II SA/Gl 443/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-08-02

Skład orzekający: Andrzej Matan, Piotr Broda, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na nierejestrowaniu przez kierowcę wszystkich wymaganych danych na karcie kierowcy (w tym okresów aktywności i odpoczynku), może zostać nałożona na przedsiębiorcę, jeśli kierowca wyciągnął kartę z tachografu i nie wprowadził ręcznie brakujących danych?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że wyjęcie karty kierowcy z tachografu i brak wprowadzenia ręcznie brakujących danych dotyczących okresów aktywności stanowi naruszenie przepisów o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej. Brak rejestracji aktywności kierowcy ma istotne znaczenie dla rozliczenia czasu pracy i odpoczynku, co może wpływać na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność obiektywną za naruszenia, a przepisy dotyczące zwolnienia z odpowiedzialności (art. 92b i 92c u.t.d.) nie obejmują sytuacji wynikających z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli transportu drogowego stwierdzono, że karta kierowcy P. S. nie zawierała wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy, ponieważ karta została wyjęta z tachografu, a kierowca nie wprowadził ręcznie brakujących danych. Naczelnik Urzędu Celnego nałożył karę pieniężną. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał decyzję w mocy. P. S. złożył skargę do WSA, zarzucając niewłaściwą wykładnię przepisów i uznanie, że spełnia on hipotezę lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Matan, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda,, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant specjalista Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Naczelnik Urzędu Celnego w B. decyzją z dnia [...] r., znak [...], wydaną na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie j.t. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 – dalej k.p.a.), art. 93 ust. 1 w związku z art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 z późn. zm. – dalej u.t.d.) nałożył karę pieniężną w wysokości [...] zł na P. S., prowadzącego działalność gospodarczą w firmie P. S. "A" z siedzibą we W. W uzasadnieniu podano m. in., że dnia [...] r. na drodze S1 R. K., kierujący zespołem pojazdów składającym się z ciągnika samochodowego nr rej. [...] oraz naczepy ciężarowej został skontrolowany na okoliczność przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym. W trakcie kontroli ustalone zostało, że w niniejszym przypadku wykonywany był międzynarodowy transport drogowy rzeczy przez przedsiębiorcę P. S. "A" z siedzibą we W. W trakcie kontroli karty kierowcy stwierdzono, że okazana karta kierowcy nie zawiera wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy, tj. w okresach od [...], godz. [...] do [...] godz. [...]. W okresie tym stwierdzono wyjęcie karty z tachografu i niewprowadzenie za ten okres żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie. Kierowca nie okazał również zaświadczenia o działalności, mówiącego o nieprowadzeniu pojazdu w przedmiotowym czasie. Doszło zatem do nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (pkt 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d.). Strona nie przedstawiła dowodów świadczących, że przedsiębiorca wykonujący przedmiotowy przewóz drogowy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Pismem z dnia [...] r. strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji, w którym poinformowała, że nie zgadza się z rozstrzygnięciem, a cała decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa i bez umocowania prawnego. Organ doszedł do błędnych wniosków, niewłaściwe zakwalifikował stwierdzone naruszenie i nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy. Kierowca w okresie od [...] od godziny [...] do [...] r. do godziny [...] miał czas wolny, nie wykonywał pracy i dowolnie dysponował swoim czasem. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w K. decyzją z dnia [...] r., znak [...], wydaną na podstawie art. 138 §1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podano m. in., że okazana do kontroli karta kierowcy nie zawiera wprowadzanych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy. Kierowca nie zgłosił uwag, ani zastrzeżeń co do przeprowadzonej kontroli. Przewóz drogowy należało zaklasyfikować, jako międzynarodowy transport drogowy. W ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, Naczelnik Urzędu Celnego w B. słusznie zakwalifikował naruszenie przepisów z pkt. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, które to naruszenie zagrożone jest karą pieniężną w wysokości [...] zł. W rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której kierowca przyznał się do zachowania polegającego na wyjęciu karty kierowcy z tachografu, co bez wątpienia uniemożliwiło rejestrację wskazań bez względu na fakt, czy kierowany pojazd poruszał się, czy stał. Bezsprzeczne jest, że w okresie wskazanym w protokole kontroli karta kierowcy była wyjęta z tachografu, co spowodowało brak rejestracji jego aktywności. Nie wprowadzono też za ten okres żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie. Brak rejestracji i brak wskazania rodzaju aktywności kierowcy na jego karcie ma zasadnicze znaczenie dla rozliczenia dziennych norm czasu pracy i odpoczynku kierowcy, co w konsekwencji niewątpliwie może mieć wpływ na bezpieczeństwo użytkowników dróg. Zdaniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej przedstawione przez przedsiębiorcę w odwołaniu wyjaśnienia nie mogą stanowić podstawy do zastosowania w sprawie art. 92b ust. 1 u.t.d., jak również nie mogą stanowić podstawy do zastosowania art. 92c ust. 1 tej ustawy. Skargę na powyższą decyzję złożył P. S., zaskarżając ją w całości i zarzucił naruszenie prawa materialnego, poprzez niewłaściwą subsumpcję stanu faktycznego, polegającą na uznaniu, iż spełnia on hipotezę zawartą w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Na tej podstawie wniósł o uchylenie skarżonej decyzji w całości, uchylenie decyzji organu I instancji, ewentualnie o stwierdzenie, że obie decyzje zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, a także o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu podano m. in., że zgodnie z hipotezą zawartą lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. kara powinna zostać nałożona z tytułu nierejestrowania wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Dokonując literalnej wykładni ww. przepisu, karze będzie podlegało jednoczesne nierejestrowanie wszystkich elementów w nim określonych, nie zaś jednego z nich, ustawodawca celowo posłużył się koniunkcją. Gdyby wola ustawodawcy była odmienna, zgodna z interpretacją organów, w tekście ustawy posłużyłby się alternatywą, używając spójnika "lub". Tak wysokiej karze - [...] zł, powinien podlegać przedsiębiorca, którego kierowca, wykonując przewóz drogowy, nie rejestruje jednocześnie wszystkich elementów wymaganych rozporządzeniem 165/2014, tj. aktywności kierowcy, przebytej drogi i prędkości pojazdu. Brak takiej rejestracji ma daleko dalej idące skutki, albowiem uniemożliwia jakąkolwiek kontrolę kierowcy w zakresie czasu pracy, czy też czasu prowadzenia pojazdu. Podstawowymi przypadkami, gdy można zastosować ww. karę pieniężną są sytuacje, w których kierowca prowadzi pojazd bez wykresówki lub z wyjętą wykresówką, bez karty kierowcy lub gdy stosuje urządzenia niedozwolone, zakłócające pracę tachografu. Zatem, w związku z tym, ustawodawca zastosował niejako karę o charakterze upomnienia, gdy okazano niepełne dane o okresach aktywności kierowców. Wysokość ww. kary została określona w lp. 6.3.8 i 6.3.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Nadto uzasadnione wątpliwości budzi kwestia, czy dzienny odpoczynek kierowcy spędzony poza pojazdem musi być zarejestrowany w jakikolwiek sposób na karcie kierowcy. Zarówno organ I, jak i II instancji, opierają swoje stanowisko na błędnej interpretacji art. 34 ust. 1 rozporządzenia 165/2014, polegającej na ustaleniu, że kierowca ma obowiązek rejestrować m. in. odpoczynki dzienne, czy to automatycznie za pomocą tachografu, czy też za pomocą wpisu manualnego w przypadku oddalenia się od pojazdu. Nie można się zgodzić z taką interpretacją ww. przepisu. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Jak z powyższego wynika, kierowcy mają obowiązek rejestrowania swojej aktywności od momentu przejęcia pojazdu, do momentu zakończenia dziennego okresu pracy. Zatem podstawowym obowiązkiem kierowcy jest rejestrowania swojej aktywności od momentu rozpoczęcia pracy w danym dniu do chwili jej zakończenia. Reasumując, kierowca ma generalny obowiązek rejestrowania swojej aktywności, zaś w tym okresie, gdy kierowca w wyniku oddalenia od pojazdu nie mógł rejestrować aktywności automatycznie, które stanowi dozwolone wyciągnięcie karty "z innych powodów", powinien to zarejestrować za pomocą wpisu manualnego. W żadnym wypadku ww. przepisów nie wolno traktować w sposób rozszerzający i rozciągać ich na inne okresy, w tym okres odpoczynku dziennego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 roku, poz. 1369 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. W wyniku analizy akt sprawy Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza bowiem ani prawa materialnego, ani też organ odwoławczy nie naruszył reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. Tymczasem, zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa uzasadnia uwzględnienie skargi. W myśl przepisów art. 87 ust. 1 u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1155 ze zm. – dalej u.cz.p.k.). Oprócz wymienionych powyżej dokumentów, wykonując transport drogowy, kontrolowany jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji (art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Kwestie związane z prowadzeniem ewidencji czasu pracy kierowców są uregulowane w ww. ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, jak również w unormowaniach tzw. pochodnego (wtórnego) prawa unijnego, w tym w szczególności przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE L Nr 60 z dnia 28 lutego 2014r.) oraz wspomnianego wyżej rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 ustanawia przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku kierowców wykonujących przewóz drogowy rzeczy i osób. Ponadto, jeśli chodzi o kontrolę czasu pracy kierowców, to stosownie do art. 25 ust. 1 u.cz.p.k. pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formie: zapisów na wykresówkach; wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności; rejestrów opracowanych na podstawie dokumentów, o których mowa w tym przepisie. Obowiązek dokumentowania okresów nieprowadzenia pojazdu normuje art. 31 tej ustawy, który stanowi, że "przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy jest obowiązany wystawić kierowcy wykonującemu przewóz drogowy zatrudnionemu u tego przedsiębiorcy zaświadczenie, w przypadku, gdy kierowca: 1) przebywał na zwolnieniu lekarskim od pracy z powodu choroby; 2) przebywał na urlopie wypoczynkowym; 3) miał czas wolny od pracy; 4) prowadził pojazd wyłączony z zakresu stosowania rozporządzenia (WE) nr 561/2006 lub Umowy AETR; 5) wykonywał inną pracę niż prowadzenie pojazdu; 6) pozostawał w gotowości w rozumieniu art. 9 ust. 1 tej ustawy. Zaświadczenie pracodawca wystawia i wręcza kierowcy przed rozpoczęciem przewozu drogowego. W rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której kierowca przyznał się do wyjęcia karty kierowcy z tachografu, stwierdzając: "(...) nie dokończyłem czynności wykonywania wpisu manualnego w pamięci tachografu (...)". Powyższe oznacza, że w omawianym przypadku naruszone zostały cytowane wyżej przepisy art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014, w tym zwłaszcza ust. 1, zgodnie z którym "Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem okresu pracy chyba, że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów (...)." Jednakże, stosownie do postanowień art. 34 ust. 3 rozporządzenia 165/2014, jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać tachografu zainstalowanego w pojeździe, to okresy innej pracy, okresy gotowości oraz przerwy lub odpoczynku w przypadku pojazdu wyposażonego w tachograf cyfrowy - kierowca winien wprowadzić na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do manualnego wprowadzania danych, w jakie wyposażony jest tachograf. Skoro kierowca wyjął kartę z tachografu i nie wprowadził na nią danych co do aktywności, to nie jest możliwe stwierdzenie, czy kierowca rzeczywiście odpoczywał we wskazanym czasie. Naruszono tym samym zasady rejestrowania aktywności kierowcy za pomocą urządzenia rejestrującego. Konsekwencją naruszenia jest odpowiedzialność z L.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d., przewidująca karę [...] zł za "Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi." Nie jest to zatem odpowiedzialność z L.p. 6.3.8. bądź 6.3.9. zał. 3 do u.t.d. W tym kontekście NSA w wyroku z 29 maja 2015 r., sygn. II GSK 854/14, stwierdził: "(...) skoro ustalono w toku kontroli, że karta kierowcy została wyjęta z urządzenia rejestrującego (...), prawidłowo organ uznał, że wyczerpało to znamiona naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (L.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d). Nie ulega bowiem wątpliwości, że zachowanie kierowcy, polegające na wyjęciu karty kierowcy z tachografu, uniemożliwiło rejestrację powyższych wskazań bez względu na fakt, czy kierowany przez niego pojazd się porusza, czy stoi. Z kolei brak rejestracji i brak wskazania rodzaju aktywności ma zasadnicze znaczenie dla rozliczenia dziennych norm czasu pracy i odpoczynku kierowcy, co w konsekwencji niewątpliwie może mieć wpływ na bezpieczeństwo użytkowników dróg." W ustawie o transporcie drogowym funkcjonują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy i prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Z kolei art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stwierdza, że podmiot wykonujący przewóz drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli okoliczności wskazują, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza. W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 92b oraz art. 92c u.t.d. nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów, tak krajowych, jak i unijnych. Nie można przy tym uznawać – jak się podkreśla w orzecznictwie – że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a u.t.d. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku, jaki został określony w przepisach prawa. Dlatego treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej niemal sytuacji. Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów o czasie pracy i in. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności, których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę (zob. np. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Podkreślić trzeba też, że w przepisach art. 92b oraz 92c u.t.d., jak przyjmuje się w orzecznictwie, chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym (zob. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Przedsiębiorca ma zatem możliwość np. wprowadzenia takiego systemu motywacyjnego, by nagradzać kierowców za jazdę bez naruszeń przepisów, nie poprzestając na ich karaniu np. naganami. Uregulowania ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zaistnienie przesłanek określonych w przepisach jest co do zasady wystarczające, aby taki przedsiębiorca obciążony został z tytułu popełnionych zaniedbań sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy przedsiębiorcy; nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej, która jest określona w przepisach. Jest to zatem odpowiedzialność obiektywna. Dla uwolnienia się od niej nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała zastosowania środków dodatkowych (zob. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Co więcej, jest to odpowiedzialność niezależna od ewentualnej odpowiedzialności samego kierowcy. Zatem brak właściwego i w rezultacie skutecznego nadzoru, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża wykonującego przewóz drogowy. Profesjonalny przewoźnik winien posiadać odpowiednią wiedzę specjalistyczną i wdrożyć rozwiązania organizacyjne, pozwalające na prawidłowe wykonywanie przewozów (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. III SA/Gd 698/13). Stwierdzone w czasie kontroli naruszenie świadczy o wadliwej organizacji pracy oraz braku podjęcia skutecznych środków mających na celu zapobieganie podobnym sytuacjom. Nie doszło zatem do naruszenia art. 7, 77 §1, 80, 140 k.p.a. w zw. z art. 107 §3, 138 §1 pkt 1 k.p.a., L.p. 6.2.1., 6.3.8., 6.3.9. zał. 3 do u.t.d. oraz art. 92a, 92b ust. 1 i 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., ani też innych przepisów, uzasadniających uwzględnienie skargi. Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło