I OSK 1084/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-20
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Jolanta Rajewska, Dorota Jadwiszczok
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji) jest uzasadnione w sytuacji, gdy policjantowi przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa, ale postępowanie karne zostało później umorzone z powodu braku podstaw do wniesienia aktu oskarżenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" jest dopuszczalne nawet przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego, jeśli przedstawione zarzuty wskazują na utratę przez funkcjonariusza przymiotu "nieposzlakowanej opinii". Decyzja o zwolnieniu nie jest dowolna, jeśli organ administracji rozważył wszystkie istotne okoliczności, w tym charakter czynu i jego związek ze służbą, a także potrzeby Policji i jej autorytet. Wynik postępowania karnego nie jest decydujący dla oceny legalności decyzji o zwolnieniu ze służby.Stan faktyczny
Policjant D. W. został zwolniony ze służby decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji, a następnie Komendanta Głównego Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Podstawą zwolnienia było przedstawienie mu zarzutu popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień i kradzieży podczas wykonywania czynności służbowych. D. W. zaskarżył decyzję, zarzucając błędną wykładnię pojęcia "ważny interes służby" oraz naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną wniesioną przez D. W.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną D. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędzia del. WSA Dorota Jadwiszczok Protokolant asystent sędziego Inesa Wyrębkowska po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1281/15 w sprawie ze skargi D. W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od D. W. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1281/15 oddalił skargę D. W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
[...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2015 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.; dalej jako "ustawa o Policji") oraz art. 108 k.p.a., orzekł o zwolnieniu D. W. ze służby w Policji z dniem 13 marca 2015 r., nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu rozkazu personalnego organ wskazał, że Prokurator Prokuratury Rejonowej [...] postanowieniem z dnia [...] marca 2015 r., sygn. akt [...] przedstawił D. W. zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 231 § 2 i art. 278 § 1 k.k. Prokurator zarzucił D. W., że w dniu 6 marca 2015 r. w P. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wspólnie i w porozumieniu z innymi funkcjonariuszami Policji podczas wykonywania obowiązków służbowych dopuścił się przekroczenia uprawnień i dokonał kradzieży 7 noży ceramicznych i 3 obieraczek do warzyw o wartości 1000 zł, czym działał na szkodę prywatnej firmy [...] S.A. z/s w [...]. Jednocześnie Prokurator zastosował wobec policjanta środek zapobiegawczy w postaci m.in. zawieszenia w czynnościach służbowych. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] zebrany materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że D. W. dopuścił się zarzucanego mu czynu. Z uwagi na charakter i rodzaj zarzucanego czynu policjant utracił autorytet i wiarygodność w odbiorze społecznym. Są to zaś elementy niezbędne do właściwego i skutecznego realizowania zadań Policji. Zachodziły zatem przesłanki do rozwiązania z D. W. stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Komendant Główny Policji, po rozpoznaniu odwołania D. W., rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] utrzymał w mocy rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] marca 2015 r. W uzasadnieniu decyzji Komendant Główny Policji wskazał, że przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. W sprawie bezspornym jest, że D. W. zarzucono przekroczenie uprawnień i dokonanie kradzieży podczas wykonywania czynności służbowych. Taki czyn jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością oraz dobrym imieniem Policji. Funkcjonariuszy tej formacji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. Sam fakt podejrzenia, że policjant naruszył obowiązujący porządek prawny, bez względu na to, jaki charakter ma to naruszenie, może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta oraz prowadzi do utraty przez funkcjonariusza przymiotu nieposzlakowanej opinii. Zadania wykonywane przez Policję wymagają, aby służbę w niej pełniły wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii, bezwzględnie przestrzegające prawa i zasad współżycia społecznego. Podejrzenie policjanta o zachowania zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię Policji oraz koliduje z "ważnym interesem służby". W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby jest, aby zadania stawiane przed Policją były realizowane wyłącznie przez osoby pozostające poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem.
Zdaniem Komendanta Głównego Policji powyższe okoliczności zostały uwzględnione przez organ I instancji. [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...], działając w granicach uznania administracyjnego, wyjaśnił należycie stan faktyczny sprawy oraz rozpatrzył sprawę w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego mogących mieć do niej zastosowanie. Organ ten nie naruszył także art. 10 § 1 k.p.a. Poinformował bowiem stronę zarówno o wszczęciu postępowania, jak i o przysługujących jej w związku z tym uprawnieniach. Policjant w dniu 11 marca 2015 r. zapoznał się z materiałami postępowania i oświadczył, że nie wnosi żadnych uwag. Również pełnomocnik strony w odwołaniu nie sprecyzował, jakich konkretnych czynności nie mógł dokonać D. W. w toku prowadzonego postępowania.
Na powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2015 r. D. W. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez błędną wykładnię pojęcia "ważny interes służby" oraz naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez pozbawienie skarżącego prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Wskazał, że w dniu 10 marca 2015 r. został zawiadomiony o możliwości zapoznania się z materiałami zebranymi w toku postępowania i wypowiedzenia się na ich temat. Następnie organ już w dniu 12 marca 2015 r. wydał rozkaz personalny o zwolnieniu skarżącego ze służby. Zdaniem D. W. nie ma w sprawie żadnego znaczenia okoliczność, że w dniu 11 marca 2015 r. zapoznał się z materiałami postępowania oraz oświadczył, że nie wnosi do nich żadnych uwag. Jako stronie postępowania przysługiwało mu prawo do aktywnego uczestniczenia w postępowaniu. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w przeciągu dwóch dni nie miał realnej możliwości aktywnego udziału w postępowaniu.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej jako "P.p.s.a."), oddalił skargę D. W. W pisemnych motywach orzeczenia Sąd I instancji podkreślił, że decyzja o zwolnieniu policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego. Kontrola sądowa takich decyzji zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego, czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami w taki sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności oraz czy rozważył słuszny interes społeczny i słuszny interes strony, czy przestrzegał konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, a ponadto czy organ administracji wykazał, że za zwolnieniem policjanta ze służby przemawiał ważny interes służby, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji
W ocenie WSA w Warszawie organ wystarczająco wykazał, że niezbędne było zwolnienie D. W. ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby. W sprawie bezsporne jest, że policjantowi przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego podczas wykonywania czynności służbowych. Taki czyn jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i narusza dobro służby. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane i pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów obowiązującego prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej także we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest konieczna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania, a ponadto do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego funkcjonariuszy Policji. Postawienie D. W. zarzutu popełnienia przestępstwa umyślnego podczas wykonywania czynności służbowych mogło natomiast nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem podejrzenie funkcjonariusza Policji o popełnienie przestępstwa podczas wykonywania czynności służbowych świadczy o niespełnieniu przez niego wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej.
Zdaniem Sąd I instancji w sprawie istotne znaczenie miał również charakter czynu, którego popełnienie zarzucono skarżącemu, związek tego czynu z pełnioną służbą, a także troska o należyty wizerunek Policji oraz właściwą postawę i zdyscyplinowanie policjantów pozostających w służbie. Wszystkie te okoliczności przytoczone przez organy Policji pozwalały na ocenę, że D. W. utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było uprawnione. W związku z powyższym wytyk naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należy za niezasadny, gdyż organom Policji nie można skutecznie zarzucić ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania tego przepisu. Nieskuteczny jest ponadto zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Brak jest bowiem przesłanek wskazujących na naruszenie przez organy Policji uprawnień procesowych skarżącego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. D. W. w dniu 11 marca 2015 r. zapoznał się z aktami prowadzonego postępowania, oświadczając na piśmie, iż obecnie nie wnosi żadnych uwag. Wprawdzie już następnego dnia, tj. 12 marca 2015 r. wydana została decyzja w tej sprawie, jednak nie oznacza to, że skarżący został pozbawiony inicjatywy dowodowej. Z takich możliwości mógł skorzystać nie tylko po zawiadomieniu go o wszczęciu postępowania ale także w toku całego postępowania odwoławczego. Skarżący z możliwości tych jednak nie skorzystał. Nie wykazał też, aby uniemożliwiono mu dokonanie konkretnych czynności procesowych, np. złożenie istotnego w sprawie dokumentu lub zgłoszenie innego istotnego dowodu w sprawie. Decyzja o zwolnieniu ze służby została natomiast wydana z uwzględnieniem okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy.
Sąd I instancji dodał również, że badał legalności zaskarżonej decyzji, biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny istniejący w dniu jej wydania. Ocena ta polegała więc na zbadaniu, czy Komendant Główny Policji w dniu wydania tej decyzji miał prawo rozstrzygnąć sprawę w dokonany przez siebie sposób. Zatem na treść rozstrzygnięcia Sądu nie mogły mieć wpływu nowe okoliczności faktyczne, jakie zaistniały po dacie wydania kontrolowanej decyzji, tj. postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania, z uzasadnienia którego wynika, że zarzuty postawione D. W. nie potwierdziły się i postępowanie w stosunku do niego będzie umorzone.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA w Warszawie wniósł D. W., reprezentowany przez adwokata. Skarżący kasacyjnie zaskarżając wyrok w całości, wniósł o uchylenie tego orzeczenia i na podstawie art. 188 P.p.s.a. o uwzględnienie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Jednocześnie wystąpił o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wobec skarżącego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że o ile można zgodzić się z tym, że weryfikacji podlega legalność wydania określonego rozstrzygnięcia sprawy w dacie wydania decyzji, o tyle nie sposób uznać, że decyzja Komendanta Głównego Policji była zasadna. WSA w Warszawie w swoim uzasadnieniu w sposób lakoniczny odniósł się do informacji o niepotwierdzeniu się zarzutów dotyczących popełnienia przez D. W. przestępstwa i o zamiarze umorzenia wobec niego postępowania karnego. Sąd I instancji wskazał jedynie, że nowe okoliczności faktyczne nie mogły mieć wpływu na treść wyroku, nie rozważył natomiast innych możliwości rozstrzygnięcia sprawy przez Komendanta Głównego Policji. Sąd nie wziął pod uwagę, że organ mógł skorzystać z innego środka w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych, co spowodowałoby odsunięcie funkcjonariusza od czynności, nie powodując jednocześnie najbardziej dotkliwych skutków, to jest zwolnienia policjanta ze służby przed ostatecznym wyjaśnieniem sprawy karnej. Skarżący kasacyjnie wskazał, że w dniu [...] grudnia 2015 r. Prokurator Rejonowy [...] wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa przeciwko D. W. z uwagi na nieujawnienie okoliczności dających podstawę do skierowania przeciwko niemu aktu oskarżenia. Prokurator stwierdził przy tym, że sprawstwo D. W. nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Tym samym decyzja w przedmiocie zwolnienia ze służby była zbyt pochopna. W sytuacji pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości co do istnienia przesłanek zwolnienia D. W. ze służby należało poprzestać na zawieszeniu skarżącego w czynnościach służbowych do czasu zakończenia postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową [...].
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz o zwrot kosztów postępowania sądowego. Wskazał, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie w sprawie karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby. Organ dodał, że postanowienie o umorzeniu śledztwa z powodu braku podstaw do wniesienia aktu oskarżenia nie wyklucza jeszcze sprawstwa podejrzanego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie można dopatrzeć się żadnej z wad, która świadczyłaby o tym, że postępowanie sądowoadministracyjne zakończone zaskarżonym wyrokiem dotknięte było nieważnością w rozumieniu § 2 powołanego artykułu. Dlatego skarga kasacyjna podlegała rozpatrzeniu w granicach wyznaczonych sformułowanym w niej zarzutem i ich uzasadnieniem. Zarzut ten nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie Sądowi I instancji wytknięto wyłącznie naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W skardze kasacyjnej nie postawiono żadnych zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Oznacza to, że skarżący kasacyjnie nie podważył skutecznie ustalonych w sprawie faktów, a tym samym, że miarodajny jest stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego wyroku.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, należy przede wszystkim przypomnieć, że zgodnie z tym przepisem z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Skoro w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji użyto zwrotu "policjanta można zwolnić ze służby", to nie ulega wątpliwości, że rozwiązanie stosunku służbowego na omawianej podstawie ma charakter fakultatywny, a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m. in. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub czy nie została podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy formacji.
Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". W orzecznictwie powszechnie jednak przyjmuje się, że przy odczytywaniu treści powyższego zwrotu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji, a ponadto że w rachubę może wchodzić jedna realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z ważnym interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować służby.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja powołana została między innymi do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do jej podstawowych zadań należy między innymi zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych funkcji wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby nie tylko o wymaganych kwalifikacjach merytorycznych, ale również i etycznych, cieszące się nieposzlakowaną opinią, bezwzględnie przestrzegające obowiązującego prawa. Nierespektowanie obowiązującego porządku prawnego, w tym popełnianie zarówno przestępstw jak i wykroczeń, jest zachowaniem niegodnym każdego policjanta, ewidentnie sprzecznym z rotą złożonego ślubowania, a ponadto zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym, podważającym dobre imię i autorytet macierzystej formacji. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi mieć świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z przywilejami ale i z pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Policjantom, podobnie jak funkcjonariuszom innych służb mundurowych przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego. Taka ochrona funkcjonariuszy służb mundurowych nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie funkcjonariuszy reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednakże dostrzega bezwzględną potrzebę ochrony również interesów każdej ze zmilitaryzowanych formacji, wyposażając organy właściwych służb w instrumenty prawne niezbędne do prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej, a także do podejmowania działań umożliwiających sprawne funkcjonowanie wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że D. W. przedstawiono zarzut popełnienia czynu przewidzianego w art. 231 § 2 i art. 278 § 1 k.k. Wskazanego przestępstwa skarżący miał się dopuścić wraz z innymi funkcjonariuszami podczas wykonywania czynności służbowych. Z tych też względów prokurator zastosował wobec wymienionego środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Podstawą zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych może być nie tylko administracyjna decyzja właściwego przełożonego, przewidziana w art. 39 ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji. Taki sam skutek wywołuje zastosowanie w postępowaniu karnym przez prokuratora środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. W niniejszej sprawie wobec zastosowania przez prokuratora środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach zbędne było stosowanie przez organy Policji przewidzianej w art. 39 ust. 1 ustawy o Policji instytucji zawieszenia w czynnościach służbowych. Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że zasadność zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych rozważana jest w odrębnym trybie przed wszczęciem postępowania zwolnieniowego. Kwestie, w jaki sposób przełożeni wykorzystali przysługujące im w tym zakresie uprawnienia, nie mogą być zatem analizowane przy ocenie legalności decyzji o rozwiązaniu z funkcjonariuszem stosunku służbowego.
Podkreślić ponadto należy, że właściwy przełożony w sprawie zwolnieniowej nie jest również uprawniony do badania czy przedstawienie policjantowi zarzutów karnych było zasadne oraz czy funkcjonariusz rzeczywiście dopuścił się przypisywanego mu czynu zabronionego. Przełożeni – w ramach przysługujących im środków prawnych – są natomiast zobowiązani do reagowania na każdą wiadomość o złamaniu lub podejrzeniu złamania prawa przez ich podwładnych, niezależnie od tego, czy naganne działania policjantów wyczerpują znamiona przestępstwa czy wykroczenia oraz czy przeciwko tym funkcjonariuszom zostało wszczęte i zakończone postępowanie karne. Brak takiej reakcji przełożonych mógłby demoralizująco wpływać na innych funkcjonariuszy. Wszyscy policjanci muszą mieć świadomość, że nie stoją ponad prawem. Skarżący jako policjant był zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania porządku prawnego. Tymczasem sam został podejrzany o popełnienie przestępstwa, którego miał się dopuścić umyślnie, z niskich pobudek i czasie wykonywania obowiązków służbowych. Musiał zatem liczyć się z możliwością zastosowania wobec niego sankcji służbowych, w tym z możliwością rozwiązania z nim stosunku służbowego. W jego sprawie takie rozstrzygnięcie zostało podjęte. Nie można przy tym przyjąć, że decyzja o zwolnieniu D. W. została wydana przedwcześnie, bowiem wydano ją przed zakończeniem śledztwa a śledztwo to już po wykluczeniu skarżącego z grona funkcjonariuszy zostało umorzone z powodu braku podstaw do wniesienia aktu oskarżenia. Działania przełożonych nie zależały od wyniku sprawy karnej, a zatem nie musieli oni wstrzymywać się z podjęciem decyzji personalnych do czasu zakończenia postępowania karnego. Przełożeni byli bowiem zobowiązani jedynie do troski o dobro macierzystej formacji oraz do oceny, czy w ustalonych okolicznościach sprawy możliwe było pozostawienie w służbie policjanta podejrzewanego o popełnienie przypisywanego mu czynu. Organy Policji takiej analizy dokonały. Dla legalności podjętych przez nich rozstrzygnięć istotny był przy tym stan faktyczny i prawny istniejący w dacie rozstrzygania sprawy. Dlatego też okoliczności, które wystąpiły już po zakończeniu postępowania zwolnieniowego w żaden sposób nie mogą podważać zgodności z prawem wcześniejszych decyzji o rozwiązaniu z policjantem stosunku służbowego, na co trafnie zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji zasadnie również przyjął, że organy orzekające w niniejszej sprawie w sposób dostateczny wykazały, że z uwagi na ważny interes służby uzasadnione było rozwiązanie z D. W. stosunku służbowego. W sprawie przeprowadzonych rozważań nie ograniczono jedynie do kwestii związanych z przedstawieniem skarżącemu kasacyjnie zarzutów. Oceniano bowiem charakter przypisywanego mu przestępstwa oraz sposób i okoliczności, w jakich przestępstwo to miało być popełnione. Wzięto także pod uwagę potrzeby Policji i specyfikę tej formacji. Dopiero po łącznym przeanalizowaniu wszystkich tych zagadnień zdecydowano się na zwolnienie skarżącego ze służby.
Na aprobatę zasługuje również pogląd WSA w Warszawie, że każdy policjant, aby mógł skutecznie wykonywać obowiązki służbowe w macierzystej formacji musi pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem. Samo postawienie policjantowi zarzutu popełnienia przestępstwa umyślnego popełnionego podczas wykonywania czynności służbowych może nasuwać uzasadnione wątpliwości co do zachowania przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii, a zatem co do spełnienia jednego z obligatoryjnych warunków, jakimi musi wykazać się każdy policjant zainteresowany dalszym pozostaniem w służbie. "Poszlaka" w języku polskim oznacza podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" powoduje nie tylko karalność danej osoby. Taki skutek może również wywoływać znalezienie się określonej osoby w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to ogólna ocena w sferze etycznej przy uwzględnieniu zachowania się danej osoby zarówno w jej życiu prywatnym jak i zawodowym.
W związku z powyższym ani Sądowi I instancji ani organom orzekającym w niniejszej sprawie nie można skutecznie zarzucić arbitralnej i dowolnej oceny co do zaistnienia podstaw do rozwiązania z policjantem stosunku służbowego w trybie przewidzianym w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Skarżący w związku z przedstawionym mu zarzutem nie mógł być uznany za osobę o nieposzlakowanej opinii. Dalsze jego pozostawanie w gronie funkcjonariuszy Policji kolidowałoby zatem nie tylko z bezwzględnym wymogiem, o jakim mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, ale także mogłoby demoralizująco wpływać na pozostałych funkcjonariuszy oraz osłabiać autorytet formacji, która w sposób oczywisty została powołana między innymi do zwalczania i zapobiegania przestępczości.
Wszystkie powyższe okoliczności przytoczone przez Sąd I instancji oraz organy administracji, pozwalały na przyjęcie, iż skarżący kasacyjnie utracił przymioty niezbędne do kontynuowania służby w Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było uzasadnione. Dlatego zarzut złamania zaskarżonym wyrokiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać trzeba za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. Sądowi I instancji nie można bowiem zarzucić niewłaściwego zastosowania powołanego przepisu.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz Komendanta Głównego Policji orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło