I OSK 915/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-14

Skład orzekający: Irena Kamińska, Monika Nowicka, Iwona Kosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wynikające z niepoinformowania strony przez organ administracji o zmianie adresu do korespondencji, może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że niepoinformowanie strony przez organ administracji o zmianie adresu do korespondencji w toku postępowania stanowi naruszenie zasad ogólnych k.p.a. (art. 8 i 9 k.p.a.) i może być podstawą do przywrócenia terminu na podstawie art. 58 § 1 k.p.a., jeśli strona uprawdopodobni brak winy. W sytuacji, gdy organ nie poinformował o zmianie adresu, a strona (reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika) wysłała pismo na dotychczasowy adres, uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony.
Stan faktyczny
A.U. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej. Minister Administracji i Cyfryzacji odmówił wszczęcia postępowania. Pełnomocnik A.U. złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, wskazując, że przesyłka z postanowieniem została zwrócona przez Pocztę Polską z adnotacją "adresat wyprowadził się", a o zmianie adresu organu dowiedział się dopiero wtedy. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik powinien był wiedzieć o zmianie adresu, która została podana do publicznej wiadomości w BIP. WSA oddalił skargę, a NSA uchylił wyrok WSA i postanowienie Ministra.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz zaskarżone postanowienie Ministra Administracji i Cyfryzacji i zasądził od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz A.U. kwotę 720 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia del. WSA Iwona Kosińska Protokolant sekretarz sądowy Małgorzata Zientala po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 października 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2199/14 w sprawie ze skargi A.U. na postanowienie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżone postanowienie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia [...] maja 2014 r. nr [...]; 3. zasądza od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz A.U. kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Minister Administracji i Cyfryzacji postanowieniem z dnia 4 marca 2014 r. znak: [...] odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody Nowosądeckiego z dnia 14 lipca 1992 r., znak: [...], stwierdzającej nabycie przez Gminę Tatrzańską z mocy prawa nieodpłatnie własności nieruchomości oznaczonej w ewid. gruntów m. Zakopanego w obr. [...] oraz utrzymującej ją w mocy decyzji Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z dnia 7 stycznia 1993 r., nr [...]. Zostało ono odebrane przez adw. T.F. w dniu 10 marca 2014 r. Postanowienie to zostało wydane w związku z wnioskiem A.U. reprezentowanego przez adwokata T.F. z dnia 19 czerwca 2012 r. o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Wojewody Nowosądeckiego, który został skierowany do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Departamentu Administracji Publicznej na adres "Wspólna 2/4, 00-505 Warszawa". Pismem z dnia 31 marca 2014 r. A.U. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy od powyższego postanowienia z dnia 4 marca 2014 r. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik wskazał, że o uchybieniu terminu dowiedział się dnia 26 marca 2014 r. kiedy to Poczta Polska zwróciła przesyłkę skierowaną na adres: ul. Wspólna 2/4, 00-505 Warszawa z adnotacją "adresat wyprowadził się". Pełnomocnik podkreślił, że przesyłkę zawierającą wniosek nadał w dniu 17 marca 2014 r. na adres, na który uprzednio skierował wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej, tj. na adres ul. Wspólna 2/4. Pełnomocnik wskazał, że ze względu na fakt, że wniosek ten został rozpoznany, uznał adres za prawidłowy. Dodał, że w pouczeniu o możliwości wniesienia środka zaskarżenia zawartym w postanowieniu, nie było podanego obecnego adresu Ministra Administracji i Cyfryzacji. Ponadto korespondencja otrzymana od Ministra nie zawierała żadnej informacji, iż od dnia złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej, adres Ministerstwa uległ zmianie. Minister Administracji i Cyfryzacji postanowieniem z dnia 14 maja 2014 r. nr [...] na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. Nr 267), odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej własnym postanowieniem z dnia 4 marca 2014 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, że nie ulega wątpliwości, iż do kancelarii adwokata T.F. ww. postanowienie z dnia 4 marca 2014 r. wpłynęło w dniu 10 marca 2014 r. (w aktach znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru). Tak więc wymagany termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy upływał w dniu 17 marca 2014 r. Organ podkreślił, że adres urzędu (na ul. Królewską 27 w Warszawie) zmienił się z dniem 19 października 2012 r., a informacja na temat zmiany adresu została podana do powszechnej wiadomości w Biuletynie Informacji Publicznej – o czym adwokat jako zawodowo zajmujący się prowadzeniem spraw z zakresu m.in. postępowania administracyjnego i wykonujący zawód zaufania publicznego, z całą pewnością powinien wiedzieć. Dodatkowo organ wskazał, że na kopercie w której było przesłane postanowienie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 4 marca 2014 r. dla strony widniała pieczątka Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji ze wskazanym nowym adresem. Co więcej, informacja o nowym adresie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji widniała również na zwrotnym potwierdzeniu odbioru postanowienia – na którym też potwierdzony został, własnoręcznym podpisem pracownika kancelarii adwokackiej T.F. oraz pieczęcią, odbiór postanowienia. Z powyższych względów, organ uznał, że przyczyną uchybienia terminu do dokonania czynności było zaniedbanie Wnioskodawcy. Tym samym stwierdził, iż strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł A.U. reprezentowany przez adwokata T.F. Skarżący zaskarżonemu postanowieniu zarzucił : 1. naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że "brak winy", o którym mowa w ww. przepisie, nie obejmuje sytuacji, w której przesyłka została skierowana do właściwego organu, a jedynie wpisany został jego błędny adres, podczas gdy organ nie informował o zmianie swojego adresu w pouczeniu, adresu organu nie zawierała również sama decyzja. Dodatkowo, Poczta Polska zwróciła przesyłkę dopiero po kilkunastu dniach od dnia jej nadania na poprzedni adres organu, co uniemożliwiło stronie ponowne skierowanie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy w terminie; 2. naruszenie art. 65 § 2 i § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, podczas gdy adres wskazany przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, jest adresem siedziby innego organu administracji – Ministra Infrastruktury i Rozwoju. W tej sytuacji, skierowanie wniosku na błędny adres powinno skutkować niezwłocznym przekazaniem wniosku do organu właściwego, a wniosek powinien być uważany za wniesiony z zachowaniem terminu. Tymczasem, Poczta Polska przesyłkę zwróciła do nadawcy. Zdaniem skarżącego o braku winy strony w niedochowaniu terminu świadczą trzy okoliczności. Po pierwsze, Minister sprzecznie z zasadą informacji, przewidzianą w Kodeksie postępowania administracyjnego, nie informuje w pouczeniu, ani w treści decyzji, na jaki adres należy kierować środek zaskarżenia. Przy tak częstych zmianach adresu (w ciągu dwóch lat od dnia złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności, nastąpiły co najmniej dwie zmiany), informacja o aktualnym adresie Ministra powinna być zawierana w pouczeniu decyzji, lub w odrębnej informacji dołączanej do postanowienia. Samo umieszczenie adresu na pieczątce na kopercie, nie stanowi wypełnienia warunku prawidłowego pouczenia strony. Pełnomocnik zaznaczył, że pod wskazanym adresem, ma obecnie siedzibę inny organ administracji – Minister Infrastruktury i Rozwoju. W tej sytuacji, skierowanie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy na błędny adres, powinno skutkować niezwłocznym przekazaniem sprawy do organu właściwego. Poczta Polska zwróciła jednak przesyłkę z adnotacją "adresat wyprowadził się". Skarżący podniósł, że organ nie wziął w ogóle pod uwagę okoliczności, iż gdyby Poczta niezwłocznie zwróciła przedmiotowy wniosek, to strona miałaby możliwość nadania go na prawidłowy adres, zachowując termin o ponowne rozpoznanie sprawy. Również, gdyby Poczta doręczyła pismo nawet na adres wskazany na kopercie, nie zaistniałoby uchybienie terminu, gdyż wniosek zostałby skierowany na adres innego organu, Ministra Infrastruktury i Rozwoju, którego obowiązkiem było przekazać pismo według właściwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 października 2014 r. o sygn. akt I SA/Wa 2199/14 oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji przypomniał, że zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. WSA w Warszawie wyjaśnił, że z ugruntowanego orzecznictwa sądowo – administracyjnego oraz poglądów doktryny wynika, że dla oceny braku winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. To na stronie wnoszącej o przywrócenie terminu spoczywa ciężar wykazania braku winy w niedochowaniu terminu do skutecznego dokonania czynności prawnej. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa przy prowadzeniu swoich spraw. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej. Sąd pierwszej instancji wskazał ponadto, że w przypadku reprezentowania stron przez profesjonalnego pełnomocnika (np. adwokata) o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy pełnomocnik ten nie mógł usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie stanowisko reprezentowane przez pełnomocnika skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd ten uargumentował to tym, że wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy składał w imieniu skarżącego adwokat, a zatem osoba zaznajomiona z regulacjami dotyczącymi trybów i terminów składania środków zaskarżenia (w tym wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy) i mająca zawodowe doświadczenie w tym zakresie, działając czy to samodzielnie, czy też posługując się osobami trzecimi. Oznacza to zdaniem Sądu, że pełnomocnik powinien dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich czynności w tym zakresie. Stąd też w jego ocenie nawet w sytuacji zlecenia pewnych czynności swojemu pracownikowi nie jest on zwolniony z obowiązku starannego ich wykonania. Zdaniem Sądu pierwszej instancji organ słusznie stwierdził, że profesjonalny pełnomocnik reprezentujący skarżącego zawodowo zajmujący się prowadzeniem spraw z zakresu m.in. postępowania administracyjnego i wykonujący zawód zaufania publicznego z całą pewnością powinien wiedzieć, że adres urzędu zmienił się z dniem 19 października 2012 r., gdyż powyższa informacja została podana do powszechnej wiadomości w Biuletynie Informacji Publicznej. Sąd ten zaznaczył również, iż Biuletyn Informacji Publicznej to system stron internetowych służący powszechnemu i bezpłatnemu dostępowi do informacji publicznej. Jest to źródło spójnej, pełnej i aktualnej informacji publicznej, w którym organy zamieszczają m.in. informacje o zmianach adresu. Niesprawdzenie przez pełnomocnika skarżącego, czy dotychczasowy adres organu nie uległ zmianie, mając na uwadze prawie dwuletni upływ czasu od daty złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji, tj. od dnia 9 czerwca 2012 r. do dnia wysłania wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy tj. 13 marca 2014 r., świadczył zdaniem Sądu o niedołożeniu należytej staranności przy wysyłaniu pisma do organu. Sąd wskazał również, że każde pismo kierowane do adresata opatrzone jest adresem nadawcy, co miało miejsce w niniejszej sytuacji, gdyż na kopercie w której przesłane było postanowienie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 4 marca 2014 r. do skarżącego widniała pieczątka Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji ze wskazanym nowym adresem. Co więcej, jak zaznaczył WSA w Warszawie, informacja o nowym adresie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji widniała również na zwrotnym potwierdzeniu odbioru ww. postanowienia, którego odbiór został opatrzony własnoręcznym podpisem pracownika Kancelarii Adwokackiej T.F. oraz pieczęcią. Za chybiony tym samym uznał Sąd pierwszej instancji zarzut pełnomocnika, że organ nie poinformował skarżącego o zmianie adresu, gdyż zdaniem tego Sądu do obowiązku profesjonalnego pełnomocnika (adwokata, radcy prawnego) należy każdorazowa weryfikacja danych organu, w tym oczywiście aktualnego adresu. WSA w Warszawie podkreślił, że aby organ mógł przywrócić termin w niniejszym postępowaniu, pełnomocnik musiałby uprawdopodobnić, że napotkał na przeszkodę uniemożliwiającą dokonanie czynności w ustawowym terminie. Tymczasem do uchybienia terminu do wniesienia środka zaskarżenia doszło wskutek błędnego skierowania przez pełnomocnika skarżącego wniosku na nieaktualny adres organu, czego w ocenie Sądu pierwszej instancji nie można uznać za okoliczność uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu. Nie można zaliczyć przedmiotowej sytuacji do zdarzeń nagłych czy od strony niezależnych. W ocenie tego Sądu, powyższe jedynie świadczy o nie dochowaniu przez pełnomocnika skarżącego należytej staranności, z negatywnymi dla strony konsekwencjami prawnymi, nie dającymi podstaw do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Odnosząc się natomiast do zarzutu dotyczącego dokonanego przez Pocztę Polską zwrotu przesyłki dopiero po kilkunastu dniach od dnia jej nadania, co zdaniem skarżącego uniemożliwiło mu ponowne skierowanie przedmiotowego wniosku z zachowaniem terminu, Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie jest to także okoliczność uzasadniająca brak winy w uchybieniu terminu. Nie można brać pod uwagę sposobu i harmonogramu prac doręczyciela. Ważna i jedynie istotna jest zawsze data nadania. Na marginesie wskazał, iż pełnomocnik skarżącego nie przedstawił żadnego dowodu, który wskazywałby na uchybienie organu w omawianej materii. A zatem, w ocenie Sądu pierwszej instancji, prawidłowo organ stwierdził, że przedstawione przez pełnomocnika skarżącego okoliczności nie stanowią przesłanki przemawiającej za stwierdzeniem braku winy w uchybieniu ww. terminu. Zdaniem tego Sądu, przedstawione przez pełnomocnika skarżącego okoliczności nie stanowią przesłanki przemawiającej za stwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. W konsekwencji Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a wniosek o przywrócenie terminu nie mógł zostać uwzględniony. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku sformułował A.U. reprezentowany przez adwokata T.F., wnosząc o uchylenie wyroku i zasądzenie kosztów postępowania. Postawił w niej orzeczeniu dwa zarzuty. Po pierwsze, naruszenia art. 141 § § 4 p.p.s.a. przez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumentu skarżącego odnośnie naruszenia przez organ art. 58 § 1 k.p.a. w związku z art. 65 § 2 i § 1 k.p.a. Po drugie, naruszenie art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ prawa procesowego – art. 58 § 1 k.p.a. – przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że "brak winy", o którym mowa w ww. przepisie, nie obejmuje sytuacji, w której przesyłka została skierowana, po pierwsze, na adres, pod którym obecnie siedzibę ma inny organ, po drugie, organ nie informował o zmianie swojego adresy w pouczeniu, adresu organu nie zawierała również sama decyzja. Dodatkowo Poczta Polska zwróciła przesyłkę dopiero po kilkunastu dniach od dnia jej nadania na poprzedni adres organu, co uniemożliwiało stronie ponowne skierowanie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy w terminie. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie podniósł, że Sąd pierwszej instancji odniósł się tylko do zarzutu naruszenia art. 58 § 1 k.p.a., pominął zaś zarzut drugi naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.p.a. Zdaniem skarżącego kasacyjnie nie pozwala to na kasacyjną kontrolę wyroku w tym zakresie. Jak zaznaczył skarżący kasacyjnie, pod adresem, na który został wysłany wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, tj. ul. Wspólna 2/4 w Warszawie, siedzibę ma obecnie inne organ administracji – Minister Infrastruktury i Rozwoju. Zdaniem skarżącego kasacyjnie podanie wniesione do organu niewłaściwego uważa się za wniesione z zachowaniem terminu. W ocenie skarżącego kasacyjnie przesyłka powinna był zostać odebrana i przekazana organowi właściwemu. Stwierdził, że wprawdzie przesyłka została skierowana na adres innego organu, jednak k.p.a. przewiduje taką sytuację i nie wiąże z nią negatywnych skutków dla strony. Odnośnie drugiego zarzutu skargi kasacyjnej podniesiono, że w pouczeniu o możliwości wniesienia środka zaskarżenia, zawartym w postanowieniu, nie było podanego obecnego adresu Ministra Administracji i Cyfryzacji. Wskazano, że korespondencja otrzymana od Ministra nie zawierała żadnej informacji, że od dnia złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej adres Ministerstwa się zmienił. Również w treści decyzji nie został podany aktualny adres organu. W ocenie skarżącego kasacyjnie wykładnia, że pełnomocnik każdorazowo przed skierowaniem korespondencji do organu ma sprawdzać, czy na pewno dany organ nie zmienił adresu siedziby, jest zbyt daleko idąca. Jak wskazał, o ile można wymagać o profesjonalisty wiedzy, gdzie daną przesyłkę skierować (np. czy wprost do sądu, czy też za pośrednictwem organu, do czego odnoszą się przywołane przez WSA w Warszawie orzeczenia), to wymóg każdorazowego ustalania adresu wykracza poza należytą staranność. Przeciwnie, zdaniem skarżącego kasacyjnie, w myśl obowiązującej w k.p.a. zasady informowania, organy powinny były dołożyć staranności, aby strona – niezależnie od tego, czy jest reprezentowana przez pełnomocnika – znała aktualny adres organu. Skarżący kasacyjnie odnotował w tym kontekście, że Minister Administracji i Cyfryzacji zmienił adres dwukrotnie w ciągu dwóch lat, poprzednio miał siedzibę przy ul. Stefana Batorego 5. Mimo tak częstych zmian organ nie informował o nich w korespondencji kierowanej do strony. Końcowo skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę, że gdyby operator pocztowy zwrócił przesyłkę szybciej, wówczas nie doszłoby do uchybienia terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, gdyż usprawiedliwiony jest drugi z zarzutów w niej sformułowanych. Podzielić należy stanowisko skarżącego kasacyjnie, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji oraz organ przepisu art. 58 § 1 k.p.a. wskutek wadliwego przyjęcia, iż reprezentowany przez pełnomocnika A.U. uchybił terminowi z własnej winy. Wbrew bowiem ich ocenie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w stanie faktycznym sprawy nie można mówić, aby uchybienie terminowi do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy powstało z winy A.U. (jego pełnomocnika). Było ono bowiem skutkiem niepoinformowania pełnomocnika A.U. przez organ w trakcie toczącego się postępowania o zmianie adresu do korespondencji z Ministrem, czym organ ten naruszył art. 8 i 9 k.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego obowiązek informowania organu przez strony postępowania o zmianie ich adresu do korespondencji, jak i obowiązek informowania stron postępowania przez organ o zmianie jego adresu do korespondencji – uznać należy za obowiązujący ogólny standard postępowania administracyjnego. W przypadku obowiązku stron wynika on wprost z art. 41 k.p.a. Przepis ten stanowi, że w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu, w tym adresu elektronicznego, zaś – w razie zaniedbania tego obowiązku – doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Obowiązek organu do informowania stron o zmianie jego adresu, jeżeli zaszła ona w toku już wszczętego i toczącego się postępowania, wywieść należy z art. 8 i 9 k.p.a. Zgodnie z zawartymi w tych przepisach zasadami ogólnymi organy administracji publicznej zobowiązane są do prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, jak również do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Stosowanie tych zasad nie jest prawnie wyłączone w sytuacji, w której stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zmiana adresu przez organ w toku postępowania administracyjnego jest okolicznością faktyczną, o której mowa w art. 9 k.p.a., mogącą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, wobec czego strona w myśl art. 8 k.p.a. ma prawo działać w zaufaniu do organu i oczekiwać, że ten poinformuje go wyraźnie o zmianie swojego adresu. O wspomnianym wpływie świadczy chociażby rozpoznawana sprawa, w której niepoinformowanie przez organ o zmianie jego adresu doprowadziło do uchybienia terminu przez A.U., co uniemożliwiło mu skorzystanie z prawa do dwuinstancyjnego rozpatrzenia jego sprawy (art. 15 k.p.a.), a zatem prowadziło do uostatecznienia się postanowienia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] odmawiającego wszczęcia postępowania nieważnościowego z wniosku A.U., względem decyzji o nabyciu przez Gminę Tatrzańską z mocy prawa oznaczonej nieruchomości, z uwagi na niewykazanie przez wnioskodawcę legitymacji do wszczęcia postępowania administracyjnego. Przedmiotem działania organu na tym etapie była zatem kwestia interesu prawnego A.U., zaś niepoinformowanie przez organ o zmianie swego adresu prowadziło do pozbawienia wnioskodawcy prawa do merytorycznego zweryfikowania jego stanowiska w tym zakresie zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Założenie, że strona postępowania – choćby reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika – formułując pismo do organu w toczącej się sprawie administracyjnej ma obowiązek każdorazowo weryfikować adres organu, mimo że nie otrzymała od niego żadnej informacji wskazującej na zmianę adresu, byłoby sprzeczne z założeniami art. 8 i 9 k.p.a. Jego akceptacja oznaczałaby bowiem, że strona nie może zaufać organowi, iż ten poinformuje ją zgodnie z art. 9 k.p.a. w toku korespondencji o okolicznościach faktycznych mających wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, do których jak wskazano należy zmiana adresu organu, lecz że strona musi samodzielnie każdorazowo weryfikować tę okoliczność. Założenie to zasadza się na zapatrywaniu sprzecznym z wynikającą z art. 8 k.p.a. zasadą zaufania, że strona nie może przyjąć, iż adres do korespondencji z organem, na który dotychczas kierowała w sprawie skutecznie korespondencję, pozostaje aktualny, jeżeli organ w jej toku nie poinformował o zmianie swego adresu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można w niniejszej sprawie podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji, że reprezentujący stronę profesjonalny pełnomocnik (adwokat) został poinformowany przez Ministra o zmianie adresu organu w ten sposób, że inny niż dotychczasowy adres organu został wpisany na kopercie czy widniał na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Brak jest bowiem tam informacji, że do zmiany adresu doszło lub że adresat pisma organu winien korespondować na ten nowy adres. Biorąc pod uwagę fakt notoryjny, że budynki pojedynczego organu administracji bywają rozlokowane w różnych miejscach, nie można wnioskować, iż wpisanie przez organ innego adresu niż ten, na który odbywała się dotychczasowa korespondencja, oznacza zawsze jego zmianę, jeżeli nie wskazał na nią ten organ. Mając na uwadze powyższe powtórzyć należy, że uchybienie terminu w sprawie nastąpiło bez winy A.U., gdyż było wynikiem niepoinformowania przez Ministra Administracji i Cyfryzacji o zmianie adresu do korespondencji z organem. Okoliczność ta została podniesiona przez A.U. we wniosku z dnia 31 marca 2014 r. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Tym samym stwierdzić należy, że wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nie nastąpiło z jego winy, jak wymaga tego art. 58 § 1 k.p.a., wobec czego odmienne zapatrywanie Sądu pierwszej instancji i organu było wadliwe. W związku z powyższym, wobec wyjaśnienia istoty sprawy, stosując art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżone postanowienie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 14 maja 2014 r. nr [...]. Na uwzględnienie nie zasługiwał z kolei pierwszy zarzut skargi kasacyjnej, gdyż jakkolwiek zasadnie podniesiono w nim naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez nieodniesienie się przez Sąd pierwszej instancji do zarzutu skargi naruszenia przez organ przepisu art. 65 § 2 i § 1 k.p.a., to uchybienie Sądu w tym zakresie nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Rację ma bowiem skarżący kasacyjnie, że w myśl tego przepisu k.p.a. podanie wniesione do organu niewłaściwego uważa się za wniesione z zachowaniem terminu. Regulacja ta nie ma jednak zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż wobec nieodebrania przesyłki listowej przez podmiot znajdujący się pod adresem, na który została ona skierowana, nie sposób twierdzić, że zostało ono wniesione. Nie jest zatem spełniona przesłanka z art. 65 § 2 k.p.a. pozwalająca zastosować zawartą w nim fikcję prawną. Odmienna sytuacja miałaby miejsce, gdyby przesyłka zawierała pismo skierowane do innego organu, za to została zaadresowana na adres i z oznaczeniem podmiotu mieszczącego się przy ul. Wspólnej 2/4. Wówczas została by odebrana, a zatem uznana za wniesioną z zachowaniem terminu, i jako taka przekazana do organu właściwego. Nie można zaś czynić zarzutu z faktu, że podmiot, do którego przesyłka nie była zaadresowana, nie odebrał jej. Stąd w tej części skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionego zarzutu. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło