II GSK 3976/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-07-27

Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Andrzej Kuba, Jacek Czaja

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okoliczności związane z przewozem zwierząt, takie jak awaria pojazdu kontrahenta i konieczność szybkiego podstawienia innego samochodu, mogą stanowić podstawę do wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w szczególności w kontekście art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sąd pierwszej instancji błędnie zinterpretował i zastosował art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, ograniczając się do stwierdzenia, że skarżąca podjęła się przewozu bez wymaganych uprawnień. NSA podkreślił, że przepis ten należy interpretować szerzej, uwzględniając instytucję stanu wyższej konieczności, która może wyłączyć odpowiedzialność przewoźnika, jeśli nie miał on wpływu na powstanie naruszenia i nie mógł przewidzieć okoliczności, które do niego doprowadziły. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzje organów obu instancji, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wskazanych wytycznych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na skarżącą za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji. Kontrola wykazała, że pojazd kierowany przez osobę działającą na zlecenie skarżącej przewoził bydło, a kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów. Skarżąca argumentowała, że był to jednorazowy przewóz na potrzeby znajomego z powodu awarii jego samochodu, a nie usługa transportowa. Organy administracji i sąd pierwszej instancji uznały, że przewóz nie spełniał wymogów przewozu na potrzeby własne i nałożyły karę pieniężną. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach oraz zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz A.P. zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Jacek Czaja po rozpoznaniu w dniu 27 lipca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 13 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Ke 198/17 w sprawie ze skargi A.P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżony wyrok; 2) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...]; 3) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz A.P. 1.850 (słownie: tysiąc osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z 13 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Ke 198/17 oddalił skargę A.P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że w dniu 6 sierpnia 2016 r. w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli samochód marki Volvo nr rej. [...], którym kierował C.D., wykonujący krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu skarżącej. W toku kontroli stwierdzono przewóz 7 sztuk bydła zakupionego przez X. Sp. z o.o. z siedzibą w [...], na dowód czego kierowca okazał dokument przewozowy oraz paszporty bydła. Kierowca oświadczył, że nie posiada wpisu z licencji transportowej lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego wydanego dla skarżącej. Kontrolujący ustalili, że zatrzymany pojazd został około miesiąca przed kontrolą sprzedany przez kierowcę skarżącej. Z kontroli sporządzono protokół, który kierowca podpisał. W piśmie z 16 sierpnia 2016 r. Starostwo Powiatowe w [...] poinformowało, że skarżąca nie posiada zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, nie została jej wydana ani licencja transportowa, ani zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Powyższe okoliczności strona potwierdziła w piśmie z dnia 23 sierpnia 2016 r. Dodatkowo wyjaśniła, że w dniu kontroli zadzwonił do niej znajomy kontrahent z prośbą o przewiezienie zakupionego bydła z targu, ponieważ zepsuł mu się samochód. Nie była to więc usługa transportowa, ale gest dobrej woli. Decyzją z [...] sierpnia 2016 r. znak: [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 92a ust. 1, 6 i 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) i lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, to jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. W wyniku odwołania skarżącej Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2016 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 3, 4 i 22, art. 5, art. 5b ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ stwierdził, że kierowca, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 87 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, nie okazał do kontroli licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, gdyż nie został w ten dokument wyposażony przez przedsiębiorcę. Pojazd nie był prowadzony przez pracownika przedsiębiorcy, ponieważ kierowca wykonywał przewóz na podstawie umowy zlecenia. Przewożone bydło nie było własnością przedsiębiorcy, nie zostało przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. W konsekwencji, kontrolowany przewóz nie był przewozem na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Organ nie stwierdził podstaw do wyłączenia odpowiedzialności strony na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Wskazał, że kary pieniężne przewidziane w tej ustawie określone są w ramach poszczególnych naruszeń określonych w załączniku nr 3, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma charakter związany, nie zaś uznaniowy. Ustawodawca nie przewidział też możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej. W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, uzasadnienie decyzji w sposób uniemożliwiający kontrolę jej poprawności, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy i dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, nieuwzględnienie dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy, wreszcie nieuwzględnienie niewspółmierności kwoty kary w stosunku do naruszenia. Skarżąca podniosła, że sporny przejazd był jednorazowym przewozem spowodowanym awarią pojazdu kolegi. Lekarz weterynarii obecny przy załadunku zwierząt stwierdził, że dla dobra przewozu żywych zwierząt należy jak najszybciej podstawić drugi samochód. W dniu kontroli była bardzo wysoka temperatura. Z uwagi na niewspółmierność kwoty kary do stwierdzonego naruszenia skarżąca wniosła o jej znaczne obniżenie. Na koniec przywołała treść art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wskazując, że jako osoba prywatna, niebędąca przewoźnikiem, nie miała żadnego wpływu na powstałe naruszenie i dochowała należytej staranności przy przewozie mając na uwadze dobro zwierząt. Wobec powyższego wniosła o umorzenie postępowania, ewentualnie o obniżenie kwoty kary. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji zaskarżonym wyrokiem oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) stwierdził na wstępie, że w rozpoznawanej sprawie skarżąca nie kwestionuje, że w dniu kontroli kierowca, który na jej zlecenie wykonywał transport zwierząt zakupionych przez osobę trzecią, nie legitymował się żadnym dokumentem uprawniającym do wykonywania transportu drogowego rzeczy, tj. zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencją, co stanowiło naruszenie opisane pod poz. lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym i zagrożone karą pieniężną 8.000 zł. Skarżąca nie kwestionuje również ustaleń organu, który nie zakwalifikował spornego przewozu jako niezarobkowego przewozu drogowego – przewozu na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. W ocenie Sądu I instancji, istniejące w sprawie okoliczności, tj. kierowca wykonujący przewóz nie był pracownikiem skarżącej z uwagi na łączący strony stosunek cywilnoprawny zlecenia, przewożone zwierzęta nie były własnością skarżącej, nie zostały też przez nią sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione, celem przejazdu nie był również przewóz zwierząt z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na własne potrzeby skarżącej - w pełni uzasadniały stanowisko organu, że przewóz ten nie spełniał określonych w art. 4 pkt 4 lit. a i c ustawy o transporcie drogowym wymogów zakwalifikowania jako przewóz na potrzeby własne. Sąd I instancji stwierdził, że organy obu instancji przeprowadziły postępowanie w sposób wszechstronny i wyczerpujący, co doprowadziło do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji również do prawidłowego jej rozpatrzenia. W szczególności organy wyjaśniły i uzasadniły, z jakich przyczyn kara pieniężna została nałożona. W uzasadnieniach decyzji wyjaśniono, dlaczego brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wyłączającego odpowiedzialność przewoźnika za stwierdzone naruszenie. W konsekwencji zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd uznał za chybione. Sąd podkreślił też, że skarżąca nie podała, jakich dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy organy nie uwzględniły. Sąd I instancji zauważył, że organy nie kwestionowały, że kontrolowany przewóz miał charakter jednorazowy i wynikał z chęci pomocy kontrahentowi, który znalazł się w trudnej sytuacji z powodu awarii jego pojazdu. Okoliczność ta nie ma jednak wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Przepisy ustawy o transporcie drogowym są w tej kwestii jednoznaczne. Każdy faktyczny przejazd po drogach publicznych pojazdu samochodowego lub zespołu pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, niespełniający przesłanki przewozu na potrzeby własne, stanowi transport drogowy. Odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywanego przewozu drogowego ponosi przedsiębiorca faktycznie wykonujący ten przewóz, bez względu na to, czy ma zarejestrowaną działalność transportową. Wykonywanie transportu drogowego rzeczy bez zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji sankcjonowane jest karą w wysokości 8000 zł. Jedyną możliwością zwolnienia się od tej odpowiedzialności jest wykazanie przesłanek z art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W tej sprawie skarżąca nie wykazała żadnej okoliczności z wymienionych w tym przepisie. Twierdzenie, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia jest oczywiście chybione, ponieważ to sama skarżąca, nie posiadając żadnego z wymaganych przez ustawodawcę uprawnień przewozowych, podjęła się przewozu drogowego rzeczy (zwierząt), który w jej imieniu wykonał zleceniobiorca. Co do wysokości wymierzonej kary Sąd I instancji podkreślił, że organ administracji nie ma w tej kwestii swobody działania. Przepis art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym przesądza, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3. Z powołanych uregulowań w powiązaniu z załącznikiem nr 3 jednoznacznie wynika, że danemu naruszeniu została przypisana konkretna kara, ściśle określona przez ustawę, a organ administracyjny nie ma kompetencji do miarkowania kary w sytuacji, gdy stwierdzi spełnienie przesłanek do jej wymierzenia. Dlatego skarga została oddalona. W skardze kasacyjnej skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Na podstawie art. 106 § 3 w związku z art. 193 p.p.s.a. skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z: oświadczenia z 15 maja 2017 r. i pisma z 28 sierpnia 2017 r. Powiatowego Lekarza Weterynarii w [...] na okoliczność, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżąca nie mogła przewidzieć - to jest przesłanki egzoneracyjnej, uregulowanej w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła błędną wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, polegającą na przyjęciu, że twierdzenie skarżącej, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia jest oczywiście chybione, ponieważ to sama skarżąca, nie posiadając żadnego z wymaganych uprawnień przewozowych, podjęła się przewozu drogowego rzeczy (zwierząt), który w jej imieniu wykonał zleceniobiorca. Argumentację na poparcie powyższego zarzutu skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Skarżąca kasacyjnie, Główny Inspektor Transportu Drogowego i Prokurator Prokuratury Okręgowej w [...] w pismach złożonych do akt wyrazili zgodę na rozpoznanie skargi kasacyjnej w tej sprawie na posiedzeniu niejawnym. W piśmie z dnia 5 czerwca 2020 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Według Sądu I instancji, przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne – wobec ich prawidłowości – uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie i zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do zasadności nałożenia na stronę, za naruszenie, o którym mowa w art. 92a ust. 1 i ust. 6 – 7 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy, kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika przy tym, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się przesłanki stosowania art. 92c ust. 1 przywołanej ustawy, a to z tego powodu, że skoro strona sama, i bez legitymowania się stosownymi zezwoleniami, podjęła się przewozu drogowego zwierząt, to brak jest podstaw, aby twierdzić, że nie miała ona wpływu na zaistnienie przypisanego jej naruszenia. Tej też kwestii, a mianowicie podejścia Sądu I instancji do rozumienia – a w konsekwencji również do zastosowania – art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym dotyczy zasadnicza oś sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie. W opozycji do stanowiska prezentowanego w tej mierze w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – zarzucając naruszenie wymienionego przepisu prawa – strona skarżąca podnosi bowiem, że podejście do rozumienia przesłanki egzoneracyjnej, o której mowa w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, aby mogło być uznane ono za prawidłowe, nie może jednak abstrahować od potrzeby uwzględniania instytucji stanu wyższej konieczności, co gdyby nastąpiło, prowadziłoby do w pełni uprawnionego wniosku, że rzeczywiście nie miała ona wpływu na zaistnienie przypisanego jej naruszenia. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisku strony skarżącej nie sposób jest odmówić racji. W punkcie wyjścia wymaga przypomnienia, że zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 przywołanej ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W relacji do treści sankcjonowanych przepisów ustawy o transporcie drogowym, za uzasadnione trzeba uznać twierdzenie, że treść, cele oraz funkcje przywołanej regulacji prawnej realizują postulat zapewnienia podmiotowi, wobec którego adresowane są zarzuty, możliwości obrony i wykazania, że niedopełnienie obowiązku było następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności, co zmierza do tego, aby w procesie wykładni przepisów sankcjonujących uzyskać rezultat w postaci poszerzenia gwarancji procesowych obywatela. Jakkolwiek bowiem, administracyjne kary pieniężne – a więc także kary nakładane na podstawie ustawy o transporcie drogowym – stanowią dolegliwość za popełniony delikt administracyjny, przez który należałoby rozumieć czyn polegający na bezprawnym działaniu lub bezprawnym zaniechaniu podjęcia nakazanego działania skutkujący naruszeniem norm prawa administracyjnego i zagrożony sankcją administracyjną, zaś relacji między sankcją administracyjną a deliktem prawa administracyjnego towarzyszy założenie, że administracyjna kara (pieniężna) nakładana jest wobec podmiotu dopuszczającego się deliktu bez związku z jego zawinieniem, albowiem odpowiedzialność za ten delikt ma charakter obiektywny, to jednak – a trzeba to podkreślić – nie można jednocześnie tracić z pola widzenia znaczenia konsekwencji wynikających z konstytucyjnych zasad demokratycznego państwa prawnego oraz proporcjonalności, które należy jednocześnie uznać za podstawowe zasady systemu prawa. Jeżeli tak, to powyższe nie może pozostawać bez wpływu na sposób podejścia do rozumienia art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W sytuacji, gdy warunkiem koniecznym zastosowania wymienionego przepisu jest wykazanie przez podmiot wykonujący przewóz drogowy kumulatywnego – wobec operowania przez ustawodawcę przeciwstawnym spójnikiem "a" – ziszczenia się określonych nim przesłanek szczegółowych, a mianowicie "okoliczności wskazujących na brak wpływu na powstanie naruszenia" oraz "brak możliwości przewidzenia (zdarzeń i) okoliczności wskutek których naruszenie nastąpiło" zaś, co trzeba podkreślić, "okoliczności" o których mowa na gruncie wskazanych przesłanek – przez to, że ich istota oraz charakter określane są odpowiednio przez tą ich cechę, która powoduje brak wpływu na zaistnienie tych okoliczności oraz brak możliwości przewidzenia ich zaistnienia – stanowią pojęcia niedookreślone, to tym samym za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że rysująca się na tym tle kwestia możliwego pola zastosowania instytucji, o której mowa w art. 92c ust. 1 przywołanej ustawy determinowana jest pojemnością ustanowionej nią, a przywołanej powyżej reguły, w oparciu o którą dochodzi do wyłączenia odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem. Stanowisko zaś odnośnie do pojemność samej tej reguły – zwłaszcza w sytuacji uznania jej za niewystarczającą – nie może abstrahować od celu omawianej instytucji oraz podstawowych zasad prawa, o czym z kolei mowa była już powyżej (por. w tej mierze również M. Matczak, Formalność prawa a formalizm w jego sądowym stosowaniu, "Przegląd Sądowy" 2007 nr 4, s. 27). W korespondencji do powyższego trzeba podnieść, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest obecna potrzeba uwzględniania określonych – i koniecznych z punktu widzenia zachowania wskazanych powyżej standardów – wymogów stosowania sankcji administracyjnej, w tym zwłaszcza w zakresie odnoszącym się do możliwości wykazania przez stronę postępowania w sprawie o nałożenie kary pieniężnej, że niedopełnienie obowiązku było następstwem okoliczności, za które nie ponosi ona odpowiedzialności. W tej mierze, następuje to poprzez odwołanie się nie dość, że do argumentu z przesłanki subiektywnego zawinienia, to również – co nie jest bez znaczenia i co trzeba podkreślić – do konstytucyjnie usprawiedliwionego argumentu z analogii w odniesieniu instytucji kontratypu (por. np. wyrok NSA z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt II GSK 128/08; wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 472/11; wyrok NSA z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 285/10; wyrok NSA z dnia 18 października 2017 r., sygn. akt II GSK 134/16), a jak wynika z tego orzecznictwa, do instytucji kontratypu w postaci stanu wyższej konieczności. Jeżeli zaś – najogólniej rzecz ujmując – istota stanu wyższej konieczności – wyłączającego odpowiedzialność prawną – wyraża się w działaniu podjętym w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, zaś wartość dobra poświęconego w relacji do dobra ratowanego jest niższa, a niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, to według Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że w rozumieniu art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, okoliczność, na którą wykonujący przewóz drogowych nie miał wpływu i której nie mógł przewidzieć, a której zaistnienie – jak wynika to z przywołanego przepisu – siłą rzeczy nie pozostaje bez wpływu na powstanie naruszenia prawa, albowiem dochodzi do niego wskutek zaistnienia tejże okoliczności, to także okoliczność w postaci bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem. Zaistnienia wymienionego stanu bezpośredniego niebezpieczeństwa zasadniczo nie sposób jest bowiem przewidzieć. W odniesieniu natomiast do kwestii (przesłanki) wpływu podmiotu wykonującego przewóz drogowy na powstanie naruszenia, w korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów trzeba przyjąć, że powinna być ona oceniana w relacji do – jak wynika z przywołanego przepisu prawa – okoliczności sprawy, co wymaga ustalenia oraz oceny, czy niebezpieczeństwa grożącego prawnie chronionemu dobru nie można było inaczej uniknąć, niż tylko podejmując działania, w konsekwencji których doszło do powstania naruszenia. Prowadzi to tym samym do w pełni uprawnionego wniosku, że ocenie odnośnie do zaktualizowania się omawianej przesłanki szczegółowej – co w sytuacji równoczesnego braku możliwości przewidzenia okoliczności (i zdarzeń), wskutek których naruszenie nastąpiło, stanowi warunek wyłączenia odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym – a mianowicie braku wpływu podmiotu wykonującego przewóz drogowy na powstanie naruszenia, powinna równocześnie towarzyszyć ocena odnośnie do braku możliwości uniknięcia niebezpieczeństwa grożącego prawnie chronionemu dobru w inny sposób. Innymi słowy, brak możliwości uniknięcia wskazanego niebezpieczeństwa w inny sposób – to jest, jeżeli nie można było uniknąć go inaczej – oznacza brak wpływu na powstanie naruszenia, zaś możliwość uniknięcia tego niebezpieczeństwa inaczej, niż poprzez podjęte działania oznacza, że wpływ na powstanie naruszenia istniał. Należy więc przyjąć, że zważywszy na istotę, funkcje oraz cele instytucji ustanowionej w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, ustanowiona nią reguła wyłączenia odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy za powstanie naruszenia, aby mogła być uznana za efektywną, musi swoim zakresem obejmować również sytuacje takie, jak stan wyższej konieczności, co według Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje swoje potwierdzenie i uzasadnienie we wszystkich powyżej przedstawionych argumentach. Jeżeli tak, to w konsekwencji powyższego zarzut skargi kasacyjnej należało uznać za usprawiedliwiony. Ograniczenie się w spornym w sprawie zakresie przez Sąd I instancji do argumentu, że "[...] to sama skarżąca nie posiadając żadnego z wymaganych przez ustawodawcę uprawnień przewozowych, podjęła się przewozu drogowego rzeczy (zwierząt) [...]", nie mogło być uznane za wystarczające dla formułowania kategorycznego wniosku odnośnie do braku zaktualizowania się przesłanek wyłączenia odpowiedzialności, jeżeli w świetle przedstawionego podejścia do rozumienia art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie uwzględniało potrzeby rozważenia ich spełniania w relacji do wskazanych powyżej elementów (znamion) towarzyszących działaniu w stanie wyższej konieczności oraz oceny spełniania kryteriów działania w stanie wyższej konieczności. Wskazane deficyty podejścia Sądu I instancji w kontekście odnoszącym się do elementów stanu faktycznego sprawy – w tym zwłaszcza niespornych okoliczności towarzyszących realizacji przewozu zwierząt – wyraziły się w pominięciu tego ich istotnego aspektu prawnego, który w relacji do sankcjonowanego przepisami ustawy o transporcie drogowym obowiązku legitymowania się przez wykonującego przewóz drogowy stosownymi zezwoleniami, wymagał również uwzględnienia tego, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę oraz że każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania, którym jest traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę (por. art. 1 ust. 1 oraz art. 5 w związku z art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt), a ponadto tego, że z prawnym obowiązkiem odpowiedniego traktowania zwierząt określonym w przywołanych przepisach prawa skorelowany jest prawny zakaz znęcania się nad nimi, którym w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt 6 przywołanej ustawy jest zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, w tym w szczególności przez transport zwierząt w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres. Jeżeli przy tym – a wniosek ten trzeba uznać za uzasadniony – wskazane deficyty towarzyszą również stanowisku prezentowanemu w kontrolowanej decyzji oraz w poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, i to w zakresie tożsamym, co świadczy o istnieniu wspólnego ich mianownika, to nie można było nie uwzględnić oczywistej i naturalnej wręcz konsekwencji tego stanu rzeczy. Stwierdzając mianowicie, że kontrolowany wyrok nie odpowiada prawu i powinien podlegać uchyleniu, wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy oraz spornej w niej kwestii, korzystając na podstawie art. 188 p.p.s.a. z kompetencji do rozpoznania skargi strony na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w świetle wszystkich przedstawionych argumentów skarga ta jest zasadna, w rezultacie czego należało ją uwzględnić i uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2016 r., co oznacza, że ponownie orzekając we wszczętym z urzędu postępowaniu w sprawie nałożenia kary pieniężnej organy administracji będą zobowiązane uwzględnić przedstawione oceny prawne i wynikające z nich konsekwencje. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art. 135 oraz art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) oraz z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło