VII SA/Wa 1661/16

WyrokWSA w Warszawie2017-06-20

Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Joanna Gierak-Podsiadły, Grzegorz Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) utrzymująca w mocy decyzję Wojewody o stwierdzeniu nieważności decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę, była prawidłowa, mimo że GINB wcześniej w innej sprawie (dotyczącej analogicznego pozwolenia na budowę na tej samej nieruchomości) uznał, że decyzja Starosty nie była nieważna z powodu rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję GINB, uznając, że organ ten naruszył prawo poprzez brak konsekwencji w ocenie stanu faktycznego i prawnego w porównaniu do wcześniejszej, analogicznej sprawy dotyczącej tej samej nieruchomości. GINB nie wykazał, dlaczego w jednej sprawie uznał decyzję Starosty za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, a w drugiej (dotyczącej bliźniaczego budynku) uznał ją za ważną, mimo podobnych ustaleń dotyczących planu miejscowego i odległości od gazociągu. Brak wyjaśnienia tych rozbieżności uniemożliwił merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy i naruszył zasady postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący J. W. i K. W. domagali się stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody, która z kolei stwierdziła nieważność decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) utrzymał w mocy decyzję Wojewody, odmawiając stwierdzenia nieważności. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów k.p.a., w tym zaniechanie ustaleń faktycznych i rażące naruszenie prawa poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody, mimo że w analogicznej sprawie dotyczącej budowy drugiego budynku bliźniaczego na tej samej działce, GINB wcześniej uchylił decyzję Wojewody i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty. Skarżący podnosili, że sytuacja, w której jedna część budynku może być budowana, a druga nie, jest niedopuszczalna i narusza interes społeczny oraz zaufanie do organów państwa.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu i zasądził od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego K. W. kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), , Protokolant ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi J. W. i K. W. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2016 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2016 r., II. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego K. W. kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., znak [...]Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku J. W. i K. W. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej GINB z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak: [...], odmawiającej stwierdzenia, na ich wniosek nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2015 r., znak: [...], stwierdzającej, z urzędu, nieważność decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej J. W. i K.W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr ewid. [...] położonej w [...], gm. [...] - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając decyzję GINB wskazał na następujący stan sprawy. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak: [...], GINB odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2015 r., znak: [...], stwierdzającej, z urzędu, nieważność decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r., Nr [...]. J. K. W. wystąpili w ustawowym terminie z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Po rozpatrzeniu powyższego wniosku oraz przeanalizowaniu akt sprawy GINB stwierdził, co następuje. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia stanowi wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Stwierdzenie nieważności decyzji, będące jednym z trybów godzących w zasadę trwałości decyzji administracyjnej, jest instytucją szczególną, stąd też zaistnienie przesłanki powodującej stwierdzenie nieważności decyzji musi być oczywiste. Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. stwierdza się nieważności decyzji, która została wydana z rażącym naruszeniem prawa. O rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Weryfikowana decyzja Wojewody [...] z dnia [...] października 2015 r., znak: [...], zapadła w postępowaniu nieważnościowym. Tym samym, choć rozstrzygnięcie GINB ukierunkowane jest wyłącznie na kontrolę decyzji organu wojewódzkiego w aspekcie przesłanek enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7, to jednak z uwagi na fakt, że kontrolowaną decyzją organ wojewódzki stwierdził nieważność decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r"[...] , nie jest możliwe dokonanie oceny rozstrzygnięcia Wojewody [...] w oderwaniu od ww. decyzji o pozwoleniu na budowę, jednak wyłącznie w zakresie, w jakim w niniejszej sprawie orzekał organ wojewódzki. Zgodnie z brzmieniem art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr. bud. według stanu na dzień wydania ww. decyzji Starosty [...] przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m. in. zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Działka inwestycyjna nr ewid. [...], w dniu wydania pozwolenia na budowę objęta była ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] (Dz. Urz. Woj. [...] nr [...], poz. [...] ze zm.). Analiza treści ww. uchwały wykazała, że część działki inwestycyjnej nr ewid. [...], na której został zaprojektowany sporny budynek, znajduje się na obszarze oznaczonym w ww. miejscowym planie symbolem ZZ. Zgodnie z dyspozycją § 9 ust. 3 ww. planu miejscowego dla terenów oznaczonych symbolem ZZ ustala się podstawowe przeznaczenie pod łąki i pastwiska, dozwolone jest urządzenie zieleni i ciągów spacerowych wzdłuż cieków wodnych. Mając na uwadze przedmiot spornej inwestycji, tj. budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej nie sposób – w ocenie organu - uznać, iż Wojewoda [...] i rażąco, tj. w sposób oczywisty i niebudzący wątpliwości, naruszył prawo uznając, że decyzja Starosty [...] została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w zw. z § 9 ust. 3 ww. uchwały. Wojewoda [...] stwierdził nieważność decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r., Nr [...] z uwagi na rażące naruszenie § 10 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia [...] kwietnia 2013 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 640), dotyczącego zakazu budowy obiektów budowlanych w strefie kontrolowanej. Obowiązujące na dzień wydania decyzji o pozwoleniu na budowę przepisy ww. rozporządzenia ustalały dla gazociągów tzw. strefy kontrolowane (§ 10 ust. 1), których szerokość uzależniona jest od rodzaju i mocy realizowanego gazociągu. Strefa kontrolowana, o której mowa powyżej to zgodnie z § 2 pkt 30 ww. rozporządzenia obszar wyznaczony po obu stronach osi gazociągu, którego linia środkowa pokrywa się z osią gazociągu, w którym przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się transportem gazu ziemnego podejmuje czynności w celu zapobieżenia działalności mogącej mieć negatywny wpływ na trwałość i prawidłowe użytkowanie gazociągu. Zgodnie z § 10 ust. 6 pkt 3 lit. b) ww. rozporządzenia szerokość strefy kontrolowanej dla gazociągów o maksymalnym ciśnieniu roboczym (MOP) powyżej 1,6 MPa oraz o średnicy powyżej DN 150 do DN 300 włącznie winna wynosić 6,0 m. Dla inwestycji przesyłowych, zrealizowanych przed dniem 12 grudnia 2001 r., lub dla których przed tym dniem wydano pozwolenie na budowę przepisy rozporządzenia z dnia 26 kwietnia 2013 r. przewidują inną szerokość stref kontrolowanych aniżeli wskazane w ww. § 6 pkt 1. Stosownie do § 110 pkt 1 rozporządzenia z dnia 26 kwietnia 2013 r., w związku z załącznikiem nr 2 do ww. rozporządzenia, dla inwestycji o ciśnieniu nominalnym 5,5 MPa, i średnicy gazociągu DN250, szerokość strefy kontrolowanej gazociągów wobec budynków mieszkalnych zabudowy jedno- i wielorodzinnej wynosi 40 m. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sporny budynek mieszkalny został zaprojektowany w odległości wynoszącej od ok. 4,5 m do ok. 7,5 m od przebiegającego m. in. przez działkę inwestycyjną nr ewid. [...] gazociągu o ciśnieniu nominalnym 5,5 MPa, oraz o średnicy nominalnej DN250. Powyższy gazociąg został zrealizowany na podstawie decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] z dnia [...] czerwca 1996 r., znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Wojewódzkiej Dyrekcji Inwestycji w [...] pozwolenia na budowę sieci gazowej wysokiego ciśnienia [...]. Dlatego też GINB uznał, że Wojewoda [...] nie naruszył rażąco prawa uznając, iż decyzja Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r., Nr [...] , rażąco narusza przepis art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Odnosząc się do zarzutów wnioskodawców, dotyczących sprzeczności "dwóch odrębnych rozstrzygnięć administracyjnych, opartych na tych samych przesłankach" GINB wyjaśnił, że postępowanie zakończone decyzją GINB z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...] , względem decyzji organu wojewódzkiego prowadzone było w trybie zwykłym, a zatem do uchylenia decyzji organu wojewódzkiego wystarczające było tzw. "zwykłe" naruszenie prawa - np. wynikające z odmiennej oceny okoliczności faktycznych sprawy. Z kolei niniejsze postępowanie, w stosunku do decyzji organu wojewódzkiego z dnia [...] października 2015 r., znak: [...], nie jest prowadzone w trybie zwykłym, lecz w trybie nadzwyczajnym - w trybie stwierdzenia nieważności decyzji. Dla wzruszenia decyzji w tym trybie nie jest wystarczające stwierdzenie "zwykłego" naruszenia prawa, lecz naruszenia kwalifikowanego, np. "rażącego" naruszenia prawa. Jak zaś wskazano wyżej, "rażące" naruszenie prawa to takie, które jest jednoznaczne, widoczne "na pierwszy rzut oka" oraz wywołujące skutki niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Nie każde więc naruszenie, nawet takie, które mogłoby skutkować uchyleniem decyzji w trybie zwykłym (odwoławczym), ma charakter kwalifikowany, "rażący". Innymi słowy dana decyzja może być obarczona wadliwością, która może skutkować jej uchyleniem w trybie odwoławczym, lecz nie będzie skutkować stwierdzeniem jej nieważności. Tym samym fakt, że w podobnej sprawie uchylono decyzję w trybie odwoławczym, nie oznacza, że decyzja kontrolowana przez GINB obarczona była kwalifikowaną wadliwością. Jakkolwiek decyzja GINB z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...], dotyczyła budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej na tej samej nieruchomości (działka nr ewid. [...]), to jednak budynek ten zlokalizowany był w innej części nieruchomości inwestycyjnej nr ewid. [...] (tj. położonej bliżej granicy terenów mających różne przeznaczenie w miejscowym planie) oraz zaprojektowanego w większej odległości od przebiegającego gazociągu. Wobec powyższego należało utrzymać w mocy decyzję GINB z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak: [...]. Z tą decyzją nie zgodziła się J. W. CH i K. W. , wnosząc datowana na [...] czerwca 2016 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając ja w całości. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów. Decyzji zarzucili naruszenie następujących przepisów postępowania: 1) art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez zaniechanie dokonania ustaleń faktycznych, koniecznych dla rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza zaś tego, jakie były motywy odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] października 2014 r. nr [...], zezwalającej na budowę budynku bliźniaczego na działce o nr ew. [...] przez J. S. W. , która to odmowa stwierdzenia nieważności została dokonana ostateczną decyzją [...] z dnia [...] grudnia 2015r. [...]; 2) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.c. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności na wniosek skarżących nieważność decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2015 r. [...] , stwierdzającej z urzędu nieważność decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r. nr [...]-[...] zatwierdzającej projekt budowy i udzielającej skarżącemu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce ewidencyjnej nr [...], położonej w Pokrowce, pomimo pozostawania w obiegu prawnym decyzji Starosty [...] nr [...], zezwalającej na wzniesienie J.S. W. drugiej części budynku mieszkalnego bliźniaczego, co w sposób oczywisty narusza słuszny interes zarówno skarżących, jak i J. S. W, oraz interes społeczny, a także w sposób rażący narusza zasadę pogłębiania zaufania do organów Państwa, poprzez wydanie decyzji administracyjnych bezzasadnie różniących położenie prawne stron pozostających w analogicznej sytuacji faktycznej. Skarżący wyjaśnili, że w ich ocenie "stan faktyczny sprawy jest wręcz groteskowy i świadczy o złamaniu w sposób rażący przez GINB określonych przez k.p.a. zasady poszanowania słusznego interesu obywatela oraz interesu społecznego (art. 7) oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8)". Początek problemów skarżących oraz ich krewnych, J. S. W. dały dwie niezależne decyzje Starosty [...] z dnia 3 października 2014 r. nr [...]- wydana na rzecz skarżących i nr [...] - wydana na rzecz J. S. W. , z mocy których wydano tym inwestorom po zatwierdzeniu projektów budowlanych dwa odrębne zezwolenia na budowę budynku bliźniaczego na działce gruntu o nr ewid. [...] , położonej w [...] gmina [...] . W stosunku do obu tych decyzji, z tych samych przyczyn, to jest z powodu rzekomej niezgodności lokalizacji budynków z planem przestrzennego zagospodarowania Gminy [...] oraz z powodu zbyt bliskiego usytuowania budynku w stosunku do pobliskiego gazociągu, zostały wszczęte przez Wojewodę [...] dwa odrębne postępowania administracyjne, mające na celu stwierdzenie nieważności decyzji Starosty [...] nr [...]i nr [...] . Wojewoda [...] decyzjami z [...] października 2015r. nr [...] stwierdził nieważność decyzji Starosty [...] nr [...]wydanej w stosunku do J. S. W. i nr [...] wydanej w stosunku do skarżących. Dalsze tory postępowań inwestorów budynku bliźniaczego na działce nr [...] rozmijały się, bowiem J. S. W. wnieśli odwołanie do GINB, który decyzja z [...] grudnia 2015r. nr [...] uchylił decyzję Wojewody [...] i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] nr [...] . Skarżący, z uwagi na problemy zdrowotne, uchybili terminowi do wniesienia odwołania i dlatego też, powołując się na analogiczny stan faktyczny sprawy Joanny i S. W. wszczęli procedurę przed GINB unieważnienia ostatecznej decyzji Wojewody [...] , stwierdzającej nieważność decyzji Starosty [...] nr [...] . Jednak, GINB zaniechał jednak dokonania ustaleń faktycznych, koniecznych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza zaś nie poddał analizie podstaw, którymi kierował się odmawiając stwierdzenia nieważności decyzji nr [...] . W ocenie skarżących, jeśli w sposób rażący nie narusza prawa posadowienie części budynku, którego budowę rozpoczęli J. S. W. , to także i położenie prawne skarżących powinno być oceniane tą miarą. Podobnie rzecz ma się z położeniem budynku skarżących w stosunku do granicy z działkami nr [...] i nr [...] . Chociaż bowiem w istocie część budynku, której wznoszenie rozpoczęli skarżący jest położona bliżej granicy działek nr [...] i [...] oraz przebiegającego przez niego gazociągu o ciśnieniu nominalnym 5,5 MPa oraz o średnicy nominalnej DN 250, to jednak rzekoma odległość budynku w stosunku do gazociągu, wynosząca od 4,5 do 7,5 m nie została poparta żadnym dowodem, a przynajmniej nie powołuje się na niego zaskarżona decyzja. Nawet jednak, gdyby takie było właśnie usytuowanie wznoszonego budynku skarżących w stosunku do wspomnianego gazociągu, to GINB w decyzji z [...] grudnia 2015r. nr [...] wydanej na rzecz J. S. W. stwierdził, że takie posadowienie budynku nie narusza prawa w sposób rażący, chociaż w istocie jest niezgodne z przepisami rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie. Nie można zaakceptować odmiennej wykładni przepisów w stosunku do skarżących w sytuacji, gdy w oparciu o unieważnione zezwolenia na budowę, zanim wszczęto procedurę w tym kierunku skarżących, tak jak i J. S. W. rozpoczęli wznoszenie swojej części budynku bliźniaczego na te samej działce nr [...]. Wykładnia taka jest tym bardziej błędna, że oba budynki mają wspólną ścianę oraz będą wykorzystywały wspólnie części instalacji i w związku z tym - pomijając nawet względy estetyczne, wynikające z możliwości wznoszenia tylko jednej części budynku mieszkalnego - uznać należy, że techniczne funkcjonowanie jednej części budynku bez drugiej może okazać się niemożliwe. Zdaniem skarżących, choć do naruszenia prawa przy wydaniu im pozwolenia na budowę doszło, to przecież nie zaistniało naruszenie przepisów bezwzględnie obowiązujących, a naruszenie nie było takie oczywiste, skoro na tej samej działce nr [...] pozostawiono możliwość budowy drugiej części budynku mieszkalnego innym inwestorom. Zatem w postępowaniu niniejszym, które także powinno stosować te same kryteria, gdyż istotą jego jest ocena zaistnienia rażącego naruszenia prawa, obowiązkiem GINB była ocena nie tylko ekonomicznych i spornych skutków decyzji, lecz także wykładnia ustalonego stanu faktycznego w świetle art. 7 i art. 8 k.p.a. Jeśli bowiem nie doszło do rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu zezwolenia na budowę J. S. W., zarówno w zakresie przepisów o planowaniu przestrzennym, jak i przepisów technicznych, normujących zasady posadowienia budynku w stosunku do przebiegu gazociągu, to odmiennej wykładni przepisów nie można stosować do skarżących właśnie ze względów ekonomicznych i gospodarczych. Dlatego też uznać trzeba było, w ocenie skarżących, że to zaskarżona decyzja naruszyła prawo w sposób rażący, co czyni zarzuty i wnioski skargi w pełni zasadnymi. W odpowiedzi na skargę GINB podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną. Biorąc pod uwagę powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowana decyzja GINB (tak z dnia [...] kwietnia 2016 r., jak i wydana w wyniku ponownego rozpoznania sprawy przez ten organ) narusza prawo w sposób opisany poniżej, co uzasadnia jej uchylenie. Na wstępie należy wyjaśnić, że GINB, orzekając pierwszą swoją decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., już miał świadomość (o charakterze notorium), że decyzja Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r. Nr [...], zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę J. S. W. (krewnym skarżących) takiego samego budynku i na tej samej działce [...] w [...] nie była nieważna. GINB bowiem, decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. znak [...] , uchylił decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 20115 r., stwierdzającą nieważność decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r. Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę J. S. W. . GINB w ww. ostatecznej decyzji uznał, że decyzji Starosty [...] nie można skutecznie zarzucić, iż wydana została z rażącym naruszeniem prawa – w tym miejscowego, w postaci planu zagospodarowania, a także rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. Ministra Infrastruktury w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t. jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 1422) oraz art. 35 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud.. Należy dodać, że wyrokiem z dnia 2 czerwca 2017 r. VII SA/Wa 618/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie kontrolował i uznał prawidłowość ww. decyzji GINB z dnia [...] grudnia 2016 r. Powołana wyżej decyzja GINB ma – w przekonaniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – bardzo istotne znaczenie w niniejszej sprawie. Jest bowiem dowodem na okoliczność, że decyzja Starosty [...] Nr [...] – tożsama co do przedmiotu i sposobu rozstrzygnięcia oraz uzasadnienia z decyzją Starosty Nr [...], wydaną na rzecz skarżących i zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę J. i K. takiego samego budynku, na tej samej działce [...] w [...] – została nieprawidłowo uznana za nieważną przez Wojewodę [...] . Skoro GINB uznał rozstrzygając odwołanie krewnych skarżących, że w odniesieniu do nieruchomości stanowiącej współwłasność skarżących i J. oraz S. W. analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w tym w szczególności załącznika graficznego miejscowego planu, z uwagi na skalę w jakiej został sporządzony (skala 1: 10000) uniemożliwia precyzyjne określenie przebiegu granic terenów o różnym przeznaczeniu na jakich znajduje się nieruchomość inwestycyjna, to te same spostrzeżenia powinien był poczynić rozpoznając sprawę z wniosku skarżących. Jak ustalił ponadto GINB w decyzji z [...] grudnia 2016 r., stanowiąca przedmiot współwłasności działka nr ewid. [...] stanowi zarówno teren oznaczonym w miejscowym planie symbolem ZZ - teren łąk i pastwisk, z dopuszczeniem urządzenia zieleni i ciągów spacerowych wzdłuż cieków wodnych (§ 9 ust. 3 ww. uchwały) jak również teren oznaczony w ww. miejscowym planie innym symbolem. W ocenie GINB, nie sposób jednoznacznie wskazać, czy pozostała część nieruchomości inwestycyjnej stanowi obszar oznaczony w ww. miejscowym planie symbolem MN (teren zabudowy jednorodzinnej) czy też teren oznaczony symbolem RM. Odmiennie natomiast organ ustalił w zaskarżonej decyzji, przyjmując, że budynek, znajduje się na obszarze oznaczonym w ww. miejscowym planie symbolem ZZ, tereny rolnicze bez prawa zabudowy. Wbrew stanowisku organu, wyrażonym w uzasadnieniu decyzji zaskarżonej do Sądu, GINB w decyzji z [...] grudnia 2016 r. jednoznacznie ustalił, że "o braku jednoznaczności i precyzyjności ww. uchwały świadczą również wypisy z ww. miejscowego planu, które wskazują, że działka inwestycyjna wchodzi w części w skład obszaru oznaczonego na rysunku planu symbolem D.MN - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oraz w części w skład terenu oznaczonego symbolem RM – uprawy polowe, dla których dozwolona jest lokalizacja zabudowy zagrodowej (wypis z planu miejscowego z dnia 30 stycznia 2014 r)". Wójt Gminy [...], w piśmie z dnia [...] września 2015 r., znak: [...], wskazał, iż zgodnie z ustaleniami ww. miejscowego planu działka nr ewid. [...] położona jest w jednostce D na obrzeżu terenu oznaczonego symbolem MN, na terenach rolniczych oznaczonych symbolami ZZ oraz terenach rolnych z prawem zabudowy oznaczonych symbolem RM. Skoro tak ustalił GINB w sprawie z odwołania J. i S. W. od decyzji Wojewody [...], to oznacza, że powyższe ustalenia powinien odnieść także do stanu faktycznego sprawy z wniosku skarżących, tym bardziej, że tych ustaleń organ wysnuł następujący wniosek: "Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można (...) w sposób jednoznaczny i bezsprzeczny ustalić przeznaczenia terenu nieruchomości inwestycyjnej, a tym samym stwierdzić, że kontrolowana decyzja o pozwoleniu na budowę narusza prawo. Skoro zaś nie można jednoznacznie i bezsprzecznie stwierdzić, że kontrolowana decyzja narusza prawo to tym bardziej nie można uznać, iż kontrolowane rozstrzygnięcie w sposób rażący narusza ustalenia uchwały Rady Gminy [...]. z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...] r.". Słusznie też zauważył GINB w decyzji z dnia [...] grudnia 2016 r., że w sytuacji gdy w okolicznościach sprawy nie można jednoznacznie przesądzić oczywistości naruszenia prawa, to nie można też mówić iż doszło do rażącego naruszenia prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwraca ponadto uwagę, że organ słusznie – i zostało to skontrolowane przez WSA w Warszawie - przyjął w sprawie dotyczącej analogicznego stanu faktycznego (z tym tylko, że w sprawie z odwołania krewnych skarżących), że nie mogłoby skutkować uznaniem, iż w przedmiotowej sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa nawet przyjęcie, iż sporna inwestycja zlokalizowana jest w znacznej części na terenie oznaczonym symbolem ZZ. Plan nie wprowadza bowiem zakazu zabudowy na terenie oznaczonym symbolem ZZ, a – w słusznej ocenie GINB – "podkreśla się w nauce prawa oraz orzecznictwie sądowo-administracyjnym, ograniczenia w możliwości zabudowy nieruchomości mogą wynikać np. z zapisów planu miejscowego, jednakże przepisy te nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej (por. S. Rudnicki, Komentarz, 2007, s. 34 [za:] Kidyba Andrzej (red.), Dadańska Katarzyna A., Filipiak Teresa A, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe, LEX, 2012; podobnie wyrok NSA w Warszawie z dnia 1 grudnia 1995 r., II SA 1499/94, Wokanda 1996, nr 3, s. 32). Prowadzi to do uznania, że w przypadku, gdy interpretacja zapisów planu miejscowego prowadzi do rozbieżnych lub też niejasnych rezultatów, należy wybrać ten, który mniej godzi w prawo do swobodnej zabudowy nieruchomości (por. postanowienie TK z dnia 15 maja 2007 r., sygn. akt P 13/06)". Uchylając zaskarżoną przez J. i S. . decyzję Wojewody L. z dnia [...] października 2015 r., znak: [...] , stwierdzającą nieważność udzielonego im pozwolenia na budowę Starosty [...], GINB uznał też wadliwość i tej przyczyny stwierdzenia nieważności wyrażającej się przekonaniem Wojewody, że decyzja o pozwoleniu na budowę w sposób rażący narusza art. 35 ust. 1 pkt. 2 Prawa budowlanego. W zakresie natomiast stwierdzenia Wojewody, że decyzja Starosty naruszała przepisy rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (tekst jednolity - Dz. U. z 2013.r., poz. 640) GINB słusznie stwierdził, że naruszenie to nie miało charakteru rażącego. Nie wywołuje ono bowiem skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia państwa prawa. Powyższe regulacje umożliwiające wyznaczenie strefy kontrolowanej wzdłuż gazociągu mają na celu umożliwienie operatorowi sieci właściwą ochronę należących do niego urządzeń i z tego powodu, a nie ze względów bezpieczeństwa, wyznacza się strefę kontrolowaną. Obszerne odwołanie się Sądu do decyzji GINB z dnia [...] grudnia 2016 r. jest uzasadnione, gdyż właśnie z ww. przyczyn GINB uznał, że decyzja Starosty [...], wydana krewnym skarżących, nie może być uznana za nieważną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela stanowisko GINB, wyrażone w uzasadnieniu ww. decyzji. Odnosząc takie stanowisko GINB do treści kontrolowanej przez Sąd w niniejszym postepowaniu decyzji tego organu, podkreślić należy, że rację mają skarżący, zarzucając organowi niekonsekwencję w ustalaniu stanu faktycznego; odmiennie w ich przypadku i odmiennie w sprawie z odwołania ich krewnych. Słusznie też podnoszą brak konsekwencji w wysnuwaniu wniosków prawnych przez ten organ. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, dokonanie przez GINB stanowczej oceny, że decyzja Starosty [...] Nr [...] (tożsama z decyzją wydaną na rzecz skarżących o numerze [...]) nie może być uznana za nieważną powodowała konieczność uwzględnienia wniosku skarżących o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2015 r., chyba, że – czego organ nie dokonał – inaczej należało w tym wypadku ocenić stan faktyczny. Wojewoda stwierdził nieważność decyzji Starosty [...] Nr [...] na podstawie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a., a więc uznając, że Starosta rażąco naruszył prawo. Jeżeli więc GINB ustalił, wprawdzie w sprawie z odwołania krewnych skarżących, że decyzja Starosty (wydana w analogicznym stanie faktycznym i prawnym) nie naruszała rażąco prawa, to tym samym uznać należało w sprawie niniejszej, że Wojewoda [...] rażąco naruszył art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a., chyba, że GINB wykazałby odmienność stanu faktycznego i prawnego obu spraw. Powołany art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. stanowi o dopuszczalnym odstępstwie od zasady trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 k.p.a.) w sytuacji, kiedy organ nadzorczy stwierdzi, że kontrolowana decyzja wymaga jej eliminacji z obrotu prawnego, jako nieważnej z powodu rażącego naruszenia prawa. Postępowanie o stwierdzenie nieważności orzeczenia organu administracji publicznej jest postępowaniem szczególnego rodzaju. Jego przedmiotem, a zarazem wyznacznikiem granic dopuszczalności badania, jest ustalenie, czy decyzja administracyjna jest obarczona którąkolwiek z wad, enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a w sprawie niniejszej, czy dana decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie wyraźnej, niebudzącej wątpliwości interpretacyjnych normy prawa materialnego lub procesowego (tak też B. Adamiak, w komentarzu do art. 156 k.p.a. w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wyd. 14, Warszawa 2016). Za rażące może być uznane tylko takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności (por. A. Zieliński, O "rażącym" naruszeniu prawa, s. 104). Ponadto, NSA w wyroku z dnia 21 października 1992 r. V SA 86/92 (ONSA 1993, Nr 1, poz. 23) wyjaśnił w sposób niebudzący wątpliwości, że "Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt. 2 KPA zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa (...)". Zgodnie z - w pełni podzielanym przez tut. Sąd - wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2016 r., VII SA/Wa 2822/15, "dla uznania, że wystąpiło kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie jaki konkretny przepis został naruszony i wykazanie, iż miało ono charakter rażący. Nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony. Nawet ustalenie faktu oczywistego naruszenia prawa nie przesądza jeszcze o uznaniu kwalifikowanego naruszenia prawa w sprawie, tj. takiego, które uzasadnia zastosowanie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. Jak podkreśla się w judykaturze, istotnym przy kwalifikowaniu rażącego stopnia naruszenia prawa skutek społeczno - gospodarczy, jaki wywołuje kwestionowane orzeczenie administracyjne. Dlatego też wadliwe uznanie przez Wojewodę [...] w decyzji z [...] października 2015 r. (która to wadliwość była podstawą dla GINB do uchylenia ww. decyzji) w decyzji z dnia [...] grudnia 2016 r.), że Starosta [...] rażąco naruszył prawo wydając decyzję Nr [...] o zatwierdzeniu krewnym skarżących projektu budowlanego i udzielając im pozwolenia na budowę jest istotne w sprawie niniejszej. Gdyby bowiem uznać, że podobna wada wystąpiła w sprawie zawisłej przed tut. Sądem, to wówczas nie Starosta, ale właśnie Wojewoda naruszyłby prawo w postaci art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a., poprzez błędne zastosowanie tego przepisu i orzeczenie o nieważności prawidłowej i ważnej decyzji Starosty. W takim zaś wypadku, obowiązkiem GINB byłoby stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] , zgodnie z art. 156 § 1 k.p.a. w zw. z art. 6 i 7 k.p.a. Organ, uzasadniając kontrolowaną decyzję odnosi się zresztą do faktu wydania ww. decyzji GINB z [...] grudnia 2016 r. i zawartych w niej ustaleń. Zdaniem GINB nie można wysnuwać wniosków, że rozstrzygnięcie sprawy decyzją GINB z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...] , ma jakiekolwiek znaczenie dla rozstrzygnięcia wniosku skarżących, gdyż "prowadzone było w trybie zwykłym, a zatem do uchylenia decyzji organu wojewódzkiego wystarczające było tzw. "zwykłe" naruszenie prawa - np. wynikające z odmiennej oceny okoliczności faktycznych sprawy". Jak stwierdził organ ponadto "niniejsze postępowanie, w stosunku do decyzji organu wojewódzkiego z dnia [...] października 2015 r., znak: [...] , nie jest prowadzone w trybie zwykłym, lecz w trybie nadzwyczajnym - w trybie stwierdzenia nieważności decyzji. Dla wzruszenia decyzji w tym trybie nie jest wystarczające stwierdzenie "zwykłego" naruszenia prawa, lecz naruszenia kwalifikowanego, np. "rażącego" naruszenia prawa". Wyżej wymienione rozumowanie GINB jest błędne. Organ nie wziął bowiem należycie pod uwagę, że trzeba było odnieść poczynione w decyzji z [...] grudnia 2016 r. rozważania również do niniejszej sprawy. Dopiero bowiem gdyby GINB ustalił prawidłowo, czy Starosta [...] nie naruszył prawa rażąco w decyzji Nr [...] , to dopiero wówczas mógłby ustalić, czy Wojewoda [...] stwierdzając nieważność takiej niewadliwej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. rzeczywiście nie naruszył rażąco prawa. Nie ma przy tym znaczenia, czy postępowanie przed GINB jest "zwykłe", czy "nadzwyczajne". Naruszenie prawa pozostaje bowiem naruszeniem prawa, zaś "zwykłość" lub "niezwykłość" postępowania nie ma wpływu na rażący charakter takiego naruszenia. Nie budzi wątpliwości Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że w kontekście zawartości akt sprawy GINB należycie ocenił decyzję Wojewody [...] , ale przy rozstrzyganiu o odwołaniu krewnych skarżących, a nie w sprawie zawisłej przed tut. Sądem. Porównując uzasadnienie decyzji GINB z [...] grudnia 2016 r. i uzasadnieniu obu decyzji tego samego organu: z [...] czerwca oraz [...] kwietnia 2016 r. można odnieść wrażenie, że tożsamy stan faktyczny był oceniany przez dwa różne organy, a nie wyłącznie przez GINB. GINB - wobec wątpliwości interpretacyjnych miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - nie tylko odmiennie ocenia położenie przedmiotowej nieruchomości (w zakresie planowanego przeznaczenia terenu), ale także wysnuwa zupełnie odmienne wnioski w obu tych sprawach. W sprawie niniejszej nie ma dla GINB żadnego już znaczenia fakt, że analiza planu dopuszcza również i takie ustalenie, że przedmiotowa nieruchomość może być zabudowana. Nie jest istotne również to, że wyznaczenie strefy kontrolowanej wzdłuż gazociągu ma na celu umożliwienie operatorowi sieci właściwą ochronę należących do niego urządzeń, a nie względy bezpieczeństwa. Nie jest już istotny dla organu fakt, że gdy interpretacja zapisów planu miejscowego prowadzi do rozbieżnych lub też niejasnych rezultatów, należy wybrać ten, który mniej godzi w prawo do swobodnej zabudowy nieruchomości. Organ nie stwierdza już w kontrolowanej decyzji (jak czynił to poprawnie w decyzji z [...] grudnia 2016 r.), że "skoro zaś nie można jednoznacznie i bezsprzecznie stwierdzić, że kontrolowana decyzja narusza prawo to tym bardziej nie można uznać, iż kontrolowane rozstrzygnięcie w sposób rażący narusza ustalenia uchwały Rady Gminy [...] z dnia [...] lipca 2004 r., Nr [...] r.". Powyższe oznacza, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że GINB nienależycie ustalił i ocenił stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia sprawy z wniosku skarżących. Odnosząc się do własnych ustaleń ze sprawy zakończonej decyzją uchylającą decyzję Wojewody [...], stwierdzającą nieważność decyzji Starosty [...], organ - w przekonywujący sposób - nie wyjaśnił, dlaczego interpretuje tożsamy stan faktyczny w sposób odmienny. GINB nie wyjaśnił też w żaden sposób dlaczego kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja Wojewody jest ważna, pomimo, że także stwierdzała nieważność orzeczenia, co do którego – w kontekście decyzji GINB z [...] grudnia 2016 r. – można było mieć uzasadnione przekonanie, że również nie było nieważne. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie wyjaśnił ponadto, czemu w jego ocenie kontrolowana decyzja Wojewody nie naruszała rażąco art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 35 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. – podczas, gdy w uzasadnieniu decyzji z [...] grudnia 2016 r. słusznie argumentuje i wywodzi tezę odmienną; uznając, że Starosta nie naruszył rażąco obowiązku badania zgodności projektu zagospodarowania działki z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Z przyczyn powyższych, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, GINB naruszył przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, wymienione w części poprzedzającej uzasadnienia. Wobec własnych ustaleń GINB, że decyzja Starosty Nr [...]nieważną nie była, organ powinien był więc w sposób należyty wykazać w niniejszej sprawie, dlaczego takiego ustalenia nie poczynił odnośnie analogicznej decyzji Starosty [...] Nr [...], przez co nie odniósł się do istotnej w sprawie kwestii, czy ta decyzja została prawidłowo i w oparciu o prawidłowo zastosowaną podstawę prawną uznana za nieważną. Oceniając stan sprawy, jak również stanowisko organu wyrażone w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] grudnia 2016 r. z wniosku krewnych skarżących i wobec braku jakiegokolwiek stanowiska GINB w zakresie tego, czy uznana przez Wojewodę [...] za nieważną decyzja Starosty [...] Nr [...]z dnia 3 października 2014 r. była obarczona wadą rażącego naruszenia prawa - należy w ocenie Sądu uznać, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wystarczający dla merytorycznego rozstrzygnięcia. Wobec powyższego uznać również należy, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odpowiada wymaganiom art. 107 § 3 k.p.a. W części dotyczącej ustosunkowania się organu do motywów własnej decyzji z [...] grudnia 2016 r. nie zawiera ono wskazania tych faktów, które usprawiedliwiałyby całkowicie odmienną ocenę prawną stanu faktycznego i prawnego w obu decyzjach, dowodów, na których się oparł w zakresie tych odmiennych ustaleń oraz przyczyn, z powodu których GINB uznał, że pomimo stwierdzenia, że decyzja Starosty Nr [...]nie była nieważna, nie uznał, że również decyzja Starosty Nr [...]nie jest obarczona nieważnością, co w konsekwencji doprowadziłoby GINB do wymaganego w tej sprawie zbadania, czy niezgodne z prawem stwierdzenie nieważności decyzji przez Wojewodę [...] samo w sobie nie jest rażącym naruszeniem prawa. W konsekwencji, GINB naruszył art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. poprzez błędne utrzymanie w mocy własnej decyzji. Nie sposób ponadto, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nie doceniać skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia państwa prawa, jakie powoduje powstały w sprawie stan rzeczy. Otóż, z jednej strony J. i S. W. mogli na działce dom budować, bo ich pozwolenie na budowę jest ważne, z drugiej zaś strony J. i K. W. budować już nie mogli na tej samej działce, gdyż ich pozwolenie stało się nieważne. Taka sytuacja jest w ocenie tut. Sądu absolutnie nie do zaakceptowania w państwie prawa; narusza ona jednoznacznie zaufanie obywateli do władzy publicznej. Ani Wojewoda [...], ani GINB nie uwzględnili tego faktu. Nie dostrzegli, że obowiązkiem organów administracji publicznej jest nie tylko działanie w oparciu o przepisy prawa, ale także troska o uzasadnione interesy obywateli. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie sposób skarżącym przypisać działania niezgodnego z prawem, ale w sposób ewidentny działali oni w zaufaniu do władzy publicznej i w sposób prawem przepisany. Obowiązkiem GINB więc, skoro uznał, jak w przywoływanej własnej decyzji z [...] grudnia 2016 r., było podobnie staranne rozważenie wniosku skarżących i ustalenie ww. okoliczności istotnych, z uwzględnieniem skutków społeczno-gospodarczych także i własnego orzeczenia. Rozpoznając sprawę ponownie, GINB weźmie więc pod uwagę ocenę prawną dokonaną powyżej przez Sąd i przede wszystkim dokona stosownych ustaleń w zakresie oceny ważności kontrolowanej w postępowaniu nieważnościowym decyzji Wojewody [...] ze szczególnym uwzględnieniem oceny ważności decyzji Nr [...] Starosty [...] i poprawności dokonanego decyzją Wojewody [...] stwierdzenia jej nieważności oraz tego, że ostateczną decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r., utrzymaną w mocy wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 czerwca 2017 r. (VII SA/Wa 618/16) GINB przesądził, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r. Nr [...] nie jest nieważna i nie narusza rażąco prawa. Organ oceni – na podobnych zasadach jak w decyzji z dnia [...] grudnia 2016 r. i biorąc pod uwagę wskazane tam okoliczności i ustalony stan faktyczny, odnosząc go do sprawy niniejszej – czy decyzją Starosty [...] z dnia [...] października Nr [...] zatwierdzająca podobny projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę domu na tej samej nieruchomości, oznaczonej Nr ewid [...] jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa. Jeżeli ocena będzie negatywna i GINB uzna, podobnie, jak w decyzji z [...] grudnia 2016 r., że Starosta prawa rażąco nie naruszył, wówczas dopiero dokona stosownej kontroli decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2016 r. znak: [...]pod kątem tego, czy stwierdzenie nieważności decyzji Starosty nie było orzeczeniem wydanym z rażącym naruszeniem art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. GINB weźmie wówczas pod uwagę, że Wojewoda mógł stwierdzić nieważność decyzji Starosty wyłącznie wówczas, gdyby rażąco naruszała ona prawo. Stwierdzenie nieważności bez zaistnienia takiej przesłanki samo jest bowiem rażącym prawa naruszeniem. W wypadku, gdy organ uzna, że decyzja Starosty [...] Nr [...] rażąco naruszała prawo w sposób określony w art. 156 § 1 pkt. 2, organ zobowiązany będzie do uzasadnienia, czemu dokonuje oceny odmiennej od dokonanej w decyzji z dnia [...] grudnia 2016 r. znak [...]. Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając od organu zwrot wpisu sądowego w kwocie 200 zł. na rzecz skarżących.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło