II SA/Ke 261/17

WyrokWSA w Kielcach2017-08-03

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Dorota Chobian, Renata Detka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca wykonanie rowu otwartego w celu zapobieżenia szkodom spowodowanym zmianą stosunków wodnych na gruncie, wydana na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, w szczególności poprzez oparcie jej na niejasnej i wewnętrznie sprzecznej opinii biegłego oraz nieprecyzyjne określenie nałożonego obowiązku?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały uchylone z powodu naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie wyjaśniły istotnych okoliczności faktycznych, w szczególności działań skarżącego, które mogłyby zakłócić stosunki wodne ze szkodą dla sąsiadów, a także nie usunęły rozbieżności i niejasności w opiniach biegłego. Ponadto, nałożony obowiązek wykonania rowu był nieprecyzyjny.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej stronom, w tym skarżącemu S. P., wykonanie rowu otwartego w celu zapobieżenia szkodom spowodowanym zmianą stosunków wodnych na gruncie. Skarżący wniósł skargę, zarzucając m.in. oparcie decyzji na sprzecznej opinii biegłego oraz nieprecyzyjne określenie nałożonego obowiązku. Organy administracji, opierając się na opiniach biegłej, uznały, że skarżący przyczynia się do zmiany kierunku spływu wód.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz S. P. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi S. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. znak: [...] w przedmiocie naruszenia stosunków wodnych na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz S. P. kwotę 797 (siedemset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. II SA/Ke 261/17 UZASADNIENIE Decyzją z [...] r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. po rozpatrzeniu odwołania S. P., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy B. z 7 lipca 2016 r. w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie. W uzasadnieniu SKO wskazało, że ww. decyzją organ I instancji nakazał stronom wykonanie rowu otwartego (szer. dna rowu 0,5m, głębokość 0,3m) w pasie wyłączonym z użytkowania rolnego na następujących działkach położonych w miejscowości H.: - S. P.F. na działce nr [...] ; - E. i M. S. na działkach nr [...] i [...] ; - M. K. na działce nr [...] ; - Z. i J. G. oraz A. K. na działce nr [...] oraz - A. D. na działce nr [...] . W złożonym odwołaniu S. P. wniósł o nakazanie stronom przywrócenia stanu poprzedniego na działkach nr [...] , [...] , [...] , [...] i [...] poprzez likwidację rowów poprzecznych i głębokich bruzd w celu zapobieżenia szkodom na działce nr [...] . Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym SKO przytoczyło treść art. 29 ust. 1, 2 i 3 ustawy Prawo wodne i podniosło, że sprawa była już przedmiotem orzekania przez organ II instancji i w trakcie prowadzonego ponownie postępowania Wójt Gminy B. zgodnie z zaleceniami Kolegium zlecił uzupełnienie opinii sporządzonej przez inż. K. C. – biegłą w zakresie postępowania wodnoprawnego - w zakresie skonkretyzowania środków prawnych w celu usunięcia szkodliwego wpływu zmiany stanu wody na nieruchomości sąsiednie, bowiem stan faktyczny na gruncie został przez organ prawidłowo ustalony. SKO wskazało, że z opinii biegłej i jej uzupełnienia wynika, że naturalne ukształtowanie terenu odbywa się z północnego-wschodu od strony Świętokrzyskiego Parku Narodowego w kierunku południowo-zachodnim. Spływy wód z działek objętych postępowaniem odbywają się w kierunku działki nr [...] należącej do skarżącego, zwłaszcza w części spornego obniżenia morfologicznego. Z załączonej mapy wynika, że w obrębie spornych działek są dwa obniżenia morfologiczne przebiegające w poprzek działek, odprowadzające wody do drogi gminnej. Droga przejmuje wody ze spływów powierzchniowych i odprowadza je do rzeki. W 2015 r. droga została utwardzona klińcem, a rów umocniony ażurowymi płytami betonowymi. SKO wyjaśniło, że spór pomiędzy właścicielami działek trwający już kilka lat dotyczy umożliwienia odprowadzenia wód ze swoich pól właśnie do tego rowu w miejscu naturalnego obniżenia terenu. Zgodnie z uzupełnioną opinią biegłej, dla ograniczenia wystąpienia szkód w terenie konieczne jest zachowanie przez wszystkie strony postępowania warunków ukształtowanego w zlewni kierunku spływu wód wynikającego z morfologii terenu. Ingerencja stron postępowania w ukształtowany system spływu powierzchniowego wód opadowych i roztopowych w zlewni morfologicznej prowadzi do stanu, w którym woda w sposób niekontrolowany znajduje ujście w kierunku obniżenia morfologicznego terenu tj. na działkę skarżącego i dalej w kierunku drogi gminnej. Woda spływająca od wschodu przez działkę A. D. nanosi wypłukaną glebę w kierunku obniżenia terenu. Na granicy działek A. D. i S. P. obecnie znajduje się przeszkoda, która powoduje, że w pasie, w którym następował spływ wód, woda spływająca z działki nr [...] utworzyła sobie przepływ przypadkowym otworem i spływa na działkę nr [...] . Taka sytuacja, w ocenie SKO, jest spowodowana użytkowaniem wyłączonego z uprawy pasa w ukształtowanym obniżeniu morfologicznym. Wprowadzone obecnie zmiany w granicach tegoż pasa na każdej z działek według uznania właścicieli prowadzą do szkodliwego oddziaływania na nieruchomość S. P, który również przyczynia się do zmiany kierunku spływu wód poprzez ograniczenie dla naturalnego kierunku spływu w obrębie wydzielonego pasa gruntu na granicy z działką A. D.. Działanie takie nie zabezpiecza jego nieruchomości przez szkodliwym oddziaływaniem spływających wód. Skarżący jako właściciel działki bezpośrednio przylegającej do rowu przy drodze gminnej powinien umożliwić odprowadzenie wody opadowej właśnie do tego rowu, zważywszy, że sam w miejscu naturalnego obniżenia terenu ma pas zieleni wyłączony z produkcji rolnej. Nieracjonalne zdaniem biegłej, jest żądanie S. P., aby każdy z właścicieli działek wykonał rów wzdłuż swojej działki odprowadzający wody do rzeki. Takie rozwiązanie nie jest możliwe ze względu na ukształtowanie terenu. Trudno - zdaniem biegłej - wymagać od właścicieli nieruchomości, aby wykopali wzdłuż swojej granicy głębokie rowy, aby dostosować się do rzędnej dna rowu w najniższym miejscu (w miejscu naturalnego obniżenia terenu). Taki stan rzeczy na pewno spowoduje obrywanie skarp rowu, oraz granic nieruchomości, spowoduje wyłączenie części działek z rolniczego użytkowania, ciężkim sprzętem nie można uprawiać roli przy głębokich rowach. S. P. nie ma na swojej działce rowu odprowadzającego wody do rzeki, a sam odprowadza wody do rowu przydrożnego. Wykonanie rowu w miejscu naturalnego obniżenia terenu jest rozwiązaniem najkorzystniejszym dla wszystkich stron. Rów zbierze wody opadowe i roztopowe, ograniczy wpływ wód na działkę S. P. w kolejnym obniżeniu morfologicznym działki. Odnosząc się do zarzutów skarżącego, że z powodu spływu wód został zniszczony rów przydrożny (płyty ażurowe), SKO wyjaśniło, że płyty ażurowe zostały zniszczone na dł. ok. 60 m w miejscu gdzie jest najwyższa skarpa rowu, ok, 1,5 m wysokości, a nie w miejscu obniżenia morfologicznego. Od miejsca wypływu wód z naturalnego obniżenia terenu do rowu, do miejsca zniszczonych płyt ażurowych, jest pewna odległość na której płyty ażurowe nie są zniszczone (fot. nr 2.13 wg uzupełnienia opinii biegłej), jak również w dalszej części rowu za wysoką skarpą. Niewątpliwym jest więc fakt, że płyty ażurowe nie zostały zniszczone w związku ze spływem wód w naturalnym obniżeniu terenu. Należy również nadmienić, że żądanie S. P., aby każdy z właścicieli działek wykonał rów wzdłuż swojej działki może spowodować również taki skutek. W pewnym miejscu rowy będą bardzo głębokie, skarpy będą się obrywać i nie będzie można wykonywać prac rolniczych ciężkim sprzętem, co było podnoszone wcześniej. Zgodnie z uzupełnieniem opinii biegłej, właściciele działek powinni wykonać rów, który odprowadzi wody do rowu przydrożnego. Jest to zdaniem biegłej najprostszy sposób rozwiązania konfliktu. Na działkach nr [...] i [...] już w terenie istnieje rowek, na działce nr [...] jest również rowek i teren bardzo podmokły, a na działce nr [...] jest pas zieleni. Wody przepłyną swobodnie do rowu przydrożnego, a następnie do rzeki. Istotne dla sprawy jest, aby rów pozwalający na swobodny spływ wody przebiegał przez wszystkie działki tj. rozpoczynał się na działce nr [...] i działkami nr [...] , [...] , [...] , [...] i [...] odprowadzał wody do rowu przydrożnego. Ponadto rów odprowadzający wody opadowe z pól powinien zostać wykonany przez strony w tym samym czasie. W ocenie SKO ww. opinia nosi cechy rzetelności, jest spójna i logiczna. Została poparta konkretnymi wyliczeniami i analizą terenu. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skardze S. P. wniósł o uchylenie decyzji z 24 lutego 2017 r. i zasądzenie kosztów postępowania zarzucając: I. Naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i § 3 oraz art. 80 kpa mające wpływ na treść decyzji, polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz nie podjęciu wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a w szczególności oparcie decyzji na wewnętrznie sprzecznej, niejasnej opinii biegłego, której wadliwość była już dostrzeżona przy wydaniu decyzji z 25 listopada 2015 r., jako jej niespójność w zakresie ocen i końcowych wniosków, w tym odmowy przywrócenia stanu poprzedniego, mimo oceny zasadności zlikwidowania rowów i głębokich bruzd w celu przywrócenia naturalnego charakteru spływów powierzchniowych i ograniczenia szkodliwego wpływu na działkę nr [...] S. P. przez właścicieli działek nr 195-[...] , których to wątpliwości nie usunęła opinia uzupełniająca, co uzasadniało co najmniej podjęcie czynności przesłuchania biegłego lub dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego celem dokonania pełnych ustaleń faktycznych w sprawie, jak i ich oceny co do charakteru i treści decyzji mającej zapobiec szkodom; II. utrzymanie w mocy decyzji z 7 lipca 2016 r. mimo, że jej sentencja jest na tyle mało precyzyjna, że nie określa miejsca (usytuowania) rowów na działkach oznaczonych numerami [...] -[...] , co uzasadnia poważne wątpliwości co do jej wykonalności. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że wykonanie przez właścicieli działek położonych powyżej rowów poprzecznych spowodowało skierowanie wód opadowych z tych działek bezpośrednio na jego nieruchomość, ze znacznym nagromadzeniem na niej wody, w części zatapiając ją i przez dalszy spadek wód w kierunku rowu przydrożnego zmywając grunt w części do niego przyległego do rowu, uszkadzając również jego boczne, betonowe obudowy. Zniszczeniu uległy nasadzenia drzew owocowych, oberwaniu uległa skarpa, użytkowanie działki stało się znacznie utrudnione, jak i w części niemożliwe. W ocenie skarżącego, opinia uzupełniająca nie pozostaje w zbieżności z opinią merytoryczną tego samego biegłego, przy czym ta ostatnia jest wewnętrznie sprzeczna, skoro po nakazaniu likwidacji rowów i bruzd wykonanych przez właścicieli działek położonych wyżej, co ma przywrócić stan poprzedni, zaznacza, że skarżący nie może ograniczać naturalnych spływów wód, jak również domagać się wykonania trwałych wodnic z ujściem do rzeki na całej długości sąsiednich działek, co było stanem poprzednim przed wykonaniem rowów poprzecznych i funkcjonowało przez wiele lat, bez zalewania jego gruntu. Wg skarżącego, jedynym rozwiązaniem jest wykonanie wodnic wzdłuż wszystkich działek. Zarzucił, że do tego stanowiska biegły ustosunkował się w sposób lakoniczny nie przedstawiając argumentów sprzecznych z jego stanowiskiem, które sprawdziło się w praktyce wykorzystując naturalnie ukształtowanie terenu i nie przecinało działek na ich szerokości rowami poprzecznymi, które stanowią dodatkową przeszkodę utrudniającą właściwe ich rolnicze użytkowanie. Zdaniem skarżącego, rowy poprzeczne nie rozwiązują żadnego problemu związanego z minimalizowaniem szkód, gdyż przez nagromadzenie wody w nich uniemożliwiają jej wsiąkanie na całej powierzchni działek, a następnie tak zgromadzoną przelewają na jego działkę. Skarżący podniósł, że decyzja nakładająca obowiązek określonego zachowania powinna obowiązek ten wyrażać na tyle precyzyjnie, by był on wykonalny. Sentencja decyzji Wójta jest wysoce mało precyzyjna w określeniu obowiązku nałożonego na właścicieli oznaczonych działek "wykonania rowu otwartego", gdyż, choć podaje jego rozmiary, to wskazuje miejsca jego usytuowania wysoce ogólnikowo. Nie wynika z niej, że rów otwarty przebiegający przez wszystkie wymienione działki ma stanowić linię ciągłą, ani w którym miejscu danej działki ma być jego początek i czy ma przebiegać wzdłuż działki, czy też na jej szerokości jako linia prosta, czy też ukośna, jak i w którym miejscu ma się zaczynać na konkretnej działce, a w którym kończyć i jak ma być kontynuowany na działkach pozostałych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z 26 lipca 2017 r. skarżący podniósł, że w trakcie postępowania nie stwierdzono, aby zablokował naturalny spływ wody z działek położonych wyżej i to nie on dokonał zmian w naturalnym spływie wód. Podniósł, że rów został wykonany w 2015 r. jako rów przydrożny i nie miał na celu odprowadzenia wody z działek, a biegła nie wykazała i nie przedstawiła obliczeń dotyczących możliwości przyjęcia przez ten rów dodatkowej ilości wody. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji należy wskazać na wstępie, że organy obu instancji orzekały w niniejszej sprawie na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 469 ze zm.). Zgodnie z jego treścią, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Zastosowanie przez organy administracji publicznej art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wymaga w każdym przypadku precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności, jaki był ostatnio stan wody na gruncie, czy doszło do jego zmiany, czy nastąpiła zmiana kierunku odpływu wody opadowej, a jeśli tak - z jakiej przyczyny, oraz czy dokonane w tym zakresie zmiany szkodliwie wpłynęły na sąsiednie grunty. Ponadto przypomnieć także należy, że postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się na skutek złożenia przez A. D., Z. G., D. G. oraz E. S. wniosku z dnia 14 maja 2014 r. w sprawie "pomocy w rozwiązaniu konfliktu" z sąsiadem S. P., w którym wskazano, że S. P. "zastawił przepływ i cała woda" skierowana została na pole A. D. To, że organy rozstrzygały sprawę z wniosku, a nie z urzędu, świadczy zawiadomienie o wszczęciu postępowania z 29 maja 2014 r. oraz sentencje wydawanych decyzji. Treść żądania wniosku złożonego w sprawie oraz przepis prawa materialnego, który był podstawą orzekania przez organy administracji, wyznaczały zatem granice przedmiotowe prowadzonego postępowania. Zadaniem organów było więc ustalenie, czy istotnie S. P. dokonał zmiany stanu wody na gruncie, a jeżeli tak - na czym konkretnie to działanie polegało i czy jego konsekwencją są szkody występujące na działkach wnioskodawców. Jak wynika z akt sprawy, rozstrzygnięcie organu I oraz II instancji oparte zostało w głównej mierze na opinii biegłej z zakresu hydrogeologii K. C., która sporządziła w maju 2015 r. opinię "w sprawie zakłócenia stosunków wodnych na działkach o nr ewid. [...] -[...] położonych w miejscowości H. gmina B.". W jej treści biegła wskazała, że w odległości ca 250 m od rzeki Hutki poprzecznie przez działki nr [...] -[...] przebiega naturalne obniżenie geomorfologiczne ukształtowane przez intensywne spływy powierzchniowe. W obniżeniu tym, w obrębie działki nr [...] , A. D. wykonała niewielki rów z ujściem przy granicy z działką nr [...] , który ułatwia odpływ wody na działkę skarżącego. Podobnie właściciele kolejnych działek ([...] , [...] , [...] ) wykonali w obniżeniu rów jako przedłużenie rowu na działce nr [...] w celu zintensyfikowania przepływu w kierunku obniżenia terenu. Z. G. wykonała na działce nr [...] głęboką bruzdę przy granicy z działką nr [...] i kończącą się w istniejącym obniżeniu terenu skierowanym na działkę nr [...] , którą wody napływające ze wschodu działki nr [...] spływają na działkę nr [...] . W ocenie biegłej, wykonane na działkach nr [...] -[...] rowy przyczyniają się do zakłócenia i zmian stosunków wodnych w obrębie istniejącego naturalnego obniżenia morfologicznego poprzez zintensyfikowanie spływów powierzchniowych w kierunku naturalnego obniżenia terenu w obrębie działki nr [...] , co narusza stosunki wodne. W przypadkach wystąpienia intensywnych opadów atmosferycznych lub roztopów spotęgowany odpływ powierzchniowy przyczyniać się będzie do szkodliwego oddziaływania na działkę nr [...] . We wnioskach końcowych biegła wskazała, że "dla rozwiązania konfliktu w przedmiotowej sprawie, właściciele działek o nr [...] , [...] , [...] , [...] i [...] winni zlikwidować rowy i głębokie bruzdy w celu przywrócenia naturalnego charakteru spływów powierzchniowych i ograniczenia szkodliwego wpływu na działkę nr [...] należącą do P. S. P.". Z dołączonego do akt sprawy wypisu z ewidencji gruntów wynika przy tym, że właścicielami wymienionych przez biegłą działek są: - nr [...] i [...] - M. i E. S., - nr [...] - M. K., - [...] - Z. i J. G. oraz A. K., - [...] - A. D., - [...] - S. P.. Odnosząc konkluzję sporządzonej wówczas opinii do przedmiotowego zakresu sprawy wyznaczonej żądaniem wniosku oraz przepisem art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, dostrzec wypada, że zgodnie z jej treścią to wnioskodawcy, a nie S. P., naruszyli stosunki wodne na gruncie wykonując rowy na swoich działkach i to ich działanie wpływa szkodliwie na nieruchomość skarżącego. W aktach sprawy znajduje się także opinia uzupełniająca sporządzona przez biegłą K. C., z której wynika, że "dla ograniczenia występowania szkód na działkach nr [...] i [...] związanych z okresowym utrudnieniem użytkowania gruntów, właściciele działek o nr ew. [...] , [...] , [...] , [...] i [...] i [...] winni doprowadzić do przywrócenia poprzedniego stanu stosunków wodnych w zakresie ukształtowanego w zlewni powierzchniowego spływu wód opadowych i roztopowych. W tym celu należy przywrócić jako ciągłość na każdej z wymienionych nieruchomości możliwość spływu wód wydzielonym z upraw pasem o szerokości 2,0 m zachowując ukształtowane obniżenie terenu umożliwiające powierzchniowy spływ wód w kierunku południowo-zachodnim do rowu przy drodze gminnej". Biegła wskazała też rozwiązanie alternatywne tj. wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodliwym wpływom na grunty sąsiednie położone najniżej tj. działki nr [...] i [...] . Rolę takiego urządzenia może spełniać jeden wspólny rów trawiasty w pasie wyłączonym z użytkowania rolnego na działkach nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] i [...], a o utrzymanie jego drożności winni zadbać właściciele działek nr [...] -[...] oraz właściciel działki nr [...] poprzez jego regularne wykaszanie. Porównanie treści opinii głównej z maja 2015 r. oraz jej uzupełnienia sporządzonego rok później wskazuje na znaczące różnice, których zdają się nie zauważać nie tylko oba organy, ale nawet sama biegła. Na pierwszej stronie opinii uzupełniającej znalazło się bowiem następujące stwierdzenie: "Tak jak wskazałam w opinii sporządzonej w 2015 r., właściciele działek o nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] i [...] winni doprowadzić do przywrócenia poprzedniego stanu stosunków wodnych w spornej części ich nieruchomości poprzez zaprzestanie wykonywania rowów i głębokich bruzd na swoich nieruchomościach w sposób przypadkowy." Tymczasem w opinii, na która powołuje się biegła – jak już zresztą wskazano wyżej – wniosek co do konieczności zlikwidowania "rowów i głębokich bruzd", których wykonanie zakłóciło istniejące stosunki wodne na gruncie, dotyczył jedynie właścicieli działek nr [...] , [...] , [...] , [...] i [...] , ale nie działki należącej do skarżącego oznaczonej nr [...] . W tym zakresie biegła na ostatniej stronie opinii z maja 2015 r. zauważyła, że "S. P. powinien mieć na uwadze fakt, iż nie może ograniczać naturalnych spływów wód w kierunku swojej nieruchomości wynikających z ukształtowania terenu, jak również domagać się wykonywania trwałych "wodnic" z ujściem do rzeki Hutki na całej długości sąsiednich działek położonych na północ od jego nieruchomości". Biegła nie wskazała jednak w tej opinii, jakie konkretnie działania skarżącego miałyby powodować owo "ograniczenie naturalnych spływów wód". Z kolei w opinii uzupełniającej na str. 2 biegła powołała się na "przeszkodę" na granicy działek nr [...] i [...] , wskutek której woda utworzyła sobie przepływ przypadkowym otworem i spływa na działkę nr [...] S. P. Jak wynika z tej opinii, właściciel działki nr [...] przyczynia się także do zmiany kierunku spływu wód poprzez ograniczenie dla naturalnego kierunku spływu w obrębie wydzielonego pasa gruntu na granicy z działką nr [...] , które to działanie nie zabezpiecza jego nieruchomości przed szkodliwym oddziaływaniem spływających wód w kierunku obniżenia terenu. Biegła powołuje się przy tym na wizję w terenie, która odbyła się z jej udziałem w dniu 8 marca 2016 r. Z protokołu przeprowadzonych wówczas oględzin nie wynika jednak, na czym owa "przeszkoda" polega, kto ją wykonał i w jaki sposób, a jeżeli stanowi ona naruszenie stosunków wodnych, to czy wpływa ona szkodliwie na grunty wnioskodawców. Z opinii można raczej wysnuć wniosek, że nieokreślona "przeszkoda", o której wspomina biegła i której istnienie przyjmują także oba organy, powoduje jedynie zwiększenie szkód na działce skarżącego. Nie wiadomo także, ani z opinii biegłej ani z ustaleń decyzji organów I i II instancji, jakie działania skarżącego stanowią "ograniczenie dla naturalnego kierunku spływu w obrębie wydzielonego pasa gruntu na granicy z działką nr [...] ", o którym mowa wyżej. Nie budzi wątpliwości Sądu, że ocena zmiany stosunków wodnych na gruncie wymaga wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Tym samym uzasadnione było odwołanie się przez organy do dowodu z opinii biegłego - którą to możliwość daje art. 84 § 1 kpa. Nie oznacza to jednak bezkrytycznego przyjęcia przez organ ustaleń biegłego za własne. Sporządzona opinia (czy też jak w niniejszym przypadku opinia oraz jej uzupełnienie) winna być bowiem spójna i wskazywać na przeprowadzony proces wyciągania wniosków (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2005 r., sygn. akt: I SA/Wa 2084/04, LEX nr 19264). Omawiany środek dowodowy nie może zawierać niejasności, pomyłek, braków, a w tym zakresie organ ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zbadania, czy przedłożona mu opinia jest zupełna, logiczna i wiarygodna oraz ewentualnie żądać jej uzupełnienia przez biegłego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 7 września 2007 r., sygn. akt: II SA/Ke 345/07, LEX nr 418279). Tymczasem ani Kolegium ani organ I instancji nie dostrzegły opisanych wyżej rozbieżności pomiędzy opinią z maja 2015 r., a uzupełnieniem tej opinii. Co więcej, nakładając na skarżącego obowiązek wykonania rowu, oba organy nie wyjaśniły w jakikolwiek sposób, z czego taki nakaz ma wynikać; nie ulega bowiem wątpliwości, że ani opinia biegłej z maja 2015 r. ani opinia uzupełniająca nie wskazuje na konieczność wykonania rowu przez właściciela działki nr [...] . W opinii uzupełniającej mowa jest jedynie o wykonaniu takiego urządzenia na działkach nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] oraz 134/1, przy czym ta ostatnia działka pojawia się dopiero w drugiej opinii biegłej, a organy nie ustalają kto jest jej właścicielem. W zaakceptowanej przez organ II instancji decyzji Wójta Gminy B. nie ma mowy o działce nr [...] i nie zostało wyjaśnione, czy jej pominięcie w rozstrzygnięciu ma jakikolwiek wpływ na skuteczność przyjętego rozwiązania. Tym samym sporządzona w sprawie opinia, aczkolwiek co do zasady niezbędna dla rozstrzygnięcia sprawy prowadzonej w oparciu o art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, bez wyjaśnienia występujących w jej treści istotnych rozbieżności, o których mowa wyżej, a także bez naprowadzenia na wskazanie konkretnych działań podejmowanych przez skarżącego (o ile takie miały miejsce), które zakłóciły stosunki wodne na gruncie ze szkodą dla gruntów wnioskodawców, jest nieprzydatna dla rozstrzygnięcia sprawy i nie mogła być podstawą decyzji orzekającej o zasadności złożonego wniosku. Niezależnie od tego, dokonując oceny sporządzonej w sprawie opinii oraz czyniąc własne ustalenia będące podstawą podjętego rozstrzygnięcia, organy nie mogą zapominać o granicach rozstrzyganej sprawy, które zakreślał złożony w sprawie wniosek i przepis prawa materialnego, czyli w tym konkretnym przypadku art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Przypomnieć raz jeszcze należy, że przedmiotem badania w sprawie było wyjaśnienie, czy na działce nr [...] , należącej do skarżącego, podjęte zostały działania wypełniające dyspozycję powyższego przepisu, nie zaś rozwiązanie konfliktu pomiędzy sąsiadami w poszukiwaniu, jak stwierdziło SKO za biegłą, "rozwiązania najkorzystniejszego dla wszystkich stron". Jeśli nawet opinia biegłej zawierała pewne sugestie i propozycje uregulowania problemów stron na tle niewłaściwego odwodnienia ich nieruchomości, to fakt ten nie mógł mieć znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, którego zakres przedmiotowy – jak już podkreślono wyżej – wyznaczało żądanie złożonego wniosku i przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Co prawda skarżący pismem z 16 kwietnia 2017 r. także wnosił o interwencję w sprawie zakłócania stosunków wodnych na jego działce na skutek działania P. G., D. G., T. G. i Z. G., jednakże jak wynika z akt sprawy, postępowanie zostało wszczęte i prowadzone nie na jego wniosek, lecz na wniosek A. D., Z. G., D. G. i E. S. Poczynione w obu decyzjach ustalenia, oparte w głównej mierze na opinii biegłej, nie koncentrują się na okolicznościach istotnych z punktu widzenia zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, co uniemożliwia Sądowi dokonanie oceny, czy w stanie sprawy przesłanki określone tym przepisem zostały w ogóle spełnione. W szczególności nie ustalono, czy skarżący podjął jakieś działania powodujące zakłócenie stanu wody na gruncie, jeśli tak, jakie konkretnie i czy wpłynęły one szkodliwie na sąsiednie działki. Wreszcie nawet gdyby przyjąć, że obowiązki na wszystkie strony zostały nałożone zasadnie, sporządzona opinia i jej uzupełnienie są spójne i logiczne, to słusznie S. P. zarzuca w skardze, że nałożony również na niego obowiązek jest nieprecyzyjny. Nakazując stronom wykonanie "rowu otwartego" o określonej szerokości dna i głębokości, w pasie wyłączonym z użytkowania, bez wskazania, w którym konkretnie miejscu na wymienionych działkach ma on mieć początek, jak przebiegać i w którym miejscu się kończyć, organy nałożyły bowiem obowiązki, które nie nadają się do wykonania. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie wyjaśniając istotnych dla sprawy okoliczności, naruszają art. 7, 77 i 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a co za tym idzie podlegać muszą uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. Orzeczenie zawarte w pkt II wyroku oparto o przepis art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składają się: uiszczony wpis w kwocie 300 zł, opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa – 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego – 480 zł - obliczone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015, poz. [...] 0). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji mając na uwadze przedstawione wyżej stanowisko prawne i omówione uchybienia, ustali wszystkie okoliczności niezbędne do oceny, czy spełnione zostały przesłanki określone w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. W szczególności dotyczy to ustalenia działań podejmowanych przez właściciela działki nr [...] , o ile takowe zostały podjęte, które zmieniły stan wody na gruncie ze szkodą dla działek sąsiednich. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, wyjaśni także rozbieżności i niejasności w opiniach biegłej, aby jej treść i końcowe wnioski były przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło