II GZ 590/17
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-17
Skład orzekający: sędzia NSA Andrzej Kisielewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne oznaczenie środka odwoławczego jako zażalenie zamiast skargi kasacyjnej, mimo że jego treść wskazuje na zamiar zaskarżenia postanowienia kończącego postępowanie, może stanowić podstawę do odrzucenia tego środka jako niedopuszczalnego?Ratio decidendi
Sąd administracyjny powinien nadać priorytet treści pisma procesowego, a nie jego oznaczeniu, jeśli z treści wynika intencja strony. Błędne oznaczenie środka odwoławczego jako zażalenie zamiast skargi kasacyjnej nie może prowadzić do jego odrzucenia jako niedopuszczalnego, jeśli treść pisma jednoznacznie wskazuje na zamiar zaskarżenia postanowienia kończącego postępowanie i spełnia wymogi formalne skargi kasacyjnej.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) odrzucił skargę R. C. na bezczynność Okręgowego Inspektora Pracy. Następnie WSA odrzucił zażalenie R. C. na postanowienie o odrzuceniu skargi, uznając je za niedopuszczalne, ponieważ wniesiono zażalenie zamiast skargi kasacyjnej. R. C. wniósł zażalenie na postanowienie o odrzuceniu zażalenia, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym stosowanie nadmiernego formalizmu.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2017 r.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Kisielewicz po rozpoznaniu w dniu 17 sierpnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia R. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2017 r. sygn. akt VI SAB/Wa 35/16 o odrzuceniu zażalenia R. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 stycznia 2017 r. sygn. akt VI SAB/Wa 35/16 o odrzuceniu skargi R. C. na bezczynność Okręgowego Inspektora Pracy w W. w sprawie rozpoznania wniosku o wydanie decyzji nakazującej odkupienie wyrobów objętych zakazem wprowadzenia do obrotu postanawia uchylić zaskarżone postanowienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt VI SAB/Wa 35/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił zażalenie R. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 stycznia 2017 r. sygn. akt VI SAB/Wa 35/16 odrzucające skargę R. C. na bezczynność Okręgowego Inspektora Pracy w W. w sprawie rozpoznania wniosku o wydanie decyzji nakazującej odkupienie wyrobów objętych zakazem wprowadzenia do obrotu. Sąd orzekł ponadto o zwrocie uiszczonego wpisu od zażalenia.
Z przedstawionego przez Sąd I instancji stanu sprawy wynikało, że postanowieniem z dnia 30 stycznia 2017 r. Sąd, działając na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. – dalej: p.p.s.a.), odrzucił jako niedopuszczalną skargę R. C. na bezczynność Okręgowego Inspektora Pracy w W. w sprawie rozpoznania wniosku o wydanie decyzji nakazującej odkupienie wyrobów objętych zakazem wprowadzenia do obrotu.
Na powyższe postanowienie skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – adwokata, wniósł pismo procesowe z dnia 14 lutego 2017 r. zatytułowane "zażalenie", domagając się na podstawie art. 194 p.p.s.a. jego uchylenia i nadania skardze biegu.
W uzasadnieniu postanowienia o odrzuceniu zażalenia Sąd I instancji podniósł, że wniesiony środek zaskarżenia jest niedopuszczalny, bowiem stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., od postanowienia sądu odrzucającego skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., jako postanowienia kończącego postępowanie w sprawie, przysługuje do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna, a nie zażalenie.
Zdaniem Sądu I instancji, gdy wniesiono zażalenie zamiast skargi kasacyjnej, zażalenie podlega odrzuceniu jako niedopuszczalne. Tym bardziej, że od adwokata, jako osoby mającej odpowiednie przygotowanie prawnicze, należy wymagać znajomości przepisów prawa, które mają w danej sprawie zastosowanie, a przede wszystkim dokładnej wiedzy o tym, jakie środki prawne służą reprezentowanej przez niego stronie. Sąd I instancji podkreślił, że intencja wniesienia zażalenia (a nie skargi kasacyjnej) przez reprezentującego skarżącego adwokata, została zamanifestowana w sposób jednoznaczny, nie tylko poprzez stosowne oznaczenie rodzaju środka odwoławczego, ale też z uwagi na powołanie się w podstawie prawnej, na przepis regulujący instytucję zażalenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym (art. 194 p.p.s.a.) oraz w konkluzji uzasadnienia, że wniesienia zażalenia było konieczne i uzasadnione. Dlatego też takie sformułowanie (określenie) środka odwoławczego Sąd I instancji uznał za wiążące.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł R. C., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zarzucił zaskarżonemu postanowieniu naruszenie przepisów prawa procesowego:
a. art. 173 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. poprzez jego błędne niezastosowanie i uznanie, że zażalenie podlega odrzuceniu jako niedopuszczalne, gdyż wniesiono zażalenie zamiast skargi kasacyjnej, w sytuacji w której mylne oznaczenie lub zatytułowanie pisma nie może stanowić powodu jego odrzucenia, nawet jeśli pismo to wnosi radca prawny lub adwokat, w związku z czym odrzucenie pisma strony jako niedopuszczalnego zażalenia, bez zbadania, czy spełnia ono wymogi konieczne dla skargi kasacyjnej, nie zasługuje na aprobatę;
b. art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że pismo zatytułowane - zażalenie podlega odrzuceniu, w sytuacji w której w istocie zażalenie powinno być potraktowane jako skarga kasacyjna mimo jego błędnego nazwania, a ponadto w zażaleniu zostały jednoznacznie wskazane przepisy, których naruszenie skarżący zarzuca, a ponadto w zażaleniu wskazano uchybienia, które były przedmiotem formułowania zarzutów, a które to zarzuty były podstawą skargi kasacyjnej pod adresem postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego;
c. art. 178 p.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. poprzez odrzucenie pisma, które zawierało jedynie błędne jego oznaczenie w sytuacji, gdy w orzecznictwie oraz doktrynie podnosi się, że o charakterze pisma decyduje jego treść, a nie nazwa;
d. art. 178 p.p.s.a. przez brak wezwania strony o sprostowanie lub uzupełnienie braków, mimo że sam tytuł środka odwoławczego nie decyduje jeszcze o jego treści;
e. art. 197 § 2 p.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że należy stosować do zażalenia ze wszystkimi wymogami formalnymi wprost przepisy o skardze kasacyjnej, podczas gdy przepis ten mówi o stosowaniu odpowiednim.
Skarżący postawił również zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego, tj.:
a. art. 2 Konstytucji RP przez stosowanie rażąco nadmiernego formalizmu i przez to naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego przez pozbawienie strony możliwości zaskarżenia postanowienia i merytorycznego zbadania sprawy nawet z powodu błędnego nazwania środka odwoławczego, co zdaniem strony jest niepoprawne;
b. art. 77 ust. 2 Konstytucji RP przez zamknięcie drogi sądowej do dochodzenia wolności lub praw z powodu ewentualnego błędu formalnego co w sposób istotny ogranicza prawo strony do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 173 § 1 p.p.s.a. od wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie, z wyłączeniem przypadków, o których mowa w art. 58 § 1 pkt 2-4, art. 161 § 1 oraz art. 220 § 3, przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę R. C. na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., a zatem od postanowienia odrzucającego skargę służyło stronie prawo do wniesienia skargi kasacyjnej. Tymczasem pełnomocnik skarżącego zaskarżył powyższe postanowienie pismem zatytułowanym "zażalenie", w którym powołał się na art. 194 p.p.s.a. regulujący tryb wnoszenia zażalenia na postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Sąd I instancji uznał, że wniesiony środek odwoławczy jest niedopuszczalny i z tej przyczyny odrzucił zażalenie. Z tym stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie można się zgodzić.
Należy zauważyć, że w myśl art. 46 § 1 p.p.s.a., każde pismo strony powinno zawierać, m.in. oznaczenie rodzaju pisma i osnowę wniosku lub oświadczenia. Co do zasady obydwa te elementy powinny ze sobą korelować. Trudności interpretacyjne stwarza natomiast sytuacja, gdy treść pisma i wynikający z niej zamiar wnoszącego pismo nie są zgodne z oznaczeniem pisma. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w takich sytuacjach priorytet należy przyznać treści pisma, bowiem z niej wynika intencja strony. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 8 grudnia 1997 r., (sygn. akt III CKN 289/97), niewłaściwe oznaczenie rodzaju pisma nie może wywoływać dla strony ujemnych skutków, jeżeli z treści pisma wynika, jaki jest jego rodzaj, a każde pismo, niezależnie od tego, jakie oznaczenie nada mu strona, winno być rozpoznane zgodnie z intencją strony zawartą w treści pisma. Podobny pogląd zawarł Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 stycznia 2007 r., sygn. akt II FZ 793/06. W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że intencją wnoszącego pismo z dnia 14 lutego 2017 r. było skuteczne zaskarżenie postanowienia z dnia 30 stycznia 2017 r. Jeśli zatem z tego pisma wynika dostatecznie wyraźnie zamiar zaskarżenia postanowienia odrzucającego skargę należy, niezależnie od sposobu oznaczenia takiego pisma, potraktować je jako skargę kasacyjną, bowiem taki środek zaskarżenia przysługuje od postanowienia o odrzuceniu skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. W konsekwencji należy zbadać, czy pismo strony spełnia wymogi formalne przewidziane w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dla skargi kasacyjnej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2016 r., sygn. akt I OZ 1769/15, dostępne w systemie LEX nr 1968676).
Z tej przyczyny należało uznać, że odrzucenie pisma strony, jako niedopuszczalnego zażalenia, bez zbadania, czy spełnia ono wymogi konieczne dla skargi kasacyjnej, było nieuzasadnione.
Wprawdzie środek odwoławczy R. C. został oznaczony jako zażalenie, co zostało również powtórzone w jego uzasadnieniu, a ponadto został wniesiony w terminie przepisanym dla zażalenia, to jednak w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, okoliczności te nie mogły decydować o uznaniu tego pisma za zażalenie, zwłaszcza w sytuacji, gdy sformułowano w nim konkretne zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego, zostało ono podpisane przez uprawniony do sporządzenia skargi kasacyjnej podmiot (profesjonalnego pełnomocnika), a ponadto zostało wniesione w terminie zakreślonym do wniesienia skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do zawartego w zażaleniu wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, stwierdzić należy, że nie może on być uwzględniony przez Naczelny Sąd Administracyjny, bowiem art. 203 i 204 p.p.s.a., które regulują kwestie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, nie mają zastosowania do postępowań toczącego się w zakresie rozpoznania zażalenia na postanowienie Sądu I instancji.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło