I OSK 2634/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-05-29

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Zbigniew Ślusarczyk, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doręczenie informacji publicznej na adres inny niż wskazany przez wnioskodawcę, nawet jeśli jest to adres ujawniony w ewidencji gruntów i budynków, stanowi wykonanie wyroku zobowiązującego do udostępnienia informacji publicznej w sposób i formie zgodnej z wnioskiem?
Ratio decidendi
Doręczenie informacji publicznej na adres inny niż wskazany przez wnioskodawcę, nawet jeśli jest to adres ujawniony w ewidencji gruntów i budynków, nie stanowi wykonania wyroku zobowiązującego do udostępnienia informacji publicznej w sposób i formie zgodnej z wnioskiem. Wnioskodawca ma prawo oczekiwać korespondencji na adres wskazany przez siebie, a organ zobowiązany jest do udostępnienia informacji zgodnie z jego żądaniem, chyba że środki techniczne na to nie pozwalają. Wysłanie informacji na nieznany wnioskodawcy adres nie wywołuje skutku prawnego i nie zwalnia organu z zarzutu bezczynności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D.R. na niewykonanie przez Wójta Gminy L. wyroku WSA w Łodzi z 2014 r. nakazującego udostępnienie informacji publicznej. WSA w Łodzi wymierzył Wójtowi grzywnę za niewykonanie wyroku. NSA, w poprzednim postępowaniu, uchylił część wyroku WSA dotyczącą rażącego naruszenia prawa i grzywny. Po tym D.R. ponownie wezwał organ do wykonania wyroku. Wójt twierdził, że wykonał wyrok, wysyłając informację na adres w Łodzi, którego wnioskodawca nie wskazywał. WSA w Łodzi uznał, że organ powinien był wysłać informację na adres wskazany przez wnioskodawcę (elektroniczny lub stacjonarny gazety) i wymierzył grzywnę. Wójt Gminy L. złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących sposobu udostępniania informacji publicznej oraz przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Dorota Kozub-Marciniak po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wójta Gminy L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 8 sierpnia 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 436/17 w sprawie ze skargi D.R. na niewykonanie przez Wójta Gminy L. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 grudnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Łd 175/14 oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 8 sierpnia 2015 r. sygn. akt II SA/Łd 436/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi po rozpoznaniu sprawy ze skargi D.R. wymierzył Wójtowi Gminy L. grzywnę w kwocie 500 (pięćset) złotych za niewykonanie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 grudnia 2014 r. w sprawie II SAB/Łd 175/14 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce bez rażącego naruszenia prawa oraz zasądził od Wójta Gminy L. na rzecz skarżącego D.R. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. U podstaw rozstrzygnięcia Sądu I instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna. Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 175/14 WSA w Łodzi zobowiązywał organ do załatwienia wniosku D.R. o udzielenie informacji publicznej z dnia [...] września 2014 r. w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Ponadto sąd stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzył Wójtowi Gminy L. grzywnę, a także zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. W wyniku złożonej przez organ skargi kasacyjnej sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego który, wyrokiem z dnia 7 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 642/15, uchylił pkt 3 ww. wyroku i stwierdził, że bezczynność Wójta Gminy L. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto NSA uchylił pkt 4 zaskarżonego wyroku i oddalił wniosek o wymierzenie Wójtowi Gminy L. grzywny. Nadto w pozostałym zakresie NSA oddalił skargę kasacyjną i w związku z tym odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości. W dniu [...] lutego 2017 r. D.R. wniósł do sądu administracyjnego o wymierzenie Wójtowi Gminy L. grzywny w wysokości dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w 2016 r., z powodu niewykonania wyroku WSA w Łodzi z dnia 18 grudnia 2014 r. W odpowiedzi na skargę Wójt Gminy L. wniósł o jej oddalenie powołując się na fakt wykonania wyroku, gdyż pismem z dnia [...] grudnia 2016 r., znak: [...], udzielił informacji publicznej D.R. w zakresie wskazanym przez wyrok z dnia 18 grudnia 2014 r. Wskazana informacja publiczna została wysłana listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru na adres [...], ul. [...], ujawniony w ewidencji gruntów i budynków. Wójt Gminy L. poniósł, że w mailu - wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia [...] września 2014 r., wnioskodawca nie wskazał adresu do doręczeń. Ze znajdującego się w aktach sprawy potwierdzenia odbioru korespondencji wynika, że doręczenie pisma, o którym mowa wyżej nastąpiło przez awizo. Organ wskazał na treść przepisów k.p.a. i stwierdził, że w niniejszej sprawie Wójt Gminy L. udzielił odpowiedzi na informację publiczną skierowaną przez D.R. listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. W sytuacji bezskutecznego upływu terminu czternastu dni, pismo należało uznać za doręczone w dniu 11 stycznia 2017 r. Ponadto Wójt Gminy L. przyznał, że w dniu 24 lutego 2017 r. do organu wpłynęło pismo D.R. wzywające do wykonania wyroku WSA w Łodzi, sygn. akt II SAB/Łd 175/14 i wskazujące adres strony, tj. ul. [...],[...]. Jednak ze względu na nieprecyzyjność ww. wezwania pismem z dnia [...] lutego 2017 r., znak: [...], poinformowano wnioskodawcę, iż pkt 1 wyroku WSA w Łodzi, sygn. akt II SAB/Łd 175/14, został zrealizowany poprzez wysłanie odpowiedzi zgodnie z orzeczeniem NSA w dniu 21 grudnia 2016 r. Ponadto w zakresie pkt 5 wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, Wydział II, poproszono wnioskodawcę o wskazanie nr rachunku bankowego w celu przekazania kwoty w wysokości: 100,00 zł tytułem zwrotów kosztu postępowania. W dniu 10 marca 2017 r. do organu wpłynęło pismo D.R., w którym wskazano nr konta bankowego do zwrotu kosztu postępowania, a już 15 marca 2017 r. dokonano przelewu kwoty w wysokości 100,00 zł. Zdaniem organu, z opisanego powyżej stanu faktycznego sprawy, wyroków podjętych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oraz Naczelny Sąd Administracyjny wynika, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W związku z powyższym Wójt Gminy L. wniósł o oddalenie skargi. Rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd I instancji wskazał, że chodzi o wykonanie prawomocnego wyroku, a skarżący spełnił warunek formalny wymagany dla skutecznego wniesienia skargi w trybie art. 154 p.p.s.a., wzywając organ do wykonania wyroku pismem z dnia 24 lutego 2017 r. W ocenie WSA w Łodzi zarzut niewykonania wyroku jest trafny. Sąd podniósł, że w mailowym wniosku o udzielenie informacji publicznej w nagłówku wskazano, że wniosek składa D.R. [...]. Wniosek ten został wysłany z adresu [...] Obowiązkiem organu było udzielenie odpowiedzi na wniosek tą samą drogą, czyli za pośrednictwem poczty elektronicznej. WSA zauważył, że jeżeli organ w tej dość oczywistej sytuacji miał wątpliwości, czy posiada adres, na który mógłby doręczyć odpowiedź na wniosek, to o wiele prostszą rzeczą, niż poszukiwania adresu w biurze ewidencji było uzyskanie tej informacji w G. Jeszcze prostsze było sprawdzenie, jakie adresy autor wniosku podawał w toku dalszego postępowania. Z akt administracyjnych bezspornie wynika, że również skargę z dnia [...] października 2014 r. na bezczynność organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżący podpisał "D.R. G.", jako adres do korespondencji wskazując zarówno stacjonarny, jak i mailowy adres gazety. Wezwanie do wykonania wyroku zostało podpisane przez skarżącego - redaktora naczelnego, również i w tym piśmie wskazano adres G. W skardze kasacyjnej od wyroku w sprawie udostępnienia informacji publicznej organ również podał jako adres w [...]. Sąd I instancji doszedł do wniosku, że jedynym adresem, na który organ w tej konkretnej sprawie był uprawniony wysyłać pisma do skarżącego, był adres G. - elektroniczny bądź stacjonarny. Nie zmienia tego wniosku okoliczność incydentalnego odebrania przez skarżącego pisma wysłanego na adres w Łodzi, nie był to bowiem adres, który on podał. Poza sporem jest, że skarżący nigdy nie podawał w tym postępowaniu innego adresu niż przytoczone wyżej. Przy tym prowadząc z organem gminy korespondencję jako redaktor naczelny skarżący miał prawo oczekiwać korespondencji wysyłanej na adres związany z prowadzeniem tej działalności. Zasadą w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej jest udostępnianie jej zgodnie z żądaniem wnioskodawcy, tak co do treści samej informacji publicznej, jak i sposobu i formy jej udzielenia, co wynika wprost z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 z późn. zm., dalej: u.d.i.p.). Sformułowanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej wyraźnie wskazuje, ze wnioskodawca oczekiwał odpowiedzi drogą elektroniczną, bo taki podał adres zwrotny (wynikał z maila). Po drugie uprawnione i równie skuteczne byłoby doręczenie korespondencji na adres stacjonarny gazety. Po trzecie skorzystanie przez organ z innego adresu było nieuprawnione i nie mogło rodzić skutku z postaci oceny prawidłowo awizowanego pisma. Sąd I instancji podniósł również, że zupełnie niezrozumiałe jest nieudostępnienie ponowne informacji po wezwaniu z lutego 2017 r. do wykonania wyroku. Wezwanie to dowodziło bowiem, że skarżący nie otrzymał żądnych informacji i był przekonany o niewykonaniu wyroku. Organ mógł naprawić ewidentny błąd weryfikując adres, na który wysłano informację, faktycznie nieodebraną, z adresem, który wskazywał pozwany, a który od początku postępowania był organowi znany. Wójt Gminy L. powinien był po prostu doręczyć skarżącemu jeszcze raz odpowiedź z dnia [...] grudnia 2016 r. na adres wskazany w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, albo adres poczty elektronicznej. Organ tymczasem twierdził, że wysłane na łódzki adres pismo z dnia [...] grudnia 2016 r. załatwiło definitywnie sprawę. Takie postępowanie organu nie buduje zaufania obywateli do organów administracji publicznej, co powinno być priorytetem w postępowaniu organów samorządu. Wymierzając organowi grzywnę na podstawie art. 154 § 1 p.p.s.a. w wysokości 500 zł i oceniając, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego Sąd poinformował, że kierował się wskazaniami i oceną zawartymi w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie o sygn. I OSK 642/15. Z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy nie tylko w sposób oczywisty, bez żadnych wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo, ale owo naruszenie musi mieć pewne dodatkowe, kwalifikujące cechy w stosunku do stanu naruszenia. W rozpoznawanej sprawie mimo oczywistości naruszenia art. 14 ustawy o dostępie do informacji publicznej takie kwalifikowane naruszenie nie nastąpiło, organ prowadził korespondencję w sprawie wykonania wyroku, podjął kroki w celu dokonania zwrotu kosztów postępowania. W tej sytuacji wymierzenie grzywny w wysokości 500 zł spełni swą funkcję represyjno-prewencyjną. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł Wójt Gminy L. zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy WSA w Łodzi do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie na rzecz wnoszącego skargę kasacyjną kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 14 ust. 1 u.d.i.p. i uznania, iż strona przeciwna we wniosku o udzielenie informacji publicznej wskazała m.in. formę i sposób udostępnienia informacji. Tymczasem w treści wniosku wnioskodawca nie zawarł wprost informacji pod jaki adres należy wysłać informację publiczną, a to na nim spoczywa obowiązek wskazania w sposób wyraźny sposobu udostępnienia informacji. Oprócz tego zarzucono naruszenie przepisów postępowania: (1) art. 154 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż wnoszący skargę kasacyjną nie wykonał pkt 1 wyroku z dnia 18 grudnia 2014 r. WSA w Łodzi, sygn. akt II SAB/Łd 175/14. Warunkiem wymierzenia organowi grzywny jest ustalenie przez Sąd, że organ pozostaje w bezczynności po wyroku uwzględniającym skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Skoro wnoszący skargę kasacyjną na wniosek strony przeciwnej z dnia [...] września 2014 r. udzielił odpowiedzi przekazując informację publiczną w piśmie wysłanym dnia 21 grudnia 2016 r., to brak było podstaw do wymierzenia grzywny, (2) art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nie oddalenie skargi w całości jako bezzasadnej na skutek usunięcia przez wnoszącego skargę stanu bezczynności z uwagi na wykonanie pkt 1 i pkt 5 wyroku WSA w Łodzi z dnia 18 grudnia 2014 r. utrzymanych w mocy przez wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 grudnia 2016 r. Organ bowiem nie uchylił się od zastosowania w/w orzeczeń. Niewykonanie wyroku ma miejsce wtedy, gdy organ orzeczenia w ogóle nie wykonał jak i wtedy, gdy wykonał je, ale z przekroczeniem wyznaczonego terminu. Żaden z tych przypadków nie miał miejsca w stanie faktycznym sprawy. Gdyby organ nie zamierzał w ogóle wykonywać wyroku uczyniłby to także w stosunku do pkt 5 wyroku WSA w Łodzi z dnia 18 grudnia 2014 r. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozszerzono argumentację prawną zawartą w zarzutach skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie nie zaistniała żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten – inaczej niż wojewódzkie sądy administracyjne - zobligowany jest jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 154 § 1 p.p.s.a. (którego naruszenie zarzucono w skardze kasacyjnej) według stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania wyroku, w razie niewykonania wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność oraz w razie bezczynności organu po wyroku uchylającym lub stwierdzającym nieważność aktu lub czynności strona, po uprzednim pisemnym wezwaniu właściwego organu do wykonania wyroku lub załatwienia sprawy, może wnieść skargę w tym przedmiocie, żądając wymierzenia temu organowi grzywny. Zasadniczą przesłanką do zastosowania art. 154 § 1 p.p.s.a. i wymierzenia organowi grzywny jest zatem ustalenie, że do dnia wniesienia skargi organ administracji nie wykonał wyroku sądu. Przepis artykułu 154, mówiąc o "niewykonaniu" wyroku sądu administracyjnego, odwołuje się w istocie do tego aspektu jego skuteczności, który polega na zachowaniu się (lub bezczynności) organu administracji publicznej w postępowaniu prowadzonym w rezultacie wyroku uwzględniającego skargę, niezgodnym ze wskazaniami co do dalszego postępowania, zawartymi w uzasadnieniu tego wyroku. (Woś Tadeusz (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI). W przedmiotowej sprawie poddano analizie kwestię wykonania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 grudnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 175/14. Rozstrzygnięciem tym: zobowiązano Wójta Gminy L. do załatwienia wniosku D.R. z dnia [...] września 2014 roku, w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, w zakresie pytań skierowanych do Wójta Gminy L. ( pkt 1); oddalono skargę w pozostałym zakresie (pkt 2); stwierdzono, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (3); wymierzono Wójtowi Gminy L. grzywnę w wysokości 500 (pięćset) złotych (4); zasądzono na rzecz D.R. od Wójta Gminy L. zwrot kosztów postępowania (5). Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 7 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 642/15, uchylił pkt 3 ww. rozstrzygnięcia, stwierdzając, że bezczynność Wójta Gminy L. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto NSA uchylił pkt 4 zaskarżonego wyroku i oddalił wniosek o wymierzenie Wójtowi Gminy L. grzywny. W pozostałym zakresie NSA oddalił skargę kasacyjną, i w związku z tym odstąpił od zasądzenia od D.R. na rzecz Wójta Gminy L. kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Kluczową kwestią w przedmiotowym postępowaniu było ustalenie, czy udzielenie przez organ informacji publicznej we wnioskowanym zakresie za pismem z dnia [...] grudnia 2016 r., wysłanym przesyłką na adres: [...], ul. [...] (którego to adresu skarżący nigdy nie wskazywał w toku postępowania) stanowiło wykonanie ww. wyroku Sądu I instancji z 18 grudnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 175/14. Przy tym zaznaczenia wymagało to, na co słusznie zwrócił uwagę WSA w Łodzi w zaskarżonym rozstrzygnięciu, że poprawnym adresem, na który organ powinien był kierować korespondencję do skarżącego był adres G. – elektroniczny bądź stacjonarny. W nagłówku wniosku podano bowiem, że jego adresatem jest [...], a sam wniosek został przesłany z adresu mailowego [...]. W toku postępowania sądowoadministracyjnego jako adres korespondencyjny D.R. wskazywał adres stacjonarny i mailowy G.. Zgodnie bowiem z art. 14 ust. 1 u.d.i.p., którego zarzut naruszenia poprzez błędną wykładnię podniesiono w skardze kasacyjnej, udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot zobowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku. Przywołany przepis odnosi się nie do kwestii kompletności udzielonej informacji (w zakresie, w jakim ewentualnie informacji nie udzielono, istnieje stan bezczynności polegający na niespełnieniu w terminie obowiązku), lecz, co do sposobu i formy udostępnienia informacji. Naruszenie normy ustanowionej w art. 14 ust. 1 u.d.i.p. nie polega zatem na nieudostępnieniu informacji lub udostępnieniu informacji w sposób niepełny. Uchybienie tej normie może polegać na błędnym przyjęciu przez podmiot zobowiązany, że udostępnienie informacji może nastąpić w sposób i w formie niezgodnych z wnioskiem albo na błędnym przyjęciu, że nie dysponuje środkami technicznymi, które umożliwiają udostępnienie informacji w sposób i w formie określonych we wniosku (por. wyrok NSA z dnia 28 października 2009 r., sygn. akt I OSK 714/09). Pierwsza ze wskazanych sytuacji wystąpiła w niniejszej sprawie. Kontrowersja dotyczyła bowiem sposobu oraz formy udostępnienia informacji. Wbrew podniesionym w skardze kasacyjnym zarzutom, nie można przyjąć, że odpowiedź podmiotu zobowiązanego na wniosek o udostępnienie informacji publicznej wysłana na inny adres niż wskazany przez podmiot informacyjnie zainteresowany (tj. ww. adres mailowy albo ww. adres gazety) wywołuje określony skutek prawny i tym samym uwalnia podmiot zobowiązany od zarzutu bezczynności. Jak już bowiem wyżej wyjaśniono, ustawa o dostępie do informacji publicznej w art. 14 przewiduje dwa elementy ważne dla procesu udostępniania informacji publicznej, a mianowicie określa wymagania co do sposobu i formy udostępnienia informacji publicznej. To wnioskodawca określa zatem w swoim wniosku, w jakiej formie i w jaki sposób chciałby otrzymać żądane informacje. Sposób udostępnienia należy odnosić do tego, w jaki sposób uzyska się informację, a zatem oznacza on tryb, w jakim wnioskodawca domaga się, aby udzielono mu informacji. Sposobem jest więc doręczenie na wskazany adres, wysłanie pocztą elektroniczną, wysłanie przy pomocy e-PUAP czy odebranie na miejscu w siedzibie podmiotu zobowiązanego lub wgląd do dokumentów na miejscu w organie. Natomiast podmiot zobowiązany nie może odmówić udostępnienia informacji publicznej w sposób wskazany we wniosku, jeżeli dysponuje środkami technicznymi umożliwiającymi udostępnienie informacji w żądanej formie i w żądany sposób. W takiej sytuacji dysponent informacji publicznej jest związany sposobem udostępnienia wskazanym we wniosku i nie może go bez zgody wnioskodawcy modyfikować. Każdy bowiem zgłoszony wniosek o udostępnienie informacji publicznej powinien zostać załatwiony w odpowiedni sposób - bądź przez udostępnienie informacji zgodnie z wnioskiem, bądź odmowę ich udzielenia. Tymczasem w analizowanym przypadku należało podzielić stanowisko WSA w Łodzi, że podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej udzielił wnioskowanej informacji pismem z dnia [...] grudnia 2016 r. niezgodnie ze sposobem wskazanym w przedmiotowym wniosku (na adres, którego strona nie wskazywała we wniosku, ani w toku całego postępowania). W realiach niniejszej sprawy zupełnie pozbawione logiki jest twierdzenie autora skargi kasacyjnej, że to skarżący nie uczynił zadość art. 14 ust. 1 u.d.i.p., bowiem jego wniosek nie zawiera adresu zwrotnego, na który należałoby udostępnić żądaną informację publiczną. Chociaż rzeczywiście skarżący nie podał literalnie i wprost, że adresem zwrotnym jest adres mailowy czy stacjonarny redakcji, to jednak od organu administracji publicznej, zatrudniającego wykwalifikowaną kadrę urzędniczą, specjalizująca się m.in. w obsłudze gminnej wspólnoty, a zatem jej mieszkańców, można było wymagać, że w drodze wnioskowania prawidłowo uzna, że w tej sytuacji adresem zwrotnym jest adres z którego nadano wniosek czy też adres redakcji ww. gazety, skoro jego autorem jest jej redaktor naczelny, a wniosek wysłano pocztą elektroniczną. Wysłanie natomiast informacji publicznej pod adres ujawniony w ewidencji gruntów i budynków, ani razu nie pojawiąjący się w toku postępowania, prawidłowo zostało ocenione przez WSA w Łodzi jako działanie nieuprawnione wywołujące skutek w postaci naruszenia art. 154 § 1 p.p.s.a. Zatem z uwagi na powyższe, za nieuzasadnione należało uznać zarzut naruszenie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 14 ust. 1 u.d.i.p oraz zarzut naruszenie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 154 § 1 p.p.s.a. Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. Przepis ten art. 151 p.p.s.a. podobnie jak przepisy art. 149 § 1-2 p.p.s.a. określają kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd I instancji stwierdził, że skarga nie zasługuje w całości na uwzględnienie, to nie można Sądowi oddalającemu skargę zarzucić naruszenia art. 151 p.p.s.a. (a do tego w istocie sprowadza się zarzut skargi kasacyjnej), gdyż takie rozstrzygnięcie jest właśnie zgodne z dyspozycją zastosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej (por. wyrok NSA z dnia 1 września 2011 r., I OSK 1499/10; wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2015 r., I OSK 2409/14; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r., I OSK 1084/14). Naruszenie tego rodzaju przepisów ogólnych jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14). Przepisy powyższe mogłyby stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, gdyby skarżący kasacyjnie zarzucał np. wadliwą wykładnię pojęcia "nieuwzględnienia skargi" czy "skutecznego cofnięcia skargi", a zatem kierował zarzuty bezpośrednio wobec norm zawartych w tych przepisach, a nie kwestionował prawidłowości ich zastosowania jako następstwa uchybienia innym normom, które były lub powinny były być stosowane przed przejściem Sądu I instancji do wydania orzeczenia na podstawie art. 151 p.p.s.a. Taka sytuacja jednak ponad wszelką wątpliwość nie występuje w niniejszej sprawie. Z tych względów i na podstawie art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło