VI SA/Wa 1832/16

WyrokWSA w Warszawie2017-01-12

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie koncesji na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia jest uzasadnione w sytuacji, gdy przedsiębiorca, pomimo wcześniejszych zaleceń i pouczeń, nadal zatrudnia pracowników prawomocnie skazanych za popełnienie umyślnych przestępstw, nawet jeśli nie są to kwalifikowani pracownicy ochrony?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że cofnięcie koncesji było uzasadnione. Pomimo braku wyraźnego zakazu zatrudniania osób skazanych w przepisach obowiązujących w 2012 roku, wezwanie organu koncesyjnego do zaprzestania zatrudniania takich osób i pouczenie o konsekwencjach ponownego naruszenia stanowiło podstawę do wszczęcia postępowania o cofnięcie koncesji. Działalność ochroniarska jest działalnością reglamentowaną, wymagającą szczególnej wiarygodności i zapewnienia bezpieczeństwa, co jest niemożliwe przy zatrudnianiu osób skazanych za umyślne przestępstwa.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka posiadała koncesję na usługi ochrony osób i mienia. Kontrole wykazały, że zatrudniała pracowników prawomocnie skazanych za umyślne przestępstwa. Pomimo wezwania organu z 2012 r. do zaprzestania zatrudniania takich osób, kolejna kontrola w 2015 r. ponownie ujawniła podobne nieprawidłowości. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji cofnął spółce koncesję, uznając, że naruszyła ona przepisy ustawy o ochronie osób i mienia. Spółka zaskarżyła decyzję, argumentując m.in. brak obowiązku weryfikacji karalności w 2012 r. oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia koncesji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2016 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej Minister) utrzymał w mocy swoją poprzednią decyzję z [...] maja 2016 r., którą cofnął I. sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej skarżąca) koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia realizowanych w formie bezpośredniej ochrony fizycznej. Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym. W 2009 r. Minister udzielił skarżącej koncesji na wykonywanie przez nią działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia realizowanych w formie bezpośredniej ochrony fizycznej. Na przełomie lipca i sierpnia 2012 r. Minister, jako organ koncesyjny, przeprowadził kontrolę koncesjonowanej działalności gospodarczej skarżącej. Kontrola wykazała m.in. że co do niektórych zatrudnianych pracowników ochrony skarżąca nie posiadała informacji o ich karalności. Wobec tego Minister sam ustalił - poprzez sprawdzenie w kartotece Krajowego Rejestru Karnego Ministerstwa Sprawiedliwości (dalej KRK), że dwóch pracowników zatrudnionych przez skarżącą zostało skazanych prawomocnymi wyrokami za popełnienie czynów zabronionych tj. z art. 286 § 1 i art. 297 § 1 k.k. oraz z art. 199 § 1 k.k. Minister pismem z 15 listopada 2012 r. wezwał zatem skarżącą m.in. do niezatrudniania w charakterze pracowników ochrony osób karanych za popełnienie przestępstw umyślnych i pouczył, że nie zastosowanie się do tego zalecenia, a także ponowne stwierdzenie zaistnienia takiej sytuacji spowoduje wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia udzielonej jej koncesjo (art. 22 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz.U. z 2005 r. nr 145 poz. 1221 ze zm.), dalej o.o.m. (2005.145.1221). Nadto organ zakreślił skarżącej termin 14 dni na poinformowanie go o realizacji ww. zaleceń. W odpowiedzi skarżąca poinformowała Minister, że zastosowała się do ww. zalecenia i nie zatrudnia już w charakterze pracowników ochrony osób karanych za popełnienie przestępstw umyślnych, a z ujawnionymi pracownikami rozwiązała stosunki zatrudnienia. W październiku 2015 r. Minister przeprowadzili kolejną kontrolę działalności skarżącej, w ramach której sprawdził czy – w odniesieniu do obecnie zatrudnianych pracowników ochrony, wypełnia ona obowiązek weryfikacji ich karalności, o którym mowa w art. 19 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz.U. z 2014 r. poz. 1099 ze zm.), dalej o.o.m. (2014.1099). Nadto zbadał czy realizuje ona zalecenia w zakresie niezatrudniania w charakterze pracowników ochrony osób karanych. W oparciu o dane z KRK organ ustalił, że na 119 pracowników ochrony zatrudnionych przez skarżącą i poddanych sprawdzeniu, trzech było prawomocnie skazanych za popełnienie czynów zabronionych. W tym stanie rzeczy Minister, z urzędu, wszczął wobec skarżącej postępowanie w sprawie cofnięcia jej koncesji, o czym ją zawiadomił i pouczył o przysługujących prawach. Jako podstawę wskazał art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. (2014.1099). W odpowiedzi skarżącą stwierdziła, że nie naruszyła obowiązków nałożonych na nią w art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. (2014.1099). Wskazała, że przepis ów nie precyzuje w jaki sposób powinna była weryfikować karalność zatrudnianych pracowników ochrony. W jej ocenie, skoro cyklicznie odbierała od pracowników ochrony stosowne oświadczenia odnośnie ich niekaralności, to tym samym wypełniała ustawowy obowiązek oraz wcześniejsze pokontrolne zalecenia Ministra z 2012 r. Podkreśliła przy tym, że ustalanie w oparciu o dane z bazy KRK ewentualnej karalności swoich pracowników byłoby dla niej zbyt kosztowne, a poza tym informacje te udzielane są na dzień wystawienia, co nie eliminowałoby ryzyka zatrudniania osoby karanej. Podniosła, że owych trzech pracowników, co do których Minister ustalił prawomocne skazania, już nie pracuje. Wyjaśniła, że co do dwóch pracowników wyroki uprawomocniły się [...] września 2015 r., a stosunek pracy z nimi został rozwiązany [...] września 2015 r., zaś trzeci skazany został prawomocnie dnia [...] lutego 2015 r., przy czym stosunek pracy z nim ustał [...] listopada 2014 r., zatem skazany został już po rozwiązaniu stosunku pracy. Skarżąca zadeklarowała, że będzie poddawać każdego pracownika weryfikacji w KRK. Nadto wniosła o ponowne przeanalizowanie dowodów zgromadzonych w sprawie oraz zgromadzenie wszystkich dokumentów celem ustalenia dat zatrudnienia jej pracowników ochrony. Minister ostatecznie cofnął skarżącej udzieloną jej koncesję. Na wstępie wyjaśnił, że w niniejszej sprawie nie stwierdził naruszenia przez skarżącą obowiązku wynikającego z art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m., tj. weryfikowania karalności pracowników ochrony. Podał, że postępowania to wszczął w następstwie ponownego stwierdzenia zaistnienia tych samych nieprawidłowości, co wykazane w wyniku czynności kontrolnych z 2012 r., tj. dotyczących zatrudniania przez skarżącą jako pracowników ochrony osób skazanych prawomocnymi wyrokami za popełnianie czynów zabronionych. Przypomniał, że w wyniku kontroli z 2012 r. ujawnił, że skarżącą zatrudniała dwóch pracowników, którzy byli skazani prawomocnymi wyrokami za popełnienie czynów zabronionych, a obecnie - sprawdzenie w KRK wykazało, że kolejnych trzech z zatrudnianych przez skarżąca pracowników ochrony jest skazanych prawomocnymi wyrokami za popełnienie czynów zabronionych. Minister zestawił okresy zatrudnienia trzech pracowników skarżącej z datami prawomocności wyroków ich skazujących. I tak pierwszy zatrudniony był od 1 października 2014 r. do 30 września 2015 r., a uprawomocnienie orzeczenia nastąpiło [...] września 2014 r.; drugi zatrudniony był od 1 października 2014 r. do 30 września 2015 r., a uprawomocnienie orzeczenia nastąpiło [...] listopada 2009 r.; trzeci zatrudniony był od 1 października 2014 r. do 30 kwietnia 2015 r., a uprawomocnienie orzeczenia nastąpiło [...] czerwca 2008 r. Zdaniem organu zestawienie powyższych dat i okresów zatrudnienia bezspornie dowodzi, że pracownicy ci, będący skazanymi prawomocnymi wyrokami sądowymi, wykonywali obowiązki służbowe dla skarżącej odpowiednio: 364 dni, 364 dni oraz 211 dni i skazania te były prawomocne na długo przed podjęciem u niej zatrudnienia. Dodatkowo organ podniósł, że jednej z osób wskazanych przez skarżąca nie uwzględnił przy rozpoznawaniu tej sprawy gdyż, jej skazanie nastąpiło już po ustaniu zatrudnienia. Odmawiając zasadności uwzględnienia wniosku skarżącej o zgromadzenie wszystkich dokumentów wykazujących ustanie dat zatrudnienia jej pracowników Minister, przywołując art. 19 ust. 2 o.o.m. (2014.1099) podał, że w ramach dokumentacji, o której mowa w ust. 1 pkt 2 lit. a) tego przepisu, przedsiębiorca prowadzi wykaz pracowników ochrony, który zawiera m.in. datę zawarcia i rozwiązania z pracownikiem ochrony umowy. W jego ocenie październikowa kontrola nie wykazała, jakoby wpisywane przez skarżącą dane do wykazu pracowników ochrony były niezgodnie z informacjami widniejącymi m.in. na umowach o zatrudnienie. Tym samym przyjęto, że daty zawarcia i rozwiązania umów, wskazane w wykazie pracowników ochrony, były prawidłowe i zgodne z datami widniejącymi na umowach o zatrudnienie. Minister podniósł, że wbrew twierdzeniu skarżącej nie zawsze odbierała ona od pracowników stosowne oświadczenia o ich niekaralności. Jednocześnie potwierdził że rzeczywiście powszechną praktyką jest cykliczne zobowiązywanie pracowników do składania pisemnych oświadczeń o niekaralności i nie ma potrzeby uzyskiwania zaświadczeń z KRK. Nie mniej oświadczenia takie nie dają najskuteczniejszej weryfikacji karalności, gdyż jako oświadczenia woli są zależne od postawy danego pracownika i nie wyłączają odpowiedzialności pracodawcy. Organ zarzucił także, że w odniesieniu do ww. trzech osób, prawomocnie skazanych jeszcze przed podjęciem pracy u skarżącej, ani razu nie skorzystała ona z możliwości zweryfikowania ich karalności w drodze uzyskania zaświadczenia z KRK, co pozwoliłoby szybko i skutecznie wyeliminować z usług ochrony osób i mienia, osoby skazane. Na zakończenie organ wskazał, że działalność gospodarcza, jaką skarżąca prowadziła w oparciu o cofniętą koncesję, z mocy samej ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2015 r. poz. 584 ze zm.), dalej s.d.g. podlegał wyłączeniu z obszaru tzw. swobody działalności. Jest to bowiem działalność reglamentowana, której wykonywanie podlega ograniczeniu poprzez obowiązek uzyskania koncesji - z jednej strony, zaś z drugiej, wymaga spełniania przez przedsiębiorcę określonych wymagań w trakcie wykonywania tej działalności. Działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia to działalność profesjonalna, wymagająca od trudniącego się nią podmiotu doskonałej znajomości przepisów regulujących tę działalność. Nieznajomość zaś tych przepisów, regulujących obowiązki przedsiębiorcy wykonującego działalność gospodarczą w zakresie ochrony osób i mienia, w żaden sposób nie może stanowić usprawiedliwienia. Reasumując Minister podkreślić, że z woli ustawodawcy, zgodnie z art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. organ cofa koncesję albo zmienia jej zakres, w przypadku gdy przedsiębiorca w wyznaczonym terminie nie usunął stanu faktycznego lub prawnego niezgodnego z warunkami określonymi w koncesji lub z przepisami regulującymi działalność gospodarczą objętą koncesją. Jednocześnie wskazał, że tak sformułowany przepis nie pozostawia mu dowolności co do sposobu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Skarżąca, z zachowaniem terminu, wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy i zarzuciła błędne zastosowanie przepisu art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. Wskazała, że nigdy nie została przez Ministra wezwana "do usunięcia stanu faktycznego lub prawnego niezgodnego z warunkami określonymi w koncesji lub z przepisami regulującymi działalność gospodarczą objętą koncesją. Brak było również wyznaczenia terminu, do czego zobowiązuje organ ww. przepis. W jej ocenie za takie wezwanie z pewnością nie można uznać ani pisma wszczynającego niniejsze postepowanie, jak również pisma z 15 listopada 2012 r., gdyż Minister nie sformułował w nich "wyraźnego wezwania do usunięcia stanu niezgodnego z prawem, a z całą pewnością brak jest określonego terminu do usunięcia takiego stanu." Podniosła, że w piśmie z 15 listopada 2012 r. nie było wyznaczenia terminu na usunięcie stanu niezgodnego z ustawą. Był jedynie termin 14 dni na poinformowanie organu. Zatem Minister nieprawidłowo wskazał art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. jako podstawę prawną cofnięcia koncesję. Skarżąca zaprzeczyła twierdzeniu jakoby mogła usunąć stan niezgodny z "warunkami określonymi w koncesji lub z przepisami regulującymi działalność gospodarczą objętą koncesją - jako że nie zaistniał stan niezgodny z przepisami ustawy". Uznała nadto, że zgodnie z treścią art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. samo niezastosowanie się do zaleceń nie może być w ogóle podstawą wydania decyzji na podstawie tego przepisu, jeżeli nie było wyraźnego wezwania oraz terminu. Przypomniała, że w wyniku kontroli przeprowadzonej w 2012 r. ujawniono, że nie wszyscy jej pracownicy złożyli oświadczenia o niekaralności, zaś dwoje z nich figurowało w KRK, jako karani za popełnienie czynów zabronionych. Na tej podstawie organ wydał jej zalecenia, przy czym "przepisy ustawy w brzmieniu w 2012 r. nie nakładały na przedsiębiorcę ani zakazu zatrudniania pracowników karanych za popełnienie przestępstwa umyślnego, ani nawet obowiązku weryfikacji karalności zatrudnianych pracowników. Tym samym organ koncesyjny nie miał podstawy prawnej do wydania ww. zaleceń. Organ wywiódł ten obowiązek odwołując się do zagrożenia obronności i bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa obywateli, podczas gdy pracownicy zatrudniani u przedsiębiorcy nie są kwalifikowanymi pracownikami ochrony i nie wykonują szeregu uprawnień wynikających z takiego tytułu. Zdaniem reprezentującego Spółkę, żaden z trzech pracowników, których dotyczy postępowanie, nie jest kwalifikowanym pracownikiem ochrony". W odniesieniu do obecnie ujawnionych trzech pracowników skazanych skarżąca wskazała, że nie mieli oni w ramach wykonywania obowiązków służbowych dostępu do broni palnej oraz nie realizowali swoich zadań na obiektach ważnych dla obronności, interesu gospodarczego państwa, bezpieczeństwa publicznego, ani innych ważnych interesów państwa, nie transportowali także wartości pieniężnych i nie sprawowali bezpośredniej ochrony fizycznej osób. Pracownicy ci pełnili jedynie tzw. funkcję informacyjną dla ochrony, a ich głównym zadaniem było wykonywanie obchodu na terenie obiektu strzeżonego. W tym stanie za nietrafne uznała wnioskowanie zakazu zatrudniania karanych "zwykłych" pracowników ochrony ze względu na ochronę wartości jakimi jest bezpieczeństwo państwa i obywateli. Wyraziła zdanie, że ustawa nakłada na nią, jako przedsiębiorcę wykonującego działalność koncesjonowaną, wyłącznie obowiązek weryfikowania karalności zatrudnianych przez siebie pracowników, nie zakazuje explicite zatrudniania osób karanych. Wobec tego przyjętą przez organ interpretację art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. uznała za rozszerzająca i jako taką sprzeczną z zasadą praworządności, wyrażoną w art. 6 k.p.a. W jej ocenie bezprawnym było więc działalnie organu, w ramach którego wywiódł z przepisów ww. ustawy zakaz zatrudniania osób karanych za przestępstwo umyślne. Zdaniem skarżącej w niniejszej sprawie nie bez znaczenia było, a organ w ogóle tego nie zbadał, co legło u podstaw karalności ujawnionych trzech pracowników, tj. czy były to skazania za przestępstwa umyślne, czy też nie. Ponadto w toku kontroli z 2015 r. "nie wykazano, by któryś z tych pracowników ochrony nie złożył oświadczenia o niekaralności." Podniosła, że dwóch z nich, w trakcie trwania umów zlecenia, złożyło przedmiotowe oświadczenia dwukrotnie, zaś jeden trzykrotnie. Jednocześnie - mając na uwadze twierdzenie Ministra, że z jednej strony może opierać się na oświadczeniach składanych przez pracowników, a z drugiej, że nie uwalnia jej to od odpowiedzialności, jeżeli oświadczenia będą fałszywe, podniosła, że istotą składnego oświadczenia o niekaralności jest domniemanie jego prawdziwości, zaś konsekwencje złożenia fałszywego oświadczenia ponosi jedynie osoba je składająca (art. 233 § 1 k.k.). Obarczenie zatem jej jako przedsiębiorcy zatrudniającego osobę składającą fałszywe oświadczenia o niekaralności dodatkowymi konsekwencjami w postaci wydania decyzji o cofnięciu koncesji jest daleko idącym nadużyciem i w rzeczywistości przeczy stanowisku prezentowanemu przez organ, jakoby uzyskanie oświadczeń o niekaralności od pracowników ochrony było wystarczającą formą spełnienia obowiązku nałożonego na przedsiębiorcę. Na koniec skarżąca przywołała, że w piśmie stanowiącym odpowiedź na zawiadomienie o wszczęciu niniejszego postępowania, zadeklarowała uzyskiwanie zaświadczeń z KRK dla każdego obecnie zatrudnionego oraz dla przyszłych pracowników. Podniosła, że w dalszym ciągu, cyklicznie uzyskiwać będzie także od pracowników ochrony oświadczenia o niekaralności, a zaświadczenia z KRK będą jedynie dodatkowym potwierdzeniem stanu faktycznego. Jednocześnie uznała, że dotychczas prowadzona przez nią weryfikacja karalności zatrudnianych pracowników była wystarczająca i staranna. W uzasadnieniu skarżonej decyzji Minister na wstępie przypomniał fakty. Wskazał, że po przeprowadzeniu u skarżącej w 2012 r. kontroli ujawnił zatrudnianie przez nią pracowników ochrony skazanych prawomocnymi wyrokami. Wobec tego zalecił skarżącej usunięcie tych naruszeń oraz poinformowanie go, w terminie 14 dni, o ich wykonaniu. Nadto poinformował, że ponowne stwierdzenie zaistnienia tych samych nieprawidłowości spowoduje wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia skarżącej koncesji na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. Zdaniem Ministra nie ulega więc wątpliwości, że wyznaczył skarżącej czasookres (14 dni) na wykonanie jego zaleceń pokontrolnych, co skarżąca – zgodnie z informacją pochodząca od niej, wykonała. Organ wskazał, że kolejna kontrola - w 2015 r., ponownie ujawniła, że skarżąca zatrudnia pracowników ochrony skazanych prawomocnymi wyrokami. To w jego ocenie wyczerpało przesłanki z art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. i doprowadziło do konieczności wszczęcia niniejszego postępowania. Minister podkreślił, że usługi w przedmiocie ochrony osób i mienia łączą się ze szczególnymi uprawnieniami podmiotu legitymującego się koncesją, na którym ciąży odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i porządku publicznego, a niejednokrotnie życie, zdrowie, wolność lub mienie dużej wartości, co w ostatnim czasie jest kluczowym zagadnieniem. Stąd uznał, że zatrudnianie przez skarżącą jako pracowników ochrony osób karanych - skazanych za przestępstwa umyślne, może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli. Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 października 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 262/10) wskazał, że "działalność gospodarcza, polegająca na ochronie osób i mienia jest działalnością o szczególnym charakterze, wymagającą zachowania szczególnych wymagań co do przestrzegania prawa i uzasadniającą stosowanie surowych kryteriów oceny w tym zakresie. Przedsiębiorca, który uzyskał koncesję na prowadzenie takiej działalności, uczestniczy w realizacji zadań państwa w zakresie zapewnienia ładu i bezpieczeństwa publicznego. Kwalifikacje niezbędne w tym względzie obejmują nie tylko możność fizycznego wykonywania oraz organizacji tego typu działalności przez przedsiębiorcę, lecz przede wszystkim jego wiarygodność, która jest kluczowym elementem tego rodzaju działalności." Zatem skarżąca, jako przedsiębiorca, który uzyskał koncesję na prowadzenie ww. działalności, uczestniczy w realizacji zadań Państwa w zakresie zapewnienia ładu i bezpieczeństwa, a więc ma charakter uzupełniający w stosunku do ochrony publicznej sprawowanej przez wyspecjalizowany aparat państwowy. Wobec tego w prowadzonej przez skarżąca działalności nie może dochodzić do sytuacji, w których zadania te są realizowane przez osoby skazane prawomocnymi wyrokami za popełnienie czynów zabronionych. Reasumując powyższe Minister nie podzielił zarzutu błędnego zastosowania art. 22 ust 2 pkt 1 o.o.m., jako przesłanki do cofnięcia skarżącej koncesji. Następnie organ powołując się na art. 26 ust. 3 oraz art. 29 ust. 6 o.o.m. stwierdził, że ustawodawca użył w nich bardzo restrykcyjnych zapisów, co świadczy o tym, jak dużą wagę przywiązuje do karalności kwalifikowanych pracowników ochrony. Mając to na uwadze stwierdził, że skarżąca w sposób nieuprawniony podzielił pracowników ochrony na kwalifikowanych, którym przysługuje szereg uprawnień i co do których należy wymagać niekaralności oraz "zwykłych", którzy mogą wykonywać zadania z zakresu ochrony, pomimo skazania ich prawomocnym wyrokiem za popełnienie przestępstwa umyślnego gdyż "nie realizują zadań na obiektach ważnych dla obronności, interesu gospodarczego państwa, bezpieczeństwa publicznego ani innych ważnych interesów państwa, nie transportują wartości pieniężnych i nie sprawują bezpośredniej ochrony fizycznej osób." Stanowisko to uznał, za nadinterpretacją regulacji prawnych reglamentowanej działalności gospodarczej jaką są usługi ochrony osób i mienia. Przypomniał, że działalność gospodarcza w zakresie usług ochrony osób i mienia jest działalnością, w której od prowadzącego ją przedsiębiorcy, wymaga się profesjonalizmu w każdym aspekcie tej działalności, przede wszystkim bezwzględnego przestrzegania obowiązującego porządku prawnego, w tym reguł prawnych określających zasady wykonywania prowadzonej przez przedsiębiorcę działalności. Na potwierdzenie odwołał się do wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z 13 sierpnia 2008 r. (sygn. akt VI SA/Wa 727/09). Odnosząc się do twierdzenia skarżącej, że ustawa nakłada na przedsiębiorcę wyłącznie obowiązek weryfikowania karalności zatrudnianych przez siebie pracowników, nie zakazuje zaś explicite zatrudniania osób karanych, Minister wskazał, że skarżąca prowadziła działalność gospodarczą reglamentowaną, która jako taka podlega szczególnym restrykcjom. Przedsiębiorca, który uzyskał koncesję na wykonywanie takiej działalności, uczestniczy w realizacji zadań państwa w zakresie zapewnienia ładu i bezpieczeństwa publicznego, natomiast wiarygodność przedsiębiorcy jest jednym z najistotniejszych elementów wykonywania tego rodzaju działalności. Istotnym jest to, że na przedsiębiorcy legitymującym się taką koncesją ciąży odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zatem skoro skarżąca uzyskała koncesję na prowadzenie przedmiotowej działalności, to musiała przestrzegać przepisy ją regulujące. Zgodnie z art. 31 o.o.m. pracownikiem ochrony, co do którego nie jest wymagany wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej lub kwalifikowanych pracowników zabezpieczenia technicznego, może być osoba pełnoletnia, nieskazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Dodatkowo organ przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 lutego 1999 r. (sygn. akt IISA 1629/98). Odnosząc się do zarzutu, że nie pochylił się nad kwestią, za jakie czyny ujawnionych trzech pracowników zostało skazanych, Minister przyznał, że istotnie nie przytoczył tego w uzasadnieniu swojej poprzedniej decyzji, jednakże z akt sprawy to bezspornie wynika – zaświadczenia KRK i nie dowodzi, że tego nie zbadał. Przywoławszy zatem poszczególne podstawy prawne skazania onych pracowników stwierdził, że jednoznacznie wskazują one na popełnienie przez te osoby czynów umyślnych. Reasumując Minister wskazał, że zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie ochrony osób i mienia jest obowiązany weryfikować karalność pracowników ochrony. Niezaprzeczalnym jest fakt, że przytaczany przepis jest ściśle powiązany z art. 31 o.o.m., który stanowi m.in. że pracownikiem ochrony (niekwalifikowanym) może być osoba pełnoletnia, nieskazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Przyznał jednocześnie, że treść art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. nie wskazuje jaką formę powinna przyjąć owa weryfikacja, tj. czy w drodze przyjęcia oświadczenia o niekaralności, czy skierowania zapytania o osobie do KRK. Nie mniej pewnym jest, że weryfikacja karalności ma być przede wszystkim skuteczna, na tyle, aby w jak największym stopniu wyeliminować prawdopodobieństwo realizowania usług ochrony osób i mienia przez osoby skazane prawomocnym wyrokiem za popełnienie czynów zabronionych, którzy tym samym mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli i ich mienia. W kontekście powyższego nie zgodził się z przekonaniem skarżącej, że "prowadzona dotychczas przez nią weryfikacja karalności zatrudnianych pracowników (oświadczenia o niekaralności) była wystarczająca i staranna." Wskazał, że od skarżącej, jako przedsiębiorcy uprawnionego z koncesji na prowadzenie reglamentowanej działalności gospodarczej, prawo wymaga więcej niż od przedsiębiorcy prowadzącego zwykła działalność gospodarczą. Działalność gospodarcza w zakresie usług ochrony osób i mienia jest działalnością, w której od prowadzącego ją przedsiębiorcy wymaga się profesjonalizmu w każdym aspekcie tej działalności. Tym samym, to na przedsiębiorcy ciąży odpowiedzialność za posługiwanie się w obrocie gospodarczym osobami skazanymi prawomocnymi wyrokami za przestępstwa popełnione umyślnie. Skarżąca niezgadzając się z Ministrem w terminie zaskarżyła jego decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wnosząc o jej uchylenie zarzuciła naruszenie: 1. art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. oraz art. 6 i art. 8 k.p.a. polegające na braku wyznaczenia terminu do usunięcia stanu faktycznego niezgodnego z warunkami określonymi w koncesji lub z przepisami regulującymi działalność gospodarczą objętą koncesją, podczas przeprowadzonej kontroli w 2012 r., jak również poprzez arbitralne i nieuprawnione przyjęcie, że w rzeczywistości takiego stanu skarżąca nie usunęła; 2. art. 22 ust. 3 pkt 1 o.o.m. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez opisanie w decyzji odmiennej i odrębnej podstawy prawnej cofnięcia koncesji tj. zagrożenia obronności i bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa obywateli albo zagrożenia bezpieczeństwa porządku publicznego (por. art. 22 ust. 3 pkt 1 o.o.m.), podczas gdy Minister przyjął inną podstawę prawną wydania decyzji (art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m.), co powoduje brak właściwego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia; 3. art. 22 ust. 3 pkt 1 o.o.m. poprzez arbitralne i błędne przyjęcie, że zatrudnianie karanych niekwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej może stanowić zagrożenie obronności i bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa obywateli albo zagrożenie porządku publicznego; 4. art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. w zw. z art. 6 k.p.a. oraz art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. polegające na błędnym przyjęciu, że weryfikacja karalności może odbywać się wyłącznie poprzez uzyskiwanie stosownych zaświadczeń z KRK, podczas gdy ustawa (w brzmieniu nadanym dopiero dnia 1 stycznia 2014 r.) nakazuje jedynie weryfikację karalności osób zatrudnianych, nie określając w jaki sposób weryfikacja ta ma się odbywać, jak również polegające na nierozpatrzeniu całości materiału dowodowego w sprawie; 5. art. 6 w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez arbitralne, dowolne i bezprawne działanie organu polegające na nałożeniu na skarżącą podczas kontroli przeprowadzonej w 2012 r. obowiązku niewynikającego z przepisów prawa tj. brak było w przepisach ustawy w brzmieniu na dzień 15 listopada 2012 r. obowiązku zatrudniania osób niekaranych oraz obowiązku weryfikowania karalności; 6. art. 9 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się w pierwszej decyzji w zakresie cofnięcia koncesji do okoliczności, czy zatrudniane osoby, co do których stwierdzono istnienie wyroku karnego, skazane były za przestępstwa umyślne, oraz brak należytego wyjaśnienia ww. kwestii w skarżonej decyzji; 7. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy pierwszej decyzji, podczas gdy nie istnieją przesłanki do cofnięcia koncesji na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. Rozwijając zarzuty skarżąca wskazała, że cofnięcie koncesji nastąpiło w oparciu o art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. Przywołując treść tego przepisu podniosła, że podczas kontroli w 2012 r. organ nie mógł wezwać jej do "usunięcia stanu faktycznego niezgodnego z przepisami", gdyż na ów czas nie miał prawa wymagać od niej weryfikowania karalności pracowników ochrony. Ten prawny obowiązek - weryfikowania karalności zatrudnianych pracowników, został bowiem nałożony na przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie ochrony osób i mienia dopiero z dniem 1 stycznia 2014 r. Niezależnie od tego wskazała, że podczas przeprowadzonej w 2012 r. kontroli, nie został wyznaczony jej termin na usunięcie stanu faktycznego lub prawnego niezgodnego z warunkami określonymi w koncesji lub z przepisami regulującymi działalność gospodarczą objętą koncesją. Uznała, że 14 dniowy termin wyznaczony w piśmie z 15 listopada 2012 r. został na okoliczność "poinformowanie organu koncesyjnego o realizacji zaleceń pokontrolnych" i nie można utożsamiać go z terminu na usunięcie naruszeń. Odmienną interpretację uznała za nadużycie łamiące zasady ogólne, tj. pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) oraz praworządności (art. 6 k.p.a.). Skarżąca podniosła, że pracownicy, co do których ujawniono popełnienie przestępstw, nie byli kwalifikowanymi pracownikami ochrony, lecz pełnili jedynie funkcję informacyjną dla ochrony i wykonywali obchody na obiekcie strzeżonym. Wobec tego w przypadku wykonywania przez nich pracy nie było zagrożenia obronności i bezpieczeństwa Państwa lub obywateli. Podał, że pracownicy ci nie mieli żadnego kontaktu z bronią palną i nie byli uprawnieni w żaden sposób do jej posiadania lub używania (por. art. 26 ust. 1 pkt 1, ust. 3 pkt 8 w zw. z art. 2 pkt 7 a contrario i art. 2 pkt 6 o.o.m.). Tym samym argumentację Ministra, odnoszącą się do zagrożenia wartości wymienionych w art. 22 ust. 3 pkt 1 o.o.m. w odniesieniu do onych pracowników, uznała za nietrafioną i ogólną oraz niewystarczającą w kontekście podniesionych przez nią we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy twierdzeń. Zauważyła, że organ opisując ww. przesłanki wskazał wyraźnie na inną, odmienną podstawę prawną, do cofnięcia koncesji tj. na art. 22 ust. 3 pkt 1 o.o.m. To jej zdaniem powoduje nieprawidłowość w wyjaśnieniu podstawy prawnej decyzji przez co niejasnym staje się, co tak naprawdę było podstawą decyzji wobec pomieszania dwóch podstaw prawnych. Skarżąca zarzuciła organowi, że przywołany przez niego wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 października 2010 r. VISA/Wa 262/10 dotyczył zupełnie innej sprawy tj. innego stanu faktycznego. Wyrok ten dotyczył sytuacji, kiedy to osoba fizyczna, której udzielono stosownej koncesji, została skazana prawomocnym wyrokiem. Była to zatem sytuacja skrajnie inna niż niniejsza. Oświadczyła jednocześnie, że żadna z osób zarządzających nie została skazana prawomocnym wyrokiem. W jej ocenie, skoro art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. (który wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2014 r.) nie rozstrzyga w jakiej formie weryfikacja karalności pracowników ochrony powinna być dokonywana, jak też nie nakłada na nią jako przedsiębiorcę obowiązku uzyskiwania dla zatrudnianych pracowników zaświadczenia z KRK w określonych odstępach czasowych, to nie sposób jej skutecznie zarzucić, że nie uzyskawszy stosownych zaświadczeń z KRK dla zatrudnianych pracowników, naruszyła obowiązki w zakresie weryfikowania ich karalności. Podniosła, że obowiązek ten realizuje poprzez cykliczne uzyskiwanie od zatrudnianych pracowników oświadczeń o niekaralności, które otrzymała także od onych pracowników, których jako prawomocnie skazanych wykazała kontrola z 2015 r. Przypomniała jednocześnie, że w toku postępowania administracyjnego wskazywała, że w celu całkowitego i bezwzględnego wyeliminowania ryzyka zatrudnienia osób karanych koniecznym by było uzyskiwanie zaświadczenia z KRK codziennie dla wszystkich pracowników, a to byłoby działaniem kosztownym i czasochłonnym, gdyż przykładowo w maju 2016 r. zatrudniała 222 osoby. W kwestii odbierania oświadczeń o niekaralności skarżąca zarzuciła organowi niekonsekwencję. Z jednej strony organ uznaje bowiem praktykę przedkładania oświadczeń o niekaralności podpisanych przez pracowników za wystarczające dla spełnienia obowiązku nałożonego w art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. zaś z drugiej – wydając zaskarżoną decyzję stwierdza, że "odpowiedzialność za niespełnienie warunku niezatrudniania osób karanych leży po stronie przedsiębiorcy wykonującego koncesjonowaną działalność, a nie pracownika który złożył fałszywe oświadczenie", Zarzuciła, że organ nie wziął pod uwagę faktu, że złożenie fałszywego oświadczenia rodzi odpowiedzialność karną dla osoby, która je złożyła, nie można jednak wywodzić ujemnych skutków prawnych i obarczać odpowiedzialnością osoby, która oświadczenie przyjęła zwłaszcza, że zachowała się w sposób zgodny z wcześniej wydaną interpretacją organu. Ponadto treść art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. nakłada jedynie obowiązek w zakresie weryfikacji karalności zatrudnianych osób, nie zakazuje jednak explicite zatrudniania osób, wobec których ujawniono wpis w KRK. Organ wywodząc taki zakaz z treści przytoczonego przepisu dokonał w ocenie skarżącej interpretacji rozszerzającej, która - jak wskazano w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 5 marca 2014 r. sygn. akt IISA/Gl 1585/13, jest niedopuszczalna w przypadku stosowania przepisów karnoadministracyjnych. Skarżąca podniosła, że Minister wskazując w uzasadnieniu swojej decyzji na art. 31 o.o.m. nie zauważył, że obowiązuje on we wskazanym brzmieniu od dnia 1 stycznia 2014 r. Zatem bezsprzecznie nie obowiązywał on na dzień 15 listopada 2012 r., kiedy to Minister wydawał swoje zalecenie i wzywał do usunięcia stanu rzekomo niegodnego z prawem. Skarżąca podniosła przy tym, że na ów czas, w dobrej wierze, zastosowała się do wydanych bez podstawy prawnej zaleceń pokontrolnych, rozwiązując stosunek zatrudnienia z osobami ujawnionymi w KRK i wprowadzając w swoim zakładzie pracy zasadę cyklicznego weryfikowania karalności zatrudnianych pracowników poprzez zobowiązanie ich do składania oświadczeń o niekaralności. Kolejna kontrola w 2015 r. wykazała, że trzech pracowników zostało skazanych za popełnienie przestępstw umyślnych, lecz każdy z nich dwukrotnie lub trzykrotnie przedłożył jej oświadczenie o niekaralności. W chwili, gdy dowiedziała się, że przedłożone oświadczenia okazały się fałszywe, rozwiązała stosunek zatrudnienia z skazanymi pracownikami. To jej zdaniem dowodzi, że zastosowała się zarówno do bezprawnych zaleceń kontrolnych z 2012 r., jak i obecnie uczyniła zadość obowiązkom nałożonym na nią w ramach art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. W tych okolicznościach uznała, że Minister nie miał podstaw do wszczęcia wobec niej postępowania w sprawie cofnięcia koncesji i wydania skarżonej decyzji. Minister w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Przedmiotem kontroli skarżąca uczyniła decyzję Ministra, którą na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. cofnięto jej koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia realizowanych w formie bezpośredniej ochrony fizycznej. W art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m., obowiązującym zarówno w czasie kontroli z 2012 r., jak i w chwili cofnięcia koncesji, ustawodawca, w sposób związany, przewidział, że organ koncesyjny cofa koncesję albo zmienia jej zakres, w przypadku gdy przedsiębiorca w wyznaczonym terminie nie usunął stanu faktycznego lub prawnego niezgodnego z warunkami określonymi w koncesji lub z przepisami regulującymi działalność gospodarczą objętą koncesją. Jak wynika z akt sprawy Minister dwukrotnie skontrolował działalność koncesyjną prowadzoną przez skarżącą (tj. w 2012 r. oraz w 2015 r.). Obie te kontrole dowiodły – co nie było na żadnym etapie postępowania kwestionowane, że skarżąca jako pracowników ochrony zatrudniała osoby skazane prawomocnymi wyrokami za popełnienie czynów umyślnych. Charakter tych czynów – umyślność, wynika ze znajdujących się w aktach sprawy zaświadczeń KRK. Wobec tego Minister - mając na uwadze, że w 2012 r. wezwał skarżącą do usunięcia w terminie 14 dni nieprawidłowości w postaci zatrudniania przez nią osób skazanych oraz pouczył, że ponowne stwierdzenie zaistnienia tej nieprawidłowości spowoduje wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia jej koncesji, z urzędu wszczął niniejsze postępowanie i cofnął koncesję. Skarżąca zarzuca, że przed wszczęciem niniejszego postępowania nie została jednak – wbrew twierdzeniu organu, wezwana do usunięcia stwierdzonych - w czasie kontroli przeprowadzonej w 2015 r., naruszeń. W jej ocenie za takie wezwanie nie może zostać uznane pismo Ministra z 15 listopada 2012 r., gdyż na ów czas nie ciążył na niej obowiązek wynikającego z art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m. – tj. weryfikowania karalności pracowników ochrony. W związku z tym uznała, że organ nie mógł cofnąć jej koncesji w oparciu o art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. W ocenie Sąd pismo Ministra, datowane na 15 listopada 2012 r., może zostać uznane za wezwanie skarżącej do usunięcia w terminie 14 dni naruszenia w postaci zaprzestania zatrudniania jako pracowników ochrony osób prawomocnie skazanych. Wbrew stanowisku skarżącej termin ów - 14 dni, był z jednej strony terminem na usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, a z drugiej strony na poinformowanie Ministra o tym, że owe nieprawidłowości zostały usunięte. Nadto organ w wezwaniu tym pouczył skarżącą jakie skutki będzie za sobą niosła sytuacja, w której skarżąca ponownie dopuści się ww. naruszenia, a które obowiązana została już w 2012 r. usunąć i które - jak poinformowała, usunęła. Zdaniem Sądu wezwania tego nie można było potraktować jako jednorazowego wezwania do rozwiązania stosunku pracy z pracownikami ujawnionymi w czasie kontroli z 2012 r. Wezwaniem tym skarżąca została zobowiązana bowiem do niezatrudniania jako pracowników ochrony osób karanych w ogóle. Skoro skarżąca pomimo tego wezwania i wiedzy jakie konsekwencje jej grożą za ponowne zatrudnienie jako pracowników ochrony osób karanych dopuściła się tego naruszenie, to Minister miał ustawowy obowiązek wszcząć niniejsze postępowanie i cofnąć jej koncesję w oparciu o art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. W konsekwencji nietrafny jest zarzut skargi odnoszący się do naruszenia art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. w zw. z art. 6 i art. 8 k.p.a. Bezsprzecznie skarżąca już w 2012 r. została zobowiązana przez Ministra, jako organ koncesyjny, do niezatrudniania jako pracowników ochrony osób prawomocnie skazanych. Mimo to kontrola w 2015 r. dowiodła, że skarżąca w dalszym ciągu takie osoby zatrudnia i to w sytuacji, gdy skazania tych osób stały się prawomocne przed podjęciem u niej pracy. Istotnie ustawa o ochronie osób i mienia nie wskazuje w jaki sposób skarżąca ma weryfikować karalność pracowników ochrony. Obecnie zobowiązuje jedynie do takiej weryfikacji (art. 19 ust. 1 pkt 7 o.o.m.), a w art. 31 o.o.m. zabrania, aby pracownikiem ochrony była osoba skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Zatem to skarżąca, jako przedsiębiorca prowadzący szczególnego rodzaju, reglamentowaną działalność gospodarczą, a to z uwagi na cele jakie są za jej pomocą realizowane, musi wypracować taki sposób jej prowadzenia, aby ta weryfikacja po pierwsze miała rzeczywiście miejsce, a po wtóre, żeby była ona skuteczna. Trudno sobie wyobrazić, aby skarżąca nie ponosiła odpowiedzialności za zatrudnianie osób skazanych, skoro to do niej należy wyłącznie wybór pracowników. W zakresie zatrudnienia skarżąca ponosi ryzyko w wyborze. Nie może od tej odpowiedzialności skutecznie się uwolnić twierdzeniem, że od pracowników ochrony odbierała oświadczenia woli o ich niekaralności. W sytuacji, gdy baza KRK jest ogólnie dostępna, mogła rozważyć czy przed podpisaniem umowy o pracę nie powinna była zobowiązać kandydata do złożenia – pochodzącej z KRK, informacji o niekaralności lub sama wystąpić o nią, aby móc potem podnosić, że czyniła starania w tym zakresie. Ustawa o ochronie osób i mienia stanowi regulację specyficznej działalności gospodarczej. Ochrona, zapewnienie bezpieczeństwa osób i mienia tradycyjnie zaliczane jest bowiem do zadań państwa. Jednakże ustawa ta dopuszcza do realizacji tych zadań państwa podmioty niepaństwowe. Wykonują one swoją działalność na zasadzie reglamentacji działalności gospodarczej, mającej w tej dziedzinie formę koncesjonowania, stanowiącego dopuszczalne przez Konstytucje RP ograniczenie – w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes społeczny – zasady wolności działalności gospodarczej. Z tych też względów działalność koncesjonowana w zakresie ochrony osób i mienia podlega szczególnej kontroli, a podmioty działające w tym obszarze mają obowiązek wykonywać ją, przy pomocy zatrudnionych osób tak, aby ze wszech miar zapewnić bezpieczeństwo osób i mienia. W związku z tym trudno sobie wyobrazić, aby powyższe zadania mogły być realizowane przez osoby – pracowników ochrony, którzy są skazani prawomocnymi wyrokami za popełnienie czynów umyślnych. Odwołanie się zatem przez Ministra do zagrożenia obronności i bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa obywateli albo zagrożenia bezpieczeństwa porządku publicznego było podyktowane koniecznością wykazania, że te nadrzędne cele, należące co do zasady do państwa, rzeczywiście nie mogą być przez skarżącą realizowane w ramach jej koncesjonowanej działalności za pośrednictwem prawomocnie skazanych pracowników ochrony. Jak już wcześniej podniesiono nie może być sytuacji, w której osoby i mienie chronione jest przez prawomocnie skazane osoby i to za popełnienie czynów umyślnych. To godziłoby w porządek prawny państwa prawa. Minister, jako organ administracji publicznej, stojący na straży tego porządku, nie mógł w niniejszej sprawie podjąć więc innej decyzji, jak tylko cofającej skarżącej koncesję. Decyzja ta jest decyzją związaną, gdyż przepis art. 22 ust. 2 pkt 1 o.o.m. nie dawał organowi luzu decyzyjnego w tym zakresie. W sytuacji stwierdzenia, że skarżąca w dalszym ciągu zatrudnia jako pracowników ochrony osoby skazane i to pomimo, że w 2012 r. poinformowała go o nie zatrudnianiu w charakterze pracowników ochrony osób karanych, Minister musiał cofnąć koncesję. W przeciwnym razie – w tym sanie faktycznym, naraziłby się na zarzut niestosowania prawa oraz niekontrolowania działalności reglamentowanej, nad którą sprawuje nadzór jako organ koncesyjny. Nie można zgodzić się ze skarżącą, że ustawa o ochronie osób i mienia w brzmieniu obowiązującym w 2012 r. nie zakazywała zatrudniania jako pracowników ochrony osób prawomocnie skazanych. Istotnie nie zawierała ona odpowiednika obecnie obowiązującego art. 31 o.o.m., który wprost tego zakazuje. Skoro pod pojęciem "ochrona mienia" rozumiała i rozumie "działania zapobiegające przestępstwom i wykroczeniom przeciwko mieniu, a także przeciwdziałające powstawaniu szkody wynikającej z tych zdarzeń", to na straży realizacji tych zadań nie może stać podmiot zatrudniający osoby skazane. Osoba, która nie przestrzega porządku prawnego, czego wyrazem jest najdalej idąca konsekwencja – skazanie prawomocnym wyrokiem, nie może zapobiegać przestępstwom i wykroczeniom. Osoba taka – skazana, w żadnym razie nie daje gwarancji realizacji powyższej ochrony. Zdaniem Sądu stwierdzona przez Ministra w tej sprawie "recydywa" skarżącej w zatrudnianiu na stanowiskach pracowników ochrony osób skazanych prawomocnymi wyrokami za popełnienie czynów umyślnych nie mogła znaleźć innego finału, jak tylko cofnięcie koncesji na prowadzenie działalności. W tym miejscu warto przypomnieć, że ze znajdujących się w aktach zaświadczeń KRK wynika, że w odniesieniu do trzech pracowników ochrony zatrudnionych przez skarżącą, skazania nastąpiły za dopuszczenie się przez nich czynów zabronionych z art. 160 § 2 k.k., z art. 178a § 1 k.k. oraz z art. 218 § 1, art. 219 i art. 225 § 1 i 2 k.k., tj. czynów umyślnych. W tych okolicznościach zarzuty skargi nie podważają ustaleń, na jakich podjęte zostało zaskarżone rozstrzygnięcie, zaś Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu organu wydającego decyzję, tak gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Zaskarżone decyzje - wbrew zarzutom skarżącej - nie noszą cech dowolności. Organ poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz należycie uzasadnił treść rozstrzygnięcia. Analizując niniejszą sprawę Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, czy naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w sposób, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie okoliczności mogłyby w świetle art. 145 p.p.s.a. spowodować uchylenie zaskarżonej przez stronę decyzji. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło