IV SA/Gl 567/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-12-15
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kalaga - Gajewska, Bożena Miliczek - Ciszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej o wydaleniu doktoranta z uczelni za naruszenie zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich, polegające na nękaniu nauczycieli i pracowników administracji, jest zgodne z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że orzeczenie o wydaleniu doktoranta z uczelni za naruszenie zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich, polegające na nękaniu nauczycieli i pracowników administracji w celu wymuszenia podwyższenia ocen, jest zgodne z prawem. Sąd stwierdził, że postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo, a zastosowana kara jest adekwatna do popełnionego czynu i stopnia winy, uwzględniając wysokie wymogi etyczne stawiane doktorantom.Stan faktyczny
Doktorant P.T. został uznany za winnego naruszenia zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich przez Komisję Dyscyplinarną, a następnie przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną, za nękanie nauczycieli i pracowników administracji żądaniami dotyczącymi wymuszenia podwyższenia ocen. Zarzucono mu również naruszenie przepisów K.p.a. przez Rzecznika Dyscyplinarnego oraz nieprawidłowości w wyznaczeniu obrońcy z urzędu. Skarżący podniósł zarzuty dotyczące błędnej oceny dowodów, naruszenia domniemania niewinności i utrudniania obrony. Sąd rozpatrywał skargę na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej utrzymujące w mocy orzeczenie o wydaleniu z uczelni.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę P.T. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska, Sędzia WSA Bożena Miliczek - Ciszewska, Protokolant Monika Rał, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi P.T. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Słuchaczy Studiów Doktoranckich A w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie popełnienia czynu naruszenia zasad etycznych i dobrych obyczajów oraz wymierzenia kary wydalenia z uczelni oddala skargę.
Orzeczeniem z dnia [...] nr [...] Komisja Dyscyplinarna dla Słuchaczy Studiów Doktoranckich Akademii Wychowania Fizycznego im. [...] w K., działając na podstawie art. 212 ust. 5 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym oraz Rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów, uznała P.T. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu naruszenia zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich oraz wymierzyła mu karę dyscyplinarną wydalenia z uczelni.
W uzasadnieniu orzeczenia podkreślono, że w toku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego Rzecznik Dyscyplinarny wykazał liczne przypadki wielokrotnego nękania przez P. T., osobiście, telefonicznie lub mailowo, nauczycieli i pracowników administracji żądaniami dotyczącymi w szczególności wymuszenia podwyższenia ocen albo przepisania wyższych ocen uzyskanych na innych uczelniach z przedmiotów objętych planem studiów doktoranckich. W ocenie Komisji również przesłuchani, w charakterze świadków w dniu 9 lutego 2016 r., nauczyciele akademiccy – dr J. K. oraz dr B. S. podali liczne przykłady nieodpowiedniego zachowania P. T. Następnie dodano, iż także przewodniczący samorządu doktorantów – mgr P. R. oświadczył, że i do niego docierały informacje dotyczące takich czynów. W związku z powyższym zdaniem Komisji ustalenia poczynione w trakcie postępowania wyjaśniającego i na rozprawie dyscyplinarnej oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy, nie budzi żadnych wątpliwości w zakresie dokonanych ustaleń a tym samym zastosowana kara wydalenia z uczelni jest zgodna z prawem i stanem faktycznym oraz adekwatna do stopnia zawinienia P. T.
Pismem z dnia 12 lutego 2016 r. P. T. wniósł odwołanie od orzeczenia z dnia[...] . nr [...]
W uzasadnieniu odwołania podniósł, że jego zdaniem orzeczenie oparto na subiektywnych ocenach świadków nie popartych dowodami, w szczególności na błędnej interpretacji przez nich pytań o możliwość poprawienia oceny poprzez wykonanie dodatkowej pracy albo możliwość uwzględnienia ocen z innych studiów doktoranckich, jako żądania i próby wymuszenia podwyższenia ocen. Następnie w opinii strony Komisja nie uwzględniła zasady domniemania niewinności i interpretacji wątpliwości na korzyść obwinionego. Poza tym P. T. oświadczył, że w toku postępowania przygotowawczego Rzecznik Dyscyplinarny naruszył przepisy K.p.a. i odmówił mu sporządzenia kserokopii bądź fotografii dokumentacji, co utrudniło przygotowanie się do obrony. Jednocześnie wskazał, że obrońca z urzędu został mu wyznaczony w dniu 5 lutego 2016 r., natomiast kontakt z nim nawiązał dopiero w dniu 8 lutego 2016 r., czyli na dzień przed posiedzeniem Komisji, co również utrudniło przygotowanie się do obrony. W ocenie P. T. Komisja zastosowała najsurowszą karę, niewspółmierną do zarzutów oraz nie sprawdziła informacji podanej przez dr B. S., że na platformie nie był umieszczony jego numer telefonu. Dodał również, iż numer telefonu do dr B. S. wziął z wyżej wymienionej platformy oraz, że numer ten został usunięty po posiedzeniu Komisji Dyscyplinarnej. W opinii strony Komisja nie przesłuchała wszystkich osób, które złożyły na niego doniesienia, nie wzięła pod uwagę złożonych prac zaliczeniowych jego i koleżanki z kursu prowadzonego przez A. Z. a także nie przedstawiła definicji czynów mu zarzucanych. Ponadto przyznał, że rozmawiał z kierownikiem Nauczania Języków Obcych dwa razy, co jego zdaniem nie wyczerpuje znamion uporczywych rozmów, czy nękania.
Orzeczeniem z dnia [...] nr [...] Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Słuchaczy Studiów Doktoranckich Akademii Wychowania Fizycznego im. [...] w K., działając na podstawie art. 226 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym oraz § 31 ust. 1 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów, utrzymała w mocy orzeczenie z dnia [...] nr[...]
W uzasadnieniu orzeczenia wyjaśniono, że działania Rzecznika Dyscyplinarnego i Komisji Dyscyplinarnej nie naruszyły zasad postępowania wyjaśniającego oraz dyscyplinarnego, w tym praw obwinionego, a wręcz przeciwnie obwiniony od początku postępowania spotykał się z ponad przeciętną przychylnością i wyrozumiałością ze strony Rzecznika. Poza tym zdaniem organu odwoławczego Komisja Dyscyplinarna dopuściła wszystkie wnioskowane dowody, których przeprowadzenie było istotne dla sprawy. Następnie podkreślono, że obwiniony nie skorzystał z obrońcy z wyboru jednakże ze względu na wnioskowaną karę Komisja Dyscyplinarna zapewniła mu obrońcę z urzędu. Dodano również, że kwestia numeru telefonu jednego z nauczycieli oraz treść prac zaliczeniowych innych doktorantów nie jest istotna w ocenie faktu popełnionych przez obwinionego czynów i stopnia jego winy. Jednocześnie stwierdzono, iż stosowana polityka karna w ramach odpowiedzialności dyscyplinarnej studentów i doktorantów, oparta jest na kilkudziesięcioletnich doświadczeniach Uczelni, każdorazowej analizie stanu faktycznego oraz ocenie stopnia winy, natomiast stosowane kary są adekwatne zarówno co do charakteru czynu, stopnia winy, jak i oczekiwań oraz wymagań stawianych studentom i doktorantom. Następnie wskazano, że zgodnie z regulacją znajdującą się w rozdziale 7 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, określone zostały dwie podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej doktorantów a mianowicie naruszenie przepisów obowiązujących na uczelni i popełnienie czynów uchybiających godności doktoranta. Jednocześnie podniesiono, iż status doktoranta, to nie tylko wysoki poziom wiedzy i umiejętności, ale także w równym stopniu ponadprzeciętny poziom etycznych zachowań stanowiący wzór dla innych osób. Tym samym czyn P. T., polegający na nękaniu nauczycieli akademickich i pracowników administracji długimi rozmowami osobiście lub telefonicznie, dotyczącymi między innymi próby wymuszenia podwyższenia ocen albo przepisania wyższych ocen uzyskanych na innych uczelniach, organ odwoławczy uznał za naruszający zasady etyczne i dobre obyczaje akademickie a zarazem za spełniający kwalifikację prawną z art. 226 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Ponadto organ odwoławczy postanowił wystąpić do Rektora z wnioskiem o skierowanie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa usiłowania wyłudzenia poświadczenia nieprawdy, poprzez popełnienie czynów objętych ramami powyższego postępowania dyscyplinarnego wobec P.T. oraz postanowił poinformować o prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym i o treści zapadłego orzeczenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Rektorów wszystkich uczelni, na których doktorantem, bądź studentem jest strona.
Pismem z dnia 19 maja 2016 r. P. T. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Słuchaczy Studiów Doktoranckich Akademii Wychowania Fizycznego im. [...] w K. z dnia [...] nr [...]
W uzasadnieniu skargi podtrzymał dotychczasową argumentację zawartą w szczególności w odwołaniu oraz dodał, że Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna oprócz najwyższego wymiaru kary zastosowała wobec niego karę dodatkową w postaci wystąpienia do rektora o skierowanie zawiadomienia do prokuratury oraz do Ministerstwa i Rektorów innych uczelni. Zdaniem skarżącego jest to sankcja karno-administracyjna, wykazująca podobieństwo do środka karnego, dalece restrykcyjna, ingerująca w prawa i wolności obywatelskie. Tym samym w ocenie skarżącego organ wykroczył poza zakres kar jakie może orzekać. Jednocześnie wskazał, że Komisja Odwoławcza nie odniosła się do wszystkich zarzutów zawartych w jego odwołaniu natomiast wyznaczony dla niego z urzędu obrońca nie pełnił de facto swojej funkcji, albowiem nie odpowiadał na jego maile, nie popierał jego wniosków o powołanie dodatkowych świadków i przedstawienie nowych dokumentów. Poza tym wątpliwości skarżącego wzbudziło również przełożenie, odroczenie posiedzenia komisji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu. Jednocześnie odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze wyjaśniono, że dr J. K. zarzuciła skarżącemu nękanie poprzez częste i długie rozmowy telefoniczne wykonywane w celu podniesienia oceny z języka angielskiego. Następnie dr B. S. potwierdził, iż skarżący wielokrotnie kontaktował się z nim telefonicznie i drogą elektroniczną poza godzinami pracy pomimo wyjaśnień i próśb o zaniechanie tego typu zachowań. Również zeznania dr hab. K. S., K., dr K. i Rektora AWF K. – prof. dr hab. A. Z. ilustrują uporczywy sposób wpływania skarżącego na rozmówców w celu osiągnięcia żądanych zamierzeń. Ponadto uznano, że nie doszło do naruszenia prawa do obrony albowiem skarżący zapoznał się z całością akt prowadzonego postępowania wyjaśniającego i zebranymi dowodami oraz brał czynny udział w postępowaniu przed Komisją Dyscyplinarną. Owszem przyznano, że skarżący nie był obecny na rozprawach toczących się przed Odwoławczą Komisją Dyscyplinarną jednakże został o nich prawidłowo zawiadomiony i był na nich reprezentowany przez obrońcę. Zwrócono również uwagę na fakt, iż skarżący nie skontaktował się osobiście ze swoim obrońcą z urzędu ani podczas konsultacji prowadzonych przez niego w katedrze i dziekanacie ani w innym terminie. Następnie stwierdzono, iż nie wyrażono zgody na sporządzenie kserokopii dokumentacji bowiem skarżący nigdy nie zgłosił pisemnego wniosku o wykonanie tych kopii. Oświadczono również, że skarżący nie składał wniosków o uzupełnienie postępowania dowodowego. Równocześnie podkreślono, że przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym nie zawierają katalogu deliktów dyscyplinarnych na wzór katalogu przestępstw określonych w kodeksie karnym a stworzenie takiego katalogu byłoby niemożliwe w świetle obowiązków studenta, czy doktoranta. Tym samym skoro ustawodawca używa pojęć niedookreślonych to zachodzi konieczność dokonania ich interpretacji na gruncie konkretnych zachowań nagannych studenta. Jednocześnie w opinii organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy potwierdził popełnienie przez skarżącego czynu uchybiającego godności doktoranta, polegającego na naruszeniu zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich, poprzez nękanie nauczycieli akademickich i pracowników administracji długimi rozmowami osobiście lub telefonicznie, dotyczącymi między innymi próby wymuszenia podwyższenia ocen albo przepisywania wyższych ocen uzyskanych na innych uczelniach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie godzi się podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) – zwanej dalej P.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Zgodnie natomiast z treścią art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Z brzmienia art. 145 § 1 P.p.s.a. wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.
Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wyżej przytoczone przepisy, w drodze analogii, znajdą również zastosowanie w przypadku zaskarżonego w niniejszej sprawie orzeczenia Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej.
W tym kontekście uznano, że skarga P. T. nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżone orzeczenie zapadło na skutek przeprowadzenia potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy dowodów, właściwej ich oceny, poprawnych rozważań faktycznych, które znalazły dostateczny wyraz w jego motywach.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego orzeczenia stanowią przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (t. j. Dz. U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.). Zgodnie z art. 221 tej ustawy od prawomocnego orzeczenia odwoławczej komisji dyscyplinarnej służy skarga do sądu administracyjnego. Następnie stosownie do treści art. 226 ust. 1 zd. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyny uchybiające godności doktoranta doktorant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Natomiast karami dyscyplinarnymi są: 1) upomnienie; 2) nagana; 3) nagana z ostrzeżeniem; 4) zawieszenie w określonych prawach studenta na okres do jednego roku; 5) wydalenie z uczelni (art. 212 cytowanej ustawy).
W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli jest orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Słuchaczy Studiów Doktoranckich Akademii Wychowania Fizycznego im. J. K. w K. z dnia [...] nr[...], utrzymujące w mocy orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej dla Słuchaczy Studiów Doktoranckich wyżej wymienionej Uczelni z dnia [...] nr[...], którym uznano P. T. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu naruszenia zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich oraz wymierzono mu karę dyscyplinarną wydalenia z uczelni.
W tym miejscu należy podkreślić, że w art. 226 ust. 1 zd. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym ustawodawca określił podstawy prawne odpowiedzialności dyscyplinarnej doktoranta. Przewinienie dyscyplinarne tej grupy akademickiej skonstruowane jest tak samo, jak przewinienie dyscyplinarne studentów, czyli polega na naruszeniu przepisów obowiązujących w uczelni lub na popełnieniu czynu uchybiającego godności doktoranta. Natomiast czyn uchybiający godności cechującej status obwinionego należy relacjonować do obowiązków i treści ślubowania doktoranta oraz regulaminu studiów doktoranckich. Jednocześnie wydaje się, że wymogi stawiane doktorantowi w zakresie przestrzegania prawa powszechnie obowiązującego będą wyższe niż w przypadku studenta i bliższe deontologii właściwej dla nauczyciela akademickiego (por. komentarz do art. 226 Szkolnictwo wyższe red. Pyter 2012, wyd. 1/Gałązka, Legalis). Poza tym należy wyjaśnić, że w art. 212 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym zawarty został katalog kar dyscyplinarnych. Jest to katalog zamknięty, co odpowiada zasadzie nulla poena sine lege. Jednakże ustawa nie przyporządkowuje żadnej z kar określonym przewinieniom dyscyplinarnym, co wiąże się z brakiem typizacji tych ostatnich. Jedynie upomnienie powiązane zostało w art. 214 ust. 2 z kategorią "przewinienia mniejszej wagi", ale nie jest to szczególnie istotna wskazówka, skoro już z wyliczenia kar w art. 212 wynika, iż upomnienie jest karą najłagodniejszą. Trzy pierwsze kary – upomnienie, nagana i nagana z ostrzeżeniem – charakteryzują się brakiem wymierności w czasie, ich dolegliwość ogranicza się do samego potępienia obwinionego, co można porównać z naganą w prawie wykroczeń. W zasadzie trudno ustalić różnicę w ich treści, poza gradacją potępienia w uszeregowaniu i w nazwach tychże kar. W szczególności zaś "ostrzeżenie" z art. 212 pkt 3 nie może być odczytywane jako pozostawienie możliwości ponownego orzekania w sprawie o ten sam czyn. Następnie wymieniona w katalogu kara zawieszenia w określonych prawach studenta polega na czasowym pozbawieniu obwinionego możliwości wykonywania praw składających się na status studenta określonych w orzeczeniu komisji dyscyplinarnej. Komentowana ustawa, ani przepisy wykonawcze, nie wskazują jednak sposobu określenia tychże praw. Z uwagi na wyraźne ograniczenie zakresu kary do "określonych" praw nie może ona mieć za przedmiot wszystkich praw studenta, nie może pozbawić statusu studenta, ale wydaje się, iż może uniemożliwić studiowanie i zaliczenie kolejnego semestru. Dla ustalenia treści konkretnej kary należałoby więc sięgać do regulaminu studiów.
Natomiast kara wydalenia z uczelni polega na pozbawieniu statusu studenta. Zgodnie z art. 190 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym jest podstawą do skreślenia studenta z listy studentów. Wbrew obiegowym opiniom kara ta nie łączy się – ani ex lege, ani z mocy szczególnej decyzji – z pozbawieniem prawa do studiowania na innych uczelniach, ani też nie ma charakteru "dożywotniego" w zakresie studiowania na uczelni, na której została orzeczona (art. 222 wyżej wymienionej ustawy). Kara z art. 212 pkt 5 może być orzeczona tylko przez komisję dyscyplinarną. W myśl art. 218 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym wniosek rzecznika dyscyplinarnego o jej orzeczenie jest podstawą ustanowienia dla obwinionego obrońcy z urzędu, jeśli nie korzysta on z pomocy obrońcy z wyboru (por. komentarz do art. 212 Szkolnictwo wyższe red. Pyter 2012, wyd. 1/Gałązka, Legalis).
W związku z powyższym dokonując oceny zaskarżonego orzeczenia należy stwierdzić, że rozstrzygnięcie to posiada zwięzłe uzasadnienie, które jednak w sposób wystarczający odnosi się do istotnych okoliczności sprawy i zarzutów skarżącego sformułowanych w odwołaniu. Z uzasadnienia tego orzeczenia wynika, że przyczyną uznania P.T. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu naruszenia zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich oraz wymierzenia mu kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni było dopuszczenie się czynu, polegającego na nękaniu nauczycieli akademickich i pracowników administracji długimi rozmowami osobiście lub telefonicznie, dotyczącymi między innymi próby wymuszenia podwyższenia ocen albo przepisania wyższych ocen uzyskanych na innych uczelniach. Powyższe znajduje potwierdzenie w przedstawionych Sądowi aktach administracyjnych.
Odnosząc się natomiast do podniesionych w skardze zarzutów należy wskazać przede wszystkim, że zaskarżone orzeczenie zapadło nie tylko w oparciu o zeznania świadków, w szczególności dr J.K., dr B. S., czy też dr hab. K. S., ale również wzięto pod uwagę korespondencję prowadzoną ze skarżącym drogą elektroniczną. Zdaniem Sądu Rzecznik Dyscyplinarny nie naruszył przepisów K.p.a. bowiem z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżący w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego złożył wniosek o wyrażenie zgody na sporządzenie kserokopii, czy fotografii dokumentacji. Poza tym w ocenie Sądu skarżącemu, ze względu na grożącą mu karę, prawidłowo zapewniono obrońcę z urzędu w osobie dr K. W., który był obecny chociażby na posiedzeniu Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej w dniu 11 kwietnia 2016 r. Sąd w pełni podziela opinię Komisji, że kwestie dotyczące umieszczenia na platformie numeru telefonu jednego z nauczycieli oraz treści prac zaliczeniowych innych doktorantów nie były istotne dla dokonania oceny popełnionych przez skarżącego czynów i ustalenia stopnia jego winy. Ponadto zgodnie z art. 214 ust. 6 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym Rektor jest uprawniony do złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez studenta, czy też doktoranta. Jednocześnie należy wskazać, iż z akt administracyjnych nie wynika, że skarżący składał wnioski o powołanie dodatkowych świadków i przedstawienie nowych dokumentów.
Godzi się podkreślić, że od potencjalnych kandydatów na doktorantów uczelni, którzy w przyszłości z założenia stanowić mają zaplecze intelektualne i etyczne społeczeństwa oraz zajmować się będą stosowaniem i wykonywaniem przepisów prawa oczekiwać należy szczególnie jednoznacznie etycznych zachowań i żadne powody nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla zachowań naruszających prawo i podważających wiarygodność kandydatów do nadania stopnia naukowego doktora, a tym samym wpływać na zastosowanie łagodniejszej kary dyscyplinarnej.
W tym stanie rzeczy, w świetle ustalonego w sposób nie budzący wątpliwości stanu faktycznego sprawy, kara wydalenia z uczelni jest uzasadnioną karą adekwatną do charakteru popełnionego czynu i stopnia zawinienia, gdyż w niniejszej sprawie pełni funkcję usunięcia skutków naruszenia prawa i respektowania dobrych obyczajów akademickich oraz poszanowania godności doktoranta, jak i pracowników uczelnii. Dokonując powyższej oceny organ nie naruszył art. 4 k.p.k. statuującego zasadę obiektywizmu organów procesowych oraz nie uchybił uregulowanej w art. 7 k.p.k. zasadzie swobodnej oceny dowodów, mających w sprawie zastosowanie na podstawie odesłania zawartego w art. 223 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym.
Zaskarżone orzeczenie jest zgodne z prawem, jeżeli odpowiada przepisom prawa materialnego i procesowego, w związku z tym jego usunięcie z obrotu prawnego może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy jego wydawaniu organy naruszyły prawo powszechnie obowiązujące. W przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia takiego naruszenia, co jest wyłącznym kryterium kontroli sądowo-administracyjnej. Zdaniem Sądu, motywy orzeczeń wydanych w sprawie odzwierciedlają i wyjaśniają tok rozumowania prowadzący do zastosowania przytoczonych w nich przepisów prawa materialnego
Podsumowując - zdaniem Sądu - organ dowiódł, że skarżący swym zachowaniem nękał nauczycieli akademickich i pracowników administracji długimi rozmowami osobiście bądź telefonicznie, w celu między innymi wymuszenia podwyższenia ocen albo przepisania wyższych ocen uzyskanych na innych uczelniach, co stanowiło czyn powodujący naruszenie zasad etycznych i dobrych obyczajów akademickich oraz wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni.
Mając na względzie przedstawione powyżej okoliczności sprawy – w ocenie Sądu - skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Tym samym Sąd oddalił skargę stosując art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło