II GSK 2792/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-17

Skład orzekający: Janusz Drachal, Wojciech Kręcisz, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta samochodowy, przeprowadzając badanie techniczne pojazdu z zamontowaną instalacją LPG, może uznać wynik za pozytywny, nie weryfikując dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny potwierdzającego sprawność tej instalacji?
Ratio decidendi
Przeprowadzenie badania technicznego pojazdu z zamontowaną instalacją LPG jest uzależnione od przedstawienia dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny, stwierdzającego sprawność tej instalacji. Brak takiego dokumentu stanowi usterkę istotną, skutkującą koniecznością ustalenia wyniku badania jako negatywnego. Diagnosta ma obowiązek zweryfikować ten dokument, a jego brak lub nieprawidłowość prowadzi do naruszenia przepisów i może skutkować cofnięciem uprawnień.
Stan faktyczny
Kontrola w Stacji Kontroli Pojazdów wykazała, że diagnosta przeprowadził pozytywne badanie okresowe pojazdu z instalacją LPG, opierając się na dokumentach, które nie spełniały wymogów prawnych. W szczególności, nie zweryfikowano dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny potwierdzającego sprawność instalacji gazowej. W związku z tym, Prezydent Miasta cofnął skarżącemu uprawnienia diagnosty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej H.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt III SA/Wr 1418/16 w sprawie ze skargi H.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt III SA/Wr 1418/16 oddalił skargę H.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że w dniu 13 kwietnia 2016 r. przedstawiciele Starosty L. i Transportowego Dozoru Technicznego - Oddział Terenowy we W. – przeprowadzili kontrolę w Stacji Kontroli Pojazdów Nr [...], prowadzonej przez skarżącego przy Zakładzie Naprawy [...] w Z. W jej toku kontrolujący ustalili, że skarżący przeprowadził badanie okresowe pojazdu marki BMW 535 nr rej. [...] z zamontowanym zbiornikiem gazowym LPG, określając wynik tego badania jako pozytywny, na podstawie niezgodnych z przepisami dokumentów. Już bowiem na etapie identyfikacji pojazdu z jego dokumentami, co następuje zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r., poz. 776, zwanego dalej: rozporządzeniem wykonawczym), z uwagi na zapis w dowodzie rejestracyjnym przedmiotowego pojazdu o zamontowaniu w nim instalacji gazowej LPG, nie dokonał szczegółowej weryfikacji dokumentów posiadanych przez właściciela pojazdu. Ponadto weryfikacja ta powinna była nastąpić w trakcie czynności opisanej w § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia wykonawczego, to jest podczas sprawdzania dodatkowego wyposażenia pojazdu. Wreszcie, stosownie do § 6 ust. 7 rozporządzenia wykonawczego, obowiązkiem skarżącego, w przypadku stwierdzenia, że pojazd ma zamontowane urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 81 ust. 12 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) było zamieszczenie w rejestrze informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. W związku z powyższym Prezydent Miasta L. decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym cofnął skarżącemu uprawnienie diagnosty Nr [...] wydane 8 grudnia 2004 r. do wykonywania badań technicznych pojazdów. W uzasadnieniu stwierdził, że z uwagi na wymóg posiadania wiedzy w zakresie przeprowadzania badania technicznego pojazdu przystosowanego do zasilania gazem, skarżący powinien wiedzieć, że jedynym organem uprawnionym do wydania decyzji o dopuszczeniu naczynia ciśnieniowego do eksploatacji jest Transportowy Dozór Techniczny. Tymczasem skarżący wykonując badanie techniczne pojazdu poddał weryfikacji jedynie jego dowód rejestracyjny z adnotacją o zamontowanej w nim instalacji gazowej, wyciąg ze świadectwa homologacji oraz dokument w postaci "Potwierdzenia oceny zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego". Przeprowadzone postępowanie kontrolne pozwoliło na ustalenie, że Transportowy Dozór Techniczny nie przeprowadził badania zbiornika gazu w badanym pojeździe, a zatem diagnosta nieprawidłowo zweryfikował przedstawione podczas okresowego badania technicznego dokumenty i w konsekwencji poświadczył nieprawdę, określając wynik badania jako pozytywny. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2016 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że skarżący określił wynik badania technicznego pojazdu jako pozytywny, wbrew okolicznościom faktycznym sprawy. Zgodnie bowiem z punktem 10.5. lit. a) załącznika Nr 1 do rozporządzenia wykonawczego, brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność w pojeździe przystosowanym do zasilania gazem, klasyfikowany jest jako usterka istotna, której wystąpienie, stosownie do § 6 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego skutkuje koniecznością ustalenia wyniku badania technicznego jako negatywny. Skarżący przeprowadził badanie niezgodnie z określonym zakresem i sposobem jego wykonania w związku brakiem sprawdzenia dodatkowego wyposażenia pojazdu, do czego obligował go art. 81 ust. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia wykonawczego. Tym samym spełnione zostały obie przesłanki z art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym do cofnięcia mu uprawnień diagnosty. Kolegium stwierdziło również, że postępowanie przeprowadzone w toku sprawy nie naruszyło art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 107 § 1 i § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej jako: k.p.a.). Na wynik sprawy nie mógł mieć wpływu fakt, że Starosta L. złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nieprawidłowym wypełnieniu i wydaniu "Wyciągu ze świadectwa homologacji serii A Nr [...]" w zakresie sposobu montażu instalacji przystosowującej badany pojazd do zasilana gazem przez firmę A., ponieważ dokument ten niezależnie od tego czy został sporządzony prawidłowo, czy też wadliwie, podobnie jak autentyczny dokument w postaci potwierdzenia oceny zbiornika wydany przez Urząd Dozoru Technicznego, nie był dokumentem, w oparciu o który diagnosta mógł przeprowadzić okresowe badanie pojazdu zasilanego gazem LPG i wydać zaświadczenie o dopuszczeniu pojazdu do ruchu. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie: - art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. polegające na pominięciu przez organy okoliczności, że uchybienie diagnosty w zakresie weryfikacji dokumentów dotyczących instalacji gazowej w pojeździe BMW miało charakter nieumyślny, gdyż dokumenty te nosiły znamiona autentyczności oraz wynikało z nich, że w przeszłości zostały zweryfikowane przez inne organy administracyjne, w tym Prezydenta Miasta M., a nadto przez nieuwzględnienie wniosku strony o uzyskanie informacji na temat wyników postępowania karnego wywołanego doniesieniem Starosty L. do Komendy Miejskiej Policji w B. w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez firmę A. w B., co miało znaczenie dla ustalenia rzeczywistych źródeł pochodzenia dokumentów dot. instalacji gazowej w pojeździe oraz ewentualnie potwierdzenia popełnienia w tej sprawie przestępstwa fałszerstwa; - art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez brak należytego uzasadnienia faktycznego decyzji organu pierwszej instancji w zakresie opisu zarzucanego skarżącemu uchybienia w przeprowadzeniu badania technicznego pojazdu BWM oraz niewskazanie przez organ pierwszej instancji wzorca oczekiwanego od diagnosty zachowania; - art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego przez błędne uznanie, że w zakres okresowego badania technicznego pojazdu wchodzi badanie przez diagnostę autentyczności dokumentacji dotyczącej wyposażenia dodatkowego pojazdu - instalacji gazowej pojazdu, mimo że czynność ta ma jedynie formalny charakter i stanowi czynność towarzyszącą badaniu technicznemu, niewchodzącą w jego zakres. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Legnicy wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalając skargę na powyższą decyzję na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, zwanej dalej: p.p.s.a.) podzielił argumentację organów obu instancji co do tego, że w rozpoznawanej sprawie doszło do realizacji przesłanek z art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że skarżący przeprowadził badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem ich wykonania, a następnie wydał zaświadczenie stwierdzające pozytywny wynik wadliwego badania. Sąd I instancji przywołał treść przepisów znajdujących zastosowanie w sprawie, to jest art. 81 ust. 12 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego oraz art. 44 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym (tekst jednolity Dz. U. z 2015 r., poz. 1125 ze zm.), w myśl którego zadania dozoru technicznego na gruncie Prawa o ruchu drogowym realizuje Transportowy Dozór Techniczny. Z uwagi na ich treść Sąd stwierdził, że przeprowadzenie badania technicznego pojazdu wyposażonego w instalację LPG jest uzależnione od jednoczesnego przedłożenia dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny, stwierdzającego sprawność tej instalacji. W ocenie Sądu I instancji, z brzmienia art. 81 ust. 12 ustawy – Prawo o ruchu drogowym wynika wprost, że badanie dokumentacji dotyczącej instalacji LPG nie ma i nie może mieć charakteru czynności formalnej. Wręcz przeciwnie, skoro z zgodnie z powołanym przepisem badanie techniczne pojazdu nie może się odbyć bez przedstawienia dokumentacji dozoru technicznego, to diagnosta zobowiązany jest tę dokumentację zweryfikować. Wymóg ustawowy w tym zakresie znajduje swoje odzwierciedlenie również w treści rozporządzenia wykonawczego – określającego prawidłowy przebieg badania kontrolnego. Z treści rozporządzenia wykonawczego wynika wprost, że brak dokumentacji dotyczącej instalacji LPG w samochodzie stanowi usterkę istotną, nakazującą diagnoście uznanie stanu technicznego pojazdu za niezadowalający, a tym samym określenie wyniku badania technicznego za negatywny. Jak wynika natomiast z ustaleń kontrolnych przeprowadzonych w zakładzie diagnostycznym skarżącego, wbrew warunkom ustawy i rozporządzenia, określił on wynik badania technicznego pojazdu marki BMW za pozytywny, pomimo tego, że jego posiadacz nie przedstawił dokumentu dotyczącego zamieszczonej - w tym konkretnym, podlegającym badaniu samochodzie - instalacji gazowej LPG, wydanego przez właściwy organ, to jest Transportowy Dozór Techniczny. Nie można także uznać, że omawiana czynność nie wchodzi w skład badania technicznego, skoro w pełnym zakresie załącznik I do rozporządzenia wykonawczego ustanawia szczegółowy wykaz czynności, do wykonania których zobowiązany jest diagnosta przeprowadzając badanie techniczne pojazdu jednoznacznie przy tym przesądzając o rodzaju usterki w świetle przywołanych okoliczności, czy zdarzeń oraz w sposób wiążący diagnostę – o kwalifikacji wyniku badania technicznego (por. § 6 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego w związku z postanowieniami 10.5.a. tabeli załącznika I). Sąd I instancji podkreślił, że w realiach sprawy obowiązek zweryfikowania dokumentacji dotyczącej instalacji gazowej zainstalowanej w badanym pojeździe sprowadzał się do stwierdzenia, że dokument potwierdzający ocenę zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego nie pochodzi od właściwej jednostki dozoru technicznego, skoro organem tym, w przypadku badań technicznych, jest zawsze Transportowy Dozór Techniczny. Skarżący ustalając powyższe powinien badanie techniczne zakończyć i określić jego wynik za negatywny, zgodnie z § 6 pkt 2 rozporządzenia wykonawczego. I to bez względu na inne, okazane w trakcie badania dokumenty. Kwestia autentyczności i prawdziwości spornych dokumentów, a przede wszystkim dokumentu: "Potwierdzenie oceny zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego" pozostaje więc bez znaczenia dla oceny prawnej sprawy. Skarżący nie kwestionował bowiem faktu, że posiadacz pojazdu nigdy nie przedłożył mu dokumentu pochodzącego od Transportowego Dozoru Technicznego. W związku z tym, Sąd uznał za bezzasadne zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przez organy obu instancji przepisów postępowania dowodowego, w tym art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie zakres postępowania dowodowego zakreśla art. 81 ust. 12 ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz przepisy rozporządzenia wykonawczego. Zasadnie zatem organy obu instancji uznały przeprowadzenie dowodów na okoliczność autentyczności i prawdziwości dokumentu mającego potwierdzić ocenę zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego jako zbędną czynność, albowiem dokonanie ustaleń w tym zakresie nie mogło wpłynąć na ocenę prawną sprawy. Podobnie Sąd ocenił odmowę zwrócenia się do odpowiedniej jednostki Policji o udzielenie informacji na temat postępowania karnego wszczętego na skutek zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że badanie kontrolne samochodu marki BMW wyposażonego w instalację gazową LPG odbyło się z naruszeniem warunku określonego w art. 81 ust. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Ocena stopnia zagrożenia powodowanego tym czy innym naruszeniem przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym i odpowiednia reakcja na nie należy do ustawodawcy a nie do organów administracji publicznej, czy też sądów administracyjnych. W realiach tej sprawy, zwłaszcza zaś poziomu zawinienia skarżącego, na ocenę konstytucyjności tego rozwiązania nie wpływa także rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny pytanie prawne dotyczące art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (sprawa o sygn. akt P 16/16). Dlatego skarga podlegała oddaleniu. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, a w związku z zarzutem podniesionym w punkcie 1a) skargi kasacyjnej o zawieszenie niniejszego postępowania do czasu zakończenia postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie o sygn. akt P16/16. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie: 1) prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez nie zawieszenie postępowania w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie niniejszej sprawy zależało od wyniku toczącego się postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (sygn. akt P 16/16) wywołanego skierowaniem pytania prawnego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (sygn. akt: III SA/Po 1167/15) w przedmiocie zbadania konstytucyjności art. 84 ust. 3 pkt. 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w zakresie braku miarkowania sankcji wobec diagnosty; b) art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) w zw. z art. 7, art. 8 i art. 77 oraz art. 78 § 1 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków prawnych do całościowego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności poprzez nieuwzględnienie wniosku strony o uzyskanie informacji na temat wyników postępowania karnego w sprawie popełnienia przestępstwa przez firmę A. w B., co miało istotne znaczenie dla ustalenia źródeł pochodzenia dokumentów dotyczących instalacji gazowej w pojeździe oraz ewentualne potwierdzenie popełnienia w tej sprawie przestępstwa fałszerstwa, a nadto poprzez pominięcie faktu, że uchybienie diagnosty w zakresie weryfikacji dokumentów dotyczących instalacji gazowej miało charakter nieumyślny; 2) prawa materialnego, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym w związku z § 2 i 6 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w zakres okresowego badania technicznego pojazdu wchodzi badanie przez diagnostę autentyczności dokumentacji dotyczącej wyposażenia dodatkowego pojazdu - instalacji gazowej mimo, że czynność ta ma jedynie charakter formalny i stanowi czynność towarzyszącą badaniu technicznemu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. SKO w Legnicy nie skorzystało z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z zarzutów skargi kasacyjnej, które oparte zostały na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie odnosi się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując legalność decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy w przedmiocie cofnięcia stronie skarżącej uprawnień diagnosty stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Według Sądu I instancji, przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne - wobec ich prawidłowości - uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie i zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny o zasadności nałożenia na stronę sankcji administracyjnej w postaci cofnięcia uprawnień diagnosty. W trakcie kontroli stacji kontroli pojazdów prowadzonej przez stronę ujawniono przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego pojazdu marki BMW 535 nr rej. [...] zasilanego instalacją LPG niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania tego badania oraz wydanie zaświadczenia potwierdzającego pozytywny wynika tego badania w sytuacji, gdy wbrew wymogowi określonemu w art. 81 ust. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, posiadacz wymienionego pojazdu nie przedstawił do badania technicznego dokumentu stwierdzającego sprawność wskazanego urządzenia technicznego zasilającego pojazd, a wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, a mianowicie przez Transportowy Dozór Techniczny. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie, skarga kasacyjna nie podważa prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, z którego wynika, że kontrolowana przez ten Sąd decyzja nie jest niezgodna z prawem. Jakkolwiek faktem jest, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 19 maja 2016 r. przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne dotyczące zgodności z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji RP przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, to jednak nie oznacza to, że kontrolowany wyrok Sądu I instancji nie odpowiada prawu z tego powodu, że Sąd ten nie zawiesił postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie z uwagi na zainicjowaną wymienionym pytaniem prawnym kontrolę konstytucyjności przepisu prawa, który stanowił również w rozpatrywanej sprawie podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Stawiany w pkt 1.a) petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. należy uznać za niezasadny. Przede wszystkim z tego powodu, że z przywołanego przepisu jednoznacznie wynika, że jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku - między innymi - postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym, to sąd administracyjny może zawiesić postępowanie z urzędu, do czego zgodnie z przywołanym przepisem nie jest jednak zobowiązany. Zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. ma bowiem charakter fakultatywny, a merytoryczne powiązanie spraw - w tym rzecz jasna sprawy rozstrzyganej w postępowaniu przed TK - nie uzasadnia automatycznie wniosku o potrzebie, wręcz konieczności zawieszenie postępowania sądowego. Zwłaszcza, gdy w tej mierze podkreślić, że decydują o tym przede wszystkim względy natury celowościowej, co innymi słowy oznacza, że - jak równie jasno wynika z przywołanego przepisu - celowość zawieszenia postępowania w sytuacjach uregulowanych w art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. ustawodawca pozostawił ocenie sądu orzekającego w zawisłej przed nim sprawie. Uzasadnia to w konsekwencji wniosek, że w sytuacji takiej, jak w rozpatrywanej sprawie - a mianowicie wystąpienia już wcześniej przez inny sąd administracyjny z pytaniem prawnym do sądu konstytucyjnego odnośnie do zgodności z Konstytucją przepisu prawa stanowiącego wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu również w innym równolegle prowadzonym postępowaniu sądowoadministracyjnym - uprzednie "wdanie się" przez dany sąd administracyjny w "spór o konstytucyjność prawa" nie będzie pozbawiało innego jeszcze sądu administracyjnego orzekającego w równoległym postępowaniu w rodzajowo podobnej (identycznej) pod względem faktycznym i prawnym sprawie kompetencji do fakultatywnego zawieszenia z urzędu tego postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. tylko wówczas, gdy ten inny sąd administracyjny również poweźmie tego samego rodzaju wątpliwości odnośnie do konstytucyjności przepisu prawa stanowiącego podstawę orzekania w sprawie i podziela jednocześnie argumentację prawną przedstawioną w pytaniu prawnym sądu administracyjnego, który już wcześniej wdał się w "spór o prawo" przed sądem konstytucyjnym. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika natomiast, że Sąd I instancji posiadając wiedzę odnośnie do zainicjowania postępowania w sprawie kontroli konstytucyjności art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym w trybie konkretnej kontroli norm, nie powziął wątpliwości odnośnie do zgodności z konstytucją przywołanego przepisu prawa. Co więcej, nałożoną na jego podstawie sankcję administracyjną - w relacji do określonych przepisami prawa obowiązków diagnosty oraz eksponowanego w orzecznictwie sądowoadministracyjnym ich znaczenia dla zapewnienia wymogów bezpieczeństwa (w tej mierze za oczywiste należy również uznać, że art. 81 ust. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym ustanawiający wymóg przeprowadzenia badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego adresowany jest również - jeżeli nie przede wszystkim - do diagnosty, co w kontekście określonego przepisami obowiązującego prawa zakresu i sposobu przeprowadzenia badania diagnostycznego nie pozostaje bez wpływu na wynik tego badania zwłaszcza, gdy w tej mierze normatywną treść przywołanego przepisu odnieść do korespondującej z nim dyspozycji normy prawnej rekonstruowanej z przepisu § 2 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 w związku z ust. 4 pkt 2 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach oraz, gdy ich treść skonfrontować z imperatywną normą prawną dekodowaną z § 6 ust. 2 w związku z poz. 10.5 Załącznika nr 1 do wymienionego rozporządzenia zobowiązującą - w sytuacji stwierdzenia braku dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę potwierdzających jego sprawność - a więc w sytuacji stwierdzenia usterki istotnej - do określenia wyniku badania technicznego, jako negatywny) - na gruncie ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie i wynikających z nich naruszeń obowiązków diagnosty oraz charakteru i stopnia tych naruszeń, uznał za uzasadnioną i adekwatną. Wobec tego, że stan faktyczny sprawy stanowi nieodłączny element (tło) kontroli konstytucyjności prawa inicjowanej w trybie pytania prawnego, a więc w trybie konkretnej kontroli norm, decydując jednocześnie w istotny sposób o kontekście w jakim pytanie prawne jest stawiane sądowi konstytucyjnemu, co w sytuacji takiej jak opisana w rozpatrywanej sprawie nie może pozostawać również bez wpływu na ocenę ziszczenia się określonej art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przesłanki fakultatywnego zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego, to nie sposób zasadnie upatrywać wadliwości wydania zaskarżonego wyroku w tym, że Sąd I instancji uwzględniając okoliczności stanu faktycznego zawisłej przed nim sprawy nie zawiesił z urzędu na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. postępowania sądowoadministracyjnego w tej sprawie z uwagi na wystąpienie przez inny sąd administracyjny z pytaniem prawnym odnośnie do zgodności z konstytucją art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Zwłaszcza, że jak powyżej już to podkreślono, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż sankcję administracyjną nałożoną w okolicznościach stanu faktycznego na stronę skarżącą na podstawie wymienionego przepisu prawa, Sąd I instancji uznał także za proporcjonalną, jak należałoby przyjąć w świetle prezentowanej w tym względzie argumentacji, której - co nie mniej istotne z punktu widzenia oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego - strona nie podważa. W świetle przedstawionych argumentów nie sposób jest bowiem zasadnie twierdzić, że w okolicznościach stanu faktycznego sprawy, o których mowa była powyżej, mamy do czynienia - jak to określa strona skarżąca (por. s. 3 uzasadnienia skargi kasacyjnej) - wyłącznie z "pewnego rodzaju uchybieniami", co ocenić należałoby nie inaczej, jak tylko jako próbę wykazania braku istotności stwierdzonych uchybień, a nawet wręcz ich bagatelizowania. Sugestia tego rodzaju nie jest niczym uzasadniona. Zwłaszcza, gdy w tej mierze odwołać się do konsekwencji wynikających z przywołanych powyżej przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy, które w odniesieniu do spornej w sprawie kwestii w jednoznaczny i precyzyjny sposób określają treść kompetencji diagnosty zobowiązanego w sytuacji stwierdzenia braku dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę potwierdzających jego sprawność, a więc w sytuacji stwierdzenia usterki istotnej, do określenia wyniku badania technicznego, jako negatywny. Nie sposób jest więc zasadnie twierdzić, że w relacji do przywołanej regulacji prawnej stwierdzone w rozpatrywanej sprawie naruszenie obowiązków diagnosty nie było istotne, czy też błahe, a nałożona na stronę sankcja była nieproporcjonalna. I to w sytuacji, gdy w stwierdzona w trakcie badania diagnostycznego usterka (wręcz oczywista z uwagi na jej rodzaj i charakter) zobowiązywała diagnostę - co jasno i wyraź nie wynika z przepisów obowiązującego prawa - do określenia wyniku badania technicznego, jako negatywny. W związku z powyższym, omawiany zarzut kasacyjny należało uznać za niezasadny. Na usprawiedliwionych podstawach nie został również oparty zarzut z pkt 1. b) petitum skargi kasacyjnej adresowany wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Wbrew stanowisku strony skarżącej nie ma podstaw, aby twierdzić, że ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyrokowania w sprawie, wobec wskazywanych w skardze kasacyjnej ich deficytów należało uznać za wadliwie, czego miał nie dostrzec Sąd I instancji. Skoro bowiem, jak wynika to również z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (por. s. 11), to normy prawa materialnego determinują kierunek i zakres postępowania wyjaśniającego prowadzonego w danej sprawie, co w świetle przedstawionych powyżej okoliczności stanu faktycznego i prawnego rozpatrywanej sprawy, w relacji do treści sankcyjnego przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym należy odnieść do przepisu art. 81 ust. 12 tej ustawy (w związku z § 2 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 w związku z ust. 4 pkt 2 i ust. 5 oraz § 6 ust. 2 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach w związku z poz. 10.5 Załącznika nr 1 do tego rozporządzenia) i wynikającego z niego prawnego wymogu przeprowadzenia badania diagnostycznego pojazdu przy uwzględnieniu treści dokumentu, o którym mowa w tym przepisie, to za oczywiste należy uznać, że ocena zgodności z prawem badania diagnostycznego (gdy chodzi o jego zakres oraz sposób przeprowadzenia) oraz odzwierciedlenia jego rezultatu w treści wydawanego zaświadczenia oraz wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu - a więc innymi słowy ocena odnosząca się do prawidłowości i zgodności z prawem wykonania obowiązków nałożonych na diagnostę - nie mogła pomijać tego, czy diagnosta dysponował dokumentem wydanym przez właściwy organ dozoru technicznego stwierdzającym sprawność - jako dodatkowego wyposażenia pojazdu - urządzenia w postaci zbiornika na gaz skroplony lub sprężony służącego do zasilania silników spalinowych w pojazdach, a więc innymi słowy instalacji LPG, co świetle przywołanego przepisu ustawy stanowiło warunek konieczny możliwości przeprowadzenia badania diagnostycznego, czy też dokumentem takim nie dysponował. Z punktu widzenia konsekwencji wynikających z przywołanych przepisów obowiązującego prawa oraz zbioru faktów wymaganych nimi do ustalenia w rozpatrywanej sprawie w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie odnośnie do przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego zgodnie z określonym zakresem i sposobem jego wykonania oraz odnośnie do wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu zgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami prawa, za pozbawione jakiegokolwiek prawnego znaczenia należało uznać okoliczności eksponowane przez stronę skarżącą na gruncie omawianego zarzutu kasacyjnego. Skoro bowiem dokumenty przedstawione przez właściciela pojazdu do badania diagnostycznego nie były tym dokumentem, o którym mowa w art. 81 ust. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, to tym bardziej za bez znaczenia dla sprawy należy uznać zagadnienie odnoszące się do źródła ich pochodzenia, a w kontekście ich autentyczności także kwestię odnoszącą się do wyników postępowania karnego prowadzonego w tym względzie. Za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw należało również uznać zarzut z pkt 2. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut błędnej wykładni art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym w związku z § 2 i § 6 ust. 2 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Ocena zasadności tego zarzutu wymaga przypomnienia, że zarzut błędnej wykładni prawa materialnego to zarzut wadliwego zrekonstruowania normy prawnej, to jest mylnego zrozumienia treści przepisu przez sąd administracyjny I instancji, który wymaga - aby mógł być rozpatrzony - wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Uwzględniając konsekwencje wynikające z przedstawionych uwag wprowadzających należy stwierdzić, że omawiany zarzut kasacyjny nie może odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą. Z tego mianowicie powodu, że na gruncie tego zarzutu podjęła ona polemikę z poglądem, którego Sąd I instancji w odniesieniu do prawidłowego rozumienia przywołanych przepisów prawa nie wyraził. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika bowiem, aby zakres i sposób wykonania badania diagnostycznego oraz wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu, a także realizację obowiązku określenia wyniku badania technicznego, jako pozytywny albo negatywny w sytuacji gdy w pojeździe stwierdzono usterki istotne lub stwarzające zagrożenie, Sąd I instancji w jakikolwiek sposób powiązał z potrzebą, wręcz prawnym wymogiem badania autentyczności dokumentów dotyczących wyposażenia dodatkowego pojazdu. Przeciwnie, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wynika, że "[...] nie ma znaczenia [...] to, czy dokument, którym posłużył się posiadacz samochodu - potwierdzenie oceny zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego - był dokumentem autentycznym i zgodnym z prawdą (niesłaszowanym) [...]". Istota rzeczy, jak równie jasno wynika to z uzasadnienia kontrolowanego wyroku, w kontekście istoty spornej w sprawie kwestii sprowadzała się bowiem do tego, czy - jak słusznie stwierdził Sąd I instancji - diagnosta działał w sposób zgodny z art. 81 ust. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, a w tym kontekście czy posiadacz pojazdu legitymował się dokumentem wydanym przez właściwy organ dozoru technicznego, to jest przez Transportowy Dozór Techniczny, stwierdzającym sprawność urządzenia technicznego, to jest instalacji LPG, jako wyposażenia dodatkowego pojazdu (por s. 10 - 11 uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia). W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło