II GSK 3956/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-11
Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Maria Jagielska, Izabella Janson
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku nierejestrowania przez tachograf wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi, organ administracji ma obowiązek przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w celu ustalenia, czy przyczyną mogła być awaria urządzenia, czy też wystarczające jest ustalenie, że kierowca celowo doprowadził do takiego stanu rzeczy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji oraz Sąd I instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny. W sytuacji, gdy dane z tachografu i systemu ViaTOLL wskazują na celowe działanie kierowcy (krótki czas jazdy od momentu zatrzymania, gwałtowny wzrost prędkości, późne wprowadzenie danych kraju rozpoczęcia przejazdu), nie ma obowiązku powoływania biegłego w celu zbadania potencjalnej awarii tachografu, zwłaszcza gdy strona nie przedstawiła żadnych dowodów na jej wystąpienie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na M. S. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na nierejestrowaniu przez tachograf wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca został zatrzymany do kontroli, a analiza danych z tachografu i systemu ViaTOLL wykazała, że pojazd poruszał się od zaledwie 3 minut od momentu zatrzymania, a o tej samej godzinie zarejestrowano gwałtowny wzrost prędkości i wprowadzenie danych kraju rozpoczęcia przejazdu. M. S. kwestionował ustalenia organów, domagając się powołania biegłego w celu zbadania możliwości awarii tachografu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia del. WSA Izabella Janson Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 lipca 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 460/17 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. S. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 675 (sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 5 lipca 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 460/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia [...] marca 2017 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że w wyniku kontroli drogowej z dnia [...] listopada 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r., nałożył na M. S. karę pieniężną w wysokości 5000 zł, z tytułu naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub urządzenia cyfrowego rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi [lp. 6.2.1. zał. nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1907 ze zm.)].
W uzasadnieniu organ I instancji, powołując się na ustalenia protokołu kontroli podał, że w dniu [...] listopada 2016 r. na autostradzie A4 ok. 230 km, kierunek Wrocław – gmina Prószków, zatrzymano dynamicznie do kontroli samochód ciężarowy z naczepą, kierowany przez B. B., który wykonywał w imieniu i na rzecz skarżącego jako przedsiębiorcy, międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy z Czech do Niemiec. Sygnał do zatrzymania podano ok. godziny 17:35, zaś o godzinie 17:38 z tachografu cyfrowego kontrolowanego pojazdu dokonano wydruku dziennego z karty kierowcy, którą następnie wyjęto. Analiza wydruku wykazała, że pojazd poruszał się zaledwie od 3 min., tj. od godziny 17:35 do godziny 17:38. Następnie pobrano dane z urządzenia zainstalowanego w pojeździe, które wykazały taki sam stan rzeczy. W tachografie o godzinie 17:35 zostało także zarejestrowane zdarzenie w postaci gwałtownego wzrostu prędkości o 53 km/h i dopiero o tej godzinie kierujący wprowadził dane kraju rozpoczęcia przejazdu (PL). Po analizie całości dokumentacji oraz z uwagi na odległość między parkingiem supermarketu K., który kierowca wskazał jako miejsce rozpoczęcia jazdy po godzinie 17-tej a miejscem kontroli, stwierdzono naruszenie, potwierdzone dodatkowo danymi z systemu ViaTOLL, z których wynika, że pojazd wjechał na autostradę A1 węzłem Świerklany-Rowień o godzinie 16:21.
Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. Zdaniem GITD, okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują na stosowanie przez kierowcę niedozwolonego urządzenia, tj. wyłącznika tachografu. Niemożliwe jest bowiem pokonanie odległości drogowej ok. 16 km w czasie ok. 3 minut i rozpoczęcie prowadzenia pojazdu od prędkości ok 50 km/h, co wynikałoby z zeznań kierowcy. Natomiast zarejestrowany przejazd 2 km od godziny 17:35 do godziny 17:38, odpowiada w ocenie organu czasowi i odległości od wydania przez inspektorów kontroli sygnału do zatrzymania pojazdu. Strona nie przedstawiła też żadnego dowodu mogącego uprawdopodobnić awarię tachografu.
Skargę na powyższą decyzję do sądu administracyjnego wniósł M. S.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uzasadniając oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), stwierdził, że w istocie skarżący nie kwestionował faktu nierejestrowania w dniu kontroli za pomocą tachografu cyfrowego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a jedynie zarzucał, że organy obydwu instancji nie wyjaśniły przyczyn takiego stanu rzeczy, co wymagało powołania biegłego. Utrzymywał, że skoro nie ujawniono w toku kontroli stosowania niedozwolonego urządzenia, nie można było wykluczyć awarii tachografu.
Sąd administracyjny uznał twierdzenia strony w tym zakresie za gołosłowne w świetle zebranego materiału dowodowego. Sąd wskazał, że skarżący mimo prawidłowo doręczonego w dniu 20 listopada 2016 r. zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia opisanego w protokole kontroli drogowej oraz pouczenia o możliwości złożenia wniosków dowodowych, nie skorzystał z tej możliwości i nie złożył żadnych wyjaśnień w toku postępowania przed organem I instancji. Tymczasem, o ile tachograf uległby awarii, obowiązkiem skarżącego jest dokonanie jego wymiany, bądź naprawy w autoryzowanym serwisie niezwłocznie po ujawnieniu takiego podejrzenia. Skarżący na żadnym etapie postępowania nie powołał się jednak na takie działanie i dopiero w odwołaniu od decyzji domagał się powołania biegłego. Sąd I instancji uznał zgłoszenie takiego środka dowodowego za niecelowe – z uwagi na upływ czasu od daty zdarzenia.
W ocenie WSA, zeznania kierowcy podważają wprost twierdzenia strony o możliwości awarii tachografu. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że nie zwrócił uwagi, aby tachograf wyświetlał błędy i nic nie wie o urządzeniu niedozwolonym. W chwili zatrzymania wprowadzał coś do nawigacji. Jako miejsce rozpoczęcia przejazdu w dniu kontroli wskazał parking K., z którego ruszył ok. godziny 17-tej, zaś na autostradę A4 wjechał wjazdem Gogolin.
Zdaniem Sądu, gdyby fakt awarii tachografu miał miejsce, kierowca nie miałby żadnego powodu do składania nieprawdziwych zeznań. Wersja kierowcy została zaś wykluczona w toku postępowania wyjaśniającego. Dane z systemu ViaTOLL wykazały bowiem, że pojazd wjechał na autostradę A1 węzłem Świerklany-Rowień o godzinie 16:21. WSA uznał brak podstaw do dezawuowania dowodu z tego systemu w świetle art. 75 § 1 k.p.a. Według Sądu, nie jest też możliwe, aby kierowca dopiero o godzinie 17:35, kiedy otrzymał sygnał do zatrzymania, przypadkowo wprowadził dane kraju rozpoczęcia przejazdu. Stwierdzony wówczas gwałtowny wzrost prędkości o 53 km/h i zarejestrowanie od tej godziny rozpoczęcia jazdy potwierdziły, według Sądu, w obiektywny sposób ustalenia organów administracji. Zasadnie zatem organy odmówiły wiarygodności zeznaniom kierowcy (art. 80 i art. 81 k.p.a.).
Za bez znaczenia WSA uznał fakt, że kontrolujący nie ujawnili niedozwolonego urządzenia.
W takim stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1 oraz art. 93c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 84 § 1 k.p.a., które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź uzasadniałyby wznowienie postępowania administracyjnego.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł M. S., domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Wyrokowi Sądu I instancji skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez jego niezastosowanie w zw. z art. 7, 77 § 1, 75 § 1, 78 § 1 i 2 k.p.a. oraz 84 § 1 k.p.a., poprzez oddalenie skargi, mimo że organ dopuścił się naruszenia przepisów k.p.a. i nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy, a ponadto poprzez zaaprobowanie przez Sąd I instancji faktu, że organy pierwszej i drugiej instancji nie przeprowadziły dowodu z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej na okoliczność prawidłowości działania tachografu cyfrowego w kontrolowanym pojeździe w okresie podlegającym kontroli, tj. czy przyczyną nierejestrowania wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi mogła być awaria wiązki elektrycznej odpowiedzialnej za pracę tachografu cyfrowego, ABS i innych układów - mimo, że jest to okoliczność, której ustalenie wymaga wiadomości specjalnych z zakresu działania urządzeń rejestrujących (tachografów) i ma ona istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (czyli dla możliwości przypisania stronie odpowiedzialności administracyjnoprawnej).
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie powyższego zarzutu, w tym zwłaszcza wskazano, że Sąd w ogóle nie rozważył, dlaczego tachograf w okresie bezpośrednio poprzedzającym kontrolę nie rejestrował aktywności w postaci jazdy, jednocześnie nie ustalając jednoznaczny, by kierowca wpływał w sposób niedozwolony na działanie tachografu. Innymi słowy, skarżącemu przypisano naruszenie w postaci nierejestrowania aktywności przez kierowcę, a jednocześnie w ogóle nie ustalono przyczyny tego stanu rzeczy, wykluczając awarię tachografu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy. Zaskarżony wyrok nie narusza też prawa w sposób opisany w zarzutach skargi kasacyjnej.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zarzuty te nie są zasadne, a Sąd I instancji prawidłowo nie zastosował wskazanego przepisu prawa procesowego.
W pierwszej kolejności, w rozpoznawanej sprawie nie doszło bowiem do naruszenia art. 75 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a., które przewidują, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny oraz że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii.
W świetle przytoczonych przepisów warunkiem powołania biegłego jest zaistnienie okoliczności, której wyjaśnienie wymaga wiadomości specjalnych. Zasadnie uznały organy, że w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie zachodziła. Okoliczności faktyczne sprawy wynikające z zebranego materiału dowodowego potwierdzały bowiem dokonane przez organ ustalenie, że nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub urządzenia cyfrowego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, było efektem celowego działania kierującego pojazdem. Jak trafnie ustalono w sprawie, na podstawie danych z urządzenia zainstalowanego w pojeździe, kontrolowany pojazd – zatrzymany dynamicznie do kontroli o godzinie 17:35 - poruszał się zaledwie od 3 min., tj. od godziny 17:35 do godziny 17:38. Co więcej, w tachografie o godzinie 17:35 zostało także zarejestrowane zdarzenie w postaci gwałtownego wzrostu prędkości o 53 km/h i dopiero o tej godzinie kierujący wprowadził dane kraju rozpoczęcia przejazdu (PL). Powyższy zbieg zaistniałych i niekwestionowanych okoliczności w ciągu zaledwie trzech minut zasadnie został uznany, co następnie zaakceptował Sąd I instancji, za wynikający z celowego działania kierowcy.
Jeżeli natomiast skarżący twierdził, że w kontrolowanym pojeździe w dniu kontroli o godzinie 17:35 doszło do czasowego uszkodzenia urządzenia rejestrującego (tachografu) i z tej okoliczności wywodził dla siebie skutki prawne, to powinien był przedłożyć na tę okoliczność dowody, które uzasadniałyby powstanie wątpliwości co do prawidłowości ustalonego w sprawie stanu faktycznego i obligowały organ do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego (np. poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego), albo dokonania odmiennej oceny już zebranego materiału dowodowego.
W ustalonych przez organ okolicznościach faktycznych, biorąc pod uwagę fakt, że w chwili zatrzymania kontrolowanego pojazdu o godzinie 17:38, kierujący pojazdem wykonywał przewóz, rejestrując prędkość, aktywność kierowcy i przebytą drogę, od trzech minut, (tj. od momentu nadania sygnału do zatrzymania kontrolowanego pojazdu), sporządzając na żądanie kontrolującego wydruk z tachografu cyfrowego wskazujący, że pojazd od godziny 17:35 do momentu nadania sygnału do zatrzymania pojazdu do kontroli, tj. godz. 17:38 poruszał się, organ nie miał podstaw do powzięcia wątpliwości co do ewentualnej możliwości zaistnienia wcześniejszej awarii tachografu spowodowanej przez inne czynniki. Skoro skarżący w trakcie postępowania nie wskazał żadnych dowodów uprawdopodobniających przyjęcie, że doszło do awarii tachografu, za bezzasadny uznać należy zarzut skargi kasacyjnej, że organ zaniechał przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Wobec niewystępowania w sprawie okoliczności, której wyjaśnienie wymagało wiadomości specjalnych, nie było podstaw do przeprowadzania dowodu z opinii biegłego na ewentualną awarię tachografu, tym samym zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. i art. 84 § 1 k.p.a. należało uznać za niesusprawidliwiony.
Nie jest także zasadny zarzut naruszenia przepisu art. 78 § 1 i 2 k.p.a. Przepis ten przewiduje, że "Żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy", a "Organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy." Trafnie wskazano, że gdyby rzeczywiście doszło do awarii tachografu, to zgodnie z wymogami rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, kierowca widząc brak wskazań urządzenia rejestrującego, powinien był zaznaczyć fakt wadliwego jego działania, zaś pracodawca był zobowiązany do naprawy urządzenia. Skoro w trakcie kontrolnego przejazdu tachograf działał prawidłowo, a skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tezy o awarii tachografu, nie było potrzeby prowadzenia dalszego postępowania dowodowego na okoliczność, czy przyczyną nierejestrowania danych przez tachograf w dniu [...] listopada 2016 r. mogła być jego awaria.
Należy zatem uznać, że w rozpoznawanej sprawie nie doszło do zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów k.p.a. Zasadnie ocenił Sąd I instancji prawidłowość stanowiska orzekających w sprawie organów w odniesieniu do przewozu drogowego obywającego się w dniu [...] listopada 2016 r. W skardze kasacyjnej skarżący jedynie ponowił podnoszony już uprzednio w toku postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego zarzut braku jednoznacznego ustalenia, czy przyczyną nierejestrowania danych przez tachograf w dniu [...] listopada 2016 r. mogła być jego awaria. Także na etapie postępowania kasacyjnego zarzuty naruszenia przepisów art. 78 § 1 i 2 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a. oraz art. 84 § 1 k.p.a. pozostały ogólne, ograniczając się do zakwestionowania ustalonego w sprawie stanu faktycznego, ale bez wskazania jakichkolwiek argumentów na poparcie tego twierdzenia. Nie mogą one zatem zostać uznane za zasadne.
Podsumowując należy zatem stwierdzić, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zasadnie uznał Sąd I instancji, że przeprowadzone w sprawie postępowanie administracyjne było prawidłowe, stanowiąc podstawę do nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej.
Wobec uznania, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1667).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło