II SA/Ke 297/17

WyrokWSA w Kielcach2017-06-21

Skład orzekający: Anna Żak, Jacek Kuza, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić wymeldowania osoby z pobytu stałego, jeśli mimo złego stanu technicznego lokalu, osoba ta nadal w nim zamieszkuje, posiada tam swoje rzeczy osobiste i centrum życiowe?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej odmawia wymeldowania, jeśli nie zostanie ustalone, że osoba opuściła miejsce pobytu stałego w sposób trwały i dobrowolny. Stan techniczny lokalu, nawet jeśli jest zły, nie stanowi podstawy do wymeldowania, jeśli osoba nadal w nim zamieszkuje i koncentruje tam swoje centrum życiowe. Sprawy meldunkowe mają charakter rejestrowy i nie oceniają stanu technicznego lokalu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie W.G. z pobytu stałego z lokalu przy ul. H. w K. Wnioskodawczyni twierdziła, że W.G. jest bezprawnie zameldowany i dom jest w stanie nadającym się do rozbiórki. W.G. zaprzeczał, twierdząc, że zamieszkuje w części domu, która jest umeblowana i posiada media. Organy administracji odmówiły wymeldowania, uznając, że W.G. nadal zamieszkuje w lokalu. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów KPA i ustawy o ewidencji ludności, w tym błędną ocenę dowodów i nieuwzględnienie stanu technicznego lokalu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. Prezydent Miasta Kielce decyzją z 2 lutego 2017 r. odmówił wymeldowania W.G., z pobytu stałego z lokalu przy ul. H. w K. . W uzasadnieniu organ I instancji podał, że E. S - S. złożyła wniosek o wymeldowanie W.G. z pobytu stałego z lokalu położonego przy ul. H. w K. Wnioskodawczyni podniosła, że W.G. jest bezprawnie zameldowany w domu po dziadkach, znajdującym się na jej nieruchomości. Dodała, że dom ten obecnie jest w stanie nadającym się do rozbiórki. W toku przeprowadzonego postępowania w sprawie o wymeldowanie została przesłuchana B.S., która oświadczyła, że wnioskowany do wymeldowania po powrocie z Kanady, około 15 lat temu rozpoczął budowę domu na działce obok spornej ruchomości, która obecnie oznaczona jest jako ul. H. i tam aktualnie zamieszkuje sam. Dodała, że W.G. prawdopodobnie zamieszkiwał w przedmiotowym lokalu jako dziecko oraz, że obecnie dom znajdujący się na działce przy ul. H. to stara, drewniana rudera, nie nadająca się do zamieszkiwania. Stwierdziła również, że wnioskowany do wymeldowania posiada klucze do spornego lokalu, ale nie ma tam żadnych rzeczy. Z kolei W.G. wyjaśnił, że sporną nieruchomość stanowi dom drewniany, tynkowany. Prowadzą do niego dwa wejścia: jedno od strony wschodniej i drugie od strony zachodniej. On użytkuje część zachodnią. W części tej znajduje się kuchnia, pokój i łazienka. Do domu podłączone są media. Wyjaśnił, że wszystkie swoje rzeczy osobiste posiada w przedmiotowym domu, ma także do niego swobodny dostęp, bo posiada swój komplet kluczy. Dodał, że nie płaci podatku od spornego lokalu, uiszcza tylko opłaty podatkowe za swoją działkę i budynek gospodarczy. Ponosi także opłaty za media - prąd, wodę oraz za wywóz śmieci. W spornym lokalu zamieszkuje sam. Druga część domu jest niezamieszkała. Oświadczył także, że nie wyraża zgody na wymeldowanie. Świadek G. W. wyjaśniła, że zamieszkuje w bezpośrednim sąsiedztwie spornej nieruchomości, na terenie tej nieruchomości są dwa budynki. Jeden to stary drewniany dom, a drugi to warsztat. Podała, że nie wie dokładnie, gdzie zamieszkuje wnioskowany do wymeldowania, rzadko go widuje, nie widzi również zapalonego światła. Oznajmiła, że w "tym" starym domu nie ma prawdopodobnie prądu. Kolejny świadek – K. G. , której dom usytuowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie spornej nieruchomości oświadczyła, że na przedmiotowej działce znajdują się dwa budynki: jeden to stary, drewniany dom, w którym na chwilę obecną prawdopodobnie nikt nie mieszka oraz drugi budynek - warsztat z częścią mieszkalną. W tej części, zdaniem świadka, na dole znajduje się kuchnia, zaś na poddaszu - pokoje. Zaznaczyła, że ona nigdy nie była w tym budynku, wiedzę swą posiada z obserwacji. Dodała, że często, prawie codziennie, widuje W. G. na podwórku. Dalej organ I instancji zaznaczył, że w celu podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wyznaczono na 2 grudnia 2016 r. termin przeprowadzenia dowodu z oględzin lokalu. Na miejscu nikogo nie zastano. W.G. nie odebrał bowiem korespondencji informującej o przeprowadzeniu oględzin, zaś B.S. i wnioskodawczyni nie pojawiły się na miejscu, pomimo prawidłowo doręczonej korespondencji. Nowy termin przeprowadzenia dowodu z oględzin wyznaczono na 11 stycznia 2017 r. oraz wezwano kolejnych świadków. Świadek J. W., której dom znajduje się w sąsiedztwie spornej nieruchomości oświadczyła, że zna W. G., nie wie w którym domu on zamieszkuje, ale widzi go na podwórku. Z kolei w wyniku oględzin z 11 stycznia 2017 r., w których brał udział W.G. ustalono, że budynek mieszkalny położony przy ul. H. w K. stanowi drewniany dom, do którego prowadzą 2 wejścia. Część domu zajmowana przez W. G. składa się z przedpokoju, kuchni i pokoju. W kuchni wydzielona jest toaleta. Ta część domu jest w pełni umeblowana. Jest tu prąd i podłączona jest woda. Dom ogrzewany jest przez piec. W szafach w pokoju wnioskowany do wymeldowania okazał swoje ubrania i podał, że przedmiotowy dom zlokalizowany jest na dwóch działkach - część znajduje się na jego działce (zajmowane przez niego przedpokój i kuchnia) zaś reszta (w tym zajmowany przez niego pokój) znajduje się na działce należącej obecnie do B.S. oraz wnioskodawczyni. Na działce, która należy do niego zlokalizowany jest jeszcze budynek gospodarczy. Przesłuchana w charakterze świadka A. K., która zamieszkuje w sąsiedztwie spornej nieruchomości oświadczyła, że W.G. mieszka w lokalu położonym przy ul. H. Dodała, że na terenie spornej posesji nigdy nie była, jednak prawie codziennie widuje W. G. na podwórku. Świadek poinformowała, że widzi także zapalone światło w oknach drewnianego domu. Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy organ I instancji uznał, że wnioskowany do wymeldowania nie opuścił domu położonego przy ul. H. w K. Na taki stan rzeczy wskazały wyjaśnienia samego W.G., ale także przesłuchanej w sprawie w charakterze świadka A. K. Nade wszystko fakt zamieszkiwania strony w spornym lokalu został potwierdzony w trakcie przeprowadzonych oględzin. Organ także zaznaczył, że pomiędzy stronami postępowania dochodzi do nieporozumienia związanego z nieruchomością położoną przy ul. H. Wnioskodawczyni oświadczyła, że zamierza sprzedać swoją działkę, jednak na jej części usytuowany jest dom, w którym zamieszkuje wnioskowany do wymeldowania. Powyższe fakty sugerują zatem, że wnioskodawczyni w wyniku prowadzonego postępowania chce uzyskać narzędzie umożliwiające usunięcie wnioskowanego do wymeldowania z tej nieruchomości. Wojewoda, po rozpatrzeniu odwołania B.S. od powyższej decyzji, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa rozstrzygnięciem z [...], utrzymał tę decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy uznał orzeczenie o odmowie wymeldowania za prawidłowe i uzasadnione, gdyż zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia, że W.G. opuścił sporny lokal, czy zerwał wszelkie związki z miejscem stałego zameldowania i przeniósł swoje centrum życiowe w inne miejsce. Przeprowadzony 11 stycznia 2017 r. dowód z oględzin, w którym zgodnie z zawiadomieniem wszystkie strony postępowania miały prawo udziału, wykazał w sposób jednoznaczny, że wnioskowany do wymeldowania w spornej nieruchomości przebywa i posiada tam swoje rzeczy osobiste. Zarzuty zawarte w odwołaniu odnoszące się do stanu technicznego spornego budynku - fakt, iż według właścicieli sporna nieruchomość nie nadaje się do zamieszkiwania i kwalifikuje się do rozbiórki - nie może stanowić w niniejszej sytuacji podstawy do wymeldowania. Podobnie jak fakt, że wnioskowany do wymeldowania jest właścicielem sąsiadującej działki, na której zlokalizowany jest inny budynek. Kwestia stanu technicznego czy przystosowania lokalu do zamieszkania nie mogą być przedmiotem niniejszego postępowania, bowiem sprawy meldunkowe mają charakter czysto rejestrowy i organ stwierdza fakt pobytu w danym lokalu, a nie jest zobligowany do oceny jego stanu technicznego. Nawet jeżeli budynek jest w złym stanie technicznym, a jest przez stronę zamieszkały, wyposażony w sprzęt niezbędny do codziennego funkcjonowania i znajdują się w nim jego rzeczy osobiste to nie ma podstaw do uznania, że nie stanowi on jego centrum życiowego. Nie stanowi o tym również sam fakt złożenia wniosku o pozwolenie na rozbiórkę spornego budynku. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia, B.S. zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 §1 i art. 80 kpa poprzez: - nieprzeprowadzenie zawnioskowanych w odwołaniu dowodów w postaci: dokumentacji z postępowania w przedmiocie rozbiórki budynku, w którym znajduje się lokal przy ul. H. w K. , ponownych oględzin lokalu przy ul. H. w K. , dokumentów załączonych do odwołania, - dokonanie oceny dowodów w sposób stronniczy, dowolny, nie uwzględniający wszystkich dowodów zebranych w toku postępowania administracyjnego i w konsekwencji dokonanie błędnego ustalenia faktycznego, że W.G. nie opuścił miejsca pobytu stałego w lokalu przy ul. H. w K. Nadto skarżąca zarzuciła naruszenie: art. 35 ustawy o ewidencji ludności poprzez niewłaściwe jego zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji odmawiającej wymeldowania; oraz art. 35 w zw. z art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności poprzez błędną interpretację i uznanie, iż dla oceny, czy istnieją podstawy do wymeldowania, nie ma znaczenia stan techniczny spornego lokalu, czy też przystosowanie lokalu do zamieszkania. W uzasadnieniu skarżąca zarzuciła, że organ odwoławczy zaakceptował ocenę dowodów przeprowadzonych w toku sprawy dokonaną przez organ I instancji, pomijając przy tym dowody załączone do odwołania dotyczące stanu technicznego budynku oraz wskazujące na zamieszkiwanie W.G. w innym budynku posadowionym na jego posesji przylegającej do posesji, na której znajduje się przedmiotowy lokal i nieodgrodzonej od niej. Autorka skargi nie zgodziła się z organem II instancji, że kwestia stanu technicznego budynku czy przystosowania lokalu do zamieszkania nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie skarżącej organy winny rozważyć, czy w lokalu, którego dotyczy wniosek o wymeldowanie i zaskarżona decyzja, można w ogóle zamieszkiwać. Zdaniem wnoszącej skargę istotne było uzupełnienie przez organ II instancji postępowania dowodowego o dowody zawnioskowane w odwołaniu, których Wojewoda nie uwzględnił t.j.: dołączenie dokumentacji dotyczącej postępowania w przedmiocie rozbiórki budynku, w którym znajduje się lokal, a mogącej rozstrzygnąć o tym, czy z uwagi na zły stan techniczny budynku możliwe jest w nim zamieszkiwanie, ponowne przeprowadzenie oględzin lokalu, w szczególności dla oceny cech przedmiotowego lokalu z punktu widzenia jego przystosowania do zamieszkiwania wobec argumentacji strony podniesionej w odwołaniu dotyczącej niedostatecznych uwag pracowników organu I instancji w tym zakresie i zainicjowanego postępowania o rozbiórkę budynku. Dalej skarżąca wskazała, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem zasad swobodnej oceny dowodów. Podała, że Wojewoda zaaprobował ustalenia faktyczne dokonane przez organ I instancji. Tymczasem ocena dowodów z zeznań świadków (wskazujących na zamieszkiwanie W.G. w drugim budynku znajdującym się przy ul. H. na posesji obok przedmiotowego budynku), w kontekście dokumentów załączonych przez stronę do odwołania (z których wynika, że W.G. wybudował na własnej działce budynek, który w zamierzeniu inwestycyjnym ma pełnić funkcję mieszkalną, a do budynku przy ul. H. są podłączone woda, prąd, a w oknach wiszą firany), rodzi poważne wątpliwości co do prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych i nakazywało przeprowadzenie ponownej wnikliwej analizy wszystkich dowodów łącznie. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. 2017 poz. 369) zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. (aktualny tekst jedn. Dz.U.2017.657) o ewidencji ludności organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W świetle tego przepisu, warunkiem wydania decyzji o wymeldowaniu z miejsca pobytu stałego jest uprzednie ustalenie przez organ, że osoba opuściła to miejsce, nie dopełniając obowiązku wymeldowania się. Z kolei przez opuszczenie miejsca stałego pobytu należy rozumieć trwałe i dobrowolne nie przebywanie w dotychczasowym miejscu pobytu stałego. Zgodnie natomiast z art. 25 ust. 1 ww. ustawy, pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Odmawiając wymeldowania organy obu instancji prawidłowo zinterpretowały i zastosowały zacytowany wyżej przepis, wobec czego nie można podjętym przez nie decyzjom zarzucić jakiegokolwiek naruszenia prawa materialnego. Sąd podziela również dokonaną przez organy ocenę przeprowadzonych w sprawie dowodów i poczynione w oparciu o nią ustalenia faktyczne wskazujące jednoznacznie na to, że nie istniały przesłanki do dokonania wymeldowania. Dowody te – wbrew zarzutom skargi - były wystarczające do wyjaśnienia okoliczności, czy W.G. koncentruje swe życie w lokalu położonym w K. przy ul. H. W opinii Sądu powyższa okoliczność została potwierdzone przede wszystkim w toku oględzin przeprowadzonych 11 stycznia 2017 r. w tym lokalu. Zgodzić należy się ze skarżącą, że protokół z oględzin jest dość lakoniczny. Niemniej jednak należy zwrócić uwagę, że skarżąca, a na rozprawie również uczestniczka E. S - S. twierdziły, że poddany oględzinom lokal w ogóle nie jest zamieszkały. W związku z tym należy przyjąć, że pracownicy organów meldunkowych kierując się doświadczeniem życiowym potrafią odróżnić lokal opuszczony, w którym nikt – zwłaszcza zimą – stale nie przebywa, od lokalu, który jest stale zamieszkiwany. Z tego też względu ustalenie, że sporny lokal jest umeblowany, są do niego podłączone media, ogrzewany jest piecem, w kuchni wydzielona jest toaleta, a W.G. posiada w nim swoje rzeczy osobiste i klucze, jest wystarczające do uznania, że lokal ten stanowi jego centrum życiowe i stan ten nie może wskazywać na to, że nastąpiło opuszczenie tego lokalu w sposób trwały. Na marginesie należy zaznaczyć, że ze zdjęć złożonych na rozprawie nie wynika, aby dom, w którym znajduje się sporny lokal był opuszczony. W chwili bowiem wykonywania tych zdjęć okna w tym domu były otwarte, miały firanki, a na parapecie stały kwiatki doniczkowe. Dodatkowo odnośnie zarzutu braku dokonania ponownych oględzin spornego lokalu w celu oceny cech tego lokalu z punktu widzenia jego przystosowania do zamieszkiwania stwierdzić należy, że skarżąca dwukrotnie była informowana przez organ o terminie przeprowadzenia oględzin i możliwości osobistego w nich uczestnictwa. Skarżąca jednak udziału w tych oględzinach nie wzięła, a zatem sama zrezygnowała z możliwości wykazania, że W.G. w lokalu tym nie zamieszkuje. Odnośnie zarzutu nieprzeprowadzenia zawnioskowanych przez stronę dowodów w postaci dokumentacji w przedmiocie rozbiórki budynku, w którym znajduje się lokal przy ul. H., to podnieść należy, że organy właściwe w sprawach ewidencji ludności nie są powołane do dokonywania oceny, czy określony obiekt budowlany nadaje się na miejsce pobytu ludzi w rozumieniu prawa budowlanego i uzależnienie od tej oceny możliwości zameldowania lub wymeldowania. Skoro więc budynek, który jest przedmiotem postępowania, do dnia wydania zaskarżonej decyzji nie został rozebrany, ani nie została wydana przez właściwy organ prawomocna decyzja nakazująca jego rozbiórkę w określonym terminie, to nie było podstaw do wydania w oparciu o same tylko twierdzenie o niezdatności tego lokalu do zamieszkiwania, decyzji o wymeldowaniu uczestnika postępowania (por. pogląd wyrażony przez WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 3 listopada 2016 r., III SA/Gd 662/16). Sam osąd wnioskodawczyni, że budynek powinien zostać rozebrany, nawet poparty złożeniem wniosku o pozwolenie na jego rozbiórkę nie może zostać zaakceptowany przez organ meldunkowy bez potwierdzającej go prawomocnej decyzji wydanej przez właściwe organy posiadające kompetencje w zakresie orzekania o rozbiórce obiektu budowlanego. Odnosząc się do złożonej w toku postępowania sądowoadministracyjnego decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] udzielającej E. S.-S. oraz B. S. pozwolenia na rozbiórkę budynku mieszkalnego jednorodzinnego położonego na dz. Ne ewid. [...] obręb [...] w K. przy ulicy H., należy zauważyć, że nie mogła ona mieć wpływu na ocenę zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji, ponieważ zapadła 3 tygodnie po jej wydaniu i nie wiadomo, czy stała się ostateczna. Rozstrzygające niniejszą sprawę organy nie mogły więc takiego rozstrzygnięcia uwzględnić. Ponadto należy zauważyć, że w treści tej decyzji znalazło się stwierdzenie, że do rozbiórki inwestor może przystąpić z chwilą, gdy budynek będzie wolny pod względem prawnym i fizycznym zgodnie z odrębnymi przepisami. Jeżeli więc to nastąpi, to nie będzie przeszkód, aby skarżąca złożyła ponowny wniosek o wymeldowanie W.G. z pobytu stałego w przedmiotowym lokalu. Odnośnie zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, to wynika z nich niewątpliwie, że W.G. jest widywany na przedmiotowej posesji, natomiast nie można się zgodzić ze skarżącą, że można z nich wywnioskować, że W.G. mieszka przy ul. H., gdyż generalnie świadkowie raczej nie potrafili wskazać, w którym domu mieszka wnioskowany do wymeldowania, a ponadto żaden ze świadków nie był ani w spornym lokalu, ani w lokalu przy ul. H., a swoją ocenę opierali jedynie na obserwacji z zewnątrz. Reasumując przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe bezspornie wykazało, że W.G. zamieszkuje w lokalu położonym w K. przy ul. H. z zamiarem stałego w nim przebywania, w związku z czym w dacie wydawania zaskarżonego rozstrzygnięcia nie mogło być mowy o jego wymeldowaniu. Natomiast zarzuty skargi sprowadzają się do zakwestionowania przeprowadzonej przez organy oceny dowodów, co wobec braku naruszenia przepisów prawa procesowego, a to art. 7, 77 § 1, 80 kpa, nie może stanowić podstawy do uchylenia decyzji objętej skargą. Mając to wszystko na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło