I OSK 2873/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-05-25
Skład orzekający: Sędzia NSA Maciej Dybowski, Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska, Sędzia del. WSA Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania w sprawie potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości jest uzasadnione w sytuacji, gdy właściciel wyraził zgodę na wejście na teren nieruchomości pod wpływem zagrożenia użyciem środków przymusu?Ratio decidendi
Umorzenie postępowania w sprawie potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. jest nieuzasadnione, gdy zgoda właściciela na wejście na teren nieruchomości została wyrażona pod wpływem zagrożenia użyciem środków przymusu. W takiej sytuacji, gdy istnieje nagła potrzeba zapobieżenia znacznej szkodzie, pierwszeństwo ma tryb przewidziany w art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a brak zgody właściciela nie jest przesłanką do umorzenia postępowania, lecz do wydania decyzji legalizującej zajęcie i umożliwiającej dochodzenie odszkodowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o potwierdzenie przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości w celu usunięcia awarii gazociągu. Starosta umorzył postępowanie, uznając, że właściciele wyrazili zgodę na wejście na teren nieruchomości. Wojewoda Podkarpacki utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił obie decyzje, uznając, że zgoda właściciela została wymuszona, a postępowanie nie było bezprzedmiotowe. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki, która kwestionowała wyrok WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 25 maja 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Rafał Wolnik (spr.) po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2018 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 10 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Rz 620/17 w sprawie ze skargi M.P. na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] marca 2017 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości oddala skargę kasacyjną. [pic]
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 620/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M.P. na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] marca 2017 r., nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości, uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję Starosty S. z dnia [...] grudnia 2016 r. oraz zasądził od Wojewody Podkarpackiego na rzecz skarżącego kwotę 200,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne:
Starosta S. decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...], umorzył postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek [...] Sp. z o.o. ([...]) w sprawie potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], położonej W S., obręb Ś., stanowiącej własność skarżącego i jego żony O. P. na zasadach wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej.
Organ wyjaśnił, iż w dniu [...] lipca 2016 r. pracownicy [...] dwukrotnie weszli na przedmiotową nieruchomość. Pierwsze wejście (nieobjęte wnioskiem) miało miejsce o godz. 18 i miało na celu zlokalizowanie awarii. Drugie wejście nastąpiło późnym wieczorem w tym samym dniu i dokonane było w celu usunięcia awarii - już za zgodą właścicieli nieruchomości. W związku z ustaleniem, iż prace związane z usuwaniem awarii poprzez doraźne zabezpieczenie gazociągu w dniu [...] lipca 2016 r. wykonane zostały za zgodą i przy udziale właścicieli, postępowanie w sprawie potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości w dniu [...] lipca 2016 r. stało się bezprzedmiotowe i podlegało umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 126 ust. 1, ust. 5 i ust. 8 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (obecnie: Dz. U. z 2018 r., poz. 121), zwanej dalej u.g.n.
Na skutek wniesionego przez skarżącego odwołania od powyższej decyzji, Wojewoda Podkarpacki zaskarżoną do Sądu pierwszej instancji decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy uznał, iż skarżący wyraził zgodę na wejście na teren nieruchomości w dniu [...] lipca 2016 r. celem usunięcia nieszczelności gazociągu. Skoro zatem prace te wykonane zostały za zgodą i przy udziale właścicieli, postępowanie w sprawie potwierdzenia zaistnienia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości stało się bezprzedmiotowe.
W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie:
1. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 61 § 4, art. 77 § 1, art. 105 § 1 k.p.a. poprzez błędną ich wykładnię i przyjęcie, że:
- organ I instancji zapewnił stronie skarżącej czynny udział w każdym stadium postępowania mimo braku zawiadomienia skarżącego o wszczęciu postępowania i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji,
- zebrany przez organ I instancji materiał dowodowy nie budzi istotnych wątpliwości, co do podstaw prawnych i przebiegu zajęcia nieruchomości, a w konsekwencji uznanie, iż zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o przekonujące dowody;
2. art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez niedostateczne i niepełne uzasadnienie decyzji, z którego nie wynika, dlaczego organ uznał za udowodnione twierdzenia wnioskodawcy o prawie własności do urządzeń, występującej nagłej potrzebie zapobieżenia powstaniu znacznej szkody i zgodzie właściciela na korzystanie z nieruchomości, gdy z akt sprawy wynika, że właściciele nieruchomości nie wyrażali zgody na zajęcie, prawo wnioskodawcy do urządzeń nie zostało udowodnione a wystąpienie przesłanki nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody jest co najmniej wątpliwe;
3. art. 126 u.g.n. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że poddanie się obowiązkowi udostępnienia nieruchomości w celu zapobieżenia powstania znacznej szkody pod groźbą użycia przez władzę środków przymusu bezpośredniego jest dowolnym udostępnieniem własności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uwzględniając skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2017 r., poz. 1369), zwanej dalej p.p.s.a., wskazał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd pierwszej instancji przypomniał na wstępie brzmienie art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n. Wskazał, że przyczyna przeciwdziałania szkodom musi być na tyle nagła, czyli nie dająca się przewidzieć, że powoduje konieczność podjęcia działań przez odpowiedzialny podmiot w sposób natychmiastowy, bez składania wniosku i oczekiwania na wydanie decyzji na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. W tych okolicznościach na prawnym dysponencie nieruchomości ciąży w sposób bezpośredni ustawowy obowiązek jej udostępniania, zabezpieczony przymusem administracyjnym, polegającym na możliwości zastosowania przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
W ocenie Sądu organy obu instancji oparły swe rozstrzygnięcia na błędnej wykładni art. 126 ust. 5 u.g.n., która do wydania decyzji potwierdzającej podstawy do zastosowania art. 126 ust. 1 u.g.n. przyjmuje konieczność wystąpienia braku zgody prawnego dysponenta nieruchomości na jej czasowe zajęcie. Zdaniem Sądu dla zastosowania powyższej regulacji nie jest konieczne stwierdzenie braku zgody właściciela nieruchomości. Do przesłanek pozytywnej konkretyzacji art. 126 ust. 5 u.g.n. należy złożenie wniosku przez uprawniony podmiot po dokonaniu czasowego zajęcia nieruchomości oraz, co istotne, wystąpienie siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkody, uniemożliwiającej złożenie wniosku w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n.
Dalej Sąd pierwszej instancji zważył, że zarówno dobrowolne poddanie się ustawowemu obowiązkowi udostępnienia nieruchomości, jak również jego wyegzekwowanie w trybie przepisów postępowania egzekucyjnego w administracji, jest dla kwestii potwierdzenia przesłanek wejścia na teren nieruchomości prawnie irrelewantne.
Sąd wskazał ponadto, że z zebranego materiału dowodowego żadną miarą nie wynika, aby skarżący w sposób nieprzymuszony pozwolił pracownikom Spółki na czasowe zajęcie swej nieruchomości w celu usunięcia awarii. O stanowczej odmowie wyrażenia zgody na wejście na teren działki pisał przedstawiciel Spółki w treści wniosku z dnia [...]lipca 2016 r. o wydanie przedmiotowej decyzji. Również z druku karty pracy z [...] lipca 2016 r., z godziny 18.00 sporządzonej przez monterów [...] w S. [...]Sp. z o.o. w rubryce uwagi klienta wynika, że właściciel działki nie wyraża zgody na wejście na teren działki. Powyższe pozostaje spójne z treścią protokołu likwidacji awarii. W opisie wykonanych robót stwierdzono bowiem, iż w okresie zmiany pomiędzy godziną 15.00 a 23.30, miało miejsce wejście na teren nieruchomości w obecności Policji; stwierdzono brak zgody właściciela na usunięcie awarii. Przyjętej przez organy administracji wersji zdarzeń nie potwierdza również pismo skarżącego z [...] listopada 2016 r., w którym zaprzecza on, że dobrowolnie wpuścił ekipę remontową na teren swej nieruchomości. Wreszcie opis okoliczności usunięcia awarii przedstawiony w piśmie Zastępcy Naczelnika Wydziału [...] w S. z [...] października 2016 r. potwierdza wersje zdarzeń opisywaną przez skarżącego, a więc to, że dopiero w wyniku zagrożenia użyciem przymusu przez funkcjonariuszy wpuścił na teren posesji pracowników Spółki. Zagrożenie użyciem środków władczych nie może oznaczać dobrowolnego czyli nieprzymuszonego wykonania obowiązku administracyjnego. Zgoda mogła zostać przez skarżącego wyrażona, jednak nie nosiła cech dobrowolności. Dlatego przyjęty w decyzjach stan faktyczny odbiega istotnie od tego co wynika z wprost z materiału dowodowego i świadczy o naruszeniu przepisów o postępowaniu wyjaśniającym w postaci art. 7, 77 i 80 k.p.a.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła [...], zarzucając:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego a to art. 126 ust. 1, 5 i 10 w zw. z art. 124b ust. 1 u.g.n. polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, iż w przypadku wydawania na podstawie art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n. decyzji dotyczącej potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości w przypadku dokonania czynności mających na celu zapobieżenie znacznej szkodzie wynikającej z awarii, zgoda właściciela lub jej brak nie ma znaczenia dla wydania przedmiotowej decyzji - które w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przepisów postępowania mającego wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie, iż nawet w przypadku ujawnienia w toku postępowania administracyjnego istnienia zgody właściciela na dokonanie takich czynności nie zachodzi przesłanka do umorzenia postępowania w tym przedmiocie jako bezprzedmiotowego, tj. art. 105 § 1 k.p.a.;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - poprzez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego wyrażającą się w przyjęciu, iż w niniejszej sprawie nie doszło do wyrażenia zgody przez właściciela na zasadzie wspólności małżeńskiej na wejście na teren jego działki, tj. art. 7, 77 i 80 k.p.a. w związku z art. 60, w zw. z art. 651 K.c., które złożyły się na nieusprawiedliwione uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z rozstrzygnięciem pierwszoinstancyjnym, a to poprzez niezasadne zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. i w ten sposób nieuzasadnione niezastosowanie art. 151 p.p.s.a.
Wskazując na powyższe skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z równoległym zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego, w nich kosztów zastępstwa radcowskiego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie swoich zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem podniesione w niej zarzuty okazały się bezpodstawne.
Ustalony w sprawie stan faktyczny jest bezsprzeczny, natomiast istota sporu zawisłego między stronami sprowadza się do wykładni przesłanek zastosowania art. 126 u.g.n. Zgodnie z treścią art. 126 ust. 1 tej ustawy, w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, z zastrzeżeniem ust. 5, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku. Z kolei ust. 5 cyt. przepisu przewiduje możliwość zajęcia nieruchomości w tych przypadkach, gdy zagrożenie wymaga natychmiastowej interwencji, a decyzję wydaje się ex post, na wniosek podmiotu, który zajął nieruchomość, złożony w terminie 3 dni od dnia jej zajęcia.
W dniu [...] lipca 2016 r. pracownicy [...] dwukrotnie wkraczali na nieruchomość należącą do O. i M.P. w celu zlokalizowania oraz usunięcia awarii gazociągu znajdującego się na tej nieruchomości. Co do tego, że działania takie zmierzały do usunięcia stanu zagrażającego życiu i zdrowiu, który powstał nagle i którego nie dało się przewidzieć, a tym samym spełniały warunki opisane w art. 126 ust. 1 u.g.n. strony ani Sąd nie miały wątpliwości.
W toku prowadzonego postępowania administracyjnego organy przyjęły, że zgoda władającego nieruchomością na wejście na nią w celu usunięcia awarii daje podstawę do odstąpienia przez organ od wydania decyzji o której mowa w art. 126 ust. 5 u.g.n., co z kolei uzasadnia umorzenie postępowania administracyjnego wszczętego w celu potwierdzenia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości. Stanowisko to jest błędne i świadczy o niezrozumieniu istoty regulacji art. 126 u.g.n., co trafnie wytknął Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu.
Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, w świetle zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej, fundamentalne znaczenie ma ustalenie zakresu zastosowania art. 126 ust. 10 u.g.n., który stanowi, iż przepisy ust. 1-9 stosuje się również w przypadku nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkody wynikającej z awarii, o których mowa w art. 124b. Ten ostatni przepis przewiduje możliwość zobowiązania właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości albo osoby, której przysługują inne prawa do nieruchomości do jej udostępnienia w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami oraz usuwaniem awarii ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń, nienależących do części składowych nieruchomości, służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, a także usuwaniem z gruntu tych ciągów, przewodów, urządzeń i obiektów, jeżeli właściciel, użytkownik wieczysty lub osoba, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości nie wyraża na to zgody.
Zasadnicza różnica pomiędzy art. 124b u.g.n. a art. 126 tej ustawy dotyczy "nagłości" wystąpienia okoliczności stanowiących przesłanki zastosowania tych przepisów. W art. 124b ust.1 u.g.n. jest mowa o konserwacji, remontach oraz usuwaniu awarii. Hipoteza omawianego przepisu wskazuje na to, że zamysł ustawodawcy dotyczył tych sytuacji, w których opisane działania da się zaplanować z odpowiednim wyprzedzeniem, co stwarza możliwość uprzedniego przygotowania oferty dla osoby władającej nieruchomością w celu uzyskania zgody na wejście na nią. Jeśli zaś chodzi o usuwanie awarii, o których również jest mowa w przywołanej regulacji, to należy przyjąć, że chodzi o tego rodzaju zakłócenia w funkcjonowaniu urządzenia przesyłowego, które nie wymagają niezwłocznego podjęcia kroków zaradczych, pozostawiając jego właścicielowi czas na wystosowanie oferty do osoby władającej nieruchomością. Natomiast hipoteza art. 126 ust. 1 u.g.n. odnosi się do zdarzeń nagłych, nieprzewidywalnych, których charakter i konsekwencje wymagają natychmiastowej reakcji ze względu na wystąpienie siły wyższej lub konieczność zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. W tego rodzaju okolicznościach mieści się niewątpliwie również awaria, co do której zachodzi potrzeba jej jak najszybszego usunięcia, a konsekwencje zaniechań w tym zakresie mogą spowodować trudne do przewidzenia, negatywne następstwa.
Stąd też w art. 124b ust. 1 u.g.n. warunkiem uzyskania decyzji zezwalającej na zajęcie nieruchomości jest brak zgody właściciela, podczas, gdy art. 126 u.g.n. tego rodzaju przesłanki nie przewiduje. Z powyższego wynika logiczny wniosek, trafnie dostrzeżony przez Sąd pierwszej instancji, że w razie wystąpienia awarii wymagającej niezwłocznego usunięcia, pierwszeństwo ma tryb przewidziany w tym ostatnim przepisie ze wszystkimi płynącymi z tego faktu konsekwencjami. W takiej sytuacji, o ile istnieje możliwość uzyskania zgody władającego nieruchomością, ten kto ma usunąć awarię może o taką zgodę wystąpić, nie mniej jednak, nie jest ona niezbędna zarówno do samego zajęcia nieruchomości jak i późniejszego uzyskania decyzji sankcjonującej ową ingerencję w prawo do nieruchomości. Decyzja taka ma bowiem dwojaki skutek: po pierwsze "legalizuje" zajęcie cudzej nieruchomości, po wtóre zaś umożliwia dochodzenie roszczeń odszkodowawczych (art. 126 ust. 3 u.g.n.). Strona wnosząca skargę kasacyjną błędnie zaś interpretuje, w kontekście poczynionych uwag, odesłanie zawarte w art. 126 ust. 10 u.g.n. Wbrew argumentacji skargi kasacyjnej, przywołany przepis należy rozumieć w ten sposób, że o ile mamy do czynienia z awarią, której rozmiary, charakter oraz potencjalne następstwa odpowiadają okolicznościom wskazanym w art. 126 ust. 1 u.g.n., wówczas zastosowanie znajdzie ten ostatni przepis, nie zaś, jak opacznie twierdzi skarżąca, art. 124b u.g.n. Tok rozumowania przyjęty przez autora skargi kasacyjnej prowadziłby do absurdalnego wniosku, że o ile tylko wystąpi zdarzenie noszące cechy awarii – wówczas wyłączne zastosowanie ma znaleźć art. 124b u.g.n., nie zaś art. 126 tej ustawy, co z przytoczonych wyżej powodów jest rozumowaniem błędnym.
Na gruncie niniejszej sprawy konsekwencją umorzenia postępowania administracyjnego byłaby konstatacja, iż w sposób bezprawny wkroczono na prywatną nieruchomość, dokonano na niej określonych prac, a następnie osobie władającej tą nieruchomością nie przyznano żadnego ekwiwalentu za jej zajęcie ani też za szkody na niej wyrządzone. Ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego wynika, że skarżący właściciel nieruchomości dopiero pod wpływem zagrożenia zastosowania przymusu bezpośredniego przez obecnych na miejscu funkcjonariuszy Policji wyraził zgodę na wejście pracowników [...] na jego nieruchomość w celu usunięcia awarii. Trudno uznać tego rodzaju oświadczenie za zgodę o której mowa w art. 124b ust. 1 u.g.n. tak, jak chce tego autor skargi kasacyjnej.
Abstrahując od powyższego stwierdzić trzeba, że w przedstawionym stanie faktycznym wydanie decyzji w oparciu o art. 105 § 1 k.p.a. narusza nie tylko szereg przepisów procedury administracyjnej (a to art. 6, art. 7, art. 8 k.p.a.), ale przede wszystkim godzi w art. 21 ust. 2 Konstytucji RP. Przypomnieć bowiem trzeba, że przepisów ów dopuszcza możliwość zastosowania instytucji wywłaszczenia (a taką bez wątpienia jest regulacja zawarta w art. 126 u.g.n., chociażby ze względu na jej systemowe usytuowanie) tylko na cele publiczne oraz za słusznym odszkodowaniem. O ile nie ma wątpliwości, że zarówno potrzeba reakcji na wystąpienie siły wyższej, jak i zapobieżenia powstaniu znacznej szkody może być uznane za cel publiczny, o tyle umorzenie postępowania administracyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy pozbawia właściciela nieruchomości możliwości uzyskania odszkodowania, co w sposób oczywisty i bezpośredni narusza przywołany przepis Konstytucji. Godzi się bowiem przypomnieć, że stosownie do treści art. 126 ust. 3 u.g.n. po upływie okresu, na który nastąpiło zajęcie nieruchomości, podmiot który zajął nieruchomość, jest obowiązany doprowadzić nieruchomość do stanu poprzedniego. Za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe w wyniku zajęcia nieruchomości przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub osobą, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości a podmiotem, któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, określony w decyzji, o której mowa w ust. 1, starosta wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania. Przywołany przepis jest systemowo oraz funkcjonalnie powiązany z regulacją ust. 1 art. 126 u.g.n., na mocy której wydawana jest decyzja "legalizująca" zajęcie nieruchomości. Wobec braku takiej decyzji ewentualne spory mogą być dochodzone na drodze cywilnoprawnej, co wszakże stoi w opozycji do celu, dla którego przepis ów został wprowadzony.
Gwoli przypomnienia wskazać przyjdzie, że umorzenie postępowania administracyjnego w oparciu o przepis art. 105 § 1 k.p.a. jest możliwe tylko wówczas, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części. Tego rodzaju rozstrzygnięcie co od zasady może zapaść wówczas, gdy przestanie istnieć lub ulegnie zmianie uniemożliwiającej dalsze prowadzenie postępowania którykolwiek z elementów materialnoprawnego stosunku administracyjnego (podmiot, przedmiot bądź też podstawa normatywna). W realiach niniejszej sprawy brak było takiej zmiany, co oznacza, że umorzenie postępowania świadczy o niezrozumieniu tej instytucji przez organy orzekające w niniejszej sprawie i oparciu się o błędną wykładnię obowiązujących przepisów prawa materialnego.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a., ponieważ strona skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, natomiast pozostałe strony postępowania nie zażądały jej przeprowadzenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło