zdaniem organ ustalając stan faktyczny pominął i w ogóle nie odniósł się do kluczowego argumentu uprawnionego w sprawie tj. do, tego że wnioskodawca wyraził zgodę na rejestrację znaku towarowego przez wspólników, bowiem sam nie chciał ponosić związanych z tym kosztów. Okoliczność tą potwierdziły m.in. zeznania świadka K. W. W momencie złożenia zgłoszenia znaku towarowego do ochrony, wspólnicy spółki cywilnej posiadali więc zgodę wnioskodawcy, który nie był w żadnym wypadku zainteresowany uzyskaniem ochrony znaku towarowego. Uznał, że w przedmiotowym postępowaniu chroniony jest przez domniemanie faktyczne dobrej wiary określone w art. 7 kc, i to na wnioskodawcy w sprawie spoczywał ciężar dowodu w zakresie obalenia tego domniemania. Tymczasem wnioskodawca w zakresie postępowania dowodowego w zasadzie przyjął bierną postawę wskazując tylko na okoliczność złożenia wniosku o uzyskanie prawa ochronnego w trakcie trwania spółki cywilnej oraz wystąpienia z żądaniem zaniechania praw do naruszenia. Zarzucił naruszenia art. 80 kpa i 107 § 1 i 3 kpa poprzez to, że organ nie rozpatrzył w sposób "wszechstronny" zgromadzonego materiału dowodowego, lecz podszedł do niego w sposób selektywny wybierając tylko te fakty i okoliczności, które potwierdzały tezę na istnienie złej wiary. Brak jest w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oceny znaczenia i wartości poszczególnych dowodów dla toczącej się sprawy oraz dokładnego wskazania, jakie okoliczności potwierdzają lub nie poszczególne dowody. Wskazał, że uzasadnienie faktyczne decyzji nie zawiera wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej i nie zawiera logicznego wywodu na temat rozumienia przez organ pojęcia "złej wiary". Organ utożsamia osoby fizyczne - wspólników spółki cywilnej ze skarżącą spółką wskazując, że istniał między tą spółką a wnioskodawcą stosunek lojalności wynikający z prowadzonej współpracy - co jest nieprawdą. Jego zdaniem organ nie oparł się na całości okoliczności sprawy, lecz na jej drobnej części - uznając, w zasadzie, że jedynymi istotnymi okolicznościami był fakt, że w trakcie trwania spółki cywilnej, spółka skarżącego zgłosiła do ochrony znak towarowy a po jego uzyskaniu wystąpiła z żądaniem zaniechania stosowania znaku towarowego do wnioskodawcy. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób mający wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2013 roku nr SP. [...] mocą której organ unieważnił prawo ochronne na znak towarowy ADMISTA o numerze R.[...] udzielone na rzecz A. Sp. j. z siedzibą w G.. Zgodnie z art. 2 Konstytucji, Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Stosownie zaś do art. 6 kpa organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. W świetle powołanych wyżej przepisów decyzja administracyjna, a w szczególności, jak to ma miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy, nakładająca na podmiot obowiązki lub karę, musi być oparta na obowiązującym przepisie prawa i zgodna z jego treścią. Te wymogi spełnia wspomniana wyżej decyzja administracyjna. Urząd Patentowy RP podejmując decyzję administracyjną w sprawie o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania (art. 256 p.w.p.). Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza m.in., że Urząd Patentowy RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 kpa). Ma obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 kpa). Jest obowiązany zapewnić stroną czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz zgłoszonych żądań. Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 i 80 kpa) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 kpa. Sąd podziela stanowisko organu co do istnienia interesu prawnego po stronie wnioskodawcy. Zgodnie art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej nie definiują na własny użytek pojęcia interesu prawnego i dlatego w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia patentu w tym zakresie ma wprost zastosowanie przepis art. 28 kpa, według którego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wynika z tego, że nie ma żadnych prawnych przesłanek, aby na podstawie ustawy – Prawo własności przemysłowej (a wcześniej ustawy o wynalazczości) pojęciu interesu prawnego przypisywać, dla potrzeb postępowania administracyjnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej, odmienną treść niż ma ono na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego (v. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie /w:/ wyroku z dnia 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 1165/02, Wokanda 2004/3/31). Jedyną przesłanką uzyskania przez dany podmiot statusu strony postępowania administracyjnego jest to, czy legitymuje się on interesem prawnym lub obowiązkiem, ze względu na który żąda czynności organu lub którego dotyczy postępowanie. Pojęcie interes prawny, użyte w przepisie art. 28 kpa, rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie interes prawny, w rozumieniu omawianego przepisu k.p.a., to interes oparty na konkretnym przepisie prawa materialnego. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (v. wyrok NSA w Warszawie z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Zdaniem Sądu od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym obywatel wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (tak również: /w:/ wyr. NSA w Warszawie z dnia 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.). Niewątpliwie szczególnymi cechami interesu prawnego jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu a wspomnianą normą prawa administracyjnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że interes prawny mają tylko te z podmiotów, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Drugą szczególną cechą interesu prawnego jest jego realność, interes ten musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (podobnie /w:/ wyroku NSA w Warszawie z dnia 19 marca 2002 r., sygn. akt IV SA 1132/00 oraz cyt. tam orzecznictwo i literatura). Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc – zdaniem Sądu, ustalenia owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego. Zdaniem Sądu norma prawna nie musi przyznawać podmiotowi wywodzącemu z niej swój interes prawny konkretnych uprawnień lub obowiązków, bo wtedy interes prawny przekształciłby się w roszczenie prawne lub publiczne prawo podmiotowe. Wystarczy, że daje możliwość ochrony w sformalizowanym postępowaniu i powoduje, że podmiot, którego sfery prawnej bezpośrednio dotyczy, może skutecznie domagać się wydania orzeczenia administracyjnego (vide: J. Zimmermann /w:/ glosie do wyroku NSA w Warszawie z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, OSP z 1997 r., nr 4, poz. 83). Niewątpliwie interes prawny to związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (tak np. M. Bogusz "Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego", Warszawa 1997, s. 18 i nast.). Interes prawny dotyczy zatem szeroko rozumianej sytuacji podmiotu prawa, wyznaczonej normami prawnymi różnego rodzaju, z których wynikają jego uprawnienia, obowiązki, korzyści, czy też wolności prawnie chronione. Organ słusznie zauważył, że zarówno w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa jak i doktryny interes prawny wnioskodawcy nie budzi wątpliwości. Nie są możliwe do podważenia podlegają ustalenia organu, że przed oraz w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego tj. przed dniem 2 marca 2011 r. uprawniony oraz wspólnicy spółki jawnej Admista [...] sp.j. (tj. W. M. i M. M.) współpracowali w ramach spółki cywilnej pod nazwą Admista [...]. Wnioskodawca od 1 stycznia 2001 r. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą ADMISTA [...], a więc na ponad miesiąc wcześniej niż powstała spółka cywilna ADMISTA [...]. Umowa ww. spółki cywilnej została bowiem podpisana w dniu 15 lutego 2001 r. Wynika to z dokumentów zgromadzonych w aktach przedmiotowej sprawy. Ustalono więc, że przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego wnioskodawca posługiwał się w nazwie prowadzonej działalności gospodarczej oznaczeniem "ADMISTA" stanowiącym jedyny element spornego znaku towarowego. Uprawniony ze spornego prawa ochronnego pismem z dnia 7 stycznia 2013 r. wystąpił do wnioskodawcy z wezwaniem do zaniechania naruszeń praw do znaku towarowego ADMISTA. W ww. liście wnioskodawca nie wyraził zgody na posługiwanie się przez uprawnionego znakiem towarowym ADMISTA w odniesieniu do usług zarządzania nieruchomościami a w razie braku satysfakcjonującej odpowiedzi stwierdził, że złoży wiosek o zabezpieczenie roszczeń oraz złoży pozew o naruszenie praw do znaku towarowego ADMISTA R.247019. W tym stanie rzeczy interes prawny wnioskodawcy nie może budzić wątpliwości. Wnioskodawca podniósł zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. W literaturze podkreśla się, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.). Organ słusznie ocenił, że nieistotne są okoliczności zawarcia umowy spółki cywilnej, kto był inicjatorem jej powstania, jak wyglądały stosunki finansowe wspólników i ewentualne ich rozliczenia. Istotną kwestią jest to, że w trakcie trwania umowy spółki cywilnej, spółka jawna (której wspólnikami są W. M. i M. M.) dokonała do Urzędu Patentowego RP zgłoszenia do ochrony znaku towarowego, oraz to że uprawniony po uzyskaniu prawa ochronnego na znak towarowy "ADMISTA" R.[...] wystąpił z żądaniem zaprzestania używania znaku towarowego ADMISTA przez wnioskodawcę B. S.. Zasadne jest stanowisko organu uznającego, że zgłoszenie do ochrony znaku towarowego jest prawem przedsiębiorcy, a nie jego obowiązkiem. Niewystąpienie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy nie oznacza automatycznie utraty prawa do jego dalszego stosowania zarówno w charakterze firmy jak i znaku towarowego (organ słusznie powołuje wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 października 2004r., sygn. akt 6 II SA 4044/03). Zdaniem Sądu organ słusznie uznaje, że każdy ze wspólników spółki cywilnej, która w nazwie miała oznaczenie ADMISTA ma prawo używania oznaczenia ADMISTA czy to w formie znaku towarowego czy też w innej formie. uprawnienie do posługiwania się oznaczeniem ADMISTA posiadają zarówno B. S. jak i W. M. i M. M.. Wnioskodawca i wspólnicy tworzący spółkę jawną - uprawnionego przez ponad 10 lat wspólnie posługiwali się oznaczeniem ADMISTA w odniesieniu do usług administrowania nieruchomościami. W związku z powyższym uprawniony miał świadomość, że wnioskodawcy również przysługuje prawo podmiotowe do oznaczenia ADMISTA jako nazwy pod którą prowadzi działalność gospodarczą. Pomimo łączącego go z wnioskodawcą obowiązku lojalności wynikającego ze współpracy, uprawniony zgłosił do ochrony wyłącznie na swoją rzecz znak towarowy, którego jedynym elementem jest słowo ADMISTA oraz zakazał wnioskodawcy posługiwania się ww. oznaczeniem w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Stosunek lojalności wynikający ze współpracy istniał pomiędzy osobami fizycznymi. Wbrew twierdzeniom skargi organ nie utożsamia działania osób fizycznych - W. M. i M. M. z działaniem skarżącego. Skarżący pozostaje spółką prawa handlowego - spółką jawną - tzw. ułomną osobą prawną mającą odrębny byt prawny ale działa poprzez osoby fizyczne, które są zobowiązane do zachowania lojalności wynikającej ze współpracy. Uprawniony miał świadomość o tym, że wnioskodawcy też przysługuje prawo do oznaczenia ADMISTA. Każdy ze wspólników spółki cywilnej uprawniony jest do posługiwania się oznaczeniem ADMISTA, a zatem również W. M. i M. M. posiadają uprawnienie do posługiwania się oznaczeniem ADMISTA. Jako osoby uprawnione mogą nim dysponować np. wnosząc je jako wkład do spółki jawnej. Wykonując swoje uprawnienia muszą brać pod uwagę powołane wyżej zasady lojalności. W przypadku braku woli po stronie byłych wspólników lub podjęcia innych działań mających na celu uzyskania oznaczenia, ADMISTA może nie uzyskać ochrony w świetle przepisów p.w.p. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego zasadne jest twierdzenie, że uprawniony zmierzał do pozbawienia wnioskodawcy prawa do działania pod nazwa ADMISTA. Opierając się na całości materiału dowodowego słuszne jest twierdzenie organu, że działanie skarżącego było działaniem w złej wierze i jako takie uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W tym stanie rzeczy organ słusznie uznaje, że istnienie złej wiary określonej w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi samodzielną przesłankę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W związku z powyższym zasadne jest twierdzenie, że zbędne było badanie zasadności zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem także art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Zdaniem Sądu organ prawidłowo ocenił, że zarzuty podniesione w skardze są nieuzasadnione a skarżący polemizuje w skardze z ustaleniami dokonanymi przez Urząd Patentowy, przedstawiając własne, odmienne od Urzędu stanowisko, które nie znajduje oparcia w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach przedmiotowej sprawy. W ocenie Sądu należy uznać, że organ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 kpa). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ rozstrzygając sprawę oparł się na materiale prawidłowo zebranym, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, organ uzasadnił w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło